Dodaj do ulubionych

Eter vs pole magnetyczne

13.12.24, 18:58
Czy można uznać budowę eteru za identyczną z polem magnetycznym? Chodzi mi o budowę ich jednostki a nie oddziaływania z otoczeniem, którym się różnią. Pytanie kieruję oczywiściedo tych, którzy uznają istnienie eteru.
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: Eter vs pole magnetyczne 17.12.24, 12:33
      al.1:
      > Czy można uznać budowę eteru za [...]

      Dawno porzucona hipoteza eteru nigdy nie była na tyle zaawansowana, żeby ktoś się zastanawiał, jak ten eter jest zbudowany. Dyskutowano tylko, czy istnieje, czy nie istnieje; w końcu eterowcom-istnieniowcom zabrakło argumentów i wymarli bez śladu.

      al.1:
      > Pytanie kieruję oczywiściedo tych, którzy uznają istnienie eteru.

      Czyli do fizyków schyłku XIX wieku, którzy już wiedzieli, że światło ma naturę falową, ale jeszcze nie wiedzieli, że regularne zmiany jakiejś siły również mogą mieć naturę falową. Czy myślisz, że któryś z tych fizyków jeszcze żyje i jest w stanie odpowiedzieć na Twoje pytanie?

      Oprócz fizyków to może również być pytanie do pisarzy SF, ale też tylko do tych schyłkowych...

      - Stefan
      • al.1 Re: Eter vs pole magnetyczne 18.12.24, 02:46
        stefan4 napisał:

        > Dawno porzucona hipoteza eteru nigdy nie była na tyle zaawansowana, żeby ktoś
        > się zastanawiał, jak ten eter jest zbudowany. Dyskutowano tylko, czy istnieje,
        > czy nie istnieje; w końcu eterowcom-istnieniowcom zabrakło argumentów i wymarli
        > bez śladu.

        Zaawansowana gdzie? W głównym strumieniu? Przecież dociekający kosmolodzy nie muszą się wstydzić eteru. Mnie argumentów bynajmniej nie zabrakło.

        > Czyli do fizyków schyłku XIX wieku,

        Niekoniecznie, bo nawet Twój guru w 1920 mówił: space without aether is unthinkable.

        > którzy już wiedzieli, że światło ma naturę falową, ale jeszcze nie wiedzieli, że
        > regularne zmiany jakiejś siły również mogą mieć naturę falową.

        Nie ma obiektu fizycznego "siła", więc onaż nie może mieć natury falowej.

        > Czy myślisz,
        > że któryś z tych fizyków jeszcze żyje i jest w stanie odpowiedzieć na Twoje pytanie?
        >
        > Oprócz fizyków to może również być pytanie do pisarzy SF, ale też tylko do tych
        > schyłkowych...

        Znam fizyków, którzy popierają koncept eteru, ale nie wiem czy występują na forach fizycznych. Jedno, bardzo dobre, zostało w tym roku zamknięte.

        --
        str. 4
        • d25 Re: Eter vs pole magnetyczne 19.12.24, 16:32
          "Mnie argumentów bynajmniej nie zabrakło"

          A oprócz tych argumentów, masz jeszcze jakieś osiągnięcia?
          • stefan4 Re: Eter vs pole magnetyczne 19.12.24, 18:19
            d25:
            > A oprócz tych argumentów, masz jeszcze jakieś osiągnięcia?

            Tym razem, wyjątkowo, mamy dostęp do źródeł. Al.1 zacytował tą bajkę, a tam jest napisane, że to jest przekład этой сказки. Cóż, Rosjanie również mają swoich płaskoziemców...

            Jedną rzecz łatwo sprawdzić. Otóż zarówno rosyjski oryginał jak polskie tłumaczenie powołują się na książkę opublikowaną ,,niedawno'' przez ,,współczesnych'' badaczy. Otóż ta książka, Requiem für die Spezielle Relativität , ma już prawie 30 lat, a jej pierwszy autor nie żyje od ponad 8 lat.

            - Stefan
            • al.1 Re: Eter vs pole magnetyczne 19.12.24, 21:39
              stefan4 napisał:

              > Tym razem, wyjątkowo, mamy dostęp do źródeł. Al.1 zacytował tą bajkę, a tam jest napisane, że to jest przek
              > ład этой сказки.

              Źródło jest jedno bez względu na ilość tłumaczeń.

              >Cóż, Rosjanie również mają swoich płaskoziemców...

              Ja bym powiedział ludzi, którzy mają głowę między ramionami.

              > Jedną rzecz łatwo sprawdzić. Otóż zarówno rosyjski oryginał jak polskie tłumac
              > zenie powołują się na książkę opublikowaną ,,niedawno'' przez ,,współ
              > czesnych
              '' badaczy. Otóż ta książka, Requiem für die Speziell
              > e Relativität 
              , ma już prawie 30 lat,

              Niedawno, to sprawa względna.

              > a jej pierwszy autor nie żyje od ponad 8 lat.

              To już go nie spytamy czy nie zmienił zadania.

              --
              dp




          • al.1 Re: Eter vs pole magnetyczne 19.12.24, 21:13
            Mam, np. to: www.youtube.com/watch?v=20Cv80_DRPk
            Obejrzyj do końca.

            --
            20:00->
            • d25 Re: Eter vs pole magnetyczne 19.12.24, 21:31
              wybacz, ale youtube'a nie traktuję jako źródło osiągnięć w zakresie fizyki....
              • al.1 Re: Eter vs pole magnetyczne 19.12.24, 21:49
                d25 napisał:

                > wybacz, ale youtube'a nie traktuję jako źródło osiągnięć w zakresie fizyki....

                Rozumiem, że nie obejrzałeś do końca, bo... YT, ale informacja podana jest prawdziwa i odpowiedzią na Twoje pytanie. Wnioskuję, że zapoznajesz się tylko z tym i tylko to uważasz za prawdę, co ma imprimatur głównopotokowej nauki, choćby na pierwszy rzut oka było widać irracjonalizmy. A tymczasem nawet w pogardzanym przez Ciebie YT można znaleźć wartościowe informacje.
                • d25 Re: Eter vs pole magnetyczne 21.12.24, 21:59
                  Nie wątpię że można ale nie będę szukał - szkoda czasu.
                  Nie ma "głownopotokowej" ani "głównego nurtu" nauki - nauka jest jedna i opiera się na teorii i doświadczeniu. Bez doświadczenia teoria jest gdybaniem (do czego przyznają się wszyscy fizycy teoretycy wychodzący poza aktualne granice i w swych rozważaniach kładą nacisk na projektowanie doświadczeń potwierdzających lub obalających teorię), bez teorii, doświadczenie jest jedynie obserwacją, której nie potrafimy wyjaśnić (starożytni Grecy mieli gromowładnego, bo nie rozumieli błyskawic, itd.).
                  Wskaż te irracjonalizmy - ale nie na "chłopski rozum" bo ten już przy zwykłym rachunku prawdopodobieństwa wysiada, tylko w konkretnej teorii.
                  • al.1 Re: Eter vs pole magnetyczne 22.12.24, 18:08
                    d25 napisał:

                    > Nie wątpię że można ale nie będę szukał - szkoda czasu.

                    Tego się nie szuka, bo link podałem.

                    > Nie ma "głownopotokowej" ani "głównego nurtu" nauki - nauka jest jedna

                    Otóż nie jest jedna, choć taka powinna być. Chcesz dowodów?

                    > i opiera się na teorii i doświadczeniu.

                    Nauka jaką jest fizyka polega na racjonalnym wyjaśnianiu zjawisk fizycznych. Tu poruszamy temat z dziedziny kosmologii. Nie ma takiego doświadczenia, aby zweryfikować tą kwestię.

                    > Bez doświadczenia teoria jest gdybaniem (do czego przyznają się wszyscy fizycy teoretycy wychodzący
                    > poza aktualne granice i w swych rozważaniach kładą nacisk na projektowanie doświadczeń potwierdzających
                    > lub obalających teorię), bez teorii, doświadczenie jest jedynie obserwacją, której nie potrafimy wyjaśnić
                    > (starożytni Grecy mieli gromowładnego, bo nie rozumieli błyskawic, itd.).

                    To jak wyobrażasz sobie doświadczenie na potwierdzenie, bądź wykluczenie istnienia eteru?

                    > Wskaż te irracjonalizmy - ale nie na "chłopski rozum" bo ten już przy zwykłym rachunku prawdopodobieństwa
                    > wysiada,

                    Tu jest fizyka, a nie statystyka.

                    > tylko w konkretnej teorii.

                    OK. TW jest irracjonalna, choćby tylko z tego jednego powodu.


                    • d25 Re: Eter vs pole magnetyczne 22.12.24, 21:43
                      "Nauka jaką jest fizyka polega na racjonalnym wyjaśnianiu zjawisk fizycznych. Tu poruszamy temat z dziedziny kosmologii. Nie ma takiego doświadczenia, aby zweryfikować tą kwestię."
                      Jest obserwacja - jeżeli stawiasz hipotezę a następnie jesteś w stanie znaleźć NOWE obserwacje przewidywane przez tą hipotezę (wcześniej nie znane) i jednocześnie nie znajdujesz obserwacji przeczących - to z hipotezy mamy teorię (która się utrzyma do momentu aż znajdziemy obserwację jej przeczącą - tak się rozwija nauka)

                      "To jak wyobrażasz sobie doświadczenie na potwierdzenie, bądź wykluczenie istnienia eteru?"
                      Eter nie jest potrzebny do wyjaśnienia niczego obserwowalnego. A przy okazji: jak wyobrażasz sobie doświadczenie na potwierdzenie, lub wykluczenie, że za wszystkim co widzimy stoją krasnoludki? albo elfy? Skoro uważasz że eter istnieje (i jest różny od próżni) to na tobie leży obowiązek dowodu. (inaczej -> patrz krasnoludki)

                      "Tu jest fizyka, a nie statystyka."
                      Zdecyduje się, bo sobie przeczysz - fizyka czy kosmologia? Kosmologia nie jest tożsama astrofizyce. A fizyka w wielu swoich działach bez statystyki nie istnieje. Nie znasz i nie rozumiesz statystyki? Nie jesteś w stanie zrozumieć fizyki (np. kwantowej)
                      • al.1 Re: Eter vs pole magnetyczne 29.12.24, 02:11
                        Ante Scriptum
                        Nie mogę teraz zapoznać z pozostałymi odpowiedziami. Wnet wydobywam się z domu i zajrzę tu po NR.

                        d25 napisał:

                        > Jest obserwacja - jeżeli stawiasz hipotezę a następnie jesteś w stanie znaleźć NOWE
                        > obserwacje przewidywane przez tą hipotezę (wcześniej nie znane) i jednocześnie
                        > nie znajdujesz obserwacji przeczących - to z hipotezy mamy teorię (która się
                        >utrzyma do momentu aż znajdziemy obserwację jej przeczącą - tak się rozwija
                        > nauka)

                        Fizyka jest wolna od obserwatorów. Po hipotezie nie ma obserwacji a teoria nie jest akceptowalna tylko dlatego, że można zaobserwować, że jest prawdziwa, co w takim przypadku jest oczywiste. Teoria jest akceptowalna, ponieważ daje racjonalne wyjaśnienie.

                        > Eter nie jest potrzebny do wyjaśnienia niczego obserwowalnego. A przy okazji:
                        > jak wyobrażasz sobie doświadczenie na potwierdzenie, lub wykluczenie, że za wszystkim
                        > co widzimy stoją krasnoludki? albo elfy? Skoro uważasz że eter istnieje (i jest różny od
                        > próżni) to na tobie leży obowiązek dowodu. (inaczej -> patrz krasnoludki)

                        Można do tego dojść pośrednio, bo są obserwacje na potwierdzenie istnienia eteru. Przykłady:
                        - siedzi pasażer w leciadle, które gwałtownie startuje. Co wgniata go w fotel?
                        - siedzi pasażer w jeździwie, które gwałtownie hamuje. Co wyrzuca go z fotela?
                        I nie są to krasnoludki czy elfy. To nawet nie jest „siła”, bo to nie jest obiekt fizyczny, tylko pojęcie abstrakcyjne.
                        - a czym jest tzw. ciemna materia?
                        - I czym jest pole magnetyczne jeśli chodzi o budowę fizyczną (bo taką musi mieć), a nie o jego własności?
                        Tak właśnie moim zdaniem manifestuje się eter.

                        > Zdecyduje się, bo sobie przeczysz - fizyka czy kosmologia?

                        Fizyka jest kręgosłupem kosmologii.

                        > Kosmologia nie jest tożsama astrofizyce.

                        To oczywiste, ale nie wyklucza podpieranie się wiedzą czerpaną z niejże.

                        > A fizyka w wielu swoich działach bez statystyki nie istnieje.

                        To raczej technologia, bo zadaniem fizyki jest wyjaśnianie zjawisk fizycznych. Ani statystyka, ani matematyka tego nie dokonają, bo to są tylko opisy.

                        > Nie znasz i nie rozumiesz statystyki?

                        Miałem ten przedmiot na studiach (na użytek innej nauki).

                        > Nie jesteś w stanie zrozumieć fizyki (np. kwantowej)

                        A czy sami fizycy kwantowi ją rozumieją? Fizyka eksperymentalna dostarczyła więcej zagadek niż teoretycy byli w stanie rozwiązać.
                        • negativum Re: Eter vs pole magnetyczne 29.12.24, 23:23
                          al.1 napisał:

                          > Fizyka jest wolna od obserwatorów. Po hipotezie nie ma obserwacji a teoria nie
                          > jest akceptowalna tylko dlatego, że można zaobserwować, że jest prawdziwa, co
                          > w takim przypadku jest oczywiste. Teoria jest akceptowalna, ponieważ daje racjo
                          > nalne wyjaśnienie.

                          Tego nie rozumiem. Fizyka pełna jest absurdalnych teorii. Fizyka nie mówi prawdy. Stara się jeno opisać świat jakim go widzimy. Czasami w sposób irracjonalny. Ale jak działa to jest dobrze.


















                          > Można do tego dojść pośrednio, bo są obserwacje na potwierdzenie istnienia eter
                          > u. Przykłady:
                          > - siedzi pasażer w leciadle, które gwałtownie startuje. Co wgniata go w fotel?
                          > - siedzi pasażer w jeździwie, które gwałtownie hamuje. Co wyrzuca go z fotela?

                          Raczej na pewno nie eter.

                          > I nie są to krasnoludki czy elfy. To nawet nie jest „siła”, bo to nie jest obie
                          > kt fizyczny, tylko pojęcie abstrakcyjne.
                          > - a czym jest tzw. ciemna materia?
                          > - I czym jest pole magnetyczne jeśli chodzi o budowę fizyczną (bo taką musi mie
                          > ć), a nie o jego własności?

                          To jest dobrze opisane w chemii fizycznej. Jak ciała nie posiadają ładunku elektrycznego, naturalnego czy nawet indukowanego to możesz wsadzić łeb do Rezonansu Magnetycznego nawet 6 T i ci łba nie urwie, byleś wyjął wcześniej protezę.

                          > Tak właśnie moim zdaniem manifestuje się eter.
                          >
                          > > Zdecyduje się, bo sobie przeczysz - fizyka czy kosmologia?
                          >
                          > Fizyka jest kręgosłupem kosmologii.
                          >
                          > > Kosmologia nie jest tożsama astrofizyce.
                          >
                          > To oczywiste, ale nie wyklucza podpieranie się wiedzą czerpaną z niejże.

                          Wszystkie nauki opisujące przyrodę są fizyką. Nawet twój Eter. To jest problem fizyczny, a nie kosmologiczny :)

                          > > A fizyka w wielu swoich działach bez statystyki nie istnieje.
                          >
                          > To raczej technologia, bo zadaniem fizyki jest wyjaśnianie zjawisk fizycznych.
                          > Ani statystyka, ani matematyka tego nie dokonają, bo to są tylko opisy.

                          A jak inaczej chcesz opisać Wszechświat?

                          > > Nie znasz i nie rozumiesz statystyki?
                          >
                          > Miałem ten przedmiot na studiach (na użytek innej nauki).
                          >
                          > > Nie jesteś w stanie zrozumieć fizyki (np. kwantowej)
                          >
                          > A czy sami fizycy kwantowi ją rozumieją? Fizyka eksperymentalna dostarczyła wię
                          > cej zagadek niż teoretycy byli w stanie rozwiązać.

                          Światło jest falą czy korpuskułą?

                          Mnie np. ciekawi h. Czy aby jest to możliwy, najniższy operator działania? Jak jego wartość się zmieniała w dziejach? Czy 5 mld lat temu jego wartość była taka sama jak teraz?
                          • al.1 Re: Eter vs pole magnetyczne 13.01.25, 02:34
                            negativum napisał:

                            > > al.1 napisał:
                            > >Teoria jest akceptowalna, ponieważ daje racjonalne wyjaśnienie.

                            > Tego nie rozumiem. Fizyka pełna jest absurdalnych teorii. Fizyka nie mówi prawdy.
                            > Stara się jeno opisać świat jakim go widzimy. Czasami w sposób irracjonalny.
                            > Ale jak działa to jest dobrze.

                            Jak wcześniej mówiłem, fizyka polega głównie na racjonalnym wyjaśnianiu zjawisk fizycznych. Opisy, choć pomocne, nie dają wyjaśniania. Zaś podręczniki akadaemickie zawierające błędy powinny być poprawiane. W przeciwnym razie nie będzie postępu w nauce.

                            > > - siedzi pasażer w leciadle, które gwałtownie startuje. Co wgniata go w fotel?
                            > > - siedzi pasażer w jeździwie, które gwałtownie hamuje. Co wyrzuca go z fotela?

                            > Raczej na pewno nie eter.

                            No to czym to jest?

                            > To jest dobrze opisane w chemii fizycznej. Jak ciała nie posiadają ładunku
                            > elektrycznego, naturalnego czy nawet indukowanego to możesz wsadzić łeb
                            > do Rezonansu Magnetycznego nawet 6 T i ci łba nie urwie, byleś wyjął wcześniej
                            > protezę.

                            Toteż moje pytanie dotyczyło identyczności budowy pola magnetycznego z eterem.

                            > Wszystkie nauki opisujące przyrodę są fizyką. Nawet twój Eter. To jest problem
                            > fizyczny, a nie kosmologiczny :)

                            Bardzo się mylisz. Moim zdaniem bez eteru nie byłoby wszechświata a masy eteru poza obiektami fizycznymi są przeciwwagą dla grawitacji obiektów fizycznych.

                            > A jak inaczej chcesz opisać Wszechświat?

                            Jego ewolucję, poprzez mechanizmy fizyczne.

                            > Światło jest falą czy korpuskułą?

                            Nie ma obiektu fizycznego „fala”. Falę (ośrodek złożony z obiektów fizycznych) wywołuje inny obiekt fizyczny. Jeden z fizyków twierdzi, że nie ma czegoś takiego jak foton, gdyż to co określamy mianem foton, składa się z innych cząsteczek, czego dowodem jest możliwość rozszczepienia światła.

                            > Mnie np. ciekawi h. Czy aby jest to możliwy, najniższy operator działania? Jak
                            > jego wartość się zmieniała w dziejach? Czy 5 mld lat temu jego wartość była taka
                            > sama jak teraz?

                            Nie wiem o czym mówisz.


                            Śniło mi się, że byłem prezydentem, ale jak się obudziłem, to gdzieś mi się zapodział długopis
                        • d25 Re: Eter vs pole magnetyczne 30.12.24, 22:44
                          "Fizyka jest wolna od obserwatorów. "

                          Twierdzisz że fizyka jest wolna od pomiaru?


                          Po hipotezie nie ma obserwacji a teoria nie jest akceptowalna tylko dlatego, że można zaobserwować, że jest prawdziwa, co w takim przypadku jest oczywiste. Teoria jest akceptowalna, ponieważ daje racjonalne wyjaśnienie.

                          Wyjaśnienie czego? Krasnoludków czy obserwacji?

                          • al.1 Re: Eter vs pole magnetyczne 13.01.25, 02:45
                            d25 napisał:

                            > "Fizyka jest wolna od obserwatorów. "
                            >
                            > Twierdzisz że fizyka jest wolna od pomiaru?

                            W fizyce nie mierzymy tylko racjonalnie wyjaśniamy zjawiska fizyczne.

                            > Po hipotezie nie ma obserwacji a teoria nie jest akceptowalna tylko dlatego, że
                            > można zaobserwować, że jest prawdziwa, co w takim przypadku jest oczywiste.
                            > Teoria jest akceptowalna, ponieważ daje racjonalne wyjaśnienie.
                            >
                            > Wyjaśnienie czego? Krasnoludków czy obserwacji?

                            Wyjaśnienie zjawisk fizycznych/interakcji między obiektami fizycznymi.

                            --
                            Śniło mi się, że grałem na prawym skrzydle, ale jak się obudziłem, to tego skrzydła już nie było
                            • d25 Re: Eter vs pole magnetyczne 13.01.25, 17:19
                              Podaj przykład jednego wyjaśnienia bez obserwacji
                              • al.1 Re: Eter vs pole magnetyczne 14.01.25, 16:51
                                d25 napisał:

                                > Podaj przykład jednego wyjaśnienia bez obserwacji

                                Zgodnie z racjonalną metodą naukową, po hipotezie nie ma obserwacji.
                                A to oznacza, że teoria nie jest obserwacją ani opisem, ale wyjaśnieniem. Teoria nie jest akceptowalna tylko dlatego, że można zaobserwować, że jest prawdziwa, w takim przypadku jest to oczywiste, teoria jest akceptowalna, ponieważ oferuje racjonalne wyjaśnienie.

                                --
                                Ci którzy twierdzą że rozumieją relatywistykę, automatycznie przyznają, że rozumieją nonsensy
                                • d25 Re: Eter vs pole magnetyczne 14.01.25, 18:55
                                  znowu ten sam bełkot.
                                  Powiedz co wyjaśnia?
                                  • al.1 Re: Eter vs pole magnetyczne 14.01.25, 19:29
                                    d25 napisał:

                                    > znowu ten sam bełkot.
                                    > Powiedz co wyjaśnia?

                                    A co nazywasz bełkotem? Teoria wyjaśnia racjonalnie zjawiska zachodzące między obiektami fizycznymi, ale jak życie pokazuje, nie każda się do tego stosuje.

                                    --
                                    Bierz sprawy w swoje ręce... i w nogi

                                    • d25 Re: Eter vs pole magnetyczne 14.01.25, 19:40
                                      A skąd wiesz że zachodzą jakieś zjawiska skoro nic nie obserwujesz?
                                      • negativum Re: Eter vs pole magnetyczne 14.01.25, 23:53
                                        d25 napisał:

                                        > A skąd wiesz że zachodzą jakieś zjawiska skoro nic nie obserwujesz?

                                        Kondensat Bosego-Einsteina był przewidziany na długo nim jego istnienie potwierdzili Polacy z Duńczykami.
                                        • d25 Re: Eter vs pole magnetyczne 15.01.25, 11:05
                                          Czyli teorię sprawdzamy przez zgodność z OBSERWACJĄ!!!
                                          • negativum Re: Eter vs pole magnetyczne 15.01.25, 22:34
                                            d25 napisał:

                                            > Czyli teorię sprawdzamy przez zgodność z OBSERWACJĄ!!!

                                            Ta. Z dowolną dokładnością jesteśmy wstanie oznaczyć pęd i położenie kota Schroedingera.
                                      • al.1 Re: Eter vs pole magnetyczne 16.01.25, 21:33
                                        d25 napisał:

                                        > A skąd wiesz że zachodzą jakieś zjawiska skoro nic nie obserwujesz?

                                        Przecież celem nie jest obserwacja (której po hipotezie się nie prowadzi) tylko wyjaśnienie.

                                        --
                                        Śniło mi się, że grałem na deskach Teatru Wielkiego, ale jak się obudziłem to tych desek już nie było
                                        • negativum Re: Eter vs pole magnetyczne 17.01.25, 16:13
                                          al.1 napisał:

                                          > d25 napisał:
                                          >
                                          > > A skąd wiesz że zachodzą jakieś zjawiska skoro nic nie obserwujesz?
                                          >
                                          > Przecież celem nie jest obserwacja (której po hipotezie się nie prowadzi) tylk
                                          > o wyjaśnienie.

                                          Nawet nie wyjaśnienie. Fizyk nie zastanawia się, czy coś jest wyjaśnione. Przynajmniej od czasów Keplera.

                                          Ostatnio jeden z fizyków chciał przyporządkować do danych funkcję uwikłaną mając jej wartości w poszczególnych punktach. I nie potrafił, a zdolny jest nad wyraz.
                                          Wartości powinny być ciągłe. A ja mu na to. Wykreśl wartości według. Dopasuj do tego funkcję opisującą je. Genialny jest w tym względzie PeakFit. Jak już będziesz miał ową funkcję w postaci numerycznej, to ją dopasujesz.
                                          Nie ważne, że to nie ma sensu, ale opisuje zjawisko.
                                          • al.1 Re: Eter vs pole magnetyczne 18.01.25, 01:00
                                            negativum napisał:

                                            al.1 > > Przecież celem nie jest obserwacja (której po hipotezie się nie prowadzi) tylko wyjaśnienie.

                                            > Nawet nie wyjaśnienie. Fizyk nie zastanawia się, czy coś jest wyjaśnione. Przynajmniej od
                                            > czasów Keplera.

                                            Ja mówię co jest celem nauki jaką jest fizyka.

                                            > Ostatnio jeden z fizyków chciał przyporządkować do danych funkcję uwikłaną mają
                                            > c jej wartości w poszczególnych punktach. I nie potrafił, a zdolny jest nad wyraz.
                                            > Wartości powinny być ciągłe. A ja mu na to. Wykreśl wartości według. Dopasuj do
                                            > tego funkcję opisującą je. Genialny jest w tym względzie PeakFit. Jak już będz
                                            > iesz miał ową funkcję w postaci numerycznej, to ją dopasujesz.
                                            > Nie ważne, że to nie ma sensu, ale opisuje zjawisko.

                                            Rzecz tyczy w zjawisk fizycznych. W zjawiskach fizycznych uczestniczą obiekty fizyczne, a matematyka zjawisk fizycznych nie wyjaśnia. Pełni rolę opisową (tam gdzie daje radę).

                                            --
                                            Kto ma monopol na prawdę szerzy kłamstwa
                                            • d25 Re: Eter vs pole magnetyczne 19.01.25, 20:17
                                              > al.1 napisał:
                                              ...
                                              > Nie ważne, że to nie ma sensu, ale opisuje zjawisko.

                                              Skoro opisuje zjawisko to ma sens!

                                              > negativum napisał:
                                              ....
                                              > Rzecz tyczy w zjawisk fizycznych. W zjawiskach fizycznych uczestniczą obiekty >fizyczne, a matematyka zjawisk fizycznych nie wyjaśnia. Pełni rolę opisową (tam >gdzie daje radę).

                                              A tam gdzie nie daje rady, zawsze można spróbować poezji....

                                              • negativum Re: Eter vs pole magnetyczne 20.01.25, 23:39
                                                d25 napisał:

                                                > > al.1 napisał:
                                                > ...
                                                > > Nie ważne, że to nie ma sensu, ale opisuje zjawisko.
                                                >
                                                > Skoro opisuje zjawisko to ma sens!
                                                >
                                                > > negativum napisał:
                                                > ....
                                                > > Rzecz tyczy w zjawisk fizycznych. W zjawiskach fizycznych uczestniczą obi
                                                > ekty >fizyczne, a matematyka zjawisk fizycznych nie wyjaśnia. Pełni rolę op
                                                > isową (tam >gdzie daje radę).
                                                >
                                                > A tam gdzie nie daje rady, zawsze można spróbować poezji....

                                                exp(-x/t1)

                                                Chcesz wyliczyć czas. Wymiar x masz w sekundach, wymiar t1 masz w sekundach. Jaki jest matematyczny wymiar exp(-x/t1)?
                                                • d25 Re: Eter vs pole magnetyczne 21.01.25, 12:43
                                                  ponieważ zarówno x jak i t1 to skalary (czyli matematycznie wartości jednowymiarowe) to wynik również będzie skalarem (czyli jednowymiarowy)
                    • negativum Re: Eter vs pole magnetyczne 23.12.24, 02:53
                      al.1 napisał:

                      > d25 napisał:
                      >
                      > > Nie wątpię że można ale nie będę szukał - szkoda czasu.
                      >
                      > Tego się nie szuka, bo link podałem.
                      >
                      > > Nie ma "głownopotokowej" ani "głównego nurtu" nauki - nauka jest jedna
                      >
                      > Otóż nie jest jedna, choć taka powinna być. Chcesz dowodów?
                      >
                      > > i opiera się na teorii i doświadczeniu.
                      >
                      > Nauka jaką jest fizyka polega na racjonalnym wyjaśnianiu zjawisk fizycznych. Tu
                      > poruszamy temat z dziedziny kosmologii. Nie ma takiego doświadczenia, aby zwer
                      > yfikować tą kwestię.

                      Fizyka jest przybliżeniem tego co obserwujemy. Nie ma KOMPLETNEJ fizyki. I chyba nigdy nie będzie.

                      Fizyk niczego nie wynajduje. On po prostu odkrywa co już jest. Dobrze to ujął Newton, widzimy tylko ziarenko piasku na plaży.
                      • al.1 Re: Eter vs pole magnetyczne 13.01.25, 02:55
                        negativum napisał:

                        > Fizyka jest przybliżeniem tego co obserwujemy. Nie ma KOMPLETNEJ fizyki. I chyba nigdy nie będzie.

                        Ale to nie obserwacje są jej celem.

                        --
                        Is there any difference between god and wizard? Does god have a magic wand? Or maybe some wizard's wand created god?


                    • stefan4 Re: Eter vs pole magnetyczne 23.12.24, 08:28
                      al.1:
                      > To jak wyobrażasz sobie doświadczenie na potwierdzenie, bądź wykluczenie
                      > istnienia eteru?

                      Nieistnienia się nie udowadnia   tu działa brzytwa Ockhama: ,,entia non sunt multiplicanda praeter necessitatem ''. Dowodu wymaga natomiast istnienie. Wierzysz w eter — zdefiniuj, co to takiego i udowodnij, że istnieje.

                      Ta zasada dotyczy tak samo eteru jak dipstejtu czy plezjofinalnych pingtomfów: jeśli upierasz się, że coś takiego istnieje, to precyzyjnie zdefiniuj to coś, a następnie udowodnij, że istnieje.

                      Mógłbyś na przykład złapać trochę eteru do pudełka i przedstawić specjalistom do badania. Potrafisz?

                      - Stefan
                      • negativum Re: Eter vs pole magnetyczne 23.12.24, 10:16
                        stefan4 napisał:

                        > al.1:
                        > > To jak wyobrażasz sobie doświadczenie na potwierdzenie, bądź wykluczenie
                        > > istnienia eteru?
                        >
                        > Nieistnienia się nie udowadnia   tu działa brzytwa Ockhama: ,,en
                        > tia non sunt multiplicanda praeter necessitatem 
                        ''. Dowodu wymaga n
                        > atomiast istnienie. Wierzysz w eter — zdefiniuj, co to takiego i
                        > udowodnij, że istnieje.
                        >
                        > Ta zasada dotyczy tak samo eteru jak dipstejtu czy plezjofinalnych pingtomfów:
                        > jeśli upierasz się, że coś takiego istnieje, to precyzyjnie zdefiniuj to coś, a
                        > następnie udowodnij, że istnieje.
                        >
                        > Mógłbyś na przykład złapać trochę eteru do pudełka i przedstawić specjalistom d
                        > o badania. Potrafisz?
                        >
                        > - Stefan

                        To nie na badaczu spoczywa udowodnienie jakiejś tezy, ale na rzeszach innych jej obalenie.
                        Eter może być i może go nie być. Jedni wieżą w eter inni nie. I nikt tego nie sfalsyfikował.

                        Każdy model fizyczny jest prawdziwy (hipoteza), do czasu gdy ktoś nie wykaże, że jest nieprawdziwy, albo ułomny.
                        Jedni wierzą w struny inni nie. Ponoć według PO (przepraszam za wmieszanie w to forum partii) dinozaury wyginęły, bo je ludzie zabili kamieniami. Być może tak było, albo nie. Kto to wie.

                        > Mógłbyś na przykład złapać trochę eteru do pudełka i przedstawić specjalistom d
                        > o badania. Potrafisz?
                        • stefan4 Re: Eter vs pole magnetyczne 23.12.24, 15:42
                          negativum:
                          > Jedni wieżą w eter inni nie.

                          Nie, nawet wyznawcy eteru nie zbudują z niego żadnej wieży. Ani nawet rzadnej wieży...

                          negativum:
                          > I nikt tego nie sfalsyfikował.

                          Popper nie był naukowcem, tylko filozofem. Miał rację w wielu sprawach, ale absolutyzowanie jego tez nie ma sensu — to by prowadziło do zanegowania wszystkiego, co wiemy. W dodatku te tezy w ogóle nie stosują się do logiki czy matematyki (np. prawdziwość tezy, że   2+1=3 , wynika z czegoś głębszego niż to, że dotąd nikt jej nie sfalsyfikował). Im dalej od matematyki ku humanistyce, tym Popper działa lepiej — do pewnej granicy, za którą już nie wiadomo, co jak działa.

                          Każda dziedzina nauki ma własne kryteria prawdy. Akurat w naukach przyrodniczych działa brzytwa Ockhama: jak chcesz, żeby koledzy zaczęli uznawać wymyślony przez Ciebie byt, to na Tobie spoczywa obowiązek dowodu, że on naprawdę jest. Nie możesz rzucić jakąś nazwą (taką jak ,,flogiston'' albo ,,eter''), przypisać mu cudowne właściwości, rozsiąść się wygodnie w fotelu i czekać na kogoś, kto Ci sfalsyfikuje istnienie tego mętnego zmyślenia.

                          - Stefan
                          • negativum Re: Eter vs pole magnetyczne 23.12.24, 20:31
                            stefan4 napisał:

                            > negativum:
                            > > Jedni wieżą w eter inni nie.
                            >
                            > Nie, nawet wyznawcy eteru nie zbudują z niego żadnej wieży. Ani nawet [
                            > b]rz[/b]adnej wieży...

                            Nie ukrywam, że mam z tym problemy. Z innymi słowami (głoskami) też mam problemy.

                            > negativum:
                            > > I nikt tego nie sfalsyfikował.
                            >
                            > Popper nie był naukowcem, tylko filozofem. Miał rację w wielu sprawach, ale ab
                            > solutyzowanie jego tez nie ma sensu — to by prowadziło do zanegowania wsz
                            > ystkiego, co wiemy. W dodatku te tezy w ogóle nie stosują się do logiki czy ma
                            > tematyki (np. prawdziwość tezy, że   2+1=3 ,

                            Tu wystarczą kamienie i owce.

                            wynika z czegoś głębszeg
                            > o niż to, że dotąd nikt jej nie sfalsyfikował). Im dalej od matematyki ku huma
                            > nistyce, tym Popper działa lepiej — do pewnej granicy, za którą już nie w
                            > iadomo, co jak działa.

                            Tak czy owak Popper był geniuszem.

                            > Każda dziedzina nauki ma własne kryteria prawdy. Akurat w naukach przyrodniczy
                            > ch działa brzytwa Ockhama: jak chcesz, żeby koledzy zaczęli uznawać wymyślony p
                            > rzez Ciebie byt, to na Tobie spoczywa obowiązek dowodu, że on naprawdę jest. N
                            > ie możesz rzucić jakąś nazwą (taką jak ,,flogiston'' albo ,,eter''), przypisać
                            > mu cudowne właściwości, rozsiąść się wygodnie w fotelu i czekać na kogoś, kto C
                            > i sfalsyfikuje istnienie tego mętnego zmyślenia.

                            Nie jest tak. Z owym Eterem jest tak, że jego hipotezę wysunięto już stulecia temu i jak do tej pory nikt nie dowiódł jego nieistnienia.
                            Podobny problem jest czarną materią i energią.
                            Ktoś je widział?
                            • stefan4 Re: Eter vs pole magnetyczne 24.12.24, 09:24
                              negativum:
                              > Z owym Eterem jest tak, że jego hipotezę wysunięto już stulecia temu
                              > i jak do tej pory nikt nie dowiódł jego nieistnienia.

                              Eter jako nośnik fal elektromagnetycznych to wiek XIX. Pomyliłeś z hipotezą, że Zeus ciska piorunami z Olimpu — ta jest istotnie starodawna.

                              Wprawdzie w międzyczasie mnóstwo ludzi było na tym paśmie górskim i Zeusa nie spotkało, ale to nie dowodzi jego nieistnienia, tylko nieprecyzyjności ich instrumentów detekcyjnych (m.in. oczu). Skoro nie ma dowodu, że Zeusa tam nie ma, to on tam jest. I codziennie z rana robi sobie inhalacje czystym eterem.

                              - Stefan
                              • negativum Re: Eter vs pole magnetyczne 24.12.24, 10:56
                                stefan4 napisał:

                                > negativum:
                                > > Z owym Eterem jest tak, że jego hipotezę wysunięto już stulecia temu
                                > > i jak do tej pory nikt nie dowiódł jego nieistnienia.
                                >
                                > Eter jako nośnik fal elektromagnetycznych to wiek XIX. Pomyliłeś z hipotezą, ż
                                > e Zeus ciska piorunami z Olimpu — ta jest istotnie starodawna.
                                >
                                > Wprawdzie w międzyczasie mnóstwo ludzi było na tym paśmie górskim i Zeusa nie s
                                > potkało, ale to nie dowodzi jego nieistnienia, tylko nieprecyzyjności ich instr
                                > umentów detekcyjnych (m.in. oczu). Skoro nie ma dowodu, że Zeusa tam nie ma, t
                                > o on tam jest. I codziennie z rana robi sobie inhalacje czystym eterem.
                                >
                                > - Stefan
                                >

                                Grigorij Jakowlewicz Perelman.
                                Trzy lata najlepsi matematycy sprawdzali i sprawdzali.

                                Co do Zeusa to jest tak jak z Jahwe. Nikt ich nie widział. Jedni sądzą, że są inni że ich nie ma. Nie obalono ich istnienia ani nie potwierdzono.
                                Poszukiwania bozonu Higgsa też trwały latami. Nikt go nie widział jednak. Jako potwierdzenie jego istnienia przyjęto na co może się rozpaść.
                              • kumoter40 Re: Eter vs pole magnetyczne 24.12.24, 11:08
                                stefan4 napisał:

                                > Eter jako nośnik fal elektromagnetycznych to wiek XIX. Pomyliłeś z hipotezą, ż
                                > e Zeus ciska piorunami z Olimpu — ta jest istotnie starodawna.
                                >

                                wiara, że coś jest niematerialne i jest tylko siłą mniej lub bardziej nieczystą, było pierwsze. i widać trwa do dziś.
                                • negativum Re: Eter vs pole magnetyczne 24.12.24, 11:23
                                  kumoter40 napisał:

                                  > stefan4 napisał:
                                  >
                                  > > Eter jako nośnik fal elektromagnetycznych to wiek XIX. Pomyliłeś z hipot
                                  > ezą, ż
                                  > > e Zeus ciska piorunami z Olimpu — ta jest istotnie starodawna.
                                  > >
                                  >
                                  > wiara, że coś jest niematerialne i jest tylko siłą mniej lub bardziej nieczystą
                                  > , było pierwsze. i widać trwa do dziś.

                                  Problem polega na tym, że Wszechświat daje się opisać matematycznie.
                                  Liczby urojone również wydawały się absurdalne, do czasu jak nie były potrzebne.
                                  Fizyka doświadczalna wymusza rozwój matematyki, a matematyka wymusza rozwój fizyki teoretycznej. Fizyka teoretyczna wymusza rozwój fizyki doświadczalnej…
                                  • kumoter40 Re: Eter vs pole magnetyczne 24.12.24, 16:19
                                    negativum napisał:

                                    > .
                                    > Fizyka doświadczalna wymusza rozwój matematyki, a matematyka wymusza rozwój fiz
                                    > yki teoretycznej. Fizyka teoretyczna wymusza rozwój fizyki doświadczalnej…
                                    >
                                    na początku jednak musi być jakiś wymusiciel...
                                    • negativum Re: Eter vs pole magnetyczne 24.12.24, 20:08
                                      kumoter40 napisał:

                                      > negativum napisał:
                                      >
                                      > > .
                                      > > Fizyka doświadczalna wymusza rozwój matematyki, a matematyka wymusza rozw
                                      > ój fiz
                                      > > yki teoretycznej. Fizyka teoretyczna wymusza rozwój fizyki doświadczalnej
                                      > …
                                      > >
                                      > na początku jednak musi być jakiś wymusiciel...

                                      Tym czymś jest ludzka ciekawość.
                                      • kumoter40 Re: Eter vs pole magnetyczne 24.12.24, 21:45
                                        negativum napisał:


                                        >
                                        > Tym czymś jest ludzka ciekawość.
                                        >
                                        >
                                        racja, oby jej ludziom nauki nie zabrakło
                                        • negativum Re: Eter vs pole magnetyczne 24.12.24, 22:22
                                          kumoter40 napisał:

                                          > negativum napisał:
                                          >
                                          >
                                          > >
                                          > > Tym czymś jest ludzka ciekawość.
                                          > >
                                          > >
                                          > racja, oby jej ludziom nauki nie zabrakło



                                          Jeden z najlepszych programów popularnonaukowych w dziejach świata. Zasada prosta, jeden sceptyk, drugi entuzjasta. Miła dyskusja.

                                          Jestem sceptykiem jeśli chodzi o życie ludzi na Marsie. Z prostego powodu. Mars nie ma pola magnetycznego, albo ma je minimalne. Promieniowanie kosmiczne wytłucze wszystko co się rusza na powierzchni. Atmosfery też praktycznie nie ma.

                                          O ile nie wynajdziemy sposobu na podróże tunelami galaktycznymi to jesteśmy skazani na wymarcie tu na Ziemi jak dinusie. Żaden z rodzajów napędu nie pozwala (według obecnej wiedzy) na podróże nawet z prędkością połowy prędkości światła. A odległości kosmiczne są olbrzymie. Do najbliższej gwiazdki mamy trochę ponad 4 lata świetlne. A nie wiadomo czy są tam planety, na których możemy zamieszkać. Im dalej to jeszcze gorzej.
                      • al.1 Re: Eter vs pole magnetyczne 13.01.25, 03:23
                        stefan4 napisał:

                        > al.1:
                        > > To jak wyobrażasz sobie doświadczenie na potwierdzenie, bądź wykluczenie
                        > > istnienia eteru?
                        >
                        > Nieistnienia się nie udowadnia   tu działa brzytwa Ockhama: ,,en
                        > tia non sunt multiplicanda praeter necessitatem 
                        ''. Dowodu wymaga n
                        > atomiast istnienie. Wierzysz w eter — zdefiniuj, co to takiego i
                        > udowodnij, że istnieje.
                        >
                        > Ta zasada dotyczy tak samo eteru.

                        Jest też takie cóś:
                        Hitchens's razor :
                        "What can be asserted without evidence can be dismissed without evidence"
                        "To, co można stwierdzić bez dowodu, można odrzucić bez dowodu".

                        > jak dipstejtu

                        O, to już jest możliwe.

                        > jeśli upierasz się, że coś takiego istnieje, to precyzyjnie zdefiniuj to coś

                        Eter to najmniejszy obiekt fizyczny (inaczej pra-materia) będący budulcem wszelkich form materii a jego masy poza agregacjami obiektów fizycznych (może być wiele podobnych do naszej, obserwowalnej jego części) stanowią ich przeciwwagę. Uważam, że eter jest pod względem budowy fizycznej identyczny z polem magnetycznym. Dowodem na istnienie eteru jest np. zjawisko wgniatania w fotel pasażera przy gwałtownym starcie samolotu lub wyrzucanie z niego podczas gwałtownego hamowania. Eter stanowi medium umożliwiające interakcje między obiektami fizycznymi (materią).

                        > , a następnie udowodnij, że istnieje.

                        W fizyce chyba nie dowodzi się istnienia.

                        > Mógłbyś na przykład złapać trochę eteru do pudełka i przedstawić specjalistom do badania. Potrafisz?

                        Nie, nie potrafię. Eter to nie kał.

                        --
                        Śniło mi się, że na moim podwórku wylądowało UFO, ale jak się obudziłem to już ich nie było
    • negativum Czy eter jest czy go nie ma o to jest pytanie 20.12.24, 00:24
      Ani go nie potwierdzono, ani nie obalono.

      Choć weźmy promieniowanie tła. Dlaczego z promieniowania wysokotemperaturowego stało się ono bliskie zeru bezwzględnemu? Foton o energii n będzie biegł przez świat nieskończenie długo z energią n.

      Czy na podstawie promieniowania tła można oszacować temperaturę bądź wiek Wszechświata?

      Dlaczego światło z krańców obserwowanego Wszechświata dociera do nas nie jako promieniowanie tła?
      • stefan4 Re: Czy eter jest czy go nie ma o to jest pytanie 20.12.24, 01:49
        negativum:
        > Foton o energii n będzie biegł przez świat nieskończenie długo z energią n.

        Dlaczego akurat n? Bo mądrzej wygląda, jeśli użyjesz jakiegoś niejasnego skrótu?

        Cała energia fotonu jest określona przez jego częstotliwość. Jeśli źródło oddala się od nas, to działa Doppler: częstotliwość fotonu spada; a wraz z nią jego energia. Jeśli foton ,,przybiega'' z obszaru silnej grawitacji, to również.

        - Stefan
        • negativum Re: Czy eter jest czy go nie ma o to jest pytanie 20.12.24, 15:08
          stefan4 napisał:

          > negativum:
          > > Foton o energii n będzie biegł przez świat nieskończenie długo z energią
          > n.
          >
          > Dlaczego akurat n? Bo mądrzej wygląda, jeśli użyjesz jakiegoś niejasnego skrót
          > u?
          >
          > Cała energia fotonu jest określona przez jego częstotliwość. Jeśli źródło odda
          > la się od nas, to działa Doppler: częstotliwość fotonu spada; a wraz z nią jego
          > energia. Jeśli foton ,,przybiega'' z obszaru silnej grawitacji, to również.

          Nie zrozumiałeś mnie.
          Dlaczego widzimy najstarsze gwiazdy nie jako promieniowanie tła? Te oddalone od nas o prawie 14 mln lat świetlnych.
      • al.1 Re: Czy eter jest czy go nie ma o to jest pytanie 21.12.24, 00:11
        negativum napisał:

        > Ani go nie potwierdzono, ani nie obalono.

        Bez eteru ruch całego ZOO cząsteczek, łącznie z ciałami niebieskimi byłby niemożliwy, bo czysta próżnia byłaby doskonałym izolatorem. To właśnie dzięki eterowi pozostali lokatorzy wszechświata mogą się w nim poruszać.

        > Choć weźmy promieniowanie tła. Dlaczego z promieniowania wysokotemperaturowego
        > stało się ono bliskie zeru bezwzględnemu?

        Z tym promieniowaniem tła jest wielkie oszustwo. Jest o tym mowa od ok. 42 min. Zaczyna się od wykazania nieprawdziwości prawa Kirchhoffa.
        www.youtube.com/watch?v=PfMN6mWiVrQ
        > Foton o energii n będzie biegł przez świat nieskończenie długo z energią n.

        Mam inne zdanie. Ponadto w fizyce nie lubię określenia „nieskończenie”. Nieskończoności mają swoje właściwe miejsce w matematyce. W przyrodzie wszystko jest skończone.

        > Czy na podstawie promieniowania tła można oszacować temperaturę bądź wiek Wszechświata?

        Wszechświat nie ma wieku. On jest. Wiek może mieć materialna postać wszechświata (i bynajmniej nie za sprawą rzekomego i irracjonalnego Big Bangu). Uważam, że przedmaterialny wszechświat zawierał tylko eter.

        > Dlaczego światło z krańców obserwowanego Wszechświata dociera do nas nie jako promieniowanie tła?

        Vide wyżej podane wideo.
        • negativum Re: Czy eter jest czy go nie ma o to jest pytanie 21.12.24, 00:40
          al.1 napisał:

          > negativum napisał:
          >
          > > Ani go nie potwierdzono, ani nie obalono.
          >
          > Bez eteru ruch całego ZOO cząsteczek, łącznie z ciałami niebieskimi byłby niemo
          > żliwy, bo czysta próżnia byłaby doskonałym izolatorem. To właśnie dzięki eterow
          > i pozostali lokatorzy wszechświata mogą się w nim poruszać.

          Nie ma czegoś takiego, jak ścisła próżnia.

          > > Choć weźmy promieniowanie tła. Dlaczego z promieniowania wysokotemperatur
          > owego
          > > stało się ono bliskie zeru bezwzględnemu?
          >
          > Z tym promieniowaniem tła jest wielkie oszustwo. Jest o tym mowa od ok. 42 mi
          > n. Zaczyna się od wykazania nieprawdziwości prawa Kirchhoffa.
          > www.youtube.com/watch?v=PfMN6mWiVrQ
          > > Foton o energii n będzie biegł przez świat nieskończenie długo z energią
          > n.
          >
          > Mam inne zdanie. Ponadto w fizyce nie lubię określenia „nieskończenie”. Nieskoń
          > czoności mają swoje właściwe miejsce w matematyce. W przyrodzie wszystko jest
          > skończone.

          Możemy obserwować wszechświat do ca. 14 mld lat świetlnych. Ale co jest dalej nie wiemy.
          Jesteśmy jak dzieci na łące widzące na horyzoncie drzewo. Ale jak podejdziemy do tego drzewa, to może się okazać, że są następne. I następne i następne. Ale tego pierwszego drzewa już nie zobaczymy.

          > > Czy na podstawie promieniowania tła można oszacować temperaturę bądź wiek
          > Wszechświata?
          >
          > Wszechświat nie ma wieku. On jest. Wiek może mieć materialna postać wszechświat
          > a (i bynajmniej nie za sprawą rzekomego i irracjonalnego Big Bangu). Uważam, że
          > przedmaterialny wszechświat zawierał tylko eter.

          Czarna materia? Wszyscy wiedzą, że jest (oddziaływania grawitacyjne) i tyle o niej wiedzą.

          > > Dlaczego światło z krańców obserwowanego Wszechświata dociera do nas nie
          > jako promieniowanie tła?
          >
          > Vide wyżej podane wideo.
        • negativum Re: Czy eter jest czy go nie ma o to jest pytanie 21.12.24, 01:12
          al.1 napisał:


          > Z tym promieniowaniem tła jest wielkie oszustwo. Jest o tym mowa od ok. 42 mi
          > n. Zaczyna się od wykazania nieprawdziwości prawa Kirchhoffa.

          W nauce nie ma oszustwa. Newton się sprawdzał przez stulecia, ale Newton nie dysponował takim energiami co Einstein. To Einstein tylko uogólnił model Newtona
          Kirchhoff bazował na tym co miał 170 lat temu.

          Czym jest promieniowanie tła. Obecnie ciężko to ustalić, przyjęto jeden model. Te 2 cm E-1, około.
          To są granice obecnej spektroskopii molekularnej w dalekim IR.

          Nie potrafiłbym przypisać tego typu energii do jakiegoś procesu (oscylacji, rotacji). Być może jest coś, co rusza się z tą energią. Mógłby to być sam H, proton i elektron. Ale tego nie wiem.
          • al.1 Re: Czy eter jest czy go nie ma o to jest pytanie 22.12.24, 19:29
            negativum napisał:

            > al.1 napisał:
            >
            > > Z tym promieniowaniem tła jest wielkie oszustwo. Jest o tym mowa od ok.
            > > 42 min. Zaczyna się od wykazania nieprawdziwości prawa Kirchhoffa.
            >
            > W nauce nie ma oszustwa.

            Naprawdę? Oszustwa zostały pokazane. Jest ich sporo. Pierwsze z brzegu przykłady: pinopa.narod.ru/Oszustwo_Millikana_pl.pdf i w oryginale pinopa.narod.ru/Oszustwo_Millikana.html (ze strony B. Szenkaryka: pinopa.narod.ru/Polska.html).
            A od innych oszustw w nauce (tej oficjalnej) aż się roi. Przykłady:
            Alexander Unzicker:
            1) “The Higgs Fake” 'How Particle Physicists Fooled The Nobel Committee' (ISBN 9781492176244). Jest tam nie tylko o tzw. Bozonie Higgsa ale i o wielu innych oszustwach.
            2) "Make Physics Great Again" 'America Has Failed' (ISBN 9798373085441)

            > Czym jest promieniowanie tła. Obecnie ciężko to ustalić, przyjęto jeden model.
            > Te 2 cm E-1, około.
            > To są granice obecnej spektroskopii molekularnej w dalekim IR.

            Stephen Crothers to wyjaśnił. Pochodzi z wody w atmosferze ziemskiej. A badanie było spartaczone.

            > Nie potrafiłbym przypisać tego typu energii do jakiegoś procesu (oscylacji, rot
            > acji). Być może jest coś, co rusza się z tą energią. Mógłby to być sam H, proton
            > i elektron. Ale tego nie wiem.

            Nie wiem o energii czego mówisz. Energia samoistnie nie występuje (mają ją tylko obiekty fizyczne).

            • negativum Re: Czy eter jest czy go nie ma o to jest pytanie 23.12.24, 02:42
              al.1 napisał:

              > negativum napisał:
              >
              > > al.1 napisał:
              > >
              > > > Z tym promieniowaniem tła jest wielkie oszustwo. Jest o tym mowa
              > od ok.
              > > > 42 min. Zaczyna się od wykazania nieprawdziwości prawa Kirchhoffa.
              > >
              > > W nauce nie ma oszustwa.
              >
              > Naprawdę? Oszustwa zostały pokazane. Jest ich sporo. Pierwsze z brzegu przykłady: pinopa.narod.ru/Oszustwo_Millikana_pl.pdf i w oryginale pinopa.narod.ru/Oszustwo_Millikana.html (ze strony B. Szenkaryka: pinopa.narod.ru/Polska.html).
              > A od innych oszustw w nauce (tej oficjalnej) aż się roi. Przykłady:
              > Alexander Unzicker:
              > 1) “The Higgs Fake” 'How Particle Physicists Fooled The Nobel Committee' (ISBN
              > 9781492176244). Jest tam nie tylko o tzw. Bozonie Higgsa ale i o wielu innych o
              > szustwach.
              > 2) "Make Physics Great Again" 'America Has Failed' (ISBN 9798373085441)

              Jeśli były oszustwa to zostały zdemaskowane.

              > > Czym jest promieniowanie tła. Obecnie ciężko to ustalić, przyjęto jeden m
              > odel.
              > > Te 2 cm E-1, około.
              > > To są granice obecnej spektroskopii molekularnej w dalekim IR.
              >
              > Stephen Crothers to wyjaśnił. Pochodzi z wody w atmosferze ziemskiej. A badanie
              > było spartaczone.

              Teraz mamy satelity.

              > > Nie potrafiłbym przypisać tego typu energii do jakiegoś procesu (oscylacj
              > i, rot
              > > acji). Być może jest coś, co rusza się z tą energią. Mógłby to być sam H,
              > proton
              > > i elektron. Ale tego nie wiem.
              >
              > Nie wiem o energii czego mówisz. Energia samoistnie nie występuje (mają ją tylk
              > o obiekty fizyczne).

              Być może i Einsteina trzeba będzie poprawić
              E=mc^2

              W c uwikłany jest t. Ale może istnieje coś niezależnego od czasu? יהוה

              On powiązał energię z tym co widział. Ale co "ciemną" materią?

              Największym problemem astronomii jest pomiar odległości.
              Obecnie zbyt wiele gdybamy. Eter jest czy go nie ma oto jest pytanie.
              • al.1 Re: Czy eter jest czy go nie ma o to jest pytanie 13.01.25, 03:31
                negativum napisał:

                > Jeśli były oszustwa to zostały zdemaskowane.

                Zdemaskowane, ale nie poprawione w podręcznikach naukowych i na to się nie zanosi, że będą.

                --
                Gdzie kucharek sześć, tam siódma odpoczywa
      • stefan4 Re: Czy eter jest czy go nie ma o to jest pytanie 22.12.24, 15:58
        negativum:
        > Dlaczego światło z krańców obserwowanego Wszechświata dociera do nas nie jako
        > promieniowanie tła?

        Jak rozumiem (ale nie jestem fizykiem), źródłem promieniowania tła jest pierwotna plazma, która wypełniała gorący Wszechświat ok. 10^(-37) sekundy po Wielkim Bum. Natomiast to światło, które dociera do nas ,,z krańców obserwowanego Wszechświata'' pochodzi z czasów późniejszych o jakiś ułamek sekundy, kiedy już istniały warunki dla tworzenia się stałej materii. Pojęcie ,,krańców obserwowanego Wszechświata'' nie jest na tyle ostre, żeby odróżniało ułamek sekundy świetlnej odległości.

        negativum:
        > Czym jest promieniowanie tła. Obecnie ciężko to ustalić, przyjęto jeden model. Te 2 cm E-1, około.

        Nie wiem, co ten zawijas miałby znaczyć. Ale jeśli masz na myśli 2^(-1) cm, czyli ½ cm, to to jest jakby dolna granica zmierzonego zakresu częstotliwości; szczyt intensywności jest przy jakichś 6^(-1) cm — Wiki:
        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cd/Cmbr.svg/800px-Cmbr.svg.png

        negativum:
        > Nie potrafiłbym przypisać tego typu energii do jakiegoś procesu (oscylacji, rotacji).

        Jakiej oscylacji... Czy energia świetlna fotonu ma pochodzić z oscylacji?

        Podgrzewasz materię, ona zaczyna wysyłać fotony; im będzie gorętsza, tym bardziej energetyczne. Po Wielkim Bum było odwrotnie: za gorąco, żeby istniała materia, malutki jeszcze Wszechświat jednolicie wypełniało tylko promieniowanie. Ale Wszechświat szybko się rozszerzał i to promieniowanie stygło adiabatycznie (czyli malała jego gęstość). Zostało reliktowe, odpowiadające temperaturze 2.7°K. A z fluktuacji tego młodego Wszechświata powstały zgęstki materii, które wtórnie zaczęły świecić już całkiem inaczej — gwiazdki, galaktyczki i reszta menażerii.

        - Stefan
        • negativum Re: Czy eter jest czy go nie ma o to jest pytanie 23.12.24, 11:09
          stefan4 napisał:

          > negativum:
          > > Dlaczego światło z krańców obserwowanego Wszechświata dociera do nas nie
          > jako
          > > promieniowanie tła?
          >
          > Jak rozumiem (ale nie jestem fizykiem), źródłem promieniowania tła jest pierwot
          > na plazma, która wypełniała gorący Wszechświat ok. 10^(-37) sekundy po Wielkim
          > Bum. Natomiast to światło, które dociera do nas ,,z krańców obserwowanego Wsze
          > chświata'' pochodzi z czasów późniejszych o jakiś ułamek sekundy, kiedy już ist
          > niały warunki dla tworzenia się stałej materii. Pojęcie ,,krańców obserwowaneg
          > o Wszechświata'' nie jest na tyle ostre, żeby odróżniało ułamek sekundy świetln
          > ej odległości.

          Wpierw należałoby odpowiedzieć czy Wszechświat jest skończony (kosmologia). Możemy obserwować świat tylko do 14 mld lat świetlnych. A co jest dalej nie wiemy. Załóżmy, że znajdujemy się gdzieś w galaktyce na krańcach naszych możliwości obserwacyjnych, gdzieś 14 mld lat świetlnych od Ziemi. Co stamtąd będziemy widzieć? Pustkę w jednym kierunku (zwrocie) i Drogę Mleczną gdzieś na skraju? A może tam zobaczymy galaktyki, których nie widzimy z Ziemi?

          > negativum:
          > > Czym jest promieniowanie tła. Obecnie ciężko to ustalić, przyjęto jeden m
          > odel. Te 2 cm E-1, około.
          >
          > Nie wiem, co ten zawijas miałby znaczyć. Ale jeśli masz na myśli 2^(-1)&thinsp
          > ;cm, czyli ½ cm, to to jest jakby dolna granica zmierzonego zakre
          > su częstotliwości; szczyt intensywności jest przy jakichś 6^(-1) cm &md
          > ash;

          Chodziło mi o kaisery więc cm odwrotne. Jednostkę liniową względem energii dla małych energii. Potem wygodniej jest stosować eV. Ogólnie stosujemy K (temperatura), cm-1, eV w zależności co nas interesuje.

          Wiki:
          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cd/Cmbr.svg/800px-Cmbr.svg.png
          >
          > negativum:
          > > Nie potrafiłbym przypisać tego typu energii do jakiegoś procesu (oscylacj
          > i, rotacji).
          >
          > Jakiej oscylacji... Czy energia świetlna fotonu ma pochodzić z oscylacji?

          Nie istnieje próżnia absolutna, zawsze coś tam biega. Biega to to można wzbudzić. Spektroskopia molekularna. Jak wzbudzone to się depopuluje. Wyświecają przy tym kwant możliwy (światło). Spektroskopia Ramana nie wiele nam tutaj pomoże. 2 kaisery od wzbudzenia laserem, zabijemy detektor. Nie wiemy co tam jest w tym zakresie. Nie mamy wystarczająco dobrych filtrów krawędziowych.

          > Podgrzewasz materię, ona zaczyna wysyłać fotony; im będzie gorętsza, tym bardzi
          > ej energetyczne. Po Wielkim Bum było odwrotnie: za gorąco, żeby istniała mater
          > ia, malutki jeszcze Wszechświat jednolicie wypełniało tylko promieniowanie. Al
          > e Wszechświat szybko się rozszerzał i to promieniowanie stygło adiabatycznie (c
          > zyli malała jego gęstość). Zostało reliktowe, odpowiadające temperaturze 2.7&d
          > eg;K. A z fluktuacji tego młodego Wszechświata powstały zgęstki materii, które
          > wtórnie zaczęły świecić już całkiem inaczej — gwiazdki, galaktyczki i re
          > szta menażerii.
          >
          > - Stefan

          Dlaczego nie stygną adiabatycznie odległe galaktyki, które widzimy? Przynajmniej nie tak bardzo.
          Rozważania są z dziedziny kosmologii. Astrofizyki.

          Osobiście jestem za Eterem, a kto powie, że się mylę to niech to mi udowodni. Popperyzm polega na możliwości negacji. Tak naprawdę nie ma żadnych teorii, są hipotezy.
          Najlepszym tego przykładem jest Judd-Ofelt (1962) bodajże. Wszystkie stany f są jednakowo oddalone od stanów d. Co jest oczywiście "nieprawdą", ale działa.
          • stefan4 Re: Czy eter jest czy go nie ma o to jest pytanie 23.12.24, 15:17
            negativum
            > Dlaczego światło z krańców obserwowanego Wszechświata dociera do nas nie
            > jako promieniowanie tła?

            stefan4:
            > źródłem promieniowania tła jest pierwotna plazma, która wypełniała gorący Wszechświat
            > ok. 10^(-37) sekundy po Wielkim Bum. Natomiast to światło, które dociera do nas
            > ,,z krańców obserwowanego Wszechświata'' pochodzi z czasów późniejszych
            > o jakiś ułamek sekundy, kiedy już istniały warunki dla tworzenia się stałej materii.
            > Pojęcie ,,krańców obserwowanego Wszechświata'' nie jest na tyle ostre, żeby
            > odróżniało ułamek sekundy świetlnej odległości.

            negativum:
            > Wpierw należałoby odpowiedzieć czy Wszechświat jest skończony (kosmologia).

            A co to ma do rzeczy?

            negativum:
            > Możemy obserwować świat tylko do 14 mld lat świetlnych. A co jest dalej nie wiemy.
            > Załóżmy, że znajdujemy się gdzieś w galaktyce na krańcach naszych możliwości
            > obserwacyjnych, gdzieś 14 mld lat świetlnych od Ziemi. Co stamtąd będziemy
            > widzieć? Pustkę w jednym kierunku (zwrocie) i Drogę Mleczną gdzieś na skraju? A
            > może tam zobaczymy galaktyki, których nie widzimy z Ziemi?

            No dobra:   1+1=2,   2+2=3,   2+1=4,   4+1=5,   5+1=6,...
            Widzisz, ja również potrafię produkować oczywistości nie mające znaczenia dla oryginalnego pytania.

            Z tym że to z ,,pustką z jednej strony'' jest mało prawdopodobne. To tak, jakby człowiek, który dojechał do równika, za tym równikiem widział pustkę.

            negativum:
            > Nie istnieje próżnia absolutna

            Dobra, przyjmuję to jako dogmat Twojej religii.

            A gdybyś chciał mu nadać postać bardziej naukową, to musiałbyś zacząć od definicji ,,próżni absolutnej''. Czy jedna cząsteczka wodoru w kilometrze sześciennym pustki kosmicznej, to już próżnia absolutna? A zero cząsteczek, ale za to troszkę niewidzialnego promieniowania podczerwonego? Albo bez cząsteczek, bez światła, ale za to z odrobiną grawitacji?

            negativum:
            > zawsze coś tam biega. Biega to to można wzbudzić. Spektroskopia molekularna.

            Powiedzmy, że tam biegają grawitony — nośniki grawitacji. Wtedy nagle Ty pojawiasz się na białym fotonie i straszysz je zastosowaniem spektroskopii molekularnej.

            negativum:
            > Jak wzbudzone to się depopuluje.

            Tak, tak, wyludnić całą absolutną próżnię!

            negativum:
            > Dlaczego nie stygną adiabatycznie odległe galaktyki, które widzimy?

            Bo stygnięcie adiabatyczne przy zmniejszaniu ciśnienia działa na gazy, plazmę itp. Nie działa na ciała stałe.

            - Stefan
            • negativum Re: Czy eter jest czy go nie ma o to jest pytanie 23.12.24, 16:17
              Nie miotaj się, wystarczy, że się z tym miotają najtężsi astrofizycy. Jestem przy tym głupi i nie tylko ja jeden. Oni też nie są obecnie mądrzejsi.

              Istnienie, czy nieistnienie Eteru nie zmienia niczego. Tak jak istnienie Boga, czy jego nie istnienie.

              Tak dla Twej świadomości. 90% fizyków wierzy w Boga. Nie przeszkadza im to. Ani nie pomaga.
              Fizyk nie wynajduje, tworzy, on tylko odkrywa co już jest. A, że da się to opisać matematyką, to jest cud. Innego zresztą narzędzia nie mamy jako ludziki. Mimo, że wprowadziliśmy dwa absurdalne pojęcia, jak nieskończoność i 0.
              • stefan4 Scio te nihil scire 23.12.24, 17:11
                negativum:
                > Jestem przy tym głupi i nie tylko ja jeden.

                OK, to nareszcie znaleźliśmy stwierdzenie, z którym obaj się zgadzamy.

                - Stefan
                • negativum Re: Scio te nihil scire 23.12.24, 20:09
                  stefan4 napisał:

                  > negativum:
                  > > Jestem przy tym głupi i nie tylko ja jeden.
                  >
                  > OK, to nareszcie znaleźliśmy stwierdzenie, z którym obaj się zgadzamy.
                  >
                  > - Stefan

                  Cóż, znam swoje ułomności :)

              • neuroleptyk Re: Czy eter jest czy go nie ma o to jest pytanie 23.12.24, 18:51
                negativum napisał:


                > Tak dla Twej świadomości. 90% fizyków wierzy w Boga.

                To niewiarygodne. Wśród wybitnych naukowców jest wręcz odwrotnie.

                www.nature.com/articles/28478
                Research on this topic began with the eminent US psychologist James H. Leuba and his landmark survey of 1914. He found that 58% of 1,000 randomly selected US scientists expressed disbelief or doubt in the existence of God, and that this figure rose to near 70% among the 400 “greater” scientists within his sample1. Leuba repeated his survey in somewhat different form 20 years later, and found that these percentages had increased to 67 and 85, respectively2.

                In 1996, we repeated Leuba's 1914 survey and reported our results in Nature3. We found little change from 1914 for American scientists generally, with 60.7% expressing disbelief or doubt. This year, we closely imitated the second phase of Leuba's 1914 survey to gauge belief among “greater” scientists, and find the rate of belief lower than ever — a mere 7% of respondents.

                Our chosen group of “greater” scientists were members of the National Academy of Sciences (NAS). Our survey found near universal rejection of the transcendent by NAS natural scientists. Disbelief in God and immortality among NAS biological scientists was 65.2% and 69.0%, respectively, and among NAS physical scientists it was 79.0% and 76.3%. Most of the rest were agnostics on both issues, with few believers. We found the highest percentage of belief among NAS mathematicians (14.3% in God, 15.0% in immortality). Biological scientists had the lowest rate of belief (5.5% in God, 7.1% in immortality), with physicists and astronomers slightly higher (7.5% in God, 7.5% in immortality). Overall comparison figures for the 1914, 1933 and 1998 surveys appear in Table 1.

                evolution-outreach.biomedcentral.com/articles/10.1186/1936-6434-6-33
                Overall, the majority of Fellows indicated lack of belief in God (Table 1), with 78.0% strongly disagreeing (answer 1 or 2) and only 8.1% strongly agreeing (answer 6 or 7). Disbelief in a personal God was even stronger; 86.6% strongly disagreed (answer 1 or 2) and 5.3% strongly agreed (answer 6 or 7). Belief in consciousness surviving death was reported at a similar level; 85.0% strongly disagreed (answer 1 or 2) and 8.1% strongly agreed (answer 6 or 7).
                • negativum Re: Czy eter jest czy go nie ma o to jest pytanie 23.12.24, 20:05
                  neuroleptyk napisał:

                  To po co ta Hanuka się pali? :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka