Dodaj do ulubionych

BiuBiu - 8 - kolekcje biustoprzyjazne

    • akna November rain już w sklepie 27.10.10, 11:20
      Rozmiary 36-46 www.biubiu.pl/bluzki/z_dlugim_rekawem/november_rain.html

      34 powinny pojawić się jutro
      Przy okazji - jest nowe zdjęcie October www.biubiu.pl/bluzki/z_dlugim_rekawem/october.html
      • mania_aniam Re: November rain już w sklepie 27.10.10, 11:48
        Czy November obciska brzuch?
        • akna Re: November rain już w sklepie 27.10.10, 12:03
          November ma taki sam krój jak Do dżinów. Jest dopasowana, ale nie obcisła.
          • ania.biulandia Wymiana? 27.10.10, 12:14
            Ja to chyba mam jakieś zaćmienie lub coś ;) ale nie wiem jak zrobić wymianę... Składam nowe zamówienie i mam je opłacić? Czy chodzi o koszty przesyłki tylko czy zapłata za cały towar???
            Niech mnie ktoś oświeci ;)
      • kwiatek04 Re: November rain już w sklepie 27.10.10, 14:53
        Looknelam na zdjecie i stwierdzam, ze z powodzeniem moglabym ja nosic jako sukienke :D:D:D
        • kryklu Re: November rain już w sklepie 27.10.10, 22:53
          kwiatek04 napisała:

          > Looknelam na zdjecie i stwierdzam, ze z powodzeniem moglabym ja nosic jako suki
          > enke :D:D:D

          Bez przesady. Ja wysoka nie jestem (161 czy 162) a obie bluzki Do dżinów sięgają mi do połowy bioder. A to taki sam fason.
          October za to może już służyć jako tunika przy niewysokim wzroście.
          • kwiatek04 Re: November rain już w sklepie 28.10.10, 13:08
            Tylko ze ja jestem od ciebie nizsza o ponad 10cm, wiec chyba jednak daloby sie, bo siegalaby mi do polowy uda :D
            I wlasnie przy okazji tej dyskusji wpladlam na pomysl, zeby Kinga zrobila takie welniane sukienki przylegajace do ciala (moga byc z szerokim golfem) :D:D:D:D
            • akna Re: November rain już w sklepie 28.10.10, 13:13
              No to jako tuniczka do legginsów etc. :)
              • kwiatek04 Re: November rain już w sklepie 28.10.10, 20:07
                O cos takiego np:
                www.sunshinescloset.com/products/-V-Collar-Long-Sleeve-Sweater--.html
                www.sunshinescloset.com/products/High-Collar-Long-Sleeve-Long-Sweater-Dress-%28Beige%29.html
                www.sunshinescloset.com/products/Pockets-Embellished-Round-Collar-Sweater-Dress.html
                tylko zeby siegal do kolan :D
      • swierszczowa1 November rain 34bb/bbb 02.11.10, 20:59
        Stał sie moja ulubioną bluzką. Kinga nie dość że szyje bluzki o doskonałym i wyszczuplajacym kroju, to jeszcze znajduje takie pięękne materiały. Kolory i wzorek bardzo moje. Kolory są wyrazistsze i ciemniejsze niż na zdjeciu. Takie bardziej... tajemnicze. Na żywo wydaje mi się mniej radosna niż na zdjeciu, a bardziej jak z Twin Peaks. Ale może tylko ja mam takie skojarzenie. W kazdym razie czuję sie doskonale w tych wzorkach. Bluzka powinna pasowac wysokim. Ma długie rękawy i odcęcie pod biustem wypada nisko. To jedyna biu-biu bluzka w którym nie podjezdza mi na biust ani troszkę.
        • swierszczowa1 Re: November rain 34bb/bbb 02.11.10, 21:26
          Bardzo odpowiadają mi materiały z któryvh Kinga szyje.
          November rain i zig-zag przerosły moje marzenia w tym względzie. Strasznie się cieszę że Kinga szyje probiuściaste ubrania w takich kolorach i z takimi wzoriami. Dla mnie babciowate to one nie są. Są interesujące.
          • kasiadj07 November rain 44bb/bbb i bolerko jagodowe 46bb/bbb 02.11.10, 23:49
            Przyłączę się do zachwytów. W pierwszej chwili po otworzeniu paczki - znajomy wzór i pytanie syna - mamo, chyba już masz taką bluzkę? Na pierwszy rzut oka tkanina podobna jak Do dzinów. Po drugim zerknięciu widać, że podobieństwo dotyczy wzoru i turkusowego paska pod biustem, tkanina jest jednak zdecydowanie inna. Zdecydowanie piękna. Tajemnicze połączenie kolorów - czerń, turkus, dwa odcienie fioletu, szary, biel i co mnie zaskoczyło - błękit (brakuje mi błękitów, uwielbiam je), ta mieszanina sprawia, że dla mnie wydaje się mroczna, ale i niezwykle intrygująca. Przepadłam w tym błękicie. Mój ulubiony krój, mój ulubiony dekolt i ulubione kolory:) Tkanina jakościowo absolutnie rewelacyjna. Z kolekcji na kolekcję jakość Biubiu szybuje w górę. I nie muszę chyba dodawać, że leży rewelacyjnie:)
            Bluzka jest dość długa, dłuższa niż Delgado i Tequile. Rozmiar standardowy, ostatnio schudłam i ten mi pasuje w większości nowych biuciuszków.
            Bolerko z premedytacją wzięłam większe, bo mam czarne w tym rozmiarze i dobrze leży. Rozmiarowo wypada tak samo, tkaninka, mimo iż ma inny skład wygląda bardzo podobnie, nie rozpoznałabym różnicy w składzie tkanin, gdybym o nich nie wiedziała. Kolor to bardzo głęboki fiolet, pasuje do wielu biubluzeczek w odcieniach amarantów i do November rain oczywiście.
            Jestem zachwycona nową kolekcją. Czekam teraz na płaszcze, golfiki i co tylko Kindze przyjdzie do głowy - nie kupuję już ubrań innych firm, nie spełniają moich wymagań:)
            A jeszcze dodam, że ostatnio odkryłam arcyciekawe połączenie - czarne bolerko z bluzeczką Fru-fru, tiulowe falbanki wystające z dekoltu i rękawków bolerka zdecydowanie dodają mu lekkości:)
            • sharteel November rain 14.11.10, 17:52
              Ja też się przyłączam :-) November rain jest bardzo ładna, bardzo dobrze się układa i w ogóle nie rozumiem, jak obywałam się bez niej ;)))
              Kolory są piękne i głębokie, na dodatek świetnie zharmonizowane. Rewelacja :-)
    • aankaa zielona laguna 40 B/BB 27.10.10, 19:17
      oglądałam ją już latem, jakoś nie polubiłyśmy się (ona na wieszaku, ja obok). Dopiero dziś, przy okazji wizyty w Bra-dreams jak dostałam ją jako "pomoc" przy ocenie mierzonych biustonoszy (polazłam, o ja nieprzewidująca, w golfie) doceniłam jej zalety. Idealny dekolt, nie taka dopasowana jak np. zig-zag, długość z tych przeze mnie preferowanych. Jednym słowem - pomocniczek wylądował w torbie tuż za głównym zakupem.
      Jutro dorwę się do niebieskiej koszuli. Mam nadzieję, że będę równie zadowolona jak z bordowej vanity
    • dorotaifilip rozmiary? October i November 28.10.10, 10:13
      Jak wypadają rozmiarowo te nowe bluzeczki? Zwłaszcza chodzi mi o tą dłuższą - October. może wiecie?
      dorota
      • akna Re: rozmiary? October i November 28.10.10, 11:01
        Standardowo.
        • slotna Re: rozmiary? October i November 28.10.10, 11:38
          Znaczy jak do dzinow i grey flower?
          • akna Re: rozmiary? October i November 28.10.10, 11:39
            Tak
    • sylwia-osama Kocio-kocio, czy bedą jeszcze szyte? 31.10.10, 13:18
      Zapragnęłam tej bluzeczki, niby kiedyś już się na nią czaiłam, ale myślałam, ze 46 będzie za małe...
      A teraz bardzo, bardzo chciałabym spróbowac, czy będą jeszcze szyte?
      Czy trzeba polować z odzysku? ;)
      • akj77 Kocio-kocio - tak, ale może pod inną nazwą? 31.10.10, 22:18
        A swoja droga, fason kocio jest genialny, ale doradzałabym zmianę nazwy. Mnie się ona podoba i wiem, że wzięła się od nicka forumki, ale znam przynajmniej dwie osoby, które nazewnictwo wczesnych modeli (kocio-kocio, mrrau) odstraszyło od BiuBiu...
        • yaga7 Re: Kocio-kocio - tak, ale może pod inną nazwą? 01.11.10, 10:25
          Ja też chętnie powitałabym powrót kocia (i obu wersjach, z zawiązywaniem i bez) - jest mi obojętne pod jaką nazwą, ale fajnie by było, gdyby wróciło. Bo nie chcę myśleć, co będzie, jak mi się czarne kocia wykończą ;)
          • magda2em Re: Kocio-kocio - tak, ale może pod inną nazwą? 01.11.10, 12:11
            Popieram bardzo. Moje cztery egzemplarze zaczynają wykazywać tendencje znoszeniowe, będzie mi bardzo przykro, jak się już zużyją tak całkiem :(
        • kasica_k Re: Kocio-kocio - tak, ale może pod inną nazwą? 03.11.10, 00:04
          Nie lubią kotów, czy co? :)
          • akj77 Re: Kocio-kocio - tak, ale może pod inną nazwą? 03.11.10, 13:43
            kasica_k napisała:

            > Nie lubią kotów, czy co? :)
            >

            Te nazwy kojarzą im się infantylnie.
            • anka-ania Re: Kocio-kocio - tak, ale może pod inną nazwą? 03.11.10, 14:23
              akj77 napisała:

              > kasica_k napisała:
              >
              > > Nie lubią kotów, czy co? :)
              > >
              >
              > Te nazwy kojarzą im się infantylnie.

              A jakie to ma znaczenie, jak producent nazwał swój wyrób, przecież tego i tak nie widać podczas użytkowania. T mi przypomina literkofobię. ;)
              • akj77 Re: Kocio-kocio - tak, ale może pod inną nazwą? 03.11.10, 15:53
                anka-ania napisała:

                > akj77 napisała:
                >
                > > kasica_k napisała:
                > >
                > > > Nie lubią kotów, czy co? :)
                > > >
                > >
                > > Te nazwy kojarzą im się infantylnie.
                >
                > A jakie to ma znaczenie, jak producent nazwał swój wyrób, przecież tego i tak n
                > ie widać podczas użytkowania. T mi przypomina literkofobię. ;)

                Dla nas to nie ma znaczenia, ale zaczęłam od tego, że znam dwie dziewczyny, które te nazwy odrzuciły od BiuBiu od razu i nawet nie szukały dalej. Można powiedzieć, że one są głupie i nie przejmować się, a można przekazać sugestię właścicielce, że z powodu nazw być może straciła parę klientek. Co też uczyniłam.
                A moim skromnym zdaniem nazwy nowych kolekcji są i tak lepsze.
      • clarisse Re: Kocio-kocio, czy bedą jeszcze szyte? 05.11.10, 16:48
        Dołączam do wielbicielek kociów :) Choć nie wiem czemu na mnie jakoś lepiej leży kocio z krótkimi niż to z długimi. To z długimi jakoś tak wychodzi zbyt namolnie dekolciaste, a może po prostu przy jesiennych bluzkach mam inną optykę, jak muszę do pracy założyć?

        Co nie zmienia faktu że kocio-kocio jest kapitalne :)

        I że zupełnie nie rozumiem, jak można przy wyborze ubrania sugerować się jego nazwą zamiast rozmiarem, fasonem, jakością... Zwłaszcza sugerować się negatywnie, bo to że ładna nazwa może zaciekawić, to jakoś łatwiej mi przyjąć. No ale są rzeczy na niebie i ziemi... ;)
    • boziaj Delgado - czy jest jeszcze szansa na 36B/BB? 02.11.10, 11:14
      j.w.
      zastanawiałam sie, zastanawialm, teraz chcialam kupic razem z inna bluzeczka i juz nie ma :(
      • boziaj Gray Flower miało być a nie Delgado :/ 02.11.10, 21:39
        j.w.
        • ycik Boziaj 05.11.10, 11:30
          Jak Ci bardzo zależy popytaj w sklepach gdzie mają stacjonarnie Biubiu, a nuż się gdzieś w Twoim rozmiarze uchował GrayFlower
    • kasica_k Dłuższe bolerka? 03.11.10, 00:12
      Nie przymierzałam jeszcze żadnego z bolerek, ale wydaje mi się, że są bardzo krótkie, kończą się praktycznie pod biustem. Dobrze mi się wydaje?

      Tak czy owak, marzą mi się bolerka trochę dłuższe. Takie, które będą mi się kończyły w talii albo nawet lekko poniżej, i nie eksponowały w związku z tym całej części brzusznej od samej góry do dołu :) Bo z wiązania pod samym biustem u mnie wyjdzie ciążówka.
      • aankaa Re: Dłuższe bolerka? 03.11.10, 12:25
        bolerko ma taki fason, że można je skrzyżować poniżej biustu i cały brzuch się chowa (ja wiążę je na wysokości paska od portek) i praktycznie widać tylko kawałek _pleców_
        tyle, że natura podarowała mi tylko 164 cm :)
        • kasiadj07 Re: Dłuższe bolerka? 03.11.10, 12:33
          O, ja robię tak samo:) Materiału z przodu jest dość dużo, spokojnie można zakryć brzuch do linii pępka, a z tyłu robi się odkryty trójkącik pomiędzy dolnym brzegiem sweterka a wiązaniem. Ale ja wzrostu też mam tylko 165cm.
          • kasienka.body Re: Dłuższe bolerka? 03.11.10, 12:37
            ja przy 172 cm robię tak samo :)
      • akj77 Re: Dłuższe bolerka? 03.11.10, 13:44
        Ja też bym wolała, żeby bolerko było odrobinę dłuższe - jak ja je zawiązuję, to wychodzi rzeczywiście pod samym biustem, a z tyłu mogłoby być jeszcze parę centymetrów.
        Ale na szczęście mam jedno, które mi sięga akurat do talii, więc mogę nosić na zmianę.
    • anulla1974 November Rain 34 B/BB 05.11.10, 09:59
      Wczoraj nabyłam. W Bra-Dreams. Materiał bardzo miły, dobrze się układa. Rozmiar też dobry i dla mnie świetne kolory. Szkoda, że October nie jest w takim samym fasonie.
    • ania.biulandia Novemer rain i October 42b/bb - recenzja 05.11.10, 10:57
      Mam obie bluzeczki w rozmiarze 42b/bb. Materiał jest rewelacyjny - miękki, nic się nie gniecie i według mnie nie taki potliwy jak, np Kocio. Dekolt jest bardzo stonowany - w końcu mogę założyć bluzkę BiuBiu i iść po dzieci do przedszkola ;)
      Z punktu widzenia 160-ciu centymetrów - rękawy w sam raz (w innych bluzkach były długawe). October noszę bez problemu z legginsami jako tunikę i świetnie się w niej czuję - ukrywa tłuszczysko na brzuchu ;) November już ten brzuszek opina, ale moja wina - mogłam wziąć większą. Co raczej nie zmotywowałoby mnie do zrzucenia balastu więc niech się opina do czasu ;)
      Pas October'a rzeczywiście najeżdża trochę na biust, ale w niczym to nie przeszkadza.
      Jestem niesamowicie zadowolona z obu bluzeczek!
    • boziaj do posiadaczek november rain i do dżinów 07.11.10, 20:20
      mam prosbe - czy wypadaja tak samo rozmiarowo? do dzinow2 mam 36B/BB i jest idealne, ale jesli november wypada (choc troche) ciasniejsszy, to zdecyduje sie na rozmiar wiecej ;)
      • kasica_k Re: do posiadaczek november rain i do dżinów 07.11.10, 20:40
        Mam Do Dżinow 44B/BB i November 46BB/BBB i obie sa dobre. Jesli to nie błąd we wszyciu metki, to Novembry są mniejsze.
      • anka_z_lasu Re: do posiadaczek november rain i do dżinów 07.11.10, 20:55
        Nie posiadam, ale mierzyłam w sklepie,
        noszę standardowy rozmiar konfekcyjny 42 (mniej więcej 100-76-103) tu dobre było 40 BB/BBB. Taki sam rozmiar mam w Kusicielce.
        Nie wiem, czy pomogłam, ale starałam się ;)
      • kryklu Re: do posiadaczek november rain i do dżinów 07.11.10, 22:40
        Mam oba warianty kolorystyczne Do dżinów, jeden 44B/BB, drugi 46B/BB. Mój November 44B/BB wypada rozmiarowo identycznie jak Do dżinów 44B/BB. Moim zdaniem November nie jest ciaśniejszy.
      • clarisse Re: do posiadaczek november rain i do dżinów 08.11.10, 14:32
        Ale ja z innej części tabelki niż Ty...

        Mam Do dżinów2 40bb/bbb kupiony kiedyś-kiedyś, a w piątek kupiłam po mierzeniu w sklepie November Rain 42bb/bbb. Tak na oko powiedziałabym, że rozmiarówka jest ta sama - z November Rain zmierzyłam najpierw 40bb/bbb i leżało dobrze, podobnie jak Do dżinów2. Aliści ponieważ trochę się poszerzyłam ostatnio tu i ówdzie, zmierzyłam też 42bb/bbb i uznałam, że leży ciut lepiej. Tak że przynajmniej w moim zakresie rozmiarowym to chyba są takie same.

        W domu zmierzę centymetrem dla porównania, Do dżinów2 40bb/bbb i November Rain 42bb/bbb - zobaczymy co będzie.
    • beata-1978 pytanie o golfy, sukienki, płaszczyki 08.11.10, 12:54
      Kingo kiedy będzie można liczyć na pojawienie się w sklepie golfów i płaszczyków? Czy pojawią się w przeciągu miesiąca jakieś nowe sukienki, takie z grubszej dzianinki nadające się na jesień/zimę? Wyjeżdżam w grudniu do rodziców i chciałabym się polansować troszkę w nowych biubiuciuszkach :)
    • aankaa BiuBiu - czekając na wiosnę 09.11.10, 17:57
      fotoforum.gazeta.pl/u/szufladaaanki.html
      niestety, nie jestem miszczem fotografii (jak Renulec) ale chciałam Wam pokazać jak przygotowałam skromną kolekcję bluzek na nadchodzące chłody :)
      hmm, światło to samo a zig-zag i grey flower wyszły tylko na jednym w ich naturalnych kolorach :(
      w każdym razie udało mi się upolować golfy (z krótkim rękawem) w kolorach występujących we wzorkach
      • roza_am Re: BiuBiu - czekając na wiosnę 09.11.10, 18:51
        Kolorystycznie super, tylko chyba trochę niewygodnie z takim golfikiem pod kopertową bluzką?
        • aankaa Re: BiuBiu - czekając na wiosnę 09.11.10, 18:53
          golfy są z dość elastycznej dzianiny więc zachowują się jak druga skóra a w dekolt nie wieje :)
      • maith Delgado - kolory 10.11.10, 04:41
        Ja tylko ostrzegę (bo tego na tych zdjęciach też nie widać), że Delgado coral jest ciepłe, a delgado zabajone jest zimne.
        Zatem jeśli ktoś wie, że dobrze mu w zimnym a źle w ciepłym albo odwrotnie, to warto wziąć to pod uwagę :)
        • kryklu Re: Delgado - kolory 10.11.10, 08:03
          He he, a według mnie coral zawiera zimny róż, a zabajone ciepłą żółć :)
          • slotna Re: Delgado - kolory 13.11.10, 00:24
            Nie wiem jak koral, ale zabajone imo zimne (na szczescie ;)).
          • maith Re: Delgado - kolory 13.11.10, 00:50
            Kryklu, różowi, fakt, się zmienia. Róż w sztucznym oświetleniu zaczyna wyglądać zimniej. Dlatego go zostawiłam :)
            Natomiast żółty całościowo wychodzi zimno. Ale tu w zasadzie też obie możemy mieć rację ;)
            Bo wygląda, że wpływ na odbiór żółtych paseczków jako zimnych ma też fakt, że kolor tych paseczków obok nie jest beżowy (jak w coralu) tylko już w zasadzie wchodzi w szarość. I to razem daje zimne wrażenie przez cały dzień.
            Hehe, no dobra, to teraz dopiero dziewczyny mają zagwozdkę ;))
            • kryklu Re: Delgado - kolory 13.11.10, 09:54
              Maith, tym razem się zgadzam :) Czyli jak ze stanikami: trzeba mierzyć.
            • sharteel Re: Delgado - kolory 13.11.10, 14:16
              A powiedzcie, Dziewczyny, ten żółty kolor jest zimny-cytrynowy, czy zimny-zszarzały?
              • kryklu Re: Delgado - kolory 13.11.10, 17:03
                > A powiedzcie, Dziewczyny, ten żółty kolor jest zimny-cytrynowy, czy zimny-zszar
                > zały?
                Nie, to jest jasny, ciepły żółty kolor, zabajone właśnie, innymi słowy blady kogel-mogel :)
                Ale to blade ciepełko jest przełamane popielatymi paskami i całość jest dosyć chłodna, ja bym raczej powiedziała neutralna.
                • sharteel Re: Delgado - kolory 14.11.10, 17:47
                  Dzięki za odpowiedź. Czyli taki rozbielony żółty.
    • aleksandralm Re: BiuBiu - 8 nowosci??? 12.11.10, 22:54
      Kiedy bedzie cos nowego...
    • boziaj November rain 36b/bb recenzja i wniosek 13.11.10, 09:54
      przed chwila przywlokłam z poczty ;)
      NV wzięłam w rozmiarze takim samym co do dżinów2 (dziekuję za opinie) i na mnie wypada rozmiarowo tak samo, czyli świetnie
      krój mój ulubiony, kolory ładne (aczkolwiek ja wolałabym lamówki i pasek ciemne, a nie turkusowe, ale to kwestia gustu i co komu psauje), czyli zakup b. udany
      jako ze krój mój ulubiony mam nadzieje na kolejne odmiany i dlatego niesmialo chcialam zlozyc wniosek o modele bez kontrastowego paska pod biustem
      wowczas moznaby je nosic z paskiem, a tak to juz za duzo tych poziomych pasów
      uprzejmie prosze o pozytywne rozpatrzenie mojej prosby :)
    • varietta_m BiuBiu na gwiazdkę? :) 13.11.10, 16:57
      Wiem, że jeszcze jest listopad, ale jakoś mi się świąteczne myśli już kołaczą po głowie ;) i tak sobie pomyślałam, jakby to było wspaniale na wigilijnej kolacji zaprezentować się w biubiowej kreacji... Och...
      Kingo marzy mi się taka prosta w kroju dzianinowa sukienka, z kopertowym dekoltem, tak +/- do kolana i z rękawkiem 3/4 lub długim... Taka biubiowa cieplejsza wersja zawsze modnej małej czarnej... mmm...
      alem się rozmarzyłam...

      Kingo - jest szansa na BiuŚwięta?? :)
    • la_parisienne.biubiu ogólny dramat 14.11.10, 17:57
      Piszę, choć miałam się nie żalić nigdy więcej, ale ponieważ wszystko się bardzo przeciąga to czuję się w obowiązku powiedzieć Wam, że prześladuje mnie ostatnio straszny niefart (bardzo eufemistycznie mówiąc).
      Szwalnia, która miała uszyć nowe koszule wzięła materiał i... pierwsza odebrana partia, nadaje się do palenia nią w piecu, reszta - nie odebrana - podobne dziadostwo, do tego materiał na płaszcze przyszedł zupełnie inny niż zamawiałam według próbek - aż śmierdzi poliestrem po odwinięciu belki, swetrówka takoż - aż ciarki przechodzą, kiedy się palcami potrze tę sztuczność :( Do tego jestem ciągle bez samochodu - non stop reklamuję coś, co już kilka razy naprawiano, ehhh, długo by opowiadać. Efekt jest taki, że zamiast rozwijać się prężnie, kręcę się w kółko, ogromne środki finansowe mam zamrożone.

      Sukienki proste, klasyczne, dopasowane jak druga skóra- szyją się - ciemny, chłodny fiolet, cieplejsza śliwka, ciemny morski z przewagą niebieskiego - z rękawami 3/4 oraz małe czarne.
      Mam jeszcze przygotowane sukienki sylwestrowe, ale aż boję się pisać, żeby znów czegoś nie zapeszyć.
      Dzisiaj cały dzień dopieszczałam wykrój na sukienkę z takiej grubszej ciepłej dzianiny, jak przejdzie pomyślnie testy - będzie też dzianinowa.
      • sharteel Re: ogólny dramat 14.11.10, 18:09
        Bardzo Ci współczuję. Pech musi w końcu minąć, trzymaj się.
      • nomina Re: ogólny dramat 14.11.10, 18:15
        Kinguniu, nie załamuj się, to tak jest, że zanim ukończysz COŚ WIELKIEGO, wszystko po drodze się psuje. Niedoszłe jeszcze modele będą więc super i w ogóle :).

        A w kwestii technicznej: co to znaczy - jak druga skóra? Bo mnie się to kojarzy z podkreśleniem wszystkich moich... hm.. hm... niedoskonałości, mówiąc eufemistycznie...
        • la_parisienne.biubiu Re: ogólny dramat 14.11.10, 18:22
          Jak druga skóra- miałam na myśli, że będą tak idealnie dopasowane, klepsydry powinny się poczuć dopieszczone, inne typy figur - mam nadzieję poczują się jak klepsydry ;)

          Proste, na podszewce, dopasowane pionowymi cięciami, mocno wytaliowane, rękawy raglanowe, dekolt apetyczny, ale stonowany :P
          • gonzalessa Re: ogólny dramat 14.11.10, 18:28
            Paryżanko - jak dobrze wiedzieć, że żyjesz ;)
            Trzymam kciuki - te u nóg też - żeby lepiej było. I głaszczę i tulę - żeby weselej ;)

            A sukienki brzmią przepysznie..
      • ciociazlarada Re: ogólny dramat 14.11.10, 18:47
        Paryżanko ja też trzymam kciuki i wiem, że jeśli jest źle, to może być tylko lepiej. Sukienki na pewno będą świetne, narobiłaś mi smaka:)
        • beata-1978 Re: ogólny dramat 14.11.10, 18:54
          Kingusiu napewno będzie lepiej. Trzymam kciuki, żeby problemy zniknęły i z nowym rokiem wszystkie Twoje projekty wyszły na prostą. A sukienki brzmią kusząco - chociaż ta "druga skóra" troszkę mnie przeraża, bo mi się przytyło ;)
      • agnieszka.onlyher Re: ogólny dramat 14.11.10, 19:22
        Kinguś, ale jeśli coś Ci przyszło niezgodne z próbnikiem to przecież możesz reklamować/oddać?
        Za nową szwalnię trzymam kciuki, bo koszule są boskie i idą :)
        Mnie sukienki kopertówki źle leżą, a tak mi się marzy w łódkę albo karo fajnie dopasowana do gruszki...
        No, ale to może i nie biuściasto, tylko właśnie gruszkowato, to nie marudzę;)
        Trzymaj się tam mocno!
        A jak samochód naprawiasz, to z ubezpieczalni nie dadzą na czas naprawy?
        • la_parisienne.biubiu Re: ogólny dramat 14.11.10, 19:30
          Dziewczyny, dzięki, jesteście kochane :)
          Agnieszko, oni twierdzą, że to to samo co w próbniku, ale nie odpuszczę, muszę mieć tylko auto, jak tam wparuję to rozniosę ich na strzępy.
          Sukienka nie będzie kopertowa :)

          Nie dają z ubezpieczalni, nawet nie sprawdzałam, czy mam taką opcję? W ogóle sprawa z autem jest skomplikowana, nie będę zanudzała.
          • kryklu Re: ogólny dramat 14.11.10, 19:38
            oni twierdzą, że to to samo co w próbniku, ale nie odpuszczę, muszę
            > mieć tylko auto, jak tam wparuję to rozniosę ich na strzępy.

            Tak trzymaj!
      • kryklu Re: ogólny dramat 14.11.10, 19:36
        la_parisienne.biubiu napisała:

        > Piszę, choć miałam się nie żalić nigdy więcej,

        A komu masz się żalić, jak nie nam?
        Nie pierwsze to kłopoty w Twoim przedsięwzięciu i nie ostatnie. Ale sukcesów masz już wiele na swoim koncie, a przed sobą, ho, ho :) Dasz radę!
        Jesteśmy z Tobą na dobre i na złe :*
        • kasiadj07 Re: ogólny dramat 14.11.10, 19:51
          > Jesteśmy z Tobą na dobre i na złe :*

          Po stokroć tak:) Trzymamy kciuki, po tylu problemach z pewnością może być tylko lepiej. Ja już nawet nie oglądam w sklepach ciuszków, bo wiem, że jak coś u Ciebie Kingo już się uda, to będzie kolejny strzał w dziesiątkę. Czekam cierpliwie na płaszczyk, choćby miał być dopiero na wiosnę (ale życzę oczywiście, żeby udał się jeszcze w tym roku:) i sukienki brzmią świetnie:)
      • varietta_m Re: ogólny dramat 14.11.10, 20:24
        Kingo - ja to Cię chyba biustem wyczułam z tymi sukienkami... :D
        Normalnie trzymam wszystko co mam, nie wspominając o kciukach, żeby sprawy szybko dobrze się poukładały.
        A jakbyś potrzebowała pomocy to wiesz ;)
        od grudnia znów jestem w pełni dyspozycyjna i na śląsku :)
        Pomimo półtora metra w kapeluszu mogę pomóc nagadać tym nikczemnikom od materiałów tak że im w pięty pójdzie! A co! :P
      • boziaj Re: ogólny dramat 14.11.10, 20:26
        pech musi minąć...
        co do szwalni, próbnika, samochodu - przytulam
        co do sukienek - ostrzę pazurki :D

      • clarisse Re: ogólny dramat 14.11.10, 20:55
        Trzymaj się, trzymaj się, trzymaj się.
        Mój Zig Zac dotarł wreszcie i zachwycił mojego Męża :)
        Mój Gray Flower zachwycił kolejną koleżankę...
        Nie żeby to miało jakieś znaczenie przy ogólnym dramacie - ale BĘDZIE DOBRZE. Musi być.
        Buziaki!
      • azymut17 Re: ogólny dramat 14.11.10, 21:03
        To niestety brzmi tak (szczególnie w połączeniu z poprzednimi historiami o machlojkach włókienniczych) jakby ktoś chciał wymusić łapówkę :-( No bo to nie może być pech, to jakaś, albo czyjaś, zła wola psuje Ci biznes... Współczuję bardzo, bo czekałam na płaszczyk zimowy od Ciebie, byłam w stanie nawet kupić za duży zamiast lobbować za 34.

        Jestem pewna, że sobie poradzisz, w końcu tak daleko zaszłaś, jak nikt w naszym kraju pod względem dopasowania ubrań! Duże biusty wyglądają zgrabniej, małe robią się pełniejsze, pojawia się super talia - wszystko dzięki Tobie! Tak jak pisały poprzedniczki, to najlepsze miejsce do wyżalania się, bo my tutaj Cię kochamy :-**
        • la_parisienne.biubiu Re: ogólny dramat 14.11.10, 21:31
          Bardzo Wam dziękuję za pociechę, poradzę sobie. Mnie tylko wkurza, że nie mam czego sprzedawać, sklepy czekają na koszule, klientki pragną płaszczyków, ehhhhhh
          Ja po prostu jestem wściekła :/
          <devil>
          • kasienka.body Re: ogólny dramat 14.11.10, 22:00
            Kingo - powiedz tylko gdzie i kiedy - my się zbierzemy i nastukamy dziadom <killer>
            Trzymaj się mocno, teraz już będzie tylko lepiej :*
          • aankaa Re: ogólny dramat 15.11.10, 00:19
            sklepy poczekają, są równie cierpliwe jak nosicielki Twoich ciuchów, Paryżanko. Trzymam wszystkie kciuki (synka, który był przy przymiarkach też) i _spokojnie_ wypatruję wymarzonej koszuli :)
      • rosallia Re: ogólny dramat 14.11.10, 21:36
        Zgadzam się ze wszystkim co było napisane!
        To oburzające jakie problemy są z tymi materiałami... ale wszystko rozumiemy i tak jak było napisane JESTEŚMY I BĘDZIEMY NA DOBRE I NA ZŁE!

        BARDZO MOCNO TRZYMAM KCIUKI I SIŁ ŻYCZĘ W TYM CAŁYM ZAMĘCIE!!!
      • maith Re: ogólny dramat 15.11.10, 02:32
        Dobrze, że napisałaś, że jest problem i w czym. Doinformowane czujemy się chyba jednak lepiej.
        I ze świadomością, że nie przepuściłaś czegoś, co przyszło gorsze, tylko walczysz o zamówioną dla nas jakość.
        Trzymamy kciuki :)
        • la_parisienne.biubiu Re: ogólny dramat 15.11.10, 09:27
          Maith, koszule, które mi uszyli mają krzywe zaszewki (co jeszcze dało by się poprawić), są uszyte niechlujnie, a co najgorsza mają koszmarnie brzydkie i krzywe(sic!) dziurki, tego już niestety nie naprawię, piękna bawełenka zmarnowana. Dla mnie to niedopuszczalne, chyba bym się ze wstydu spaliła, gdybym coś takiego miała komuś sprzedać, a gościu mi mówi, że sprzedam sobie "po kosztach" , ręce i cycki opadają, czeka mnie chyba batalia w sądzie, bo przestał odbierać telefony.
          Co do materiałów- mam próbnik, który sami mi dali, więc tu sprawa będzie łatwiejsza do przewalczenia.
          A ogólnie o materiałach powiem tyle: jeden wielki shit, jakość jest wszędzie żałosna, jedynie produkty europejskie są w miarę przewidywalne i jakościowo dopuszczalne, już nie powiem, że świetne. Niestety rynek jest opanowany przez hindusów, którzy sprowadzają kontenery poliestru chińskiego. Nie wiem, być może chińczycy produkują też dobre gatunkowo rzeczy, tylko hindusi sprowadzają to co najtańsze?
          Jeśli uprawiać porządne krawiectwo, to tylko sprowadzając tkaniny z Europy, które są dwa razy droższe, ale widzę, że innego wyjścia nie ma, ja stawiam na jakość, nie na ilość.
          • kryklu Re: ogólny dramat 15.11.10, 10:25
            > Jeśli uprawiać porządne krawiectwo, to tylko sprowadzając tkaniny z Europy, któ
            > re są dwa razy droższe, ale widzę, że innego wyjścia nie ma, ja stawiam na jako
            > ść, nie na ilość.

            To prawda, to jest jedyna droga. Materiały muszą być porządne. Ja z moim niedużym biustem mogę sobie kupić ubrania gdzie indziej, ale wyobrażam sobie, że dziewczyny dużobiuściaste, nie mające specjalnego wyboru noszą biubiowe ubrania na okrągło i do zajechania. I dla nich jakość materiałów jest bardzo ważna.
            A staranność wykonania to sprawa bezdyskusyjna. Skoro zależy nam na dobrze dopasowanych ubraniach - kwestia głównie estetyczna, to nie zaakceptujemy przecież niedoróbek.
            Nie odpuszczaj, tworzysz dobrą markę.
            Myślę, że większość z nas przełknie ewentualnie wyższe ceny. Jeśli się mylę, powiedzcie to dziewczyny.
            • kasienka.body Re: ogólny dramat 15.11.10, 11:03
              > Myślę, że większość z nas przełknie ewentualnie wyższe ceny. Jeśli się mylę, po
              > wiedzcie to dziewczyny.

              Oczywiście, że tak. Jakość przede wszystkim, nawet jeśli ceny pójdą w górę. Tanie szmatki możemy kupić w sieciówkach, ja wolę zapłacić więcej i mieć porządną rzecz.
            • magda2em Re: ogólny dramat 15.11.10, 11:14
              Mogę powiedzieć tylko za siebie - aktualne ceny biubiowe to absolutny górny pułap, na co w tej chwili mogę sobie pozwolić, już teraz wybieram, na co mnie stać, a z czego muszę bezwzględnie zrezygnować, jak ceny pójdą w górę to nie będzie mnie na biubiu stać. I myślę, że nie jestem jedyna.

              Przeraża mnie to, o czym Kingo piszesz, z tymi materiałami. A już szwalnia zachowuje się zwyczajnie bezczelnie. Moja mama pracuje 'w branży' i wiem, jak to wygląda od strony tych szyjących - narzekają na milimetrową dokładność, wyklinają wzorzyste materiały (zwłaszcza kratę), ale robią, co mogą, żeby było tak, jak klient sobie życzy. Nie potrafię zrozumieć podejścia, o którym piszesz: to po prostu paranoja jakaś O_o
            • thorrey OT jakość konfekcji 15.11.10, 12:41
              > Jeśli uprawiać porządne krawiectwo, to tylko sprowadzając tkaniny z Europy, które są dwa > razy droższe, ale widzę, że innego wyjścia nie ma, ja stawiam na jako
              > ść, nie na ilość.

              Ostanio wyczytałm gdzieś w necie w jaki sposób zrujnował sobie karierę niejaki Arkadius, swego czasu gwiazda mody. Otóż dał się wrobić we współpracę z jakimiś "biznesmenami" i jego marka zaczęła firmować tandetę. I klienci szybko się na chłamie poznali.

              Dlatego też wydaje mi się, że jeżeli ktoś stawia na jakość, to nie może sobie pozwlić na wpadki jakościowe.
              Co do cen, o ja akurat to rozrzutnych nie należę, a ciuchy kupuję w dwóch miejscach - w lumpie i w BiuBiu, nauczona przykrym doświadczeniem po kupnie niby pięknej bluzeczki z H&M, która zeszmaciła się po praniu. A nie mam takiego oka, żeby poznać, która jest z dobrej bawełny. W lumpie widzę rzeczy, które były już prane - jeśli i po praniu wyglądają rewelacyjnie i jak nowe, to i po moim praniu się nie zrobią paskudne.

              I na pewno będę kupować rzeczy nowe tam, gdzie wiem, że renoma producenta zagwarantuje mi jakość :).
          • maith Re: ogólny dramat 15.11.10, 11:30
            I jak te polskie szwalnie chcą się utrzymać?
            Ceną nie zdołają konkurować z Chińczykami.
            Na dłużej utrzymają się tylko te konkurujące jakością, kierując się do firm, szukających jakości. Pozostałych przebiją Chińczycy i już.

            Co do materiałów i całe szczęście, że masz próbnik.
            W ogóle jeśli ktoś by Ci odmówił wydania próbnika zamówionych materiałów, to w zasadzie możesz odgórnie taką firmę skreślić, bo to by wyglądało na jawne przygotowanie do oszustwa.
            Tylko nie daj go sobie zabrać.
            A w razie czego sprawą oszukiwania na składzie będzie można zainteresować też UOKiK (Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów). Bo poliestru nie dało się do 100% wełny dołożyć przypadkiem, jeszcze w dużej ilości.

            Co do materiałów europejskich, to rozumiem, że masz na myśli zachodnią Europę?
            A możesz się wstępnie zastanowić, o ile droższe musiałyby być rzeczy z takiego pewnego materiału?

            I nie daj się, bo wyrobiłaś sobie świetną markę. Jacyś oszuści czy badziewiarze nie będą Ci jej psuć.
          • kasica_k Ceny i jakość 15.11.10, 13:55
            Napiszę za siebie - tak, jestem gotowa płacić więcej, jeśli to mi zagwarantuje lepszą jakość. Tysiąc razy wolałabym wydać 120 czy 150 zł na bluzkę BiuBiu uszytą w jakości Wallis czy M&S, niż tyle samo wydać w tych sklepach, na rzecz może nieidealnie skrojoną, ale za to z ładnego, dobrego materiału, starannie uszytą i trwałą (wyjątkiem są koszule, których nie kupię dla siebie nigdzie poza BiuBiu, aczkolwiek krzywe dziurki skłoniłyby mnie raczej do rezygnacji z koszul w ogóle). W tej chwili jest tak, że rzeczy idealnie pasujących, z dobrego materiału i ładnie wykończonych nie jestem w stanie kupić za żadne pieniądze. A zamiast poprawiać sobie humor kolejną fikuśną spódniczką, które są wszędzie, wolałabym wywalić tę kasę na naprawdę dobre bluzki, których nie ma nigdzie.

            Rozumiem, że nie wszyscy chcą wydawać tyle samo, zatem można by trochę zróżnicować ceny, tak żeby objąć jak największą grupę klientów.

            Kingo, jestem przekonana, że dasz sobie radę, osiągnęłaś już tyle, że nie ma opcji, żeby nie iść dalej do przodu :)

            PS. A mnie się marzy BiuBiu z takich materiałów:
            tinyurl.com/3ydxb98
            tinyurl.com/2urnm8t
            tinyurl.com/2wktqxw
            tinyurl.com/2vff7at
            tinyurl.com/38n5f6h
            • kasiadj07 Re: Ceny i jakość 15.11.10, 14:09
              Drugi i trzeci link - cudny welurek:) Taka Biubiu sukienka zrobiłaby furorę w czasie świątecznym:) Kiedyś, gdy jeszcze standardowy rozmiar 42 z Burdy na mnie pasował, (w biuście zwłaszcza:), uszyłam sobie podobną z granatowego weluru. Była to moja pierwsza super elegancka wieczorowa sukienka, mimo, że z długim rękawem, niezbyt dużym dekoltem w serek i długością tuż za kolanko. Przyznam, że wspominam ją czule:)
            • la_parisienne.biubiu Re: Ceny i jakość 15.11.10, 14:11
              I stał się cud - zadzwonili, że mają Chinki - czy nie chcę szwaczek :D serio, myślałam, że to żart na początku, niestety , nie skorzystam na razie, ale sprawa do przemyślenia ...
              A chwilę później zadzwonił mój ulubiony podwykonawca, że ma przestój i chętnie coś weźmie - życie jest piękne, chociaż...czemu to nie było miesiąc temu ;)
              Ogólnie, dzisiaj jest bardzo fajny dzień, bardzo serdecznie Was pozdrawiam :)

              Kasiu- jakie piękne wzory - takie właśnie kocham najbardziej, mmmmmm....
              • varietta_m Re: Ceny i jakość 15.11.10, 14:33
                Podobno jak dużo osób myśli o tym samym to myśli nabierają mocy sprawczej ;)
              • kasica_k Re: Ceny i jakość 15.11.10, 14:52
                la_parisienne.biubiu napisała:
                >
                > Kasiu- jakie piękne wzory - takie właśnie kocham najbardziej, mmmmmm....

                To szyj takie!!! :)
                Latem mieli w Wallisie jeszcze ładniejsze rzeczy, w tym sezonie jest za smutno. Kupiłam sobie u nich trzy letnie sukienki, a wolałabym te pieniądze wydać u Ciebie.
                • maith Re: Ceny i jakość 15.11.10, 15:28
                  Fajna jest sukienka z pierwszego linku, bo ma materiał z zakończeniem.
                  Kinga też taki kiedyś miała szary w paseczki, o wiele ładniejszy od tego.
                  Jak rozumiem Kinga wie, gdzie kupować materiały wyższej jakości i atrakcyjności wzorniczej, tylko problemem jest, że one miałyby też odpowiednio wyższe ceny.

                  Może warto przynajmniej zdywersyfikować produkcję i chociaż część rzeczy szyć z tych pewnych materiałów. One mogą mieć osobną podmarkę. Wtedy kiedy te mniej pewne a tańsze raz będą uszyte a raz będą "się reklamować" to chociaż część gotówki będzie przechodziła płynnie.

                  Zatrudnienie Chinek w Polsce oczywiście nie wychodzi tak tanio, jak wysłanie rzeczy do szwalni w Chinach, ale dla jakości kluczem jest praca ze sprawdzonymi osobami pod Twoją kontrolą, na miejscu. Zatem jeśli okazałyby się dobre (a jak rozumiem dobrych szwaczek to ze świecą szukać, więc sprawdzić należy wszystkie zainteresowane pracą u Ciebie) i rzeczywiście dałoby się je legalnie zatrudnić, to warto to przemyśleć.
                  Ale wytłumacz od razu, że Tobie potrzebne są szwaczki naprawdę bardzo precyzyjne, bo Ty szyjesz ubrania wyprofilowane, gdzie nie można się pomylić, a nie jak innym "jakieś szwaczki".
            • maith A skoro mowa o fajnych wzorach :) 16.11.10, 03:55
              A skoro mowa o fajnych wzorach, to mąż sugerował, żebym Ci to pokazała, ale nie chciałam Cię stresować, bo tam to dopiero jest szycie precyzyjne, żeby fragment wzoru trafił w konkretne miejsce.
              Ale jakbyś kiedyś myślała o bardziej luksusowej marce, gdzie takie rzeczy będą możliwe i szyte pod Twoim okiem, to mi się czasem marzą np. takie wzory jak:
              bleuclair.net/?bc=spr10/eden
              bleuclair.net/?bc=spr10/starburst
              bleuclair.net/?bc=spr10/black-paisley
              bleuclair.net/?bc=spr10/peony
              • maith Re: A skoro mowa o fajnych wzorach :) 16.11.10, 03:57
                Albo to
                www.cpboutique.com/duchess-print-chemise-p-1146.html
                • aleksandralm Re: A skoro mowa o fajnych wzorach :) 16.11.10, 13:34
                  Przepiekne wzory, Maith
                  Ale ceny dosc wysokie... Chociaz z drugiej strony wcale nie tak wysokie jak na tego typu wzorzyste rzeczy... Ciekawe czy maja miejsce na biust...
                • clarisse Re: A skoro mowa o fajnych wzorach :) 16.11.10, 13:46
                  Łojezusicku, Maith... powaliło mnie to wzornictwo. Coś przepięknego.
                  Oczywiście jak zwykle pewnie wyglądałabym w tym paskudnie, jak we wszystkim prawie, co mi się podoba na obrazku :)
                • la_parisienne.biubiu Re: A skoro mowa o fajnych wzorach :) 16.11.10, 18:13
                  Maith, piękne, cudowne :) ale wcale nie wymagające dokładnego szycia, to dzianiny w cudnym wzornictwie, bez konkretnego kroju, ot pozszywane z dwóch części koszulki - jak widzę, idealnie, to one muszą być skrojone :) Wiem gdzie się takie wzory zamawia, ale znam też ceny i ilości takich zamówień...są powalające, ale dojdę też i do takich zamówień.
                  • maith Re: A skoro mowa o fajnych wzorach :) 16.11.10, 19:57
                    No w każdym razie wymagające strat na cięciu, bo nie można ciachnąć jakkolwiek, tylko tak, żeby określony fragment wylądował w tym samym miejscu na każdej bluzce, sukience itd.

                    Nie liczyłabym w tych cudeńkach (niestety tylko wzorniczych) na jakieś specjalne miejsce na biust. Też wierzę, że prędzej Kinga rozwinie firmę tak, żeby wprowadzić też takie materiały, niż że oni dojdą w badaniach i rozwoju do poziomu konstrukcyjnego Kingi :)

                    Tak czy inaczej tam widać, jak fajne wzory można mieć ALE też możecie sobie obejrzeć ich ceny. Domyślam się, że Kinga i tak zdoła to robić taniej, ale naprawdę tanio się nie da. Szczególnie, że przy takich wzorach materiału nie kroi się z metra, więc automatycznie schodzi go więcej.
                    • varietta_m Re: A skoro mowa o fajnych wzorach :) 17.11.10, 10:14
                      Zgadzam się - wzory piękne...mmmm... i motylkowe rękawki które UWIELBIAM 8D

                      ...i przyszła mi do głowy pewna myśl. Czy nie dałoby się takich wzorów nakładać na gładkie, gotowe już ciuszki? Jakimś nadrukiem, czy prasowanką -podobno są takie bardzo fajnej jakości, które długo się utrzymują w fajnym stanie i wyglądem też nie straszą? Oczywiście, wiem że nie każdy wzór dałby się nanieść, ale np. chociaż te większe pojedyncze motywy.
                      Tak tylko podrzucam myśl, bo nie siedzę jakoś w temacie materiałów i możliwości nadruków (a może nawet haftów?? :D). Może ktoś rozwinie rozwinie tą myśl w możliwe do zrealizowania działanie ;)
                      • la_parisienne.biubiu Re: A skoro mowa o fajnych wzorach :) 17.11.10, 10:57
                        Da się, wszystko da się, nadruki, hafty, cekiny, koraliki- wszystko się da :)
                        Akurat tych wzorów sobie nie wyobrażam u mnie, bo wszystko, nawet z dzianiny mam cięte i dopasowane, a tu jedna gładka powierzchnia jest, ale miejscowo- no problem ;)
                        Ja już dawno narysowałam sobie wzór, który chcę mieć na koszulkach "firmowych"
                        i love BiuBiu - takie mam plany na przyszłość :)
                        • aleksandralm Re: A skoro mowa o fajnych wzorach :)-hafty itp 17.11.10, 11:14
                          W sumie jesli chodzi o hafty, aplikacje i koraliki to mozna to sobie zrobic we wlasnym zakresie na zanabytych juz bluzeczkach czy kuszulach z BiuBiu... Kupujemy np tasme cekinowa i obszywamy np linie dekoltu... Z haftowanymi aplikacjami juz trzebaby bylo cokolwiek uwazac - naszyc tak zeby uwzglednic biust. Z haftem chyba tak samo...
                          Ale po takim ozdobieniu kazda by miala swoje unikalne BiuBiu... Hmmm, podrasowac tak na przyklad mala czarna na sylwestra...
                          • felisdomestica Re: A skoro mowa o fajnych wzorach :)-hafty itp 18.11.10, 12:40
                            No tak, ale cekiny i nadruki to już nie jest luksus, a raczej bazar :-).
                            • felisdomestica Re: A skoro mowa o fajnych wzorach :)-hafty itp 18.11.10, 12:41
                              I mam nadzieję, że Biubiu w tym kierunku nie pójdzie, bo taki asortyment wisi na pęczki w sklepach dla puszystych :-(.
                              • maith Re: A skoro mowa o fajnych wzorach :)-hafty itp 18.11.10, 12:53
                                Kinga napisała, że różne rzeczy się da.
                                Co nie znaczy, że będzie jakieś cekiny wprowadzać.
                              • kasiadj07 Re: A skoro mowa o fajnych wzorach :)-hafty itp 18.11.10, 13:43
                                Otóż to! Dla mnie luksusowa marka to dobrze skrojone ubrania z doskonałych tkanin, raczej klasyczne, biznesowe. A kolorowe maziajki do biegania po domu to mogę sobie kupić w markecie. Bez obrazy oczywiście, takie jest moje prywatne zdanie:)
                                • maith Re: A skoro mowa o fajnych wzorach :)-hafty itp 18.11.10, 14:27
                                  Luksusowa marka może być albo elegancka stonowana, albo dla odmiany awangardowa. Albo może mieć opcje i takie i takie.
                                  To raczej różnica między wyglądem w pracy a na imprezie czy spotkaniu z przyjaciółmi, czy choćby spacerze.
                                  Spacerując latem chciałabym mieć np. fajną, awangardową, letnią sukienkę, najlepiej do ziemi i rozszerzaną i leciuteńką.
                                  A to nie jest strój do pracy.
                                  Jednocześnie nie wyobrażam sobie letniego spaceru w kostiumiku "pracowym".

                                  Inna sprawa, że tak, są ludzie, którzy luksusowe rzeczy kupią tylko "do pracy", bo traktują je jak inwestycję. I to jest grupa klientek, która odpada przy nieco bardziej awangardowych projektach.
                                  Dochodzi natomiast grupa - młode dziewczyny, które oficjalnych okazji mają niewiele, bo jeszcze nie pracują. Wiele studentek i licealistek kupuje drogie "markowe" ciuchy, bo ich możliwości finansowe zależą od rodziców. Mogą kupować metkę, a mogą coś, w czym będą też ładnie wyglądały.
                                  • kasiadj07 Re: A skoro mowa o fajnych wzorach :)-hafty itp 18.11.10, 14:59
                                    Jasne, wszystko zależy od gustu i od priorytetów:) Jak większość życia spędzam w pracy, to zrozumiałe, że chcę nosić do niej luksusowe ubrania i przecież nie chodzi tylko o wygląd, ale o samopoczucie. Co z tego, przykładowo, że mam ładną bluzkę, jak nie mogę ręki podnieść w autobusie? A skoro większość mojego czasu spędzam oficjalnie, to na wieczór wystarczy mi Power Flower i wygodne dzinsy:) Przy czym do pracy wcale nie chodzę ubrana w żadne biurowe bardzo oficjalne stroje, bo obecnie 100% moich bluzek stanowią Biubluzki wzbogacone dwoma bolerkami:) Jasne, że na większe nieoficjalne wyjście też chcemy wyglądać ładnie, ale większość z nas pewnie takich ubrań nie kupuje często. Poza tym, każda z moich Biubluzek po stylowej aranżacji może się stać ciuchem na imprezę. Taką Teqilę, którą do pracy ozdobię apaszką i sweterkiem, na wieczór zalożę z ładną spódniczką i będę gwiazdą wieczoru:) A te wyżej zalinkowane wzorzyste ubrania podobają mi się na zdjęciu, ale sama nigdy bym takich nie kupiła. Ale to oczywiście kwestia gustu:)
                                    Co do nastolatek, to chyba jednak większość zadowala się tańszymi ubraniami, nie wiem, może ja się w takich kręgach obracam, co to oglądają każdą złotówkę przed wydaniem.
                                    Podsumowując, życzę oczywiście Kindze rozwoju w możliwie wszystkie strony, ale ja będę wspierać moim portfelem raczej tą niezbyt awangardową linię produkcji:)
                      • maith Re: A skoro mowa o fajnych wzorach :) 17.11.10, 12:33
                        Właśnie te motylkowe rękawy, na modelce, pokazują różnicą między nimi a BiuBiu - one tam są takie sztywne. Jak Kinga zrobiła motylkowe, to były leciutkie, naprawdę motylkowe i mogły je nosić nie tylko dziewczyny o figurze modelki.

                        nomina napisał(a):
                        > A jak będzie nazywała się luksusowa linia BiuBiu? BiuLux? BiuBiux :)?

                        Oj nie, takie zbitki były modne w latach 90-tych. W efekcie do dziś istnieją jakieś MarkPole, ZłomRexy i inne takie :)
                        • kasica_k Nowa marka 18.11.10, 05:41
                          maith napisała:
                          >
                          > Oj nie, takie zbitki były modne w latach 90-tych. W efekcie do dziś istnieją ja
                          > kieś MarkPole, ZłomRexy i inne takie :)

                          A może "La Parisienne by BiuBiu"? :)
                          • kasienka.body Re: Nowa marka 18.11.10, 10:34
                            Świetna nazwa :)
                            • maith Re: Nowa marka 18.11.10, 12:18
                              A może konkurs?
                              Na nazwę, która będzie:
                              -się kojarzyć z lekkością, kobiecością i trochę elegancją a trochę awangardą.
                              -dość krótka i łatwa do zapamiętania
                              -całością (żadnych zbitek).
                              Oczywiście jeśli Kinga się na taką dodatkową markę zdecyduje :)
                  • aankaa Re: A skoro mowa o fajnych wzorach :) 16.11.10, 21:14
                    no, to co pokazała Maith w ostatnich postach - na kolana, miłe Panie, na kolana

                    nie miałabym nic przeciwko żeby pojawiła się wersja "lux" - z ceną adekwatną do jakości materiału/perfekcji kroju. W końcu w każdym sklepie trafiamy na ciuchy zróżnicowane cenowo.
                    Problem widzę jedynie (?) w rozmiarówce, którą Kinga miałaby przygotować. Choć wyobrażam sobie, że np w sklepach stacjonarnych byłaby podstawowa i ciuchy byłyby szyte _na zamówienie_
                    • maith Re: A skoro mowa o fajnych wzorach :) 16.11.10, 22:56
                      Niekoniecznie na zamówienie. Po prostu byłaby to inna, droższa marka.
                    • nomina Luksusowa linia BiuBiu 16.11.10, 23:50
                      A jak będzie nazywała się luksusowa linia BiuBiu? BiuLux? BiuBiux :)?
                  • kryklu Re: A skoro mowa o fajnych wzorach :) 16.11.10, 22:50
                    la_parisienne.biubiu napisała:
                    Wiem gdzie się takie
                    > wzory zamawia, ale znam też ceny i ilości takich zamówień...są powalające, ale
                    > dojdę też i do takich zamówień.

                    Kapitalne podejście.

                    • aankaa Re: A skoro mowa o fajnych wzorach :) 16.11.10, 22:55
                      kryklu 16.11.10, 22:50 Odpowiedz
                      la_parisienne.biubiu napisała:
                      Wiem gdzie się takie
                      > wzory zamawia, ale znam też ceny i ilości takich zamówień...są powalające, ale
                      > dojdę też i do takich zamówień.

                      Kapitalne podejście.
                      ==
                      i o to chodzi
                      nie od razu Rzym zbudowano, Paryżanko :)
            • clarisse Re: Ceny i jakość 16.11.10, 14:50
              Ja też za siebie - zapewne przy podwyżce kupowałabym mniej, zapewne już wyłącznie stacjonarnie, bo wtedy mogłabym wybrać tylko to, co na mnie jest najbardziej wystrzałowe. Bo z zamawianiem przez sieć jest tak, że człowiek (znaczy ja, nie wiem jak inne człowieki) zamawia, coś leży ok - więc zostaje. A w sklepie można przymierzyć różne rozmiary i wybrać nie ten, co ok - tylko ten, co super. Zdarzyło mi się też, że miałam coś odesłać, ale w końcu nie miałam kiedy, wreszcie bluzka została :) Przy droższych bluzkach szkoda by było nosić takie "okeje" :)

              Ale ogólnie uważam, że takie zróżnicowanie cen i jakości, które proponuje Kasica, to całkiem niezły pomysł. Byłoby coś na każdą kieszeń i dla każdej grupy klientek. Możliwość decyzji - jedna bluzka lepsiejsza? a może dwie zwyczajne wprawdzie, ale za to dwie?
      • maith Dzianinowa sukienka, jak... eminencja? :) 16.11.10, 23:14
        Brzmi mniamuśnie. W eminencji nie da się nie wyglądać bossssko, a z opisu wnioskuję, że ta będzie na takie samo tworzenie superwyglądu nakierowana. Też chcę :)
    • akj77 Koszula 42BBB fuksja 14.11.10, 22:34
      Z Allegro. Piękny kolor, wcale nie żarówiasty, taki głęboki. Pasuje podobnie jak bordowa (na prawie 90 cm w talii), aczkolwiek jest od niej z 5 cm krótsza - zdaje się, że to pierwsza seria koszul BBB była taka krótka. Do biodrówek tej koszuli nie założę, ale mam inne doły, chodziłam w niej już cały dzień i świetnie się czułam.
      • smitte Re: Koszula 42BBB fuksja 15.11.10, 11:31
        Ja się ustawiam w kolejce po te sukienki, jak ktoś mi zwinie 42B sprzed nosa to nie podaruję;) Pani Kingo, wierne klientki czekają i trzymają kciuki!
        • la_parisienne.biubiu Re: Koszula 42BBB fuksja 15.11.10, 12:31
          Jezusicku, ino nie paniujcie mi, bo od razu czuje się stara ;)
          Maith- wszyscy sprawdzeni kontrahenci mieli dłuuuugie kolejki, a ja chciałam szybko....właśnie dziś zadzwonili, że mają wolne terminy...
          Chiny- moje marzenie- 20groszy za bluzkę biorą na nasze :)
          • balbina11 Re: Koszula 42BBB fuksja 15.11.10, 13:03
            Kingo, bez pani ;-) Ja mam na miejscu swojego szpiega ;-) Wiem o problemach i ogromnie mi przykro, ale Twoje ubrania są niesamowite i super w nich wyglądam. W Sangrii zrobiłam furorę na weselu przyjaciół. Do tego Twój żakiet i nie tylko panowie, ale i panie się za mną oglądały.
            Będę wierną klientką wraz z moją rodziną, a szczególnie jej damską częścią.
        • aankaa Re: Koszula 42BBB fuksja 15.11.10, 13:09
          smitte, jest szansa, że Kinga uszyje przynajmniej 2 sztuki :) to i dla mnie wystarczy :D
          • smitte Kiecki 42B dla mnie!;))))) 15.11.10, 21:18
            Ja tam się wolę zabezpieczyć, na czarną polkę i w kropki musiałam czekać na drugi rzut, więc teraz trzymam oko i ucho na pulsie;)))))
            • aankaa Re: Kiecki 42B dla mnie!;))))) 15.11.10, 21:23
              polkę w kropki dostałam jak tylko weszłam do sklepu :P akurat mój rozmiar był
              dobra, jakoś się dogadamy :) może noszenie na zmianę ? :D
              • smitte Re: Kiecki 42B dla mnie!;))))) 15.11.10, 22:28
                aankaa napisała:

                > polkę w kropki dostałam jak tylko weszłam do sklepu :P akurat mój rozmiar był
                > dobra, jakoś się dogadamy :) może noszenie na zmianę ? :D

                O, to jest pomysł! Trza se radzić;) Pozdrawiam;)
                • aankaa to może giełda 15.11.10, 22:47
                  ponoszę / wypiorę / pożyczę ?
      • clarisse Długość bluzek koszulowych 15.11.10, 14:35
        No właśnie bo natknęłam się na takie dziwo...
        - Od dawna mam bordową koszulową 40BBB. Leży przyzwoicie - na biuście oczywiście bardzo dobrze jak na taką bluzkę, efekt ogólny okej.
        - Ostatnio przymierzyłam - i kupiłam bo nie wytrzymałam - białą koszulową 40BBB. Rozmiar identyczny, a wyglądała na mnie powalająco po prostu. Cudowne wcięcie w pasie i w ogóle miodzio.

        Teraz mi się wydaje, że to może być kwestia długości - ta bordowa jakby kończyła się tuż pod przewężeniem w pasie, przez co efekt znacznie słabszy?
        • kasiadj07 Re: Długość bluzek koszulowych 15.11.10, 18:07
          Różnica może być również w tym, że białe wyszły ciut mniejsze, przynajmniej moja taka jest w porównaniu z trzema innymi w tym samym rozmiarze. I moja biała jest uszyta z innego materiału niż pozostałe i tak się jakby bardziej miękko układa, lepiej przylega.
          • aankaa biała koszula 15.11.10, 18:43
            "na macanta" - porównywałam dwie i jedna sprawia wrażenie uszytej z materiału ze stretchem - może stąd wrażenie "miękkiego" układania się ?
            • clarisse Re: biała koszula 16.11.10, 02:43
              Nie, nie chodziło o materiał. Tzn. ta biała, która tak się układa na mnie dobrze, jest ze zwykłej białej bawełny (chyba). Na wieszaku wisiały też inne białe, w innych rozmiarach - i niektóre faktycznie były z innego materiału, takiego jakby hmm... lekko błyszczącego i bardziej lejącego się, sprawiającego wrażenie, że jest sztuczny. Ale moja jest zwykła.

              To już prędzej może być kwestia wielkości. Nie mierzyłam ich, na oko w biuście obie mieszczą mnie tyle samo (a raczej nie mieszczą... ja niestety 40dddd jestem, są na styk). Materiał tej samej jakości i typu. Tylko biała ślicznie uwydatnia wcięcie w talii, a bordowa nie.
    • aleksandralm Kiedy cos nowego? 22.11.10, 19:12
      Paryzanko, czy udalo ci sie wykaraskac z przejsciowych tarapatow spowodowanych bledami innych? Kiedy biedzie cos nowego?
      • beata-1978 Re: Kiedy cos nowego? 26.11.10, 19:14
        podbijam
        • la_parisienne.biubiu Re: Kiedy cos nowego? 26.11.10, 20:00
          Bluzka koszulowa o zmienionym lekko kroju w dwóch odcieniach fioletu i bała - już jest, ale chora znów jestem i najwcześniej w poniedziałek pojadę liczyć i do sklepu wkładać.
          Nowe koszule są bardziej wytaliowane i wybiodrowane ;) Klepsydry oraz gruszki powinny być usatysfakcjonowane.
          Sukienki - mała czarna z krótkim rękawkiem, oraz sukienka fioletowa-chłodna, śliwkowa-ciepła, oraz niebiesko- morska z rękawkiem 3/4 - około 1 grudnia w rozmiarach 38-44, później kolejne rozmiary i kolejne sukienki.
          Płaszczyków niestety nie będzie, przepraszam, ale środki obrotowe mam w głupi sposób zamrożone, jak odmrożą - trzeba zacząć szyć wiosenne, żeby wpadki znów nie było ;)
          • anka-ania a z której tkaniny te nowe białe bluzki? 26.11.10, 20:11
            Takiej jak dotychczasowe rozmiary B czy jak pozostałe? A może z zupełnie innej?
            • la_parisienne.biubiu Re: a z której tkaniny te nowe białe bluzki? 26.11.10, 20:39
              Bawełna z dodatkiem lycry.
          • clarisse Re: Kiedy cos nowego? 26.11.10, 20:33
            > Płaszczyków niestety nie będzie, przepraszam, ale środki obrotowe mam w głupi s
            > posób zamrożone, jak odmrożą - trzeba zacząć szyć wiosenne, żeby wpadki znów ni
            > e było ;)

            Tego najbardziej szkoda :(
            No trudno.
            • kasiadj07 Re: Kiedy cos nowego? 26.11.10, 21:01
              Faktycznie, szkoda płaszczyków. Cóż, trzeba się będzie pocieszać sukienkami:)
          • kwiatek04 Re: Kiedy cos nowego? 26.11.10, 20:59
            :( szkoda, ze nie bedzie plaszczykow :((((((((( no to teraz nie wiem, w czym bede chodzic, jak przyjade do Polski. Dobrze, ze bede dopiero w nowym roku, to moze cos mi sie uda znalezc
            Sukienki za to brzmia iinteresujaco, szczegolnie, ze z rekawkami 3/4. Przynajmniej bede miala dlugi rekaw bez potrzeby skracania :DDDDDDDDDDDD
          • slotna Re: Kiedy cos nowego? 26.11.10, 21:04
            > Bluzka koszulowa o zmienionym lekko kroju w dwóch odcieniach fioletu i bała - j
            > uż jest, ale chora znów jestem i najwcześniej w poniedziałek pojadę liczyć i do
            > sklepu wkładać.

            A beda czarne albo niebieskie? Fioletu i bordo nie moge nosic.

            > Płaszczyków niestety nie będzie, przepraszam, ale środki obrotowe mam w głupi s
            > posób zamrożone, jak odmrożą - trzeba zacząć szyć wiosenne, żeby wpadki znów ni
            > e było ;)

            Moze brzydko, ale sie ciesze, bo dosc mialam czekania, zwlaszcza, ze spadl u mnie snieg i wlasnie dzisiaj sobie plaszczyk kupilam - nie wiem, czy by mnie bylo stac od razu na drugi i na pewno bym sie pochorowala z zalu ;) Wiosenny kupie bardzo chetnie.
            • kasiadj07 Re: Kiedy cos nowego? 26.11.10, 21:13
              > A beda czarne albo niebieskie?

              Niebieską to i ja byłabym zainteresowana, czarne ubrania jakoś przestałam nosić, odkąd jest tyle kolorowych Biubluzeczek.
              • la_parisienne.biubiu Re: Kiedy cos nowego? 26.11.10, 21:17
                Koszule będą się pojawiały w różnych kolorach, sukcesywnie.
                Sukienka była robiona na 103cm, ale jeszcze przemierzę, jak będą podszyte.
            • magda2em Re: Kiedy cos nowego? 27.11.10, 22:06
              Też się podpisuję pod prośbą o czarną koszulę, będą? Szukam czarnej, mieszczącej biust koszuli do gorsetu, ja na razie bezskutecznie :(
          • aleksandra_b Re: Kiedy cos nowego? 26.11.10, 21:12
            la_parisienne.biubiu napisała:

            > Nowe koszule są bardziej wytaliowane i wybiodrowane ;) Klepsydry oraz gruszki p
            > owinny być usatysfakcjonowane.

            Ech... i znowu będzie trzeba przerabiać. ;)

            > Sukienki - mała czarna z krótkim rękawkiem, oraz sukienka fioletowa-chłodna, śl
            > iwkowa-ciepła, oraz niebiesko- morska z rękawkiem 3/4 - około 1 grudnia w rozmi
            > arach 38-44, później kolejne rozmiary i kolejne sukienki.

            A ta niebiesko-morska to jakiej mniej więcej długości?

          • varietta_m Re: Kiedy cos nowego? 26.11.10, 21:25
            No to same dobre wiadomości :)
            Na wiosenne płaszczyki cieszę się jeszcze bardziej niż na zimowe, bo zimowy jako taki mam, a wiosennego NIET więc już zaczynam czekać :)
            Sukienki około 1 grudnia też mi bardzo bardzo pasują terminowo :)
            Mam tylko nadzieję, że na moje 156 cm ta długość 103 cm, będzie odpowiednia. Najwyżej zajadę do Katowic poprzymierzać jeśli byłaby możliwość? :D
            • beata-1978 Re: Kiedy cos nowego? 27.11.10, 15:04
              Cudnie! Właśnie na sukienki czekałam. A bluzkę fioletową pewnie też kupię, no bo przy jednej wysyłce... :D Płaszcz zimowy mam z ubiegłego roku, więc strasznej rozpaczy z mojej strony nie ma. Na wiosenne już się cieszę.
          • akj77 rozmiar nowych koszul 27.11.10, 15:52
            la_parisienne.biubiu napisała:

            > Nowe koszule są bardziej wytaliowane i wybiodrowane ;) Klepsydry oraz gruszki p
            > owinny być usatysfakcjonowane.

            Czyli nie brac juz 42BBB na 88 cm w talii, tylko normalny, wynikajacy z tabeli rozmiar 44BB?
          • maith Re: Kiedy cos nowego? 28.11.10, 15:02
            la_parisienne.biubiu napisała:
            > Płaszczyków niestety nie będzie, przepraszam, ale środki obrotowe mam w głupi s
            > posób zamrożone, jak odmrożą - trzeba zacząć szyć wiosenne, żeby wpadki znów ni
            > e było ;)

            I tak przez oszustów porządne firmy nie są w stanie normalnie działać :(
            Bo w końcu ile takich akcji a to z oszukanym materiałem, a to z popsuciem materiału złym szyciem, jest w stanie przetrwać mała firma odzieżowa?
            Dlatego rozumiem, że będzie to, co udało się w tych warunkach bez przeszkód uszyć i rozumiem, że będziesz powoli próbowała odzyskiwać tak głupio zamrożone pieniądze.
          • maith Fiolety! Kocham Cię :) n/t 28.11.10, 15:05
            • la_parisienne.biubiu Re: Fiolety! Kocham Cię :) n/t 28.11.10, 15:54
              Ej tam, od razu kochać ;)
              Tak, szyję to co mogę w tej chwili uszyć, problemy mocno mną zachwiały, bo runęły precyzyjnie ułożone przeze mnie plany, które nie zostały wdrożone, włożyłam w nie dużo czasu, pracy i pieniędzy i ... ledwo uratowałam część koszul. Ale nie takie rzeczy już mnie w życiu spotkały, kolejne frycowe zaliczone, teraz już będzie tylko lepiej i tej wersji będę się trzymać :)
              • kryklu Re: Fiolety! Kocham Cię :) n/t 28.11.10, 16:27
                a_parisienne.biubiu napisała:
                Ale nie takie rzeczy już mnie w życiu spotkały, kolejne frycowe zaliczone, teraz już
                > będzie tylko lepiej i tej wersji będę się trzymać :)

                Będzie lepiej, będzie, będzie.
                My też się tej wersji trzymamy :)
          • maith Re: Kiedy cos nowego? 28.11.10, 21:59
            No dobrze, ale to pokaż te nowości! :)
            Gdziekolwiek i daj tu link.
            Ja też się cieszę na wiosenne płaszczyki, bo jest szansa, że będzie jakiś 1 radosny kolor, bo ludzie wiosną lubią się uradośnić. Jakiś czerwony czy zielony. Taka wiosenna trawka, jej, ale by było super :)
            • sylwia-osama Re: Kiedy cos nowego? 29.11.10, 07:49
              maith napisała:

              > No dobrze, ale to pokaż te nowości! :)
              > Gdziekolwiek i daj tu link.
              > Ja też się cieszę na wiosenne płaszczyki, bo jest szansa, że będzie jakiś 1 rad
              > osny kolor, bo ludzie wiosną lubią się uradośnić. Jakiś czerwony czy zielony. T
              > aka wiosenna trawka, jej, ale by było super :)

              Dokładnie, ładny zielony płaszczyk <mmmrrrr> można się rozmarzyć :D
          • rosallia Re: Kiedy cos nowego? 29.11.10, 08:54
            Czy sukienki będą gładkie czy wzorzyste? Czy kolorystyka sukienek podobna do Octobera i November Rain?
            • la_parisienne.biubiu Re: Kiedy cos nowego? 29.11.10, 20:06
              Rosalio, sukienki gładkie, klasyka klasyki rzekłabym, żadnych ekstrawagancji, cekinów, falbanek, ozdóbek, nic, prostota i idealne dopasowanie. Kolory jesienne : ciemny fiolet, nieco jaśniejsza śliwka, morsko-niebieski oraz mała czarna.
          • zmijunia.lbn Re: Kiedy cos nowego? 29.11.10, 19:37
            la_parisienne.biubiu napisała:

            > Bluzka koszulowa o zmienionym lekko kroju w dwóch odcieniach fioletu i bała - j
            > uż jest, ale chora znów jestem i najwcześniej w poniedziałek pojadę liczyć i do
            > sklepu wkładać.

            A te fiolety to raczej ciemne czy jasne? Chciałam kupić koszulę inną niż białą, skoro już nikt mnie do białych nie zmusza, ale wszystkie Twoje są ciemne. :( Nie chodzi o to ze brzydkie czy coś, tylko takie hm.. Mało subtelne? Mało oficjalne? Marzę o jakimś delikatnym prążku, pastelach, może o szarości..

            > Nowe koszule są bardziej wytaliowane i wybiodrowane ;) Klepsydry oraz gruszki p
            > owinny być usatysfakcjonowane.

            A bu :<
            • la_parisienne.biubiu Co powiecie na satynowe koszule na święta? 29.11.10, 20:13
              Zmijunia, fiolet jest podobny, do tego, który jest w sklepie, średni taki, ale nie powiedziałabym, że jasny. Jasne kolory, typu: lila, błękit róż, będą na wiosnę. Teraz chciałabym jeszcze czarne, czerwone i satynowe w kolorze.....

              Co powiecie na satynowe koszule?
              Mam czas do piątku na podjęcie decyzji, jeśli mają być gotowe przed świętami.
              • kasiadj07 Tak i jeszcze raz tak! 29.11.10, 20:36
                Z wielką radością przygarnę koszulę satynową. Co do koloru nie jestem zdecydowana, może jakieś tajemnicze czerwone wino? Choć oczywiście każda opcja jest do zastanowienia:)
                A jeśli chodzi o bawełniane, to jestem za jasnymi kolorami, chętnie klasyczny delikatny prążek, jaśniutki błękit, tego mi teraz brakuje.
                • la_parisienne.biubiu Re: Tak i jeszcze raz tak! 29.11.10, 20:44
                  Jeśli chodzi o satynę to rozważam granat, zieleń butelkową, czerwone wino, może ew. czarną?

                  Jeśli chodzi o prążki - w tym fasonie nie wyglądają dobrze, ze względu na liczne zaszewki ;) ale w innym fasonie i paseczki i krateczki bardzo bym chciała i mam nadzieję, że na wiosnę już im podołam :)
                  • magda2em Re: Tak i jeszcze raz tak! 29.11.10, 20:51
                    Czarna satyna - jak najbardziej tak! Czerwone wino też. Pozostałe dwa kolory są wybitnie 'nie moje', ale protestować nie będę ;)
                  • indigo-rose Re: Tak i jeszcze raz tak! 29.11.10, 20:54
                    Butelkowa zieleń, czerwone wino, tak tak tak! Tylko oby były też małe rozmiary :)
                  • kasiadj07 Granat lub czerwone wino:) n/t 29.11.10, 20:56
                  • sylwia-osama Re: Tak i jeszcze raz tak! 29.11.10, 21:05
                    zieleń butelkowa TAAAAAK :D
                    Byleby tez duże rozmiary :))))))))
                  • boziaj Re: Tak i jeszcze raz tak! 29.11.10, 21:09
                    granat ale taki ciemny jak niebo nocą :) albo czarny
                    czerwone wino i butelkowa zieleń tez piekne
                    i srednie rozmiary
              • genepi Re: Co powiecie na satynowe koszule na święta? 29.11.10, 20:39
                Nie jestem fanką satyny, ma we zwyczaju błyszczeć się i opinać błyskiem piersi powiększając optycznie ich krągły stan. Mam jedną satynową bluzkę z zaszewkami w talii, więc talia wydaje sie matowa przez liczne cięcia, więc na mocy kontrastu sam biust wtedy dodatkowo świeci blaskiem.
                • kasiadj07 Re: Co powiecie na satynowe koszule na święta? 29.11.10, 20:55
                  Kwestia gustu, jak zawsze. Ja mam jedną w głębokim fiolecie i w dodatku z maleńkimi falbankami, no urocza i romantyczna po prostu. Niestety rozchodzi się na biuście, więc jej nie noszę, ale z sentymentem przechowuję w szafie. I mój biust w rozmiarze 75H nie wydaje mi się w niej jakoś specjalnie powiększony.
              • ptasia Re: Co powiecie na satynowe koszule na święta? 30.11.10, 09:22
                to ja się wyłamię: dla mnie satyna to tylko w bieliźnie, koszule - absolutnie nie ;)
              • yaga7 Re: Co powiecie na satynowe koszule na święta? 30.11.10, 09:28
                A jaka to satyna? :)

                Mam świetną bluzkę z satyny, która jest gruba, mięsista, z dodatkiem elastanu, więc trochę się rozciąga i ślicznie wygląda. Koszule z takiej satyny byłyby super. Ale z kolei satyna, która jest w typowych koszulkach bieliźnianych do mnie nie przemawia, bo wg mnie jest za cienka i będzie podkreślać wszystkie fałdki.

                Dlatego w sumie nie wiem, czy to dobry pomysł :)
                • slotna Re: Co powiecie na satynowe koszule na święta? 30.11.10, 10:46
                  > A jaka to satyna? :)

                  No wlasnie, i z czego? Poliestrowa, bawelniana, jedwabna?
                  • la_parisienne.biubiu Koszule vanity fair są w sklepie 01.12.10, 10:18
                    Białe i fioletowe koszule o zmienionym lekko kroju są już w sklepie, niestety fioletowe bez rozmiarów BB na razie (to te, które zostały zepsute). Koszule są bardziej wytaliowane oraz poszerzone w biodrach.
                    Satyna - poliester z elastanem, bawełna o satynowym splocie to nie satyna, a jedwabną szyje się na zamówienie albo dla majętnej klienteli. Pomysł z satyną, niestety nie wypali - jeśli nadal będą takie warunki drogowe jakie są, bo trzeba ją jakoś przywieść, a wczoraj do Łodzi już nie wpuszczali, taki był korek :(
                    • sylwia-osama Re: Koszule vanity fair są w sklepie 01.12.10, 10:30
                      Kingo, tylko cenę mają błędna, bo 0,00 zł. Także zgłaszam bo chciałam zamówić :)
                    • estreno Re: Koszule vanity fair są w sklepie 01.12.10, 11:26
                      A jak jest z rozmiarówką? Bordową mam 38BB, to tę fioletową też w takim rozmiarze powinnam zamawiać? A kiedy można się spodziewać BB?
                      • kryklu A jak jest z rozmiarówką? 01.12.10, 17:40
                        Bordową mam 42B. W ramionach i biuście jest dobra, w talii w zasadzie też (z tyłu trochę odstaje, ale akceptowalnie), na biodrach jest stanowczo za bardzo opięta.
                        Czy te nowe zamawiać też 42B, czy raczej 44B?
                    • felisdomestica Re: Koszule vanity fair są w sklepie 01.12.10, 11:35
                      Satyna, o ile nazwa pochodzi od angielskiego "satin" to po prostu atłas. Tkanina błyszcząca z jednej strony, a z drugiej matowa. Kiedyś jak najbardziej wyrabiana z bawełny (lub jedwabiu), dziś ze sztucznych podróbek.
                      • rudaa26 Re: Koszule vanity fair są w sklepie 01.12.10, 14:37
                        Szkoda że znowu mają takie "rozbudowane" mankiety.
                      • slotna Re: Koszule vanity fair są w sklepie 01.12.10, 15:33
                        No wlasnie ja na co dzien, pracujac w firmie odziezowej, posluguje sie angielskimi nazwami materialow, stad satyna moze byc dla mnie z dowolnego wlokna, chodzi tylko o rodzaj splotu i efekt: matowe od spodu, blyszczace na wierzchu. Poliestrowa jest najpopularniejsza, ja jej nie lubie, kojarzy mi sie z chinskimi koszulami nocnymi. Poza tym bawelniana jak najbardziej oraz rayon, w sumie mowi sie na to sztuczny jedwab, a w ogole to wiskoza. Jedwabnej jak na lekarstwo. Rozumiem, ze po polsku moze byc tylko jedwab i poliester? Dziwne troche.
                        • la_parisienne.biubiu Re: Koszule vanity fair są w sklepie 01.12.10, 17:13
                          Tak, satyna to generalnie splot atłasowy, a nie poliester. Pisałam o tym, co jest dostępne "od ręki" - czyli poliestrowa z domieszkami lub bez króluje zarówno cienka jak grubsza.
                          Jednym się to podoba innym nie - kwestia gustu. Ja osobiście lubię w intensywnych, nasyconych barwach, raczej ciemne. Mam kilka piżamek podobnych jak ta:
                          tnij.org/pizam i mimo, że są uszyte ze sztucznego włókna - są przemiłe i w przeciwieństwie do bawełniaczków - cieszą męskie oczy ;)
                          • slotna Re: Koszule vanity fair są w sklepie 01.12.10, 18:19
                            No to juz wiem wszystko. Co do meskich oczu, to tez kwestia gustu, moj lubi moja bawelniana pizamke z Garfieldem, fakt, ze swietnie dopasowana (przypadkiem mi sie udalo trafic, bo nawet nie mierzylam, nadruk wystarczyl, zebym ja kupila ;)), a najbardziej to jego wlasne t-shirty, nie da sie ukryc, ze bawelniane, hehe :)
                            • indigo-rose Re: Koszule vanity fair są w sklepie 01.12.10, 20:29
                              slotna napisała:

                              > a najbardziej to jego wlasne t-shirty, nie da sie ukryc, ze bawelniane, heh
                              > e :)
                              >

                              :D i wtedy wszyscy są zadowoleni
              • kasica_k Satyna - tak 01.12.10, 01:45
                Ale nie powinna być:
                - zbyt cienka
                - zbyt błyszcząca
                - o zbyt jaskrawej barwie

                Innymi słowy: dyskretny, szlachetny połysk i raczej ciemne barwy, jak wspomniane wcześniej czerwone wino, granat (tylko nie taki, jak ze szkolnego fartuszka), fiolet, butelkowa zieleń, czarny, ciemna czekolada.
              • kryklu Re: Co powiecie na satynowe koszule na święta? 01.12.10, 18:20
                Ja jakoś nigdy nie byłam wielbicielką satyny. Jeśli połysk, to bardzo subtelny na dobrej bawełnie. Ale jak znam życie, Biubiu po raz kolejny zmieni moje upodobania. Zwłaszcza, że syntetyczna satyna może się mniej gnieść niż bawełna. Dobrze myślę?
          • aleksandra_b Golfy? 30.11.10, 08:41
            A co z golfami? Właśnie dziś w pracy stwierdziłam, że przydałoby mi się coś bez dekoltu. ;)
    • indigo-rose Jak Delgado wypada rozmiarowo? n/t 28.11.10, 17:42
      • nomina Re: Jak Delgado wypada rozmiarowo? n/t 28.11.10, 20:07
        Ja mam z Mrrau 36BB (ciut opina się na biuście, ale ciut), Zig Zac i Do Dżinów 36BBB, Flower Power 36BB (też ciut zachodzi na biust), Kocio 38BBB i to w ogóle jest za duże - w Delgado wchodzę w 36BB, 3B mi powiewa. Mimo że ostatnio troszkę wypełniłam się w biuście i moja esmeraldka z kaśki 32G jest na mnie ciasnawa (z Motylka effuniakowego wzięłam 75FF, chociaż zdaniem Ewy mogłam i 70, ale ostatnio lepiej się czuję w luźniejszych obwodach). November też mi pasował 36BB. Wydaje mi się więc, że Delgado jest troszkę większe, zwłaszcza w biuście, i jeśli jesteś normalnie na granicy, to raczej bierz mniejszy rozmiar. Novembera (Novembra?) chyba też, przynajmniej ja bym tak celowała.
        • indigo-rose Re: Jak Delgado wypada rozmiarowo? n/t 28.11.10, 20:36
          To skoro jest takie duże to pozostaje mi zamówić najmniejszy możliwy i mieć nadzieję że nie wypadnę z rozmiarówki dołem.
          • nomina Re: Jak Delgado wypada rozmiarowo? n/t 28.11.10, 22:23
            A co nosisz z innych modeli?
            • indigo-rose Re: Jak Delgado wypada rozmiarowo? n/t 28.11.10, 23:04
              Lazura, który jest na absolutny styk i ledwo się mieszczę (no ale to mało elastyczny materiał), i Etno, które było luźnawe, bo nie mogłam podciągnąć w nim szelek za bardzo i musiałam troszkę je przerobić na własną odpowiedzialność ;) Z obu 34 B/BB.
              • la_parisienne.biubiu Re: Jak Delgado wypada rozmiarowo? n/t 29.11.10, 20:02
                Indigo, z tego co piszesz- zawsze brałabym rozmiar 34.
      • slotna Re: Jak Delgado wypada rozmiarowo? n/t 28.11.10, 22:52
        Moim zdaniem jak Tequila, mniejsze od Do dzinow i Grey Flower, wieksze od Kocia.
        • paulaalt Re: Jak Delgado wypada rozmiarowo? n/t 30.11.10, 20:47
          Czy jutro, zgodnie z zapowiedzią, pojawi się coś nowego w sklepie? ;) Wyjeżdżam na jakiś czas, a chciałabym jeszcze zdążyć coś zamówić ;)
      • indigo-rose Delgado koralowe 34 B/BB 06.12.10, 13:42
        Przyszło Delgado koralowe. Jest dopasowane w talii, nie obcisłe, ale przylegające :) a pionowe paski potęgują wrażenie. Rękawy dla odmiany dość luźne, na takim maluchu jak ja sięgają za nadgarstek. W biuście ani za obcisłe, ani za luźne - nie trzeba będzie kombinować jak przy Etno i nie wciskam się jak w Lazura. Czyli mam już bardzo trafiony prezent świąteczny :)
    • inez69 Karnawalowo? i zapowiedzi? 05.12.10, 16:10
      Kiedy możemy spodziewać się zdjęć zapowiedzi zimowych? I czy jest szansa na coś karnawalowego? Bluzki, sukienki, fantazyjne kroje? Bo nie ma z czego wybrać...
      Kingo czy mogłabyś rozwarzyć uszycie w przyszlości koszul zapinanych na haftki? Miałam kiedys taką i mimo koszmarnego niedopasowania, bardzo ją lubiłam.

      Ps. Czy nadal korzystasz z gg? Bo moje wiadomości pozostają bez odpowiedzi.
      • paulaalt Re: Karnawalowo? i zapowiedzi? 09.12.10, 12:09
        Ja również z niecierpliwością czekam na jakieś nowości... :) Kiedy pojawią się zapowiadane sukienki? Codziennie zaglądam na stronę sklepu, a tam cisza... :)
    • kasiadj07 Kiedy sukienki? 09.12.10, 12:06
      Kingo, czy wiadomo, kiedy mniej więcej będą sukienki? Potrzebuję czegoś ładnego na wigilię firmową 17 grudnia. Czekać, czy kompletować coś innego?
      • smitte Re: Kiedy sukienki? 09.12.10, 13:59
        No właśnie, kiedy sukienki?
        • la_parisienne.biubiu Re: Kiedy sukienki? 09.12.10, 14:16
          Miłe moje, sukienki w rozmiarach 38-44 są gotowe 36 i 46 szyje się. Czekam tylko na zdjęcia, które robiliśmy wczoraj wieczorem, mam nadzieję, że dzisiaj przyjdą i będę mogła Wam je pokazać.
          • kwiatek04 Re: Kiedy sukienki? 09.12.10, 16:57
            No to czekam na zdjecia. Jutro zamierzam zasilic polskie konto, wiec wplace wiecej pieniedzy, co by ostalo troche na sukienke :D
            • la_parisienne.biubiu Re: Kiedy sukienki? 09.12.10, 21:17
              Nowe sukienki są w stylu classic nouveaux, oto pierwsza zajawka :
              tnij.org/jdqw
              • kasiadj07 Re: Kiedy sukienki? 09.12.10, 21:32
                Rewelacja:) A jak wyszły rozmiarowo? Jak mam Eminencję w rozmiarze 46BB i jest w sam raz, ale ostatnie bluzki noszę już 44, to jaki rozmiar brać? Kusi mnie to 44, bo jak 46 nie zdąży się uszyć i dojść do przyszłego piątku???
                • la_parisienne.biubiu Re: Kiedy sukienki? 09.12.10, 21:44
                  Kasiu, ja bym jednak wzięła 46 - są bardziej "wybrane" w talii i wychodzą bardzo ścisłe.
                  Tkanina jest z dodatkiem lycry, ale podszewka już nie...

                  Jeśli miałabym je porównywać do martini lub sangrii - to jeśli ktoś ma i zapina się w nich "na styk" zwłaszcza w okolicach talii - tę wzięłabym większą.
                  • kasiadj07 Re: Kiedy sukienki? 09.12.10, 22:27
                    Dzięki Kingo, to pozostaje mi czekać na 46 i modlić się, żeby dotarło przed 17 grudnia:)
                  • maith Re: Kiedy sukienki? 10.12.10, 13:59
                    Sukienki bardzo fajne, szczególnie podoba mi się ta czarna z przeszyciami, tylko... właśnie intensywnie myślę, jakby tu ją przerobić tak, żeby miała długie rękawy i nie popsuć...
                    To może lepiej zapytam - a będą może dłuuuugie rękawy? Takie długie, nie 3/4 i nie krótkie :)
                    • aankaa Re: Kiedy sukienki? 10.12.10, 15:33
                      gdzie Wy tu widzicie przeszycia ? kolory ? najwyraźniej to ja widzę drabinę :(
                      • kasienka.body Re: Kiedy sukienki? 10.12.10, 15:56
                        Ja widzę wszystko dokładnie, może masz źle skalibrowany monitor?
                        Wg mnie zdjęcia są bardzo dobre - tło eleganckie i widać szczegóły.
                        • la_parisienne.biubiu Jasny fiolet i niebiesko-morska 10.12.10, 16:38
                          Witajcie dziewczyny, oto pozostałe kolory.
                          Nie-fejsbukowiczki przepraszam, że zdjęcia są tam ale tutaj nie ma możliwości wstawiania zdjęć, linki podaję zawsze z galerii zdjęć, każdy może je oglądać.

                          www.facebook.com/photo.php?fbid=475911058462&set=a.295676063462.145965.279220768462
                          www.facebook.com/photo.php?fbid=475911058462&set=a.295676063462.145965.279220768462#!/photo.php?fbid=475912368462&set=a.295676063462.145965.279220768462&pid=5799636&id=279220768462
                          Bardzo przepraszam, że dziś sukienki nie dotarły do sklepu, ale padł mi alternator w samochodzie (chyba on) i ponieważ musiałam poruszać się za pomocą komunikacji publicznej, a miałam całą listę spraw do załatwienia- w ogóle nie dotarłam do sklepu :(
                          Postaram się jutro, nie chcę wstawiać sukienek bez ich pomierzenia dokładnego. Muszę się upewnić czy wszystkie kolory wyszły tak samo, czy długość jest ta sama - to wszystko chcę sprawdzić wcześniej.

                          Tak, te sukienki to ukłon w stronę klepsydr, które ciągle były poszkodowane i prosiły o sukienki, w których będą mogły prezentować swoje atuty jak Christina Hendricks :)
                          • izas55 Re: Jasny fiolet i niebiesko-morska 10.12.10, 17:39
                            Och ja małopupa z dużym brzuchem płaczę rzewnymi łzami. Takie piękne te sukienki.
                            • la_parisienne.biubiu Re: Jasny fiolet i niebiesko-morska 10.12.10, 18:03
                              Izo, nie masz co płakać, zamierzam szyć więcej sukienek i bluzek z tkaniny, to dopiero początek, rozkręcam się, na wiosnę mam nadzieję, będziesz miała problem z wyborem ;)
                              • butters77 Doskonała wiadomość! n/t 12.12.10, 20:58

                          • kotwtrampkach Re: Jasny fiolet i niebiesko-morska 12.12.10, 10:41
                            la_parisienne.biubiu napisała:

                            > Witajcie dziewczyny, oto pozostałe kolory.
                            > Nie-fejsbukowiczki przepraszam, że zdjęcia są tam ale tutaj nie ma możliwości w
                            > stawiania zdjęć, linki podaję zawsze z galerii zdjęć, każdy może je oglądać.

                            a ja się zastanawiam - po co w sklepie dział"zapowiedzi" ? :):):)
                            • felisdomestica Re: Jasny fiolet i niebiesko-morska 12.12.10, 10:46
                              ja też się zastanawiam...i wydaje mi sie, że sklepy zdecydowanie przeszacowują udział fejsbuka w zyciu społecznym.
                              • kryklu Re: Jasny fiolet i niebiesko-morska 12.12.10, 11:33
                                No właśnie. Ja do fejsbuka wchodzę kierowana stąd lub ze sklepu. Też bym wolała informacje o zapowiedziach na stronie sklepu. I bardzo lubię czytać blogi okołosklepowe (Agugabi i Renulca). A fejsbuk mnie wkurza. Nie mam (bo nie chcę) tam konta, więc nie mogę komentować nowych modeli, czy zasięgać informacji u źródła. Ala może ja za stara jestem na takie wynalazki...
                                • maith Re: Jasny fiolet i niebiesko-morska 12.12.10, 15:52
                                  kryklu napisała:

                                  > No właśnie. Ja do fejsbuka wchodzę kierowana stąd lub ze sklepu.

                                  Ja też. Ale akurat Kinga wszystkie nowości pokazywane na FB linkuje tutaj.
                                  Rozumiem, że tutaj nie może wkleić, na stronie będzie to szło wolniej (informatyk) a tam może wrzucić sama. Ok. Kiedy zawsze jest info tutaj i tutaj możemy sobie pokomentować, tak może być :)
                            • kryklu Re: Jasny fiolet i niebiesko-morska 12.12.10, 11:42
                              > a ja się zastanawiam - po co w sklepie dział"zapowiedzi" ? :):):)

                              Nie ma już w sklepie tego działu :) Ha, dlaczego?
                              No chyba ze ja ślepota nie zauważyłam.
                              • paulaalt Re: Jasny fiolet i niebiesko-morska 12.12.10, 12:10
                                Jest ;) Na samym dole po lewej stronie. Tylko, że... po kliknięciu w "zapowiedzi" wyskakuje błąd ;) Czyli de facto ten dział już od dłuższego czasu nie działa :) Też mi się to nie podoba, jako osoba "niefejsbukowa" nie otrzymuje wielu informacji z różnych miejsc - zapowiedzi nowych ciuszków, promocji w sklepach internetowych... Szkoda.
                              • kryklu Re: Jasny fiolet i niebiesko-morska 12.12.10, 12:11
                                Jednak nie zauważyłam. Jest dział "zapowiedzi" ale link jest nieaktywny.
                                • la_parisienne.biubiu Re: Jasny fiolet i niebiesko-morska 12.12.10, 13:20
                                  Zapowiedzi w sklepie nie działają, niestety nie umiem się dogadać z informatykiem, nie tylko w tej kwestii. Zdjęcia w galerii na fejsbuku można swobodnie przeglądać, jeśli tam wklejam zdjęcia - zawsze tutaj wklejam linki. FB to miejsce, gdzie mogę wygodnie pokazywać zapowiedzi oraz docierać do nowych klientów, nie rozumiem w czym lepszy byłby np. Fotosik? Nowości są ogłaszane w newsletterze.
                                  • kryklu Re: Jasny fiolet i niebiesko-morska 12.12.10, 14:10
                                    Newsletter jest mi właściwie niepotrzebny, najczęściej przed sprawdzeniem poczty przetrząsam ulubione sklepy i tak odkrywam nowości.
                                    Fejsbuka nie lubię, niechętnie tam zaglądam jako niemy oglądacz. Oczywiście nie mogę się powstrzymać na wieść o zapowiadanych nowościach :)
                                    Natomiast niedogadywanie się z informatykiem potrafię zrozumieć jak najbardziej.
                                  • kotwtrampkach Re: Jasny fiolet i niebiesko-morska 21.12.10, 20:06
                                    la_parisienne.biubiu napisała:

                                    > Zapowiedzi w sklepie nie działają, niestety nie umiem się dogadać z informatyki
                                    > em, nie tylko w tej kwestii. Zdjęcia w galerii na fejsbuku można swobodnie prze
                                    > glądać, jeśli tam wklejam zdjęcia - zawsze tutaj wklejam linki. FB to miejsce,
                                    > gdzie mogę wygodnie pokazywać zapowiedzi oraz docierać do nowych klientów, nie
                                    > rozumiem w czym lepszy byłby np. Fotosik? Nowości są ogłaszane w newsletterze.

                                    fotosik nie jest lepszy.
                                    Ja czasem mam przerwę w zaglądaniu na Lobby/znam osoby, które nie lobią forów lub forów gazetowych - nie wiem o zapowiedziach, dokąd nie zaglądnę do tego wątku. Rzecz w tym, że fajnie, jak wszystko jest w jednym miejscu :)
                                    i rozumiem że jest problem - co nie zmienia faktu, że ten problem jest niewygodny :):)
                                  • sharteel FB kontra inne wynalazki 21.12.10, 23:14
                                    Ja osobiście po prostu ze strony sklepu klikam link do Facebooka i widzę tam wszystkie informacje bez żadnego logowania, rejestrowania, itd.

                                    A z wykonawcą strony internetowej to chyba najlepiej na piśmie się porozumiewać, żeby nie było mu za łatwo mieszać ustaleń ;-/ Świadomie, czy nieświadomie.

                                    Newsletter działa chyba średnio, ja np. od momentu rejestracji w sklepie bodaj w sierpniu - tylko jeden raz dostałam newsletter. Parę dni temu.
                          • butters77 Niebiesko-morska jest PRZEPIĘKNA! :-) 12.12.10, 20:58
                            Nie mogę się doczekać, aż zobaczę ją na żywo:-) A jeszcze powołanie się w sferze inspiracji na Mad Men to zabójczy strzał w moje konsumencie serce... Uwielbiam tę stylistykę ;-)
                  • sharteel podszewka i biodra 10.12.10, 15:08
                    Skoro podszewka jest nierozciągliwa, a krój dołu "ołówkowy", to jak wypada szerokość w biodrach?
                    • sharteel uściślam pytanie ;-) 10.12.10, 18:20
                      Jaką szerokość w biodrach ma sukienka fioletowa; w rozmiarze 42, oraz w rozmiarze 44 ?
                      • la_parisienne.biubiu Re: uściślam pytanie ;-) 10.12.10, 18:44
                        Wymiarów gotowych sukienek nie znam, bo nie miałam kiedy zmierzyć teoretycznie w r.42 zmieszczą się biodra do 110cm, w r.44 do 115cm.
                        Jeśli talia jest mało zaznaczona, to i bioder szerszych nie ma co wciskać, bo wyjdzie baleronik.
                        Ale od biedy jeszcze 2-3cm można zmieścić jeśli talia jest szczupła.
                        • sharteel Re: uściślam pytanie ;-) 10.12.10, 19:46
                          Dzięki serdeczne za odpowiedź.
                          Czyli na razie teoretycznie mogę myśleć o rozmiarze 44BB. Talia jest 81-82 cm, dlatego pytam.
                          Ale jeśli sukienki wyjdą węższe w biodrach, to pewnie nie da rady. Też bez sensu, żebym wciskała się w opiętą, bo zbyt wygodnicka jestem ;-)


                        • clarisse Re: uściślam pytanie ;-) 12.12.10, 17:02
                          la_parisienne.biubiu napisała:

                          > Wymiarów gotowych sukienek nie znam, bo nie miałam kiedy zmierzyć teoretycznie
                          > w r.42 zmieszczą się biodra do 110cm, w r.44 do 115cm.

                          Hmmm... a OD? To znaczy od ilu jest szansa nie wyglądać głupio?
                          • la_parisienne.biubiu Re: uściślam pytanie ;-) 12.12.10, 21:16
                            Clarisse, wydaje mi się, że minus 5cm od podanych przeze mnie wartości będzie idealna, a potem to ciężko powiedzieć, mierzyć trzeba będzie.
                            • mania_aniam Re: uściślam pytanie ;-) 12.12.10, 22:29
                              a ile rozmiar 42 i 44 maja w pasie?
                          • maith Re: uściślam pytanie ;-) 13.12.10, 03:31
                            Clarisse, upewnij się, czy już są w BD, to pojadę z Tobą i spokojnie pomyślimy.
                            • clarisse maith 13.12.10, 07:56
                              W sobotę jeszcze nie było, pani Dorota ma do mnie zadzwonić jak będą.
                  • kotwtrampkach Re: Kiedy sukienki? 10.12.10, 15:09
                    la_parisienne.biubiu napisała:

                    > Kasiu, ja bym jednak wzięła 46 - są bardziej "wybrane" w talii i wychodzą bardz
                    > o ścisłe.
                    > Tkanina jest z dodatkiem lycry, ale podszewka już nie...

                    hmm, czyli "bezpupowcy" nie mają co myśleć o tej sukience..? Czy wszystkie będą podobnego kroju teraz? (moja martini trochę w biodrach odstaje, ale do przełknięcia - w takii i na zebrach opięta jest)
                    • genepi Re: Kiedy sukienki? 10.12.10, 16:33
                      Czy wąskobiodrzaste będą miały powiew w okolicy pupy? czy w 42BB moje 94 w biodrach będzie niekorzystnie wyglądać?
                      Ponieważ pojawiły się zdjęcia pięknego morskiego i jaśniejszego fioletu na facebooku - mam pytanie. Kiedyś Kinga (chyba) pisała który kolor dla zimnych typów a który do ciepłych.
                      Jak można się określić jako typ bo zaiste nie wiem. Mam bladą cerę z piegami, brązowe włosy i oczy, w ciemnej oprawie. Wiem tylko że w oliwkowym wyglądam jak śmierć.
              • beata-1978 Re: Kiedy sukienki? 09.12.10, 21:35
                Cudna!!! Kingo kiedy będą dostępne?? Bo w następną niedzielę wyjeżdżam do rodziców i nie wiem czy zdąże zamówić. Ewentualnie korzystając z tego, że będę na Śląsku będzie możliwość zakupu bezpośrednio u Ciebie??
                • la_parisienne.biubiu Re: Kiedy sukienki? 09.12.10, 21:49
                  Beato, już są, ale ze względów organizacyjnych - od jutra nowy numer konta bankowego i kilka innych szczegółów - w sklepie jutro. Jeśli chcesz przyjechać- zapraszam oczywiście - najlepiej skrobnij na priva w celu ustalenia rozmiaru i koloru - bo tylko czarne z krótkim rękawkiem będą w dużej ilości, kolorowe występują sporadycznie ;)
                  • mania_aniam Re: Kiedy sukienki? 09.12.10, 22:05
                    A jezeli vanity nosze 42B (70G) to sukienke tez wziac w tym rozmiarze? Kurcze, swietny kroj:)
                  • ptasia Re: Kiedy sukienki? 10.12.10, 08:37
                    > Beato, już są, ale ze względów organizacyjnych - od jutra nowy numer konta

                    yyy, ale to, co kupiłam i opłaciłam 3 dni temu na stare konto dojdzie? Tj. wpłata? Bo w sklepie wygląda, jakby było nieopłacone (choć jest).
                  • wielebnna o której otwierają ? 10.12.10, 09:00
                    bo ja pod drzwiami stoję i tupię i tupię, ach :)
                  • paulaalt Re: Kiedy sukienki? 10.12.10, 10:10
                    Jeszcze jedno pytanie ;) Oprócz tych dwóch sukienek maja być jeszcze jakieś w innych kolorach, tak? Czy pojawią się w sklepie wszystkie naraz, czy sukcesywnie będą przybywać i orientacyjnie - kiedy? Bo jest dylemat, czy czekać na więcej, czy zamawiać ;p
              • azymut17 Re: Kiedy sukienki? 10.12.10, 10:20
                a_parisienne.biubiu napisała:

                > Nowe sukienki są w stylu classic nouveaux, oto pierwsza zajawka :
                > tnij.org/jdqw

                Czy tylko mnie link nie działa? Nie mam konta na FB, to może dlatego?
                • akna Re: Kiedy sukienki? 10.12.10, 10:31
                  Dla bezfejsbukowych
                  tnij.org/sukienka1bb
                  tnij.org/sukienka2bb
                  • aleksandra_b Re: Kiedy sukienki? 10.12.10, 12:13
                    Sukienki może i fajne, ale zrobienie zdjęć na takim tle, to chyba pomyłka. Nie widać żadnych szczegółów.
                • anka-ania Re: Kiedy sukienki? 10.12.10, 10:31
                  azymut17 napisała:

                  > Czy tylko mnie link nie działa? Nie mam konta na FB, to może dlatego?

                  U mnie też nie zadziałał (a konto na FB mam). Wejdź na profil BiuBiu i stamtąd klikaj na zdjęcia.
          • amett Re: Kiedy sukienki? 11.12.10, 18:29
            la_parisienne.biubiu napisała:

            > Miłe moje, sukienki w rozmiarach 38-44 są gotowe 36 i 46 szyje się.

            Czy oznacza to, że sukienek w rozmiarze 34 nie będzie?
      • bileterka Re: Kiedy sukienki? 13.12.10, 11:58
        Wlasnie pojawily sie na stronie sklepu Biubiu. Zakupilam plum i teraz sie modle, zeby byla na mnie dobra.
      • mania_aniam off - cena sukienek madisonkow 13.12.10, 15:24
        troszke zaporowa:/
        • rudaa26 Re: off - cena sukienek madisonkow 13.12.10, 15:42
          Mega zaporowa :(
          • magda2em Re: off - cena sukienek madisonkow 13.12.10, 17:05
            W pierwszej chwili też pomyślałam, że cena zaporowa, ale po chwili zastanowienia doszłam do wniosku, że jednak nie.

            Sukienki na podszewce tego typu są niebotycznie drogie, ich ceny zazwyczaj są o wiele wyższe niż to, co zaproponowała Kinga. A jak się jeszcze dołoży do tego wersje biuściaste i to, że będą leżeć ładnie w przeciwieństwie do wielu sieciówkowych (i nie tylko sieciówkowych) sukienek tego typu, to naprawdę nie jest to cena zbyt wygórowana.

            Najbardziej podoba mi się ta ciemnofioletowa, po prostu marzenie, ale po zastanowieniu doszłam do wniosku, że po prostu tego typu sukienek jeszcze nie potrzebuję (pewnie z czasem się to zmieni, ale chwilowo jest, jak jest), a kupienie sukienki dla samego jej posiadania w szafie mnie nie bawi.

            Kingo - będą te satynowe koszule? Albo i zwykłe, czarne/ciemno-fioletowe, jak ta ubiegłoroczna śliwka?
        • yaga7 Re: off - cena sukienek madisonkow 13.12.10, 16:06
          Ale z drugiej strony, moim zdaniem, jeżeli sukienka jest z porządnego materiału, porządnie uszyta, do tego w różnych wariantach biustowych - to cena jest odpowiednia. W końcu za jakość się płaci.
          • mania_aniam Re: off - cena sukienek madisonkow 13.12.10, 16:17
            Rozumiem, ze jakosc, material, super wykroj itp, ale cena bardzo rozna od dawnych sukienek. Ostatnio szylam sukienke z grubej dzianiny u krawcowej, kroj podobny, tylko pasek z ciemniejszego materialu na wysokosci talii - cena 50zl material + 70 zl szycie = 120zl. Tu jednak jest 244zl plus wysylka.
            • akna Re: off - cena sukienek madisonkow 13.12.10, 16:20
              To są sukienki na podszewce.
              Zobacz sobie ile takie kiecki kosztują np. w Zarze.
              • bileterka Re: off - cena sukienek madisonkow 13.12.10, 17:00
                Jakies 1,5mca temu ogladalam sukienke z Zarze. Nie wiem czy na podszewce, zwykla, bez rekawow, PROSTA Z GORY NA DOL. 199zl.

                W pierwszej chwili cena madisonek mnie uderzyla, ale to byl ulamek sekundy. Potem sie wlaczylo myslenie. Polecam strone ukstore i mozna sobie obejrzec ich sukienki i ich ceny...
                Podam jeden przyklad i nie bede tego komentowala:
                www.ukstore.pl/sukienka-su59-cat-29-id-155.aspx

                W sieciowce dalabym moze nawet 80zl mniej, ale co z tego, jakby mi sie pas i biodra moze miescily, to biust z pewnoscia nie i najprawdopodobniej wytrzymalaby jeden sezon. Choc zdarza sie, ze jeszcze sie ludze i ogladam ciuchy w sieciowkach i jak zwykle jestem rozczarowana, a nawet rozdrazniona.

                Mimo, ze nie zarabiam kokosow, mam taki swoj "fundusz" i odkladam po 50-100zl w miesiacu, czasem nawet zdarza sie 200zl, ale to jest rzadko. Juz po pol roku troche pieniedzy jest i juz wtedy moge cos kupic, czego bym tak bez odkladania pieniedzy nie kupila. Najczesciej sa to buty, dzinsy i bielizna, oraz ostatniu biuciuszki. A teraz, coz, mialy byc dzinsy, bedzie byc moze sukienka.

                Co do krawcowej. Wszyscie zamka blyskawicznego do kurtki - 20zl. Ostatnio, okolo 5 lat temu uszyla mi sukienke. Nie mialam wyjscia, musialam w niej sie pokazac, po imprezie znajoma obciela i zostala tunika. Nie mowiac juz o tym, ze zdarzylo sie zmarnowanie i odkupienie materialu przez inna krawcowa. Nie twierdze, ze to regula i swietnie, jesli ktos ma taka krawcowa, ktora szyje tanio i swietnie. Ja tez mialam kiedys pania, ktora swietnie szyla kostiumy. Ale obecnie w promieniu 20km nie ma porzadnej krawcowej i nie mowie juz o cenie, a o jakosci szycia. Wiec wole kupic, przymierzyc i odeslac, jesli nie pasuje.

                Co jesli zobacze w sklepie np cudowne buty za przerazajaca mnie kwote?

                Pozwole sobie zacytowac fragment z pewnego serialu:

                "(...) Nie musisz kupować wszystkiego co zobaczysz. Czasem możesz się zatrzymać, popatrzeć przez chwilkę i znaleźć coś do podziwiania. Potem ruszyć dalej.(...)"
            • yaga7 Re: off - cena sukienek madisonkow 13.12.10, 16:22
              No to może też zależy od miejsca zamieszkania.
              U krawcowej blisko mnie wszycie zwykłej podszewki do marynarki kosztowało mnie chyba 30 zeta, więc podejrzewam, że uszycie czegoś od podstaw kosztowałoby na pewno powyżej 100. Nie mówiąc o tym, że materiały też kosztują i też trzeba się naszukać.

              Ja osobiście wolę zapłacić nawet ciut więcej za już gotowy ciuch przysłany do domu niż jeździć po mieście z materiałem, krawcową i wykrojami. Ale oczywiscie rozumiem, że inni mogą mieć inaczej :)
              • kasienka.body Re: off - cena sukienek madisonkow 13.12.10, 16:46
                krawcowa szyje jeden, konkretny ciuch, na konkretne wymiary. Materiały ma lepsze bądź gorsze. Firma szyje ileś tam dziesiątek sukienek, zatrudnia do tego wiele osób, koszt musi być wyższy. Z każdego rozmiaru są po 3 warianty biuściastości - żaden sklep tego nie oferuje.
                Wg mnie cena jest adekwatna o ile jakość jest dobra. To poprzednie biu ubrania były za tanie :) Podobne kiecki widziałam w Solarze - materiały podobnej jakości, też na podszewce - cena 400 zł. Tylko biust mi się w rozmiarze 44 nawet nie mieścił i był ściśnięty, a na dole luzy :/

                ---------------------------------------
                Jesienne nowości już dostępne w sklepie BODY.
                www.body.sklep.pl
                kontakt@body.sklep.pl
                • rudaa26 Re: off - cena sukienek madisonkow 13.12.10, 17:08
                  Porównujecie Biu Biu do Solara lub Zary moim zdaniem to zupełnie inna beczka. To sa sieciówki, wydają kasę na reklamę, szkolenia pracowników no i mega duze czynsze w galeriach. Bardziej Biu Biu powinnyśmy porównać do Bravissimo. Ceny stają się zbliżone. Szkoda tylko ze nie zarobki.
                  Oczywiście rozumiem że na tą cenę składa sie wiele składników m.in. dobrej jakości materiał, koszt produkcji kilkunatu wariantów itd
                  W tym przypadku muszę stwierdzić nie dla psa kiełbasa.
                  • kasienka.body Re: off - cena sukienek madisonkow 13.12.10, 17:18
                    > Porównujecie Biu Biu do Solara lub Zary moim zdaniem to zupełnie inna beczka. T
                    > o sa sieciówki, wydają kasę na reklamę, szkolenia pracowników no i mega duze cz
                    > ynsze w galeriach. Bardziej Biu Biu powinnyśmy porównać do Bravissimo. Ceny sta
                    > ją się zbliżone. Szkoda tylko ze nie zarobki.
                    > Oczywiście rozumiem że na tą cenę składa sie wiele składników m.in. dobrej jako
                    > ści materiał, koszt produkcji kilkunatu wariantów itd
                    > W tym przypadku muszę stwierdzić nie dla psa kiełbasa.

                    Tak, ale szyją w Chinach, gdzie uszycie tej sukienki kosztuje ich grosze. Kinga szyje w Polsce, z dobrych materiałów.
                    Nie zgodzę się, żeby porównywać Biu Biu do Bravissimo - ostatnio kupiłam w tym drugim kieckę - z dzianiny, bez podszewki, jakość średnia, 50 funtów, czyli 250 zł. Zostawiłam, bo bardzo mi się kolor i wzór podoba, ale sto razy bardziej wolałabym zostawić te pieniądze u Kingi. Bravissimowe kiecki na podszewce kosztują ok 70 funtów i więcej, a są z poliestru, jakość często nie jest wybitna. Poza tym Bravissimo to też sieciówka ;)
                    I właśnie przez to, że to sieciówki to jest im dużo łatwiej niż młodej polskiej firmie.


                    >To sa sieciówki, wydają kasę na reklamę, szkolenia pracowników no i mega duze cz
                    > ynsze w galeriach

                    Tyle samo zapewne wydają sieciówki typu Tally coś tam, H&M czy inne Orsaye, a ciuchy mają znacznie tańsze. Solar czy Zara kreują się po prostu na lepsze marki i stąd ceny, nie tylko dlatego, że czynsz wysoki.
                  • maith Re: off - cena sukienek madisonkow 13.12.10, 18:42
                    Co do cen - Kinga do tej pory liczyła je ewidentnie minimalnie i nie wliczała w nie jednej bardzo istotnej kwestii - ryzyka, że coś pójdzie nie tak. Dlatego akcje z niekompetentnymi podwykonawcami mogły nią tak zachwiać. Wiadomo też, że zdobycie dobrego, pewnego, materiału, żeby uniknąć kolejnych hopek, jest możliwe dopiero po sięgnięciu po wyższą półkę cenową.

                    Myślę, że tu przede wszystkim warto porównać jakość, nieosiągalną dla innych firm, ile by pieniędzy nie wydały na reklamy. I to, że tamte firmy jeszcze długo nie dojdą do szycia tak dopasowanych sukienek na podszewce. Nie proponują nam ani tak dopracowanego kroju, ani różnych poziomów biuściastości. I zwykle szyją sukienki w powiedzmy 4 rozmiarach.
                    Czyli tak naprawdę na to, co liczy się dla nas, wydają o wiele mniej.

                    Zresztą dla mnie np. w ogóle nie ma co porównywać poziomu BiuBiu z poziomem jakiejkolwiek innej firmy poza Bravissimo. Bo w sukienkach na podszewce innych firm będę wyglądać jak w czymś szytym... na kogoś całkiem innego. Czyli dla mnie propozycje Zary, Solara itd. są warte 0 zł. A nawet gorzej. Bo nie wiem, ile by mi musieli zapłacić, żebym się w nich gdzieś pokazała.
                • mania_aniam Re: off - cena sukienek madisonkow 13.12.10, 17:22
                  Mnie sie wlasnie wydawalo, ze jak ktos szyje dziesiatki sukienek, kupuje material w cenie hurtowej, szyje w konkretnych rozmiarach (mimo, ze wiecej rozm niz w sieciowce), ma do tego wiele osob, to jednak powinno byc taniej, niz jedna jedyna sztuka na wymiary dla mnie, material z detalu.
                  Nie porownywalabym do Zary, Solara, Simple, bo one winduja ceny, a produkty sa marnej jakosci (szczegolnie zara) i tak naprawde za co innego placimy.
                • roza_am Re: off - cena sukienek madisonkow 13.12.10, 17:49
                  > Wg mnie cena jest adekwatna o ile jakość jest dobra. To poprzednie biu ubrania
                  > były za tanie :) Podobne kiecki widziałam w Solarze - materiały podobnej jakośc
                  > i, też na podszewce - cena 400 zł.

                  No, ale przecież nie porównujemy cen do jakichś abstrakcyjnych sklepów, które dla nas nie istnieją, tylko do miejsc, w których same kupujemy ciuchy i do własnych możliwości finansowych. Z tego pktu widzenia nie zauważyłam, żeby jakieś BiuBiu było za tanie :)

                  Problem chyba w tym, że w zapowiedziach nie ma informacji, czy dany ciuch będzie z serii "business class", czy zwykły casual. Gdyby było info, wiadomo by było na co się nastawiać, a na co nie. Ew. fajnie by było, gdyby największe hiciory (jak np. blusikowa sukienka) ukazywały się w dwóch wersjach cenowo-jakościowych - każdy miałby do wyboru taką, jakiej potrzebuje lub na jaką może sobie w danym momencie pozwolić.
                  • nomya Re: off - cena sukienek madisonkow 13.12.10, 18:07
                    Moim zdaniem problem w tym, że nagle z sukienek za stówkę czy nieco ponad stówkę wychodzą sukienki o 100% droższe, a tłumaczeniem na to jest obecność podszewki, która sama w sobie nie generuje takich kosztów. Gdyby ceny ciuchów BiuBiu rosły stopniowo, to dla nikogo nie byłaby szokiem cena sukienki za dwie i pół stówy. Tymczasem nagły wzrost cen spowodował, że potencjalne klientki zaczynają się zastanawiać czy aby na pewno potrzebują takiej sukienki, co mnie wcale nie dziwi i te osoby, które mieszczą swój biust w ogólnodostępnej konfekcji zapewne z BiuBiu zrezygnują. Na szczęście ja jestem jedną z tych osób, które mają wybór a nie przymus kupowania w BiuBiu.
                    • ptasia Re: off - cena sukienek madisonkow 13.12.10, 18:15
                      ja czegoś nie rozumiem. Sukienki wcześniejsze były albo dzianinowe stretchowe, typu Polka Dot, albo Martini Dry i spółka. Polkę mam, Martini mierzyłam, i żadnej z nich nie nazwałabym ubraniami eleganckimi. Tj. Polkę noszę wszędzie, i na koncert, i na obiad rodzinny, ale już na spotkanie biznesowe bym nie założyła. Martini jw. - na ślub latem, przyjęcie, chrzciny - ok, ale nie elegancką imprezę - nie mówiąc o tym, że w Martini bardzo mi tej podszewki nieszczęsnej brakowało.
                      Najnowsze sukienki ja odbieram zdecydowanie biznesowo/pracowo/elegancko, podejrzewam, że jakość jest lepsza od Martini - i cena do takiego stroju wydaje mi się adekwatna.
                      Idea natomiast, żeby była wersja sukienki 'tania' i 'droga' wydaje mi się chybiona.
                      • butters77 Re: off - cena sukienek madisonkow 13.12.10, 18:24
                        ptasia napisała:

                        > ja czegoś nie rozumiem. Sukienki wcześniejsze były albo dzianinowe stretchowe,
                        > typu Polka Dot, albo Martini Dry i spółka. Polkę mam, Martini mierzyłam, i żadn
                        > ej z nich nie nazwałabym ubraniami eleganckimi. Tj. Polkę noszę wszędzie, i na
                        > koncert, i na obiad rodzinny, ale już na spotkanie biznesowe bym nie założyła.
                        > Martini jw. - na ślub latem, przyjęcie, chrzciny - ok, ale nie elegancką imprez
                        > ę - nie mówiąc o tym, że w Martini bardzo mi tej podszewki nieszczęsnej brakowa
                        > ło.
                        > Najnowsze sukienki ja odbieram zdecydowanie biznesowo/pracowo/elegancko, podejr
                        > zewam, że jakość jest lepsza od Martini - i cena do takiego stroju wydaje mi si
                        > ę adekwatna.

                        Ja odbieram sytuację dokładnie tak samo.
                        • akj77 Re: off - cena sukienek madisonkow 14.12.10, 00:39
                          butters77 napisała:

                          > ptasia napisała:
                          >
                          > > ja czegoś nie rozumiem. Sukienki wcześniejsze były albo dzianinowe stretc
                          > howe,
                          > > typu Polka Dot, albo Martini Dry i spółka. Polkę mam, Martini mierzyłam,
                          > i żadn
                          > > ej z nich nie nazwałabym ubraniami eleganckimi. Tj. Polkę noszę wszędzie,
                          > i na
                          > > koncert, i na obiad rodzinny, ale już na spotkanie biznesowe bym nie zało
                          > żyła.
                          > > Martini jw. - na ślub latem, przyjęcie, chrzciny - ok, ale nie elegancką
                          > imprez
                          > > ę - nie mówiąc o tym, że w Martini bardzo mi tej podszewki nieszczęsnej b
                          > rakowa
                          > > ło.
                          > > Najnowsze sukienki ja odbieram zdecydowanie biznesowo/pracowo/elegancko,
                          > podejr
                          > > zewam, że jakość jest lepsza od Martini - i cena do takiego stroju wydaje
                          > mi si
                          > > ę adekwatna.
                          >
                          > Ja odbieram sytuację dokładnie tak samo.

                          Ja też. Jeśli ta sukienka jest tym, czym się wydaje na zdjęciach (a wiemy, że to real foto, nie tak jak w Bravissimo), to spokojnie mogłabym ją założyć na obronę (i mam nadzieję, że tak właśnie się stanie, acz na zapas kupować nie będę). Martini bym na taką okazję nie włożyła, nawet gdyby miała dłuższe rękawy, ani tym bardziej żadnej z dzianinowych. Eminencję, gdyby mi lepiej pasowała fasonem, tylko w ostateczności - nie jest bardzo elegancka i na żywo miałam pewne zastrzeżenia co do jej cienkiego materiału i jakości, dla mnie to taka codzienna biurowa sukienka.

                          A te Madisony sprawiają zupełnie inne wrażenie. Dla mnie cena jest adekwatna. Ile kosztuje porządna męska marynarka, tak dla przykładu? O garniturze nie wspominając?
                      • kasiadj07 Re: off - cena sukienek madisonkow 13.12.10, 18:38
                        ptasia napisała:

                        > ja czegoś nie rozumiem. Sukienki wcześniejsze były albo dzianinowe stretchowe,
                        > typu Polka Dot, albo Martini Dry i spółka. Polkę mam, Martini mierzyłam, i żadn
                        > ej z nich nie nazwałabym ubraniami eleganckimi. Tj. Polkę noszę wszędzie, i na
                        > koncert, i na obiad rodzinny, ale już na spotkanie biznesowe bym nie założyła.
                        > Martini jw. - na ślub latem, przyjęcie, chrzciny - ok, ale nie elegancką imprez
                        > ę - nie mówiąc o tym, że w Martini bardzo mi tej podszewki nieszczęsnej brakowa
                        > ło.
                        > Najnowsze sukienki ja odbieram zdecydowanie biznesowo/pracowo/elegancko, podejr
                        > zewam, że jakość jest lepsza od Martini - i cena do takiego stroju wydaje mi si
                        > ę adekwatna.
                        > Idea natomiast, żeby była wersja sukienki 'tania' i 'droga' wydaje mi się chybi
                        > ona.

                        Ale była też jeszcze bardzo elegancka i z dobrej tkaniny Szara Eminencja, jednak o ponad sto złotych tańsza. Nawet żakiet nie kosztował dwustu złotych. To może być podstawą do rozczarowania niektórych osób.
                        • ptasia Re: off - cena sukienek madisonkow 13.12.10, 18:43
                          Ale była też jeszcze bardzo elegancka i z dobrej tkaniny Szara Eminencja, jedna
                          > k o ponad sto złotych tańsza.

                          Możemy się spierać, bo o gustach się nie dyskutuje itd, no i widziałam nowe sukienki tylko na zdjęciach, ale za to Szarą Eminencję na żywo i jak dla mnie ona była owszem, typowa sukienka do biura, ale nie bardzo elegancka. Madisony sprawiają na mnie wrażenie szlachetniejszych, lepiej wykonanych i bardziej wszechstronnych.
                          • kasiadj07 Re: off - cena sukienek madisonkow 13.12.10, 18:52
                            Madisony spraw
                            > iają na mnie wrażenie szlachetniejszych, lepiej wykonanych i bardziej wszechstr
                            > onnych.
                            Miejmy nadzieję, że na żywo te wrażenia się potwierdzą i sukienki okażą się warte swojej ceny:) (w co wierzę, bo jeszcze żaden Biuciuszek mnie nie rozczarował).
                          • nomya Re: off - cena sukienek madisonkow 13.12.10, 18:56
                            > Możemy się spierać, bo o gustach się nie dyskutuje itd, no i widziałam nowe suk
                            > ienki tylko na zdjęciach, ale za to Szarą Eminencję na żywo i jak dla mnie ona
                            > była owszem, typowa sukienka do biura, ale nie bardzo elegancka. Madisony spraw
                            > iają na mnie wrażenie szlachetniejszych, lepiej wykonanych i bardziej wszechstr
                            > onnych.

                            Ano właśnie rzecz w tym, żeby ta jakość tkanin i przede wszystkim jakość wykonania była adekwatna do ceny, a to się dopiero okaże po zakupach, bo dotychczas kwestia jakości uszycia niestety czasami kulała. Mam tu na myśli np. maszynowe wykańczanie niby eleganckich ciuchów i inne tego typu kwiatki.
                      • roza_am Re: off - cena sukienek madisonkow 13.12.10, 19:16
                        > Idea natomiast, żeby była wersja sukienki 'tania' i 'droga' wydaje mi się chybi
                        > ona.

                        A dlaczego (wypowiedź bez argumentów niewiele mówi)?

                        Nie wiem, czy dobrze mnie zrozumiałaś. Nie chodziło mi o tańszą podróbkę droższej wersji, tylko o wykorzystanie atrakcyjnego rozwiązania z droższej (kolor, typ dekoltu, jakiś fajny motyw) w ciuszku bardziej casualowym. W tym przypadku obok droższej, biznesowo-przyjęciowej sukienki mogłaby się pojawić w podobnym kolorze zwykła sukienka do teatru czy do cioci na imieniny.
                        Podobnie kiedyś postulowałyśmy casualowe sztruksowe marynarki. Takie rzeczy nie udają tych droższych. Są po prostu na inne okazje czy dla osób noszących się w innym stylu.
                        • ptasia Re: off - cena sukienek madisonkow 14.12.10, 08:08
                          > Nie wiem, czy dobrze mnie zrozumiałaś. Nie chodziło mi o tańszą podróbkę droższ
                          > ej wersji, tylko o wykorzystanie atrakcyjnego rozwiązania z droższej (kolor, ty
                          > p dekoltu, jakiś fajny motyw) w ciuszku bardziej casualowym. W tym przypadku ob
                          > ok droższej, biznesowo-przyjęciowej sukienki mogłaby się pojawić w podobnym kol
                          > orze zwykła sukienka do teatru czy do cioci na imieniny.

                          ok, już rozumiem (początkowo myślałam, że to ma być to po prostu tańsza = gorsza wersja tej samej sukienki). Rozumiem... ale też rozumiem KIngę, jako projektantkę, gdyby nie chciała na to pójść, "recyklingując" własne wzory.
                          --
                          Coś niecoś Ptasi
                      • kasienka.body Re: off - cena sukienek madisonkow 13.12.10, 19:52
                        nic dodać nic ująć.
                    • bileterka Re: off - cena sukienek madisonkow 13.12.10, 18:24
                      nomya napisała:

                      > Tymczasem nagły wzrost cen spowodował, że potencjalne klientki zaczynają si
                      > ę zastanawiać czy aby na pewno potrzebują takiej sukienki, co mnie wcale nie dz
                      > iwi i te osoby, które mieszczą swój biust w ogólnodostępnej konfekcji zapewne z
                      > BiuBiu zrezygnują.

                      Ale czy tak nie jest? Nie kupilam zadnej letniej sukienki poniewaz nie potrzebowalam takiej. Za to kupilam juz min dwie koszulowe bluzki i czekam na kolejna, poniewaz potrzebuje i dobrze sie w nich czuje. Sa inne ciuszki, na ktore mialam wielka ochote, ale po zastanowieniu sie zrezygnowalam (sa to min bolerka - wolalam dolozyc i kupic kolejna bluzke koszulowa).
                    • kasiadj07 Re: off - cena sukienek madisonkow 13.12.10, 18:28
                      Ceny nie są niskie, chociaż biorąc pod uwagę fakt, że nigdzie indziej takiej sukienki nie kupię, która będzie dobrze na mnie leżała, to nie jest bardzo dużo. To tylko dwa staniki:) Ale przez to, że cena jest tak wysoka, porządnie się zastanowię, którą sukienkę kupić, czy czarną, która będzie na już, czy przeczekać najbliższą okazję, na którą liczyłam ją nabyć i kupić kolorową, kiedy już będzie. Na dwie z pewnością sobie nie pozwolę, zwłaszcza przed świętami.
                      Głównym problemem jest chyba to, że firma jest młoda i pewnie nie da się skalkulować cen z dużym wyprzedzeniem, w dodatku przy problemach z dostawcami, szwalniami itd. Jak firma umocni swoją pozycję na rynku i większość modeli będzie w stałej sprzedaży, będziemy sobie mogły wydatki zaplanować. A tak, cóż, kto ma tańsze alternatywy, kupi gdzie indziej i tyle.
                      Zastanawiam się tylko, czy jest opłacalne szycie tak drogich sukienek w kilku kolorach, ale to Kinga z pewnością odpowiednio skalkulowała.
                    • pinupgirl_dg Re: off - cena sukienek madisonkow 14.12.10, 13:15
                      > Moim zdaniem problem w tym, że nagle z sukienek za stówkę czy nieco ponad stówk
                      > ę wychodzą sukienki o 100% droższe, a tłumaczeniem na to jest obecność podszewk
                      > i, która sama w sobie nie generuje takich kosztów. Gdyby ceny ciuchów BiuBiu ro
                      > sły stopniowo, to dla nikogo nie byłaby szokiem cena sukienki za dwie i pół stó
                      > wy. Tymczasem nagły wzrost cen spowodował, że potencjalne klientki zaczynają si
                      > ę zastanawiać czy aby na pewno potrzebują takiej sukienki, co mnie wcale nie dz
                      > iwi i te osoby, które mieszczą swój biust w ogólnodostępnej konfekcji zapewne z
                      > BiuBiu zrezygnują. Na szczęście ja jestem jedną z tych osób, które mają wybór
                      > a nie przymus kupowania w BiuBiu.

                      Mam odmienne zdanie. Po pierwsze bardzo nie lubię podnoszenia cen "cichaczem", czuję się wtedy oszukiwana. Wolę jasną sytuację, kiedy wiem, za co płacę, a wolę płacić za jakość, niż za rosnącą popularność marki i coraz modniejszą metkę. Po drugie ja do tej pory omijałam biubiu, bo dzianinowe, codzienne sukienki czekają na mnie w każdym haemie w atrakcyjnych cenach. Tutaj biubiu było dla mnie za drogie. Ale gdy będę szukać eleganckiej sukienki, to cena Madison wydaje mi się korzystna. Tego typu sukienki kosztują.
                    • felisdomestica Re: off - cena sukienek madisonkow 14.12.10, 15:26
                      Szycie sukienki z podszewką to co najmniej dwa razy więcej roboty niż przy sukience bez podszewki. Dlatego są one tak rzadko spotykane na rynku. I dlatego są drogie.
        • confused.girl Re: off - cena sukienek madisonkow 15.12.10, 11:50
          Rozumiem, że podszewka, wliczone ryzyko, że coś pójdzie nie tak, dopasowany krój itp. ale tyle Zawiodłam się, jeśli chodzi o skład gatunkowy sukienek :(
          Mogę tyle wydać za kieckę przede wszystkim z lepszą podszewką niż poliestrowa (niech i chociażby z acetatu była). I uważam, że jeśli się poszuka dobrze to za taką cenę można znaleźć coś z domieszką wełny nawet. No ale ja mam ten 'luksus', że z moim 65e/f mogę sobie wybrzydzać, bo w normalnych sklepach też coś znajdę. Rozumiem natomiast, że biubiu jest jedyną opcją na polskim rynku dla dużobiuściastych. Tylko, że na ich miejscu wolałabym dorzucić te 50zł, zamówić fajny wełniany tweed, podszewkę wiskozową i pójść do krawcowej ze zdjęciem jakiejś naprawdę fajnej sukienki.
          Ale i tak trzymam kciuki za biubiu, żeby rosło w siłę, rozrastało się i tym samym było w stanie zaproponować przystępniejsze ceny:)
          • kotwtrampkach Re: off - cena sukienek madisonkow 21.12.10, 22:31
            confused.girl napisała:

            > Tylko, że na ich miejscu wolałabym dorzucić te 50zł, zamówić fajny w
            > ełniany tweed, podszewkę wiskozową i pójść do krawcowej ze zdjęciem jakiejś nap
            > rawdę fajnej sukienki.

            już kiedys o tym rozmawiałyśmy - ja mam 3 żakiety szyte przez krawcową - w żadnym nie chodzę: są źle skrojone, za szerokie na plecach (przecież pani sie tak ciągle nie prostuje!) nie mogę w nich podnosić rąk, niewygodne, ale "tak musi być".
            a druga sprawa - czasem nam brakuje jednak wyobraźni, jak dana rzecz będzie wygladałą po uszyciu (w naszym rozmiarze :) )
    • la_parisienne.biubiu Sukienki sa w sklepie. Uwaga- nowy numer konta! 13.12.10, 11:58
      Sukienki Madison są w sklepie, jeśli braknie rozmiaru albo kolor- będą doszyte (oprócz ciemnego fioletu). Na razie rozmiary 38-44 BB i BBB, reszta się szyje, wolno :( personel zdziesiątkowany przez choroby :(

      Uwaga - przy podsumowaniu zakupów otrzymacie wiadomość z nowym numerem konta !!!

      Stare zamówienia, które jeszcze nie były opłacone oraz zwroty będą obsługiwane przez stare konto.
      • kasiadj07 Re: Sukienki sa w sklepie. Uwaga- nowy numer kont 13.12.10, 12:07
        Czyli do piątku 46 do mnie nie dotrze:(
        Kingo, a możesz podać wymiary 44BBB w pasie i biodrach, może jakimś cudem się zmieszczę.
        • la_parisienne.biubiu Re: Sukienki sa w sklepie. Uwaga- nowy numer kont 13.12.10, 12:15
          Kasiu, czarne 46 są na ukończeniu, jak zamówisz kurierem to powinno dotrzeć.
          R.44 ma w talii 2x43cm w biodrach 2x58.

          Wcześniej ktoś pytał o r.34 - nie ma i nie będzie.
          R.36 jest przewidziany na osobę, która ma w talii +/- do 65cm, w biodrach do 95cm.
          • paulaalt Re: Sukienki sa w sklepie. Uwaga- nowy numer kont 13.12.10, 12:21
            A kiedy będą niebieskie 38BB? Bo na razie widzę tylko rozmiary 40+ :(
          • kasiadj07 Re: Sukienki sa w sklepie. Uwaga- nowy numer kont 13.12.10, 12:23
            Kiedy ja chciałam kolorową:( Dobra, już nie marudzę. Pomierzę jeszcze w domu ciuchy i pomyślę. 44 w biodrach byłaby dobra, a jakby wciągnąć wyszczuplające majty, to może i w pasie?
            :)
          • ciociazlarada Re: Sukienki sa w sklepie. Uwaga- nowy numer kont 13.12.10, 19:54
            > Wcześniej ktoś pytał o r.34 - nie ma i nie będzie.
            > R.36 jest przewidziany na osobę, która ma w talii +/- do 65cm, w biodrach do
            > 95cm.
            >

            A ile ma ta osoba 36 w biuście mieć? Wygląda na to, że 36 to dla mnie, a sukienki są nieziemskie. Będzie można zajrzeć osobiście w okresie okołoświątecznym i zmierzyć?
      • niebieskookie Re: Sukienki sa w sklepie. Uwaga- nowy numer kont 13.12.10, 12:43
        Czy sukienki w wersji Blue lub Plum pojawią się w którymś ze sklepów w Warszawie? Jeśli tak, to kiedy to będzie możliwe?
        • paulaalt Re: Sukienki sa w sklepie. Uwaga- nowy numer kont 13.12.10, 12:49
          A w łódzkim Mercado?
      • yaga7 Re: Sukienki - jak z talią? 13.12.10, 12:58
        Szara eminencja miała u mnie talię pod żebrami, a nie w mojej talii. Czy te są szyte podobnie czy są jakoś zmienione? Bo nie wiem, czy się napalać czy nie ;)

        I druga kwestia - czy ktoś może wie, czy one będą gdzieś dostępne stacjonarnie w Krakowie?
        • maith Re: Sukienki - jak z talią? 13.12.10, 14:33
          A ja dla odmiany mam nadzieję, że jest wystarczająco podobna do szarej, bo dla mnie to najdoskonalsza sukienka świata :)
          • yaga7 Re: Sukienki - jak z talią? 13.12.10, 14:41
            No widzisz, a ja mam nadzieję, że może KIEDYŚ ktoś wyprodukuje sukienkę, w której będę mieć talię w talii, a nie na żebrach :( Bo niestety bravissimowe też zwykle są ciut za wysoko szyte, czyli są szyte na niższe osoby.
            • bluemacia Re: Sukienki - kiedy pozostałe rozmiary? 13.12.10, 14:50
              Kiedy pojawi się kiecka Madison blue w rozmiarze 40B?
              Muszę ją po prostu mieć i nie chcę przeoczyć.
              • gustwkot Re: Sukienki - kiedy pozostałe rozmiary? 14.12.10, 11:01
                BiuBiu, proszę, powiedzcie, kiedy pojawią się pozostałe rozmiary? Czy jeszcze przed świętami? Wiele osób pyta, a trudno uzyskać jakąkolwiek informację... :( O każdy rozmiar trzeba pytać oddzielnie? :( Zbierając informacje z całego wątku wiemy już, że ciemny fiolet nie będzie doszywany i że rozmiar 46 "się szyje". Czy nie można by napisać tego wszystkiego w jednym miejscu? Żebyśmy wiedziały, na co warto poczekać...? Cieszę się z każdej nowości BiuBiu, ale takie "wyciąganie" informacji jest bardzo męczące. Może jeszcze dziwi Was taki entuzjazm klientek, ale jeśli się czeka na coś tyle czasu, to później szkoda by było przeoczyć... ;)
                • estreno Re: Sukienki - kiedy pozostałe rozmiary? 14.12.10, 11:30
                  A ja się zastanawiam nad rozmiarówką, bo ciuszki BiuBiu mam w różnych rozmiarach 38-42 (przy tych samych mniej więcej wymiarach ciała), wiemy, że Madisonki mają nieco więcej na biodra i mam zagwozdkę. Czy to realne, żeby w jednym miejscu wypisać zbiorcze info dla poszczególnych rozmiarów - do ilu cm mieści się biust, talia, biodra? To dałoby większą orientację, a jednocześnie zamiast odpowiadać na n-te pytanie od forumowiczek, czy dla mnie taki a taki rozmiar byłby dobry, można by odsyłać linkowo do tej rozpiski i wrzucić ją przy opisie sukienek w sklepie. Wiem, że przy rozmiarach od 36 do 46 biustowo jeśli dobrze liczę to 18 rozmiarów, a taliowo i biodrowo po 6, ale może i tak byłoby szybciej?
                  • akna Re: Sukienki - kiedy pozostałe rozmiary? 14.12.10, 12:43
                    Kinga wieczorem wrzuci info o wymiarach.

                    Sukienki w biodrach lecą tabelkowo przy r. 36 są do 95cm, 38 do 100cm, 40 do 105cm, 42, do 110cm, 44 do 115cm, 46 do 120cm
                    Biusty i talia też tabelkowo dla tkanin: www.biubiu.pl/przymierzalnia.html
                    W biuście można brać minimalnie mniejszy rozmiar, tj. jak biust jest 103cm, a ktoś bierze 38 to raczej niech bierze 38BB na 100cm w biuście niż 38 BBB na 105cm. Chyba, ze ktoś ma szerokie plecy, to wtedy lepiej wziąć BBB.
                    • estreno Dzięki za info :) / nt. 14.12.10, 13:47

                    • genepi Re: Sukienki - kiedy pozostałe rozmiary? 14.12.10, 17:35
                      Hmm - co łatwiejsze: przytyć w biodrach 16 cm czy odpuścić sobie madisonkę?
                      • kryklu Re: Sukienki - kiedy pozostałe rozmiary? 14.12.10, 18:44
                        genepi napisała:
                        > Hmm - co łatwiejsze: przytyć w biodrach 16 cm czy odpuścić sobie madisonkę?

                        A ja mam pytanie: co łatwiejsze, schudnąć (tylko) w biodrach 16 cm czy odpuścić sobie madisonkę? ;-)
                        Niestety muszę odpuścić sobie te sukienki. Dlatego jak już się obkupicie, zamieśćcie proszę zdjęcia w okołolobbowych galeriach, chociaż sobie popatrzę.
                • la_parisienne.biubiu Re: Sukienki - kiedy pozostałe rozmiary? 14.12.10, 11:32
                  Przepraszam, ale nie jestem w stanie precyzyjnie odpowiedzieć, mam problemy z krawcowymi, które masowo"zachorowały" kiedy dowiedziały się, że nie podoba mi się wydajność ich pracy.
                  Rozmiary 36 i 46 czarne będą w tym tygodniu, po nich będą szyte sukienki niebieskie w brakujących rozmiarach, a dopiero potem reszta. Tak więc przed Świętami powinny być czarne w pełnej rozmiarówce i uzupełnione niebieskie.
                  • gustwkot Re: Sukienki - kiedy pozostałe rozmiary? 14.12.10, 11:35
                    Dziękuję :) W takim razie czekamy :)
            • yo_anka Re: Sukienki - jak z talią? 14.12.10, 18:19
              ja też na to z utęsknieniem czekam :(

              > No widzisz, a ja mam nadzieję, że może KIEDYŚ ktoś wyprodukuje sukienkę, w któr
              > ej będę mieć talię w talii, a nie na żebrach :( Bo niestety bravissimowe też zw
              > ykle są ciut za wysoko szyte, czyli są szyte na niższe osoby.
              • yaga7 Re: Sukienki - jak z talią? 14.12.10, 18:42
                Zamówiłam, więc na pewno jak dojdą (bo zamówiłam dwa różne rozmiary), zdam relację, jak z tą talią w talii.
                Może akurat...
    • ladybird_91 November Rain, October, Tequila Granat 44BB/BBB 14.12.10, 14:12
      Bluzki sa piekne, zwlaszcza November rain :)

      Przy moich wymiarach bluzki wzielam w tabelkowym rozmiarze 44BB/BBB. Jednak przy tak wysokim wzroscie (181cm) i duzym biuscie (effuniakowe 75K) powinnam raczej celowac w 46BB/BBB. Mam nadzieje, ze schudne, dlatego je zostawilam :)

      Wielki MINUS: we wszystkich bluzkach rekawy sa dla mnie za krotkie!! Mniej wiecej o 2 cm. Musze je nosic podwiniete :( Przy krotkich rekawach nie ma problemu, za to przy dlugich...
      Mysle, ze tylko Fru Fru bylaby na mnie dobra. Koszule mam, jesli nie podwijam rekawow to dlugosc jest dla mnie ok.

      Kingo, zlituj sie, prosze, nad wysokimi kobietami i zacznij szyc dluzsze rekawy.

      NR jest odciety pod biustem tylko z przodu. Pasek zachodzi mi lekko na biust, co jakis czas musze go poprawiac. Rekawy sa zakonczone gumka, ktora mi sie wbija w rece i pozostawiaja slady.
      October ma pasek pod biustem na calej szerokosci. Z tylu podwija mi sie do gory. Nie robi efektu ciazy :):) chociaz u mnie czesto sie zdarza, ze w bluzkach wygladam jakym byla w ciazy.
      Tequila dla mnie jest takim zwyklym codzienniakiem. Najmniej mi sie podoba. Wydaje mi sie, ze material jest cienszy, niz w powyzszych bluzkach, przez co troche traci. Rekawy ma wymierzone na ~53 cm(chyba najdluzsze z tych trzech) jednak na ciele duzo traca z dlugosci i bluzka ma najkrotsze rekawy.
    • anka-ania Vanity Fair biała 36B 14.12.10, 14:40
      Cienka, gładka bawełna z dodatkiem elastanu, tkanina dużo ładniejsza i IMO elegantsza niż poprzednia w rozmiarach B, ale bardziej przejrzysta. Faktycznie jest dużo bardziej wcięta w talii niż poprzednie modele. Mam fioletową Vanity Size 36B i pasuje (lekko przylega, nie opina), a Vanity Fair w ramionach, biuście i biodrach jest dobra, ale zbyt opięta w talii. Rozmiar 38B w talii byłby na pewno lepszy, ale mam wątpliwości czy nie byłby za duży w innych rejonach i na wymianę się na razie nie zdecydowałam. Bluzka poszła do zwrotu.
      • helejabea Re: Vanity Fair biała 36B 14.12.10, 16:02
        anka-ania, podaj na jakie wymiary dobra jest 36B?
        • anka-ania Re: Vanity Fair biała 36B 14.12.10, 18:26
          helejabea napisała:

          > anka-ania, podaj na jakie wymiary dobra jest 36B?

          Na mnie nie jest dobra, ale napiszę tak: pasuje na moje 96 cm w biuście (w biustonoszu), a na 73 cm w talii za ciasna. IMO trzeba brać swój standardowy rozmiar ubrań z tkanin.
    • irenka65f wymiary sukienek 14.12.10, 19:44
      Piękne są te madisonki, ale zupełnie nie wiem w jaki rozmiar celować. Mogę zamówić 2, żeby pomierzyć ale więcej to już bym nie chciała zamrażać pieniędzy.
      I czy madison ma szanse na mnie leżeć bo sangria mnie nie polubiła.
      Czy na stronie sklepu przy opisie sukienek mogły zostać podane wymiary w talii i biodrach?. To bardzo ułatwiłoby decyzję rozmiarową.
      Aha. Ja potrzebuję na 100-102 w biodrach i coś około 75 w pasie.
      • gustwkot Re: wymiary sukienek 14.12.10, 19:49
        Ja podobnie... To będzie chyba 38. Ale z tego rozmiaru zostały na razie tylko czarne :(
      • la_parisienne.biubiu Re: wymiary sukienek 14.12.10, 22:36
        Ponieważ otrzymuję wiele pytań jaki rozmiar wybrać, podam małą ściągę.
        Podane wymiary są ujęte w tabelce z rozmiarami (poza obwodem bioder) i są orientacyjne.
        Dlaczego orientacyjne? Ano dlatego, że obwód obwodowi nierówny.
        Np. zdarza się, że szerokie plecy i mniejszy biust pasuje do takiej samej ilości B co obfity biust i wąskie plecy.

        biodra talia biust B BB BBB
        r.36 95cm 65cm 95cm 100cm 105cm
        r.38 100cm 70cm 95cm 100cm 105cm
        r.40 105cm 75cm 100cm 105cm 110cm
        r.42 110cm 80cm 100cm 105cm 110cm
        r.44 115cm 85cm 105cm 110cm 115cm
        r.46 120cm 90cm 110cm 115cm 120cm
        • nomina Re: wymiary sukienek 15.12.10, 00:14
          Kinga, a może wrzuciłabyś ściągę do sklepu?
        • anulla1974 Re: wymiary sukienek 15.12.10, 09:19
          Ech takie śliczne sukienki, a nie dla mnie :(. O ile w talii i biodrach 36 byłaby dobra, to w biuście mogłabym sobie drugi mój biust włożyć.
          • sbarazzina Re: wymiary sukienek 15.12.10, 10:16
            Ja z moimi 94/68-70/94 też raczej żadnego rozmiaru nie dopasuję:( 36 będzie za małe w talii, a 38 za duże wszędzie indziej. Ale jak będę miała okazję pomierzyć na żywo, to na pewno skorzystam.
          • indigo-rose Re: wymiary sukienek 15.12.10, 10:30
            Nie martw się, na mnie 36 byłaby za duża o 5 cm w każdym miejscu. Przynajmniej nie kusi mnie wydawanie pieniędzy ;)
        • la_parisienne.biubiu Re: wymiary sukienek 15.12.10, 11:25
          Podana przeze mnie ilość cm w talii i biodrach to wersja optymalna, do 5 cm mniej w biodrach czy talii będzie o.k.
          To sukienka dla kobiet o mocno zaznaczonej talii, wąskich/średnich ramionach, tzw. klepsydr, ew. gruszek o niezbyt szerokich biodrach.
          Jeśli macie większą górną część ciała, słabo zaznaczoną talię - nie zamawiajcie takiej sukienki, bo albo będzie powiewała dołem, albo nie ruszycie rękami.
          • sharteel Re: wymiary sukienek 15.12.10, 12:12
            la_parisienne.biubiu napisała:

            > To sukienka dla kobiet o mocno zaznaczonej talii, wąskich/średnich ramionach, t
            > zw. klepsydr, ew. gruszek o niezbyt szerokich biodrach.

            W ten sposób dowiedziałam się, że mam nadzwyczaj mocno zaznaczoną talię, co będzie mi pociechą ;-)
            • nomya Re: wymiary sukienek 15.12.10, 12:32
              > W ten sposób dowiedziałam się, że mam nadzwyczaj mocno zaznaczoną talię, co będ
              > zie mi pociechą ;-)

              Natomiast masa normalnie, proporcjonalnie zbudowanych kobiet, że mają słabo zaznaczoną talię tudzież plecy jak enerdowskie pływaczki ;)
              • la_parisienne.biubiu Re: wymiary sukienek 15.12.10, 12:45
                Nomya, nie wkładaj w moje usta słów, których nie powiedziałam.
                Sukienka jest dla kobiet o bardzo zgrabnej sylwetce, typu 90-60-90, w naturze takich jest niewiele, to ideały kobiecości, które w sklepie, jeśli znajda coś co pasuje na biodra i biust, w talii będzie powiewało.
                Większość to kobiety z szerszą górą i wąskimi biodrami - przynajmniej ja tak to zaobserwowałam, a w swoim życiu już dosyć dużo biuściastych kobiet obmierzyłam i ubrałam.
                Są także rzesze bardzo proporcjonalnie zbudowanych kobiet z większym biustem, ale nie mają mocno zaznaczonych talii. Co nie oznacza, że mają plecy enerdowskiej pływaczki...
                • mania_aniam Re: wymiary sukienek 15.12.10, 14:00
                  Ze strony Nomyi to byl raczej calkiem zabawny zart;)
    • brzoza_101 sukienki Madison - wrażenia z przymiarek 15.12.10, 00:05
      Miałam dziś okazję poprzymierzać najnowsze sukienki Madison (fioletową i czarną) w w-skim sklepie Bra-Dreams.

      Moje aktualne wymiary:
      -biust 96,
      -pod biustem 71,
      -talia 70,
      -brzuch 81,
      -biodra 98,
      -wzrost 163.

      Zaczęłam od czarnej 40 BBB (bo BB nie było), a chciałam sprawdzić czy w talii i biodrach 40-tka będzie dobra. Była tam jednak trochę za luźna, w biuście oczywiście też, natomiast była za wąska w części plecowej. Nie mogłam podnieść rąk do przodu nawet do poziomu, bo tak mnie ciągnęło na wysokości łopatek.

      Postanowiłam spróbować z fioletową, bo podobno trochę inaczej się układa. Najpierw 40 BB. W biuście w miarę dobra, nawet zmieściłby się tam trochę większy od mojego, w talii i w biodrach trochę za luźno, czyli tak jak w czarnej 40-tce. Jednak i w tej fioletowej ciągnęło mnie na wysokości łopatek. Trochę mniej jak w tej czarnej 40 BBB, ale mimo wszystko ruchy rękoma miałam ograniczone.

      Spróbowałam jeszcze fioletową 38 BB i jak się zobaczyłam w lustrze to pomyślałam, że jest do moich kształtów idealnie skrojona w biuście, tali i w biodrach. I gdybym miała w niej tylko stać, to byłoby OK ;-) Ruchy rąk nadal ograniczone i nóg również, bo podszewka była tak wąska, że czułam jak się napina i podchodzi do góry przy chodzeniu. Próbowałam też usiąść, ale to już się w ogóle nie udało :(

      Gdyby sukienka nie miała podszewki, to pewnie wzięłabym 38 BB, ale kupno tej i eksperymenty z odpruwaniem podszewki nie wchodzą w grę za taką cenę.

      Bardzo żałuję, ale kolejna sukienka BiuBiu nie dla mnie :(
      Tym razem głównie z powodu niemieszczących się w nią pleców. Jakby kogoś interesowało, to mierząc od pachy do pachy mają one szerokość 35 cm.
      • la_parisienne.biubiu Re: sukienki Madison - wrażenia z przymiarek 15.12.10, 10:10
        Brzozo, może sukienka jest przeznaczona na węższe plecy i ramiona niż posiadasz?
        • brzoza_101 Re: sukienki Madison - wrażenia z przymiarek 16.12.10, 11:05
          la_parisienne.biubiu napisała:

          > Brzozo, może sukienka jest przeznaczona na węższe plecy i ramiona niż posiadasz
          > ?


          Jeśli chodzi o plecy, to właśnie do takiego samego wniosku doszłam, że te 35 cm to jednak za dużo do tej sukienki. Ale na ramionach leżała dobrze, jakby była szersza, to już niezbyt dobrze by to wygladało. Przynajmniej jeśli chodzi o zewnętrzny materiał.
      • bileterka Re: sukienki Madison - wrażenia z przymiarek 15.12.10, 15:31
        Rowniez nie dla mnie :(

        Przyszla dzis do mnie sliwkowa 44BB. Balam sie, ze w 42 nie wejde, a rozmiarowo nosze i 42 i 44. W biuscie dobra, w pasie mogloby byc nieco mniej, w ramionach i biodrach za szeroka (w biodrach podejrzewalam, w ramionach nie). Mysle o 42BB, ale chyba sie na razie nie zdecyduje. W styczniu zamierzam odwiedzic jeden ze sklepow stacjonarnych, moze bedzie akurat to 42BB.

        Ogolnie bardzo mi sie podoba, rodzaj materialu, kolor rowniez. Ale niestety nie mam odpowiedniej do niej figury.

        Jest tylko jeden problem, nie dostalam paragonu, w pudelku bylo tylko zamowienie. Natomiast, zeby zwrocic sukienke musze miec paragon i nie wiem co teraz z tym zrobic. Na pewno nigdzie nie wypadl, otwieram zawsze wszystko ostroznie i pilnuje, zeby nic nie wypadlo i zebym nic nie zniszczyla.
        • la_parisienne.biubiu Re: sukienki Madison - wrażenia z przymiarek 15.12.10, 16:06
          Bileterko, dostałaś wraz z przesyłką dowód zakupu (łososiowa kartka) od dziś z drugiej strony jest wydrukowany formularz zwrotu, u Ciebie jeszcze takowego nie będzie, więc wystarczy, że na odwrocie napiszesz zwrot.
          • bileterka Re: sukienki Madison - wrażenia z przymiarek 15.12.10, 16:19
            Bardzo dziekuje, nie ukrywam, ze mi ulzylo :)
      • kasiadj07 Re: sukienki Madison - kupiłam:) 16.12.10, 11:54
        Nie mogąc czekać na rozmiar 46 pojechałam do Bra-Dreams przymierzyć 44BBB. Sukienka mogłaby lepiej leżeć, ale postanowiłam kupić, bo to i tak najlepiej leżąca sukienka jaką mam (pomijając Martini w rozmiarze 46BB, która świetnie leży i jest wygodniejsza przez to, że się rozciąga, a Szara Eminencja w rozmiarze 46BB zrobiła się za luźna w pasie i biodrach).
        Sukienka jest dla mnie bardzo dopasowana w okolicach pasa i bioder, niczym druga skóra. W ramionach i plecach jest dość luźna, umożliwia swobodne ruchy, obawiam się, że 46, które byłoby lepsze na dole, na górze byłoby za luźne. Tkanina świetnie wygląda, profesjonalne wykonanie, cudo po prostu. Jedyne zastrzeżenie mam do podszewki, przy tak dopasowanym fasonie lepiej sprawdziłaby się podszewka elastyczna. W górnej części pleców, gdzie mam luz, po schyleniu się usłyszałam trzeszczenie materiału i przeraziłam się, że coś popękało (nie przy przymiarce na szczęście, tylko już w domu robiąc wygibasy z rajstopami:). Po zdjęciu przekonałam się, że podszewka lekko rozeszła się na szwach z tyłu. Nie zdziwiłoby mnie to, gdyby się tak stało na biodrach, gdzie jest dopasowana, ale tam gdzie mam luz?
        Podsumowując, sukienka w tym rozmiarze posłuży mi do tego, żeby postać i ładnie wyglądać (i do tego właśnie mi potrzebna:) Na szaloną imprezę z dobrym jedzonkiem bym jej teraz nie włożyła, no chyba, że na wiosnę, jak jeszcze schudnę. Wypróbuję jeszcze chętnie rozmiar 46, ale obawiam się, że w ramionach, gdzie obecna jest dość luźna, będzie na mnie wisiała.
        Nie znam się dobrze na typach figur, sama nie wiem dokładnie jaki typ posiadam (wiolonczela?, waza?), ale jedno wiem na pewno: dla gruszek, które powinny charakteryzować się wąskimi ramionami ta sukienka nie będzie odpowiednia, na górze będą po prostu luzy.
        Acha i jeszcze jedno, do zapięcia suwaka w górnej części pleców potrzebny pomocnik:)
        • bebe.lapin Re: sukienki Madison - kupiłam:) 03.01.11, 04:14
          Bardzo prosze, moglabys podac na jakie wymiary bralas to 44BBB? I jak wypada na dlugosc (tzn ile masz wzrostu i i dokad siega sukienka)?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka