walgierz
17.03.24, 08:47
„Dzięki przeprowadzonym analizom autorzy badania odkryli, że w środkowej części Antarktydy powierzchnia i niższe warstwy atmosfery – wbrew oczekiwaniom – łatwiej wypromieniowują energię z przestrzeń kosmiczną i się ochładzają, jeśli stężenie gazów cieplarnianych jest wyższe. „Symulacje klimatyczne przeprowadzone przez zespół naukowców sugerują, że większa ilość CO2 w atmosferze w perspektywie krótkoterminowej spowodowała jeszcze większą utratę energii z powierzchni i niższych warstw atmosfery” – czytamy.”
Kiedyś tu na tym forum w dyskusji z fizykami atmosfery stwierdziłem, że to absurd, że CO2 jest gazem cieplarnianym, skoro jest radiatorem i jak każdy radiator chłodzi.