Dodaj do ulubionych

Nowa w Tychach

12.04.06, 20:51
Czesc.
Jestem mieszkanka Tych od ok tygodnia. Dla tego podpowiedzcie mi prosze gdzie
moge i co robic tutaj z 10 miesiecznym brzdacem. Moze sa mamy z bablami w
podobnym wieku, ktore czasem spotykaja sie i np wspolnie spaceruja - chetnie
dołączymy do grona.
Drugie pytanie: czy jest tutaj aerobi w wodzie (aqua aerobik) ?
Z góry wielkie dzieki za informacje
Pozdrawiam
Nowa mieszkanka Tych i jej synek:)
Obserwuj wątek
    • bty_tychy Re: Nowa w Tychach 12.04.06, 20:57
      Skąd się przeprowadziłaś i dlaczego?

      Może spacerować albo pójść na basen-brodzik, o ile takie małe dzieci się bierze
      na basen. Aquaaerobiku chyba nie ma, ale ja nie jestem kompetentny zwrówno w
      kwestii aquaaerobiku jak i tego co się robi z 10 miesięcznymi brzdącami.

      Pozwól, że Cię poprawię, jesteś mieszkanką Tychów a nie Tych ;-)
      • bty_tychy Serdecznie witamy w Tychach! 12.04.06, 21:00
        Serdecznie witamy w Tychach!
      • gepart_czester Re: Nowa w Tychach 12.04.06, 21:04
        Serdeczne dzieki za odpowiedź:)
        Wybacz, zazwyczaj nie robie błedów, ale mieszkanką Tychów:) jestem po raz
        pierwszy.
        Przyjechałam z Gdańska. Mąz dostał tu pracę.
        Narazie próbuję sie tu odnaleźć. Gdyby cokolwiek wpadło Ci do głowy,
        albo "obiło o uszy" gdzie mozna tu pojsc z 10 miesieczniakiem to daj znać.
        Pozdrawiam
        • bty_tychy Re: Nowa w Tychach 12.04.06, 21:08
          Myślę, że mamy-forumowiczki Ci jutro pomogą jak tylko przyjdą do pracy i zasiądą
          przed komputerami. Ja tak jak napisłem, mam małe doświadczenie w bawieniu
          maluszków. Osobiście to kupiłbym sobie koszyk na dziecko do roweru i jeździł po
          lesie.

          To nam przybyło 3 tyszan. Na dłużej zostajecie?
          • gepart_czester Re: Nowa w Tychach 12.04.06, 21:14
            Kurcze, fajnie mi sie z Toba mail-uje. Wybacz moja bezposredniosc, ale
            chronicznie cierpie na brak mozliwosci pogadania:D.
            Przyjechalismy na m.in. 3 lata. Maz jest zakochany w swojej pracy i jesli
            skonczy sie projekt (2-3 lata) to pewnie dostanie mozliwosc kontynuacji gdzies
            tu w poblizu (na Slasku), wiec nie ludze sie, ze szybko (jesli w ogole) wrocimy
            na Pomorze.
            PS
            Niecirpliwie czekam na mamy-forumowiczki i licze na ich pomoc.
            Sama mam nadzieje, ze niedlugo i mi sie uda dostac tu prace:)
            • bty_tychy Re: Nowa w Tychach 12.04.06, 21:32
              Na pewno ciężko się przenieść na drugi koniec kraju. W jakiej branży mąż
              pracuje? Jak się Wam podoba w Tychach? Jak pierwsze wrażenie? Zazwyczaj pierwsze
              nie jest najlepsze, ale potem ludzie się przekonują do tego miasta. Na jakim
              osiedlu mieszkacie?

              Jak masz ochotę to zapraszam do poniższego wątku. Z grubsza sobie zobaczysz Tychy.

              www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=139290&page=6&pp=20
              • bty_tychy Re: Nowa w Tychach 12.04.06, 21:34
                polecam cały wątek, w prawym górnym rogu wchodzi się na kolejne strony.
              • gepart_czester Re: Nowa w Tychach 12.04.06, 21:39
                To prawda ciezko. Zostawilam tam cale swoje dotychczasowe przyzwyczajenia,
                przyjaciol, znajomych, sklepy itd.
                Maz pracuje w branzy samochodowej:D, ktora chyba jest tu dominujaca.
                Tychy nie zrobily na mnie zlego wrazenia. Mamy ladne mieszkanie, choc widok z
                okna nedzny:D.
                Nie odpowiem jakie to osiedle, bo nie mam zielonego pojecia. Jak wroci maz to
                go zapytam, a ulicy nie chce zdradzac:). W sumie to chyba centrum - niedaleko
                do rynku i targ, ktory jest w srody i w soboty (budki) widac z okna.
                Wiesz, wydaje mi sie, ze ludzie sa tu milsi niz w Gdansku. I dla mnie osobiscie
                czas wolniej biegnie - ale to pewnie zludne, poniewaz jeszcze nie zaczelam tu
                pracowac:)
                • bty_tychy Re: Nowa w Tychach 12.04.06, 21:53
                  hihi Akurat Rynek i targ to nie za bardzo jest centrum miasta, choć w Tychach to
                  właściwie nie ma centrum no może ul. Grotta Roweckiego i Niepodległości takie
                  funkcje pełnią.

                  Hm... to musisz mieszkać przy Sienkiewicza skoro widzisz targ (jeśli mieszkasz w
                  bloku). Ewentualnie przy al. Bielskiej lub ul. Bukowej. W takim razie mieszkasz
                  na pograniczu osiedla B (jak Barbara) i Starych Tychów.

                  Jako ciekawostkę to Ci powiem, że nazwy osiedli w Tychach to A, B, C, D itd.
                  czyli Anna, Barbara itd. Ulice na osiedlach co do zasady zaczynają się na taką
                  literę jak nazywa się osiedle, czyli jak się kiedyś znajdziesz na ul. Elfów to
                  znaczy, że jesteś na osiedlu E, a jak na Budowlanych to osiedle B, ale zasada ta
                  ma liczne wyjątki.
      • gepart_czester Re: Nowa w Tychach 12.04.06, 21:07
        Jeszcze jedno pytanie:)
        Czy znasz moze dobra pizzerie, gdzie moglabym teraz zamowic pizze (na telefon),
        taka sprawdzona, godna polecenia. Jesli znasz to podaj namiary, bede bardzo
        wdzieczna.
        • bty_tychy Re: Nowa w Tychach 12.04.06, 21:13
          ja jem pizze z tel pizzy. Poza tym to rzadko coś jadam na telefon.

          www.tychy.silesianet.pl/ to jest dobry portal o Tychach

          tu masz spis pizzerii na telefon, ale nie wiem co jest warte polecenia

          www.tychy.silesianet.pl/index2.php?id=informator_pizzerie
        • gkwas Re: Nowa w Tychach 12.04.06, 21:57
          No to może ja podpowiem...
          www.oregano.tychy.pl/
          zamawiałem parę razy i była dobra a duża jest duża :)

          lub

          www.santo.pl
          też dobra...

          Pozdrawiam

          Grzegorz Kwas
          • embitychy Re: Nowa w Tychach 13.04.06, 08:24
            > www.santo.pl
            > też dobra...

            Co do Santo odradzam. Pizza mala, droga, o smaku nie napisze bo to kwestia
            gustu. Probowalem tylko raz, moze cos sie zmienilo.
        • alberto8 Re: Nowa w Tychach 14.04.06, 08:34
          poecam avanti koło kina andromeda, bardzo blisko Ciebie
      • plasmaman Re: Nowa w Tychach 13.04.06, 17:51
        Poprawiasz jak sam dobrze nie wiesz ;-D

        Obie formy są poprawne :-) więc można być mieszkanką Tych jak i mieszkanką
        Tychów (polecam jeden z dawnych programów prof. Miodka)

        PZDR
        • bty_tychy Re: Nowa w Tychach 13.04.06, 21:50
          Dotknąłeś mnie do żywego!

          Jeżeli poprawna forma to forma słownikowa to poprawnie jest ,,Tych'' bo tak jest
          w słowniku PWN. ,,Tychów'' nie ma w żadnym słowniku poza ,,słownikiem'' Miodka.

          Zresztą Miodek palnął gafę w swoim słowniku, bo w haśle ,,Tychy'' gdzie rozwodzi
          się nad formą Tychów i dopuszcza obie formy na końcu hasła pisze, że mieszkańcy
          Tychów to tychowianie i tychowianki, tak też jest w słowniku PWN.

          Pewnie plasmaman nie wiedziałeś :-P
          • plasmaman Re: Nowa w Tychach 14.04.06, 07:10
            Cóż, muszę przyznać, że nie wiedziałem... Ale człowiek uczy się przez całe
            życie (czasem na swoich błędach, czasem na błędach Miodka ;-D )

            PZDR
        • gianto Re: Nowa w Tychach 14.04.06, 07:24
          Cześć, jak przyjdę z pracy to powiem Ci coś więcej o Tychach, no i gdze możesz
          chodzić z maluchem, pozdrawiam !!
    • pietnacha40 Re: Nowa w Tychach 12.04.06, 22:20
      Witam tymczasową tyszankę :)
      Na basenie miejskim - łatwo znajdziesz, bo tylko jeden mamy - są ćwiczenia w
      wodzie. Czy to jest aerobik , to nie wiem. Co do dzieci, to niestety już nie w
      temacie. Ale najbliżej masz Park Niedżwiadków , i taki nowo zrobiony plac zabaw
      na oś.A. Mam i dzieci tam pełno. Kup sobie mapę , Tychy są małe i łatwe w
      orientacji. Raz dwa się zadomowisz.
      • magi104 Re: Nowa w Tychach 13.04.06, 08:09
        Witamy w Tychach:)
        Zajrzałam na ten wątek, bo kojarzę twój nick z e-mamy: bywasz tam, prawda?

        Sama mam nieco starsze dziecko, więc ci nie za bardzo pomogę w kwestii "bywania"
        z twoim maluszkiem,ale mamy tu forumowiczki z młodszymi latoroślami - one na
        penwo chętnie ci pomogą:)
    • katek18 Re: Nowa w Tychach 13.04.06, 08:45
      Witaj w Tychach.
      Na spacerki polecam Paprocany, wprawdzie ze Starych Tychów to kawałek, ale w
      ciepłe wiosenne i letnie dni spotkasz tam mnóstwo mamusiek.
      Na basenie w Tychach odbywają się zajęcia dla małych dzieci.
      A z miejsc gdzie można coś zjeść polecam Avanti (obok kina Andromeda - pyszna
      czekolada na gorąco) i Zielony Smok (www.zielonysmok.tyski.pl/) - w obu
      mają wysokie krzesełka dla dzieci.

      Pozdrawiam - podwójna mamuśka
      Gdańsk - piękne miasto - zwiedzałam w zeszłym roku z 3-miesięczniakiem :-)
    • radexior Re: Nowa w Tychach 13.04.06, 09:52
      Ciekawa migracja. Do mniejszego miasta, rzadko spotykane, tymbardziej nam miło :)
      Jedyne co mamy wspólnego z północą Polski to jezioro Paprocany, zwane przez kilku znajomych z Katowic "tyskimi Mazurami" :-)))
      • gepart_czester Re: Nowa w Tychach 13.04.06, 10:05
        Migracji sie nie dziw. Watpie zebysmy byli "jedyni":D
        Powod jest bardzo prosty, otóz:
        na poludniu sa autostrady, lotniska itd - latwo jest sie przemieszczac a w
        zwiazku z tym sa inwestorzy i w zwiazku z tym jest przemysl a wreszcie praca.
        Na polnocy niestety "autostrady" leza i kwicza co oczywiscie spowodowalo jak
        pisalam wyzej wypor przemyslu na poludnie. Na polnocy kroluja uslugi.
    • gepart_czester Re: Nowa w Tychach 13.04.06, 09:59
      Serdecznie, serdecznie dziękuję za odpowiedzi. Wszelkie podpowiedzi, informacje
      itd są dla mnie niezwykle cenne i az się usmiechnęłam. Od razu zrobilo mi się
      bardziej optymistycznie bo czasem czuje sie dziwnie - nowe miejsce, nowi
      ludzie - wszystko nowe i tak ciezko mi na duszy:D. No, ale jak przeczytalam
      Wasze posty to wiem, ze bedzie dobrze.
      Serdecznie pozdrawiami i zycze milych, spokojnych i przede wszystkim rodzinnych
      Swiat Wielkiejnocy:)
      PS
      Magi ja rownie kojarzę Ci z emamy:D
      • mamadwulatka Re: Nowa w Tychach 13.04.06, 10:48
        Witam w Tychach
        Jesli idzie o aerobik w wodzie to mogę Ci udzielić wyczerpującej informacji, bo
        sama jestem tym bardzo zainteresowana, ale nie umiem znaleźć czegoś co by mi
        odpowiadało. Są trzy miejsca. O jednym już była mowa to jest na basenie, ale
        jest długa kolejka i trzeba czekać na zwolnienie miejsca nawet kilka miesięcy.
        Drugie miejsce to Piramida, ale podobnie jak na basenie nie ma miejsc. Jest
        jeszcze trzecie miejsce, gdzie chodziłam, ale mi nie odpowiadało. Jest to
        aerobik w ZEG-u. Prowadzi to Pan który wzbudza mieszane uczucia u chodzących
        dziewczyn. Jest duże grono które go lubi i podoba im się na tych zajęciach. Mi
        nie odpowiada jego poczucie humoru i sposób prowadzenia zajęć. Dużym plusem
        jest to, że prawie zawsze są miejsca, jeśli zbierze się większa grupa to można
        się z nim dogadać co do godzin i jest najtańszy.

        Ja z dzieckiem chodzę na plac zabaw który jest koło McDonalda, na przeciwko
        osiedla K (całe drewnianie, jesli jest pogoda dużo mam tam bywa)
    • dorotadu witam w Tychach 13.04.06, 10:24
      tez znam CIĘ z emamy :)
      moja córcia ma prawie 3.5 roku
      pozdrawiam z os R - jeśli masz ochotę napisz
    • bazylia73 Re: Nowa w Tychach 13.04.06, 11:59
      Witaj w Tychach.

      polecić Ci mogę komnate solną na oś. A (zdjęcia są na forum zdjęcia)
      W tychach nie m zbyt wiele atrakcji dla dzieci, ale do parku niedźwiadków masz
      blisko i jak zrobi się cieplej to tam możesz chodzić na spacery.
      blisko jest też park północny, jak pójdziesz ulicą starokościelną to ok 10
      minut.
      3 jeziorka, łabędzie, kaczki ,ale to chwilowo przeżywa kryzys przez "ptasią
      grypę"

      pozdrawiam sąsiadke, też widze targ ale z innej perspektywy.
    • odoriko Re: Nowa w Tychach 13.04.06, 13:16
      Witam w Tychach!!
      My z mężem również pochodzimy z migracji choć nie z tak daleka (górale się
      kłaniają;-)
      Mieszkamy to już 8 lat. Przywiodła nas tu oczywiście praca - prosto po studiach.
      Pracujemy również w p. motoryzacyjnym (w końcu to dominująca branża na tych
      terenach).
      Mamy dwóch synków: 5-latka i 8-miesięczniaka.
      Niestety wróciłam już do pracy więc nie mogę zaproponować wspólnych spacerków w
      tygodniu. Ale w weekendy? Czemu nie...
      W tej chwili mój Mati (młodszy) jest chory i właśnie wybieramy się do lekarza.
      Jeśli chodzi o ciekawe miejsca to:
      - niedawno otworzono zamknietą (fajnie brzmi)salę zabaw "HopSiup" z kącikiem
      dla najmłodszych (już niedługo dla naszych maluszków)
      - polecam szkołę muzyczną Yamaha (mój starszy chodził tam odkąd skończył 1,5
      roku i uważam, że wniosła niebagatelny wkład w rozwój jego osobowości,
      młodszego na pewno też zapiszę)
      - jest oczywiście Helen-Doron - tam teoretycznie możecie zacząć chodzić już
      teraz (ja właśnie wypisałam mojego 5-latka, bo uważam, że wyniósł już stamtąd
      wszystko co najlepsze i czas na bardziej zaawansowane lekcje)
      - również polecam grotę solną (może się tam spotkamy?)
      - chodzimy często na plac zabaw przy osiedlu A (z tego co piszesz to dość
      blisko Ciebie) - tam maluszek może robić pierwsze kroki i poprzyglądać się
      innym dzieciom (a to bardzo ważne w rozwoju społecznym dziecka)
      - będę nudna: Parocany (ale to dopiero jak zrobi się znacznie cieplej, bo tam
      zawsze bardzo wieje)
      - chodzimy też często do lasu z pieskiem (mieszkamy na Mąkołowcu)
      - jeśli chodzi o basen to z maluszkiem polecam Lędziny; woda w brodziku jest
      znacznie cieplejsza niż w tyskim basenie (tam mój starszy jako 9-miesięczniak
      stawiał pierwsze kroki w pływaniu i tam zamierzam zabrać po raz pierwszy
      młodszego - jak tylko wyzdrowieje; może się przyłączysz?)

      Hmm.. To tyle mi przychodzi do głowy w tej chwili.

      A jak ma na imię twój synek?

      Pozdrawiam!
      • myszat76 Re: Nowa w Tychach 13.04.06, 17:46
        Witam,
        hmm, a z jakich okolic górskich pochodzisz?:) tak sie sklada ze ja rowniez góral:) od ok. 3 latek mieszkam w Tychach:) z ta roznica ze z innego powodu tutaj wyladowalem - 2 kobietki :)

        Pozdrawiam
        • odoriko do myszat76 14.04.06, 07:55
          Sucha B.
          Ale przeprowadziłam się tutaj po 5 latach mieszkania w Krakowie, więc szok był
          duży. Przez pierwsze lata przysięgałam sobie, że jestem tu tylko tymczasowo.
          Ale w końcu się przyzwyczaiłam. Przekonałam się, że ślazacy to całkiem fajni,
          normalni ludzie.
          Kupiliśmy dom, więc raczej zapuściliśmy tu korzenie już na stałe.

          A Ty??
          • myszat76 Re: do myszat76 14.04.06, 09:06
            Masz odpowiedz na mailu :)
          • bty_tychy Re: do myszat76 14.04.06, 09:54
            > Ale przeprowadziłam się tutaj po 5 latach mieszkania w Krakowie
            > Przez pierwsze lata przysięgałam sobie, że jestem tu tylko tymczasowo.
            > Ale w końcu się przyzwyczaiłam.

            Gdzie mieszkałeś w Krakowie?

            Napisz proszę coś więcej o swoich pierwszych wrażeniach, co Ci się podobało, a
            co nie. Tylko się przyzwyczaiłeś, czy Ci się spodobało? Jakie są plusy i minusy
            mieszkania w T, Kr i S.B.?

            Strasznie mnie ciekawią Twoje spostrzeżenia, m.in. dlatego, że sam jestem taki
            ,,porozrzucany''

            • bty_tychy a mieszkańców ubywa 14.04.06, 10:01
              Co najmniej 3 osoby (rodziny) wypowiadające się w tym wątku sprowadziły się doT
              w ostatnim czasie. To chyba dużo. Ciekawe, że mieszkańców w mieście ubywa.
              • wisniaa Re: a mieszkańców ubywa 14.04.06, 10:36
                witam Was wszystkich a przedewszystkim Nową Mieszkankę Tychów.
                Ja odwrotnie od tendencji na tym forum nie mieszkam już w Tychach od dwóch lat,
                przeprowadziłem się do częstochowy. Powiem Wam, że tęsknie za Tychami,
                mieszkałem tu 20 lat i widzę teraz duże różnice w ogólnym rozwoju między częst a
                Tychami. Brzydziej, brudniej, gorsze drogi, niekiedy dziwni ludzie, miasto o
                wiele mniej przyjazne dla mieszkańców, fatalne drogi i ogólnie mniej pieniędzy.
                Większe bezrobocie a przez to pełno żulików i jeszcze to wymieszanie wpływów
                kościoła i normalnej władzy daje kiepskie rezultaty.
                No tak trochę ponarzekałem, ale nie jest znowu tak źle.
                Mieszkałem b. blisko jeziora więc było przyjemnie i na festiwaj Ryśka blisko.

                Pozdrawiam Was Tyszanie i oby się Wam żyło coraz lepiej. Tychy dobre miejsce!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka