Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Iverson uzgodnił warunki kontraktu z Philadelph...

    IP: 80.55.158.* 24.09.03, 13:08
    Tak trzymać!! Iverson & Sixers the best
    Obserwuj wątek
      • Gość: LECH Re: Iverson uzgodnił warunki kontraktu z Philadel IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.03, 23:59
      • Gość: Wilt Re: Iverson uzgodnił warunki kontraktu z Philadel IP: *.waw.cdp.pl, / *.waw.cdp.pl 25.09.03, 13:44
        76 mln za 4 lata: biorąc pod uwagę prawdopodobny rozwój kariery AI i całych
        Sixers, jest to za dużo (choć pewnie taki Sugar się ze mną nie zgodzi ;-)).
        Podobny, ale jeszcze trudniejszy finansowo problem mogą mieć Wolves z KG i my z
        Shaqiem: jak tu przekonać swoją supergwiazdę, żeby zgodziła się na extension
        niższą niż maksymalna dozwolona przez CBA?

        Pzdr
        • Gość: calagan Re: Iverson uzgodnił warunki kontraktu z Philadel IP: *.acn.pl 25.09.03, 13:57
          Jeszcze miesiac temu mowilo sie, ze Shaq zgodzi sie na nizsze extension niz
          max, ale ostatnio jakby ciszej w tej kwestii. Znow sie mowi, o maxymalnym -
          niestety.
          • Gość: LB Re: IP: 217.11.142.* 26.09.03, 09:49
            Może nie odnośnie Iversona, ale też o contract extension.

            Rozśmieszył mnie strasznie Kenyon Martin i jego agent, którzy byli oburzeni
            tym, że Nets nie dali mu maxa - czyli coś 80 mln, a "jedynie" 60 mln.
            Martin był obrażony na Nets, że dali mu taką śmieszną kasę, a agent błysnął
            komentarzem do tej sytuacji: "Mój klient chce mieć zapewnioną spokojną
            przyszłość".
            No tak, za USD 60 mln, to rzeczywiście trudno związać koniec z końcem. Co
            innego jeśli mówimy o USD 80 mln.

            Może jestem trochę dziwny, ale co można sobie kupić za te dodatkowe 20 mln,
            czego nie mógłby sobie sprawić za te 60 mln? Wydaje mi się, że niektórym to się
            w głowach poprzewracało, but it's just me...
            • Gość: MM Re: IP: *.ny5030.east.verizon.net 26.09.03, 21:35
              "Może jestem trochę dziwny, ale co można sobie kupić za te dodatkowe 20 mln,
              czego nie mógłby sobie sprawić za te 60 mln? Wydaje mi się, że niektórym to się
              w głowach poprzewracało, but it's just me..."
              zgadzam sie

              ale odlicz podatek, agenta, i jak bedzie 25-30mln to bedzie dobrze. no ale
              grosze to to nie sa, i dziadowac to on na pewno nie bedzie lol
            • Gość: Wilt Re: IP: *.crowley.pl 29.09.03, 17:13
              Nie wiem jak będzie z Shaqiem (:-(), ale oczywiście LB ma rację, że gwiazdy NBA
              generalnie zbyt lecą na pieniądze (tym bardziej doceniajmy gest Malone’a i GP) –
              przy czym Kenyon zasługuje moim zdaniem NAJWYŻEJ na te 65 mln (jakby przeszedł
              do Blazers, musząc walczyć z o wiele silniejszymi rywalami z Zachodu i nie
              mając Kidda do „czynienia go lepszym”, od razu poszedłby w dół i inaczej by
              śpiewał). A propos: Garnett dostał ofertę extension, tylko nie wiadomo
              dokładnie za ile: 80 mln czy może 92 mln, co różniłoby się od propozycji jego
              agenta podobno tylko o 8 mln. No, KG, zadziałaj dla dobra zespołu i poświęć te
              8 baniek: to w końcu mniej niż 10% twoich zarobków! ;-)
              Wracając do tematu wątku, ciekawy kawałek z CNNSI:

              sportsillustrated.cnn.com/2003/writers/marty_burns/09/26/burns.friday/index.html

              Sixers taking a chance with Iverson's extension
              Posted: Friday September 26, 2003 5:27PM; Updated: Friday September 26, 2003
              5:29PM



              No Answer for age?
              Guy Rodgers, 6-0
              Still going strong: Chicago, '66-'67 (age 31), 18.0 ppg., 11.2 apg.
              Reality sets in: Chi-Cin, '67-'68 (age 32), 5.1 ppg., 4.8 apg.
              Tiny Archibald, 6-1
              Still going strong: NY Nets, '76-'77 (age 28), 20.5 ppg, 7.5 apg.
              Reality sets in: Boston, '78-79 (age 30), 11.0 ppg., 4.7 apg.
              Calvin Murphy, 5-9
              Still going strong: Houston, '79-80 (age 31), 20.0 ppg., 3.9 apg.
              Reality sets in: Houston, '81-82 (age 33), 10.2 ppg., 2.5 apg.
              Kevin Johnson, 6-1
              Still going strong: Phoenix, '96-97 (age 30), 20.1 ppg., 9.3 apg.
              Reality sets in: Phoenix, '97-98 (age 31), 9.5 ppg., 4.9 apg.
              Tim Hardaway, 6-0
              Still going strong: Miami, '96-'97 (age 30), 20.3 ppg., 8.6 apg.
              Reality sets in: Miami, '99-'00 (age 33), 13.4 ppg., 7.4 apg



              At first glance, Allen Iverson's new four-year, $76 million contract extension
              might seem like an easy call for the Sixers. Iverson is a top 10 NBA player and
              a fan favorite. Why not sign him now and prevent him from leaving as a free
              agent in two years?
              But the Sixers are taking something of a gamble here. Iverson will be 30 years
              old when the four-year extension kicks in for the 2005-06 season, an age when
              many small, high-scoring guards begin to slow down (see chart at right). Unlike
              John Stockton or Mark Jackson, Iverson relies mainly on his quickness and
              explosiveness.
              How much longer can Iverson keep hurtling his 6-foot frame into all those NBA
              sequoias in the paint? How much longer will those knees provide him the jet
              blast needed to get around defenders? When will all those minor injuries he's
              accumulated over the years start to take a toll?
              Starting with the '05-06 season, Iverson will receive $16.4 million, $18.3
              million, $20.1 million and $21.9 million over the remaining four years. At that
              point, he will be almost 34 years old. The Sixers can only pray he'll still be
              breaking Father Time's ankles when he's collecting those paychecks.
              • Gość: LB Re: IP: 217.11.142.* 30.09.03, 10:21
                Wracając do wątku o Iversonie, to w 100% się zgadzam, że nie będzie w stanie
                grać za kilka lat tak jak obecnie. Jakiś czas temu już zresztą o tym pisałem.

                Teraz gra na pozycji SG i bazując na swojej szybkości dużo wchodzi pod kosz.
                Jednakże:
                1. jego organizm zaczyna się już buntować - liczne kontuzje (łokieć, kostki,
                nadgarstek etc.) po starciach pod koszem z klockami  cm i  kg.
                2. z wiekiem będzie tracił na szybkości, czyli tym, na czy obecnie opiera swoją
                grę.

                Wydaje się, Iverson zaczyna to rozumieć (i chyba też odczuwać), bo:
                1. zaczął chodzić na siłownię, żeby wzmocnić mięśnie
                2. zaczął poważniej podchodzić (i w ogóle przychodzić) na treningi
                3. gra mniej egoistycznie, więcej współpracuje z kolegami (tak sie przynajmniej
                wydaje czytając jego ostatnie wypowiedzi i grę w drużynie USA).

                Myślę, że szansą na przedłużenie kariery Iversona, bedzie przekwalifikowanie
                się na PG. Nie bez powodu w swoim artykule Marty Burns podaje przykłady
                Stocktona i Jacksona jako tych, którzy mimo wieku nie obniżyli lotów. Obaj to
                klasyczni PG, skupiający się na rozgrywaniu i asystach (obaj są na 1 i 2
                miejscu w historii NBA pod względem asyst).
                Albo Iverson zacznie grać jako play-maker, albo za 3-4 sezony nie będzie
                przydatny dla drużyny (straci szybkość, nie będzie mógł wchodzić pod kosz, nie
                będzie zdobywał punktów). To samo spotkało wielu innych zawodników, których
                wymienia w artykule Burns i trudno oczekiwać, żeby z Iversonem miało być
                inaczej.

                Pzdr,
                LB
      • Gość: Sugar Allen Iverson IP: *.retsat1.com.pl 30.09.03, 14:50
        Z nowym kontraktem dla Iversona jest troche tak jak z wstąpieniem Polski do UE.
        Koniec końców wybrano tylko mniejsze zło.

        Bardzo ciekawy artykuł z CNN SI Wilta, z którym trudno się nie zgodzić ;-|

        Generalnie Philadelphia miała dwie drogi: albo akceptuja warunki AI i podpisują
        maksymalny kontrakt, albo montują transfer. Konsekwencje pierwszej decyzji
        zgrabnie i trafnie opisaliście. Co z drugą?

        Sixers nie mogli sprzedać Allena, bo:

        1. Nie dostaliby nikogo równie dobrego. Co najwyżej kilku solidnych graczy,
        którzy wspólnie musieliby załatać dziurę po Iversonie. Naturalnie skończyłoby
        się to fiaskiem i powtórzyłaby się sytuacja z Barkleyem.

        2. Fani Philly nigdy by tego nie darowali i kto wie, może nawet zaczęliby
        bojkotować mecze Sixers. Philadelphia to stosunkowo biedne miasto, a
        największym jego idolem jest właśnie the Answer, chłopak z getta, który nie
        tylko nie skończył w więzieniu uzależniony od cracku, ale zarabia gigantyczne
        pieniądze. I to legalnie! Iverson w USA to nie tylko koszykarz, to symbol.

        3. Ponieważ cała taktyka Philadelphii od 5 lat podporządkowana jest Iversonowi.
        Dla Sixers olbrzymim wyzwaniem jest zdobycie 80 punktów bez Iversona. Jego
        ewentualny następca musiałby rzucać po conajmniej 25 pts w meczu.

        REASUMUJĄC: Philly na pewno przepłacili, ale nie mieli po prostu wyjścia.

        Co do kwestii przeniesienia AI na PG, to może byc to faktycznie jedyną szansą
        na przedłużenie jego kariery. Póki co, sprowadzono G. Robinsona, pierwszego
        strzelca od czasów Stackhouse`a, który jest w stanie realnie odciążyć Allena w
        zdobywaniu punktów. Nareszcie Iverson miałby komu oddawać piłkę (bo Snow i
        McKie są jedynie situation shooters, a Coleman bywa zbyt nieprzewidywalny).
        Jednakże, osobiście uważam iż przejście AI na PG nastąpi to najwcześniej za
        rok. Na razie jest wciąż zbyt duża presja wyniku, aby debiutujący coach Ayers
        eksperymentował tak drastycznie z ustawieniem.

        Lecz jeśli Robinson się sprawdzi, drugoroczny John Salmons poczyni oczekiwane
        przez wszystkich postępy, to kto wie, może za rok Sixers rozpoczną w ustawieniu:

        Iverson - Salmons
        Robinson - Thomas
        center wymieniony za Erica Snowa.

        pozdr.
        • Gość: Sugar Re: Allen Iverson vs. Big Dog IP: *.retsat1.com.pl 01.10.03, 17:43
          www.courierpostonline.com/news/sports/s100103b.htm
          Tylko to co najważniejsze:

          """"Have the Sixers finally found that viable second scoring option to
          complement Iverson, and how will Robinson and Iverson mesh once the season
          starts?

          "I've always been a scorer wherever I go, that's probably my biggest strength,"
          said Robinson, who has averaged 21.1 points and 6.2 rebounds and shot 46
          percent from the field and 34 percent from 3-point range in nine NBA
          seasons. "A lot of people have been talking like we can't play together. I
          played with Sam Cassell and Ray Allen (in Milwaukee). That was three guys that
          had to share the ball. I think it's going to be a great experience."

          The two-time NBA All-Star said Iverson has been "doing his thing" for a long
          time with the Sixers, and that it's not going to change.

          "I'm just here to make it easier for him," said the 6-foot-7, 240-pound
          Robinson. "When they do double-team him, I want him to be confident and know
          that he's got someone in the corner that will make that shot. (I'm) just taking
          a little pressure off of him. A little pressure for the little fella goes a
          long way."

          (...)

          Nt. Kukoca, Harpringa i Van Horna:

          But Iverson said there's a big difference with Robinson.

          "Glenn's just a better player than all those guys," Iverson said. "Glenn's just
          a proven player. I think our team's a lot better than it has been in the past.
          On paper, it's better than the team that went to the Finals in 2001."

          Maybe more important than having someone to make a shot is having someone else
          willing to step up and take the shot. Robinson took 18 shots per game last
          season with Atlanta. Over his year career, he's averaged 17.9 shots per game.

          "He's (Robinson) been in the league, throughout his career he's been a 20-point
          scorer," Sixers guard Aaron McKie said. "He's one of the better small forwards
          in the league. Playing with this team, I think it's going to take a whole lot
          of pressure off him."

          (...)

          The 30-year-old Robinson has never been a particularly strong defender, but
          he's a dangerous offensive player and a decent rebounder, so the Sixers will
          have to play to his strengths.

          "I think it's going to take a while for us to all feel comfortable and find out
          where he fits in," said Sixers coach Randy Ayers, who was promoted to head
          coach in June after serving the last five years as an assistant and one year as
          strength and conditioning coach.""""
        • Gość: Wilt Re: Allen Iverson IP: *.starnettelecom.pl 07.10.03, 12:48
          O AI na PG też już pisałem (wygląda, że wszyscy się zgadzamy ;-)), natomiast
          Salmonsa jako startera bym na razie nie przeceniał (i kto tu sugerował, że fani
          Lakers przeceniają George’a? ;-)), a poza tym trzeba by się zastanowić, jakiego
          dobrego centra można pozyskać za Snowa (jedyny, który mi przychodzi do głowy,
          to Dampier, jeśli ostatecznie wkurzy kierownictwo GSW; ale trzeba by jeszcze
          sprawdzić w trade checkerze). Na razie wygląda na to, że Sixers pozyskają Deke,
          co otwiera kolejne pytania: będzie starterem? Czy Coleman wtedy wystartuje na
          PF (źle znosi wchodzenie z ławki)? Jak ograniczy to rozwój K. Thomasa (choć na
          krótką metę pewnie się opłaci)?

          Pzdr
          • Gość: Sugar Re: Sixers IP: *.retsat1.com.pl 09.10.03, 19:37
            Wilt napisał:

            > (...)natomiast Salmonsa jako startera bym na razie nie przeceniał (i kto tu
            > sugerował, że fani Lakers przeceniają George’a? ;-)),

            Chodziło mi o to że, JEŚLI: Salmons pokaże w tym sezonie choćby połowę tego co
            na campie (tzn. 8-10 pts/mecz) i będzie czynił dalsze postępy, to wtedy może
            być rozpatrywany jako starter (ale dopiero ZA ROK). Póki co to jedyny
            konkretny kandydat w Philly na SG (bo McKie lepszy jest jak gra z ławki, nie
            rzuca za wiele, ma kontuzje i jest coraz starszy).

            Do George`a nie ma go co porównywać, bo jeszcze nic nie pokazał. Salmons
            będzie rozgrywał dopiero DRUGI sezon, w odróżnieniu od Deveana który gra swoją
            kichę już od 4 lat ;-)

            > a poza tym trzeba by się zastanowić, jakiego dobrego centra można pozyskać
            > za Snowa (jedyny, który mi przychodzi do głowy, to Dampier, jeśli
            > ostatecznie wkurzy kierownictwo GSW; ale trzeba by jeszcze sprawdzić w trade
            > checkerze).

            Jak na razie Snow podpisał przedłużenie kontraktu. Co do centrów, to ja
            wolałbym np. Lorenzena Wrighta (nie wiem jak stoi sprawa z wysokością jego
            kontraktu), albo Kurta Thomasa (który nie jest nominalnym C, ale ostatni sezon
            w NY miał fantastyczny. Ponadto był przymierzany do Sixers już w tym
            offseason). Gdyby nie kontuzje, można by rozpatrzyć kandydaturę Camby`ego?

            A może Philly uda się w przyszłym roku wydrzeć z rąk Suns, największą sensację
            przyszłego sezonu, laureata nagrody MIP - Cezary`ego Trybansky`ego???

            > Na razie wygląda na to, że Sixers pozyskają Deke,

            Chyba jednak NY...?

            > co otwiera kolejne pytania: będzie starterem? Czy Coleman wtedy wystartuje
            > na PF (źle znosi wchodzenie z ławki)? Jak ograniczy to rozwój K. Thomasa
            >(choć na krótką metę pewnie się opłaci)?

            Ja chcę THOMASA na startera!!! Pewno skończy się tak:

            Snow - Iverson
            Robinson - Thomas
            Coleman (???)

            pozdr.

            PS: w wątku o Russellu, chodziło mi jedynie o rozruszanie ospałego forum. Z tą
            łapówką to był przeca joke...
            • Gość: Wilt Re: Sixers IP: *.starnettelecom.pl 10.10.03, 15:59
              Gość portalu: Sugar napisał(a):

              > Wilt napisał:
              >
              > > (...)natomiast Salmonsa jako startera bym na razie nie przeceniał (i kto t
              > u
              > > sugerował, że fani Lakers przeceniają George’a? ;-)),
              >
              > Chodziło mi o to że, JEŚLI: Salmons pokaże w tym sezonie choćby połowę tego
              co
              > na campie (tzn. 8-10 pts/mecz) i będzie czynił dalsze postępy, to wtedy może
              > być rozpatrywany jako starter (ale dopiero ZA ROK). Póki co to jedyny
              > konkretny kandydat w Philly na SG (bo McKie lepszy jest jak gra z ławki, nie
              > rzuca za wiele, ma kontuzje i jest coraz starszy).
              >
              > Do George`a nie ma go co porównywać, bo jeszcze nic nie pokazał. Salmons
              > będzie rozgrywał dopiero DRUGI sezon, w odróżnieniu od Deveana który gra
              swoją
              > kichę już od 4 lat ;-)

              Z tą różnicą wieku to rzeczywiście pech: bo na razie można tylko powiedzieć, że
              Devean był lepszy od Salmonsa tylko w swoim pierwszym sezonie: gdyby obaj grali
              po 4 lata, można by to już powiedzieć o każdym sezonie obu. ;-)

              >
              > > a poza tym trzeba by się zastanowić, jakiego dobrego centra można pozyskać
              >
              > > za Snowa (jedyny, który mi przychodzi do głowy, to Dampier, jeśli
              > > ostatecznie wkurzy kierownictwo GSW; ale trzeba by jeszcze sprawdzić w tra
              > de
              > > checkerze).
              >
              > Jak na razie Snow podpisał przedłużenie kontraktu. Co do centrów, to ja
              > wolałbym np. Lorenzena Wrighta (nie wiem jak stoi sprawa z wysokością jego
              > kontraktu), albo Kurta Thomasa (który nie jest nominalnym C, ale ostatni
              sezon
              > w NY miał fantastyczny. Ponadto był przymierzany do Sixers już w tym
              > offseason). Gdyby nie kontuzje, można by rozpatrzyć kandydaturę Camby`ego?

              Tak, z tym że Lorenzen też miał parę kontuzji, a zresztą Grizzlies go nie
              oddadzą, bo nie pozyskali „high profile center”. Thomasa Knicks
              oddaliby raczej tylko z Wardem za NVE (co i tak im się nie uda), co do PG to
              wciąż czekają na Vujanica; a może to i lepiej dla Sixers, bo z oboma Thomasami
              byliby rekordowo niscy pod koszem. Chyba Dampier (albo Foyle, ale to pierwsze
              bardziej prawdopodobne) pozostaje najbardziej dostępny, ale (niedokładnie się
              wcześniej wyraziłem) i tak wymiana za Snowa byłaby raczej możliwa wtedy, gdyby
              GSW pozbyli się Nicka (chyba że jakaś transakcja wielostronna)! Widzisz, jak
              ładnie się wszystko warunkuje? ;-) A zresztą z tym extension i tak już nikt
              Snowa nie weźmie – temat możemy uważać za zamknięty.

              > A może Philly uda się w przyszłym roku wydrzeć z rąk Suns, największą
              sensację
              > przyszłego sezonu, laureata nagrody MIP - Cezary`ego Trybansky`ego???
              >
              > > Na razie wygląda na to, że Sixers pozyskają Deke,
              >
              > Chyba jednak NY...?

              Tak, w międzyczasie się zmieniło: i podobno to Phila go nie chciała. Ciekawe…

              > > co otwiera kolejne pytania: będzie starterem? Czy Coleman wtedy wystartuje
              >
              > > na PF (źle znosi wchodzenie z ławki)? Jak ograniczy to rozwój K. Thomasa
              > >(choć na krótką metę pewnie się opłaci)?
              >
              > Ja chcę THOMASA na startera!!! Pewno skończy się tak:
              >
              > Snow - Iverson
              > Robinson - Thomas
              > Coleman (???)

              Pewnie tak, bo musiałby stać się cud, żeby Jackson wszedł do „5” - więc bez
              zmian.

              > pozdr.
              >
              > PS: w wątku o Russellu, chodziło mi jedynie o rozruszanie ospałego forum. Z

              > łapówką to był przeca joke...

              Nie tłumacz się, prowokatorze… ;-)

              Pzdr
              • Gość: Sugar Re: Sixers IP: *.retsat1.com.pl 11.10.03, 11:37
                Wilt napisał:

                > > > Na razie wygląda na to, że Sixers pozyskają Deke,
                > >
                > > Chyba jednak NY...?
                >
                > Tak, w międzyczasie się zmieniło: i podobno to Phila go nie chciała.
                > Ciekawe

                A dla mnie nieciekawie byłoby, gdyby go jednak podpisali. Mutombo jest w tej
                chwili na tym samym etapie kariery co Olajuwon w Raptors, czy Ewing w Orlando.
                Dikembe naturalnie bardzo by się przydał w obronie pod koszem, ale na tym
                niestety kończą się jego zalety... Starość (i kontuzje!) nie radość. Poza tym
                trzeba by było mu zapłacić minimum dla weteranów, a przy obecnej formie i
                problemach z kolanami, byłoby to zbyt rozrzutne. Nie oznacza to bynajmniej że
                Dikembe sobie nie zasłużył na taką emeryturę! Dobrze że NY go podpisali!

                Poza tym, mam wrażenie że ten sezon będzie również ostatecznym sezonem próby
                dla Samuela Dalamberta. Nikt nie oczekuje od niego gry na poziomie all-star,
                ale wszyscy mają nadzieję, że kiedyś zbliży się chociaż do poziomu
                wspominanego przez ciebie Dampiera. Jak na razie Dalambert wychodzi w
                sparingach w pierwszej piątce. Nie sądzę żeby tak samo rozpoczął sezon (na C
                zagra chyba Coleman?), ale pokazuje to że nowy trener darzy go większym
                zaufaniem niż Larry Brown. Inna sprawa, że Ayers nie ma specjalnie innego
                wyjścia...

                Generalnie, jak już wspominałem, ten sezon będzie dla wielu Sixers sezonem
                ostatniej szansy. Jeżeli nic nie zwojują, nastąpi kolejna przebudowa, tym
                razem zachaczająca może nawet o loterię?

                pozdr.

                PS: wszystkie plany tak naprawdę pokrzyżowała choroba MacCullocha. No ale kto
                to mógł przewidzieć ;-(
                • Gość: Wilt Re: Sixers IP: *.starnettelecom.pl 20.10.03, 17:48
                  Z tego, co słyszałem, to Sixers jednak chcieli nawet starego Deke (nie dziwota,
                  są teraz niewiele młodszym zespołem od Knicks), ale za minimum – Knicks dali mu
                  prawie całe MLE. Naprawdę zrezygnowali z Mt Mutombo Mavs, bojąc się – słusznie –
                  że tak samo nie dopasuje się do ich gry jak do Nets.
                  Jedno wydaje się jasne: Mutombo w takim razie pierścienia już raczej się nie
                  doczeka, mając 40 lat po skończeniu kontraktu z NYK. Klątwa centrów z
                  Georgetown: żaden z trójki Ewing - Deke – Zo nie zdobył i chyba nie zdobędzie w
                  karierze mistrzostwa, mimo tylu starań i dokonań! Czy klątwa przeniesie się na
                  niższych absolwentów (Iverson)? Stay tuned! ;-)

                  Macie zdaje się steal z II rundy: niejakiego Willie Greena.

                  Pzdr
                  • Gość: Sugar Re: Sixers IP: *.retsat1.com.pl 20.10.03, 18:24
                    1. Mutombo to melodia przeszłości. Nie potrzebujemy emerytów ;-)
                    2. Willie Green faktycznie miesza :-) Chyba jest lepszy od Salmonsa. A więc to
                    Green w przyszłym roku rozpocznie sezon w pierwszej 5 obok Iversona ;-) ???
                    3. Pisałem wcześniej o Dalambercie, ale okazuje się on grać wciąż taką samą
                    kichę jak do tej pory. W sparingach grał po 30-40 minut w meczu, a miałraptem
                    2/3 bloki, 3/5 zbiórek, 2/3 punkty... Fajansiarz ;-(
                    4. Za to Jackson pokazał się z dobrej strony! Kto wie, może zostanie pierwszym
                    centrem?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka