martolina1982
20.07.10, 22:21
mam duze piersi (wg tradycyjnych tabel E, pod biustem na ciasno 85), a w ciazy
i podczas karmienia bywało i G. niestety strasznie! obwisły gdyz szybko urosły
mi piersi i wstydziłam sie jako 10-latka nosic pierwszy stanik. obecnie mam
piersi prawie do pępka. nie żartuję, bo raczej płakac mi się chce...ale do
rzeczy...
gdy włozę stanik i piersi uniosą się powiedzmy, na wyższy poziom, ze względu
na to, iz są jak puste balony zginają się/łamią w okolicy pach. kiedy mam
dekold jest to widoczne. gdy chce uniknąc tych zagięć musze piersi wydostać
spod pach ale wtedy się stykają z przodu, czego nie znoszę, a i stanik nie
dotyka wtedy mostka, jak przeciez powinien. gdybym chciała uniknąć i tych
załaman po pachami i stykania sie piersi z przodu musiałabym chyba biust nosic
na balkoniku daleko przed sobą.
jestescie ekspertkami. na pewno wiecie o co chodzi. moze jakoś mi podpowiecie
jak ładnie ułzyc takie flaczki w staniku.
dodam, ze nie kupuje jakichś najtanszych staników, ale takie z potrojnie ciętą
miseczką najczesciej Marks&Spencer.