basturk
05.02.04, 13:34
zwracam uwagę na wzajmene poszanowanie no i na powód zamieszkania w Tychach
bardzo fajnie i pozdrawiam nowego tyszanina jak to przeczyta..
Algierczyk został w Tychach obywatelem Polski
mag 04-02-2004, ostatnia aktualizacja 04-02-2004 23:58
Hamoud Mellouk z Algierii dostał wczoraj obywatelstwo polskie od prezydenta
Tychów. Przyjechał do Polski w 1986 roku do Akademii Wychowania Fizycznego w
Katowicach w ramach wymiany studentów i poznał Wiesławę. Po ślubie przez
cztery lata mieszkali w miejscowości Blida w samym środku Algierii. -
Mieliśmy 20 km do morza i 19 km do gór, ale wróciliśmy do Polski z powodu
fundamentalistów islamskich - mówi Mellouk. Chciał się nawet zrzec
obywatelstwa algierskiego, żeby szybciej uzyskać polskie, ale w jego kraju
to jest niemożliwe. Małżeństwo zamieszkało w Tychach, bo to miasto wydało im
się najpiękniejsze na Śląsku. Melloukowi brakuje tu tylko świeżych owoców i
narodowej potrawy algierskiej - kuskusu. Twierdzi, że w Polsce nie da się
kupić dobrego. Bigos je, ale bez wieprzowiny. Tęskni też za rodziną i
sąsiadami. - U nas co weekend spotykamy się na wspólnych obiadach, a sąsiad
jest traktowany jak ktoś z rodziny.
Mellouk ma 58 lat. Latem pracuje jako koordynator na AWF, gdy przyjeżdżają
tu kluby sportowe z Algierii. Resztę roku dorabia jako tłumacz francuskiego.
Ma nadzieję, że obywatelstwo pomoże mu znaleźć stałą pracę.
Żona Mellouka jest katoliczką. Modlą się osobno, ona w kościele, on w
meczecie. Ale wszystkie święta obchodzą razem. - Uważać, że inna religia
jest gorsza, to w islamie największy grzech - mówi Mellouk.
Dwoje dzieci Mellouków uczy się religii Chrystusa i Mahometa. Ojciec: - Są
wolni. Kiedyś wybiorą jedną z nich.