Dodaj do ulubionych

Teoria wszystkiego odpowiada na wszystkie pytania

IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.07, 13:19
W kosmologii jest wiecej pytan niz odpowiedzi. Teoria wszystkiego odpowiada
na wszystkie pytania.
Obserwuj wątek
    • Gość: leonard3 Jaki jest mechanizm inflacji kosmosu? IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.07, 13:33
      Kosmos w pierwszej sekundzie swego istnienie powiekszyl sie przesuwajac swe
      wewnetrzne granice z predkoscia wieksza niz predkosc swiatla qwadryliony
      gwadrylionow razy. Jak to mozliwe ?
      a) Mowimy o predkosci kreowania przestrzeni "de novo" .
      b) Predkosc kreowania przestrzeni "de nowo" zalezala od predkosci powstawania
      czarnej primordialnej materii (WIMiniP) z grawitacji
      c) Nigdy nie bylo i nie ma ZEWNETRZNEJ granicy kosmosu.
      Co jest poza WEWNETRZNA granica kosmosu - NICOSC
      • Gość: daj już spokój Re: Jaki jest mechanizm inflacji kosmosu? IP: 213.71.163.* 17.07.07, 13:41
        Gość portalu: leonard3 napisał(a):

        > Co jest poza WEWNETRZNA granica kosmosu - NICOSC

        Czyli to samo, co w Twojej czaszce, nie uwłaczając.
      • grgkh Re: Jaki jest mechanizm inflacji kosmosu? 22.07.07, 17:45
        Gość portalu: leonard3 napisał(a):

        > Kosmos w pierwszej sekundzie swego istnienie powiekszyl sie przesuwajac swe
        > wewnetrzne granice z predkoscia wieksza niz predkosc swiatla qwadryliony
        > gwadrylionow razy. Jak to mozliwe ?

        Załóżmy coś takiego.

        Na początku był etap kreacji (musiał być jako stan pośredni między nieistnieniem, a istnieniem) - wtedy powstawało to, z czego Wszechświat się składa teraz. Potem ta strefa kreacji wysunęła się poza horyzont czasoprzestrzenny (wartość c) i wewnątrz niego zaczęło obowiązywać prawo zachowania (bo kreacja "tu" już ustała).

        Możliwe, czy nie? Jeśli nie, to dlaczego? Jeśli nie, to czym był Wszechświat i dlaczego jego powstanie przebiegać musiało jednocześnie dla całości?

        > a) Mowimy o predkosci kreowania przestrzeni "de novo" .

        Przestrzeń jest parametrem wiążącym najmniejsze elementy Wszechświata, a nie "czymś" istniejącym poza nimi.

        Przepraszam, że się wtrącam - mam nadzieję, że nie bredzę. ;) Staram się tylko logicznie myśleć. Czy w tym, co napisałem jest coś nielogicznego?
        • Gość: leonard3 Racjonalny model inflacji kosmosu IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.07, 21:37
          grgkh, szanuje merytorycznie motywowane pytania i szanuje merytorycznie
          motywowanych rozmowcow.
          Poczatkiem rozumowania musi byc realny istniejacy kosmos a samo rozumowanie
          musi byc racjonalne.
          a)Wyjdz od istniejacego obiektu astronoamicznego jakim jest Black Hole.
          Z analizy osobliwosci Black Hole wynika , ze racjonalnie dopuszcalny jest stan
          wszechswiata w ktorym materia ulega konwersji do grawitacji a sama "osobliwosc"
          istnieje w przestrzeni=O , w czasie =0 , temperaturze 0 bezwzglednego i przy
          pelnym zachowaniu oddzialywania grawitacji.
          Racjonalnym wnioskiem jest , ze warunki osobliwosci pierwotnej Big
          Bang byly identyczne ,to znaczy przestrzen=0. czas=O i temperatura=0.
          Roznica podstawowa jest to , ze osobliwosc Black Hole to Grawitacja niezwiazana
          a osobliwosc Big Bang to Antygrawitacja/Grawitacja w nierownowadze na korzysc
          Antygrawitacji. Dlatego efektem netto w Black Hole to zapadanie a efektem netto
          w Big Bang jest rozszerzanie.
          Przestrzen jak i czas jest skutkiem istnienia materii.
          Materia =0 to i czas=0 i przestrzen =0
          To latwy do zrozumienia fakt kosmosu chociaz "ucieka" potocznemu
          zdroworozsadkowemu instynktowi.
          Mechanizm inflacji kosmosu to lawinowy proces tworzenia sie przestrzeni "de
          nowo" wraz z lawinowo przebiegajaca konwersja grawitacji w materie.
          W ulamku sekundy wewnetrzna granica kosmosu przesunela sie z predkoscia wieksza
          tryliony trylionow razy niz predkosc swiatla.
          Proces tworzenia przestrzeni "de novo" trwa i dzisiaj wraz z roszerzajacym sie
          kosmosem, chociaz duzo wolniej. Co znajduje sie "poza" wewnetrzna granica
          kosmosu? Nicosc. Zewnetrzna granica kosmosu nie istnieje.
          • grgkh Kreacja 22.07.07, 22:09
            > Poczatkiem rozumowania musi byc realny istniejacy kosmos a samo rozumowanie
            > musi byc racjonalne.
            > a)Wyjdz od istniejacego obiektu astronoamicznego jakim jest Black Hole.

            Nie. Początkiem nie jest BH. Początkiem jest nieistnienie niczego. Potem pojawił się algorytm, który teraz obserwujemy jako fizykę. Algorytm jest tylko sposobem przetwarzania informacji, matematyczno-logiczną metodą. Światem rządzi jedna reguła, nie jakiś niezwiązany ze sobą pęczek reguł. Ten algorytm musi w sobie zawierać wszystko, a więc kreację i jej konsekwencję, istniejący i zmieniający się wciąż Wszechświat. Gdy już powstaną te najmniejsze elementy, których złożenia obserwujemy jako m.in. materię lub energię, to dopiero wtedy można "zbudować" z nich obiekt taki jak BH. BH będzie później.

            W poprzednim odcinku zwróciłem Twoją uwagę na coś, nad czym przeszedłeś bez komentarza, a to jest kwestia zasadnicza: pomiędzy nieistnieniem, a istnieniem jest kreacja - jak, według Ciebie, ona zachodziła, od razu wszystko, czy etapami?

            Zastanówmy się nad tym. Reszta potem...

            pzdr

            P.S. Przepraszam, że się tak szarogęsię, ale mam chęć pogadać o czymś, nad czym dość długo myślałem i chcę znaleźć słabe strony mojego rozumowania.
            • Gość: leonard3 Kreacja to ciagly proces IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.07, 22:42
              grgkh, jezeli jestes tak stanowczo przekonany , ze poczatkim wszystkiego byl
              algorythm to chyba nie ma sensu , zebym ja cie przekonywal.
              Bo pomimo wszystko chce pozostac w ramach filozofii nauki i nie moge pozwolic
              sobie na calkowita fantazje.
              Czy Big Bang to kreacja? Big Bang to kosmologiczny fakt. Etapy ewolucji
              kosmosu to nie moje chciejstwo , ale mozliwy do udokumentowania fakt.
              Pojecie "kreacja" nie odnosi sie do Big Bang.
              Racjonalny scenariusz kreacji jest nastepujacy:
              Nieskonczony Potencjal Nicosci......Antygrawitacja/Grawitacja w stanie
              rownowagi.......Czynnik Sprawczy......Antygrawitacja/Grawitacja w stanie
              nierownowagi czyli OSOBLIWOSC PIERWOTNA(Big Bang)= materia(WIMiniP) i
              przestrzen i czas.
              Kiedy kreacja miala i ma miejsce ? W czasie 0. Nie istnieje cos takiego jak
              pojecie "przed" Big Bang. Istnieje tylko czas 0.
              Jakie sa cechy czasu 0? Brak przyszlosci i przeszlosci. Brak poczatku i konca.
              Poniewaz kreacja odbywa sie w czasie 0 to znaczy , ze KREACJA JEST CIAGLYM
              PROCESEM ZACHODZACYM W CALEJ PRZESZLOSCI , TERAZNIEJSZOSCI I PRZYSZLOSCI.

              • grgkh Re: Kreacja to ciagly proces 23.07.07, 21:39
                Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                > grgkh, jezeli jestes tak stanowczo przekonany ,
                > ze poczatkim wszystkiego byl algorythm to chyba nie ma sensu ,
                > zebym ja cie przekonywal.

                To tylko kwestia terminologii. Nazywam tak jedność wszystkich praw fizyki.

                > Bo pomimo wszystko chce pozostac w ramach filozofii nauki
                > i nie moge pozwolic sobie na calkowita fantazje.

                Fantazja? :))) A w kwarki i struny wierzysz? Dotykałeś ich? Badałeś językiem,
                jaki mają smak? A więc ja nie przekraczam granic dalszych niż Ty dopuszczając
                istnienie tych tworów. A może...? ;) jakiś dogmat Ci przeszkadza? No wiesz,
                kiedyś chyba podobnie mówiono o układzie heliocentrycznym.

                > Czy Big Bang to kreacja?
                > Big Bang to kosmologiczny fakt.

                Fakt, to fakt. Taki sam "fakt" jak dla pewnych sytuacji można załozyć, że
                elektronki krążą po kolistych orbitkach wokół kulistych jąderek atomków. Model,
                kolego, pewnego rodzaju model. Nie spierajmy się, czy jest on zrobiony z
                kartonu, plastiku, czy innej, wirtualnej materii.

                > Etapy ewolucji kosmosu to nie moje chciejstwo ,
                > ale mozliwy do udokumentowania fakt.

                Zastanawia mnie w tym modelu chciejstwo oddziaływania na wyobraźnię. Słyszałem
                o przeogromnej "temperaturze", która wtedy panowała. A co to jest temperatura?
                Wyciągamy termometr i przykładamy zbiorniczkiem z rtęcią do rozgoraczowanej
                skóry. Materia organiczna PRZEKAZUJE część swojej energii, a właściwie
                informację, którą pośrednbio odczytujemy. Mamy jakąś skalę. I dokonujemy
                odczytu. Było tyle, poziom odniesienia był taki, a więc temperatura (względny
                odczyt) jest jakaś tam. Cholera, 37 stopni - gorączka, choroba (może nie
                cholera). Dużo... Dajmy spokój "niewyobrażalnym" warunkom i modelom opartym na
                zjawiskach w otaczającym nas świecie. To nie ta skala. To nie te pojęcia. A
                właśnie o pojęcia chodzi.

                Fizyka to matematyka, a matematyka nie istnieje bez logiki. A więc sięgnijmy po
                nią przede wszystkim.

                Na poziomie elementarnym zjawiska tracą ciągłość. Algorytm na tym poziomie jest
                niezbędny, by wytłumaczyć fakt, że wszystko nie zamiera w bezruchu.
                Jeśli "coś", to "coś innego". I tak od prapoczątku, aż do ruchomego "teraz",
                umieszczonego w łańcuchu przyczynowo-skutkowym. Nasze, książkowe wzory fizyczno-
                matematyczne dotyczą - albo pojedyńczego kroku w szczegółach algorytmu, albo
                opisu makroskopowego.

                > Pojecie "kreacja" nie odnosi sie do Big Bang.

                BB jest opisem pewnego stadium rozwoju Wszechświata, a nie dokłądnie "jednego"
                momentu na poziomie kwantowym. Wnioskujemy po "śladach", które interpretujemy.
                Na ich podstawie tworzymy model. I jest on słuszny, tak jak rację miał Newton,
                ale dla małych, bardzo odległych od "c", prędkości.

                Ja chcę czegoś innego. Moim tworzywem jest informacja. Czyste liczby
                umieszczone względem siebie tak, by oddziaływały na siebie poprzez pierwotny
                algorytm równoważny na wyższym poziomie prawom fizyki. BB jest słuszny lub nie,
                tego nie wiem. Ale to wyrwany z kontekstu fragment historii świata, bo trzeba
                powiedzieć, co_było_przed. BB jest skutkiem. Temperatura, któa go dotyczy jest
                nieistotna pod względem swoich "ogromnych" rozmiarów. Także i inne parametry.
                One są parametrami, są skutkiem tego co było przed i przyczyną tego, że teraz o
                tym możemy rozmawiać, bo istniejemy. Bo myślimy. Bo dokonujemy obróbki
                informacji.

                > Racjonalny scenariusz kreacji jest nastepujacy:
                > Nieskonczony Potencjal Nicosci......Antygrawitacja/Grawitacja w stanie
                > rownowagi.......Czynnik Sprawczy......Antygrawitacja/Grawitacja w stanie
                > nierownowagi czyli OSOBLIWOSC PIERWOTNA(Big Bang)= materia(WIMiniP) i
                > przestrzen i czas.

                To się nie trzyma kupy. To bleblanie (przepraszam). Nie ma w tym logiki.
                Brakuje kilku słów, a inne są niepotrzebne lub celowo niedoprecyzowane.

                > Kiedy kreacja miala i ma miejsce ? W czasie 0.

                A więc zaszła jednocześnie dla całości Wszechświata? Czas "0", a więc jeden
                moment, jeden krok na poziomie elementarnym, tak?

                > Nie istnieje cos takiego jak pojecie "przed" Big Bang.
                > Istnieje tylko czas 0.

                OK. Rozumiem. BB jest także kreacją wszystkiego. Mam do tego zastrzeżenia, ale
                wrócę do nich kiedyś później.

                > Jakie sa cechy czasu 0?
                > Brak przyszlosci i przeszlosci. Brak poczatku i konca.
                > Poniewaz kreacja odbywa sie w czasie 0 to znaczy , ze KREACJA JEST CIAGLYM
                > PROCESEM ZACHODZACYM W CALEJ PRZESZLOSCI , TERAZNIEJSZOSCI I PRZYSZLOSCI.

                A teraz, to już nic nie rozumiem. :) A czy Ty na pewno rozumiesz logiczne
                konsekwencje tego, co tu napisałeś?

                OK. Trochę sobie żartowałem :). Ale wolę luzik, bo nie chcę zacietrzewienia.
                Chcę to "coś" przedyskutować. Chcę byś tę dyskusję potraktował poważnie od
                strony naukowej, a to znaczy, że choć nie jestem fachowcem, to nie masz prawa
                mnie osądzać jako kogoś, kto nie myśli logicznie. Od tej strony spodziewaj
                się "najwyższej klasy" fachowości. :)

                pzdr
                • Gość: leonard3 Re: Kreacja to ciagly proces IP: 83.238.146.* 23.07.07, 22:03
                  grgkh, jesli jestes przekonany tak mocno o swojej koncepcji algorythmu to
                  pozostan przy nim. Ja naprawde nie widze potrzeby, zeby lamac twoje
                  przekonanie.
                  Moge jedynie powtorzyc punkty mojej teorii, ktore kwestjonujesz:
                  1) Co do kwarkow - to watpie w ich istnienie jako niepodzielnej, najmniejszej
                  czastki materii.
                  2)"Big Gang to kosmologiczny fakt." Tak. Tyle , ze moj mechanizm Big Bang
                  jest inny niz ortodoxyjny
                  3)" Etapy ewolucji kosmosu to mozliwy do udokumentowania fakt" - podtrzymuje
                  moje stanowisko
                  4)" Pojecie kreacja nie odnosi sie TYLKO do Big Bang" - podtzymuje moje
                  stanowisko
                  5) Sekwencja ewolucji kosmosu ktore przedstawilem jest skrocona i uproszczone
                  Calkowicie odrzucam twoja niemerytoryczna krytyke przedstawionej przezemnie
                  sekwencji ewolucji kosmosu.
                  • grgkh Re: Kreacja to ciagly proces 24.07.07, 01:00
                    Jeszcze raz podkreślam - ja nie chcę Cię do niczego przekonywać. Jedyne na czym mi zależało, to prześledzenie przez Ciebie mojego rozumowania i znalezienie w nim (ewentualnie) błędów. Ale rozumiem, że masz swoje ulubione poglądy i nie chcesz ich kalać :). Wolno Ci. Wolno Ci także olać takiego jak ja nudziarza, a ja się nie pogniewam. Było mi bardzo miło i dziękuję za poświęcony mi czas. Rozstajemy się (na razie się rozstajemy) w zgodzie. :)))
                    • Gość: leonard3 Re: Kreacja to ciagly proces IP: 83.238.146.* 24.07.07, 01:04
                      grgkh, przepraszam , ze odniosles taki wrazenie. ja po prostu nie chce byc
                      natretny w propagowaniu swoich pogladow. Z najwieksza przyjemnoscia z toba
                      podyskutuje jutro. Na razie musze isc spac (zona sie niecierpliwi)
    • Gość: leonard3 Dlaczego kosmos sie rozszerza ? IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.07, 13:49
      Komsmos obecnie sklada sie z 3 podstawowych elementow: Antygrawitacji(czarna
      energia), Grawitacji i Materii. Predkosc rozszerzania sie kosmosu zalezy od
      dynamicznie zmieniajacego sie oddzialywania antygrawitacji i grawitacji.
      Przypominam, ze rozszerzanie sie kosmosu jest tworzeniem przestrzeni "de novo"
      poprzez wewnetrzna granice kosmosu bedaca WIMiniP(czarna materia)
    • Gość: leonard3 Historia czasu niekrotka IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.07, 14:22
      Czas jak i przestrzen istnieje tylko w warunkach istnienia materii.
      W procesie Big Bang czas powstal w momencie powstania pierwszej czasteczki
      primordialnej materii WIMiniP (czarna materia).
      Materia = 0 to przestrzen = 0 to czas=0
      Jak opisac stan czasu= 0 ? Jest to wiecznosc.
      W czasie 0 (wiecznosci) jest tylko jednoczesnosc (nie ma przeszlosci i
      przyszlosci.
      W czasie 0 (wiecznosci) nie ma seqwencyjnosci ( nie ma pocatku i konca).
    • Gość: leonard3 Czy cos moze istniec bez przestrzeni ? IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.07, 14:32
      Przestrzen jak i czas sa skutkiem istnienia materii.
      materia=0 to przestrzen=0 to czas=0
      Czy cos moze istniec bez przestrzeni? Oczywiscie ze tak.
      Spojrzcie w niebo, codziennie tryliony ton materii jest jest transformowane i
      "skladowane" bez zajmowania przestrzeni.
      Gdzie sie to dzieje? W osobliwosci Black Hole.
      W co te tryliony ton materii zostaly stransformowane tak " ze nie zajmuja
      miejsca? Zgadnijcie sami
    • Gość: leonard3 Kwark niepodzielny ? IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.07, 15:09
      Mowia nam ze kresem podzialu materii jest kwark. Czyzby ?
      No to osobliwosc Black Hole to powinna byc zupa qwadrylionow kwarkow
      z trylionow ton materii scisnietych w nieskonczenie malej przestrzeni.
      Taka mieszanka to by wybuchla z sila Big Bang. A przeciez Black Holes sa
      najstabilniejszymi strukturami kosmosu. No teraz juz mi na pewno odpowiecie
      na pytanie "Czym jest osobliwosc Black Hole ?
    • Gość: leonard3 Co istnieje na skraju wszechswiata? IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.07, 16:56
      Co jest poza najstarszymi galaktykami , ktore powstaly 13.2 miliardow lat temu?
      Znajduje sie czarna materia WIMP, ktora jest najstarsza przed-atomowa forma
      materii. Znajduja sie tam rowniez najwieksze w kosmosie Black Holes o masie
      equiwalentnej do masy miliardow gwiazd. Dlaczego?
      Poniewaz te olbrzymie Black Holes powstaly nie z zapadania sie sie atomowych
      supernowych ale z zapadanie sie czarnej materii (WIMiniP) w czasie gdy kosmos
      mial objetosc ukladu slonecznego.
      Pamietajmy , ze w kosmosie jest okolo 5 razy wiecej czarnej materii WIMiniP
      niz materii atomowej.
      • petrucchio Re: Co istnieje na skraju wszechswiata? 17.07.07, 22:53
        Gość portalu: leonard3 napisał(a):

        > Co jest poza najstarszymi galaktykami , ktore powstaly 13.2 miliardow lat
        > temu? ... Znajduja sie tam rowniez najwieksze w kosmosie Black Holes o masie
        > equiwalentnej do masy miliardow gwiazd. Dlaczego?
        > Poniewaz te olbrzymie Black Holes powstaly nie z zapadania sie sie atomowych
        > supernowych ale z zapadanie sie czarnej materii (WIMiniP) w czasie gdy kosmos
        > mial objetosc ukladu slonecznego...

        Fantazja, Leonardzie. Gdyby tak było, supergigantyczne czarne dziury musiałyby
        rozmieszczone równomiernie po całym Wszechświecie, ponieważ byłyby to obiekty
        niemal doskonale stabilne, a czas ich życia byłby praktycznie nieskończony w
        porównaniu z wiekiem Wszechświata. Chyba nie sądzisz, że poistniały sobie
        trochę, a potem jakoś znikły z bliższych nam regionów. Pierwotne czarne dziury
        być może istnieją (o ile nie były tak małe, że zdążyły stracić masę, emitując
        promieniowanie Hawkinga), ale ich masa raczej nie jest nadzwyczajna. Nic jej nie
        ogranicza od dołu (pomijając fakt, że muszą być cięższe niż ok. biliona kg, bo
        lżejsze byłyby już wyparowały).
        • Gość: leonard3 Re: Co istnieje na skraju wszechswiata? IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.07, 00:28
          Twoje obiekcje to fantazja pertucchio. Przeczytaj atykul "gwiazdy ciemnego
          wieku" dyskutowany na tej stronie. Gigantyczne czarne dziury sa postulowane
          w wszechswiecie starszym niz 13.2 miliarda lat. Nie potrafiono jednak
          wytlumaczyc mechanizmu ich powstania. Ja to zrobilem.
          Co do "parowania" masywnych czarnych dziur to wymagany jest czas wielokrotnie
          wiekszy niz dotychczasowy czas trwania wszechswiata.
          • petrucchio Re: Co istnieje na skraju wszechswiata? 18.07.07, 08:11
            Gość portalu: leonard3 napisał(a):

            > Twoje obiekcje to fantazja pertucchio. Przeczytaj atykul "gwiazdy ciemnego
            > wieku" dyskutowany na tej stronie. Gigantyczne czarne dziury sa postulowane
            > w wszechswiecie starszym niz 13.2 miliarda lat. Nie potrafiono jednak
            > wytlumaczyc mechanizmu ich powstania. Ja to zrobilem.

            Postulowano coś, czego nie potrafiono wytłumaczyć? O, przedziwny Leonardzie!
            Postuluje się istnienie "pierwotnych czarnych dziur" (przeróżnej wielkości)
            właśnie dlatego, że POWINNY były powstać (w ramach modelu standardowego) wskutek
            fluktuacji gęstości w pierwszych chwilach ekspansji, kiedy Wszechświat był
            bardzo gęsty i gorący. Mniejsze fluktuacje są bardziej prawdopodobne niż
            większe, a zatem prawdopodobieństwo powstawania w ten sposób gigantycznych
            czarnych dziury jest nikłe. Zmobilizuj swoje IQ: czarna dziura, która była
            supermasywna 13,2 mld lat temu musi być supermasywna nadal (a nawet
            masywniejsza, bo przy obecnej średniej gęstości Wszechświata jeszcze dłuuuuugo
            będzie pochłaniała więcej masy, niż traci), nie ma więc powodu, żeby tego
            rodzaju STABILNE obiekty istniały tylko w okolicach horyzontu widzialnego
            Wszechświata. Musiałyby być także "wokół nas", a przecież obiekt o masie dużej
            galaktyki, choćby niewidzialny, byłby wykrywalny.

            Supermasywne czarne dziury istnieją (oczywiście także w naszych stronach), tyle
            że ich pochodzenie jest inne. Blisko horyzontu widzimy takie obiekty egzotyczne,
            które nie były stabilne i nie dożyły w niezmienionej postaci do naszych czasów.
            Należą do nich supermasywne czarne dziury w jądrach MŁODYCH galaktyk, czyli
            kwazary, pochłaniające rocznie 10-1000 mas słonecznych. W starszych galaktykach
            czarna dziura wyjada, co miała do wyjedzenia w dysku akrecyjnym, i kwazar
            gaśnie, ale czarna dziura oczywiście pozostaje. Ta w naszej Galaktyce ma masę
            prawie czterech milionów Słońc, czyli karzełkiem nie jest. Ale czarne dziury w
            jądrach galaktyk nie utworzyły się z pierwotnej materii Wielkiego Wybuchu, tylko
            ze zwykłej materii
            • Gość: leonard3 Re: Co istnieje na skraju wszechswiata? IP: 83.238.144.* 18.07.07, 09:39

              Co jest przedmiotem sporu?
              Jaki byl mechanizm powstawania czarnych dziur w kosmosie pomiedzy 0.5 miliona
              lat a 0.5 miliarda lat od Big Bang ?
              1) klasyczny , z powodu zapadniecia sie masywnej mlodej gwiazdy co jako rezultat
              daje masywna czarna dziure
              2) Super masywne czarne dziury widoczne w centrach galaktyk nie mogly powstac w
              ten sposob, bo oczywistym jest ze nigdy nie istniala gwiazda o masie milionow
              mas slonca
              a) Takie supermasywne czarne dziury mogly powstac jedynie poprzez kolizje
              galaktyk
              b) W okresie kosmosu pomiedzy 0.5 miliona lat i 0.5 miliarda lat musial istniec
              takze inny mechanizm powstawania czarnych dziur czy zapadania sie Black Matter.
              Poniewaz proces taki zachodzil w mlodym kosmosie w bardziej extremalnych
              warunkach taka czarne dziura prawdopodobnie bedzie supermasywna.
              Tak , ze widzisz Petrucchio. Jezeli proponuje istnienie nowego zjawiska
              kosmicznego, to proponuje racjonalny mechanism takiego zjawiska w ramach teorii
              wszystiego. To stawia mnie znacznie wyzej od ortodoxow nauki ,ktorzy pierdza
              teorerycznymi tworami swojej wyobrazni jednoczesnie bezczelnie twierdzac ,ze
              nie rozumieja ich przyczyny.

              • Gość: leonard3 Re: Co istnieje na skraju wszechswiata? IP: 83.238.144.* 18.07.07, 11:19
                A)Korekta literowek kluczowego zdania:"W okresie pomiedzy 0.5 miliona lat
                a 0.5 miliarda lat musial istniec takze inny mechanizm powstawania czarnych
                dziur czyli zapadanie sie Black Matter."
                B) Osobliwosc czarnej dziury to grawitacja niezwiazana istniejaca w
                temperaturze 0 bezwzglednego w przestrzeni 0 i w czasie 0.
                Osobliwosc czarnej dziury nie " paruje". Paruje inter-phase pomiedzy
                przestrzenia i brakiem przestrzeni.
                • petrucchio Re: Co istnieje na skraju wszechswiata? 18.07.07, 11:26
                  Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                  > B) Osobliwosc czarnej dziury to grawitacja niezwiazana istniejaca w
                  > temperaturze 0 bezwzglednego w przestrzeni 0 i w czasie 0.
                  > Osobliwosc czarnej dziury nie " paruje". Paruje inter-phase pomiedzy
                  > przestrzenia i brakiem przestrzeni.

                  Oświeć mnie, co to takiego ta faza pośrednia i w jaki sposób paruje.
                  • Gość: leonard3 Re: Co istnieje na skraju wszechswiata? IP: 83.238.144.* 18.07.07, 12:23
                    Steven otryzmuje kilkaset listow dziennie listow dziennie, ktore segreguje jego
                    sekretarz z Cambridge University. Wszystkim osobistym znajomym Steven dal kod,
                    ktorym zaznaczamy koperty i to dociera do Stevena z pominieciem selekcji
                    sekretarza. Byc moze jak bys mial taki kod to sam moglbys sie spytac Stevena.
                    Ja osobiscie nigdy nie krytykuje teorii Stevena publicznie a zwlaszcza tych
                    oficjalnie nieopublikowanych. Przyjazn ma swoje obowiazki.
                    • petrucchio Między przestrzenią a jej brakiem 18.07.07, 13:51
                      Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                      > Ja osobiscie nigdy nie krytykuje teorii Stevena publicznie a zwlaszcza tych
                      > oficjalnie nieopublikowanych. Przyjazn ma swoje obowiazki.

                      Twój przyjaciel ma na imię Stephen. Niby drobiazg ortograficzny, tyle że jakoś
                      to nieładnie, kiedy przyjaciele nie wiedzą takich rzeczy. Ale o "parującą fazę
                      przejściową" pytam ciebie, nie Hawkinga i grzecznie proszę o odpowiedź. Co to
                      jest faza przejściowa między przestrzenią a brakiem przestrzeni i na czym polega
                      jej parowanie? Nie bój się, że urazisz Stephena. Jako prawdziwy uczony rozumie,
                      że "amicus Stephanus sed magis amica veritas" i potrafi z humorem uznać swój
                      błąd
                      • Gość: leonard Re: Między przestrzenią a jej brakiem IP: 83.238.144.* 18.07.07, 13:55
                        Grzecznie ci odmawiam.
                        • petrucchio No to pardon, że ośmieliłem się spytać. 18.07.07, 14:37
                          Gość portalu: leonard napisał(a):

                          > Grzecznie ci odmawiam.
                      • Gość: leonard3 Re: Między przestrzenią a jej brakiem IP: 83.238.144.* 18.07.07, 14:21
                        Imie Steven jest zamerykanizowanym imnieniem Stephen. Wiekszosc amerykanskich
                        wydawcow jego prac uzywa imienia Steven. Ja tez tak czynie.
                        • petrucchio Stephen 18.07.07, 14:36
                          Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                          > Imie Steven jest zamerykanizowanym imnieniem Stephen. Wiekszosc amerykanskich
                          > wydawcow jego prac uzywa imienia Steven. Ja tez tak czynie.

                          Większość amerykańskich wydań książek Hawkinga wydało Bantam Books. "The Nature
                          of Space and Time" Hawkinga i Penrose'a wydało Princeton University Press. Łatwo
                          sprawdzić, że wszyscy używają formy "Stephen", więc proszę uprzejmie o nie
                          wciskanie kitu. Błąd w pisowni imienia takiego jak Stephen może się zdarzyć
                          każdemu, ale obstawanie przy błędzie i dorabianie do niego filozofii to już,
                          jakby to ujęto w brytyjskim angielskim, "yobbery" (zamerykanizuj to sam).
                          • Gość: leonard3 Re: Stephen IP: 83.238.144.* 18.07.07, 14:58
                            Ale na przyklad Scienceworld Wolfram Biography, uzywa imienia Steven.
                            Podobnie ze mna. W wiekszosci dokumentow nazywam sie Andrew a niektorzy
                            przyjaciele mowia do mnie Andrzej. Co za roznica ?
                            To mnie wszystko przyprawia o usmiech. Bo ty Petrucchio jestes jak masywna
                            gwiazda - mloda ale przedwczesnie podstarzala i gwaltownie wybucha.
                            ha,ha,ha,ha,ha
                            • petrucchio Re: Stephen 18.07.07, 18:44
                              Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                              > Ale na przyklad Scienceworld Wolfram Biography, uzywa imienia Steven.

                              To tylko strona internetowa, nie "większość wydawców". O niechlujstwie korekty
                              Scienceworld świadczy to, że w haśle "Hawking" (i nie tylko) Thorne figuruje
                              jako "Throne". Zresztą w sekcji "References" masz cztery razy "Stephen"
                              (wszystko w tytułach publikacji amerykańskich) i raz "Steven", zresztą znowu
                              przez pomyłkę (w oryginalnym tytule jest "Stephen").

                              > Podobnie ze mna. W wiekszosci dokumentow nazywam sie Andrew a niektorzy
                              > przyjaciele mowia do mnie Andrzej. Co za roznica ?
                              > To mnie wszystko przyprawia o usmiech. Bo ty Petrucchio jestes jak masywna
                              > gwiazda - mloda ale przedwczesnie podstarzala i gwaltownie wybucha.
                              > ha,ha,ha,ha,ha

                              Chętnie pogawędziłbym z tobą merytorycznie np. o parowaniu czarnych dziur, ale
                              wycofujesz się rakiem z dyskusji albo raptem zmieniasz temat. Jak mam to rozumieć?

              • petrucchio Re: Co istnieje na skraju wszechswiata? 18.07.07, 11:43
                Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                >
                > Co jest przedmiotem sporu?
                > Jaki byl mechanizm powstawania czarnych dziur w kosmosie pomiedzy 0.5 miliona
                > lat a 0.5 miliarda lat od Big Bang ?
                > 1) klasyczny , z powodu zapadniecia sie masywnej mlodej gwiazdy co jako
                > rezultat daje masywna czarna dziure

                Masz chyba na myśli odpowiednio STARĄ gwiazdę o odpowiednio dużej masie. Żeby
                nastąpił kolaps, gwiazda musi najpierw zużyć swoje zapasy paliwa (albo zasilić
                się w dodatkową masę bez zwiększania temperatury jądra).

                > 2) Super masywne czarne dziury widoczne w centrach galaktyk nie mogly powstac
                > w ten sposob, bo oczywistym jest ze nigdy nie istniala gwiazda o masie
                > milionow mas slonca

                A kto mówi, że galaktyczne czarne dziury powstały w ten sposób? Chmura gazu w
                protogalaktyce może zapaść się, tworząc "relatywistycznego" hipergiganta o masie
                setek tysięcy Słońc, który szybko zamienia się w czarną dziurę bezwybuchowo
                (tzn. nie eksplodując jako hipernowa). Kolapsowi mogą poza tym ulegać nie tylko
                pojedyncze gwiazdy, ale całe gromady gwiazd. I wreszcie supermasywna czarna
                dziura może powstać z "zarodka" będącego zwykłym kolapsarem, który dzięki
                akrecji pochłonął wielkie masy materii galaktycznej.
                • Gość: leonard3 Re: Co istnieje na skraju wszechswiata? IP: 83.238.144.* 18.07.07, 12:11
                  ad1)Im gwiazda masywniejsza tym krotszy jest jej cykl zycia.
                  Powiedzmy wiec "mloda gwiazda przedwczesnie podstarzala" Ha,ha,ha,ha
                  ad2) Niewykluczone. Ale raczej tylko w mlodym kosmosie ,kiedy gestosc materii
                  byla wieksza. Jezeli materia zapadala by sie tak latwo w black holes ,to
                  nigdy by nie dochodzilo do samozaplonu gwiazd.
                  • petrucchio Re: Co istnieje na skraju wszechswiata? 18.07.07, 14:21
                    Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                    > ad1)Im gwiazda masywniejsza tym krotszy jest jej cykl zycia.
                    > Powiedzmy wiec "mloda gwiazda przedwczesnie podstarzala" Ha,ha,ha,ha

                    Tak czy siak
                    • Gość: leonard3 Re: Co istnieje na skraju wszechswiata? IP: 83.238.144.* 18.07.07, 15:00
                      No to Petrucchio, co znajduje sie na skraju Wszechswiata? A co "poza skrajem"?
                      • Gość: leonard3 Petrucchio. co istnieje "poza skrajem" kosmosu? IP: 83.238.144.* 18.07.07, 17:48
                        No czekamy,a co ty myslisz ? Nie boj sie ,beda dla ciebie lagodny w krytyce.
                        • petrucchio Mam ci odpowiadać serio, czy tylko... 19.07.07, 12:04
                          Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                          > No czekamy,a co ty myslisz ? Nie boj sie ,beda dla ciebie lagodny w krytyce.

                          ... chcesz sobie robić jaja z braku lepszego zajęcia? OK. Powiem ci coś w dobrej
                          wierze.

                          Twój pomysł, że ciemna materia składa się ze słabo oddziałujących MINIcząstek
                          (tego, co umyślnie nazywasz WIMiniP) jest do kitu. Superlekkie słabo
                          oddziałujące cząstki zresztą dobrze znamy i nie trzeba ich odkrywać
                          • Gość: leonard3 Re: Mam ci odpowiadać serio, czy tylko... IP: 83.238.146.* 19.07.07, 13:08
                            Odpowiadam ci rowniez w dobrej wierze. Koncept WIMP (calkowicie teoretyczny)
                            jest stworzony dla potrzeb teorii materialistycznej. WIMP jak i teoria
                            materialistyczna nie tworzy koherentnej sekwencji ewolucji kosmosu i zostawia
                            wiele kluczowych zjawisk kosmicznych bez wyjasnienia.
                            Koncept WIMiniP (calkowicie teoretyczny) jest stworzony dla potrzeb
                            grawitacyjnej teorii materii. WIMiniP jak i grawitacyjna teoria materii
                            tworzy koherentna sekwencje ewolucji kosmosu i nie zostawia zadnych kluczowych
                            zjawisk kosmicznych bez wyjasnienia.
                            Zachecam cie Petruchio do uwierzenia we wlasna inteligencje i przyjecia
                            roli "advocatus diaboli" dla grawitacyjnej teorii materii. Co masz do do
                            stracenia ? Najwieksze przelomy w nauce dokonywaly sie dzieki racjonalnemu,
                            nie ortodoxyjnemu mysleniu.
                            • petrucchio Re: Mam ci odpowiadać serio, czy tylko... 19.07.07, 14:31
                              Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                              > Odpowiadam ci rowniez w dobrej wierze. Koncept WIMP (calkowicie teoretyczny)
                              > jest stworzony dla potrzeb teorii materialistycznej. WIMP jak i teoria
                              > materialistyczna nie tworzy koherentnej sekwencji ewolucji kosmosu i zostawia
                              > wiele kluczowych zjawisk kosmicznych bez wyjasnienia.

                              Nic z tego nie rozumiem. chcesz powiedzieć, że WIMP-y są materialistyczne a
                              WIMiniP-y nie są? Niby dlaczego? WIMP-ów, nawiasem mówiąc, nie wymyślono ad hoc,
                              żeby zbilansować ilość "chłodnej" ciemnej materii. Teorie supersymetrii i tak
                              przewidują ich istnienie. W przyszłym roku nowy akcelerator CERN (Large Hadron
                              Collider) osiągnie zakres energii, w którym można się spodziewać wykrycia
                              WIMP-ów i bozonów Higgsa. Jeśli się uda, WIMP-y przestaną być "czysto teoretyczne".

                              > Koncept WIMiniP (calkowicie teoretyczny) jest stworzony dla potrzeb
                              > grawitacyjnej teorii materii. WIMiniP jak i grawitacyjna teoria materii
                              > tworzy koherentna sekwencje ewolucji kosmosu i nie zostawia zadnych kluczowych
                              > zjawisk kosmicznych bez wyjasnienia.

                              Owszem, pozostawia bez wyjaśnienia empirycznie stwierdzony fakt gromadzenia się
                              ciemnej materii wokół galaktyk. Tak naprawdę wyważasz otwarte drzwi (albo, jakby
                              powiedzieli Anglosasi, on nowa wynajdujesz koło), bo ciemną materię próbowano
                              już wyjaśniać odwołując się do spowolnionych neutrin. Niestety, rachunki się
                              zupełnie nie zgadzają. Nie zgadzałyby się także, gdybyś zastąpił neutrina
                              jakimikolwiek innymi LEKKIMI cząstkami.
                              • Gość: leonard3 Re: Mam ci odpowiadać serio, czy tylko... IP: 83.238.144.* 19.07.07, 15:35
                                ad1)Co do natury czarnej materii wszystko jest jeszcze do odkrycia lacznie co
                                stanowi jej podstawowa czasteczke (lub mieszanine podstawowych czasteczek)
                                a) Na razie jest to czasteczka calkowicie teoretyczna i argumenty twoje , ze
                                moze zostana wyjasnione jej wlasciwosci w przyszlym roku to calkowite
                                chciejstwo. Osobiscie nie wierze , ze jakiekolwiek urzadzenie bylo w stanie
                                zduplikowac warunki podobne do Big Bang.
                                b) Czy ja wynajduje kolo ? Czy ja wynalazlem black matter? Czarna Materia jest
                                nie wynikiem idiotycznej teorii ale jest skladnikiem kosmosu potwierdzonym
                                przez WMAP.
                                c) Czy black matter to WIMP czy WIMIniP nie zmienia w najmniejszym stopniu
                                faktu,ze:
                                - jest kilka krotnie wiecej materii czarnej niz atomowej
                                - materia czarna jest jest primordialna w stosunku do materii atomowej
                                d) Podstawowa sekwencja grawitacyjnej teorii materii pozostaje niezmieniona:
                                1)Antgrawitacja/grawitacja w stanie nierownowagi(osobliwosc pierwotna).......
                                ... 2)Antygrawitacja wolna i Grawitacja wolna i antymateria/antygrawitacja
                                zwiazana i materia/grawitacja zwiazana ....... 3)Antygrawitacja wolna(dark
                                energy)i Grawitacja wolna (black holes) i materia (grawitacja zwiazana)
                                • petrucchio Re: Mam ci odpowiadać serio, czy tylko... 19.07.07, 18:23
                                  Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                                  > ad1)Co do natury czarnej materii wszystko jest jeszcze do odkrycia lacznie co
                                  > stanowi jej podstawowa czasteczke (lub mieszanine podstawowych czasteczek)
                                  > a) Na razie jest to czasteczka calkowicie teoretyczna i argumenty twoje , ze
                                  > moze zostana wyjasnione jej wlasciwosci w przyszlym roku to calkowite
                                  > chciejstwo. Osobiscie nie wierze , ze jakiekolwiek urzadzenie bylo w stanie
                                  > zduplikowac warunki podobne do Big Bang.

                                  A po co zaraz warunki Big Bangu? Z obliczeń wynika, że kilka teraelektronowoltów
                                  powinno wystarczyć.

                                  > b) Czy ja wynajduje kolo ? Czy ja wynalazlem black matter? Czarna Materia jest
                                  > nie wynikiem idiotycznej teorii ale jest skladnikiem kosmosu potwierdzonym
                                  > przez WMAP.

                                  W tym sęk, że goście z projektu WMAP i ty macie chyba trochę inne poglądy na
                                  naturę ciemnej materii.

                                  > c) Czy black matter to WIMP czy WIMIniP nie zmienia w najmniejszym stopniu
                                  > faktu,ze:
                                  > - jest kilka krotnie wiecej materii czarnej niz atomowej
                                  > - materia czarna jest jest primordialna w stosunku do materii atomowej

                                  "Primordialna" w jakim konkretnym sensie?

                                  > d) Podstawowa sekwencja grawitacyjnej teorii materii pozostaje niezmieniona:
                                  > 1)Antgrawitacja/grawitacja w stanie nierownowagi(osobliwosc pierwotna).......
                                  > ... 2)Antygrawitacja wolna i Grawitacja wolna i antymateria/antygrawitacja
                                  > zwiazana i materia/grawitacja zwiazana ....... 3)Antygrawitacja wolna(dark
                                  > energy)i Grawitacja wolna (black holes) i materia (grawitacja zwiazana)

                                  Z twoimi mantrami nie będę polemizował, bo po prawdzie nie ma z czym.
                                  • Gość: leonard3 Duzy dom wariatow dla kosmologow ortodoxii. IP: 83.238.144.* 19.07.07, 19:07
                                    adc)Materia czarna powstala pierwsza w sekwencji ewolucji wszechswiata.
                                    add) Z mantrami nie bedziesz polemizowal? Ale ja polemizuje z twoimi mantrami
                                    materialistycznymi. Jest jeden niezaprzeczalny fakt: Poza materialistyczna
                                    ortodoxia stoi duzo MNIEJ empirii i korelacji z realnym kosmosem niz za
                                    grawitacyjna teoria materii.
                                    Jezeli nie potrafisz ogarnac calosci problemu jak ja ,to skup sie chociaz na
                                    jednym aspekcie i odpowiedz mi na pytanie:
                                    Jaka forma materii wytwarza pole grawitacyjne rowne milionowi slonc, zajmujac
                                    nieskonczenie mala przestrzen i bedac w nieskonczonej gestosci i w
                                    nieskonczonej temperaturze? Jezeli nie potrafisz odpowiedziec to zarezerwuj
                                    dla siebie i wszystkich ortodoxyjnych kosmologow duzy dom wariatow.
                                    • petrucchio Re: Duzy dom wariatow dla kosmologow ortodoxii. 19.07.07, 20:31
                                      Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                                      > Jezeli nie potrafisz ogarnac calosci problemu jak ja ,to skup sie chociaz na
                                      > jednym aspekcie i odpowiedz mi na pytanie:
                                      > Jaka forma materii wytwarza pole grawitacyjne rowne milionowi slonc, zajmujac
                                      > nieskonczenie mala przestrzen i bedac w nieskonczonej gestosci i w
                                      > nieskonczonej temperaturze? Jezeli nie potrafisz odpowiedziec to zarezerwuj
                                      > dla siebie i wszystkich ortodoxyjnych kosmologow duzy dom wariatow.

                                      Jeśli masz na myśli faktyczną lub domniemaną osobliwość supermasywnej czarnej
                                      dziury, to sam popełniłeś powyżej BARDZO istotny błąd. Znajdziesz go sam, czy
                                      mam pomóc? A o tym, co się dzieje pod horyzontem zdarzeń, możemy pogadać
                                      poważniej, jeśli odpowiesz mi na pytanie, które zadałem wcześniej:

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=66035908&a=66099962
                                      • Gość: leonard3 Re: Duzy dom wariatow dla kosmologow ortodoxii. IP: 83.238.144.* 19.07.07, 21:06
                                        Chodzi o kazda astornomiczna czarna dziure te od kilku mas slonca do milionow
                                        mas slonca. Przypominam , pytanie dotyczy ich osobliwosci.
                                        Wiem, ja tez nie chce dokuczyc Stevenowi.
                                        • petrucchio Re: Duzy dom wariatow dla kosmologow ortodoxii. 19.07.07, 23:30
                                          Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                                          > Chodzi o kazda astornomiczna czarna dziure te od kilku mas slonca do milionow
                                          > mas slonca. Przypominam , pytanie dotyczy ich osobliwosci.

                                          Jakie pytanie? "Co to jest...?" Na to już ci odpowiedziałem. A ty mi powiedz,
                                          gdzie popełniłeś błąd i n czym ten błąd polega ;-)
                                          • Gość: leonard3 Re: Duzy dom wariatow dla kosmologow ortodoxii. IP: 83.238.144.* 20.07.07, 01:04
                                            Pytanie bylo jaka forma materii tworzy odobliwosc astronmicznej czarnej dziury?
                                            Odpowiedz : Zadna forma materii.
                                            I taka odwazna i uczciwa odpowiedz to automatyczne potwierdzenie grawitacyjnej
                                            teorii materii.
                                            Dla przyszlych historykow nauki najwazniejsze bedzie pytanie o stan umyslow
                                            spolecznosci naukowej na poczatku 21 wieku. Bo nie istnieje co prawda
                                            inkwizycja ale istnieje cos bardziej potezniejszego : Autocenzura
                                            Nikt nie potrafi powiedziec, ze "krol jest nagi".
                                            Nikt nie potrafi powiedziec , ze brednia zydowskiego sklerotyka to "Grawitacja
                                            jest zakrzywieniem czaso-przestrzeni".

                              • Gość: leonard3 Re: Mam ci odpowiadać serio, czy tylko... IP: 83.238.144.* 19.07.07, 15:50
                                Jakie sa wlasnosci czarnej materii:
                                a) mala interaktywnosc
                                b) duze oddzialywanie grawitacyjne.
                                Proponowany przez ortodoxow WIMP jest nieracjonalny - "masywnosc" czasteczki
                                wyklucza mala interaktywnosc.
                                WIMiniP jest calkowicie racjonalny. WIMiniP zawiera mniejszy stosunek masy
                                do grawitacji zwiazanej niz w materii atomowej. Umozliwia to jego mala
                                interaktywnosc przy zachowanym oddzialywaniu grawitacyjnym.
                                Co do twego pytania dlaczego czarna materia odwzorowuje uklad galaktyk materii
                                atomowej? Nie moze byc inaczej. Przeciez czarna materia zachowuje pelne
                                oddzialywanie grawitacyjne i dzialaja na nie te same zasady dystrybucji materii
                                w kosmosie.
                                • petrucchio Re: Mam ci odpowiadać serio, czy tylko... 19.07.07, 18:08
                                  Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                                  > Proponowany przez ortodoxow WIMP jest nieracjonalny - "masywnosc" czasteczki
                                  > wyklucza mala interaktywnosc.

                                  WIMP-y, podobnie jak neutrina, podlegają tylko oddziaływaniom słabym i
                                  grawitacyjnym. Stąd ich "niewidzialność" (bo nie oddziałują elektromagnetycznie)
                                  i niereagowanie z jądrami atomowymi (bo nie oddziałują silnie).

                                  > WIMiniP jest calkowicie racjonalny. WIMiniP zawiera mniejszy stosunek masy
                                  > do grawitacji zwiazanej niz w materii atomowej. Umozliwia to jego mala
                                  > interaktywnosc przy zachowanym oddzialywaniu grawitacyjnym.

                                  > Co do twego pytania dlaczego czarna materia odwzorowuje uklad galaktyk materii
                                  > atomowej? Nie moze byc inaczej. Przeciez czarna materia zachowuje pelne
                                  > oddzialywanie grawitacyjne i dzialaja na nie te same zasady dystrybucji
                                  > materii w kosmosie.

                                  Oczywiście, że może być inaczej. Bardzo lekkie cząstki poruszają się bardzo
                                  szybko i sama grawitacja nie wystarcza, żeby utrzymać je w pobliżu galaktyk. W
                                  miarę ekspansji przestrzeni Wszechświata lekkie cząstki ulegają "schłodzeniu" i
                                  mogą zostać uwięzione grawitacyjnie jako część gazowego halo galaktyk, ale tylko
                                  cząstki o dostatecznie dużej masie mogły wyhamować do prędkości
                                  nierelatywistycznych (dziś, jak wynika z najnowszych oszacowań, jest to średnio
                                  ok. 9 km/s) na tyle wcześnie, żeby powstał obserwowany rozkład "ciemnej masy". Z
                                  matematyką nie wygrasz.
                                  • Gość: leonard3 Re: Mam ci odpowiadać serio, czy tylko... IP: 83.238.144.* 19.07.07, 18:50
                                    Ty uparcie nie zauwazasz, ze WIMiniP ma oddzialywanie grawitacyjne rowne
                                    materii atomowej przy minimalnej masie. Przeciez obsewujemy Black mattter dzieki
                                    pomiarom grawitacji a nie pomiarom masy (analogicznie jak obserwacje black hole)
                                    Model czasteczki WIMiniP idealnie pasuje do empirii realnego kosmosu.
                                    • petrucchio Re: Mam ci odpowiadać serio, czy tylko... 19.07.07, 20:46
                                      Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                                      > Ty uparcie nie zauwazasz, ze WIMiniP ma oddzialywanie grawitacyjne rowne
                                      > materii atomowej przy minimalnej masie.

                                      Ta sama grawitacja, ale radykalnie mniejsza masa inercyjna? To jakaś nowość w
                                      fizyce, bo jak dotąd nie udało się stwierdzić najmniejszej różnicy (do
                                      dwunastego miejsca po przecinku) między masą inercyjną a grawitacyjną dla
                                      żadnego rodzaju materii ani też (zanim sam o tym wspomnisz) dla czarnych dziur.

                                      > Model czasteczki WIMiniP idealnie pasuje do empirii realnego kosmosu.

                                      Czcze przechwałki, Leonardzie.
                                      • Gość: leonard3 Re: Mam ci odpowiadać serio, czy tylko... IP: 83.238.144.* 19.07.07, 21:25
                                        1)Tak , to prawda , to nowosc w fizyce. WIMiniP zawiera mniej materii w
                                        stosunku do grawitacji zwiazanej niz materia atomowa.
                                        2) Tak to prawda , grawitacyjna teoria materii koreluje duzo lepiej z realnym
                                        kosmosem niz materialistyczny mit.
                                        • petrucchio Re: Mam ci odpowiadać serio, czy tylko... 19.07.07, 23:33
                                          Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                                          > 1)Tak , to prawda , to nowosc w fizyce. WIMiniP zawiera mniej materii w
                                          > stosunku do grawitacji zwiazanej niz materia atomowa.

                                          A sacharyna to m w ogóle... cicho!... 500% cukru w cukrze!
                                          • Gość: leonard3 Re: Mam ci odpowiadać serio, czy tylko... IP: 83.238.144.* 20.07.07, 01:10
                                            A wydawalo mi sie , ze staniesz na palcach i zrobisz wysilek zeby zrozumiec.
                                            Rozczarowales mnie Petrucchio
                                            • Gość: leonard3 Niepodzielna czasteczka WIMiniP IP: 83.238.144.* 20.07.07, 01:38
                                              Nikogo nie dziwi , ze materia ulega transformacji w energie.
                                              Dlaczego mialoby nas dziwic,ze materia ulega transformacji w grawitacje
                                              niezwiazana?
                                              Proces taki zachodzi w osobliwosciach astronomicznych Black Hole.
                                              1) Degradacja materii do grawitacji zaczyna sie od rozerwania neutronu na coraz
                                              mniejsze czasteczki z ktorych ostatnia i najmniejsza jest WIMiniP (skladnik
                                              czarnej materii) ktora ulega ostatecznej degradacji do grawitacji niezwiazanej.
                                              W osobliwosci Black Hole istnieje tylko grawitacja niezwiazana w przestrzeni 0,
                                              w czasie 0 i w temperaturze 0 bezwzglednego.
                                              Zadziwiajaca jest slepota ortodoxow Einsteinowskich , ktory przez tak dlugi
                                              czas narzucaja nam materialistyczna bajke , ze osobliwosc Black Hole to
                                              jakas fantastyczno-mityczna forma materii.
                                              2) Ta sama czasteczka czarnej materii WIMiniP, to pierwszy produkt Big Bang
                                              powstajacy z Grawitacji/Antygrawitacji(osobliwosci pierwotnej) w procesie Big
                                              Bang.
                                              W ciagu najwyzej trzech lat grawitacyjna teoria materii zostanie calkowicie
                                              potwierdzona przez emprie .
                                              • petrucchio Re: Niepodzielna czasteczka WIMiniP 20.07.07, 11:06
                                                Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                                                > Zadziwiajaca jest slepota ortodoxow Einsteinowskich , ktory przez tak dlugi
                                                > czas narzucaja nam materialistyczna bajke , ze osobliwosc Black Hole to
                                                > jakas fantastyczno-mityczna forma materii.

                                                Bardzo interesujące. Wydawało mi się, że to właśnie "einsteinowska ortodoksja"
                                                uznaje realność centralnej osobliwości czarnej dziury, podczas gdy kwantowa
                                                teoria grawitacji próbuje wyeliminować osobliwość.

                                                > 2) Ta sama czasteczka czarnej materii WIMiniP, to pierwszy produkt Big Bang
                                                > powstajacy z Grawitacji/Antygrawitacji(osobliwosci pierwotnej) w procesie Big
                                                > Bang.

                                                I kto tu mówi o fantastyczno-mitycznych formach materii :-)

                                                > W ciagu najwyzej trzech lat grawitacyjna teoria materii zostanie calkowicie
                                                > potwierdzona przez emprie .

                                                A na mnie się boczysz, kiedy mówię, że za rok powinniśmy wiedzieć coś
                                                konkretnego o WIMP-ach...
                                                • Gość: leonard3 Re: Niepodzielna czasteczka WIMiniP IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.07, 11:43
                                                  ad2) Racjonalna hipoteza grawitacyjnej/antygrawitacyjnej osobliwosci
                                                  pierowtnej jest odwroceniem racjonalnej grawitacyjnej teorii osobliwowci Big
                                                  Hole.
                                                  Mityczno-bajkowa hipoteza materialnej osobliwosci pierwotnej jest odwroceniem
                                                  mityczno-bajkowej materialistycznej hipotezy osobliwosci Black Hole.
                                                  Ad3) Wyrazam calkowita pewnosc , ze niemozliwe jest wykreowanie
                                                  niewyobrazalnie extremalnych warunkow Big Bang ,ktore doprowadzily do powstania
                                                  czarnej materii WIMiniP. Ludzkie experymanty doprowadza do powstania jeszcze
                                                  jednej "kalekiej" czasteczki posredniej z podzialu neutronu do ostatecznie
                                                  niepodzielnego WIMiniP.
                                                  Realnym jest powodzenie istniejacego juz od kilku lat brytyjskiego experymentu
                                                  "zlapania" naturalnie wystepujacego WIMiniP.
                                                  • petrucchio Re: Niepodzielna czasteczka WIMiniP 20.07.07, 13:20
                                                    Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                                                    > Realnym jest powodzenie istniejacego juz od kilku lat brytyjskiego experymentu
                                                    > "zlapania" naturalnie wystepujacego WIMiniP.

                                                    Brytyjczycy szukają cząstki, którą ty wymyśliłeś na tym forum?
                                                  • Gość: leonard3 Re: Niepodzielna czasteczka WIMiniP IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.07, 14:18
                                                    Brytyjczycy szukaja czastki stanowiacej czarna materie czyli oczywiscie znajda
                                                    WIMiniP.
                                                  • petrucchio Cząstka Leonarda 20.07.07, 20:43
                                                    Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                                                    > Brytyjczycy szukaja czastki stanowiacej czarna materie czyli oczywiscie znajda
                                                    > WIMiniP.

                                                    Oczywiście nic takiego nie znajdą, bo inaczej szuka się cząstek o znikomej
                                                    masie, a inaczej cząstek masywnych. Wiele zespołów w wielu krajach szuka
                                                    składników ciemnej materii, ale wszystkie zakładają (ze względów, o których już
                                                    wspominałem), że są to cząstki o dużej masie, kilkadziesiąt razy cięższe od
                                                    protonu. I słusznie, bo nawet twoje śmiałe przypuszczenie, że WIMiniP-y mają
                                                    dużą masę grawitacyjną, a małą masę inercyjną, nie wyjaśnia rozkładu ciemnej
                                                    materii (ćwiczenie domowe: dlaczego?).
                                                  • Gość: leonard3 Cząstka Szlomo i Saszy IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.07, 20:58
                                                    Wyjasnia. Nie widze powodu aby lamac glowe nad rozmieszczeniem czarnej materii
                                                    w kosmosie. To jest bez znaczenia dla grawitacyjnej teorii materii.
                                                    PS. Dziekuje za zaszcyt nazwania czasteczki moim imieniem. Nie mam zludzen.
                                                    Jak teoria bedzie udowodniona, to zaluga i tak przypisze sobie jakis Szlomo
                                                    Bernstein z Tela Aviva i jakis Sasza Woroncow z Moskwy.
    • Gość: leonard3 Quiz IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.07, 17:51
      A teraz mam maly Quiz ,ale tylko dla normalnych, odwaznych i racjonalnie
      myslacych:
      W kosmosie namierzono obiekt o GRAWITACJI equiwalentnej do 10 mas slonca
      istniejacy w przestrzeni = 0. Czy jest to:
      a) Grawitacja niezwiazana
      b) Forma materii tak gestej, ze moze zostac zmagazynowana w przestrzeni=0
      i ciagle miec oddzialywanie grawitacyjne rowne 10 masom slonca
      c) Fluktuacja 1 kwanta energii ,ktora ciagle ma oddzialywanie grawitacyjne
      rowne 10 masom slonca.
      Odpowiedzi b i c to odpowiedzi ortodoxyjnej fizyki.
      Jezeli wybrales b i c to nie ma dla ciebie nadzieji. Jestes
      beznadziejnym idiota.
      • Gość: ]an z Enes Re: Quiz IP: *.rtk.net.pl 17.07.07, 18:15
        Obstawiam d :)

        Jest to grawitacja związana z czarną dziurą Enesa-Pelermana.
        • Gość: leonard Re: Quiz IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.07, 19:00
          Osobliwosc czarnej dziury to czysta grawitacja nie zwiazana z materia
          • mikronezja A co generuje to pole grawitacyjne ? 17.07.07, 19:31
            Zwykle to materia (czy też jej gęstość) była odpowiedzialna za jej istnienie a
            co jest teraz ?
            • Gość: leonard3 Re: A co generuje to pole grawitacyjne ? IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.07, 21:37
              Kosmos sklada sie z 3 podstawowych elementow : Antygrawitacji (Black Energy),
              Grawitacji i Materii (Black i Atomowa).
              Jest primordialnosc antygrawitacji i grawitacji w stosunku do materii.
              Materia to pochodna grawitacji.
              Grawitacja w przestrzeni ma wlasciwosci pola. Grawitacja nie generuje
              przestrzeni i moze istniec w przestrzeni= 0
    • bonobo44 • Teoria wszystkiego NIE istnieje • 17.07.07, 22:08
      I nie wiadomo kiedy i czy w ogóle powstanie.

      Byłoby doprawdy dziwne, gdyby ledwo raczkujące w dziedzinie poznania naukowego
      homo ledwo dwa razy sapiens, z tą sublimacją swojej rasy, prawdziwie czarną
      perłą i dyjamentem w osobie leosia trzeciego, było już dziś w stanie ją
      sformułować 8-)
      • Gość: leonard3 Co na pewno istnieje to zazdrosc miernoty IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.07, 22:18
        Sformuluj chociaz raz w swoim zyciu rozsadne merytoryczne pytanie, to ci
        odpowiem.
        • alsor Re: Co na pewno istnieje to zazdrosc miernoty 17.07.07, 22:27
          Antymateria ciągnie czy pha... fotony?
          • Gość: leonard3 Re: Co na pewno istnieje to zazdrosc miernoty IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.07, 22:34
            W kosmosie nie ma antymaterii.
            • bonobo44 Re: Co na pewno istnieje to zazdrosc miernoty 17.07.07, 22:40
              Materia ciągnie czy pha... fotony?
              • bonobo44 Zaiste, wolę już być miernym szympansem, niż homo 21.07.07, 11:26
                "genialnym" w sposób, który demonstruje tu Leoś "Zawodowiec" Trzeci, hi!hi!
    • Gość: leonard3 Teoria Wszystkiego a Mikrokwazary IP: *.adsl.inetia.pl 17.07.07, 22:30
      Czy mozna udowodnic , ze materia transformuje sie do grawitacji?
      Oczywiscie. Poprzez obserwacje mikrokwazarow.
      Z nieregularnosci orbity mozna wyliczyc , ze przyrost grawitacji black hole
      jest wiekszy niz ubytek grawitacji orbitujacej gwiazdy.
      Udowodnienie faktu , ze materia to pochodna grawitacji, byloby jednym z
      najbardziej przelomowych odkryc w dziejach ludzkosci rewolucjonizujacym
      kosmologie, fizyke i teologie.
      Cierpliwosci. To kwestia najwyzej 3 lat.
      • dj_dlugi Re: Teoria Wszystkiego a Mikrokwazary 18.07.07, 13:40
        jak nie ma antymaterii? sugerujesz, że to sztuczny twór laboratoriów?
        • Gość: leonard3 Re: Teoria Wszystkiego a Mikrokwazary IP: 83.238.144.* 18.07.07, 13:53
          Antymateria istniala tylko w bardzo wczesnym kosmosie ,gdzie ulegla anihilacji
          w kontakcie z materia. Na skutek niewielkiej nierownowagi ( okolo 1:1000)
          na korzysc materii, cala obecna materia w kosmosie (czarna i atomowa) to tylko
          niedobitki tamtej anihilacji.
    • Gość: leonard3 Promieniowanie Stephena IP: 83.238.146.* 19.07.07, 10:53
      Panuje nieporozumienie , ze astronomiczna czarna dziura moze "wyparowac " i
      zniknac po uplywie odpowiednio dlugiego czasu na skutek promieniowanaia
      Stephena. To nie jest prawda.
      Jest to teoretyczne rozwazanie zjawiska nie majacego miejsca w rzeczywistym
      kosmosie.
      "Znikanie" czarnej dziury zachodzi w teoretycznych warunkach przestrzeni
      BEZ materii i promieniowania. Takie warunki nigdy nie zachodza w rzeczywistym
      kosmosie poniewaz przestrzen bez materii NIE moze istniec.
      Czarna dziura w przestrzeni rzeczywistej zawsze sie powieksza dzieki ciaglemu
      wchlanianiu przez black hole materii i promieniowania istniejacych w kazdej
      przestrzeni rzeczywistej.
      • dj_dlugi Re: Promieniowanie Stephena 19.07.07, 12:01
        Gość portalu: leonard3 napisał(a):

        >poniewaz przestrzeń bez materii NIE może istnieć.

        dlaczego?
        zgodnie z tym co piszesz o grawitacji - że może ona funkcjonować bez materii -
        grawitacja może istnieć "poza" przestrzenią
        • Gość: leonard3 Re: Promieniowanie Stephena IP: 83.238.146.* 19.07.07, 12:55
          Dj dlugi, sam sobie odpowiadasz. "Poza przestrzenia" nie znaczy "w przzestrzeni"
          • dj_dlugi Re: Promieniowanie Stephena 19.07.07, 14:45
            jeśli nie ma materii to nie ma przestrzeni. jeśli grawitacja moze istnieś w
            oderwaniu od przestrzeni to logicznym jest, że grawitacja może istnieć (i mogła
            istnieć) POZA znaną nam przestrzenią - czyli przed Big Bang, kiedy nie było
            niczego mogła istnieć grawitacja?
            • Gość: leonard3 Re: Promieniowanie Stephena IP: 83.238.144.* 19.07.07, 15:02
              dj dlugi, Osobliwosc pierwotna to antygrawitacja i grawitacja w stanie
              nierownowagi istniejaca w czasie=O i przestrzeni=0
      • petrucchio Re: Promieniowanie Stephena 19.07.07, 12:22
        Gość portalu: leonard3 napisał(a):

        > Panuje nieporozumienie , ze astronomiczna czarna dziura moze "wyparowac " i
        > zniknac po uplywie odpowiednio dlugiego czasu na skutek promieniowanaia
        > Stephena. To nie jest prawda.
        > Jest to teoretyczne rozwazanie zjawiska nie majacego miejsca w rzeczywistym
        > kosmosie.
        > "Znikanie" czarnej dziury zachodzi w teoretycznych warunkach przestrzeni
        > BEZ materii i promieniowania.

        Byłbym wdzięczny za jakieś bliższe wyjaśnienie. Dlaczego czarna dziura mogłaby
        zniknąć w tak wyidealizowanych warunkach?

        > Takie warunki nigdy nie zachodza w rzeczywistym
        > kosmosie poniewaz przestrzen bez materii NIE moze istniec.
        > Czarna dziura w przestrzeni rzeczywistej zawsze sie powieksza dzieki ciaglemu
        > wchlanianiu przez black hole materii i promieniowania istniejacych w kazdej
        > przestrzeni rzeczywistej.

        Co się zatem stało z tymi wszystkimi czarnymi dziurami, dziurkami i
        dziureczkami, które powstawały krótko po Wielkim Wybuchu wskutek fluktuacji
        gęstości i kolapsu zagęszczeń superskondensowanej materii? Jeśli sądzisz, że w
        tych warunkach mogły powstawać czarne superdziury o masach galaktycznych,
        powinna im była towarzyszyć nadprodukcja dziur o masach małych, maleńkich i
        malusienieczkich. Jeśli nie wyparowały, to gdzie są dzisiaj? Powinniśmy być
        wręcz osaczeni przez żarłoczne czarne dziury.

        • Gość: leonard3 Re: Promieniowanie Stephena IP: 83.238.144.* 19.07.07, 14:36
          1)Wyidealizowana przestrzen Stephena nigdy nie istaniala w historii kosmosu.
          W realnym kosmosie efekt netto pomiedzy wzrostem i teoretycznym "parowaniem"
          czarnej dziury bylby zawsze na korzysc wzrostu.
          2)Stan superskodensowanej materii z czarnymi "dziureczkami" nigdy nie istnial
          w historii realnego kosmosu. Okres inflacji kosmosu to okres lawinowo
          zmieniajacego sie sie stosunku pomiedzy iloscia antygrawitacji , grawitacji i
          materii czarnej. Przestrzen tworzy sie "de nowo" wraz z materiogeneza
    • bonobo44 • A teoria wszystkiego NIE istnieEeje • 19.07.07, 18:16
      • Gość: Leonard3 Teoria wszystkiego istnieje wbrew idiotom IP: 83.238.144.* 19.07.07, 19:09
        • bonobo44 Teoria wszystkiego istnieje tylko wg idioty 20.07.07, 22:17
          który
          a) nie ma bladego pojęcia, co to jest 'teoria'
          b) nie ma bladego pojęcia, czym jest 'wszystko'
          • Gość: ale ubaw Teoria wszystkiego dla idoty Bonobo niezrozumiala IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.07, 05:47
            Bonobo, jestes hanba szympansow - przeciez one potrafia wiecej. Nawet jak na
            malpe jestes wyjatkowo glupi. Ha,ha,ah,ha,ha
            • bonobo44 Teoria wszystkiego dla istoty Bonobo niezrozumiała 21.07.07, 11:14
              istotnie, bo no bo to może pojąć chyba tylko homo 2 razy na krzyż i to ledwo
              sapiens 8-)

              natomiast nawet najgłupsze z żyjących panisk, jakim jest najpośledniejsze z
              nich, 44-te bonobo, wie doskonale, co leży w granicach obecnych możliwości
              sapioncych (poza mordowaniem bonobos)...
              a w granicach tych ich "możliwości" leży co najwyżej bicie piany na temat tego,
              czy teoria wszystkiego (ToE) jest w ogóle możliwa...

              oczywiście, najnędzniejsze z homo wyobrażają sobie, że są one równie potężne,
              jak ich sam Pan Bucek - pewnie z uwagi na to, że byli go onegdaj w stanie
              zamordować...
              na tej samej zasadzie wyobrażają sobie rzecz jasna, że są lepsze od szympansów,
              podczas gdy wielu z nich nie dorasta do pięt nawet panom troglodytes, nie
              wspominając już o Panach z Panisk 8-)

              --
              www.bonobo.org/
    • Gość: leonard3 Zacytuj dane dotyczace bezwladnosci Black Holes IP: 83.238.144.* 19.07.07, 21:40
      Zacytuj dane dotyczace bezwladnosci czarnych dziur.
    • Gość: leonard3 Czym jest grawitacja? IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.07, 18:29
      Zrozumienie istoty grawitacji stanowi wielkie wyzwanie dla myslenia
      racjonalnego.
      1) Grawitacja jest najpowszechniejszym zjawiskiem fizycznym i doswiadczeniem
      czlowieka. Najpierwsze instynktowne odruchy noworodka to odruchy chroniace
      przed dzialaniem grawitacji. Nasze zycie jest ostatecznie zamknieta przy dzwieku
      grud ziemi , ktore grawitacja umieszcza na naszej trumnie
      2) Zadne ze zjawisk fizycznych nie jest tak pozornie latwe dla empirii naukowej
      jak dzialanie grawitacji
      3) Grawitacja jest budowniczym, architektem i unicestwiaczem kosmosu.
      I pomimo to NIE WIEMY CZYM JEST GRAWITACJA.
      Pomiedzy bajki i mity nalezy wlozyc stwierdzenie Einsteina , ze grawitacja
      to zakrzywienie czaso-przestrzeni
      Wiemy, ze grawitacja moze istniec w przestrzeni 0 , w czasie 0 i w temperaturze
      0 bezwzglednego. Grawitacja i Antygrawitacja sa zrodlem "Big Bang".
      Grawitacja/antygrawitacja siega poza Big Bang i jest jednoczesnie absolutnie
      pierwszym zjawiskiem fizycznym w sekwencji wydarzen Big Bang.
      Dlatego ISTOTA grawitacji/antygrawitacji nie moze byc opisana pojeciami stalych
      fizycznych i elementow fizycznych kosmosu. Wszystkie one sa bowiem pozniejsze
      od grawitacji.
      • Gość: rezon kosmiczny rytm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 20:45
        Oblicz takie coś:
        a(n+1) = 1 + 1/a(n), a(0) = 0, a(oo) = ?

        to jest taka fajna liczba, na której cały kosmos stoi.

        Powiedz coś na temat rezonansu grawitacyjnego.

        są jeszcze jedynki: 1 + 1/(1 + 1/(1 + 1/ .... )
        • Gość: leonard3 Re: kosmiczny rytm IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.07, 22:05
          kolego rezon, wbrew pozorom nie zajmuje sie paranauka ani numerologia.
          • Gość: rezon co z rezonansem grawitacyjnym? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 22:59
        • losiu4 Re: kosmiczny rytm 20.07.07, 22:16
          kolego/koleżanko.. a po co komplikujesz... policz po prostu 1/a(n), gdzie n = 0
          (oooops mnie podała/eś zakresu n), a a(n) = 0 po co se życie komplikować ;)
          podaj precyzyjniej wzór z założeniami, bo inaczej to trochę wstyd :)

          Pozdrawiam

          Losiu
          • petrucchio Phi 20.07.07, 22:43
            Kolega <rezon> zademonstrował ułamek łańcuchowy równy (1 + sqrt(5))/2 czyli
            "złotej liczbie" {phi}. Widać lubi podział harmoniczny.
            • Gość: rezon dobrze, ale ten pierwszy wzór jest ciekawszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 23:01
              • petrucchio Tyle że błędny (patrz poniżej) 20.07.07, 23:07
          • Gość: rezon masz wzór rekurencyjny, szukamy: a(oo) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 22:56
            • petrucchio Źle zacząłeś 20.07.07, 23:06
              Przyjmując a(0)=0 wykładasz się w kolejnym kroku, bo wychodzi ci dzielenie przez
              zero. Weź jakąkolwiek inną wartość, a najlepiej 1,6180339887..., to dostaniesz
              od razu to samo, co w nieskończoności :-)
              • Gość: rezon powinno być od 1, ale: q->oo, 1 + 1/q = 1! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 23:15

                • petrucchio Re: powinno być od 1, ale: q->oo, 1 + 1/q = 1 21.07.07, 00:29

                  Możesz startować choćby od a(0)=57, dostajesz wtedy kolejno:

                  a(0)=57
                  a(1)=1,0175438596491228070175438596491...
                  a(2)=1,9827586206896551724137931034483...
                  a(3)=1,5043478260869565217391304347826...
                  a(4)=1,6647398843930635838150289017341...
                  a(5)=1,6006944444444444444444444444444...
                  a(6)=1,6247288503253796095444685466377...
                  a(7)=1,6154873164218958611481975967957...

                  ... i tak czy siak ciąg dąży do {phi} dla dowolnego a(0) (może być też liczba
                  zespolona) z oczywistym WYJĄTKIEM zera.
                  • Gość: rezon takim sposobem nie da rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 03:09
                    Trzeba analiycznie, czyli dokładnie.

                    nieskończenie długie równanie:
                    1 + 1/a + 1/a^2 + 1/a^3 + 1/a^4 + ... = a^2
                • Gość: Ale ubaw Re: powinno być od 1, ale: q->oo, 1 + 1/q = 1 IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.07, 05:39
                  Rezon, poldupku polmozgowy, co artmetyke powtarzasz dla 3 klasy podstawowki?
                  Na kursach dla czyscicieli sraczy jest bardziej zaawansowana arytmetyka.
                  Ale ubaw z niedorozwinietego atola. Ha,ha,ha,ha,ha
      • losiu4 Re: Czym jest grawitacja? 20.07.07, 22:06
        ej tam, idź na filozofa albo na innego poetę :)

        Pozdrawiam

        Losiu
      • Gość: spirożony gó.. prawda - grawitacja to residualny efekt em IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.07, 23:24

        • Gość: leonard3 rezon, spirozony- mozg masz sprochnialy IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.07, 05:23
          Od nadmiaru numerologi i paranauki mozg ci spruchnial atolski fiucie.
          ha,ha,ha,ha
          • Gość: lenin99 na początku byłeś ty, primordialny idioto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 18:09
            • Gość: leonard3 Lenin, Rezon, Elka, Trolz to ten sam psychol IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.07, 18:28
              Ej psychol. zmien dawke swoich psychotropow bo przy upalach przestaly dzialac
    • losiu4 Re: Teoria wszystkiego odpowiada na wszystkie pyt 20.07.07, 22:03
      Gość portalu: leonard3 napisał(a):

      > W kosmologii jest wiecej pytan niz odpowiedzi. Teoria wszystkiego odpowiada
      > na wszystkie pytania.

      odpowiem tak: nie ma teorii wszystkiego.

      Pozdrawiam

      Losiu
      • Gość: leonard3 Re: Teoria wszystkiego odpowiada na wszystkie pyt IP: *.adsl.inetia.pl 20.07.07, 22:15
        losiu, nie ja wymyslilem termin "teoria wszystkiego". Jest to niewatpliwie
        przesada ,bo nie ma teorii ,ktora by wyjasniala wszystkie aspekty kosmosu w
        jego pieknie. Mozna jednak starac sie dotrzec do fizycznych zjawisk, ktore w
        seqwencji ewolucji kosmosu sa primordialne czyli pierwsze. Z natury rzeczy
        musialy by byc one u podstaw wiekszosci zjawisk fizycznych dojrzalego kosmosu.
        Przez dlugi czas teorie dotyczace materii graly role teorii wszystkiego.
        Nie jest to jednak sluszne ,gdyz o wiele lepiej do roli "teorii wszystkiego'
        pasuje "grawitacyjna teoria materii"
        • bonobo44 Niestniejąca teoria nie odpowiada na żadne pytania 21.07.07, 11:29
          chyba, że mieszkańcom trzeciego świata... Poppera, hi! hi!
          • Gość: leonard3 Bonobo, niedouku litosc mam nad toba. IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.07, 21:29
            Bonobo biedaku, przeciez ty sie na niczym nie znasz a dyskutowac chcesz?
            Czlowieczku , jak moge ci pomoc, biedny niedouku? Moze staraj sie ukonczyc ta
            podstawowke z ktorej cie wyrzucili. Ha,ha,ha,ha,ha,ha
            • bonobo44 Leosiu drogi, zacznij może od siebie... 21.07.07, 21:56
              Gość portalu: leonard3 napisał(a):

              > Bonobo...

              Dla ciebie Pan Twój i Panisco Bonobo, hominidku... 8-)

              > Czlowieczku , jak moge ci pomoc...

              Najlepiej pomożesz tu wszystkim, gdy ich raczysz uwolnić od swojej obecności na
              Forum NAUKA (jeśli w ogóle wiesz, co to słowo znaczy) i przestaniesz tu
              zadręczać ludzi swoimi teosiowymi-bredniami...
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=65892754
              może jakieś forum religijne cię przygarnie, a jeśli i tam cię nie zechcą, to
              poszukaj sobie raczej jakiejś niszy na Forum Humorum 8-)

              i nie mów nigdy do mnie "człowieku", ani zdrobniale ani zgrubiale, ty
              zarozumiałe homo !
              • Gość: leonard3 Re: Leosiu drogi, zacznij może od siebie... IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.07, 23:52
                Czlowieczku atolski Bonobo. Moja litosc nad toba sie poglebia. Przeciez ty
                cale swoje zycie nie napisales nic na temat nauki ani nie byles w stanie
                odpowiedziec merytorycznie na zaden temat. Wyp*ier*dalaj z forum Nauka , bo
                jest to forum dla ludzi Z NAUKOWA WIEDZA a nie dla byle zakompleksionego,
                wiesniaka nieuka jak ty. No won durna gnido atolska.
    • bonobo44 Jaka niby teoria wszystkiego? 21.07.07, 21:42
      Gość portalu: leonard3 napisał(a):

      > W kosmologii jest wiecej pytan niz odpowiedzi.

      Jak w każdej szanującej się dyscyplinie naukowej...

      > Teoria wszystkiego odpowiada na wszystkie pytania.

      Nie odpowiada. Bo no bo czynić cokolwiek może tylko coś, co istnieje.

      Przypuszczam, że chciałeś być może powiedzieć coś takiego:

      "Teoria wszystkiego odpowie na wszystkie pytania."

      OK - zgoda, pod warunkiem, że w ogóle kiedykolwiek powstanie i że...
      w ogóle może powstać (a spoko może to się okazać 'intrinsically' niemożliwe z
      samej zasady poznania)
    • nowey777 Re: Teoria wszystkiego odpowiada na wszystkie pyt 22.07.07, 07:56
      Gość portalu: leonard3 napisał(a):

      > W kosmologii jest wiecej pytan niz odpowiedzi. Teoria wszystkiego odpowiada
      > na wszystkie pytania.
      No a mówi sie ,że to tylko kreacjoniści posługują sie teoria wszystkiego "Bog
      tak chciał i tak się stało":)

      pzdr.
      • Gość: leonard3 Re: Koniec mitow i klamstw materializmu IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.07, 12:38
        Nowey, termin "teoria wszystkiego" powstal jako jezykowy zart i mial wyrazac
        frustracje Einsteina nierozwiazanym problemem relacji materii do grawitacji.
        Ten z pozoru trywialny problem stanowil piete achillesowa fizyki i kosmologii i
        rzutowal na caly materialistyczny swiatopoglad.
        Forsowanie na sile prymatu materii w fizyce doprowadzilo do slepej uliczki
        sluszne skadinad teorie Big Bang i Black Hole.
        Jaka forma materii, rownowazna materii 10 slonc ,istnieje "zmagazynowana" w
        nieskonczenie malym punkcie o nieskonczenie wielkiej gestosci i nieskonczenie
        wielkiej temperaturze wywierajac dzialanie grawitacyjne rowne 10 sloncom ?
        RACJONALNA odpowiedz jest: ZADNA FORMA MATERII. Takiej odpowiedzi udzielili by
        giganci myslenia racjonalnego Arystotelas, Platon czy Pitagoras.
        Ale Materialisci trwaja w swym absurdzie chciejstwa materialistycznego slepi na
        fakt, ze to grawitacja jest primordialnym stanem Kosmosu.
        Irracjonalnosc materialistow rozciaga sie na inne dziedziny naukowej prawdy
        takie jak sekwencje zycia na planecie ziemi.
        Niesamowita sila materialistycznej autocenzury konczy sie pod ciezarem
        obiektywnych faktow naukowej empirii, ktore niszca chciejstwo
        materialistycznych klamstw.
        W ciagu okolo trzech lat bedziemy swiadkami KONCA najwiekszego w historii
        nauki klamstwa materialistycznego i upadku wielopietrowego mitu i fantazji
        materialistycznej.

    • Gość: leonard3 Racjonalne myslenie o Bogu IP: 83.238.146.* 23.07.07, 11:19
      Czy Bog JEST ? Oczywiscie ze JEST.
      Jezeli istnieje Kosmos to musi BYC Bog.
      Jezeli kosmos nie istnieje to tez musi BYC Bog.
      Co nam mowi empiria nauki ? Kosmos jest skonczony w kazdym aspekcie.
      Skonczonosc implikuje stan w ktorym nie bylo zadnego elementu kosmosu:
      Nie bylo przestrzeni
      Nie bylo czasu
      Nie bylo materii
      Nie bylo energii
      Byla i jest "Nicosc".
      Jak racjonalnie mozna wyrazic "Nicosc"?
      a) Nicosc to potencjal nieskonczony (Antygrawitacja i grawitacja w stanie
      rownowagi to potencjal , Antygrawitacja i grawitacja w stanie nierownowagi to
      osobliwisc pierwotna Big Bang)
      b) Nicosc to potencjal istnienia
      c) Nicosc to potencjal przestrzeni i czasu (nic nie ma "poza" nicoscia)
      d) Nicosc istnieje w czasie 0 czyli w wiecznosci (nic nie ma "przed" nicoscia)
      e) Nicosc to potencjal nieskonczony czyli istnienie kosmosu nie umniejsza
      potencjalu nieskonczonego (cecha nieskonczonosci). Czyli nie mozna
      umniejszyc Potencjalu Nieskonczonego czyli istnieje tylko Bog .
      Od strony nieskonczonosci jest tylko Bog.
      Od strony skonczonosci Bog NIE istnieje ale JEST.
      • Gość: leonard3 Od filozofii do religii. IP: 83.238.146.* 23.07.07, 15:07
        Bog Filozoficzny jest calkowicie kompatybilny z racjonalnym mysleniem.
        Czlowiek o najwyzszej inteligencji i sceptycyzmie moze zaaprobowac Boga
        Filozoficznego. Przewazajaca wiekszosc filozofow akceptowala Boga
        Filozoficznego.
        Wszystkie cechy Boga Filozoficznego sa obecne w trzech wielkich religiach
        monoteistycznych: Chrzescijanstwie, Judaizmie i Islamie.
        Ktora religie wybierzecie to z punktu widzenia filozofii jest bez roznicy.
        • Gość: leonard3 Nieskonczone jest niepoznawalne. IP: 83.238.146.* 23.07.07, 21:35
          Powtarzam raz jeszcze prosty i oczywsty wywod , ze nieskonczone jest
          niepoznawalne:
          1)na podstawie naukowej empirii wiemy ,ze Kosmos jest skonczony w kazdym
          aspekcie
          2)Nieskonczony Potencjal Nicosci jest niepoznawalny.
          Proba opisu Nieskonczonego Potencjalu Nicosci doprowadzi do wyczerpanie
          skonczonego zasobu slow i mysli ludzkowci bez zadnego poznania nieskonczonosci.
          Nieskonczonosc + c = Nieskonczonosc
          • europitek Re: Nieskonczone jest niepoznawalne. 24.07.07, 00:09
            Skoro tak bardzo chciałeś bym przylazł "na Berdyczów", to jestem. Przeczytałem większość postów (nie tylko Twoich) i mam "na gorąco" takie oto uwagi.

            Cytat:
            > Co nam mowi empiria nauki ? Kosmos jest skonczony w kazdym aspekcie.
            > Skonczonosc implikuje stan w ktorym nie bylo zadnego elementu kosmosu:
            > Nie bylo przestrzeni
            > Nie bylo czasu
            > Nie bylo materii
            > Nie bylo energii
            > Byla i jest "Nicosc".
            W jednym z wcześniejszych postów stwierdziłeś, że grawitacja (i antygrawitacja chyba też) istniała poza i przed Wszechświatem. Powyżej to potwierdzasz nie umieszczjąc na swej liście pozycji "Nie było grawitacji". Tak więc, co to za <Nicość> skoro w niej istnieje grawitacja. Może rzeczywiście jest to "Nicość", czyli <Nicość> pozorna.
            Do opisania prawdziwej <Nicości> wystarczyłoby 0 (zero) bitów, a do "Nicości" już nie.

            Cytat:
            > e) Nicosc to potencjal nieskonczony czyli istnienie kosmosu nie umniejsza
            > potencjalu nieskonczonego (cecha nieskonczonosci).
            Chyba zapomniałeś o cudzysłowie, ale mniejsza o to, bo i tak jest to <Nicość> pozorna. Pytanie moje jest takie: skąd wziąłeś nieskończoność tego potencjału? Czyżby ilość grawitacji i antygrawitacji w tej <Nicości> pozornej była nieskończona? Jeśli tak, to dlaczego tylko część tej nieskończonej ilości grawitacji/antygrawitacji "weszła w skład Wszechświata" (wszak jest on skończony we wszystkich swoich aspektach)? Jeśli tak było (Twoim zdaniem), to jest to potwierdzenie, że <Nicość> pozorna posiadała jakąś własną strukturę, która była niejednorodna, a Big Bang byłby pośrednim skutkiem tej niejednorodności. To z kolei oznacza, że potencjał, o którym piszesz nie jest _praktycznie_ nieskończony, gdyż z powodów strukturalnych (<Nicości> pozornej>) tylko jego część może zostać wykorzystana. To z kolei oznacza, iż <Nicością> pozorną, niezależnie od jej skończoności lub nie, rządzą jakieś zasady, chociażby zwiazane z niejednorodnością jej struktury.
            Z powyższego z kolei wynika potencjalna możliwość poznawcza - jest co poznawać.

            Trochę zostawię "na potem".
            • Gość: leonard3 Re: Nieskonczone jest niepoznawalne. IP: 83.238.146.* 24.07.07, 00:57
              europitek,
              Nieskonczony Potencjal Nicosci(Bog).....Antygrawitacja/Grawitacja w stanie
              rownowagi....czynnik sprawczy......Antygrawitacja/Grawitacja w stanie
              NIErownowagi czyli osbliwosc pierwotna Big Bang = materia czarna + przestrzen +
              czas = itd. itd.
              1) Big bang jest odwrotnoscia zapadania sie czarnej dziury (konwersja matrii do
              grawitacji) . Najwazniejsza roznica jest , ze Big Bang to rozszerzanie i
              materiogeneza z powody nierownowagi Antygrawitacji/Grawitacji na korzysc
              antygrawitacji.
              2) Grawitacja/antygrawitacja w stanie rownowagi to nicosc pozorna (czyli
              potencjal)
              3) Stan nieskonczonosci odnosi sie tyko do Grawitacji/Antygrawitacji w stanie
              rownowagi. Big Bang dotyczy tylko fluktuacji "nieskonczonej" rownowagi
              dajacym efekt lokalnie "skonczonej" NIErownowagi czyli Big Bang.
              Zauwaz "od strony" nieskonczonosci Big Bang NIE bylo.
              nieskonczonosc = nieskonczonosc + kosmos

              • grgkh Re: Nieskonczone jest niepoznawalne. 24.07.07, 01:10
                Przepraszam, że się wtrącam, ale wydaje mi się, że nie mówisz o prawdziwym powstaniu Wszechświata. Tu jest kocioł pełen niedoprecyzowanych pojęć. Istnieją one, tak to u Ciebie odczytuję, zanim Wszechświat powstał, a więc przejdź teraz - z łaski swojej - do opowieści: jak_one_powstały. Poważny naukowiec musi takie kwestie rozwiązywać do końca. :) Dopiero pełna wersja powstania także i tych "różności" będzie ostateczną wersją stworzenia wszystkiego. Bez takiego celu jest ona tylko teorią stworzenia niczego. Albo Nietschego. Jak wolisz.
                • Gość: leonard3 Re: Nieskonczone jest niepoznawalne. IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.07, 10:13
                  grgkh, Na czym zaklada sie w najprostwszych slowach wiedza o Kosmosie?
                  Z doskonalej PROSTOTY poczatku Kosmosu do skomplikowanej kompleksowosci Kosmosu
                  obecnego. Taka wiedze posiadal Platon 2,5 tysiaca lat temu. Identyczna wiedze
                  podobnie wyrazona mamy ma ludzie wspolczesni.
                  Platon posiadl swa wiedze tylko na podstawie racjonalnego myslenia
                  abstrakcyjnego czyli fiozofii.
                  My posiedlismy IDENTYCZNA wiedze po uplywie dwoch tysiecy lat i trylionow
                  dolarow wydanych na nauke.
                  Wiec grgkh, nie lekcjowazmy potegi myslenia abstrakcyjnego.
                  Musimy oprzec nasze myslenie racjonalne w stopniu takim jak jest to mozliwe
                  o empirie nauki.
                  Empiria ma swoje granice bo musi doswiadczac "Cos"
                  Empiria nie moze doswiadczac "Nicosc"
                  Calosc "bycia" (to be) mozna podzielic na "Cos"(Somethingness)
                  i "Nicosc"(Nothingness).
                  "Cos" podlega naukowej empirii oraz naukowej filozofii.
                  "Nicosc" podlega tylko naukowej filozofii i matematyce.
                  Ja opisuje "nicosc" w sposob jak najbardziej naukowy -uzywajac filozofii
                  nauki. Filozofia nauki to krolowa nauk.
                  • grgkh Re: Nieskonczone jest niepoznawalne. 24.07.07, 19:33
                    > Platon posiadl swa wiedze tylko na podstawie racjonalnego myslenia
                    > abstrakcyjnego czyli fiozofii.

                    OK. Mam jeszcze lepszy pomysł. Pozostańmy przy wyłączności teologii. Bo to o
                    nią Ci wciąż chodzi. Według Ciebie Biblia określiła całą naukę. Wróćmy do
                    ołtarzy, na których będziemy palili zwierzynę na chwałę Pana. Wyrzućmy telefony
                    i komputery, i ograniczmy się do wysyłania sygnałów dymnych i polowań przy
                    pomocy łuku.
                    Będzie najracjonalniej.

                    > My posiedlismy IDENTYCZNA wiedze po uplywie dwoch tysiecy lat i trylionow
                    > dolarow wydanych na nauke.

                    Mamy nie wydawać pieniędzy na naukę? To nie wysyłaj małych dzieci do szkół, ale
                    wypuść je nago do lasu i niech sobie same radzą.

                    > Empiria ma swoje granice bo musi doswiadczac "Cos"

                    Dokładnie tak. A więc jeśli Bóg nie jest cosiem, to go nie ma. Cała informacja
                    o obiektach tego świata jest POŚREDNIA, a ostateczny wynik jej kompilacji jest
                    modelem i niczym więcej. Model musi być logiczny i najprostszy. I bogowie są w
                    nim zbędni, ponieważ nie potrafisz ich zdefiniować tak, by byli niezbędni.
                    • Gość: leonard3 Re: Nieskonczone jest niepoznawalne. grgkh 2 IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.07, 21:15
                      1)Grawitacyjna teoria materii nie zostala stworzona do obalania swiatopogladow.
                      Na poczatku tego tematu jest kilka trudnych pytan fizyki i kosmologii
                      wyjasnionych przy pomocy tej teorii. Niestety nikt z dyskutantow forum z
                      powodu niewystarczajacej wiedzy naukowej byl w stanie nawiazac do tematow
                      stricte naukowych.
                      2) To obsesja uczestnikow forum powoduje dryfowanie dyskusji w kierunku
                      teologii.
                      3) Nie bede dla waszego komfortu atole zmienial historii mysli ludzkiej.
                      Podstawa myslenia naukowego jest myslenie racjonalne, ktore jest szersze od
                      nauki. Bez myslenia racjonalnego nauka ulega zwyrodnieniu do steku glupst nie
                      powiazanych zrozumieniem. Brak holistycznej racjonalno-naukowej koncepcji
                      kosmosu to pieta achillesowa dzisiejszej nauki i te luke wypelnia krolowa
                      nauk czyli filozofia nauki , ktora ja uprawiam.
                      • grgkh Re: Nieskonczone jest niepoznawalne. grgkh 2 24.07.07, 21:25
                        Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                        > krolowa nauk czyli filozofia nauki , ktora ja uprawiam.

                        Uprawa królowej. Piękne zajęcie. Też bym sobie jakąś, kiedyś, pouprawiał, ale
                        czy spotkam taką - chętną, majętną i ponętną? ;)
              • europitek Re: Nieskonczone jest niepoznawalne. 24.07.07, 17:17
                Piszesz, że Nieskończony Potencjał Nicości to Bóg.
                Piszesz, że Niekończony Potencjał Nicość to GrawitacjaAntygrawitacja w stanie równowagi.
                Zatem Bóg, to Grawitacja/Antygrawitacja w stanie równowagi.
                Zatem Wszechświat nie mógłby powstać, gdyby nie było "czynnika sprawczego", który wywołał lokalną nierównowagę Grawitacji/Antygrawitacji, czyli Nieskończonego Potencjału Nicości, czyli Boga.
                Zatem to nie Bóg, lecz "czynnik sprawczy" leżący poza nim jest prawdziwym sprawcą istnienia Wszechświata, gdyż to on wytrącił z równowagi (choć tylko lokalnie) Boga-Nieskończony Potencjał Nicości-Grawitację/Antygrawitację.
                Czym zatem jest ten dodatkowy "czynnik sprawczy"? (Stawiam na dodatkową porcję Grawitacji/Antygrawitacji spoza Nieskończonego Potencjału Nicości).
                (Na marginesie: Twoja <Nicość> nazwana przeze mnie pozorną zaczyna zapełniać się kolejnymi elementami. Ciekawe co tam jeszcze może sobie siedzieć?).

                I dla pewności. "Czynnik sprawczy" nie może być częścią Boga-Nieskończonego Potencjału Nicości, gdyż ten składa się wyłącznie z Grawitacji/Antygrawitacji w stanie równowagi, czyli żadna jego część nie może samoistnie wywołać stanu lokalnej nierównowagi.
                • Gość: leonard3 Re: Nieskonczone jest niepoznawalne. IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.07, 17:38
                  1) Nic sie nie rozrasta. Teoria byla prezentowana wiele razy w tei samej
                  postaci
                  2) Ortodoxyjna fizyka jak najpowazniej prezentuje hipoteze , ze poczatkiem
                  calego wszechswiata byla pojedynca fluktuacja kawantowa. I jak dotad nikt
                  wliczajac ciebie , nie spytal sie o czynnik sprawczy tej fluktuacji.
                  I ta fantazja ortodoxyjnej fizyki jest hipoteza POWSTANIA KOSMOSU WEDLUG FIZYKI
                  OFICJALNEJ
                  3) W moim opisie teorii obok "czynnika sprawczego" stawialem w nawiasie "SLOWO"
                  w sensie biblijnym. Przestalem to robic gdyz zlosliwi idioci ateizmu pytali sie
                  w jakim jezyku bylo slowo.
                  Atol kupi kazda atolska fantazje ale dostaje czkawki sceptycyzmu gdy chodzi o
                  jakikolwiek teistyczny koncept.
                  4) Wiec pozostanmy przy calkowitej racjonalnosci. Antygrawitacja/grawitacja w
                  stanie ROWNOWAGI to NICOSC.
                  5) Juz mowilem ,ze nicosc to POTENCJAL NICZEGO. Ale zastanow sie!!!
                  POTENCJAL NICZEGO TO POTENCJAL WSZYSTKIEGO CO JESZCZE NIE ISTNIEJE .
                  Czyli istniejacy w czasie 0 (wiecznie), w przestrzeni 0 (wszedzie i nigdzie)
                  po Platonsku doskonale jednorodny, POTENCJAL to takze potencjal samowzbudzalnego
                  czynnika sprawczego. Czyli istnieje Bog i tylko Bog.
                  • grgkh Re: Nieskonczone jest niepoznawalne. 24.07.07, 18:51
                    Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                    > 1) Nic sie nie rozrasta. Teoria byla prezentowana wiele razy
                    > w tei samej postaci

                    Czy to ma oznaczać, że przyjęli ją wWSZYSCY fizycy oraz że zrobili to raz na
                    zawsze? To już przestaje być nauką, a staje się dogmatem, takim samym, jak
                    dogmat o istnieniu Boga. Czyż nie jest to specjalnie w celu "ochrony" Boga
                    stworzony system? Toż to teologia, a jaki ona ma status względem nauki, to
                    chyba wszyscy wiemy.

                    > 2) Ortodoxyjna fizyka jak najpowazniej prezentuje hipoteze ,
                    > ze poczatkiem calego wszechswiata byla pojedynca fluktuacja kawantowa.

                    I nikt nie ma innej koncepcji? To bardzo ważne pytanie.

                    Ale mi powiedz, dlaczego tylko jedna, a nie dowolna ich ilość? "CO" ją
                    spowodowało? Nasz świat jest przyczynowo-skutkowy. Według tego co
                    mówisz, "kiedyś" wydarzyła się "przypadkowa?" fluktuacja, a potem zaczął
                    obowiązywać zakaz. Bo gdyby go nie było, to w każdej chwili życia Wszechświata
                    mogłaby się wydarzyć seria innych fluktuacji, które rozniosłyby w pył całe
                    nasze otoczenie. A jednak trwamy i jakoś nikt - poza niektórymi wróżbitami -
                    nie przejmuje się, że taki incydent może się wydarzyć. Jak to jest z
                    tym "przypadkiem"? Przypadek, czy nieuchronność? A jeśli to drugie to musi
                    istnieć jeszcze bardziej podstawowa przyczyna.

                    > I jak dotad nikt wliczajac ciebie ,
                    > nie spytal sie o czynnik sprawczy tej fluktuacji.

                    O, to ja jestem drugi. ;)

                    > I ta fantazja ortodoxyjnej fizyki jest hipoteza
                    > POWSTANIA KOSMOSU WEDLUG FIZYKI OFICJALNEJ

                    I to jest być może podstawowy błąd tej "oficjalnej" wersji. A Ty chwytasz się
                    tego jak tonący brzytwy i wciskasz w to bóstwo. Ale przecież ono nawet tutaj
                    jest zbędne. Czy tego nie widzisz?

                    > 3) W moim opisie teorii obok "czynnika sprawczego"
                    > stawialem w nawiasie "SLOWO" w sensie biblijnym.
                    > Przestalem to robic gdyz zlosliwi idioci ateizmu pytali sie
                    > w jakim jezyku bylo slowo.

                    No właśnie, w jakim? ;) Nie szkodzi, mogę być złośliwym idiotą ateizmu.

                    > Atol kupi kazda atolska fantazje ale dostaje czkawki sceptycyzmu
                    > gdy chodzi o jakikolwiek teistyczny koncept.

                    Cechą charakterystyczną tych "konceptów" jest, że są one ewidentnie fałszywymi
                    zdaniami, a Wy twierdzicie, że są prawdziwe.

                    > 4) Wiec pozostanmy przy calkowitej racjonalnosci.
                    > Antygrawitacja/grawitacja w stanie ROWNOWAGI to NICOSC.

                    OK. A więc powstanie Wszechświata nie jest jego rzeczywistym powstaniem.
                    Zaczęło się wcześniej. Powstała kiedyś, a może i gdzieś, pewna ilość par
                    grawitacja/antygrawitacja. Poproszę Cię o zdefiniowanie teorii, jak one
                    powstawały i czemu podlegają. Bo przecież muszą podlegać jakiemuś prawu,
                    jakiejś "sile", jakiemuś sprawstwu, które pchnie je w dalszą drogę ku BB. CO
                    BYŁO WCZEŚNIEJ? Jak "to" powstało?

                    > 5) Juz mowilem ,ze nicosc to POTENCJAL NICZEGO.
                    > Ale zastanow sie!!!
                    > POTENCJAL NICZEGO TO POTENCJAL WSZYSTKIEGO
                    > CO JESZCZE NIE ISTNIEJE
                    > Czyli istniejacy w czasie 0 (wiecznie), w przestrzeni 0
                    > (wszedzie i nigdzie) po Platonsku doskonale jednorodny,
                    > POTENCJAL to takze potencjal samowzbudzalnego
                    > czynnika sprawczego. Czyli istnieje Bog i tylko Bog.

                    Po pierwsze: albo istnieje - czy znasz definicję pojęcia istnieć? - albo nie
                    istnieje. Kreacja, według Ciebie - nie jest rzeczywistą kreacją - lecz
                    przejściem od czegoś, co choć ukryte, niedostrzegalne, to jednak już poprzednio
                    musiało powstać.

                    I po drugie: samowzbudzalny... Przez jakiś "czas" (czy wtedy czas istniał? jak
                    go można mierzyć, określać?) nie działo się nic, a potem nagle "się" wzbudziło.
                    Ruszył "algorytm", który jest sposobem w jaki ma się wszystko zmieniać. I nic
                    więcej. Żadnego boga tu nie widzę. Jest zbędny.

                    A ten nieszczęsny "potencjał" (staram się nie mylić go z potencją), jako żywo,
                    przypomina mi eter wypełniający Wszechświat. Odgrzewany kotlet, mocno nieświeży.
                    • Gość: leonard3 Re: Nieskonczone jest niepoznawalne. odp1 rgkh IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.07, 20:23
                      Ad 1)Grawitacyjna teoria materii zostala stworzona nie dla obrony
                      jakiegokolwiek swiatopogladu ale dla wyjasnienia zjawisk realnego kosmosu nie
                      wyjasnionych przez fizyke ortodoxyjna.
                      ad2) Chetnie uslysze od ciebie inne koncepcje ortodoxyjnej fizyki wyjasniajace
                      osobliowsc pierwotna. Wszystkie teorie fizyko ortodoxyjnej to fantazje oparte
                      na mysleniu magicznym.
                      ad3) "Slowo w sensie biblijnym to synonim "czynnik sprawczy". Zdumiewa mnie
                      madrosc ludzi cywilizacji presumeryjskiej , ktorzy uzywajac myslenia
                      racjonalnego przewidzieli koncept "czynnika sprawczego" i sekwencje ewolucji
                      kosmosu 40 tysiecy lat temu. Zdumiewa zywotnosc tego Meme.
                      ad4)No tu musisz wspiac sie na palce swego intelektu, zeby zrozumiec cokolwiek
                      (nie zapominaj o moim IQ168).
                      Grawitacja/antygrawitacja(w rownowadze)istnieje w czasie=0 i w przestrzeni=0 w
                      temperaturze=0(bezwzgledne). W tych warunkach nie ma sily sprawczej,nie ma
                      sekwencyjnosci( poczatku i konca),nie ma przeszlosci ani przyszlosci.
                      Istnieje tylko Nieskonczony Potencjal Nicosci.
                      5)Nieskonczony Potencjal Nicosci JEST. Kosmos ISTNIEJE.
                      Mowisz "Ruszyl algorytm Kosmosu"? To calkowita fantazja oparta na
                      mysleniu magicznym.
                      Mowisz o jakims nieswiezym eterze? O czym ty bredzisz?
                      • grgkh Re: Nieskonczone jest niepoznawalne. odp1 rgkh 24.07.07, 21:11
                        Już się zamykam. Nie warto bredzić. ;)
                  • europitek Re: Nieskonczone jest niepoznawalne. 24.07.07, 19:30
                    Uciekasz w bok. A ilość prezentacji i szacowność gremiów, w których się to odbywało nic mnie nie obchodzi. Dla siebie nawet ja sam nie jestem żadnym autorytetem.
                    Jak się będę interesował hipotezami "ortodoksyjnej fizyki", to nie omieszkam postawić odpowiednie pytanie, ale póki co to "obrabiam" Twoją koncepcję.

                    Na razie wiem, że była Niekończona Potencjalna Nicość, która jest Bogiem, będącym Grawitacją/Antygrawitacją w stanie równowagi i pojawił się jekiś "czynnik sprawczy", który lokalnie zaburzył tą równowagę, w wyniku czego powstał Wszechświat. Twoja <Nicość> jest wypełniona Grawitacją/Antygrawitacją, jest więc tylko pozorną nicością. Żeby zaburzyć, nawet tylko lokalnie, ten stan równowagi potrzebny jest dodatkowy "czynnik sprawczy" pochodzący spoza Twojej <Nicości> pozornej (Grawitacji/Antygrawitacji w stanie równowagi), gdyż jego zawieranie się w tejże <Nicości> pozornej kłóci się z jej charakterystyką podaną przez Ciebie. Zatam "czynnik sprawczy" nie pochodzi od Boga-Nieskończonego Potencjału Nicości-Grawitacji/Antygrawitacji w ztanie równowagi - jest w stosunku do niego zewnętrzny.
                    Dla powyższego nie ma znaczenia czym jest "czynnik sprawczy" i co robią w tym czasie atole i katole. Liczą się tylko wewnętrzne zależności w Twojej koncepcji konfrontowane z logiką i podstawową wiedzą. Założona fizykalność elementów Twojej koncepcji uprawnia różne pytania o ich naturę i wzajemne relacje i nakłada pewne rygory za ich charakterystykę. Oczywiście możesz mieć niedopracowane pewne szczegółowe wyjaśnienia, jak z tą "pojedynczą fluktuacją kwantową ortodoksów", ale to ma być zgodne ze sobą.

                    Cytat:
                    > 5) Juz mowilem ,ze nicosc to POTENCJAL NICZEGO. Ale zastanow sie!!!
                    > POTENCJAL NICZEGO TO POTENCJAL WSZYSTKIEGO CO JESZCZE NIE ISTNIEJE .
                    > Czyli istniejacy w czasie 0 (wiecznie), w przestrzeni 0 (wszedzie i nigdzie)
                    > po Platonsku doskonale jednorodny, POTENCJAL to takze potencjal samowzbudzalnego czynnika sprawczego. Czyli istnieje Bog i tylko Bog.

                    Teraz twierdzisz, ze "czynnik sprawczy" jest samowzbudzalny i stanowi część <Nicości> pozornej, czyli Grawitacji/Antygrawitacji w stanie równowagi. Niechaj Ci będzie - Twoja koncepcja, Twoje prawo. Ale moje są wątpliwości.
                    <Nicość> pozorna, jak ją wcześniej zdefiniowałeś, jest tylko i wyłącznie Grawitacją/Antygrawitacją w stanie równowagi i zawiera _potencjał_ samowzbudnego "czynnika sprawczego", jak i _potencjały_ wszystkiego innego, co jeszcze nie istnieje. W takim wypadku nigdy nie dojdzie do <samowzbudzenia>, chyba że chcesz zaprzeczyć fizykalności <Nicości> pozornej lub "czynnika sprawczego", ponieważ _potencjał_ tegoż czynnika nie może się samowzbudnie ujawnić w stanie równowagi jego nosiciela (Grawitacji/Antygrawitacji) przy zachowaniu tej ich cechy (fizykalności).
                    A z fizykalności wyżej wymienionych rezygnować nie wypada, bo cała koncepcja straci cechę naukowości. Moim zdaniem powinieneś coś tu przerobić, np. wprowadzając "na starcie" globalną równowagę z lokalnymi nierównowagami, z których jedna przekracza jakąś wartość krytyczną nierównowagi i przekształca się we Wszechświat. Ale to już Twoja sprawa.
                    • grgkh Re: Nieskonczone jest niepoznawalne. 24.07.07, 19:40
                      > Moim zdaniem powinieneś coś tu przerobić, np. wprowadzając
                      > "na starcie" globalną równowagę z lokalnymi nierównowagami,
                      > z których jedna przekracza jakąś wartość krytyczną nierównowagi
                      > i przekształca się we Wszechświat. Ale to już Twoja sprawa.

                      A poza tym nie wyjaśnia to wciąż, jak został wykreowany stan "na starcie". A
                      więc nie jest to naukowa opowieść o powstaniu świata, ale nienaukowa bajka, jak
                      wpleść w etap pośredni Boga, o którego cechach nadal nic nie wiemy.
                      • europitek Re: Nieskonczone jest niepoznawalne. 24.07.07, 20:02
                        Można to wykombinować w ten sposób, że "na starcie" zrobić jako "zawsze". I Leonard3 tak kombinuje, ponieważ jego czas "0" to wieczność, bez "przedtem", "teraz" i "potem". Kłopot jest w tym , że czas "0" pasuje mi do stanu równowagi, który jest "wiecznym bezruchem", a jakoś go "nie widzę" w koegzystencji z układem dynamicznym. Ale może to tylko mój "słaby wzrok".
                        • grgkh Re: Nieskonczone jest niepoznawalne. 24.07.07, 21:09
                          Ale też trzeba pamiętać, że czas jest mierzony zmiennością układu, dla którego
                          go mierzymy. "Układ" (Wszechświat) jest układem zamkniętym "na zawsze", nie
                          istnieje i nigdy nie będzie istniało "dla niego" żadne zewnętrze. Bezruch
                          absolutny jest zerowym upływem czasu, a więc sprowadza się do jednego "tiku",
                          jakiegoś jednego stanu, po którym NATYCHMIAST musi nastąpić pierwsza zmiana
                          będąca możliwością znalezienia tła odniesienia. "Wieczny bezruch" nie jest
                          wieczny.

                          Różny upływ czasu związany z lokalizacją w przestrzeni lub jej zmianą należy
                          rozumieć jako lokalną właściwość odczytu względnej zmienności (jakiejś
                          informacji) ocenianej na podstawie zmiennosci tła w danym otoczeniu.

                          Jaki wobec tego sens liczbowy, w odniesieniu do naszego obecnego położenia w
                          czasoprzestrzeni, ma podawanie ułamków sekund, podczas których zachodziło coś
                          tam w czasie WW?
                        • Gość: leonard3 Re: Nieskonczone jest niepoznawalne. Europitek3 IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.07, 21:37
                          Czas 0 to nie moj wymysl. To fakt Big Bang. Nie ma czasu -1 sekunda ale jest
                          czas 0 zyli wiecznosc.
                          Stan 0 nie wyklucza dynamiki. Czas biegnie tylko dla kosmosu gdzie czas
                          istnieje.
                          Czas 0 (wiecznosc) to koegzystencja wszystkich mozliwych czasow przeszlych i
                          przyszlych.
                          Kreacja to nie pojedyncze wydarzenie ale cala sekwencja ewolucji kosmosu
                          od poczatku czasu do konca czasu.
                          Kreacja Kosmosu to ciagly proces odbywajacy sie i teraz w kazdej sekundzie
                          kosmicznego uplywu czasu.
                          Nieskonczony Potencjalu Nicosci (Bog) istniejacy w czasie=0
                          i przestrzeni=0 :
                          Bog jest wszedzie i nigdzie
                          Bog jest wieczny
                        • europitek Re: Nieskonczone jest niepoznawalne. 24.07.07, 22:28
                          Troche niejasno się wyraziłem - nie chodziło o to, że sobie to wymyśliłeś.
                    • Gość: leonard3 Re: Nieskonczone jest niepoznawalne.Europitek 1 IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.07, 20:43
                      Co to jest fizykalnosc? Fizykalnosc to WSZYSTKO zwiazane z realnym kosmosem
                      i podlegajace prawom fizyki. To co jest po drugiej stronie Big Bang nie moze
                      byc fizykalne. CZy grawitacja jest fizykalna ? I tak i nie.
                      Grawitacja w przestrzeni jest "fizykalnym" polem grawitacyjnym (i najczesciej
                      mierzonym zjawiskiem fizycznym)
                      Grawitacja "niezwiazana" w osobliwosci Black Hole, ktora jest w przestrzeni=0,
                      w czasie=0 temperaturze 0 bezwzgledne NIE jest FIZYKALNA.
                      Wiec jezeli godzisz sie ,ze sa NIEFIZYKALNE zjawiska astronomiczne na
                      twoim niebie to tylko mozesz winic ograniczenie swojego intelektu , ze
                      spodziewasz sie FIZYKALNOSCI grawitacji/antygrawitacji w rownowadze.
                      • grgkh Re: Nieskonczone jest niepoznawalne.Europitek 1 24.07.07, 21:31
                        Gość portalu: leonard3 napisał(a):

                        > Co to jest fizykalnosc? Fizykalnosc to WSZYSTKO zwiazane z realnym kosmosem
                        > i podlegajace prawom fizyki. To co jest po drugiej stronie Big Bang nie moze
                        > byc fizykalne.

                        Pomyslałem tak, jak Ty to lubisz, logicznie....

                        Dziwne. Przecież nasze odczucie fizykalności to oczywisty skutek obróbki
                        informacji. Czyżby informacja przedwybuchowa nie była informacją? To czym ona
                        była?
                        • Gość: leonard3 Re: Nieskonczone jest niepoznawalne.grgkh 4 IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.07, 21:46
                          "Nasze" odczucie fizykalnosci ? A kto mowi o "naszym" odczuciu fizykalnosci.
                      • europitek Re: Nieskonczone jest niepoznawalne.Europitek 1 24.07.07, 22:20
                        Cytat:
                        > Fizykalnosc to WSZYSTKO zwiazane z realnym kosmosem
                        > i podlegajace prawom fizyki.
                        Jeśli chcesz, by Twoja koncepcja była naukowa, to _musisz_ tak ustawić zakres praw fizyki, żeby grawitacja "niezwiązana" w osobliwości czarnej dziury też była nimi objęta. Chyba nie masz zamiaru ograniczyć praw fizyki wyłącznie do dzisiaj znanych w dzisiejszym ich kształcie? Przecież jesteś zwolennikiem ewolucji Wszechświata, a wraz ze zmianą jego organizacji mogą też ulegać zmianie prawa ją opisujące.
                        Dlaczego lokalna zmiana organizacji Wszechświata polegająca na powstaniu czarnej dziury ma oznaczać pojawienie się czegoś z założenia będącego poza prawami fizyki? Dlatego, że jest taka potrzeba? Ja jej nie mam i dla mnie osobliwość czarnej dziury może być doskonale fizykalna, choć nie znam dzisiaj praw opisujących jej istnienie. I podobnie nie znam praw opisujących istnienie miliona innych obiektów, a nie kwestionuję ich fizykalności.
                        Skoro zakładasz niefizykalny charakter pewnych obiektów, to i ich niepoznawalność z tym związaną (obiektywny brak przedmiotu poznania). A więc mam pytanie zasadnicze: na czym budujesz swoje przypuszczenia co do ich natury (np. Grawitacja/Antygrawitacja w stanie równowagi) skoro ich niefizykalność i niepoznawalność oddziela Twój fizykalny i skończony umysł nieprzekraczalną barierą od nich? I nawet gdybyś miał 10000 punkcików w każdym możliwym teście na IQ, to i tak w tej kwestii Twoja inteligencja nie byłaby Ci do niczego przydatna.
                        Skoro udało Ci się wywnioskować, że istnieje Nieskończony Potencjał Nicości pozornej i określić, że w osobliwości czarnej dziury panują konkretne warunki (przestrzeń=0, czas=0, temp.=0), to tym samym pośrednio przyznajesz ich fizykalność. Bez niej nie byłbyś w stanie niczego określić, a już napewno sformułować cokolwiek mającego punkt styczności z nauką.
                        Moim zdaniem stoisz przed wyborem: albo fizykalność osobliwości czarnej dziury i Nieskończonego Potencjału Nicości pozornej, albo czysta mistyka. Twój wybór.
    • Gość: dociekliwy pytanie do nawiedzonych oszołomów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.07, 01:44
      czemu służy doskonalenie duszy? jaki jest w tym cel? co się z nią dzieje kiedy
      osiągnie już najwyższy stopień? po co to wszystko?
      • Gość: leonard3 Re: pytanie do nawiedzonego osoloma Dociekliwego IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.07, 10:21
        Dociekliwy, Dlaczego zaczynasz od chamstwa i obelgi. Kto tu jest nawiedzonym
        oszolomem ? Naucz sie respektu dla ludzi ktorzy mysla inaczej niz ty.
        Dlaczego ja mam ci odpowiadac na twoje pytania o TWOJEJ Duszy ?
        A co do duszy innych ludzi to jest ich prywatna sprawa.
        W imie twojej odobistej prywatnej frustracji zatruwasz dyskusje jako psychol
        Bonobo, dociekliwy,lenin,elka etc. etc. Odp*ier*dol sie
        • Gość: leonard3 jestem kretynem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.07, 11:16
          przepraszam wszystkich za moje debilne, psychopatyczne wypowiedzi.
          • Gość: Leonard3 jestem tchorzem-mowi ateista sabotazysta kretyn IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.07, 12:00
            Ateista sabotazysta sabotuje ze strachu wypowiedzi Leonarda3
            Ateista dywersant z pokora caluje dupe geniusza Leonarda3
    • Gość: leonard3 Grawitacja IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.07, 15:12
      Caly ten wieloodcinkowy wywod pod zartobliwym tytulem "Teoria wszystkiego
      odpowie na kazde pytanie" jest wlasciwie o Grawitacji. Jest to wyjatkowy
      element Kosmosu. Grawitacja/Antygrawitacja jest pomostem istniejacym
      po obydwu stronach Big Bang. Pomostem pomiedzy Somethingness i Nothingness.
      Pomostem pomiedzy ateistycznym i teistycznym.
    • Gość: leonard3 Fakty nauki i racjonalne myslenie - bez kompromisu IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.07, 00:40
      Zeby byc powaznie traktowanymm i traktowac powaznie siebie ,trzeba
      bezkompromisowo szanowac fakty naukowe i racjonalne myslenie.
      Grawitacyjna teorii materii zbudowana jest wylacznie na faktach nauki i mysleniu
      racjonalnym. I nie bede naginal myslenia racjonalnego dla jakichkolwiek
      potrzeb swiatopogladowych. Wbrew pozorom tu nic nie zalezy odemnie.
    • Gość: leonard3 Czastki elementarne , czastki fundamentalne IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.07, 12:36
      Dzial fizyki czastki fundamentalnych i czastek elementarnych przekroczyl
      granice absurdu. Fizyka ortodoxyjna padla pod ciezarem wlasnego nonsensu.
      Brak jest jakiegokolwiek ZROZUMIENIA i ma to wyraz w absurdalnym opisie
      i klasyfikacji czastek. Struna i kwark sa hipotetycznymi niepodzielnymi
      czastkami materii a kilkaset czastek posrednich jest teoretycznym pomostem
      do materii atomowej.
      Czy te czastki posrednie sa niezbedne do powstania innych czastek elementarnych?
      Czy stanowia jakas sekwencje od string i kwarka do neutronu ?
      Materializm nie ma na to zadnej odpowiedzi.
      Odpowiedzi na te pytania dostarcza grawitacyjna teoria materii.
      a) Wlasciwosci czasteczek "elementarnych" daja sie opisac zmiennym stosunkiem
      materii do grawitacji zwiazanej w danej czasteczce.
      b) Ilosc subpodzialow materii w "czastke elementarne" jest olbrzymia ale
      SKONCZONA. W zaleznosci od warunkow eksperymentu mozemy wykreowac miliardy
      czasteczek "elementarnych"
      c) skonczonosc subpodzialow materii zawiera sie pomiedzy dwoma granicznymi
      zjawiskami:
      -konwersja materii do grawitacji niezwiazanej (granica mikrokosmiczna)
      - powstanie neutronu (granica makrokosmiczna)
      Granica mikrokosmiczna podzialu materii jest osiagana w osobliwosci Black Hole
      gdzie materia ulega konwersji do grawitacji niezwiazanej.
      Granica makrokosmiczna zostala osiagnieta w Big Bang na etapie materiogenezy
      neutronu.

      • Gość: leonard3 Dlaczego kosmos jest taki ogromny ? IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.07, 13:04
        Jednym z pytan nurtujacym filozofow jest dlaczego Kosmos z perspektywy ludzkiej
        jest tak ogromny , tak rozrzutnie "bezuzyteczny" w swym ogromie ?
        Odpowiedz tkwi w pierwszej sekundzie kosmosu. Bo wtedy zachodzil kluczowy
        dla istnienia kosmosu proces MATERIOGENEZA. Powstawnanie materii czarnej
        (WIMiniP) z grawitacji i antyWIMiniP z antygrawitacji. Proces materiogenezy
        wydarzyl sie tylko raz w historii kosmosu. W obecnym Kosmosie materiogeneza
        nie zachodzi nigdzie. Dlaczego?
        Poniewaz potrzebna sa warunki graniczne - Graniczna ekstremalna wartosc
        grawitacji/antygrawitacji w nierownowadze.
        Dlaczego Inflacja kosmosu tak dramatycznie zwolnila?
        Lawina coraz wiekszej ilosci materii (przestrzeni) kosztem grawitacji zakonczyla
        graniczne(extremalne) waunki konieczne do materiogenezy.
        Kosmos musi byc tak olbrzymi poniewaz mniejszy kosmos nie osiagnalby w
        pierwszej sekundzie extremalnych warunkow koniecznych do materiogenezy
        • Gość: Enes ]an Re: Dlaczego kosmos jest taki ogromny ? IP: *.rtk.net.pl 27.07.07, 23:23
          Leo,
          po raz kolejny muszę Cię kilka razy zmartwić dla dobra nauki:

          -kosmos z dojrzałej, męskiej perspektywy jest w sam raz, na miarę możliwości
          przestrzennych,

          -materiogeneza raczej nadal zachodzi w Galaktyce, w każdym razie prawie na
          pewno zachodziła ok. 30 tys. lat temu w centrum (olbrzymie obłoki świeżo
          wyprodukowanego wodoru i chyba też częściowo helu,

          -materiogeneza ciągle zachodzi, np. na Ziemi naturalnie produkowany jest hel z
          cząstek elementarnych, nieprawdaż ?

          • Gość: leonard3 Re: Dlaczego kosmos jest taki ogromny ? IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.07, 23:38
            Czyzby ? A z jakich czastek elementarnych ten wodor powstaje ?
            A jakie jest zrodlo tych czastek elementarnych?
            Czy zachodzi przemiana materii czarnej w atomowa?
            Enes kolego - to wszystko twoja bajka.
            • Gość: Enesjan Dlaczego Enes jest taki... IP: *.rtk.net.pl 28.07.07, 00:02
              Gość portalu: leonard3 napisał(a):
              >
              > Czyzby ?
              Raczej tak :)

              > A z jakich czastek elementarnych ten wodor powstaje ?
              Są raczej tylko dwie możliwości:
              - z tych samych cząstek submaterialnych, z których zbudowane sa zwłaszcza
              hadrony i leptony,
              - z reprimordialnego tworzywa,

              > A jakie jest zrodlo tych czastek elementarnych?
              Black Milky Cow => google

              > Czy zachodzi przemiana materii czarnej w atomowa?
              Wszystko na to wskazuje.


              > Enes kolego - to wszystko twoja bajka.
              To po co te pytania ?
              • Gość: leonard3 Re: Dlaczego Enes jest taki...irracjonalny IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.07, 00:18
                Enes, niestety to irracjonalna bajka. Chlopcze , bajki to kazdy pisac potrafi.
                Myslec racjonalnie - bardzo niewielu potrafi.
                • Gość: Enesjan ... co się stało sie ? IP: *.rtk.net.pl 28.07.07, 00:56
                  ...włączyłeś 48 cm autopilota ?
    • Gość: leonard3 Koniec Kosmosu IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.07, 14:31
      Rozszerzanie sie komosu mialo rozna predkosc w ciagu jego historii:
      1)Inflacja poczatku Big Bang to okres rozszerzania sie kosmosu (przestrzenio-
      kreacji) z predkoscia miliardy miliardow wieksza od predkosci swiatla
      2) okres deakceleracji
      3) okres akceleracji
      Zrodlem tej dynamiki kosmosu jest zmieniajace sie oddzialywanie pomiedzy
      grawitacja , antygrawitacja i materia.
      W miare rozszerzania sie kosmosu oddzialywanie antygrawitacyjne w skali CALEGO
      kosmosu rosnie a oddzialywanie grawitacyjne maleje.
      Rezultatem tego akceleracja rozserzania bedzie sie raptownie zwiekszac.
      Antygrawitacja (czarna energia) rozproszy sie wracjac do stanu czasu 0 Big bang.
      Grawitacja , ktora jest w kosmosie glownie w postaci zwiazanej z materia
      LOKALNIE bedzie sie zwiekszac powodujac konwersje materii do grawitacji.
      Kosmos wroci do stanu pierwotnego w czasie 0 czyli grawitacja/antygrawitacja
      w stanie rownowagi.
      Poczatek i koniec kosmosu.
      Alfa i Omega.
      Grawitacja/Antygrawitacja w stanie rownowagi.
      Nieskonczony Potencjal Nicosci (Wszystkiego)
      Istnieje Bog i tylko Bog.
      • Gość: leonard3 Podsumowanie - zachecam was do przemyslen IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.07, 12:01
        Kosmos jesr prosty i racjonalny w swej architekturze.
        Gdy kilka lat temu zabieralaem sie do tworzenia "Teorii Wszystkiego" nie
        marzylem , ze ta filozoficzna prawda o racjonalnosci kosmosu tak doskonale
        koreluje z faktami wspolczesneej nauki.
        Konfrontacje filozoficznego zalozenia z faktami nauki przedsatawilam wam
        w kilkunastu swoich wypowiedziach ponizej. Jest to uczciwy i nie hohsztaplerski
        wywod filozofi naukowej bardzo inteligentnego czlowieka. Zachecam was do
        wlasnych przemyslen w tym zakresie - kazdy z nas posiada iskierke geniuszu.
    • Gość: leonard3 Re: Teoria wszystkiego odpowiada na wszystkie pyt IP: *.adsl.inetia.pl 04.08.07, 13:27
      Teoria wszystkiego bedaca rezultatem filozofii nauki prowadzi do Teistycznych
      konluzji:
      a) Bog jest
      b) Bog manifestuje sie w ciaglym procesie kreacji. Ewolucja to ciagla kreacja
      rozciagajaca sie od czasu 0 do konca czasu
      c) Sensem istnienia kosmosu jest jego ewolucja prowadzaca do Czlowieka -jedynego
      elementu kosmosu zdolnego do rozpoznania Boga
      e) Sensem istnienia czlowieka jest jego ewolucja prowadzaca do doskonalosci i
      jednosci z Bogiem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka