Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Słaby Lech ze Śląskiem

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 21:51
    na moje oko, drużynie zaczyna brakować sił. Za małą mamy rotację w składzie
    (bo kadra jest za wąska), zawodnicy są przez to zbyt eksploatowani. Do tego
    dochodzi fakt, że przygotowania fizyczne odbywają się zimą, więc chłopaki jadą
    już na rezerwie. Widać to moim zdaniem choćby po tym, że:
    1) nasi zawodnicy są wolniejsi od rywali, nie są w stanie założyć pressingu
    odpowiednio szybko
    2) popełniają proste błędy techniczne (przyjęcia na 1-1,5m itp. )
    Obserwuj wątek
      • Gość: kibic Słaby Lech ze Śląskiem IP: *.icpnet.pl 26.10.08, 22:00
        Dobrze, że poznańska buta została ukarana. Przypomnę efekciarskie
        wywiady Smudy i ostentacyjne wypowiedzi o tym, że Mili by nie wziął.
        Pewnie słusznie, że by nie wziął, ale napinanie się przed meczem
        dopinguje rywala. Lech ma kryzys, trudno powiedzieć, czy głęboki.
        Normalna rzecz. Tarasiewicz ma rację - Śląsk nie tylko przeszkadzał.
        Cos tam chciał konstruować, a że to piłkarze na ogół słabsi od
        poznaniaków, to skończyło się remisem. Teraz jeszcze należy się
        spodziewać pokarania pychy w Pucharze UEFA. Przecież "nie ma się
        czego bać".
      • Gość: pacal Czy autor na pewno oglądał mecz? IP: *.gprs.plus.pl 27.10.08, 01:31
        "Jednak, poza potężnym strzałem Piotra Reissa w poprzeczkę, Lech nie miał
        sensownych okazji."

        Dużo można powiedzieć o strzale Reissa, ale nie to że był potężny :)

        Poza tym do tej nieszczęsnej 29-tej minuty parę akcji było.
        Np. ta gdy Murawski strzelił z 16m na chołę zamiast precyzyjnie, gdy miał przed
        sobą całą bramkę odkrytą i bramkarza przy jednym ze słupków.
      • Gość: Niklot pokora i praca IP: *.tktelekom.pl 27.10.08, 09:40
        Rysiu T. był butny przed inauguracją z Lechią, a buta ta przeniosła
        się na zawodników. No i skończyło się, jak wiecie na 1:1. Widać, że
        Smuda także Waszym zawodnikom leje sodówkę do głowy, choć ma
        podstawy, bo wszak ograni są w ekstraklasie. Ale pokora przede
        wszystkim! Pokora i ciężka praca. Rysiu T., jak wiecie sam
        przyznaje, że piłkarze Śląska nie są Vivaldim futbolu, ale ciężką
        pracą idą do przodu...
        No cóż, jak mawia PZPN i Wam, i nam leży na sercu dobro polskiej
        piłki nożnej :-)
        • Gość: dramat Nos Franza? Pinokio:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 11:59
          a ja sie pytam co mialo na celu wprowadzenie 3 defensywnych
          zawodnikow przy stanie 1:1 u siebie ze słabym Slaskiem?!!!!!!!!!!
          obrona wyniku?! hahahahaha slaby Stilic stwarzal wieksze zagrozenie
          pod bramka Slaska niz Wilk, Injac i Bosacki razem wzieci!!!!!! To
          juz lepiej bylo wpuscic Machaja!!! Wilk w ogole byl na boisku?! czy
          tylko wszedł i zszedł?:)))))) Zenada!!!! Cala extraklasa
          rozszyfrowala juz gre Lecha prosta jak budowa cepa. bez lewej flanki
          to sobie mozna grac na podworku
      • Gość: ju28 Zawiodła wyobraźnia ..., IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.08, 13:13
        Lech zaczął sezon wcześniej (miał grać w Intertoto) i ogólnie
        wiadomym jest, że okres słabszej gry kiedyś musi przyjść. Jak
        zauważył przedmówca, po co jednak ta buta. Może element walki
        psychologicznej, jak widać przegrany. Dziwne: Arka, Ruch (byli
        zawodnicy Lecha) graja najlepiej właśnie z Lechem, potem już im nie
        zależy? A w sercu ... . Dlaczego Zając nie gra na Bułgarsiej? Niby
        jest dużo zawodników, a jak przychodzi mecz to ich brak. Coś mi
        wtym wszystkim nie pasi.
        • Gość: mateo Re: Zawiodła wyobraźnia ..., IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.08, 13:34
          widac golym okiem po ostatnich dwoch meczach ze smuda nie ma
          koncepcji gry kiedy ktos skacze nam do gardła. Slask zagral bardzo
          dobry mecz (miejmy nadzieje ze zagra tak rowniez z Legia i Wisła), a
          Lech albo jest:

          1. Lekko przemeczony
          2. Mocno rozszyfrowany
          3. Ciezko myslacy juz o (UEFA)
          • Gość: a Brak cwanbiactwa i priorytety IP: *.chello.pl 27.10.08, 20:20
            Stara zasada, pilka nozna to nie jazda figurowa, punktow nie zdobywa sie za
            wrazenia, tylko za skutecznosc.

            Lech jak chce zostac Mistrzem musi grac futbol skuteczny, czyli wyrachowany, a
            nie tylko zawsze swoj styl jak chce moj ulubiony trener Franciszek S. Panie
            Franciszku to jest mlocka ligowa, a nie Mistrzostwa Europy, gdzie sie tez liczy
            wrazenie ogolne.
            W lidze trzeba grac skutecznie, czyli murowac na wyjazdach, grac z kontry i
            ciulac te punkciki, a u siebie podobnie, podpuszczac, wciagac i atakowac.
            Niestety Lech to nie Holandia i jeszcze mu troche brakuje do futbolu totalnego.

            Ponadto swoje robi krotka kasa czyli:
            - brak klasowego bramkarza, bo ten obecny przyprawia o palpitacje serca i
            niestety pan Krzysztof K. jest po prostu za slaby,
            - dalej brak trzeciego dobrego napastnika, bo p. Piotr R. nawet jak biega to
            robi to w stylu, nooo, po prostu fatalnym.
            - widac brak takiego Iwanskiego, bo Stilic najlepsze mecze to chyba bedzie
            rozgrywal dopiero za pare lat,
            - ponadto widoczny jest brak Zajaca, bo Peszko, swietny chlopak, ale dosrodkowan
            w biegu to sie jeszcze powinien dlugo pouczyc.

            Generalnie zespol w trakcie budowy, (podobnie jak stadion), lawka za krotka,
            walka na paru frontach, pozostaje jedynie madry wybor priorytetow, czyli:

            - moim zdaniem cel nr 1 to PUEFA, nawet kosztem wszytkich pozostalych rozgrywek,
            z takiego powodu, ze dotarcie do tego szczebla to dla polskich druzyn droga
            przez mękę i trzeba to na maksa wykorzystac,
            - potem liga, bo Smuda nigdy PP nie zdobyl i sie to nie zanosi, bo Lech ma za
            krotka lawke.

            Resume:
            - wg mnie polityka kadry trenerskiej i wladz klubu, do konca tej rundy, powinna
            byc nakierowana glownie na PUEFA, bo przejscie do 1/18 bedzie najwiekszym
            osiagnieciem polskiej pilki klubowej w XXI wieku,
            - o iluzji zdobycia tytulu Mistrza Polski pokazuje przyklad Wisly, ktora nic nie
            osiagnela zagranica, w kraju wszytkich deklasujac,
            - w przypadku wyjscia Lecha z grupy wszyscy beda o tym gadac i pamietac przez
            nastepnych pare lat
            - bez sensy gdyby Lech np. w rozgrywkach PP stracil kluczowego zawodnika i potem
            by dlatego nie zdobyl punktow w PUEFA.

            Dla mnie cel jest jasny: tylko PUEFA nawet duzym kosztem krajowego podworka, bo
            taka szansa sie moze dlugo nie powtorzyc.
            Po prostu sa mecze mniej i bardziej wazne, trzeba to miec na wzgledzie i dawac
            szanse zmiennikom.

            Pozdr.
      • Gość: jg Słaby Lech ze Śląskiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 21:47
        Kolejorz ma aspiracje być zespołem grającym na poziomie zachodnio europejskim. I
        jeżeli trudno dorównać klubom angielskim, niemieckim, hiszpańskim etc. bazą i
        kasą to trudno mi zrozumieć dlaczego piłkarze nie dorównują im wytrzymałością.
        Tam grają środa – sobota, puchary krajowe i europejskie, reprezentacja a ponadto
        ligi tamtych krajów maja po 20 zespołów. A zawodnicy Lecha po trzech miesiącach
        mają już dość. W meczach z Ruchem i Śląskiem ponieśli porażki (po remis u siebie
        z beniaminkiem to porażka), bo brakowało im szybkości. Jak brakuje sił to nie ma
        dokładności i nie ma wygranych pojedynków jeden na jeden. Najlepiej to widać po
        Murawskim, Peszce i Lewandowskim. Jeżeli do tego dochodzi inne zaangażowanie w
        meczach o puchar UEFA a inne w ligowych to niestety o mistrzostwie można znowu
        zapomnieć. No ale jaka myśl trenerska takie efekty. I jeżeli Kolejorz ma być
        Majstrem to musi mieć fachowy sztab szkoleniowy i to nie polski, bo trudno to
        przyznać, ale nasi trenerzy potrafią tylko wyszkolić bramkarzy na światowym
        poziomie.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka