Gość: Fradi
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.09.08, 16:38
Skoro kolarze z grup PRO ustalili to, tak jak mówił w wywiadzie D. Baranowski
"bez rozmowy z kolarzami z ekipy Polska BGŻ", to nasi mogli się nie
zatrzymywać i jechać dalej :)
A tak na poważnie, to chyba dobrze zrobili, że przestali jechać, bo gdyby
jakiś mniej doświadczony kolarz "wystrzelił" na ostatnim okrążeniu do przodu,
to część peletonu mogła by, próbując skontrować atak powywracać i by dopiero
było niemiło dla organizatorów i samych kolarzy.
Dorze, że wyniki etapu anulowano i nie szukano na siłę jakiś rozwiązań.