Dodaj do ulubionych

pytanie do dziewczyn z Warszawy :)

05.08.10, 13:58
czy któraś z Was była u osławionej Hanny Maciejewskiej (Smolna 13)?
ja w poniedziałek kupiłam u niej stanik, dodajmy, mój pierwszy w
nowym rozmiarze. jeśli któraś z Was była, to wiecie, jak to u niej
wygląda- pierwszy dobiera Ci ona sama, bez dyskusji z Tobą, masz
nosić go miesiąc etc etc. po pokazaniu jak go nosić panie każą Ci
przyjść za trzy-cztery dni pokazać się tam. czy wiecie może co
wówczas tam się dzieje na tej wizycie? jest to coś, czego nie mogę
zrobić sama, typu zapięcie na ciaśniejszą haftkę? chodzi po prostu o
to, że jestem spoza Warszawy i musiałabym jechać tam specjalnie po
to. pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • teresa104 Srogo! 05.08.10, 14:21
      "masz nosić miesiąc", "panie każą przyjść"...

      Lepiej skonsultować się z tutejszymi specjalistkami.
      • aduucha29 Re: Srogo! 05.08.10, 15:01
        dlatego właśnie pytam, bo nie chce mi się za specjalnie jechać tylko
        po to żeby dowiedzieć się że powinnam zapinać się teraz na
        ciaśniejszą haftkę teraz czy coś takiego.
      • azymut17 Re: Srogo! 05.08.10, 15:02
        Teresa, przecież tutejsze specjalistki nie mogą być lepsze od pani Hani, skoro
        nie wrzeszczą na Ciebie, nie obmacują Cię bez pytania, nie wyrzucają do śmieci
        Twojego stanika bez pytania i nie każą płacić za to wszystko bajońskich sum...
        • maggianna Re: Srogo! 05.08.10, 15:20
          wizyte tam wpominam traumatycznie - pani mnie szarpala, krzyczala,
          upychala w koszmarny biustnososz, jak powiedzialam ze mnie drapie i
          obciera to krzyczala jeszcze bardziej...
          w koncu jak sie zorientowala ze nie kupie zabudowanego po szyje
          drapiacego koszmaru za poand 200 PLN, wyprosila (zeby nie powiedziec
          wyrzucila) mnie z przebieralni...

          nie wiem jak jest teraz ale ja mialam traume po tej wizycie przez
          tydz, lekarstwem okazala sie lektura forum i wizyta w Avocado.

          Do tej pory jak sobie przypomne ten sklep to mi slabo - nie moglam
          pojac jak mozna byc tak chamskim wobec klienta, ale najwyrazniej
          niektorym sie to podoba bo byla dluuuga kolejka do przymierzalni i
          panie byly zachwycone i nie widzialy nic niestosownego w zachowaniu
          pani Hani... to bylo ponad 2 lata temu, moze teraz cos sie
          zmienilo...

          a i pani Hania usilowala ubrac mnie w jakies bure i zabudowane 90D,
          w Avocado dostalam cudny delikatny biustonosz w rozmiarze 80F...
          • aduucha29 Re: Srogo! 05.08.10, 16:08
            maggianna napisała:

            > wizyte tam wpominam traumatycznie - pani mnie szarpala, krzyczala,
            > upychala w koszmarny biustnososz, jak powiedzialam ze mnie drapie
            i
            > obciera to krzyczala jeszcze bardziej...
            > w koncu jak sie zorientowala ze nie kupie zabudowanego po szyje
            > drapiacego koszmaru za poand 200 PLN, wyprosila (zeby nie
            powiedziec
            > wyrzucila) mnie z przebieralni...
            >
            > nie wiem jak jest teraz ale ja mialam traume po tej wizycie przez
            > tydz, lekarstwem okazala sie lektura forum i wizyta w Avocado.
            >
            > Do tej pory jak sobie przypomne ten sklep to mi slabo - nie moglam
            > pojac jak mozna byc tak chamskim wobec klienta, ale najwyrazniej
            > niektorym sie to podoba bo byla dluuuga kolejka do przymierzalni i
            > panie byly zachwycone i nie widzialy nic niestosownego w
            zachowaniu
            > pani Hani... to bylo ponad 2 lata temu, moze teraz cos sie
            > zmienilo...
            >
            > a i pani Hania usilowala ubrac mnie w jakies bure i zabudowane
            90D,
            > w Avocado dostalam cudny delikatny biustonosz w rozmiarze 80F...

            pewnie dlatego są tam kolejki, że wiele kobiet na pierwszy raz woli
            nie eksperymentować samodzielnie, nawet po lekturze Lobby.
            • ptysiowa_7 Re: Srogo! 05.08.10, 16:43
              > pewnie dlatego są tam kolejki, że wiele kobiet na pierwszy raz woli
              > nie eksperymentować samodzielnie, nawet po lekturze Lobby.

              No tak, ale wizyta u pani Hani to raczej bolesny i upokarzający eksperyment - i
              zupełnie traci sens, skoro w Warszawie jest kilkanaście lepszych sklepów, gdzie
              nikt nie krzyczy, nie upokarza, można sobie powybrzydzać co do krojów i kolorów
              i do tego jeszcze staniki są tańsze.
              Smutne jest to, że tak wiele kobiet jeszcze o tym nie wie i wybierają opcję
              najgorszą z możliwych:(
              • aduucha29 Re: Srogo! 05.08.10, 16:46
                ptysiowa_7 napisała:

                > > pewnie dlatego są tam kolejki, że wiele kobiet na pierwszy raz
                woli
                > > nie eksperymentować samodzielnie, nawet po lekturze Lobby.
                >
                > No tak, ale wizyta u pani Hani to raczej bolesny i upokarzający
                eksperyment - i
                > zupełnie traci sens, skoro w Warszawie jest kilkanaście lepszych
                sklepów, gdzie
                > nikt nie krzyczy, nie upokarza, można sobie powybrzydzać co do
                krojów i kolorów
                > i do tego jeszcze staniki są tańsze.
                > Smutne jest to, że tak wiele kobiet jeszcze o tym nie wie i
                wybierają opcję
                > najgorszą z możliwych:(

                dobrze, więc jakie miejsca w Warszawie poleciłybyście przyjaciółce?
                takiej z mniejszym biustem? ;) bo na mój post na Lobby
                Małobiuściastych nikt nie odpowiedział więc zawędrowałam tutaj.
                • ptysiowa_7 Re: Srogo! 05.08.10, 16:58
                  Rzadko zaglądam na Lobby Małobiuściastych, chociaż z 60E bardziej tam pasuję:)
                  Trudno polecić konkretny sklep, bo mały biust to pojęcie względne - jeśli to na
                  przykład 65E, to każdy sklep ze Stanikowej Mapy będzie ok. A jeśli 65B, to
                  sklep, który ma tylko Panache i Freyę, niewiele zaproponuje.
                • ptasia Re: Srogo! 05.08.10, 16:59
                  Moją teściową i szwagierkę (obie raczej środek tabelki) udanie ostanikowano w
                  Dopasowanej. Było całkiem sporo staników dla mniejszych biustów.
                  Moja przyjaciółka lubi Peachfield na Bruna (i prowadzi tam różne koleżanki :)
            • maggianna Re: Srogo! 05.08.10, 20:53
              i wlasnie tych kolejek nie rozumiem - bo ani tam milo nie jest, ani
              przyjemnie a dobrego biustonosza pomimo znoszenia cierpien psychicznych
              nie dostaniesz.
              Jestem pewna siebie i potrafie byc "pyskata" ale od pani Hani wyszlam
              ze lzami w oczach... i malo brakowalo darowalabym sobie cale
              to "uswiadamianie" stanikowe.
              To bylo na tyle dawno ze jedynym stacjonarnym sklepem bylo Avocado - w
              porowaniu ze sklepem pani Hani to bylo jak raj na ziemi - milo,
              przyjemnie, taktownie - bo w koncu biust to bardzo delikatna i intymna
              sprawa i nie wszyscy w sklepie musza slyszec niezbyt mile komentarze na
              temat mnie i mojego biustu.
              A teraz sklepow w Warszawie jest sporo, polecam tez Abrakadabra na
              Koszykowej, internetowy Bellami z mozliwoscia umowienia sie
              stacjonarnie w Showroomie- w tych sklepach zakupy sa przyjemnoscia od
              ktorej mozna sie uzaleznic a nie przykrym obowiazkiem.
        • aduucha29 Re: Srogo! 05.08.10, 16:06
          azymut17 napisała:

          > Teresa, przecież tutejsze specjalistki nie mogą być lepsze od pani
          Hani, skoro
          > nie wrzeszczą na Ciebie, nie obmacują Cię bez pytania, nie
          wyrzucają do śmieci
          > Twojego stanika bez pytania i nie każą płacić za to wszystko
          bajońskich sum...

          poczułam się urażona tą odpowiedzią. nie zarzucałam nikomu
          niekompetencji, nie rozumiem tej ironii. zadałam proste pytanie.
          owszem, obsługa slepu nie należy do najprzyjemniejszych, poszłam tam
          głównie dlatego że to mój pierwszy stanik w nowym rozmiarze i
          potrzebowałam porady. zapytałam tylko czy ktoś korzystał z usług tej
          pani i czy byłby mi w stanie powiedzieć po co one każą po tych kilku
          dniach przyjść. to wszystko.
          • azymut17 aduucha29 05.08.10, 16:37
            Przepraszam, jeśli Cię uraziłam, mój post nie był ani skierowany do Ciebie (dlatego zaczęłam od "Teresa...") ani nie dotyczył Ciebie i Twoich decyzji zakupowych. To był raczej ironiczny komentarz dotyczący różnicy w traktowaniu klienta, taki wewnętrzny dowcip dla Lobbystek z dłuższym stażem. Powinnam zatytułować mój post "off top", czyli coś poza tematem.

            Eehh, chyba nie powinnam żartować, kiedy moje poczucie humoru jest takie przyciężkie :-(
            • aduucha29 Re: aduucha29 05.08.10, 16:44
              jednak zabrzmiało to trochę ofensywnie. zapomnijmy o tym ;)
              • teresa104 Ja jestem winna, bo post był do mnie, 05.08.10, 17:06
                a ja lubię wszelakie przysrywki i najcięższą ironię. A sporna
                replika wymierzona była raczej w panią Hanię. Mamy zresztą nadzieję,
                że przeczytała i przyswoiła;)
    • kk345 Re: pytanie do dziewczyn z Warszawy :) 05.08.10, 15:38
      W Warszawie masz wiele doskonałych, polecanych przez Lobby sklepów:
      maps.google.com/maps/ms?ie=UTF8&hl=pl&msa=0&msid=117696992044816211829.00045c1efb1b90e69aa60&
      ll=38.065392%2C25.751953&spn=48.657319%2C61.083984&z=4

      Pani Hani nie polecamy, głównie z powodu chamstwa...Ja bym darowała
      sobie ponowną wizytę u niej, a przy kolejnej wizycie w stolicy
      zajrzała do któregoś z przyjaznych sklepów- zdziwisz się, ze można
      kupić stanik, ładny, tańszy i w dodatku bez szarpania i chamskiego
      zachowania...
      • aduucha29 Re: pytanie do dziewczyn z Warszawy :) 05.08.10, 16:09
        kk345 napisała:

        > W Warszawie masz wiele doskonałych, polecanych przez Lobby sklepów:
        > maps.google.com/maps/ms?ie=UTF8&hl=pl&msa=0&msid=117696992044816211829.00045c1efb1b90e69aa60&
        > ll=38.065392%2C25.751953&spn=48.657319%2C61.083984&z=4
        >
        > Pani Hani nie polecamy, głównie z powodu chamstwa...Ja bym
        darowała
        > sobie ponowną wizytę u niej, a przy kolejnej wizycie w stolicy
        > zajrzała do któregoś z przyjaznych sklepów- zdziwisz się, ze można
        > kupić stanik, ładny, tańszy i w dodatku bez szarpania i chamskiego
        > zachowania...

        właściwie ja jestem MałoBiuściasta, ale na moim Lobby nikt mi nie
        odpisywał więc postanowiłam zajrzeć tutaj ;) dzięki za link, już
        otwieram.
        • maith Re: pytanie do dziewczyn z Warszawy :) 05.08.10, 23:25
          aduucha29 napisała:
          > właściwie ja jestem MałoBiuściasta, ale na moim Lobby nikt mi nie
          > odpisywał więc postanowiłam zajrzeć tutaj ;)

          My się dość swobodnie przemieszczamy i doradzamy bez ograniczeń :)
          Natomiast na LMB baza wiedzy jest lepiej dopasowana do potrzeb kobiet
          z mniejszym biustem. Prześledź sobie wątki, bo wiele może Cię
          zainteresować :)
    • maith Re: pytanie do dziewczyn z Warszawy :) 05.08.10, 17:34
      Wiemy. Idziesz i w podobnych irytujących warunkach przepłacasz za
      kolejny stanik, mając niewielki wybór.

      Niech mi ktoś wytłumaczy - czemu kobiety tam chodzą i dają się źle
      traktować, a potem kupują zwykłe staniki, często jeszcze przerabiane,
      z jakąś bezsensowną marżą.

      Przecież ledwie ulicę dalej (Bracka 1) jest Avocado, gdzie miła i
      taktowna bra-fitterka dobiera w podobnej cenie często prawdziwe
      dzieła sztuki, robione z użyciem francuskich koronek.

      Przecież istnieje biuściasta mapa świata, na której można sobie czy
      to w Warszawie, czy w innych miastach znaleźć naprawdę dobre sklepy
      (bo ten można zaliczyć ledwie do znośnych i to też miałabym
      wątpliwości). Zatem na biuściastej mapie można sobie znaleźć naprawdę
      dobre sklepy z profesjonalnym bra-fittingiem i rozmiarówką od 60 i do
      brytyjskiego K.
      stanikowamapa.prv.pl/
      Pani Hania, to było dobre rozwiązanie z 5 lat temu, kiedy jeszcze nie
      było Lobby, a więc nie było ani informacji w necie ani dobrych
      sklepów z bra-fittingiem. Ona wtedy nie miała żadnej konkurencji i
      jej poziom wystarczał. Teraz jest już sporo o wiele lepszych sklepów,
      a ona zatrzymała się na poziomie sprzed 5 lat. A w Polsce to oznacza
      wieczność, bo to akurat te 5 lat, kiedy nastąpiły u nas niesamowite
      zmiany.
    • maith A co tak naprawdę Ci wystarczy 05.08.10, 17:51
      Zakładając stanik pochylaj się i wygarniaj dobrze biust spod pach.
      Obserwuj, czy nad krawędzią miseczki nie zaczynają Ci się pojawiać
      bułki. Jeśli tak, to znaczy, że dopadła Cię migracja i potrzebujesz o
      oczko większej miseczki.
      Stanik jednocześnie musi stabilnie trzymać się na miejscu. Obwód nie
      może ani podjeżdżać ani zjeżdżać i co ważne, biust nie może pod
      obwodem przesuwać się w kierunku pach.
      Jak np. zakładasz stanik, wygarniasz wszystko, a potem się trochę
      poruszać, to ruch nie powinien powodować, że w miseczkach robi się
      luźniej. To sugeruje za luźny obwód.
      • aduucha29 Re: A co tak naprawdę Ci wystarczy 05.08.10, 20:04
        maith napisała:

        > Zakładając stanik pochylaj się i wygarniaj dobrze biust spod pach.
        > Obserwuj, czy nad krawędzią miseczki nie zaczynają Ci się pojawiać
        > bułki. Jeśli tak, to znaczy, że dopadła Cię migracja i
        potrzebujesz o
        > oczko większej miseczki.
        > Stanik jednocześnie musi stabilnie trzymać się na miejscu. Obwód
        nie
        > może ani podjeżdżać ani zjeżdżać i co ważne, biust nie może pod
        > obwodem przesuwać się w kierunku pach.
        > Jak np. zakładasz stanik, wygarniasz wszystko, a potem się trochę
        > poruszać, to ruch nie powinien powodować, że w miseczkach robi się
        > luźniej. To sugeruje za luźny obwód.

        więc tak. ja jestem na początku swojej drogi, stanik noszę czwarty
        dzień. zastanawiam się natomiast jak to jest z tymi bułkami. wydaje
        mi się że to właśnie to, aczkolwiek po wygarnięciu za jakiś moment
        znów się wylewają. jest sens to poprawiać? może to wcale nie
        bułki? ;)
        • kulka_kulkowa Re: A co tak naprawdę Ci wystarczy 05.08.10, 20:42
          Najlepiej byłoby wrzucić zdjęcia do galerii LMB lub na Balkonetkę, to może coś podpowiemy :)
          A odpisuję tu, a nie na LMB, bo zrobił się lekki offtop od "pytania do dziewczyn z Warszawy" (a ja z północy) :) Ogólnie, na LB jest większy "ruch", widać wśród warszawianek też.
          • aduucha29 Re: A co tak naprawdę Ci wystarczy 05.08.10, 20:57
            kulka_kulkowa napisała:

            > Najlepiej byłoby wrzucić zdjęcia do galerii LMB lub na Balkonetkę,
            to może coś
            > podpowiemy :)
            > A odpisuję tu, a nie na LMB, bo zrobił się lekki offtop
            od "pytania do dziewczy
            > n z Warszawy" (a ja z północy) :) Ogólnie, na LB jest
            większy "ruch", widać wśr
            > ód warszawianek też.

            a jak i gdzie to się robi, w sensie wrzuca zdjęcia?
            • aduucha29 Re: A co tak naprawdę Ci wystarczy 05.08.10, 21:01
              aduucha29 napisała:

              > kulka_kulkowa napisała:
              >
              > > Najlepiej byłoby wrzucić zdjęcia do galerii LMB lub na
              Balkonetkę,
              > to może coś
              > > podpowiemy :)
              > > A odpisuję tu, a nie na LMB, bo zrobił się lekki offtop
              > od "pytania do dziewczy
              > > n z Warszawy" (a ja z północy) :) Ogólnie, na LB jest
              > większy "ruch", widać wśr
              > > ód warszawianek też.
              >
              > a jak i gdzie to się robi, w sensie wrzuca zdjęcia?

              no i jakie miałyby to być zdjęcia? w tym staniku który noszę?
            • maggianna Re: A co tak naprawdę Ci wystarczy 05.08.10, 21:05
              Jezeli mozesz to podaj rowniez swoje wymiary (instrukcja to mierzenia
              jest w watku przyszpilonym na gorze "jaki powinnam nosic rozmiar
              stanika" i podaj tez model i rozmiar tego ktory kupilas to doswiadczone
              forumki doradza czy pani Hania trafila z rozmiarem (o ile jeszcze tego
              nie zrobilas na forum).
    • aankaa Re: pytanie do dziewczyn z Warszawy :) 05.08.10, 19:23
      stanikowa świeżyzna ze mnie ale po poczytaniu forum (na początek pytanie w wątku
      rozmiarowym) pomaszerowałam na Żeromskiego, na Żelazną i tam kupowałam pierwsze
      staniki. Obie panie bardzo sympatyczne, uczynne i jedyny "dotyk" jakiego
      doświadczyłam to sprawdzenie obwodu (chwyt od strony pleców) i poprawienie
      ramiączek.
    • aduucha29 Re: pytanie do dziewczyn z Warszawy :) 05.08.10, 21:47
      dobra.. mogłabym którejś z was podesłać po prostu na mail zdjęcie w
      staniku i tego co budzi moje wątpliwości?
      • maith Re: pytanie do dziewczyn z Warszawy :) 05.08.10, 23:31
        Jak już jesteś u nas, to najlepiej jakbyś je przesłała do zamkniętej
        galerii LB. Wtedy będziesz tu miała własny wątek, gdzie doświadczone
        forumki Ci się wypowiedzą. Galeria jest tak zamknięta, że nawet sama
        nie będziesz mogła ich zobaczyć. Ale odpowiedzi będą na LB.
        Zdjęcia tam wysyła się na adres:
        zdjecialb@gmail.com
        • azymut17 galeria LB 06.08.10, 00:08
          P.S. do posta maith
          Instrukcja wysyłania zdjęć:
          forum.gazeta.pl/forum/w,32203,91687524,91687672,Jak_wysylac_zdjecia_.html
          Nie polecam wysyłania zdjęć na prywatne maile ze względów bezpieczeństwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka