Gość: bin IP: 62.148.79.* 03.06.09, 10:17 Juz to samo mowiliscie wczesniej, ze odpadna z Bostonem, ze z Cavs nie maja zadnych szans i teraz to samo pierdzielenie w meczach z Lakers. Moglibyscie sie zaczac uczyc na bledach ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pawlan Magic mają mniej argumentów niż Lakers. Będzie .. 03.06.09, 11:47 A kto to jest Gazol? Pau ma na nazwisko Gasol więc to chyba nie o nim? :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibuc Re: Magic mają mniej argumentów niż Lakers. Będzi IP: 80.68.236.* 03.06.09, 12:24 Przedstawieni są jako eksperci, więc chyba jednak Gazol. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Gazol-bo ostro gazuje IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.09, 01:26 Zwlaszcza tanie wina pochlania w duzych ilosciach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 666 Naprzód Magic ! IP: *.ip.netia.com.pl 03.06.09, 12:51 I niech mają mniej argumentów, ważne żeby Orlando wygrali 4 mecze. Czego wszystkim życzę :) trzymam kciuki za Gortarta ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NBA Fan Nie zgadzam się z opinią "ekspertów" - przeczytaj IP: 83.238.166.* 03.06.09, 12:58 Orlando ma świetną drużynę. Osobiście przyznam, że kibicuję obu drużynom i z niecierpliwością oczekuję na mecze finałowe. Jednak nie skazywałbym Orlando na pożarcie tak jak oceniają "eksperci". Przykładem są obydwa mecze w sezonie zasadniczym, kiedy Orlando rozbiło Lakersów w obu meczach. Na dobrze dysponowanego Dwighta Howarda nie ma odpowiedzi u Lakersów. Dodatkowo, siła rażenia z obwodu ekipy Orlando jest porażająca, znacznie lepsza niż Lakers. Rozgrywający Fisher jest już "zardzewiały" i nie stanowi on wielkiego zagrożenia. Pietrus z ławki Orlando będzie "przeszkadzał" Kobiemu tak jak LeBronowi. Kobe na pewno będzie grał świetnie i będzie rzucał w okolicach 25-35 pkt na mecz. W sytuacji kiedy mamy sytuację podobną do tej co w Cavs (jedna megagwiazda), wiele będzie zależało od pozostałych graczy. I tutaj nie byłbym taki pewien co do przewagi Lakers. Howard vs Bynum, Rashard vs Gasol (Odom), Hedo (Piertus) vs Ariza (Kobe), Alston vs Fisher, Lee (Pietrus)vs Kobe. Do tego dochodzi ławka rezerwowych. Oprócz Howarda i Kobego trudno jest jednoznacznie wskazać kto w parze jest lepszy. Przeważnie jest tak, że gracz Orlando jest lepszy "technicznie", natomiast gracz Lakers jest mocniejszy fizycznie. Finały zapowiadają się więć mega interesująco, bowiem pojedynek w każdej "parze" może być rozstrzygnięty dzięki formie zawodnika w danym meczu, opanowaniu, szczęściu itd. Nie zapominajmy również, że ważna jest współpraca w drużynie i często to potencjalnie "słabsza" drużyna zwycięża, bo kolega może skutecznie pomóc drugiemu w grze. Osobiście chciałbym, żeby Orlando wygrało 4:3. Dlaczego? - bo grają fajną koszykówkę. Ponadto chciałbym zobaczyć mistrzowski pierścień na palcu Polskiego "Rodzynka". Przyzwyczaiłem się do mega skutecznie grających Lakersów, jednak zbyt wiele razy w tych playoffs drużyna ta grała "bez błysku". Jestem pewien, że obie drużyny stworzą świetne widowisko. Pozdrawiam fanów NBA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd123 tacy z nich eksperci jak z koziej dupy trabka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.09, 13:03 standard... "eksperci" gazety maja manie wypowiadania sie na kazdy temat, nawet ten o ktorym zielonego pojecia nie maja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: salix Magic mają mniej argumentów niż Lakers. Będzie .. IP: *.iop.krakow.pl 03.06.09, 13:54 Dżizas. Nie, nie, nie... Nie mają szans z Bostonem (może i nie mieliby gdyby grali Garnett i Powe), ale wygrali. Nie mieli z Cavaliers, a wygrali. Oczywiście nie mają również z Lakersami. Słabo mi... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Magic mają mniej argumentów niż Lakers. Będzi 04.06.09, 09:33 łojezuniu-chyba jak pójdę do kibla wodę spuścic bedzie leciał ten rozczochrany fachowiec od siedmiu boleści. bo z lodówki już wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaax Ja tam mam komfortową sytuację :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 09:58 Od lat kibicuję Lakersom i wierzę teraz w ich zwycięstwo, ale nawet jeśli jakimś cudem ulegną Magic to nie będzie takiego dramatu bo przecież jest to polski akcent w NBA :) Odpowiedz Link Zgłoś