ajwenhou
19.08.06, 17:38
wczoraj poszedlem z kumplem do tej knajpy po wielomiesiecznej
przerwie i sie zawiodlem. jak zaczynala dzialac, bylem jednym
z jej pierwszych klientow, bylo milo i przytulnie, nastrojowo
i sympatycznie. potem zaczeli organizowac zamkniete imprezy
z dejotem w piatki i przynioslem sie na dobre w inne miejsca.
az do wczoraj - wysiedzialem tam tylko 1 piwko. nie dalem rady
wysiedziec przy takim poziomie halasu serwowanym z glosnikow.
no i jak na piatek wieczor to cos nie mieli kompletu gosci. eh...