żłobek w Tychach

03.09.05, 10:31
Wiem ,że jest forum specjalnie dla matek , ale tam chyba zbyt wiele osób z
Tychów nie zagląda. Ja mam pytanie, czy ktoś z was ma lub miał dziecko w
tyskim żłobku. Jakieś uwagi, opinie , chętnie się z nimi zapoznam , bo od
stycznia muszę zdecydować , czy dzidzia moja pójdzie do żłobka, czy będę
szukać opiekunki.
pozdrawiam
    • bombonik Re: żłobek w Tychach 03.09.05, 16:39
      Tez mnie to interesuje, wiec dołączam jesli mozna?:)
      • magi104 Re: żłobek w Tychach 04.09.05, 09:18
        Jestem mamą zdecydowanie nie-żłobkowego dziecka, w dodatku takiego, które nigdy
        tam nie chodziło:P:P:P
        O tyskim żłobku słyszałam tak sprzeczne opinie,że współczuję decyzji:P:P
        BTW, o dziecko w jakim wieku chodzi?? Bo jeśli jest to już dwuletnie dzieciątko,
        to warto rozważyć posłanie go do przedszkola.... mamy ciągle niż i w
        przedszkolach przyjmują nawet "pampersiaki":P:P
        • renata66 Re: żłobek w Tychach 05.09.05, 10:55
          Mój syneczek ma dopiero miesiąc. W styczniu chyba wrócę do pracy , bo trochę
          grosza w domu się przyda, a z pracą wiadomo jak jest ciężko. Dlatego pozostaje
          mi niania lub żłobek. Ja osobiśćie chyba wolę opiekunkę, ale pomyślałam sobie,
          że popytam o żłobek.
          • ronja2 Re: żłobek w Tychach 05.09.05, 14:46
            Ja dla odmiany jestem mamą "żłobkowego" dziecka. Mój synuś do tyskiego żłoba
            trafił mając niespełna 5 miesięcy i pozostał tam przez następne 3 lata. Złego
            słowa nie dam sobie powiedzieć na opiekę. Pani Dyrektor z 1000 pomysłów na
            rozpropagowanie żłobka, "ciocie" ciepłe i opiekuńcze, codzienne sprawozdania z
            tego co dziecko zjadło, zrobiło, namalowało... Starsze grupy mają takie zajęcia
            jak rytmika. To tyle plusów. Minus jest jeden - ale za to konkretny! Na ogół
            dziecko zaczyna chorować zaczynając żłobkową "karierę". I tak, przez 3 lata
            borykaliśmy się z katarami, zapaleniami oskrzeli...
            Myślę, że powinnaś przedzwonić do żłobka i spotkać się z Panią Dyrektor,
            zobaczyć żłobek "od środka" - a było to możliwe w czasie kiedy mój syn tam
            uczęszczał.
            Pozdrawiam i życzę dobrego wyboru !
            • renata66 Re: żłobek w Tychach 05.09.05, 17:05
              Dziękuję . Masz rację. Najlepiej zrobie umawiając się z dyrektorką
              na "wizytację". Zobaczę żłobek od środka i może łatwiej mi będzie coś
              postanowić. Mój starszy syn chorować zaczął gdy poszedł do zerówki i też był z
              tym problem. Gdy dzieci stykają się z większą ilością rówieśników to zaczynają
              się zdrowotne problemy, i z tym trzeba się liczyć
              • yamadam2 Re: żłobek w Tychach 27.11.05, 23:12
                pytam z zupełnej ciekawości: co zdecydowałaś? ja też jestem mamą "żłobkowego"
                dziecka i oddałam kruszynkę jak miała 6 mies. chodziła przez dwa lata - super
                sprawa.
                • izula75 Re: żłobek w Tychach 13.12.05, 15:13
                  ciekawa jestem czy udało się renacie zapisać dziecko do złobka. Ja byłam w
                  październiku pytac to zapisała mnie babka na listę awaryjną z pozycją 14!!!!
                  Powiedziała że nie ma miejsc i dopiero we wrzesniu 2006R. Tyle jest dzieci.A
                  wiec u nas poszła w ruch babcia :)
    • renata66 Re: żłobek w Tychach 15.12.05, 23:30
      cześć , dawno tu nie zaglądałam. Dziecko jest baaardzo zajmujące. Co do
      żłobka , to i ja jestem na liście awaryjnej.Skończył mi się macierzyński,
      jestem na chomikowanych urlopach i tak zostanie do 25.01. Potem może jakieś l-
      4, a na końcu chyba jednak babcia, ale zobaczymy. Pracuje poza Tychami wiec nie
      będzie mnie w domu 10-11 godzin. To bardzo dużo. Dlatego nie spieszy mi sie z
      powrotem do pracy. W skrytości marzy mi się znalezienie pracy w Tychach (
      wiem , że jestem naiwna, ale pomarzyć mogę)Idę jeszcze rozwiesić pranie.
      Pozdrawiam wszystkie mamuśki :)
      • katek18 Re: żłobek w Tychach 16.12.05, 13:47
        renata66 napisała:

        >W skrytości marzy mi się znalezienie pracy w Tychach (
        > wiem , że jestem naiwna, ale pomarzyć mogę)....
        > Pozdrawiam wszystkie mamuśki :)


        Hej. Poczułam sie wywołana :-) i w 100% cię rozumiem. Wróciłam do pracy po
        macierzyńskim i zaległym wypoczynkowym, pracuję w K-cach. Firma do której
        wróciłam padła, zmieniłam pracę i niestety w zwiazku z tym nie mam już też
        godziny na karmienie. Czyli nie ma mnie w domu właśnie 10-11 godzin. I również
        marzę o pracy w Tychach.
        Pozdrawiam serdecznie
        • dementia Re: żłobek w Tychach 16.12.05, 13:56
          To może załóżcie wspólnie firmę? ;-) Może prywatny żłobek...? Pozdrawiam! :-)
          • renata66 Re: żłobek w Tychach 17.12.05, 11:44
            Wiesz, pomysł z prywatnym żłobkiem też przyszedł mi do głowy. Może powinnam
            rozważyć go na poważnie????
            • yamadam2 Re: żłobek w Tychach 17.12.05, 13:11
              tak, tak tylko się spieszcie z realizacją, bo was jakieś inne mamy ubiegną jak
              teraz taka kolejka. Drugie dzieciątko też będę oddawała, ale prawdopodobnie
              dopiero od września 2006.A po za tym uważam, że monopol jest niekorzystny bez
              wzgledu na to czego dotyczy.
      • kasia361 Re: żłobek w Tychach 17.12.05, 14:32
        Nigdy przenigdy do tego żłoba wygląda w nim i personel i posejście jak w
        przedwojennym sierocińcu fuj
        • yamadam2 Re: żłobek w Tychach 18.12.05, 11:28
          a masz jakąś inną alternatywę dla mam, które muszą iść do pracy? Nie we
          wszystkich rodzinach sprawdza się babcia, z opiekunkami też może być różnie.
          Ja byłam zadowolona,szczególnie z tego, które było jeszcze na ul.Kopernika.
          • kasia361 Re: żłobek w Tychach 18.12.05, 15:32
            W widzisz to jest róznica moje dziecko tez chodziło na kopernika i było extra
            a to to niebo a ziemia
            • yamadam2 Re: żłobek w Tychach 19.12.05, 11:15
              Zgadzam się z tobą w 100 % dlatego twierdzę, że dobrą alternatywą może być
              żłobek prywatny.Po pierwsze dlatego, że były by już dwa, więc to jedno nie było
              by przepełnione co za tym idzie lepsze warunki w obydwu placówkach.Po za tym
              personel państwowego żłobka, wiecej by się starał ze strachu przed zamknieciem
              obiektu, bo praca jest ważna.Jeżeli jeszcze udało, by im się utrzymać cenę za
              żłobek na podobnym poziomie (w drugim roku działalności ze wzgl. oczywistych)
              co w państwowym - no to mieli by bardzo dużo chętnych.Tylko do tego potrzebny
              jest człowiek z porządnymi motywacjami, bo na początku łatwo nie będzie.
              Przedszkola prywatne są już w Tychach - niektóre lepsze inne gorsze ale
              istnieją i jakoś nie narzekają na brak chętnych.
              Zawsze jest dobry czas na dobre inwestycje.
              • kasia361 Re: żłobek w Tychach 19.12.05, 12:19
                hm nie zła myśl a może razem coś wymyślimy heheh ja bym chetnie podjeal sie
                takiej inwestycji
                • yamadam2 Re: żłobek w Tychach 19.12.05, 21:28
                  ja też, to kiedy robimy biznes plan hehehe
                  • kasia361 Re: żłobek w Tychach 19.12.05, 22:01
                    nono czekam na biznes spotkanie hehee no ale pomysl to wcale nei jest takie
                    głupie
                    • yamadam2 Re: żłobek w Tychach 19.12.05, 23:16
                      zostawiłam ci wiadomość na prive he he
    • kasia361 Re: żłobek w Tychach 20.12.05, 22:54
      odpisałam
    • kasia361 Re: żłobek w Tychach 26.12.05, 08:49
      chyba już nie masz ochoty na dalsze rozm.owki co???
Pełna wersja