fidel
06.01.02, 11:11
Wątpię, aby Małysz kiedykolwiek odzyskał swoją dawną formę.
Utwierdziłem się w przekonaniu po wynikach wczorajszych kwalifikacji.
Zapytacie: Skąd dobry humor na twarzy Małysza- otóż nachapał się chłopaczyna
forsy (absolutnie nie mam mu tego za złe) i nazywa się MAŁYSZ!!!- a dobra marka
ma swoją cenę.
Druga sprawa- śmiać mi się chce, jak słyszę o wyczynach trenera, psychologa,
fizjologa itp.itd.- Otóż Małysz to samorodek- właściwy człowiek we właściwym
miejscu. Na sukcesy Małysza nie miał nikt wpływu, no może żona ;)))))
Polski system szkolenia sportowców jest do d..., podobnie np. z piłką nożną.
Powiecie: NIE
To dlaczego Niemcy, Austriacy, Finowie skaczą równo (wszyscy zawodnicy)????