Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Sport, czyli długa historia dyskryminacji

    28.04.09, 16:12
    Jestem zdecydowanie za zniesieniem dyskryminacji w sporcie. Należy po
    prostu, w biegu na 100 metrów, w szachach, w boksie i w każdej
    dyscyplinie przyznawać jeden komplet medali, a nie osobne dla różnych
    płci.
    Obserwuj wątek
      • tolep Sport, czyli długa historia dyskryminacji 28.04.09, 16:14
        Należy znieść dyskryminację i przyznawać po jednym a nie po dwa -
        osobne dla każdej płci - komplety medali oraz prowadzić jednolitą
        klasyfikację. W każdym sporcie.
        • karmarys Re: Sport, czyli długa historia dyskryminacji 30.04.09, 11:08

          -Rozumiem idee ale chyba za bardzo upraszczasz. Tak rozumując możnaby postulować
          np. zniesienie wag w boksie. Z drugiej strony co począć z "kobietami" ktore
          mialy niedawno usuniete męskie genitalia (news bodajże z wczoraj)? Albo takimi
          co wyglądaja jak faceci, graja jak faceci i posuwają kobiety jak faceci
          (Mauresmo w tenisie). Generalnie "segregacja" płciowa w sporcie ma sens, może
          jedynie w przypadku szachów jest zastanawiająca ;)

          "Każdy może mieć poroże".
          • tolep Re: Sport, czyli długa historia dyskryminacji 01.05.09, 13:57
            Zastanawiająca segregacja w szachach? Nikt nie broni kobietom grać z
            mężczyznami. I te, którym starcza umiejętności, grają. Judith Polgar
            była nawet krótko w pierwszej dziesiątce rankingu szahist... znaczy,
            szachperson ;-)

            Dlaczego Serena Williams nie mogłaby rywalizować z Nadalem? Może
            dlatego, że wyszłoby szydło z worka, i okazałoby się, że odpowiednim
            przeciwnikiem jest raczej Kubot?


            Kategorie wagowe w boksie? OK, rozumiem, ale dlaczego segregacja
            płciowa, skoro płeć, jest, jak mówią psychiczni genderyści, to
            kategoria nie biologiczna, tylko społeczna?
            • Gość: Jędrzej Re: Sport, czyli długa historia dyskryminacji IP: *.chello.pl 01.05.09, 15:33
              tolep napisał:

              > Dlaczego Serena Williams nie mogłaby rywalizować z Nadalem? Może
              > dlatego, że wyszłoby szydło z worka, i okazałoby się, że odpowiednim
              > przeciwnikiem jest raczej Kubot?

              Sądzę, że od Kubota też wzięłaby w skórę.
              • Gość: Raf Re: Sport, czyli długa historia dyskryminacji IP: 79.110.196.* 02.05.09, 15:43
                Prawdopodobnie tak. Kilka lat temu 4-ligowa drużyna z Wrocławia rozgromiła
                mistrzynie Polski z AZS Wrocław 8:0. Wyobraźcie sobie, jakie lanie by dostały od
                Wisły czy Lecha. Płeć jest jak najbardziej kategorią biologiczną, kobiety mają
                zwykle słabsze organizmy, przez co sport w ich wykonaniu nie jest tak emocjonujący.

                Najgorsze w tym wszystkim jest to, że najgorętszymi orędownikami zniesienia
                dyskryminacji są ludzie, którzy sportem w ogóle się nie interesują. Zepsują
                pasję naszego życia, a potem pójdą robić swą smrodliwą rewolucję gdzie indziej.
            • Gość: Raf Re: Sport, czyli długa historia dyskryminacji IP: 79.110.196.* 02.05.09, 15:40
              > Kategorie wagowe w boksie? OK, rozumiem, ale dlaczego segregacja
              > płciowa, skoro płeć, jest, jak mówią psychiczni genderyści, to
              > kategoria nie biologiczna, tylko społeczna?

              Tak mówią genderyści, ale nikt normalny nie bierze ich słów na poważnie.
            • Gość: s-ss Re: Sport, czyli długa historia dyskryminacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 16:03
              O czym ty gadasz. W studiach gender mówi się o rozróżnieniu płci biologicznej od
              psychicznej i społecznej. Nikt o zdrowych zmysłach nie powiedziałby, że kobiety
              są zbudowane tak samo jak mężczyźni.
              • pendrek_wyrzutek Gender "studies" 02.05.09, 20:38
                Gość portalu: s-ss napisał(a):

                > O czym ty gadasz. W studiach gender mówi się o rozróżnieniu
                > płci biologicznej od psychicznej i społecznej.

                Tak zwane "gender studies" są kolektywną psychozą
                totalitarnych oszołomów i sierot po komunie.
      • whiskeyjack Sport, czyli długa historia dyskryminacji 28.04.09, 22:11
        Dla redaktora najwraźniej dyskryminacja się skończy,
        gdy "feministkom-sportsmenkom" uda się zapewnić odpowiedni "parytet
        dla kobiet w męskiej Premier League czy NBA"....

        Popieram, ale tylko pod warunkiem dokooptowania do każdej drużyny
        koszykarskiej dodatkowo (tj. oprócz kobiet) jednego, a do
        piłkarskiej dwóch niepełnosprawnych zawodników na wózkach
        inwalidzkich...
        • syn_jana Re: Sport, czyli długa historia dyskryminacji 29.04.09, 15:33
          A najsmutniejsze jest to, że każda osoba wyrażająca podobną jak whiskeyjack
          opinię zostaje zaraz okrzyknięta szowinistą, idiotą i ślepym na "problemy
          społeczne".
      • Gość: Jojo Sport, czyli długa historia dyskryminacji IP: *.dip.t-dialin.net 28.04.09, 22:22
        baby w boksie
        baby w zapasach
        baby w fussballu
        baby w hokeju na lodzie
        baby w skokach narciarskich ...a w kuchni rolady sie pala
      • grzes1966 Sport, czyli długa historia dyskryminacji 29.04.09, 08:56

        Szanownemu panu autorowi coś się chyba w łebku poprzestawiało. O
        udziale w zawodach sportowych określonej rangi decyduja
        umiejętności, więc kiedy kobiety będą graly w piłę albo w kosza
        lepiej niz mężczyźni ich udział w tych ligach będzie naturalny i
        uzasadniony.
        • toprobaton Re: Sport, czyli długa historia dyskryminacji 29.04.09, 15:37
          nie zawsze chodzi wyłącznie o umiejętności:
          en.wikipedia.org/wiki/Maribel_Dominguez
          czyli historia Maribel Domínguez, której gry w drugoligowym zespole ligi
          meksykańskiej zabroniła FIFA. Federacja meksykańska, ani tym bardziej klub nie
          miały nic przeciwko.

          pozdrowienia!
          • Gość: Raf Re: Sport, czyli długa historia dyskryminacji IP: 79.110.196.* 02.05.09, 14:49
            Nie wyobrażam sobie występów kobiet w drużynach męskich. To przeciwko duchowi
            sportu, który jest bezkrwawym substytutem wojny, polem do odwiecznej rywalizacji
            samców. Gdy status quo padnie pod naciskiem politycznej poprawności, przestanę
            się interesować sportem.
      • Gość: pp Sport, czyli długa historia dyskryminacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 17:43
        bzdury i brednie, kobiety mniej interesują się sportem, mężczyzn nie interesuje
        sport kobiet (jaki facet ogląda rozgrywki kobiecej piłki nożnej ? ) więc tym
        samym mniej zarabiają i jest ich mniej tym sporcie. Nie ma tu żadnej
        dyskryminacji tylko zwykłe prawa rynku, jest spore zainteresowanie np. tenisem
        żeńskim i zawodniczki zarabiają doskonale .
        Takie pomysły to nie droga do równouprawnienia tylko do wprowadzania specjalnych
        przywilejów udających równouprawnienie .

        Nie interesuje mnie sport kobiet i nikomu nic do tego, jeśli kobiety chcą
        równouprawnienia to niech zaczną od siebie(interesować się sportem i go
        uprawiać) a nie żądają jak zwykle czegoś od mężczyzn aby rozwiązali ich problemy.
        • Gość: g.suss Re: Sport, czyli długa historia dyskryminacji IP: *.chello.pl 01.05.09, 13:04
          Gość portalu: pp napisał(a):

          > bzdury i brednie, kobiety mniej interesują się sportem, mężczyzn nie
          interesuje sport kobiet

          Mów za siebie. Taka np. siatkówka plażowa kobiet interesuje mnie stokroć
          bardziej niż spoceni faceci w krótkich spodenkach, dający se buzi i poklepujący
          po pupciach po strzelonym golu.
          • Gość: Tomek Re: Sport, czyli długa historia dyskryminacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.09, 13:19
            Ale walki bokserskie w kategorii powyżej 100 kg to już raczej w wykonaniu
            mężczyzn , prawda ? To teraz sie zastanów ilu widzow przyciagała do telewizorów
            walka np. Mike Tysona, a ilu mecz siatkowki plazowej kobiecej...
            Oczywiscie, że są dyscypliny sportowe, które lepiej wyglądają (i pewnie lepiej
            sie sprzedają w mediach) w wykonaniu kobiecym (siatkowka plazowa, gimnastyka
            artystyczna ,pływanie synchroniczne ) ale jednak największą popularnoscia ciesza
            sie i najwiecej widzow do telewizorów przyciagają dyscypliny męskie.
            Stąd różnica w zaroblach.
          • Gość: Raf Re: Sport, czyli długa historia dyskryminacji IP: 79.110.196.* 02.05.09, 14:51
            Skoro sport jest dla Ciebie okazją do pooglądania lasek, Twoja sprawa. Masz do
            tego prawo. Ale nie próbuj narzucać swojej erotomańskiej koncepcji sportu
            reszcie społeczeństwa.
      • Gość: tmk Re: Sport, czyli długa historia dyskryminacji IP: *.stk.vectranet.pl 01.05.09, 14:39
        Jesteś też idiotą.
      • pendrek_wyrzutek Dyskryminacja w szachach! 02.05.09, 16:02
        Dlaczego kobiety mają oddzielne zawody szachowe?!
        • czwarty.wymiar Re: Dyskryminacja w szachach! 04.05.09, 07:37
          Dlatego
      • Gość: s-ss Sport, czyli długa historia dyskryminacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 16:18
        Przeraża mnie poziom ignorancji w komentarzach do takich artykułów. Czy te
        kobiety naprawdę aż tak wam przeszkadzają? Walczą o to, by móc startować w
        Igrzyskach w dyscyplinach, które uprawiają. I mają do tego 100% prawo.
        Gadanie, że kobiety jeśli chcą równouprawnienia niech rywalizują z mężczyznami
        jest idiotyczne. Kobiety mają inną budowę ciała niż faceci i w większości
        konkurencji (siłowych i szybkościowych) nie mają większych szans z nimi.
        Natomiast tam gdzie jest to możliwe już teraz praktykuje się wspólne zawody -
        np. w jeździe konnej, gdzie panie z powodzeniem rywalizują z facetami i nawet
        ich pokonują.
        • Gość: Raf Re: Sport, czyli długa historia dyskryminacji IP: 79.110.196.* 02.05.09, 17:53
          Nie mam nic przeciwko wspólnemu udziałowi kobiet i mężczyzn w tego typu,
          niszowych dyscyplinach. Natomiast będę uparcie bronił status quo w istotnych
          społecznie rodzajach sportu, np. w piłce nożnej. Tutaj nie ma mowy na żadne
          ustępstwa wobec środowisk politycznie poprawnych.
        • pendrek_wyrzutek Mają też inną budowę mózgu. 02.05.09, 20:32
          Gość portalu: s-ss napisał(a):

          > Kobiety mają inną budowę ciała niż faceci i w większości
          > konkurencji (siłowych i szybkościowych) nie mają większych
          > szans z nimi.

          Mają też inną budowę mózgu. W szachach tak samo nie "mają większych
          szans"

          Natomiast tam gdzie jest to możliwe już teraz praktykuje się wspólne
          zawody
      • Gość: dG Dość dyskryminacji!!! IP: 94.254.201.* 02.05.09, 17:32
        Należy walczyć z dyskryminacją ze względu na płeć i wprowadzić
        wspólne zawody dla kobiet i mężczyzn! Przecież zawodniczki dostają
        medale olimpijskie, mimo że uzyskują gorsze rezultaty niż zawodnicy
        średniej klasy. Czy to nie oburzające?
      • Gość: Gość Sport, czyli długa historia dyskryminacji IP: *.lupro.net 28.02.10, 20:38

        Proponuję znieśc segregację w sporcie wedle płci.
        • Gość: Kosa Re: Sport, czyli długa historia dyskryminacji IP: *.chello.pl 28.02.10, 22:03
          Może coś serio. Lekkoatletyka jest dyscypliną, gdzie są jednakowe
          nagrody dla kobiet i mężczyzn a nawet lepiej jest u kobiet bo
          dołączane są nowe konkurencje gdzie bardzo łatwo jest bić rekordy
          Świata a za każdy rekord nagroda 50 000$. W tenisie jest równość
          nagród ale np. w Wielkim Szlemie kobiety grają do 2 wygranych setów
          czyli góra 3 sety a mężczyźni do 3 wygranych czyli nawet 5 setów.
          Za te same pieniądze. Kto ma lepiej? To wszystko nie takie proste
          jak się autorowi naiwnie wydaje.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka