hanka9 13.10.05, 13:53 Czy to nie ironia losu ? Tak czy owak Polska to Disnejland! A za 10 dni komu oddamy Polskę? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lanius5 teatrzyk Kurcze Blade przedstawia 14.10.05, 12:38 Obaj z Gdańska, obaj prawi, dwóch zostało ich na placu, reszta to jest tylko plankton bez szans żadnych do pałacu. Komu w pas się kłaniać będą? Przed kim strzelać obcasami? Kim zaludnią się komnaty, Kaczorami czy Tuskami? Kto do ludu wnet przemówi? Kto po Kwasie kraj odkwasi? Kto dobije czerwonego, aby ojciec do swej Basi mógł przemówic zapłakany: słuchaj, córko, oto nasi znowu biją w tarabany? Oto moja propozycja: po co ścigać się panowie? Zróbcie duet, tandem, parę, i niech świat się cały dowie, a ze smiechu potem skona, że jest naszym prezydentem polityczny Kaczor Donald. www.nto.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
olo962 Re: Tusk czy Kaczyński? 21.10.05, 19:36 Dlaczego NIE dla Lecha Kaczynskiego: obietnice ma piekne, tylko czy któraś z nich zostanie spełniona?? bezrobocie" "opieka zdrowotna na najwyzszym poziomie, tania" etc etc tylko głupcem trzeba byc zeby w te piekne hasła uwierzyć.. mi tez kłopotu nie sprawia wypowiedzenie tych słów "mam program" "ogranicze bezrobocie" "powszechny darmowy dostep do opieki zdrowotnej" bla bla bla IV-tej RP prawej i sprawiedliwej nie da sie zbudowac z andriejem i partią gdzie duze grono działaczy ma w kieszeni wyroki sądowe.. -hasło piekne prawo i sprawiedliwosć ale jak sie ono ma do tych wyroków?? to nie bedzie IV RP to bedzie kontynuacja w jeszcze gorszym wydaniu III RP o czym swiadczy wczorajsze I posiedzenie nowego sejmu.. -nie da sie zbudowac pieknymi obietnicami bez pokrycia, -nie da sie zbudowac zmiennością poglądów w zależnosci od regionu, miejsca debaty etc -nie da sie zbudowac pieknymi obietnicami dla biednych i pokazując dla nich szacunek jednoczesnie zwracajac sie do nich "spiep.. dziadu" zresztą skoro prezydent miasta walcząc o prezydenture kraju przegrywa w swoim miescie z konkurentem to lepszego dowodu na to kto jest lepszy nie trzeba... Warszawiacy sie poznali na Leszku jeszcze jedno: Lechu przeciwstawia dwie wartosci: wolnosc i solidarność, a jak pytam w jaki sposób te wartosci mozna rozdzielic bo juz nie chce pytać w jaki sposób mogą być one przeciwstawne??? to takie moje przemyślenia.. powaznie sie zastanówmy znim oddamy głos na L.K. Odpowiedz Link Zgłoś
hanka9 Re: Tusk czy Kaczyński? 21.10.05, 22:32 Piszesz: WARSZAWIACY SIĘ POZNALI NA LESZKU. Pokaż mi jednego prezydenta z jakiej kolwiek gminy w Polsce, którego cenią miejscowi?! Otóż najtrudniej być prorokiem we własnym środowisku. Dla mnie Tusk to najprawdziwszy liberał, a liberałowie to finansjera, dla której tacy jak my to nawóz! Popatrzcie kto stoi za Tuskiem w tle: Olechowski, Gronkiewicz_Waltz... Tak, Ci ludzie będą dumni z koneksji z prezydentem Tuskiem. Niestety my nie będziemy mogli być dumni ze swojej Ojczyzny, bo ta nas wykluczyła... DLATEGO NA LECHA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sensei4 Re: Tusk czy Kaczyński? 21.10.05, 23:24 hanka9 napisała: > Piszesz: WARSZAWIACY SIĘ POZNALI NA LESZKU. > Pokaż mi jednego prezydenta z jakiej kolwiek gminy w Polsce, którego cenią > miejscowi?! A za co go maja cenić jak nie zrobił im drogi albo parkingu ? Bo najważniejszy jest parking pod domem wyborcy. > Otóż najtrudniej być prorokiem we własnym środowisku. Prorokiem może tak, ale gospodzraem łatwiej. > Dla mnie Tusk to najprawdziwszy liberał, a liberałowie to finansjera, dla > której tacy jak my to nawóz! Święta prawda ! Święta prawda !! > Popatrzcie kto stoi za Tuskiem w tle: Olechowski, Gronkiewicz_Waltz... > Tak, Ci ludzie będą dumni z koneksji z prezydentem Tuskiem. Popatrzcie kto stoi za p. Kaczyńskim. > Niestety my nie będziemy mogli być dumni ze swojej Ojczyzny, bo ta nas > wykluczyła... CBDP. > DLATEGO NA LECHA!!! Lecha Poznań, czy piwo Lecha ? sensei4-ty. Odpowiedz Link Zgłoś
hanka9 Re: Tusk czy Kaczyński? 22.10.05, 07:47 Nie odpowiem Ci Wiesiu, bo jest już cisza wyborcza! ;))) pozdrawiam h9 Odpowiedz Link Zgłoś
lucusiaa Re: Tusk czy Kaczyński? 22.10.05, 22:02 Cisza obowiązuje tylko oficjalnych nadawców. Ja nadaje nieoficjalnie. Chce, aby prezydent zawetował obiecany przez PiS 6%podatek dodany do naszych wynagrodzeń (oficjalnie nazywany ubezpieczeniem od bezrobocia). Jak obiecuje wysokie i długie zasiłki to z moich pieniędzy, więc i ja wkrótce będę potrzebować zasiłku, jak i inni produkujący jabłka, skarpety i węgiel. Pójdą na bezrobocie, bo jak mi zabiorą jeszcze 6% mojej i tak śladowej pensji, to nie stać mnie już będzie na nic z tych rzeczy, podobnie jak znakomitą większość moich sąsiadów i nikt nie będzie potrzebował, żeby ktoś wiele produkował. Idę głosować na Tuska. Odpowiedz Link Zgłoś
aniavv Re: Tusk czy Kaczyński? 23.10.05, 15:51 Ja też:). To znaczy - ja już byłam na głosowaniu. I z prawdziwą przyjemnością zagłosowałam na człowieka, któremu ufam. Jego jedyną słabością jest to, że nie jest chamem ... ale Polska chamów musi mieć swój koniec. Tak się naprawdę nie da życ: vide poseł Sułek. Odpowiedz Link Zgłoś
hanka9 Re: Tusk czy Kaczyński? 23.10.05, 22:17 Jednak Kaczyński! O czym to świadczy? Ano o tym, że w Polsce jest więcej sponiewieranych niż zadowolonych... I zdecydowała ta właśnie większość. W tym momencie wielu przestała się podobać demokracja... nie szkodzi, mnie ona nie podobała się do dziś! Oby oblicze tej ziemi się odmieniło (JPII). h9 Odpowiedz Link Zgłoś
lewa-noga Co to jest kaczyzm? 24.10.05, 00:16 Może to będzie swoista forma dyktatury? Była dyktatura proletariatu (podobno też demokracja), to czemu nie spróbować dyktatury bliźniąt. Popsuć już nie ma co, więc może uda im się coś naprawić. Panowie Kaczyńscy, ja wam przeszkadzać nie będę (bo jak?) ale grzecznie się pytam: - czy nie moglibyście swoich eksperymentów wypróbować najpierw na szczurach? Odpowiedz Link Zgłoś
hanka9 Kaczorom pod rozwagę 27.10.05, 20:40 ALTERNATYWA WOBEC RZĄDU LIBERAŁÓW O stworzenie alternatywnej koalicji programowej dla Polski zaapelowali na konferencji prasowej politycy Ligi Polskich Rodzin: Roman Giertych, prof. Maciej Giertych, Marek Kotlinowski, Wojciech Wierzejski, Ryszard Bender oraz Piotr Ślusarczyk. Lider LPR Roman Giertych poinformował, iż dziś na ręce Kazimierza Marcinkiewicza i Ludwika Dorna został przekazany list, w którym Liga przedstawia swoje warunki od których uzależnia poparcie rządu tworzonego przez Prawo i Sprawiedliwość. Giertych zaapelował także do polityków PiS- u o to aby rozważyli możliwość budowy rządu bez udziału PO, a w oparciu o alternatywne wobec liberałów siły polityczne Warunki Ligi Polskich Rodzin streszczone zostały w dziesięciu punktach programowych, które przedstawiamy poniżej: 1. Prowadzenie prorodzinnej polityki państwa. Opowiadamy się za wspólnym rozliczeniem podatkowym polskich rodzin (kwota wolna od podatku zarówno dla małżonków jak i dla dzieci), wprowadzeniem zmian legislacyjnych umożliwiających wypłatę przez samorząd terytorialny dodatku finansowego dla matek (tzw. becikowego) oraz wydłużeniem okresu, w którym przysługiwałby urlop macierzyński do 12 miesięcy. 2. Wycofanie polskich wojsk z Iraku. Wysłanie polskich żołnierzy odbyło się z pominięciem prawa, zarówno polskiego jak i międzynarodowego. Dalszy udział w tej wojnie naraża na niebezpieczeństwo naszych żołnierzy, kompromituje Polskę przed światową opinią publiczną i obliguje do wydatkowania coraz większych środków finansowych, na które nas nie stać. Staliśmy się potencjalnym celem ataków terrorystycznych islamskich fundamentalistów. W związku z tym domagamy się podjęcia działań zmierzających do możliwie jak najszybszego opuszczenia przez polskich żołnierzy Iraku i ich powrotu do kraju. 3. Obniżenie podatków. Wprowadzenie zasady podatkowej, w myśl której większy ciężar ponosiłyby wielkie koncerny i hipermarkety, przy jednoczesnym obniżeniu podatków dla małych i średnich przedsiębiorstw. 4. Renegocjacja traktatu akcesyjnego Polski z UE. Konieczna jest ponowna negocjacja polskich warunków członkostwa w UE, przywracająca zasadę równości krajów członkowskich m.in. w obszarze: rolnictwa (wysokość dopłat bezpośrednich, limity kwot produkcyjnych), rybołówstwa (limity połowowe na Bałtyku), wysokości polskiej składki. Domagamy się równych, sprawiedliwych i solidarnych warunków członkostwa w Unii Europejskiej oraz odstąpienia rządu od deklaracji włączenia Polski w strefę euro. 5. Zaprzestanie prywatyzacji niezgodnej z interesem państwa. Należy zamrozić proces dalszej prywatyzacji majątku narodowego. Prywatyzacje dokonane wbrew prawu oraz niezgodnie z interesem narodowym powinny być unieważniane, a winni przestępstw prywatyzacyjnych surowo ukarani. Postulujemy rozszerzenie kompetencji Prokuratorii Generalnej w tym obszarze. 6. Uwłaszczenie, polityka mieszkaniowa i rozwój infrastruktury. Konieczna jest realizacja powszechnego uwłaszczenia Polaków mieszkaniami spółdzielczymi i komunalnymi. Będzie to możliwe przy założeniu, że cena wykupu tych mieszkań przez ich obecnych użytkowników nie będzie większa niż 2% wartości rynkowej. Ponadto należy uruchomić dotowane przez państwo niskooprocentowane kredyty mieszkaniowe dla młodych małżeństw oraz przekazać samorządom terytorialnym środki umożliwiające kontynuowanie przedsięwzięć w ramach Towarzystw Budownictwa Społecznego. Należy przyspieszyć program budowy autostrad m. in. przez odejście od systemu koncesyjnego oraz modernizację transportu kolejowego. 7. Ochrona zdrowia. Bezpłatna dla wszystkich służba zdrowia winna być jednym z podstawowych założeń programowych przyszłego rządu. Opowiadamy się za oddłużeniem szpitali i zwiększeniem środków budżetowych na profilaktykę zdrowotną przy jednoczesnej decentralizacji systemu finansowego. Dostępność obywateli do badań musi być w tym zakresie priorytetem. 8. Administracja i wymiar sprawiedliwości. Jesteśmy zwolennikami połączenia powiatów ziemskich z grodzkimi oraz wprowadzenia powszechnych konkursów na stanowiska kierownicze, zarówno w administracji rządowej, jak i samorządowej. Likwidacji ulec musi także większość agencji i funduszy, znajdujących się poza faktyczną kontrolą państwa, przez które przechodzi prawie połowa środków budżetowych. Należy zreformować wymiar sprawiedliwości; uniezależnić prokuraturę od wpływów politycznych oraz przeprowadzić gruntowną weryfikację kadr. 9. Oświata i nauka. Państwo musi znacząco zwiększyć inwestycje w edukacji i nauce. Sprzeciwiamy się jakimkolwiek próbom wprowadzania odpłatności za studia publiczne oraz będziemy dążyć do przywrócenia zlikwidowanych przez SLD-owskie rządy dopłat do akademików, stołówek uniwersyteckich i ulg na przejazdy komunikacyjne. 10. Rola banku centralnego, wykorzystanie rezerw dewizowych i środków zgromadzonych w Otwartych Funduszach Emerytalnych. Opowiadamy się za zmianą obligatoryjnej składki na Otwarte Fundusze Emerytalne na fakultatywną oraz wykorzystaniem tych środków do rozwoju polskiej gospodarki. Narodowy Bank Polski musi być współodpowiedzialny za kreowanie polityki gospodarczej państwa. W tym celu będziemy domagać się zmiany prawa oraz stworzenia czytelnych relacji między rządem a NBP. Należy uruchomić część rezerw dewizowych zainwestowanych w zagraniczne papiery wartościowe na stymulację polskiej gospodarki oraz sfinansowanie inwestycji strukturalnych państwa, m.in. autostrad. Na konferencji przedstawiono także decyzję o wycofaniu się prof. Macieja Giertycha z dalszej rywalizacji o urząd Prezydenta RP. Prof. Giertych zaapelował także do innych kandydatów, którzy nie mają „większych szans w wyborach” aby wycofali się z rywalizacji i umożliwili rozstrzygnięcie wyborów w I turze. Giertych nie przekazał swojego poparcia innemu kandydatowi, gdyż jak stwierdził elektorat LPR jest elektoratem świadomym i sam będzie najlepiej wiedział na kogo głosować. mJPM Zrodlo :Sudecki Biuletyn Informacyjny Ligi Polskich Rodzin, nr 2 (2), listopad Odpowiedz Link Zgłoś
aniavv Re: Kaczorom pod rozwagę 09.12.05, 02:52 Haniu, to Ty juz jestes w wieku moherow????? Nie wierze. Przeciez czytalam Twoje posty i wiem, ze myslisz. Odpowiedz Link Zgłoś
aniavv Re: Kaczorom pod rozwagę 09.12.05, 02:58 Ty sie moze przeprowadz do innego miasta. Bo nie moge uwierzyc, ze jestes jak Sygut i Koza z Kielc. Kozie sie oplacilo, bo bedzie wicewojewoda (widocznie w pore zmienil poparcie... z PO na PiS. Ale jak Ty mozesz wypisywac takie bzdety? Musisz byc radna? Naprawde musisz? Odpowiedz Link Zgłoś
hanka9 Re: Kaczorom pod rozwagę 09.12.05, 07:14 Nie znam ani Syguta ani Kozy. W Skarżysku nie mieszkam już baaardzo wiele lat i dlatego tęsknię za tym miastem (stąd to moje pisanie tutaj). Nie wiem też co to przynależność do jakiejkolwiek parti. Nie używam żadnych nakryć głowy bez względu na porę roku. A, przepraszam, o jakie bzdety chodzi? :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
hanka9 I jeszcze jedno... 09.12.05, 07:25 Nie zastanowiłaś się droga Aniu że napisanie: głosowałam na człowieka, któremu ufam - w domyśle TUSK - też może być bzdetem? Wizerunek tego pana, teraz, zwłaszcza z perspektywy minionego czasu, nie jest zbyt ciekawy. Co znaczy: UFAM? Ufać komuś to znać go dobrze, to osobiste doświadczenie jego postawy w różnych sytuacjach, to w końcu pewność czystych intencji. Czy można tak napisać o twarzy poznanej tylko za pośrednictwem mediów? ;-)) pozdrawiam serdecznie h9 Odpowiedz Link Zgłoś
hanka9 Re: I jeszcze jedno... 09.12.05, 07:57 No i proszę: (cyt. za Dziennikiem Zachodnim) – Platforma nie wchodząc do koalicji, popełnia ogromny błąd, który będzie mścił się na nas przez długie lata – powiedział nam dr Sośnierz. – Myślę, że większość Polaków nie może nam tego darować. Sośnierz w wywiadzie, którego udzielił ∑, nie zostawia suchej nitki na liderach PO, zrzucając im, że nie mają pomysłu na dalsze funkcjonowanie tej partii. Katowicki parlamentarzysta, który w minionych wyborach do Sejmu dostał rekordową liczbę 54 tysięcy głosów, nie ukrywa, że sam już teraz gotowy jest udzielić poparcia gabinetowi PiS. Podobnie jak on myśli większość posłów PO ze Śląska, a także około 30-40 procent całego Klubu Parlamentarnego PO. Odpowiedz Link Zgłoś
lewa-noga Re: Co znaczy: UFAM? 09.12.05, 15:39 Zgadzam się z tą próbą definicji. Dlatego śmiało mogę stwierdzić, że nie ufam kaczorom. Osobiście ich nie znam a ich "twarze poznane tylko za pośrednictwem mediów" nie prezentują żadnych zalet. Odpowiedz Link Zgłoś
hanka9 Re: Co znaczy: UFAM? 09.12.05, 17:19 Dotyczy to w mniejszym lub większym stopniu wszystkich polityków. Uważam, że nie ma takiej opcji aby można było ufać politykowi. A więc nie można im ufać... można jedynie czegoś od nich oczekiwać, można czegos po nich się spodziewać i to wszystko. Dobrze żyć w kraju w którym ludzie nie muszą podniecać się polityką. ;-)) h9 Odpowiedz Link Zgłoś