Gość: zieeeeeh
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
14.01.02, 20:20
Panie red. Wołowski! Po krótkiej lekturze pańskiego komentarza zawodów w
Willingen (14 I 2002) odniosłem przykre wrażenie iż czasami gdy nie ma się nic
ciekawego do powiedzenia to pisze się to co ślina na język przynosi. Wczoraj
nie podobała się Panu spiskowa teoria red. Miklasa, dziś razi Pana
hurraoptymizm red. Szaranowicza. Czasami myślę też iż „Gazeta”, choćby i na
siłę, musi zawsze stanąć okrakiem nad miernotą naszego dziennikarstwa
sportowego byle okazać się tym co pogrozi paluszkiem i da znać że „my to
wszystko widzimy z góry i zapisujemy w kajecie... temu wytkniemy brak zęba na
przedzie a tamtemu dziurę w skarpecie”. I o ile zgadzam się z Panem – red.
Miklas doprowadzi pewnie do zakopiańskiej krucjaty kibiców, a red. Szaranowicz
przyczyni się do serii samobójstw w kraju po tym jak fani Adama podbudowani
kolejnymi zwiastunami formy, nie zadowolą się czwartą lub jeszcze niższą lokatą
naszego skoczka. O ile zgodzę się też z tym, że to co się dzieje i to co się
mówi w studio telewizyjnym (wyłączając fachowe komentarze pana Włodarka
(przepraszam jeśli błędnie zapamiętałem nazwisko tego pana)) woła już nie o
pomstę do nieba a o modlitwę w intencji zachowania cierpliwości przez tych
którzy te popisy oglądają. Wizyta dr Lubicza i wczorajsza K. Krawczyka to coś
czego nie powstydziłby się i sam Monty Python. O tyle nie zgodzę się z tym, że
pański komentarz (czego Pan być może nie stawiał sobie za cel) wniósł cokolwiek
do historii zwyżki formy Adama. Nie sądzę też, że nawet Pańskie komentarze w
niczym nie pomogą naszemu skoczkowi. Powiem więcej – wszystkie wasze wypowiedzi
i oceny tylko mu pewnie zaszkodzą. To wy panowie dziennikarze jesteście dziś
odpowiedzialni za szowinizm na internetowych stronach sportowych. To wy
jesteście odpowiedzialni za wszechobecny defetyzm w kraju bo nie umiecie
docenić tego że ktoś nie musi ciągle wygrywać i być na czele stawki. To wy –
podsycając narodowe kompleksy ciągle szukając teorii spiskowych i wiecznej
rywalizacji Małysz vs świat zwąc tego skromnego chłopaka herosem i mistrzem
nad mistrze - winni jesteście po prostu produkcji miazgi z mózgu kibica. Nie
wiem czy w polskim dziennikarstwie sportowym istnieje kodeks etyczny, czy
ogólny ton komentarzy jest wynikiem jakichś wcześniejszych konsultacji, ale
panowie – mamy już kłopot w konkursie skoków, nie męczcie nas więc dodatkowo
konkursem na głupie komentarze i oceny panów redaktorów. Trochę
odpowiedzialności za słowo Panowie... Odpowiedzialności, bo rzeczywiście
będziemy mieli prawdziwy polski bigos.