Gość: Ada IP: *.dclient.hispeed.ch 31.05.09, 22:34 Idiesz ISIA! Jestes wspaniala! Wierze, ze jutro Kuznietzowa dolaczy do Venus, Any itd Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Sraka Re: Czy Radwańska może wygrać z Kuzniecową IP: 94.246.138.* 01.06.09, 00:06 gdzie idzie Isia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tenisista Radwańska nie może wygrać z Kuźniecową. IP: *.chello.pl 01.06.09, 00:22 Kuzniecowa może tylko z Radwańską przegrać. tak jak na Wimbledonie, kiedy Kuzniecowa oddała jej mecz za darmo, tym razem nie będzie taryfy ulgowej a przynajmniej fani tenisa mają taką nadzieję, i zwycięży tenis, a nie błędy i dekoncentracja rywalki. już na przyszłość, nauczcie się i pamiętajcie. jeśli Radwańska przechodzi do drugiej rundy, to wynika to tylko z tego, że rywalka oddała jej mecz, a nie z tego że Radwańska go samodzielnie wygrała. Radwańska nie umie wygrywać, ona umie zbierać tylko prezenty od rywalek. tak samo jak Szavay nie wygrała z Venus Williams, tylko Venus przegrała z samą sobą, tak samo jak Cibulkova nie wygrała z Szavay, tylko Szavay oddała mecz błędami w prezencie, tak samo Radwańska tylko taką samą metodą może odnieść znaczący wynik i "pokonać" faworytkę. przed zadawaniem głupich pytań w artykule, proszę się tego nauczyć na pamięć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żal Re: Radwańska nie może wygrać z Kuźniecową. IP: *.chello.pl 01.06.09, 02:31 anonimowe fora sa stworzone dla idiotow (psychopatow, zawistnikow, ciemniakow itd), nareszce maja gdzie sie produkowac, i ich rodziny maja z tego zysk, zamiast sie nad nimi znecac wyrzywaja sie przez internet kazdy psychiczny post daje troche ulgi rodzinie i tak na to trzeba sie zapatrywac :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Orni Re: Radwańska nie może wygrać z Kuźniecową. IP: *.dclient.hispeed.ch 01.06.09, 06:59 Twoja zdolnosc pouczania innych (czyli tej ciemnoty tenisowej) mnie poprostu zachwyca! Pozdrowienia dla Twoich najlepszych graczy swiata (Domachowskiej, Schnyder i Gonzalesa) Odpowiedz Link Zgłoś
s.a.r.s Czy Isia może wygrać ze Swietą? Tak. Finał? Nie. 01.06.09, 00:43 Zdecydowanie wierzę w MOŻLIWOŚĆ pokonania Kuźniecowej - z powodów w sumie przytoczonych w artykule - Kuźniecowa ma personalne bloki i mam wrażenie, że ma pewnego typu kompleks Isi - a przynajmniej rozwijający się. Jeśli zaś chodzi o finał... tu już niestety zdecydowanie nie... bo o ile się nie mylę, w ćwierćfinale ma czekać Serena? (proszę o potwierdzenie/sprostowanie). Jeśli tak, i jeśli nawet Kuźniecowa ma rzeczywiście kompleks Radwańskiej (działający w sumie w obie strony, rozluźniający też Agnieszkę), to na pewno już Aga nie potrafi grać z siostrami W. - i to nie jest tylko kwestia brutalnej siły, ale pewnej bariery mentalnej, bo do każdego pojedynku z obiema Agnieszka wychodzi przekonana o porażce. Jedyna szansa dla niej, to szereg błędów Sereny (lub którejkolwiek z sióstr Williams, jeśli mówimy o przyszłości i ogólnie o możliwości przełamania ich kompleksu), połączony z paroma piłkami z rzędu, które Adze wyjdą, co pozwoli jej otrzeźwieć i stwierdzić "halo, ale przecież one nie są wiele lepsze niż Szarapowa, Ivanovic, czy Kuźniecowa" - wtedy może przełamać się, wygrać i stać się zawodniczką kompletną :) Bo siłę już ma wystarczającą, serwis już nie jest badmintonowy, kondycyjnie może wytrzymać cały turniej trzysetowych pojedynków... ona sama jest w tym momencie swoim największym wrogiem - piję tutaj nie tylko do potwornej ściany w jej głowie jeśli chodzi o Serenę i Venus (których największym atutem btw jest poza siłą właśnie brak JAKICHKOLWIEK barier w stosunku do konkretnych zawodniczek, jak i załamań w trakcie spotkań), ale również do zastojów typu kilka gemów straconych z rzędu w pojedynku, który wcześniej był pod całkowitą kontrolą... Ostatnia uwaga, związana z poprzednim spostrzerzeniem - Ula jest pod tym względem (załamań) znacznie gorsza i zdecydowanie dziewczyny potrzebują innego trenera/+psychologa (szczególnie, że coraz bardziej widać, że pan R. wpływ ma na otocznie raczej negatywny). Powyższe dywagacje są oczywiście prywatną opinią, dziękuję za uwagętym, którzy zdecydowali się poświęcić chwilę czasu, aby ów komentarz przeczytać :) Odpowiedz Link Zgłoś
s.a.r.s Re: Czy Isia może wygrać ze Swietą? Tak. Finał? N 01.06.09, 00:51 uprzedzę 'dyżurnych edytorów', poprawiając sam 'spostrzerzenie' na 'spostrzeżenie' (plus brakuje gdzieś przecinka i zgubiłem spację ;P) - późno już jest (nie śpię, bo cierpię fizycznie:(() nie sprawdziłem przed wysłaniem, ale znam z grubsza składnię i ortografię ^_* Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ignotus Re: Czy Isia może wygrać ze Swietą? Tak. Finał? N IP: *.chello.pl 01.06.09, 09:06 "to na pewno już Aga nie potrafi grać z siostrami W. - i to nie jest tylko kwestia brutalnej siły, ale pewnej bariery mentalnej, bo do każdego pojedynku z obiema Agnieszka wychodzi przekonana o porażce" - z moich obserwacji wynika ze jest dokladnie odwrotnie, ze Agnieszka niemal zawsze wychodzi z przekonaniem o zwyciestwie i ze pod tym wzgledem nikomu nie ustepuje, a dla wielu polskich sportowcow moze byc wzorem, wedlug mnie Twoja opinia jest oderwanym zalozeniem a nie wynikiem obserwacji, wyciagasz wnioski na podstawie suchych wynikow, jesli Agnieszka przegra to zakladasz ze wyszla z przekonaniem o porazce, to nie psychologia ale wzornictwo. "o Serenę i Venus (których największym atutem btw jest poza siłą właśnie brak JAKICHKOLWIEK barier w stosunku do konkretnych zawodniczek" - to dlaczego przegrywaja?, choc podobno sa najlepsze, najsilniejsze, zapewne znajdziesz sto innych powodow porazek zgodnych z Twoja teza:), ale zaloze sie ze gdyby tylko siostry W byly Polkami tlumaczylbys wszystkie ich porazki wlasnie barierami psychologicznymi. Wedlug mnie Agnieszka nalezy do zawodniczek, ktore "nie maja JAKICHKOLWIEK barier w stosunku do konkretnych zawodniczek", ale to niestety jeszcze nie gwarantuje zwyciestw, a wedlug mnie tylko to by Cie zadowolilo. "ale również do zastojów typu kilka gemów straconych z rzędu w pojedynku, który wcześniej był pod całkowitą kontrolą..." - takie przestoje zdarzaja sie WSZYSTKIM zawodnikom, nie wylaczajac siostr W, wynika to z jednej strony z naturalnego rozprezenia wysokim prowadzeniem ( poczucie "wygranego" meczu) a z drugiej strony z naturalnego sprezenia i luzu rywalki ( "przegralam mecz" i nie mam juz nic do stracenia), Agnieszka sobie z tym radzie lepiej od wielu innych zawodniczek, uwazam ze jest w tym lepsza niz gorsza, oczywiscie chcialoby sie aby zadnych przestojow nie miala, ale to niemozliwe (myslenie zyczeniowe), bo zadnemu sportowcowi to sie jeszcze nie udalo tzn we wszystkich meczach. Co do trenera - sadze ze swoje wnioski wyciagasz na podstawie wycinkow prasowych- doniesien prasowych, wywiadow, wlasnej nadinterpretacji wypowiedzi czy zachowan - a to malo powazne. Tenis to taka dziwna dyscyplina sportu, że o obsadzenie trenera decyduja sami zawodnicy a nie zwiazek, chcą zmieniac trenera to go zmieniaja, to w pilce nozej gdzie rzadza tzw. decydenci a zawodnicy nie maja wiele do powiedzenia, zmienia sie trenerow pod naciskiem niezadowolenia kibicow i rzecz jasna skutki tego sa na ogol oplakane. zapominasz tez o naturze, np. Jana Novotna czy Mauresmo mialy wrodzona slaba psychike ktora przeszkadzala im w karierach, psycholog moze ingerowac w nature ale nie jest cudotworca i jej nie zmieni, Agnieszka ma wrodzona silna psychike, to jej mocna strona, a nie slaba, ale to nie znaczy ze jest robotem, a wnosze po Twoich opiniach ze tylko to by Cie zadowolilo. "Powyższe dywagacje są oczywiście prywatną opinią, dziękuję za uwagętym, którzy zdecydowali się poświęcić chwilę czasu, aby ów komentarz przeczytać :)" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KASA Czy Radwańska może wygrać z Kuzniecową IP: 80.185.166.* 01.06.09, 01:11 liczą kasę mała kasę..ha...ha..ha... mała kasa niestety.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sekretarzPZPR Czy Radwańska może wygrać z Kuzniecową IP: *.dsl.bell.ca 01.06.09, 02:41 Radwanska nie wygra z Kuzniecowa. To inna zawodniczka i gra calkiem "inny" tenis niz Radwanska. Tak dlugo jak tatus + trener bedzie prowadzil swoje dziewczynki to pozostana one na tym samym pulapie gry. Radwanskiego NIKT obecnie by nie przyjol za "swojego" trenera on tylko potrafi Mecedesem jezdzic i liczyc otwarcie KASE. Zycze Radwanskiej dobrej gry, ma talent ale dopuki nie bedzie miala profecjonalnego trenera to nie przebije sie wyzej. A propo..co sie dzieje z Olsza, mistrzynia juniorow Wimbledonu? Tatus tez liczyl i.....sie przeliczyl. Szkoda, bo gdyby miala "innego" trenera to moglo byc inaczej. Ale jak moj dzielnicowy mowil: poczekamy,zobaczymy! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bingo Czy Radwańska może wygrać z Kuzniecową IP: 157.158.10.* 01.06.09, 08:35 trzymaj się Aga ! Kuzi w formie b. wysokiej może zepchnąć AR pod bandy i może być także cieniutko. Na celne petardy Rosjanki mało kto ma odpowiedź. I tak brawa za tę 4 rundę, nawet gdyby na tym miało się skończyć. A tenisista niech wielbi Domachowską za talent i wspaniały potencjał do wygrywania (wystarcza na przegrywanie regularne z kimkolwiek w 1 rundzie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goście Czy Radwańska może wygrać z Kuzniecową IP: *.aster.pl 01.06.09, 08:37 dziś zobaczymy komu "wychodząc na kort przejdą ciarki po plecach"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drzazga pro-centy IP: *.chello.pl 01.06.09, 10:25 "Bukmacherzy w to nie wierzą - za jedno euro postawione na Kuzniecową wypłacą tylko 122 centy, za zwycięstwo Agnieszki aż 3,83 euro" - trochę śmiesznie napisane, ale rozumiem że 122 centy psychologicznie mniej ważą niż 1,22 euro... Odpowiedz Link Zgłoś