Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Siedem faktów przyspieszających Kubicę

    IP: 217.153.15.* 07.04.08, 08:38
    "blisko 900 KM, 375 Nm" - cos mi smierdza te liczby :)
    Obserwuj wątek
      • Gość: stradford Siedem faktów przyspieszających Kubicę IP: *.aster.pl 07.04.08, 09:01
        szef bmw mówi, że Kubica się zmienił... być może? theissen jest
        bliżej...
        ale ja zawsze widziałem kubice walczącego, chcącego wygrywać... a
        theissen nie zawsze wierzył w jego wygraną...
        może więc to szef bmw sie zmienił?
        • Gość: elibre Anglicy i ich pupilek IP: *.leed.cable.ntl.com 07.04.08, 18:40
          Postaram sie jak najwierniej przytoczyc dzisiejsze poranne
          wiadomosci o F1 z radia Viking FM:
          'Lewis Hamilton spadl na 3. miejsce klasyfikacji generalnej po
          uzyskaniu 13. miejsca w GP Bahrainu. Wynik ten uzyskal przez
          kolizje z bylym kolega z zespolu Fernando Alonso.'
          Tyle! Nic wiecej!!! Skoro dla Anglikow nie jest wazne kto wygral to
          niech zorganizuja FIAmiltonikowi osobna serie i beda sie nim i
          TYLKO nim pasjonowac.
          Wiem, ze jakies tam Viking FM to nie wszystkie rozglosnie ale
          podobnych przykladow jest wiecej.
          • Gość: Damon Hill Re: Anglicy i ich pupilek IP: *.gprs.plus.pl 07.04.08, 19:12
            wystarczy poczytać niby międzynarodową gazetkę "F1 Racing", którą jeszcze trochę
            i chyba przemianują na "Hamilton Racing" ;)

            niestety Anglicy tak już mają - sezon, w którym Hamilton i Alonso zdobyli po 109
            punktów nazywają genialnym i cudownym rokiem Hamiltona i totalną klęską i
            kompromitacją Alonso - jak widać nawet uznani dziennikarze pokroju Petera
            Windsora mają czasem zaćmienia mógzu... bo mam nadzieję nie trwałe defekty ;)

            przed pojawieniem się Lewisa trwała Buttonno-mania, Jenson jednak zawodził więc
            teraz pora na Lewisomanię...

            mnie tylko boli, że w Polskiej edycji trzeba te wszystkie bzdury przepisywać...
            • Gość: Damon Hill a tak swoją drogą brawo... IP: *.gprs.plus.pl 07.04.08, 19:15
              ...panowie Cegliński i Leniarski! "Nie docenialiśmy Kubicy." - brawa za
              szczerość i przyznanie się w końcu, że jesteście zwykłymi laikami, a zajmujecie
              się F1 tylko dlatego, ze nie ma komu ;)

              to oczywiste, że nie docenialiście Kubicy - nie śledziliście jego kariery, i nie
              widzieliście jaki ten chłopak ma charakter... :/
      • Gość: Woo Re: Siedem faktów przyspieszających Kubicę IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.04.08, 10:42
        Fakt, autorowi artykułu coś się, delikatnie mówiąc - pomyliło.
      • Gość: moria Siedem faktów przyspieszających Kubicę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 10:54
        No i bardzo fajnie :) Bardzo go lubię!
      • Gość: Adzik Siedem faktów przyspieszających Kubicę IP: 62.29.165.* 07.04.08, 11:09
        Bardzo dobry artykul. Taki optymistyczny. Fajnie :)
      • Gość: mechanik Re: Siedem faktów przyspieszających Kubicę IP: *.aster.pl 07.04.08, 11:10
        19 tys obrotów i wszystko jasne
      • Gość: xi0 Re: Siedem faktów przyspieszających Kubicę IP: *.acn.waw.pl 07.04.08, 11:13
        Błąd ortograficzny w pierwszym słowie artykułu. Nie z czasownikami pisze się
        oddzielnie.
      • Gość: Grzegorz Re: Siedem faktów przyspieszających Kubicę IP: *.ksknet.pl 07.04.08, 11:15
        Dokładnie-autorowi coś się chyba pomyliło. Żaden zespół nie podaje
        oficjalnie mocy swoich silników, ale szacunkowo mają one od 720-
        750km. Te 900km (albo i więcej) dot. silników V10 wycofanych po
        sezonie 2005-teraz jeżdża na ośmiocylidrowych-V8.
      • Gość: mechanik Re: Siedem faktów przyspieszających Kubicę IP: *.aster.pl 07.04.08, 11:16
        Moc silnika = moment obrotowy * obroty
        • Gość: tez mechanik Re: Siedem faktów przyspieszających Kubicę IP: *.volkswagen.de 07.04.08, 14:48
          Mechaniku, nie pisz bzdur o mocy i momencie, jesli się nie znasz na
          mechanice {W = Nm x 1/min ????)
          • Gość: zrob_se_dobrze Re: Siedem faktów przyspieszających Kubicę IP: *.c192.msk.pl 07.04.08, 22:51
            Gość portalu: tez mechanik napisał(a):

            > Mechaniku, nie pisz bzdur o mocy i momencie, jesli się nie znasz na
            > mechanice {W = Nm x 1/min ????)

            mozesz wyjasnic, co niby jest nie tak ?
      • alfa.alfa Re: Siedem faktów przyspieszających Kubicę 07.04.08, 11:18
        Nawet zabytki mają więcej
        S4 2671 ccm 265 KM(195 kW) przy 5800 obr/min 400 Nm przy 1850 obr/min
        • tiges_wiz liczby dobre 07.04.08, 11:47
          Nie jezdzi sie momentem obrotowym na silniku ale tym na kolach, po to jest
          skrzynia biegow.
          Po za tym:

          Moc [kW] = moment obrotowy [Nm]*obroty silnika [obr./min.] : 9550
          Moc = (375*19000)/9550
          Moc = 745 kW

          a wiem moment obrotowy jest jeszcze mniejszy.
          Jak to dziala? Ty masz 6000 obr. Jak zalozysz sobie taka wiertarke, to smialo
          zakladasz reduktor 4:1. Wtedy bedziesz mial zakres 4750 obr i 1200 Nm za
          reduktorem. Bylo nie spac na lekcji fizyki.

          Lepiej wiec miec 100 Nm i 4000 obr niz 300 Nm i 1000 obr. Magiczne sztuczki
          robia skrzynie biegow.
          • zgryzliwy1 Re: liczby dobre 07.04.08, 23:38
            > Moc = (375*19000)/9550
            > Moc = 745 kW
            > a wiem moment obrotowy jest jeszcze mniejszy.

            wcale nie
            wzor dobry, ale podstawiles zle wartosci i stad moc wyszla za duza
            wpisales we wzor wartosc mom.max.[375] a powinna tam byc wartosc mom. przy
            19000obr. ktora jest pewnie nizsza - i wszystko sie zgadza

            > Bylo nie spac na lekcji fizyki.

            i matematyki rowniez
            • tiges_wiz Re: liczby dobre 08.04.08, 11:15
              myslisz ze inzynierowie z f1 sa na tyle glupi zeby nisko ustawiac moment
              obrotowy jak silnik pracuje ciagle z zakresie 16000-19000? ;)

              wszystkie wykresy jakie widzialem mialy moment wysoko (ok. 17000-17500 obr) a
              spadek pozniej byl niewielki. Po za tym nie wiadomo ile tak naprawde maja, wiec
              375 jest dobrym poczatkiem dla rozwazan.
              • tkjaaa Re: liczby dobre 09.04.08, 01:59
                Chcesz powiedziec ze silniki w F1 maja ok. 745 KW czyli ponad 1000 KM ?
                • tiges_wiz Re: liczby dobre 09.04.08, 09:48
                  moze sie zacytuje:
                  a wiec moment obrotowy jest jeszcze mniejszy.

                  czyli tlumacze: podstawienie 375 Nm dalo za wysoki wynik, a wiec wniosek jest
                  taki, ze przy maksymalnej mocy wartosc momentu obtorowego jest jeszcze mniejsza.
                  Mozna sobie policzyc jaka mniej wiecej.
                  • zgryzliwy1 Re: liczby dobre 09.04.08, 21:02
                    tiges_wiz napisał:

                    > czyli tlumacze: podstawienie 375 Nm dalo za wysoki wynik, a wiec wniosek jest
                    > taki, ze przy maksymalnej mocy wartosc momentu obtorowego jest jeszcze mniejsza

                    nie rozumiem po co w takim razie podstawiales 375 Nm dla 19tys. obr.?
                    albo moment dla tych obr. jest nizszy (co prawdopodobne) i ten podany to max.
                    mom. wiec to blad wstawiac go do wzoru przy 19tys. obr.
                    albo przyjmujemy ze ta wartosc jest wzieta z sufitu, ale wtedy mozna tak samo
                    zanegowac (szacunkowa) moc bolidow - czyli nic nie mozna wyliczyc :-(
                    tak czy siak, bardzo prawdopodobna jest moc ok.750-800KM i max.mom.obr. ok.
                    375Nm a co za tym moment dla 19tys. obr. musi byc duzo nizszy niz ten ktory
                    podstawiles
      • Gość: dzan Re: Siedem faktów przyspieszających Kubicę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 11:25
        cytat :" Nie docenialiśmy Kubicy"

        Kto nie docenil ?? Ktos kto wczesniej interesowal sie jego kariera widzial od
        dawna ze ma ogromny talent.
        Ja bylem pewien ze jak tylko bedzie miec konkurencyjny samochod zdobedzie
        doswiadczenie to zacznie wygrywac. Jeszcze troche cierpliwosci a Kubica
        przyniesie nam wiele radosci.

        • jerry21 Re: Siedem faktów przyspieszających Kubicę 07.04.08, 12:17
          radosc doroslych dzieciakow bawiacych sie samochodzikami ...
        • Gość: hehe Re: Siedem faktów przyspieszających Kubicę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 12:42
          " Nie docenialiśmy Kubicy." No właśnie, co to ma znaczyc? Tzn leniarskie
          dziennikarzyny nie docenily, tak?
      • Gość: Przemeq 375 Nm? Tyle to ma mój wóz... :-> IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 12:16
        Chyba zabrakło jedynki z przodu.
        • tiges_wiz ale nie masz 19000 obr 07.04.08, 12:24
          a reszte nasz tu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=90&w=77969904&a=77978983
      • Gość: coc Siedem faktów przyspieszających Kubicę IP: *.cust.tele2.pl 07.04.08, 13:23
        "Samochodom BMW po postu nie wypada przegrywać z Japończykami i Francuzami."


        HA HA, dobre sobie.
        • Gość: Maro30 Re: Siedem faktów przyspieszających Kubicę IP: *.centertel.pl 07.04.08, 13:28
          Jeśli Toyota uzna za stosowne zaangażować się w F1 to wyda 10 x
          więcej niż BMW a jakby co to po prostu BMW kupi. :)
          • Gość: Gamoń Re: Siedem faktów przyspieszających Kubicę IP: 195.47.201.* 07.04.08, 15:51
            Gość portalu: Maro30 napisał(a):

            > Jeśli Toyota uzna za stosowne zaangażować się w F1 to wyda 10 x
            > więcej niż BMW a jakby co to po prostu BMW kupi. :)

            Toyota angażuje się w F1 od kilku lat i jak dotąd większych sukcesów
            nie ma. Dopiero od tego sezonu ich bolidy zaczęły coś znaczyć w
            stawce.
            • Gość: Damon Hill widać, żeś Gamoń ;) IP: *.gprs.plus.pl 07.04.08, 18:17
              Toyota już miała sukcesy porównywalne do BMW w 2005 roku kiedy jeszcze BMW nie
              miało nawet swojego teamu a tylko dostarczało silniki... - Trulli zdobył wówczas
              PP, i odwiedził 2 stopień podium, Ralf był trzeci i obaj byli wysoko w klas.
              generalnej na koniec sezonu...

              potem ToYka spaprała sprawę tak samo jak Honda, ale teraz w końcu wraca do gry -
              Trulli ścigał w Bahrajnie Kovalainena a w Malezji nie dał się minąć Hamiltonowi! ;)

              owszem, jak na tyle wydanych pieniedzy i już ładnych kilka sezonów w stawce
              Toyota osiągnęła dużo mniej niż Renault i trochę mniej niż Honda (która już
              wygrała wyścig - ale od tego czasu jest za Toyotą) - ale BMW na razie też nie ma
              wygranego wyścigu ;)

              ich wyczyny w F1 wydają się lepsze, bo w 3 sezony dogonili czołówkę, ale na
              razie jeszcze nie wygrali - więc nie mają większych sukcesów niż Toyota ;) choć
              na pewno będą mieli...

              powoli jednak F1 "opanowują" wielkie teamy fabryczne z ogromnymi budżetami, i
              wcale się nie zdziwię, jak w 2009 roku będzie dominować BMW, a za jego plecami
              zamiast McLarena i Ferrari zobaczymy... Toyotę i Hondę ;) wszak Ferrari, McLaren
              czy Williams to lata doswiadczeń, zaś Honda i Toyota się dopiero uczą - a
              ponieważ tak jak i Niemcy z BMW Japończycy mają mentalność perfekcjonistów - w
              końcu odkryją tę magiczną formułę Formuły 1 - i się dopiero porobi ciekawie :)


              każdy okres w F1 ma swoje przepisy, które poszczególne teamy wykorzystują lepiej
              lub gorzej, na co wpływ ma m.in. konfiguracja ludzi w zespole... Renault
              najlepiej potrafiło wykorzystać regulamin z lat 2005-2006 i ówczesne standardy
              projektowania - doprowadzili do perfekcji bolid z zawieszeniem V-kill z przodu,
              mocną i trwałą V8 i kontrolą trakcji rewelacyjnie zgraną z oponami Michelin, co
              pozwoliło Alonso wchodzić w zakręty z dużą podsterownością, którą Ferdek po
              prostu uwielbia... w 2007 i 2008 Renault popełniło kilka błędów, ale przede
              wszystkim zostało uderzone oponami Bridgestone i wyprzedzone przez konkurecję,
              która przerzuciła się na zawias bezkilowy a także wprowadziła sporo innych
              innowacji (i chyba lepiej przystosowała się do nowej McLarenowskiej jednostki
              sterującej)

              teraz mamy na czele już drugi sezon Ferrari, McLarena i BMW, ale w najbliższych
              latach czekają nas dalsze zmiany regulaminów - i wcale nie wykluczam, że to
              Toyota i Honda będą sobie najlepiej radzić np. z systemami odzyskiwania energii
              w bolidach...
          • Gość: CopyJap Re: Siedem faktów przyspieszających Kubicę IP: *.nwrknj.east.verizon.net 07.04.08, 17:26
            Jedynie co Japonczycy moga zrobic dobrze to skopiowac BMW. Nawet jak
            by wydali 100 razy tyle i tak sami nie dojda do tego co BMW.
            Jedyny ich dobry wynalazek to Godzilla bo wszystko inne to lepsze
            lub gorsze kopie czegos co ktos juz wymyslil.
      • Gość: d1 Siedem faktów przyspieszających Kubicę IP: *.rmf.pl 07.04.08, 13:52
        Kubica ma szczęście jeżdzić dla najdynamiczniej rozwijającego się zespołu.
        Myślę, że to lepsze niż opcja z Hamiltonem w McLarenie, który w kiepskich
        warunkach nie radzi sobie - to widać.
      • neiden Siedem faktów przyspieszających Kubicę 07.04.08, 14:43
        moim zdaniem zaczyna nabierac doswiadczenia.jest napewno jednym z
        najlepszych.po ostatnim wypadu nie przestraszyl sie -wiec jest
        odporny psychicznie.
      • Gość: E Siedem faktów przyspieszających Kubicę IP: *.gprs.plus.pl 07.04.08, 14:55
        on ma BMI poniżej 20 :/ żeby nie wpadł w anoreksję :/
        • Gość: nie złośliwy Re: Siedem faktów przyspieszających Kubicę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 15:49
          BMI dotyczy raczej zwykłego śmiertelnika (zjadacza golonki i schabowego:) )
          sportowcy są pod opieką lekarzy, dietetyków, którzy napewno wiedzą co robią :)
      • sselrats Siedem faktów przyspieszających Kubicę 07.04.08, 15:59
        Ha ha ha. Polskie matoly, ktore nie nauczyly sie w szkole, ze moc =
        moment obotowy x obroty. Co wy tu robicie na forum o F1?
      • n-p Siedem faktów przyspieszających Kubicę 07.04.08, 17:00

        • Gość: dzekson2 Re: Siedem faktów przyspieszających Kubicę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 17:06
          robertus dopiero pokarze na co go stać drżyjcie masy hamiltony i
          inne vettele s13.bitefight.onet.pl/c.php?uid=53376
      • Gość: Bubatek zle podlinkowany artykul IP: 151.193.120.* 07.04.08, 17:29
        tytul o PZPN a tresc o Kubicy pls zmiencie
        • Gość: profanum lobbing dziennikarzyn gazetki za Kubicą jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 17:41
          oszałamiający. nawet takie chamskie zabiegi jak oszukiwanie
          czytelników potrafią zastosować. to nie są dziennikarze to
          pismaki.
          • Gość: polaczek Re: lobbing dziennikarzyn gazetki za Kubicą jest IP: *.aster.pl 07.04.08, 18:14
            Gość portalu: profanum napisał(a):

            > oszałamiający. nawet takie chamskie zabiegi jak oszukiwanie
            > czytelników potrafią zastosować. to nie są dziennikarze to
            > pismaki.

            nie podoba się?
            to idź lobbować do bilda
            kundelku :-D
      • dudala76 Redakcjo, popraw linka 07.04.08, 17:57

        • Gość: Mwaruwari Ściemniony, przereklamowany sport IP: *.autocom.pl 07.04.08, 18:30
          którym pasjonują się miliony, w który pompowane sa miliony i w którym zarabia
          się miliony, bo wszystko tam jest "naj" i i jest to namiastką dla milionów fanów
          tegoż, którzy również podświadomie chcą być "naj".
          • led47 Re: Ściemniony, przereklamowany sport 07.04.08, 18:47
            Chcą z takich czy innych względow. Jeśli jesteś "ponad to" to twoja
            sprawa. Przecież nikt ci nie każe tego oglądać, możesz oglądać coś
            innego np.Teletubisie, tenis lub polską ligę pilki nożnej.
            • Gość: Mwaruwari Re: Ściemniony, przereklamowany sport IP: *.autocom.pl 07.04.08, 19:00
              > Chcą z takich czy innych względow. Jeśli jesteś "ponad to" to twoja
              > sprawa. Przecież nikt ci nie każe tego oglądać, możesz oglądać coś
              > innego np.Teletubisie, tenis lub polską ligę pilki nożnej.

              Więc nie oglądam :). Ale z piłką nożną dałeś dobre porównanie (i punkt
              odniesienia zarazem). Bo w futbolu Middlesbrough może pokonać Manchester będąc
              drużyną lepszą, Birmingham może zwyciężyć Chelsea, Palermo Juventus a Getafe
              Barcelonę. Można pokonać Federera bo jest się od niego lepszym, Indiana Pacers
              czy Atalanta Hawks moga wygrać z San Antonio, czy Dallas. I wygrywają nie
              dlatego, że przeciwnicy schodzą z parkietu, bo musza napić się wody.

              F1 to perfekcyjnie opakowany, monumentalny cyrk z dobrze ukrytym drugim dnem,
              które to pokazuje całą jej sportową nędzę.
              • Gość: Mwaruwari Re: Ściemniony, przereklamowany sport IP: *.autocom.pl 07.04.08, 19:05
                > F1 to perfekcyjnie opakowany, monumentalny cyrk z dobrze ukrytym drugim dnem,
                > które to pokazuje całą jej sportową nędzę.

                I gigantyczna, wspaniała technologia, czemu oczywiscie zaprzeczyć się nie da. Aż
                tyle i tylko tyle.
              • Gość: Damon Hill hahahah dobre :p IP: *.gprs.plus.pl 07.04.08, 19:43
                następnym razem jak zaczniesz coś krytykować proponuję najpierw zapoznaj się
                trochę z tematem ;)


                akurat uwielbiam ligę angielską, więc szczerze mogę powiedzieć, że twój opis
                pasuje także do niej:

                "Ściemniony, przereklamowany sport którym pasjonują się miliony, w który
                pompowane sa miliony i w którym zarabia
                się miliony, bo wszystko tam jest "naj" i i jest to namiastką dla milionów fanów
                tegoż, którzy również podświadomie chcą być "naj"."

                powiedz, że w lidze angielskiej nie ma tych milionów, no powiedz ;D jeżeli w
                swoim prostym, jednowymiarowym świecie widzisz wszystko tylko przz pryzmat kasy,
                to nie mamy o czym rozmawiać...


                > Ale z piłką nożną dałeś dobre porównanie (i punkt
                > odniesienia zarazem). Bo w futbolu Middlesbrough może pokonać Manchester będąc
                > drużyną lepszą, Birmingham może zwyciężyć Chelsea, Palermo Juventus a Getafe
                > Barcelonę.

                taaa i jeszcze powiedz, że Middlesbrough może zdobyć Mistrzostwo Anglii ;) w
                jednym meczu to może i Wisła by powalczyła z Machesterem, tak samo jak Marcus
                Winkelhock w Spykerze przez kilka kółek jechał na czele wyścigu w zeszłym
                roku... podobna skala gdzieś - wygrana w jednym z 50 meczów w sezonie to jak 20
                kółek na prowadzeniu w jednym z 18 wyścigów... a prowadzić w wyścigu lub nawet
                wygrać może prawie każdy driver w F1 - jeżeli nie słyszałeś o Panisie w Monako
                '96 to poszukaj sobie w googlach ;)

                a w każdym sporcie musi być outsider - w F1 to Super Aguri, a Premiership Derby
                ;) co nie oznacza, że Derby nie może powalczyć z Arsenalem, a Takuma Sato z SA
                wyprzedzić Alonso w Maku (Kanada '97)

                więc skończ swoje marne porównania, bo z logiką u ciebie marnie ;) sam
                przyznajesz, że nei oglądasz F1 - to skąd masz wiedzę, by oceniać tę
                dyscyplinę?? mama ci powiedziała? :)

                sam się nie interesuję wieloma dyscyplinami, zupełnie nie kręci mnie siatkówka
                czy tenis, ale nie wchodzę i nie piszę, że to sporty do dupy czy coś takiego -
                nie oglądam i nie komentuję i już... ty widać jesteś zwykłym trollem, który
                specjalnie pisze posty by zirytować innych userów... żenada ;)

                Można pokonać Federera bo jest się od niego lepszym, Indiana Pacers
                > czy Atalanta Hawks moga wygrać z San Antonio, czy Dallas. I wygrywają nie
                > dlatego, że przeciwnicy schodzą z parkietu, bo musza napić się wody.

                ...a Kubica może pokonać Hamilotona, zaś Trulli może powalczyć z Kovalainenem...
                a Mistrz Świata ALonso przyjeżdża 10-ty... więc o co ci chodzi?? że za trudny do
                zrozumienia sport bo trzeba poświęcić trochę czasu by "czytać" wyścig?? polecam
                przejażdżkę gokartem - najlepiej w towarzystwie dobrego kierowcy, który totalnie
                złoi ci skórę... może cię oświeci o co chodzi w tym sporcie ;)

                > F1 to perfekcyjnie opakowany, monumentalny cyrk z dobrze ukrytym drugim dnem,
                > które to pokazuje całą jej sportową nędzę.

                i jakie jest te dno?? bo jakoś nie rozumiem - że niby jest to wszystko
                ustawione?? śmiech na sali - zwłaszcza w erze "ustawianych" meczów piłkarskich ;)

                idź lepiej sprawdź, czy na pewno Palermo nie kupiło sobie meczu od Juve ;D :D :D
                w końcu wg. ciebie było lepsze na boisku :p i dlatego Juve zdegradowali do II
                ligi niedawno ;)
              • Gość: siwy odp. do Mwaruwari IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 19:55
                W F1 rosberg chociaz jezdzi w srednim zespole moze wyprzedzic hamiltona z
                mclarena. :)

                Dam ci jedna rade nie komentuj czegos na czym sie nie znasz F1 wiekszosc ludzi
                oglada dla tego ze jest efektowny! bolity osiagaja predkosc 300 km/h a hamuja ze
                200 do 50 km/h na odcinku 100m albo i mniej.

                Ja mialem okazje ogladac bolidy na zywo na grand prix i mowie ze jest to
                zajeb... sport...... ten dzwiek silnikow i wypadki :P

                A co do pilki to ciekawe dlaczego takie dzielne getafe nie pokonalo bayrnu
                monachum :)

                P.S Manchester buraki lacznie z roonim :D
      • pocalujta_wujta Te skrzydelka nie maja nic wspolnego z przyczpnosc 07.04.08, 23:11
        Te "nowatorskie skrzydelka" maja za zadanie rozdzielic przeplyw powietrza miedzy
        tylnym skrzydlem a wlotami w sidepodach.

        Polecam analizy fachowe kazdego nowego elementu F1. Oficjalna strona je podaje w
        wersji podstawowej a w wersji zaawansowanej mozna poczytac w brytyjskim
        czasopismie Bernoulli.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka