Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wimbledon: Serena Williams pierwszą finalistką ...

    IP: 206.16.226.* 02.07.09, 17:47
    Ten mecz mam nadzieje ogladala Agnieszka Radwanska. Dementiewa
    pokazala w tym meczu jak nalezy grac z siostrami Williams a przeciez
    tez nie ma piorunujacego serwisu. Wyszla zeby wygrac a nie jak
    Agnieszka przegrala swoj mecz zanim sie on rozpoczal.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Michu Re: Wimbledon: Serena Williams pierwszą finalistk IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.09, 18:15
        Niby tak, ale Jelonek jednak jest zdecydowanie lepsza zawodniczka
        niz Aga. Serwis serwisem, ale w prawie kazdym elemencie gry
        Agnieszka od Rosjanki jest gorsza
        • robertw18 Ale przymknęło tych z GW... :) 02.07.09, 18:57
          Tyle tylko mieli do powiedzenia:
          "W półfinale Amerykanka poradziła sobie bez trudu z liderką światowego rankingu. Oddała Rosjance tylko gema, wygrywając półfinał 6:1, 6:0. Mecz trwał 51 minut."

          Istotnie, teraz niech zaczną doradzać p. Safinie w sprawie zmiany zespołu doradców...
          Pozdr.
      • Gość: krzysiek Re: Wimbledon: Serena Williams pierwszą finalistk IP: *.icpnet.pl 02.07.09, 18:16
        Safina widać nie oglądała..., pierdoły może pisać każdy, w tenisa
        gra Radwańska
      • staua Re: Wimbledon: Serena Williams pierwszą finalistk 02.07.09, 18:16
        Ale Safina przegrala z Venus 1;6, 0:6, wiec nie lepiej niz Radwanska.
        • Gość: Piotr Aga lepsza od Safiny IP: 89.174.106.* 02.07.09, 18:18
          Ugrała od niej wiecej gemow z Venus i chyba tez pokazala duzo wiecej :)
          • Gość: Bimbo Safina to "Najwieksza sierota" co gra w tenisa. IP: 206.16.226.* 02.07.09, 19:17
            Jej potrzebny jest nie nowy trener a raczej swietny psycholog, bo za
            latwo peka jak gra o duza stawke. I trzeba dodac, ze Safina w wieku
            Agnieszki, byla duzo gorsza od niej i daleko w rankingu. Takze
            jakas nadzieja na to, ze Aga bedzie w przyszlosci grac lepiej niz
            teraz jest duza, bo w tenisa najpierw swoje trzeba przegrac i z tego
            brac nauke na przyszlosc a dopiero w wieku 22-23 zaczac cos waznego
            wygrywac. Jestem fanem Agi od poczatku jej kariery i zycze jej jak
            najlepiej, co nie znaczy, ze jak przejdzie sie obok meczu, to nie
            bede mial pretensji. Dla mnie mozna przegrac, bo to sport ale tylko
            po walce.
            • Gość: krzysiek Re: Safina to "Najwieksza sierota" co gra w tenis IP: *.icpnet.pl 02.07.09, 20:58
              zapewne Radwańska zapłacze jak twoje pretensje usłyszy, a może by
              tak najpierw być wymagającym w stosunku do samego siebie? tak na
              początek, bo wiesz ja mam pretensje do ciebie jak pierdoły piszesz,
              straszne prawda?
      • Gość: kk Re: Wimbledon: Serena Williams pierwszą finalistk IP: 74.9.205.* 02.07.09, 18:19
        Agnieszka dostala lanie od Venus a nie od Sereny.
        Porownaj sobie wynik Agnieszki do wyniku jaki wekrecila
        Dinara "Numer 1" Safina z Venus.
        Zgodze sie, ze od samego poczatku nie bylo widac u Agnieszki woli
        walki. Wyszla na kort przeswiadczona, ze umoczy i nie probowala nic
        zrobic, zeby to zmienic. Chwilami ganiala Venus po korcie ale tylko
        byly przeblyski.

        Gość portalu: Bimbo napisał(a):

        > Ten mecz mam nadzieje ogladala Agnieszka Radwanska. Dementiewa
        > pokazala w tym meczu jak nalezy grac z siostrami Williams a
        przeciez
        > tez nie ma piorunujacego serwisu. Wyszla zeby wygrac a nie jak
        > Agnieszka przegrala swoj mecz zanim sie on rozpoczal.
        Zgodze sie, ze
      • Gość: miki dziennikarzyny z GW będą zmieniać Safinie trenera IP: *.kielce.vectranet.pl 02.07.09, 18:21
        dziennikarzyny z GW będą zmieniać Safinie trenera ! Jacy oni mądrzy
        i jak się znają na tenisie....
        • Gość: otóż to O, to dobre podsumowanie ich poziomu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 18:25
          Świetnie powiedziane. Lepiej nie można.
      • Gość: koneser Wimbledon: Serena Williams pierwszą finalistką .. IP: 83.143.102.* 02.07.09, 18:38
        finał babo chłopów ,uczta dla męskiej części fanów kobiecego tenisa
        .powinno nie byś transmisji w TV,a siostry finał rozegrać na bocznym
        korcie.
        • Gość: Bimbo Nie mam zamiaru tego finalu ogladac. IP: 206.16.226.* 02.07.09, 19:18
          I tak wygra Venus po raz 6.
      • Gość: osa Dwa Robocopy. IP: *.net-serwis.pl 02.07.09, 18:42
        Dwie napakowane maszyny, które kobiecy tenis zabiły. Ciekawe kiedy światowa federacja tenisa za nie się weźmie. Stawiam, że za jakieś trzy lata.
      • Gość: Ja1000 Wimbledon: Finał Williams - Williams IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 18:48
        Teraz ci co wieszali "psy" na Radwańskiej nich sami zobaczą z kim
        Ona grała. Tu wogóle nie było walki a Agnieszka w drugim secie mogła
        prowadzić 3:0. Zresztą sama Venus przyznała że wynik meczu z
        Agniesząk był za wysoki w stosunku do gry.
        • Gość: aRad Re: Wimbledon: Finał Williams - Williams IP: *.phlapa.east.verizon.net 02.07.09, 18:54
          Autor: Gość: Jędrzej IP: *.chello.pl 02.07.09, 10:56
          Gość portalu: kibic napisał(a):

          > może ona nie chce już grać w tenisa, jak na nią się patrzyło to
          taka myśl mi
          > przychodziła [...] Straciła normalne dzieciństwo, jako dziecko
          musiała juz
          > zarabiać kasę, nie tylko na swoje kieszonkowe, ale i na pensje
          trenera (ojca).
          > Może ma tego dosyć, może chce iśc na zwykłe studia i wypić ze
          znajomymi piwo czy pójśc na dyskotekę.

          Jeśli jest, jak piszesz, to Aga wypadnie nie tylko z pierwszej 20,
          ale i z pierwszej 50. Bez motywacji do gry, na ćwierć gwizdka nie da
          się na dłużej utrzymać nawet w szeroko rozumianej czołówce.

          Coś niedobrego z Agnieszką się dzieje, to widać po jej zachowaniu na
          korcie. Co to jest - czy rzeczywiście kryzys motywacji czy też są
          jakieś inne powody, tego nie wiem. Ciekawe byłoby się dowiedzieć,
          czy wykonuje te zniechęcajace gesty i grymasy również wtedy, gdy
          wie, że nie widzą jej kamery. Jedno jest pewne - kto chce jej pomóc,
          ojciec czy kto inny, musi dotrzeć do istotnej przyczyny tego
          zachowania, nie można się ograniczać do zewnętrznej korekty "mowy
          ciała". A niestety, taka 'recepta' jest coraz częściej formułowana,
          w prasie i w internetowych komentarzach. "Agnieszka musi zmienić
          mowę ciała" - domaga się tenisowy vox polpuli. To jest płycizna.
          Wizerunkowe zabiegi będą tu równie pomocne, jak przyłożenie plastra
          na raka skóry.

          Autor: Gość: aRad IP: *.phlapa.east.verizon.net 02.07.09,
          17:39
          Agnieszka dosyc jasno od dluzszego czasu komunikuje to, co ja gryzie
          i meczy i zniecheca. Jako byla tenisistka z pierwszej 10 zmuszona
          jest do grania turnieji pierwszej kategorii w termninach, ktore jej
          nie zawsze odpowiadaja. Staje tam na przeciw calej czolowki i czesto
          kilka wild card, i musi grac trudne mecze od samego poczatku
          (rozstawiana jest wedlug obecnego rankingu, wiec nawet nie ma by w
          pierwszej rundzie albo latwiejszej drabinki). Szans na wygranie nie
          ma za wielkich, ale ciagle musi udowadniac, ze nalezy do czolowki.
          Kazdy zawodnik lubi wygrywac (nawet, jezeli sa to mniejsze turnieje)
          dodaje to pewnosci siebie i stanowi swoista sesje u psychologa
          sportowego- przejscie wszystkich rund, swiadomosc sprostania
          wyzwaniu i to przyjemne wynagrodzenie i wyroznienie na koniec!
          A Aga teraz tego nie moze, odbierane sa jej szansy startu w malych
          turniejach, bo zawsze zglosi sie zawodniczka przed nia. Radwanski
          powtarzal wiele razy, ze ta 10 pozycja wedlug nowych zasad to jawna
          dyskryminacja! Jedenasta zawodniczka ma swobode wyboru i gra gdzie
          chce. Mozna powiedziec, ze Aga ma ta rezygnacje, cokolwiek zrobi, to
          i tak, dopuki nie zmienione zostana zasady, to ona bedzie ciagle tak
          ciulala te punkty (jak to pisze idiota tenisista), bo co jej innego
          pozostalo? I ciagle bedzie trafiala na istotnych etapach turnieji na
          siostry Williams. Nie na poczatku, nie na koncu, tylko w 3-4
          rundzie, kiedy jest juz troche zmeczona, ale dojscie do tego etapu w
          turnieju to zaden wyczyn, jak na nia!
          Wcale sie nie dziwie, ze jest zrezygnowana, chcialoby sie widziec
          inna Agnieszke na korcie, zeby sie przelamala, ale do tego potrzeba
          wiele determinacji i wiele, wiele szczescia!
          Napewno na tym etapie sezonu bedzie jej latwiej, bo w zeszlym roku
          jej wyniki zaczely sie pogarszac, zobaczymy, czy zacznie sie cos
          zmieniac. Ja tam widzialam (wbrew temu, co powiedzial Radwanski)
          inna Agnieszke przez duza czesc meczu z Venus - wynik nie pokazal do
          konca tego!
          Pozyjemy, zobaczymy!
          Autor: Gość: Jędrzej IP: *.chello.pl 02.07.09, 18:25
          midori17 napisała:

          > Czternasta rakieta świata wygrywa w ćwierfinale 3 (słownie: trzy )
          > gemy (SIC!)!!!

          Pierwsza rakieta świata w półfinale z tą samą przeciwniczką ugrała
          właśnie JEDEN gem.

          Indycz się teraz i wściekaj na Safinę, panno mądralińska.

          No wlasnie, co by bylo, gdyby Agnieszka grala w cwiercfinale
          z
          Safina, Wozniacki, Lisicki, Schiavione czy nawet Dementieva?
          Szkoda straconych szans. Ale prawdziwym mistrzem jest ten, kto
          pomaga swojemu szczesciu, nawet jak wszystko uklada sie przeciw
          niemu!

      • talking_head Powinni tego zabronić ! 02.07.09, 18:54
        Oba amerykańskie, napakowane sterydami mutanty powinno się
        przenieść, razem z francuskim cyborgiem (Mouresmo), do męskiej
        sekcji.
        W świetle rozstrzelania Safiny, nr 1 na świecie, trochę inaczej
        wygląda pogrom naszej Isi. To tak jakby wypuścić mistrz w wadze
        koguciej lub lekko sredniej na ring do walki z Kliczką.
        • Gość: gostek Re: Powinni tego zabronić ! IP: *.chello.pl 02.07.09, 19:17
          I będzie tak jak z amerykańską sztafetą po latach - narkomani i sterydziarze
          zmuszeni do oddania medali. Tych dwóch mutantek popromiennych nie da się oglądać
          ze względów czysto estetycznych, a że maja obleśne ryje to tylko potęguje odrazę.
        • bo-y Re: Powinni tego zabronić ! 02.07.09, 20:02
          One zabijają sport, zabijają tenis. To zresztą już nie jest tenis tylko
          strzelanie piłkami, taki zbijak. Kogo teraz obchodzi wynik finału?
      • Gość: herbatka Wimbledon: Serena Williams pierwszą finalistką .. IP: *.range86-165.btcentralplus.com 02.07.09, 19:07
        A ja myślałem, że pisanie to atut ludzi, i to ludzi myślących i jako tako
        wykształconych, ale jak czytam posty, które wypisują niektóre głąby na temat
        sióstr Williams, to dochodzę do wniosku, że nawet troglodytów da się nauczyć
        pisać. Żal wam dupsko tak ściska, że się siostry tak przyłożyły do treningów?
        Może do jest też metoda dla przereklamowanej Radwańskiej, aby trochę na siłownię
        pochodzić i wykazać wolę walki choć w połowie jaką wykazują siostry Williams.
        A tak poza tym, to mecz Dementieva-Williams to absolutne mistrzostwo, aż szkoda,
        że to nie był finał.
      • Gość: kasia poziom wypowiedzi nt siostr Williams - zenada IP: 87.113.55.* 02.07.09, 19:09
        nie rozumiem tego chamstwa: "chlopobaby", "maszyny", "czolgi",
        niestety rowniez dziennikarze (vide Ciaston) posluguja sie tego typu
        ponizajacym slownictwem
        jak widac Dementieva prawie dala sobie rade z Serena, wiec pewnie
        mozna
        tak to juz jest w tenisie, nie ma kategorii wagowych, to nie brutalne
        pranie do buzi jak boks
        a Murzynki sa czesto silniejsze, wieksze, moze nawet wiecej w nich
        agresji i zacietosci,
        ja sie bardzo ciesze ze one doszly tu gdzie sa, sa fenomenem

        a reszta zawodniczek, ktora miala "nieszczeccie" trafic na ere
        Williams sisters zawsze moze grac jak najlepiej pottrafi, pracowac na
        treningach, wierzyc w zwyciestwo, nie narzekac i nie poddawac sie,
        nigdy

        pozdrawiam Was mili forumowicze
        • Gość: ferdek Re: poziom wypowiedzi nt siostr Williams - zenada IP: *.chello.pl 02.07.09, 19:26
          A ty Kasiu to jaką płeć reprezentujesz?
          • Gość: kasia Re: poziom wypowiedzi nt siostr Williams - zenada IP: 87.113.55.* 02.07.09, 22:41
            no, gdybym to ja grala w tenisa z siostrami to by mnie zmiotly i bym
            przegrala 6:-10 co najmniej, taka mam chucherkowata raczke, niestety
            w szkole na wf nie potrafilam nawet stac a rekach i zawsze mialam
            pale :-(

            no coz, siostry nie sa moimi jakimis szczegolnymi ulubienicami, ale
            doceniam to co robia i czuje jakas solidarnosc z nimi, tak po ludzku,
            ze ciezka praca wyszly z biedy, ze sa waleczne itd.
            mierzi mnie poziom NIEKTORYCH komentarzy, ale taki urok netu dlatego
            ograniczam bytnosc na forach do minimum
            pa ladies & gentlemen
        • talking_head Re: poziom wypowiedzi nt siostr Williams - zenada 02.07.09, 19:43
          Kasiu, masz rację w 100%, ale zrozum, musimy się jakos pocieszyć po
          tym zlaniu naszej Isi kochanej. I tak okazała się zuchem, urwała
          Venus 94 minuty podczas gdy nr1 na świecie blisko 40 minut mniej.
      • Gość: gonkgo Wimbledon: Finał Williams - Williams IP: *.chello.pl 02.07.09, 19:11
        cokolwiek by nie mówić, Williams to wybitne tenisistki. Venus gra w
        tegorocznym turnieju jak natchniona. Z całą pewnościa siostry
        zasługuja na miejsce pośród takich legend tenisa jak Steffi Graf czy
        Martina Navratilowa. Szkoda Rosjanek, duzy szacunek dla siostr
      • Gość: brrrrrr Monkey final IP: *.chello.pl 02.07.09, 19:19
        brrrrrrr............
      • Gość: Giusepe Tenis powienin iść w kierunku mutantów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 19:22
        W niedalekiej przyszłości firmy będa produkować tenisistów na jeden
        turniej. To będą ludzie jak z "Fantastycznej czwórki". Serwis 500
        km/h i przyspieszenie do piłki 10m/s. Widzowie będą oglądać mecze w
        specjalnych okularach zwlaniających lot piłki. Dzięki nowym
        wynalazkom widzowie oglądac będą mecz na żywo który już się
        skończył . Grane będą cztery galaktyczne szlemy. Każdy na innej
        planecie. A wygrywać nadal będą siostry Williams.
      • Gość: fanka tenisa Wimbledon: Finał Williams - Williams IP: *.range217-43.btcentralplus.com 02.07.09, 19:34
        bardzo lubie podziwiac walke tenisistow , ale jak patrze
        na ,,panie<< ,ktore rycza i jecza na korcie , jak np:nie kobiety ze
        Stanow,siostryWILLIAMS ,trace apetyt na ogladanie i wychodze .
        Najwieksza klase , moim zdaniem , prezentuje FEDERER , i jego walka
        zwycieska , czy tez przegrana ucieszy moje oczy. Final kobiet nie
        powinien byc wogole pokazywany szerszej publicznosci , strach
        patrzec na te troblodytki .

      • kcramsib Wimbledon: Serena Williams pierwszą finalistką .. 02.07.09, 19:43
        Ja bardzo przepraszam: czy to jest sport czy jakiś idiotyczny konkurs piękności?
        Ja, jako fan tenisa, wolę rewelacyjnie (choć mało kobieco) grające siostry
        Williams od przereklamowanych laleczek snujących się między kortami a pisemkami
        dla panów... a jak będę chciał popatrzeć na ładne buzie to kupię sobie
        "Playboya" albo po prostu wyjdę na ulicę - nie brak u nas ładnych dziewczyn na
        ulicach...
        • bo-y Re: Wimbledon: Serena Williams pierwszą finalistk 02.07.09, 20:07
          Woli tenis? To nie jest tenis tylko zbijak. Jeśli jesteś fanem tenisa i dla
          Ciebie gra tych sióstr to tenis to faktycznie znasz się na tym sporcie. Tenis to
          nie siła, przynajmniej nie na pierwszym miejscu. One nic prócz siły nie mają do
          zaoferowania. Podejrzewam, że gdyby te siostry wystawić jako bokserki też dałyby
          sobie radę.
      • Gość: stefcio Wimbledon: Serena Williams pierwszą finalistką .. IP: *.chello.pl 02.07.09, 19:52
        uważam że siostry Wiliams powinny przegonić z kortu własnego ojca bo ten zamiast
        oglądać mecz bawił się aparatem fotograficznym, a w głowie chyba liczył banknoty
        funtowe z premii za wygraną. Jak siostry go wywalą i wezmą profesjonalnego
        trenera to zaraz zaczną się tenisowo rozwijać. I do tego uważam że Serena musi
        koniecznie popracować nad serwisem bo to co dziś pokazała ją kompromituje jeżeli
        zawodniczka z pierwszej dziesiątki tak słabo serwuje. A Venus niech idzie na
        siłownie trochę przypakować bo taka chudzinka w dzisiejszym sporcie nie ma szans
        z silniejszymi rywalkami

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka