joasiek6 16.10.05, 14:22 Jak skłonić pracownika,aby bardziej starał się o swoje miejsce pracy?Płacę sporo,mogłabym więcej,ale nie ma za co .Ciągłe narzekanie,obgadywanie,i.t.p.Nie chcę zwolnić,ale co robić? Poradzcie-proszę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bomblina Re: Pracownik-Pracodawca... 16.10.05, 18:33 MOZE POWIEDZIEC PRACOWNIKOWI WPROST-ZE JESTES NIEZADOWOLONA Z EFEKTOW PRACY.ZEBY SIE BARDZIEJ STARAŁ? BO SZCZEROŚĆ JEST CHYBA NAJLEPSZA?SPRÓBUJ! Odpowiedz Link Zgłoś
joasiek6 Re: Pracownik-Pracodawca... 16.10.05, 20:15 Dzięki za poradę-może poskutkuje? Odpowiedz Link Zgłoś
bomblina Re: Pracownik-Pracodawca... 16.10.05, 21:40 NIESTETY CZASEM TRZEBA BEZPOSREDNIO POWIEDZIEC O CO CHODZI,NIE OWIJAC W BAWEŁNE,A ZE CIEZKO NO TRUDNO.ZYCZE POWODZENIA. Odpowiedz Link Zgłoś
joasiek6 Re: Pracownik-Pracodawca... 16.10.05, 22:00 Ja jestem osobą szczerą,ale nie kłótliwą-nie chcę zranić,ale chyba trzeba będzie,niestety.Dzięki za poradę.bomblina-pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
pietnacha40 Re: Pracownik-Pracodawca... 16.10.05, 22:30 Ja powiedziałam szczerze i grzecznie.No i pracownik mi się obraził.Jak obraza przeszła,wszystko wróciło do normy.Tzn.olewanie w granicach normy. Odpowiedz Link Zgłoś
j.oker Re: Pracownik-Pracodawca... 17.10.05, 08:57 Pracodawce trzeba szanowac bez wzgledu na to jaki jest ............wszyscy wiem jakie sa teraz czasy i problemy ze znalezieniem pracy Odpowiedz Link Zgłoś
tipp01 Re: Pracownik-Pracodawca... 17.10.05, 10:34 Zawsze mnie ciekawiły takiego typu tematy. Nikt nic nie wie a wszyscy się wypowiadają (bez urazy). Wysłuchaliście tylko jedną stronę. Nie wiecie jaka jest specyfika pracy, jak płatna (bo to, że dobrze to wiemy wszyscy:), sposób podejścia do personelu, wymagania na stanowisku pracy. Może np autorka wątku jest beztalenciem jeśli chodzi zarządzanie personelem. Takie problemy są złożone i czasami stouje się inne metody niż kara, dyscyplina itp. I na koniec j.oker jeszcze taki tekst...:) Odpowiedz Link Zgłoś
pietnacha40 Re: Pracownik-Pracodawca... 17.10.05, 13:09 Ja przyznaję,że jestem beztalenciem jeśli chodzi o zarządzanie personelem.Z moimi pracownikami rozmawiam,informuję o moich oczekiwaniach,określam zakres obowiązków,a następnie informuję co daję.Pracownik kiwa z uśmiechem głową i zaczyna się praca.Nie mam gabinetu i pracuję na równi z nimi.A nawet więcej,bo jak przychodzę do pracy,to mój pracownik czyta,a ja robię jego robotę.Po zwróceniu uwagi,obraża się.Może i powinnam ją zwolnić,ale...Ma też dobre strony,rynek bezrobotnych wcale nie jest taki pełny,nie mam czasu,możliwości i pieniędzy na szkolenie następnego. Odpowiedz Link Zgłoś
matams Re: Pracownik-Pracodawca... 17.10.05, 14:15 POPIERAM Są osoby którzy otrzymują nawet nie 4 złote za godzine, a wymaga sie od nich więcej niż są w stanie zrobić. Moja znajoma była zatrudniona w pewnym biurze, jako pracownik biurowy a szefowa kazałą jej myć okna, zamiatać, sprzątać, aprzyć kawe itp. Generalnie robiłą wszystko. A dostawała 3,5 zł za godzine poniewierania. Pracodawce należy szanować, pod warunkem że on szanuje nas. Ludzie myślą, że jak maja pare osób zatrudnionych to są bogami i wogole znają sie na wszystkim a już napewno na zarządzaniu nawet skromnym personelem. Ja sam nie znam sie na rekrutacji dlatego zawsze zlecałem te działania tym, którzy znają sie na tym jak ja na swojej profesji. Dobry pracownik wie co ma zrobić bo POWINIEN MIEĆ TO OKREŚLONE z góry, podczas podpisywania umowy. Wtedy można wymagać od nigo tego, co wiedział ze bedziemy wymagać na samym początku, juz podczas podpisania umowy z nim. Padło gdzieś stwierdzenie, że należy sznować pracodawce...Biedronka też pracodawca. Odpowiedz Link Zgłoś
joasiek6 Re: Pracownik-Pracodawca... 19.12.05, 10:35 Ja płacę 5 zł.za godz.+premia.Myślę,że nie najgorzej jak na kobiety,ale i tak brak reakcji pozytywnych[chyba,że jednodniowe].Nie przyrównuj mnie do Biedronki,bo ja zatrudniam tylko 3 panie.Mówią,że bezrobocie,ale ja w to nie wierzę-niestety.Jestem osobą bardzo tolerancyjną i chyba to jest mój błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
matams Re: Pracownik-Pracodawca... 03.01.06, 09:39 5 zlotcy - mowisz, ze to nie najgorzej? hmmm malo, malo, malo. Nawet jak na kobiety? To jest wlasnie dyskryminacja...kobieta - kobiete. Do czego w tym kraju juz doszlo! Odpowiedz Link Zgłoś
joasiek6 Re: Pracownik-Pracodawca... 02.01.06, 22:06 Mój błąd polega na tym,że właśnie nie określiłam warunków pracy z góry,co i jak,sądziłam,że skoro ktoś jest w miarę doświadczony to wie co ma robić. Odpowiedz Link Zgłoś
bazylia73 Re: Pracownik-Pracodawca... 02.01.06, 22:15 a co się stało, pracownica pożegnała się z pracą? Odpowiedz Link Zgłoś
alberto8 Re: Pracownik-Pracodawca... 03.01.06, 08:53 mam spore doświadczenie w prawie pracy i zarządzaniu personelem. służę pomocą, ale muszę znać więcej szczegółów. Odpowiedz Link Zgłoś
joasiek6 Re: Pracownik-Pracodawca... 03.01.06, 10:26 Ja mam taki problem,że jak zatrudnię[a muszę raczej kobiety],to albo jest już w ciąży,albo za moment,a to jest kłopot,bo niby jest osoba zatrudniona-a jest stale na zwolnieniu i nie ma komu pracować,wychodzi wtedy na to ,że posiadam na t.z.w.stanie duży personel,niestety muszę pracować sama z rodziną.Jak zatrudnię starszą,to z reguły leń,bez patrzenia na ręce,nie robiły by nic[jak w PRL].Nie wiem czy tylko ja mam takiego pecha,czy w większości ludzie nie chętnie pracują? A mówią,że jest bezrobocie. Odpowiedz Link Zgłoś
matams Re: Pracownik-Pracodawca... 03.01.06, 13:32 Sorry, placisz 5 zlotych brutto czy na reke? Nawet jak by to bylo na reke to piec zlotych to nie jest wynagrodzenie. Dam sobie palca uciac, ze wymagasz od ludzi "Bog wie czego" a placisz marne 5 zlotcyh, ktore nawet na papierosy nie wystarczy. Zastanow sie czy nie wymagasz zbyt wiele, za niewiele. Odpowiedz Link Zgłoś
kimerly_p Re: Pracownik-Pracodawca... 03.01.06, 14:47 Rzeczywiscie , mowisz o kwocie brutto czy netto podaj stawke jaka pracownik zarabia np miesiecznie? wspomnialas cos o premii za co ta premia skoro niby nic nie robni i sie nie wywyzsza w swojej pracy Nie wiem jaka dzialalnosc prowadzisz to chyba tez wazne w tej kwestii Bezrobocie jest to fakt - wiekszosci ludzi nie chche sie pracowac bo.... w sumie to zrozumiale bo jaka ksiegowa chche sprzatac biuro i myc okna za marna kase? racja jak zwykle lezy po dwoch stronach Odpowiedz Link Zgłoś
joasiek6 Re: Pracownik-Pracodawca... 03.01.06, 15:45 Tak mówię o kwocie netto.MATMAS-nie oceniaj ludzi,bo możesz stracić,nie palec,ale całą rękę[bo się bardzo mylisz].Nie wymagam wiele od ludzi,ponieważ nie potrafię krzyczeć po innych i dlatego większość pracy wykonuję sama,a pracownik się patrzy na mnie jak mi to idzie.Tak racja leży zazwyczaj,po dwóch stronach,ale nie zawsze.Moje pracownice nic nie robią dodatkowego.Wykonują zawód,ten do którego były przyjęte.Wynagrodzenie na rękę,od 1 tys.zł.do 1200.00 Czy to mało?To nie jest praca fizyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
matams Re: Pracownik-Pracodawca... 03.01.06, 16:02 Moja reakcja wynikala z tresci Twojego postu. Bylo w nim napisane: A mówią,że jest bezrobocie. Dalas do zrozumienia, ze jest bezrobicie a one sie nie staraja a powinny. Moze odebralem to inaczej niz chcialas przekazac. Druga sprawa: Myślę,że nie najgorzej jak na kobiety Nie widze roznicy pomiedzy kobieta a mezczyzna (mam na mysli roznice w płacy) Przychodzi mi na mysl: nie dosc ze kobieta, to sie nie stara. Odpowiedz Link Zgłoś
matams Re: Pracownik-Pracodawca... 03.01.06, 16:09 A i jeszcze pytanie. Czy to mało? Tak mało (wg mnie). Srednia krajowa wynosi okolo 2300 pln, a wiec duzooo ponizej. Odpowiedz Link Zgłoś
pietnacha40 Re: Pracownik-Pracodawca... 03.01.06, 16:49 matams napisał: > A i jeszcze pytanie. Czy to mało? > Tak mało (wg mnie). Srednia krajowa wynosi okolo 2300 pln, a wiec duzooo > ponizej. > Po pierwsze,ludzie,którzy podpisywali umowę o pracę,znali warunki i się na nie godzili.Czyli 1200,- na rękę za proponowaną pracę im odpowiadało.Dostają pieniądze,powinni się wywiązywać ze swoich obowiązków.Po drugie,wnioskuję,że to mała firma,właściciel pracuje na równi z pracownikami,więc nie zdziwiłabym się gdyby sama właścicielka nie osiągała średniej krajowej.Firmy prywatne to nie tylko fabryczki pieniędzy,często są to małe sklepiki,wypożyczalnie,kioski,których właściciele nie mają średniej krajowej.Choć bardzo by chcieli.I dla siebie i dla swoich pracowników :) Odpowiedz Link Zgłoś
matams Re: Pracownik-Pracodawca... 04.01.06, 10:17 Zgadzam sie z Toba. joasiek6 zapytala czy to malo, wiec odpowiedzialem - nawet w nawiasie dodalem WG MNIE. Bo tak wg mnie jest, ale patrzac na realia polskie, albo inaczej na realia tyskie to jest to przecietnie - nie za duzo, nie za malo. Odpowiedz Link Zgłoś
aiwon Re: Pracownik-Pracodawca... 18.01.06, 13:25 Witam Powiem krótko : JAKA PŁACA TAKA PRACA A dlaczego nie zwolnić? Jest tyle osób, które chcą pracowac np. z Urzedu Pracy w Tychach Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
klaudusia22 Re: Pracownik-Pracodawca... 19.01.06, 01:06 Witam ja chetnie przyjme Pani warunki pracy ja pracuje po 12 godzin dziennie za marne 3.5 zł na godzine jestem osoba młoda i chetna do pracy jakby była Pani zainteresowana zmiana pracownika to prosze o kontakt na adres : klaudia175@poczta.onet.pl z góry dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
gadzik3 Re: Pracownik-Pracodawca... 19.01.06, 05:38 To u was sa biali murzyni co zarabiaja po 3,5 zl a ja myslałem ze tylko u mnie sie tyle zarabia czyli na Warmi Odpowiedz Link Zgłoś
bazylia73 Re: Pracownik-Pracodawca... 19.01.06, 06:47 Starałam się nie włączać w tą dyskusje, bo mi działa na nerwy. Ale poruszyłeś ważny temat. Musze Cię rozczarować, tu większość pracowników fizycznych zarabia te 3,50 na godzine. Skutkiem tego jest masowe zwracanie się o pomoc do opieki społecznej. W naszej rodzinie pracujemy oboje, a opieka płaci nam za przedszkole - uwierzysz, mamy tak marne zarobki, że jeszcze należy nam się zasiłek. I wiesz co, od pewnego czasu szukam nowej pracy, gdzie mogłbym zarobić na troche "luksusu", ale nie ma. Prace w Tychach znajduje się albo przez pośrednika i oddaje mu się ok. 30 % zarobków, albo przez znajomości. Dla mnie pośrednik nie umie znaleźć oferty już przez pół roku, a wśród znajomych nie mam właściceli firm. Na koniec dodam, że moja pensja - choć niby utajniona = wynosi 356 zł na ręke (pół etetu w budżetówce) Odpowiedz Link Zgłoś
magi104 Re: Pracownik-Pracodawca... 19.01.06, 06:59 Obiecuję od dziś nie narzekać na nasze finanse rodzinne!!!! No, trochę żartuję, bo w czasie roku szkolnego nigdy nie narzekam:) Bazylio, a możesz zdradzić, kim z zawodu czy z racji wykonywanego zawodu jesteś??? Może ktoś z forum mógłby pomóc?? (przepraszam, że tak w imieniu wszystkich się zaoferowałam) Odpowiedz Link Zgłoś
bazylia73 Re: Pracownik-Pracodawca... 19.01.06, 07:30 witaj magi104. dzięki za zainteresowanie. z zawodu jestem technikiem technologiem żywności, mam skończonych kilka kursów m. in. komputerowe, obsługa kas fiskalnych. dzieki Tobie postanowiłam zredagować ogłoszenie i dać na forum "praca" może rzeczywiście to coś da :-) Odpowiedz Link Zgłoś
magi104 Re: Pracownik-Pracodawca... 19.01.06, 09:02 Fiu fiu, Bazylio, taka jesteś wszechstronna, a masz problemy z dobrze płatną pracą; musi popracować nad swoim PR po prostu:):):) Powodzenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
bazylia73 Re: Pracownik-Pracodawca... 19.01.06, 15:12 to złudzenie magi104, że jestem wszechstronna. nie mam wyższego wykształcenia, to spory minus. mam małe dziecko - drugi minus. nie znam angielskiego - kolejny. uwierz, wysłałam już około 30 ofert do róznych firm, szukam ofert na necie. jedynie co udaje się znaleźć to prace za podobną pensje lub ciut wyższą (ostatnio miałam propozycje 6 godzin za 500 zł, niestety bez opłacania składek, więc w tym momencie szkoda tracić umowy na stałe. pozdrawiam Cię ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
misiaczki3 Re: Pracownik-Pracodawca... 27.02.06, 10:21 dla wszystkich zainteresowanych pracą kobiet... proszę o kilka słów o sobie na adres threepm@threepm.pl moze akurat coś się znajdzie?? Odpowiedz Link Zgłoś
joasiek6 Re: Pracownik-Pracodawca... 26.01.06, 14:17 Matmas-gdzie ta średnia krajowa o której piszesz?Bo ja zrezygnuję ze swojego interesu i pójdę pracować za takie pieniądze co piszesz.Ze wszystkich porad i dorad,to Pietnacha40,mnie rozumie najlepiej.Tak to średniej wielkości sklep i pracuję na równi.Aiwon-zapytała,dlaczego nie zwolnić,rozważałam taką myśl,ale doradzono mi ,że lepszy znany wróg,niż nie znany przyjaciel[to w cudzysłowiu].Pyta Klaudusia,czy bym ją przyjęła,z jednej strony tak,ale boję się już młodych dziewczyn,gdyż mówią,jakie mają plany,ambicje,a tu bach zaraz ciąża,już mam 4 dziewczyny na liście osób zatrudnionych,a nie pracujących. Odpowiedz Link Zgłoś
bazylia73 Re: Pracownik-Pracodawca... 26.01.06, 19:21 to może mnie przyjmiesz, chętnie prześle moje CV, nie jestem młodziutka, dziecko mam w przedszkolu, mam doświadczenie w handlu (zarówno w sklepie jak i za PH), ukończony kurs na kasy fiskalne. szukam stałej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
pietnacha40 Do bazylia78 28.01.06, 12:21 bazylia73 napisała: > to może mnie przyjmiesz, chętnie prześle moje CV, nie jestem młodziutka, > dziecko mam w przedszkolu, mam doświadczenie w handlu (zarówno w sklepie jak i > za PH), ukończony kurs na kasy fiskalne. szukam stałej pracy. Podaj mi adres (na mój gazetowy),ja Ci podam pomysł na pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
matams Re: Pracownik-Pracodawca... 06.02.06, 10:19 Gdzie ta srednia krajowa? W Polsce. Polecam GUS. My jestesmy w tej malo komfortowej sytuacji, ze w Tychach jest strefa, a na strefie za duzo ludzie nie zarabiaja, dlatego tez dziwnie patrzymy na srednia krajowa. Odpowiedz Link Zgłoś
pietnacha40 Przepraszam bazylia73 !!!!! 28.01.06, 12:25 Bardzo przepraszam za pomyłkę w tytule. Odpowiedz Link Zgłoś
klaudusia22 Re: Pracownik-Pracodawca... 05.02.06, 02:16 Witam pisała Pani w jednym z listów ze boi sie przyjac mnie bo jestem młoda ale mówiac szczerze to prawie co drugi pracodawca tak mysli dlatego, musze pracowac za 3.5 za godzine. Ja wiem ze na dziecko mam jeszcze czas bo co z tego ze je urodze jak prawda jest taka ze nie mam za co je wychowac. Wszedzie gdzie byłam na rozmowach o prace to słysze ze jestem młoda! to przeciez nie ma sensu ,moim zdaniem nie wazne czy mam 22 czy 35 lat to zawsze moge zajsc w ciaze. Wazne jest chyba to czy spełniam wymogi, i czy nadaje sie do pracy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
joasiek6 Re: Pracownik-Pracodawca... 06.02.06, 09:49 Klaudusia masz rację w tym co piszesz,ale ja nie chciałam nikogo urazić,absolutnie.Mnie chodzi o moje złe doświadczenie otóż:jedną dziewczynę przyjęłam i już była w ciąży,druga popracowała rok[odkuła się finansowo]- ciąża,trzecia,po pół roku pracy,ciąża,czwarta,pracowała 3 miesiące i ciąża,a najgorsze w tym wszystkim,że każda od chwili jak się dowie,że jest w ciąży to od razu jest ciężko chora.Według mojego doświadczenia,to jest bardzo duży przyrost naturalny,a mówią,że nie.Ty jak masz 3,50 na godz,to na rękę masz 700 zł.,ale może masz wolne soboty,a u mnie się pracuje,niestety i w soboty do 15godz.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
klaudusia22 Re: Pracownik-Pracodawca... 07.02.06, 00:31 Witam, nie uraziła mnie Pani i wcale sie nie dziwie tym ze ma Pani przykre doswiadczenia bo tak szczerze to wiem co teraz sie dzieje i ile dziewczat w moim wieku zostało mamami. Z tymi miomi zarobkami to ładnie wyglada tylko na papierku o o składkach to moge pomarzyc niestety pracuje takze w soboty i w niedziele fakt ze co 2 tydzien ale jak zaczynam prace o 11.30 to koncze o 2 w nocy i dlatego poszukuje pracy. Przepraszam ze dosc ostro napisałam tamta wypowiedz ale juz pare razy na rozmowie o pracy a nawet o staz usłyszałam ze jestem za młoda a jak sie odezwałam to stwierdzono ze " szczyli" nie zatrudnija dlatego cieko mi to zrozumiec bo za 10 lat sie dowiem ze niestety jestem juz za stara heh . Pozdrawiam i takze mam nadzieje ze tamtym listem Pani nie uraziłam bo nie o to mi chodziła :) Odpowiedz Link Zgłoś
soloja Re: Pracownik-Pracodawca... 14.02.06, 01:08 Ja też bym chciała u Pani pracować.Jestem osobą po szkole handlowej i pracowałam przy sprzedaży odzieży męskiej.Jeżeli nie ma Pani otwarte w niedzielę,to ja bardzo chętnie.Proszę o mnie pamiętać,jeżeli będzie Pani zmieniała personel.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
morfeusz100 Re: Pracownik-Pracodawca... 07.02.06, 07:19 widze ze Pani przyjmuje do pracy same pyłki kwiatowe hahahah Kobieto lepszywywiad środowiskowy by sie przydał Odpowiedz Link Zgłoś
joasiek6 Re: Pracownik-Pracodawca... 07.02.06, 10:09 Morfeusz100-doradz,proszę,bo to wcale nie wygląda ciekawie,ani śmiesznie. Odpowiedz Link Zgłoś
videll Re: Pracownik-Pracodawca... 07.02.06, 10:34 a ja chciałem się pochwalić, że przeszedłem trzy etapy rozmów kwalifikacyjnych! Mimo, że pracuję (ale um.zlec) postanowiłem spróbować swoich szans. No i udało się! Po ostatnim spotkaniu z dyrektorem, wróciłem z umową przedwstępną! Wygląda super (jak na takiego leszcza jak ja), zobowiązują się zatrudnić mnie na rok, fajna kaska (nawet nie marzyłem!), tylko że w Bielsku - tak więc dojazdy albo przeprowadzka! Zobaczymy...teraz jeszcze negocjuję umowę z obecnym pracodawcą, baaardzo chciałbym tu zostać, ale na um. o pracę! trzymajcie kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
radexior Re: Pracownik-Pracodawca... 07.02.06, 19:33 No ja też tydzien temu awansik zaliczyłem, i też po 3 etapach rekrutacji wewnętrznej. Videll idziemy oblewać! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
cypek1 Re: Pracownik-Pracodawca... 14.02.06, 05:25 bazylia....czy my sie nie znamy...rocznik i zawod na to wskazuje...odezwij sie jakos na tym necie Odpowiedz Link Zgłoś
bazylia73 Re: Pracownik-Pracodawca... 14.02.06, 15:22 odzywam się jakoś :-))) możliwe, że się znamy, chcesz, to skrobnij do mnie na meila z gazety. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kulturkampf Re: Pracownik-Pracodawca... 27.02.06, 09:02 joasiek6 Uważam że zamiechałaś stosowanie wzmocnień pozytywnych. Powinnaś czasami pochwalić pracownika, wczuć się w proletariusza i zdystansować się do własnej osoby. Podwyżka pieniędzy nie zawsze jest środkiem motywującym. Odpowiedz Link Zgłoś
misiaczki3 praca 27.02.06, 10:44 dla wszystkich zainteresowanych pracą kobiet... proszę o kilka słów o sobie na adres threepm@threepm.pl moze coś sięoda załatwić?? Odpowiedz Link Zgłoś
joasiek6 Re: Pracownik-Pracodawca... 18.03.06, 23:53 Można i pogłaskać,czemu by nie.Często wychwalałam-bez rezultatu.W tym przypadku,nie skutkuje. Odpowiedz Link Zgłoś