Dodaj do ulubionych

Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang :)

13.01.10, 17:14
Czytając posty na forum czy komentarze na blogach nie raz zdarza mi się zadumać nie tyle nad ich znaczeniem, co formą, zwłaszcza gdy staram się na nie spojrzeć świeżym okiem. Dostarcza mi to niemało radości :-)

Dziś na przykład przeczytałam bardzo słuszne skądinąd zdanie: "wiem, że część lobbystek po uświadomieniu odbija sobie namioty w brudnym beżu" i zaczęłam się zastanawiać, czy osoba, która nie ma pojęcia, czym jest "uświadomienie" oraz czym tajemniczym lobbystkom zawiniły beżowe namioty, jest w stanie choćby przeczuć jego sens :) Czyż nie przydałoby się stworzyć kiedyś słownika biu-slangu (lobby-slangu)? Taka publikacja mogłaby być tyleż zabawna, co przydatna dla nowicjuszek :)

Jeśli macie jakieś inne ciekawe przykłady hermetycznie brzmiących wypowiedzi biu-slangowych - podzielcie się :)
Obserwuj wątek
    • inez69 BUŁY 13.01.10, 17:27
      Buły, piekarnia-częśc piersi która nieestetycznie wylewa się z za
      małej miski, i z za małego/za dużego owbodu powdoując wybrzuszenia
      nad/pod stanikiem.

      Majaczy mi się, że już był tak wątek, ale nie jestem pewna.
      • inez69 Re: BUŁY 13.01.10, 17:31

        forum.gazeta.pl/forum/w,32203,83765592,83772217,Slownik_jest_w_FAQ_na_LMB.html

        forum.gazeta.pl/forum/w,32203,83775466,83775466,SLOWNIK_biusciasty.html
        • kasica_k Re: BUŁY 13.01.10, 17:41
          Nie tyle chodziło mi o tworzenie słownika tutaj, co o zabawne przykłady użycia.
          Im bardziej rozbudowane tym lepiej :)
    • myszka.xww Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 13.01.10, 18:08
      mowie o "obwodzie na karku" znajomej, jako o zbyt luznym obwodzie,
      na co uzyskuje odpowiedz "mojemu do karku jeszcze daleko". Fakt.
      Obwod byl na lopatkach....
    • ptasia ZNAK 13.01.10, 18:36
      To właściwie neologizm mój i mojego TŻ. Skrót od Zapięcie Na Karku. Oczywiście,
      nie musi być zupełnie na karku, wystarczy między łopatkami.
      No i ja sobie przywłaszczyłam Daslichtowe "są kobiety jak rakiety". Jak widzę
      podobny efekt, sobie podśpiewuję.
    • ptasia CHOMĄTO 13.01.10, 18:38
      Stanik sportowy. Typu Shock Absorber, co się człowiek zmęczy samym zakładaniem.
      Nie wiem, czy ktoś tego terminu poza mną używa, ale mój M od razu wie, o co
      chodzi w zdaniu typu "Podaj mi chomąto".
    • kasica_k Bułczy mi. 13.01.10, 18:49
      Wariant czasownika "bułkuje". Widziane w zdaniach typu "30H mi bułczy".
      • luincir Biust budyniujący 13.01.10, 19:02
        To jedno z określeń, które mi się spodobało ;-) Kiedy stanik (tj. biust w nim)
        budyniuje, to znaczy, że nie jest przesadnie mocno podtrzymany - efekt częsty w
        halfcupach, kiedy pomimo dobrego rozmiaru góra trochę faluje i podskakuje.
        Drugie określenie, które pamiętam dotyczy kształtu - bakłażany ;-) Chodzi o
        sytuację, kiedy stanik nie rakietuje (kolejne określenie do słownika), ale
        pomimo zaokrąglonego czubka jest nienaturalnie wyciągnięty w przód. Takie kacze
        dzioby (again), ale w kształcie oberżynowatym ;-) Mnie osobiście wydaje się
        zabawne, ale nie wiem, czy kogoś nie będzie obrażać (czy coś).
        • kasica_k bakłażany 13.01.10, 19:17
          Bakłażan smaczna rzecz. I ładny kolor ma. ;)

          Jednym słowem, te moje bakłażany w każdym half-cupie budyniują.

          (i tym sposobem mamy budyń z bakłażana)
        • myff Czwórpierś:D 14.01.10, 11:30
          brzmi jak sparafrazowany CS Lewis i jego Alicja w Karinie Czarów:)
          • ptasia Re: Czwórpierś:D 14.01.10, 13:46
            > brzmi jak sparafrazowany CS Lewis i jego Alicja w Karinie Czarów:)

            Znaczy się Lewis Carroll i jego Alicja, czy CS Lewis i jego Narnia ;)?
            Się nie czepiam, tylko akurat tłumaczę jakieś wierszyki dla dzieci...
            • myff Re: Czwórpierś:D 14.01.10, 15:05
              Mea culpa, oczywiście Lewis Carroll. Pomyliłam nazwisko z imieniem i
              coś mi się nie zgadzało, ale byłam przed dzienną dawką kofeiny i w
              ogóle. Jak o tym myślę, to mi się zawsze przypomina taka scena z
              jakiegoś s-f ,pamięć absolutna chyba się to nazywało, gdzie była
              prostytutka z trzema co prawda, a nie czterema piersiami, ale żeby
              mieć cztery wystarczy chiński push-up z rozmiarem typu 34/75 i już są
              cztery. Dwie może małe, ale zawsze:)
      • aadrianka Re: Bułczy mi. 14.01.10, 10:55
        Bo bułczy to wtedy, kiedy te buły aż warczą:)
      • butters77 Świetny wątek:) 14.01.10, 16:14
        Czytam i rechoczę, aż mi bułczy:P
    • mantha Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 13.01.10, 20:10
      Mnie niezmiennie bawi 'efekt dupy na klacie' :-)
      • antyka Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 13.01.10, 20:23
        A mnie wciaz bawia "cycki rozsmarowane po plecach"
        :)
      • myff Do Mantha 14.01.10, 11:27
        O! mnie też! Sam zwrot jest boski, ale co to w praktyce oznacza?;>
        • st-efa Re: Do Mantha 14.01.10, 13:28
          Pozwolę sobie odpowiedzieć. Efekt dupy na klacie - dwie przytulone
          do siebie piersi tworzące kreseczkę, w ekstremalnych przypadkach
          dwie bardzo ściśnięte piersi tworzące dłuuugąąą kreseczkę i to już
          właśnie wygląda jak drugi tyłek tylko z przodu.
          Temat mi bliski, bo kreseczki nie mam tylko wtedy jak położę się
          plackiem na kanapie bez stanika i bliźniaczki rozejdą się każda w
          swoją stronę czyli od pachy ;))
          • kasica_k Re: Do Mantha 14.01.10, 17:29
            Powiem szczerze, że ten termin nie bardzo mi się podoba i wolałabym, żeby się za
            często na Lobby nie pojawiał... Chyba że zmieni formę na nieco bardziej elegancką.
            • mantha Re: Do Mantha 14.01.10, 21:49
              Zad na klacie, tylek na klacie - cokolwiek.
    • iq133 Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 13.01.10, 22:17
      Stanik z golfem i stanik pancerny (pancerniak, pancernik), który można odpancernić, frejowa zmarcha i frejowe ramiącha albo szelki. Slangowe dla wtajemniczonych są też różne zdrobniałe określenia na modele biustonoszy (antośka, maskaradka, eleonorka, arabelka, panaszki, frejki, pszczółka, elizka, która może być odpancerniona). Mówienie o sobie, że jest się wąskofiszbinową albo szerokofiszbinową albo "bo ja to frejowa jestem". Podoba mi się określenie "biustonosz niekompatybilny z moim biustem". Ktoś kiedyś zadał na forum pytanie "Jak zaplandżować biust w rozmiarze 32HH ?" Są G-plusy, H-plusy i J-plusy. Osobny temat to Biubiu i niezwykle pomysłowe i oryginalne nazwy "biubiowych" ubrań oraz nazwy effuniaków np. cielak. Na razie tyle na gorąco z niczego czyli z głowy.
      • moniach_1 Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 13.01.10, 22:20
        A co to za stanik "pszczółka"? :)

        Jeszcze fajny jest "biust samonośny". Hiperboloidalny za to dla
        nieuświadomionych musi brzmieć co najmniej groźnie ;)
        • kasica_k Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 13.01.10, 23:03
          moniach_1 napisała:

          > A co to za stanik "pszczółka"? :)

          Kalyani Natural Charm w szaro-żółte paski :)
          • inez69 pscółki 14.01.10, 15:29
            Teo nie znałam, ale jest świetne:D
            • kasica_k Re: pscółki i inne zwierzęta 14.01.10, 17:23
              inez69 napisała:

              > Sprzedam Effuniaka Krowy 70G

              To w sumie też nieźle brzmi, jak się głębiej zastanowić :)
        • azymut17 Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 14.01.10, 17:03
          moniach_1 napisała:
          > Hiperboloidalny za to dla
          > nieuświadomionych musi brzmieć co najmniej groźnie ;)

          Racja, sama się kiedyś zagalopowałam i do nowouświadamianej klientki (nielobbowej) wyjechałam z rozpędu z tekstem - "Ma pani hiperboloidalny biust". Jej spojrzenie - bezcenne! :-D
    • renulec "kiedy przyjdą cielaki?" 14.01.10, 08:00
      Mnie niezmiernie ubawiło pytanie jak w tytule.
      Któraś z dziewczyn bytała bodajże Agugabi o cieliste staniki :))
      • inez69 Re: "kiedy przyjdą cielaki?" 14.01.10, 15:33
        Tak, były cielaki, krowy, zebry. Całe zoo:)
    • felisdomestica Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 14.01.10, 12:06
      Śmiech śmiechem, ale jak ktoś pierwszy raz czyta forum, to ma wrażenie totalnego bełkotu...ten slang bardzo utrudnia zrozumienie o co chodzi, marnuje czas i zniechęca do czytania. No bo co na przykład znaczy "ściśliwy stanik", z takim uporem polecany przez lobbystki? Ściśliwy (o ile w ogole to słowo istnieje) znaczy: dający się mocno ścisnąć.
      Piszę o tym w tym wątku, bo może zamiast nobilitować specyficzny lobbowy slang, warto po prostu mówić zrozumiałym, ogólnodostępnym językiem...
      • renulec Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 14.01.10, 12:38
        No, tak...Profesor Miodek miałby niezły ambaras, gdyby przeczytał
        tekst typu "Moja Arabelka mi bułkuje, choć jest szerokofiszbinowa,
        no i na dokładkę miałam dostać cielaka, a tu jakieś kusidełko w różu
        przyszło" ;)

        A ja myślę, że slang, jak każdy tworzony na użytek danej subkultury,
        ma swój urok i nie chciałabym z niego rezygnować.
        W zakładzie karnym nie byłam, pankiem tez nie byłam, to choć sobie
        poslanguję na LB jako niegrzeczna dziewczynka ;)
        • estreno Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 14.01.10, 13:43
          Ja sadze, ze pewien "kod" jest rodzajem tworzenia wiezi, czegos wspolnotowego.
          Sama jestem nowa i mnie sie akurat podoba, ze na tym forum (przypuszczam, ze na
          wielu innych rowniez) wypracowano rodzaj slangu. Nie jest znowu tego tak wiele -
          tych trudnych do zrozumienia terminow. U mnie to powoduje, ze mam ochote
          dowiedziec sie wiecej. Na poznanie tematu i ludzi tworzacych forum potrzeba
          czasu i nie zakladam, ze musze wszystko wiedziec od razu. Wgryzam sie w sprawe.
          Informacje wstepne sa podane przystepnie, nie mialam problemu z ich
          przyswojeniem. Podoba mi sie tez, ze pilnuje sie tu przyjaznego sposobu
          komunikacji, a jednoczesnie dba sie o porzadek. Nie czulabym sie dobrze na forum
          z pyskowkami.
          • butters77 Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 14.01.10, 23:04
            Estreno, cieszę się, że Ci się u nas podoba;) Dla mnie też ten slang jest uroczy
            - i zawsze uśmiecham się, kiedy pod jakimś artykułem z najdalszych zakątków
            sieci (np. na Onecie;) zauważam komentarz z naszymi słowami kluczowymi;)
        • butters77 Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 14.01.10, 23:06
          renulec napisała:

          > W zakładzie karnym nie byłam, pankiem tez nie byłam, to choć sobie
          > poslanguję na LB jako niegrzeczna dziewczynka ;)

          Renulcu, czyli sugerujesz, że to taka biuściasta grypsera?:)
          {Być może należałoby ją podzielić na G+rypserę i G-rypserę:P)
          • kasica_k Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 16.01.10, 03:57
            butters77 napisała:

            > Renulcu, czyli sugerujesz, że to taka biuściasta grypsera?:)
            > {Być może należałoby ją podzielić na G+rypserę i G-rypserę:P)

            ROTFL.
            To ja muszę znać obie rypsery, bo raz noszę G, raz GG :)
      • besame.mucho Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 14.01.10, 15:01
        A mnie się biuslang podoba.
        Porady dla początkujących spisane są innym językiem, w FAQ, w
        edukacyjnych wątkach na Stanikomanii czy w moim poradniku nie ma
        wyrażeń slangowych, właśnie dlatego, żeby "świeżynki" nie czuły się
        zagubione.
        Ale forum to co innego - to jak grupa koleżeńska, która zawsze z
        czasem wypracowuje sobie specyficzne wyrażenia, początkowo być może
        niezrozumiałe dla osoby z zewnątrz. Moim zdaniem to zdrowe i bardzo
        sympatyczne zjawisko i nie widzę powodu, żeby je ograniczać.

        Poza tym nie przesadzałabym z "totalnym bełkotem". Wierzę w ludzką
        inteligencję i zakładam, że osoba, która przeczyta "Cleo George to
        jest strasznie ściśliwy, obwód 65 rozciąga mi się tylko do 68cm" to
        zrozumie, co oznacza "ściśliwy" mimo, że wcześniej się z takim
        określeniem nie spotkała.
        • myff Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 14.01.10, 15:12
          Cóż, trzeba brać różne rzeczy na chłopski rozum:) ściśliwy czy
          ściśliwiec, no cóż, ścisły obwód. Z kontekstu wypowiedzi wynika
          choćby.
          Słowo świeżynka jest moim zdaniem przeurocze:)
          A zwrot "przed uświadomieniem" brzmi niemalże jakby się wstąpiło do
          sekty:D
          "Kacze dzioby" męczyły mnie całymi miesiącami. Zabrakło mi mojej
          nieskończonej wyobraźni, żeby pojąc jak to może wyglądać. Aż złożyłam
          full cup skądinąd triumpha i skojarzenie z dziobami naszło mnie samo
          z siebie:P
          • butters77 Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 14.01.10, 23:02
            myff napisała:

            Aż złożyłam
            > full cup skądinąd triumpha i skojarzenie z dziobami naszło mnie samo
            > z siebie:P

            Otóż to, kacze dzioby najłatwiej zrozumieć, gdy się je poczuje na sobie
            (jakkolwiek to brzmi:)))
            • aksanti Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 15.01.10, 00:00
              > Otóż to, kacze dzioby najłatwiej zrozumieć, gdy się je poczuje na sobie
              > (jakkolwiek to brzmi:)))

              ROTFL.
              Taki mam defekt, że sobie wizualizuję to, co czytam. Oczyma wyobraźni zobaczyłam kaczora Donalda atakującego mierzącą staniki w przymierzalni:P
        • kasica_k O slangu 14.01.10, 17:41
          Ja także nie widzę nic złego w wewnętrznym języku lobbowym, moja jedyna uwaga jest taka, żeby używać go oszczędnie, gdy rozmawia się z osobami z zewnątrz - żeby nasz komunikat pozostał zrozumiały tudzież zachęcał do zapoznania się z tematem, powinien być pozbawiony tych najbardziej hermetycznych określeń. Wiele z nich lubię, ale umyślnie unikam np. pisząc bloga - bo tam z założenia zwracam się do ogółu, nie tylko do lobbystek. Krótko mówiąc, nie ma co wyjeżdżać z bułczeniem, nawracając sąsiadkę, a ciężarnej koleżance z pracy lepiej na początek doradzić zakup stanika do karmienia, a nie wysyłać po karmnik ;)
          • renulec Re: O slangu 14.01.10, 19:45
            kasica_k napisała:

            > Ja także nie widzę nic złego w wewnętrznym języku lobbowym, moja
            jedyna uwaga j
            > est taka, żeby używać go oszczędnie, gdy rozmawia się z osobami z
            zewnątrz - że
            > by nasz komunikat pozostał zrozumiały tudzież zachęcał do
            zapoznania się z tema
            > tem, powinien być pozbawiony tych najbardziej hermetycznych
            określeń. Wiele z n
            > ich lubię, ale umyślnie unikam np. pisząc bloga - bo tam z
            założenia zwracam si
            > ę do ogółu, nie tylko do lobbystek. Krótko mówiąc, nie ma co
            wyjeżdżać z bułcze
            > niem, nawracając sąsiadkę, a ciężarnej koleżance z pracy lepiej na
            początek dor
            > adzić zakup stanika do karmienia, a nie wysyłać po karmnik ;)
            >




            Hihi, kto wie, z czym mogłaby wrócić...
      • mszn Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 14.01.10, 15:42
        Felisdomestica, masz rację. Ale nawet ze slangowego punktu widzenia to jest błąd
        - ściśliwe to możemy być my, a stanik co najwyżej ścisły.

        Uch, nie mogę się oprzeć przed wytknięciem przy okazji, może ktoś przeczyta i
        przestanie: dlaczego coraz więcej osób z upodobaniem pisze "mi za mały, za
        luźny", a nie "na mnie za mały"? Czy zaszły jakieś zmiany w języku, których nie
        zauważyłam? (tak, tak, wiem, właśnie zachodzą tu i teraz :) )
        • roza_am Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 14.01.10, 16:01
          Ja mam wrażenie, że to jakiś regionalizm, tylko nie mogę dociec, z którego regionu.
          Też tego nie lubię, brr.



          > Uch, nie mogę się oprzeć przed wytknięciem przy okazji, może ktoś przeczyta i
          > przestanie: dlaczego coraz więcej osób z upodobaniem pisze "mi za mały, za
          > luźny", a nie "na mnie za mały"? Czy zaszły jakieś zmiany w języku, których nie
          > zauważyłam? (tak, tak, wiem, właśnie zachodzą tu i teraz :) )
          • marudna_maruda Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 14.01.10, 16:34
            A czy to czasem nie regionalizm z Wielkopolski/Poznania?
        • jul-kaa Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 14.01.10, 20:24
          mszn napisała: > Uch, nie mogę się oprzeć przed wytknięciem przy okazji, może
          ktoś przeczyta i
          > przestanie: dlaczego coraz więcej osób z upodobaniem pisze "mi za mały, za
          > luźny", a nie "na mnie za mały"?

          Och, ja też tego nie znoszę. Nie podoba mi się też określenie "wylewam się", bo
          to nie ja się wylewam (bo i skąd?), tylko mój biust, nieprawdaż?
          • mankencja Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 16.01.10, 11:03
            twój biust jest częścią ciebie
      • joankb Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 14.01.10, 16:36
        Tak jest łatwiej, szybciej, bardziej obrazowo.
        "Ogólnodostępnym" to znaczy właściwie jakim?
        Inny język słyszę w banku, innym rozmawia ze mną hydraulik, informatyk, geolog,
        lekarz.
        Czasy jednolitego, uładzonego języka odeszły sobie w przeszłość. Polszczyzna
        wyszła ze skansenu i w różnych obszarach tworzy setki nowych słów.
        Nasze przynajmniej są polskie...
      • zawsze_zielona Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 14.01.10, 16:38
        Oj, chyba nie jest az tak zle z tym brakiem zrozumienia, skoro codzien przybywa
        wpisow i watki rozmiarowe sie rozrastaja. Jak dziewczyny slusznie zauwazyly,
        kazda grupa ma swoj slang, wiec to naturalne ze lobbystki tez maja. Ja np. nie
        rozumiem slangu nastolatkow, ale jesli mam wyrazna potrzebe zrozumiec, to
        zapytam rozmowce i juz. Proste.
      • moniach_1 Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 15.01.10, 00:15
        No bo co na przykład znaczy "ściśliwy stanik", z takim up
        > orem polecany przez lobbystki? Ściśliwy (o ile w ogole to słowo istnieje) znacz
        > y: dający się mocno ścisnąć.

        Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale chyba początkowo było tak, że to _osoby_ były
        ściśliwe, czyli dawały się mocno ścisnąć, czyli dużo zaniżały ("zaniżać", też
        dobre słowo). Z czasem zaczęło byc używane zamiennie z określeniami na staniki.
        No bo jak inaczej nazwać obwód? Jest ścisły, ale wąski już nie (bo tak czasem
        mówimy o wysokości boków), ciasny też nie (bo kojarzy się z niewygodą).
    • inez69 Nawrcanie, przed naróceniem 14.01.10, 15:38
      to rzeczywiście brzmi jak sekta. Często używam tych zwrotów nie
      biorąc pod uwagę, że la ludzi spoza Lobby dziwnie to brzmi:D
      • ptasia Re: Nawrcanie, przed naróceniem 14.01.10, 15:55
        Faktycznie. Ostatnio znajoma na imprezie powiedziała do mnie w towarzystwie
        mieszanym: "Czy to Ty nawróciłaś E [druga koleżanka].?" Zapadła cisza pełna
        konsternacji.
        • butters77 :) n/t 14.01.10, 23:08

    • ptasia KARMNIK 14.01.10, 15:55
      jak mogłam zapomnieć o tym pięknym słowie! "Karmniki Hot Milka są całkiem sexi" itd.
      • zawsze_zielona Re: KARMNIK 14.01.10, 16:40
        To moj ulubiony! Wdzieczny i jakze precyzyjnie opisujace funkcje:)
        • butters77 Re: KARMNIK 14.01.10, 23:09
          A ja przyznam, że w pierwszej chwili "karmnik" wydał mi się kontrowersyjny, ale
          po jakichś... trzech sekundach = trzydziestu użyciach tego słowa przez inne
          forumki, całkowicie zmieniłam zdanie:)
    • estreno Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 14.01.10, 23:07
      A ja nie wiem, co to jest ta zmarcha frejowa. Przed chwila wbilam w
      wyszukiwarke, ale cos chyba nie dziala, bo mi nie znalazla zadnego postu.
      • aksanti Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 15.01.10, 00:01
        Chodzi o marszczące się miseczki w stanikach firmy Freya.
    • daslicht Re: Lobbystki odbijają namioty, czyli Biu-slang : 15.01.10, 01:11
      Fulmicha pancerstanior, bo plungów nigdzie nie ma!
      Jak pancerstanior, to może by go odpancernić? Na co komu stanik z golfem?

      Są jeszcze efekty w rodzaju płaskoklacia, które można osiągnąć np. rozwalaczem. Nosząc pusiapki, możemy się nabawić niezłej piekarni.

      ^^

      A jak przystało na sektę, biczujemy się pusiapkami z gumowymi fiszbinami. Tak dla porządku i utrzymania dyscypliny :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka