Gość: miki IP: *.kielce.vectranet.pl 08.08.09, 16:10 "Ostatni etap TdP: Ucieczka przegapiona, zmiana lidera" - jak zwykle w GW jeśli chodzi o kolarstwo - bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: MarinoMarini Lang wyglada jak Don Corleone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.09, 16:25 a zawodnicy jak napompowane sterydami kurczaki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jowejek Re: Lang wyglada jak Don Corleone IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.08.09, 16:58 to idz na boisko radek jest ładniutki Odpowiedz Link Zgłoś
erroid Tour tour... 08.08.09, 16:46 Tour de Pologne, Giro di Polonia, Tour of Poland... a dlaczego nie po polsku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flex Re: Tour tour... IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.08.09, 17:46 Po polsku? jak dwóch sprawozdawców na jednym etapie nie potrafi powiedzieć po polsku.Jeden mówi "Kolumbia" a drugi cały czas "Kolambia" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Tour tour... IP: *.adsl.inetia.pl 08.08.09, 21:26 Bo Kolumbia to taki kraj. A Columbia [Kalambia] to taki producent ciuchów outdoorowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mia Re: Tour tour... IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.09, 16:54 Bo oficjalna nazwa wyścigu brzmi Tour de Pologne - i już. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anon Na żywo - 7. etap Tour de Pologne. Ostatni dzie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.09, 17:55 Poziom relacji w tvp - dno. caly wjazd do krakowa + jazda w miescie oczywiscie Telewizja Przekret nie pokazala bo trzeba bylo pokazac 30 min reklam :( Na co idzie nasz abonament? Ja przestaje placic tym nieudacznikow ktorzy chca sie nahapac kasy za wszelka cene. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Na żywo - 7. etap Tour de Pologne. Ostatni dz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 00:48 w Krakowie organizacja dno... tam w Krakowie nie było widać, że ma się odbyć wyścig... turyści byli zdziwieni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdzislaw Na żywo - 7. etap Tour de Pologne. Ostatni dzie... IP: 78.115.37.* 08.08.09, 17:57 Dlaczego sie nie mowi wyscig w kolo Polski.Przeciez to jest nazwa po Francuzku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwypolak Re: Na żywo - 7. etap Tour de Pologne. Ostatni dz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.09, 21:05 A dlaczego Zdzisław nie napisał "po francusku" zamiast "po Francuzku"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pavlo720 Widzieliscie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.09, 18:46 jak jeden turysta na bocznej ulicy probowal swych sil z peletonem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y nareszcie koniec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.09, 19:02 Na ma co się czarować było miernie i nudno. Trochę lepiej i ciekawiej niż rok czy dwa lata temu, ale nadal miernie i nudno. 1. Zbyt dużo etapów płaskich- cztery pierwsze etapy i etap ostatni dla faworytów były wycieczką krajoznawczą po Polsce, a nie ściganiem. Dla kibiców w Polsce było to nudne podwójnie- sprinterów nie mamy, ostatnim był chyba Wrona w latach 80. Trochę etapy próbowali rozruszać harcownicy (bez nich kibice posnęliby przed telewizorami). Wielcy wyścigu jednak nie spali, uciekinierzy musieli zadowolić się lotnymi premiami. Zresztą wiedzieli co robią- 2 minuty przewagi na mecie, ambitna jazda w "górach" i harcownik mógł wygrać cały wyścig. 2. Etapy górskie zbyt mało selektywne. Na pierwszym ucieczka najlepszych kolarzy wyścigu zyskała "aż" 15 sekund nad główną grupą. Na drugim dojechał de facto cały peleton, a wygrał go ten sam facet, który wygrał jeden z etapów płaskich. TdP- wyścigiem tylko dla sprinterów? Najwidoczniej- ten kto słabo się czuł na finiszach mógł w najlepszym razie być 5-6 w klasyfikacji generalnej. 3. Czemu ostatnim etapem by etap płaski do Krakowa? Wyścig rozstrzygnął się dzień wcześniej, dziś poszaleli trochę harcownicy i całość skończyła się finiszem peletonu. Można było rozdać nagrody w Zakopanem. Aż się prosiło zrobić 3-4 etapy górskie- choćby ostatni etap na pętli beskidzkiej (Kubalonka, Salmopol). Może coś by się działo. a tak zrobił się z TdP Wyścig Pokoju w ostatnich jego latach- faworyci pilnowali się wzajemnie, dojeżdżała cała grupa, a kibice mieli czas w czasie transmisji na czytanie gazet. Przez kilka lat Lang katował kolarzy i kibiców podjazdem pod Orlinek.Niezależnie od tego, że kolarze poznali tam każdy kamień, sytuacja, że drugie miejsce w wyścigu zajmuje sprinter, była wtedy nie do pomyślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Re: nareszcie koniec IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.08.09, 19:49 Nie znam się na kolarstwie ale to co przeczytałem w twojej refleksji jest czymś z czym się zgadzam. Napisz mi tylko czy puszczenie całego wyścigu byłoby możliwe np przez góry Bieszczad i dalej do Zakopanego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y Re: nareszcie koniec IP: *.lodz.msk.pl 08.08.09, 21:05 Możliwe. Choć umieszczenie wszystkich etapów w górach jest rzadko praktykowane (sprinterzy też się gdzieś muszą pokazać :)) Odpowiedz Link Zgłoś
grand-prix Re: nareszcie koniec 09.08.09, 10:07 Rozsądny wywód. Tylko weźcie pod uwagę, że wyścig nie jedzie tam, gdzie chce organizator, ale tam, gdzie go chcą. Odpowiedz Link Zgłoś
maz-46 Re: nareszcie koniec 08.08.09, 22:06 Zgoda w 100% Bardzo dobrze to opisałeś. Właśnie byłem w Karpaczu i tam do dziś na Orlinku pod skocznią są napisy na asfalcie, że był tam TdP. Nawet meta się zachowała. Uważam, że gdyby ten wyścig liczył 14 etapów to byłby super. Oczywiście w tym z 5-6 etapów w górach (ale nie tych hopkach w Murzasichlu) i solidna czasówka uczyniło by z niego następnym po trzech wielkich tourach renomowanym i cenionym wyścigiem. Do organizacji przez Czesława Langa trudno się przyczepić. Drogi mamy coraz lepsze, kibiców sporo, wszystko cacy, tylko za krótko i za łatwo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y Re: nareszcie koniec IP: *.lodz.msk.pl 08.08.09, 23:04 Te "hopki" to jedna 2, a może 3 tras w Polsce, które przekraczają 1000 m.n.p.m. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lunatik Tour de Pologne. Mistrz świata Alessandro Balla... IP: *.kutno204.tnp.pl 08.08.09, 23:28 myślałem ze chodzi o dana balana o to jakis sterydman ;> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rediw Tour de Pologne. Mistrz świata Alessandro Balla... IP: *.chello.pl 09.08.09, 13:12 Wyścig nuda, razem z pożal się boże etapami górskimi. Nie raz na wielkich wyścigach były etapy całe płaskie i tylko ostatnie od 2 do 6 km kończyło się mocnym akcentem z podjazdami o nachyleniu 8 %. Taki jeden etap robi większe zamieszanie w generalne niż wszystkie te śmieszne rundy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojec Tour de Pologne:nudy,nudy,nudy!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 17:50 Tak nudnego i bezbarwnego wyścigu dawno nie było-żadnych emocji -każdy etap taki sam ,zawsze grupa -różnice SEKUNDOWE-KPINA!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frankmikolaj Tour de Pologne. Mistrz świata Alessandro Balla... IP: *.chello.pl 10.08.09, 20:50 Jeszcze jeden wpis o strasznej nudzie nie zaszkodzi. Po telewizyjnych zapowiedziach czekało się na ten wyścig jako coś atrakcyjnego. Oprócz końcówki atapu do Krynicy nic ciekawego. Ileż można było oglądać te rundki i codziennie podobne zakończenia (z jednym małym wyjątkiem jak łokieć poszedł w ruch :-) ) Czasówka i więcej gór jak pisali poprzednicy !!! Wrzesień ze swym wiatrem i deszczem przynajmiej był bardziej selektywny i atrakcyjniejszy z punktu widzenia emocji sportowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wylom Tour de Pologne. Mistrz świata Alessandro Balla... IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.08.09, 21:30 Przyłączam się do komentarzy, że wyścig był nudny i generalnie nieciekawy. Dla mnie największym minusem są te rundy. O ile jeszcze na etapach płaskich, których w tym roku bylo zdecydowanie za dużo, jest to do przełknięcia, to na etapach górskich zupełnie się nie sprawdza. Wogóle górskie etapy są bolączką naszego wyścigu, a wynika to z tego, że też są rundami. Według mnie na górskich etapach powinno się zrezygnować z rund, a nadto kończyć jeden etap jakimś fajnym podjazdem. Wystarczy troche poszukać i z pewnością można znaleźć jakąś fajną trasę na górski etap (np. wokół Kotliny Kłodzkiej, czy też w Beskidzie Śląskim w okolicach Wisły i Szczyrku). Kolejnym minusem jest brak czasówki. Mimo krótkiego wyścigu taki etap powinien być (zamiast jednego płaskiego), najlepiej na zakonczenie. O łatwości tegorocznego Tour de Pologne świadczy też osoba jego zwycięzcy. Nie ujmując nic Ballanowi to według mnie nie jest on jakimś genialnym kolarzem. Co prawda jest mistrzem śwaita, ale wyścigi mistrzostw świata nie są jakieś strasznie wymagające i chociaż są długie, to z reguły pagórkowate, o niewielkich trudnościach (chociaż czasem się zdarzy jakaś niespodzianka i trochę więcej trudności). Dla porównania Ballan zajął w tegorocznym Tour de France 95 miejsce ze stratą do Contadora 2 h 26 min 22 sek. To też świadczy o poziomie trudności naszego wyścigu, a raczej braku tych trudności. Odpowiedz Link Zgłoś