Gość: tenisista
IP: *.chello.pl
22.12.08, 15:22
Panie Ciastoń, niezwykle pouczający artykuł.
cóż za niezbadane źródło wiedzy tenisowej i wnikliwej analizy gry tenisa
Agnieszki Radwańskiej.
nawet z jednym się mogę zgodzić z tenisistką - też na święta najbardziej lubię
zupy.
tylko po co robicie z nią wywiady, jak mówi że sobie tego wyraźnie nie życzy?
tak wchodzić komuś w dupę - nieładnie.