Gość: krzrek
IP: *.smlw.pl
29.08.03, 22:36
Pierwsze 30 min.pojedynku między skazanymi na pożarcie Leszczami,a drużyną
Checha,prezesa Checha,zajmującą jeszcze pierwsze miejsce w elitarnej FORlidze
i będącą zdecydowanym faworytem,było bardzo emocjonujące i skończyło się
lekką przewagą zespołu Checha.
A zapowiadało się bardzo źle.W pewnym momencie drużyna Checha osiągnęłła
miażdżącą przewagę i całkowicie panowała na boisku.Prezes Checha osiągnął
to,rzucając do boju aż czterech zawodników,którzy całkowicie opanowali środek
pola.Leszcze przeciwstawiły się tylko jednym napastnikiem.I kidy zanosiło się
na prawdziwy pogrom,fatalny kiks(super zagranie)bramkarza drużyny Checha(mam
nadzieję że jury nie zmieni decyzji przy zielonym stoliku)wyrównał przebieg
tego spotkania.
O wyniku tego spotkania przekonamy się jednak dopiero po upływie całych 90
min.gry.Na razie przewagę punktową(lekką)ma zespół Checha,ale po wyczynach
ich bramkarza,przewagę psychologiczną posiadają Leszcze.
Czy to pomoże osiągnąć końcowy sukces,przekonamy się już za dwa dni.
Pozdrawiam