Dodaj do ulubionych

Czy nie czas uaktualnić kalkulator?

28.02.11, 00:54
Drogie lobbystki, a w szczególności droga Marisko.

Czy nie macie wrażenia, że należałoby uaktualnić słynny kalkulator? Moim zdaniem sytuacja na rynku zmieniła się, obwody się poprawiły i rzadko trzeba tak zaniżać. Mnie wylicza 32H - tymczasem mam tylko jeden stanik w tym rozmiarze (znaną z rozciągliwości Eleanor, w spoczynku od nowości 73 cm), a najlepiej się czuję w 75GG.
Najlepiej by było, gdyby kalkulator podawał alternatywy. Na przykład dla moich wymiarów: UK 34GG lub 32H.
Co jakiś czas pojawia się na forum ktoś, komu kalkulator wylicza trochę za ciasny obwód.

A może jeszcze za wcześnie na taką rewolucję? Co myślicie? Może dziewczyny, które mają doświadczenie z brafittingiem na żywo, się wypowiedzą? Może to ja jestem takim wyjątkiem?
Obserwuj wątek
    • ja_joanna Re: Czy nie czas uaktualnić kalkulator? 28.02.11, 02:48
      Mogę odpowiedzieć trochę przekornie?

      Prowadzę niemieckie forum. Na początku jego egzystencji podlinkowałyśmy międzynarodową wersję mariskowego kalkulatora tak, żeby go było na forum widać. Jaki był skutek? Wiele dziewczyn pisało na _innych_ forach, że znalazły ten kalkulator, ale on jest jakiś dziwny, przecież takie miski nie istnieją, no i te obwody, przecież ja się za chiny w nie nie wcisnę. Po czym były tak przerażone, że nigdy do nas nie wracały. Na nic tłumaczenia.
      Oczywiście jest to jeden z czarniejszych scenariuszy, ale i takie się zdarzały. Kalkulator nigdy nie zastąpi choćby rozmowy z żywą bra-fitterką (choćby przez internet), która uwzględni nie tylko wymiary, ale też kształt, jędrność, wiek i historię biustu. Wszystkie te czynniki są u nas na forum uwzględniane przy doradzaniu dziewczynom stanika na początek.
      W związku z tym usunęłyśmy link do kalkulatora i przeniosłyśmy nacisk z liczb na świadomość dobrego dopasowania. Z kalkulatora na galerię i indywidualne doradzanie. I wiecie co? Od dłuższego czasu nikt już o kalkulator nie pyta. Natomiast wiele osób pisze "daj sobie doradzić na Busenfreundinnen, one się znają!". Dodam, że do każdej nowej użytkowniczki podchodzimy indywidualnie.

      Powiedziałabym, że kalkulator dobra rzecz - ale nie dla nowicjuszki, tylko dla kogoś, kto naprawdę dobrze zna się na bra-fittingu, być może dla bra-fitterki, żeby szybciej ustalić dobry rozmiar, o ile nie ma się tabelki w głowie. Ale kalkulator nigdy nie zastąpi konsultacji z profesjonalną bra-fitterką, a bez odpowiedniego komentarza i wiedzy może narobić więcej szkody niż pożytku.

      Dlatego - _moim zdaniem_ - ulepszanie kalkulatora to nie ten kierunek rozwoju. :)
      • kryklu Re: Czy nie czas uaktualnić kalkulator? 28.02.11, 11:01
        > Dlatego - _moim zdaniem_ - ulepszanie kalkulatora to nie ten kierunek rozwoju.
        > :)

        A ja uważam, że każda droga do dobrego stanika jest ważna. Naturalnie indywidualne porady, uwzględniające cechy konkretnego biustu i konkretnego stanika, są bezcenne. Ale i kalkulator może być też wielce przydatny.
        Też jestem za jego modyfikacją. Ostatnio pojawia się coraz więcej staników o ścisłych obwodach.
        • ja_joanna Re: Czy nie czas uaktualnić kalkulator? 01.03.11, 03:07
          To prawda, każda droga do dobrego stanika jest ważna. Ale warunkiem dobrego dopasowania stanika jest wiedza. Gdzie ta wiedza się znajduje (czy w głowie bra-fitterki, czy w szczegółowym komentarzu do użycia kalkulatora, czy w jakiejś instrukcji dobierania biustonoszy) nie ma znaczenia, ale bez tego można liczyć tylko na łut szczęścia. Problem w tym, że tak jak używa się tabel rozmiarów nie uwzględniając znanych nam czynników, tak samo i kalkulator wiele osób używa bezmyślnie, albo nie czytając opisu do niego (o ile taki istnieje). Istnieje ryzyko, niemałe, że taki kalkulator spowoduje więcej szkody niż pożytku. Dlatego musiałby być naprawdę szczegółowo dopracowany, żeby spełniał swoje zadanie. Musiałby uwzględniać nie tylko liczby, ale i wymienione przeze mnie w pierwszym poście czynniki, żeby działał naprawdę mądrze.
          Nie wiem, może warto.

          Tak jak juz pisałam, moje doświadczenia na ten moment pokazują, że nie, dlatego wybaczcie mi mój sceptycyzm.

          Chyba, że wynajdziemy jakiś bardzo innowacyjny kalkulator, w dodatku uczący się sam na podstawie danych zbieranych od użytkowników? Hmm...
          • effuniak Re: Czy nie czas uaktualnić kalkulator? 01.03.11, 07:12
            uważam, że Joanna ma rację i jak ktoś zobaczy wyliczony przez kalkulator "kosmiczny" rozmiar z tzw przyleglosciami czyli przeskokami misek o dwie grupy podczas zmiany obwodu i parametrem typu ściśliwość/rozciągliwość obwodu - to głupieje
            Zdarzaja mi sie klientki skladające zamówienia typu 70FF i 65GG na podstawie właśnie tamtego kalkulatora i w razie niedopasowania pytania - czemu ? Przecież tak jest napisane w kalkulatorze i że się przeskakuje o dwie miski !
            Ba... 70FF jest na 99 w biuscie i 65GG też jest na 99 więc dlaczego ŻADEN nie pasuje????

            Joanna poruszyła bardzo istotna kwestię - wiek, kondycja i kształt biustu a ja dorzucę jeszcze typ figury a dokładniej sposób gromadzenia sie tkanki tłuszczowej
            inaczej powinna dobierac sobie obwód osoba szczupła, bez podściółki tłusaczu, inaczej osoba z miękka tkanką tłuszczową np. po odchudzaniu a inaczej osoba "nabita"
            O tym wie każda doświadczona brafitterka i większość "starych" stanikomaniaczek
            Ale tego nie wie i nie rozumie żadna "świeżynka"

            Żaden kalkulator świata nie uwzgledni takich parametrów poniewaz tego często nie jest w stanie ocenic sama klientka

            I tak jak napisała Joanna - kontakt osobisty jest bardziej przydatny niż sucha tabelka i to podająca kilka opcji które dla znawcy tematu będą drogowskazem ale dla nowicjuszki wprowadzą tylko zamęt

            i już na koniec
            ostatnio bywam na spotkaniach organizowanych przez sklepy i mimo, że uważam swoje metody okreslania rozmiaru za dość precyzyjne, to zdarza sie, że pomiar podaje taki parametr a mój wzrok ocenia biust na większy/mniejszy niż wynika z tabelki
            I zwykle tak okreslony rozmiar jest trafny
            • maheda Re: Czy nie czas uaktualnić kalkulator? 01.03.11, 07:41
              effuniak napisała:

              > ostatnio bywam na spotkaniach organizowanych przez sklepy i mimo, że uważam swo
              > je metody okreslania rozmiaru za dość precyzyjne, to zdarza sie, że pomiar poda
              > je taki parametr a mój wzrok ocenia biust na większy/mniejszy niż wynika z tabelki
              > I zwykle tak okreslony rozmiar jest trafny

              Skąd ja to znam...
              Amen.
              • akj77 Re: Czy nie czas uaktualnić kalkulator? 01.03.11, 22:31
                Macie świętą rację, że kalkulator nie zastąpi indywidualnej porady, choćby online, a ta - porządnego brafittingu.
                Ale mimo to uważam, że należy kalkulator uaktualnić, zmieniając w nim jeden tylko parametr - przewidywane zaniżenie obwodu. Dlaczego tylko jeden? Bo to jest proste i moim zdaniem (być może się mylę) w większej liczbie przypadków da prawidłową odpowiedź niż teraz. Plus jeszcze komentarz o sąsiednich rozmiarach.
                Wiadomo, że kalkulator "powinien" uwzględniać wiele czynników. Ale jego zaprogramowanie wtedy nie byłoby już takie proste, a i tak nie zastąpiłoby porady.
            • ja_joanna Re: Czy nie czas uaktualnić kalkulator? 01.03.11, 17:09
              Podłączam się do Twojego ostatniego akapitu, Ewo, bo sama jestem niekalkulatorowym przypadkiem w Twojej rozmiarówce - rozmiar wyliczony przez kalkulator na Twojej stronie był o miskę za mały, gdy zamawiałam w zeszłym roku (zanim przytyłam 20 kg). A wszystko przez bardzo jędrny biust, związany na dużym obszarze z klatką piersiową. Myślę, że trudno takie czynniki uwzględnić w kalkulatorze.
      • pinupgirl_dg Re: Czy nie czas uaktualnić kalkulator? 01.03.11, 17:25
        > Prowadzę niemieckie forum. Na początku jego egzystencji podlinkowałyśmy międzyn
        > arodową wersję mariskowego kalkulatora tak, żeby go było na forum widać. Jaki b
        > ył skutek? Wiele dziewczyn pisało na _innych_ forach, że znalazły ten kalkulato
        > r, ale on jest jakiś dziwny, przecież takie miski nie istnieją, no i te obwody,
        > przecież ja się za chiny w nie nie wcisnę.

        Hmmm, ja zawdzięczam "uświadomienie" właśnie temu kalkulatorowi. Moja pierwsza reakcja była taka, jak piszesz, ale nie dawało mi to spokoju, zaczęłam drążyć temat, trafiłam na Lobby i do wątku rozmiarowego. Zarówno rozmiar podany przez kalkulator jak i na Lobby był przestrzelony kilka misek, ale mnie to nie zraziło. Myślę, że kalkulator to fajna sprawa, sądzę, że warto go uaktualnić, dopisać więcej komentarza, wymieniając różne okoliczności. Pewnie, że ideałem jest trafić do dobrej brafitterki w dobrze zaopatrzonym sklepie, która w czasie jednej wizyty znajdzie ideał, ale to nie zawsze jest możliwe. Poza tym nawet dobre brafitterki zaliczają wpadki i nie wejdą w skórę klientki. Do tego, żeby dobrze dobrać sobie stanik, trzeba trochę doświadczenia, same uczyłyśmy się na swoich błędach. Uaktualnienie kalkulatora być może pomoże zaoszczędzić trochę czasu i pieniędzy początkującym, ale na pewno nikogo nie wyręczy w mozolnych poszukiwaniach. Jestem za tym, żeby powstała jakaś bardziej rozbudowana wersja, chociaż by po to, żeby pokazać, że takie rozmiary jednak istnieją.
        • kryklu Re: Czy nie czas uaktualnić kalkulator? 02.03.11, 09:12
          pinupgirl_dg napisała:
          > Hmmm, ja zawdzięczam "uświadomienie" właśnie temu kalkulatorowi. Moja pierwsza
          > reakcja była taka, jak piszesz, ale nie dawało mi to spokoju, zaczęłam drążyć t
          > emat, trafiłam na Lobby i do wątku rozmiarowego. Zarówno rozmiar podany przez k
          > alkulator jak i na Lobby był przestrzelony kilka misek, ale mnie to nie zraziło

          Oto najlepszy dowód na konieczność istnienia kalkulatora. Gdyby miał pomóc tylko jednej pinupgirl_dg , warto byłoby go stworzyć, a na pewno pomógł większej ilości osób.
    • indigo-rose Re: Czy nie czas uaktualnić kalkulator? 28.02.11, 12:11
      I jeszcze może przydałoby się go poprawić tak, żeby wyniki nie zahaczały o plus minus nieskończoność. Dla kalkulatora nie dość, że jestem G-plusem, to jeszcze w wersji rozciągliwej 50, a ciaśniejszej 55. Możliwe, że Arabellę musiałabym mierzyć w rozmiarze 50GG, ale takie rozciągliwce to już raczej wyjątki niż reguła.
    • edhelwen Re: Czy nie czas uaktualnić kalkulator? 01.03.11, 17:41
      hihi mi kalkulator wylicza 30G, rozciągliwe 28H, ścisłe 32F, polskie 65J
      (stara wersja www.atlastravel.nazwa.pl/mariska/index2.html)
      w praktyce to noszę 32dd/e, 34d/dd, a jeśli chodzi o effuniaki to już w ogóle kosmiczne rozmiary ;) widocznie jestem hiper mało ściśliwa i podtabelkowa
      Ale uaktualnić kalkulator można by było, czemu nie? Dawniej na Lobby dziewczyny radziły zaczynać z takimi rozmiarami, które wychodziły z kalkulatora, a np. do tej pory to co mi wówczas wychodziło byłoby za duże w miskach, mimo że mam więcej cm w biuście
      • kasica_k Re: Czy nie czas uaktualnić kalkulator? 02.03.11, 04:54
        Dawniej na Lobby dziewczyny radziły i nadal radzą zaczynać od wątku rozmiarowego. :) Do wszelkich kalkulatorów, nawet Mariskowego, który na ten moment i tak jest najlepszy z istniejących, doradzało się dystans. Niestety często brakuje go w innych miejsach w sieci, gdzie kobiety przekazują sobie sam link bez odpowiedniego komentarza. Wynik jest m.in. taki, że do mnie regularnie mailują kobiety, głównie małobiuściaste, z pytaniem, skąd wziąć np. 55C. "bo tak mi wyszło z kalkulatora" :) A na podstawie wymiarów ja bym im spokojnie doradziła 60 albo i 65, bo nie wierzę w większe zaniżanie u tak szczupłych osób.

        Ja również zrezygnowałam kiedyś z linkowania kalkulatora, z tych samych powodów, o których piszecie, choć z wielkim żalem, bo oprócz kalkulatora Mariska rozwinęła tam bardzo fajny dział porad. Mimo wszystko, gdyby dało się go udoskonalić, to ja bym była za.
        • kryklu Re: Czy nie czas uaktualnić kalkulator? 02.03.11, 09:17
          kasica_k napisała:
          sam link bez odpowie
          > dniego komentarza. Wynik jest m.in. taki, że do mnie regularnie mailują kobiety
          > , głównie małobiuściaste, z pytaniem, skąd wziąć np. 55C. "bo tak mi wyszło z k
          > alkulatora" :) A na podstawie wymiarów ja bym im spokojnie doradziła 60 albo i
          > 65, bo nie wierzę w większe zaniżanie u tak szczupłych osób.

          No właśnie, rozbudowane komentarze. I korekta prowadząca do mniejszego zaniżania obwodu.
          • pierwszalitera Wyliczanie rozmiaru miski 02.03.11, 11:05
            kryklu napisała:

            > No właśnie, rozbudowane komentarze. I korekta prowadząca do mniejszego zaniżani
            > a obwodu.

            Moim zdaniem trzeba by było też przedyskutować przeskakiwanie o 2 miseczki, bo to się w normalnie rozciągliwych obwodach też raczej rzadziej sprawdza. Argumentowanie: "70FF jest na 99 w biuście i 65GG też jest na 99, to miseczki są w tych rozmiarach takie same" jest pomyłką i nie uzwględnia różnic w obwodzie. Normalnie przechodzi się o jedną miskę i to nie tylko u Ewy Michalak, która zwraca na stronie sklepu na to uwagę klientkom. Wydaje mi się, że z fazy owijania się maksymalnie dużymi miseczkami podciągniętymi na maksa ramiączkami już wyszłyśmy. Mnie kalkulator Mariski wylicza przez to przy zbyt zaniżonym obwodzie miskę wyraźnie za dużą. I nie zaliczam się w ogóle do kategorii biustów po przejściach, by sobie odjąć przez ewentualny brak jędrności i stratę objętości. Gdybym więc jako osoba świeżo uświadomiona podjęła się trudu zdobycia takiego stanika, (a nie każdy ma możliwość odwiedzenia sklepu z brafittingiem), to pewnie uznałabym przy absurdzie wielkości miski i ciasności obwodu, eksperyment z ostanikowaniem za zakończony. Jestem zdania, że kalkulator w takiej formie jak teraz może pewnie kogoś zachęcać, ale niektórych także zniechęcać. Nie każda nieuświadomiona kobieta ma poczucie potrzeby zmiany rozmiaru stanika i nie będzie szukała przyczyn nieścisłości kalkulatora. Rozmiar nie może być więc zbyt ekstremalnie dobrany. Moim zdaniem na początek może być nawet wyliczony ostrożniej, z założeniem, że biust nie wskoczy od razu w całości do dużej miski i kobiety potrzebują trochę, by przyzwyczaić się do nowego, ścisłego uczucia obwodu. A komentarz pod kalkulatorem może przypominać o sprawdzeniu, czy miska nie jest za mała, na to istnieją bowiem jasne, dosyć łatwe do rozpoznania sygnały (fiszbiny na biuście, odstawanie mostka, buły itp).
            No chyba, że problem wyliczania za dużej miski przez kalkulator jest marginalny, albo dotyczy tylko niektórych przedziałów rozmiarowych.
            • akj77 Re: Wyliczanie rozmiaru miski 02.03.11, 15:56
              Kalkulator jest tak naprawdę tylko narzędziem do interpretacji tabeli rozmiarów, i jako takie narzędzie jest dobry, tyle że obwody są teraz trochę inne. Wiadomo, że różne biusty są i będą nad i pod tabelką, ale dopóki kalkulatora ktoś używa, dopóty należy dbać, by w miarę możliwości swojego algorytmu uwzględniał zmieniający się rynek, czyli ciaśniejsze obwody.
              Z tym przeskakiwaniem o dwie miski, jak pisze Pierwszalitera, to też prawda, i jeśli kalkulator ma w ogóle podawać sąsiadujące rozmiary, to też należy uwzględnić.
        • pinupgirl_dg Re: Czy nie czas uaktualnić kalkulator? 02.03.11, 18:07
          > Dawniej na Lobby dziewczyny radziły i nadal radzą zaczynać od wątku rozmiaroweg
          > o. :) Do wszelkich kalkulatorów, nawet Mariskowego, który na ten moment i tak j
          > est najlepszy z istniejących, doradzało się dystans. Niestety często brakuje go
          > w innych miejsach w sieci, gdzie kobiety przekazują sobie sam link bez odpowie
          > dniego komentarza. Wynik jest m.in. taki, że do mnie regularnie mailują kobiety
          > , głównie małobiuściaste, z pytaniem, skąd wziąć np. 55C. "bo tak mi wyszło z k
          > alkulatora" :) A na podstawie wymiarów ja bym im spokojnie doradziła 60 albo i
          > 65, bo nie wierzę w większe zaniżanie u tak szczupłych osób.


          Co do wątku rozmiarowego czy poradach na Lobby - tutaj też jest ryzyko, wiadomo, że w wątku rozmiarowym mamy tę przewagę, że zdarza się wyciągnąć więcej informacji o biuście danej osoby, niż same wymiary. Ale nadal nie wiem, czy ta osoba prawidłowo się zmierzyła, albo czy "bardzo zniszczony, obwisły biust" nie jest po prostu biustem normalnym biustem, który nie musi wyglądać jak obrobiony przez grafika, itd itd.
          Te sprawy, o których piszesz, zapewne można poprawić. Kalkulator powstał już dość dawno, gdy nawet na Lobby zasady dobierania staników były inne, tego, że szczupłe osoby mogą zaniżać mniej, lub nawet nie zaniżać, że istnieją stożki i hiperbole, które mogą potrzebować mniejszych misek, niż na to wskazują wymiary, czy tego, że przeskakiwanie o dwie miski, albo dobieranie stanika "na 96 w biuście" zwykle nie skutkuje, nauczyłyśmy się później. Sądzę, że kilka niewielkich poprawek i kalkulator byłby bardzo przydatny.
        • edhelwen Re: Czy nie czas uaktualnić kalkulator? 02.03.11, 19:33
          "Dawniej na Lobby dziewczyny radziły i nadal radzą zaczynać od wątku rozmiarowego. :)"

          ale ja właśnie mam na myśli porady z wątku rozmiarowego...
          • edhelwen Re: Czy nie czas uaktualnić kalkulator? 02.03.11, 19:34
            może nie do końca się jasno wyraziłam - polecono mi zacząć z rozmiarem dokładnie takim, jaki wychodził też z kalkulatora, w większości przypadków pewnie wtedy tak było.
    • turzyca DLACZEGO istnieje rozowy kalkulator? 02.03.11, 08:51
      Wszystkie zastrzezenia wobec kalkulatora sa oczywiscie sluszne, ale trzeba sobie uswiadomic, po co istnieje kalkulator - on nie istnieje jako alternatywa dla forum, on istnieje jako alternatywa dla tych setek kalkulatorow, ktore doradzaja zupelnie idiotyczne rozmiary, a po podaniu wymiarow normalnych kobiet mowia "rozmiar nie istnieje" lub ew. przeliczaja to na 90D.
      Podrasowanie kalkulatora tak, zeby mial mniejsza scisliwosc, chocby dlatego ze rynek sie zmienil, oraz opatrzenie haslem typu "to tylko pierwszy krok, skonsultuj sie z dobra brafitterka" z linkiem do biusciastej mapy, na pewno jest dobrym kierunkiem zmian. Ale moim zdaniem warto w srodowisku pozalobbowym promowac kalkulatorek, bo to kolejna metoda docierania do swiadomosci ogolu, kiedys trafia w nasze lapki lub lapki dobrej sprzedawczyni i wszystkie strony beda zadowolone. ;)
      • kasica_k Popieram. 02.03.11, 16:18
        Popieram w całej rozciągłości.

        Nie warto zarzucać rozwijania kalkulatora, bo jest bardzo wygodnym narzędziem, w wielu sytuacjach przydatnym. Jak z każdego narzędzia, można go oczywiście użyć w sposób właściwy albo nie, ale nie jest to argument za tym, żeby w ogóle z niego rezygnować, tylko za tym, żeby go udoskonalać oraz maksymalizować prawdopodobieństwo właściwego używania. To drugie zwłaszcza zależy od nas - nie wrzucajmy linku na swoje ulubione forum czy gdzie tam bywamy, bez komentarza, do czego służy i czego można od niego oczekiwać, tj. na pewno nie takiej dokładności, jak od porady bra-fitterki.
    • iq133 Będę broniła kalkulatora 02.03.11, 20:11
      Ostanikowałam się sama kilka lat temu właśnie dzięki niemu. Wtedy nie było żadnej innej możliwości - ani dostępu do stacjonarnego sklepu, ani szansy na poradę braffiterki na żywo. W moim przypadku wpadek rozmiarowych było bardzo mało - właściwie na samym początku stanikowej drogi, bo u mnie akurat kalkulator trochę zaniżał rozmiar. Ale jak już go dopasowałam, to później odsyłałam tylko biustonosze o niekompatybilnych z moim biustem fasonach, a nietrafiony rozmiar zdarzał się niezwykle rzadko. Nie dopadła mnie też migracja i nie zmienił mi się rozmiar biustonoszy, więc właściwie wciąż chodzę w tych, które kupiłam na początku. A ponieważ mam ich sporo i noszę je na zmianę, więc nie miały też szansy, żeby się porozciągać i zniszczyć (ani się znudzić). Rzadko kupuję więc coś nowego (no chyba, że bardzo mi się spodoba), więc przyznam, że temat coraz ściślejszych obwodów znam właściwie tylko z lektury LB. Ale skoro tyle się o nim mówi, to znaczy, że jest, dlatego poprę pomysł korekty (uaktualnienia) kalkulatora, ale nigdy nie powiem, że jest niepotrzebny. Chyba nie ja jedna jestem przykładem, że można było bardzo dobrze dać sobie radę tylko z jego pomocą, a co dopiero w parze z poradami doświadczonych lobbystek
    • ko_kartka Re: Czy nie czas uaktualnić kalkulator? 03.03.11, 10:08
      Wpisałam swoje rozmiary, wyliczył mi całkiem prawidłowy obwód i miskę. Nie zaniżył za bardzo, ja w rzeczywistości zaniżam bardziej, ale w ścisłych obwodach, których coraz więcej, wyliczony obwód byłby prawidłowy. Miskę też biorę mniejszą, ale tylko o jedną, więc w gruncie rzeczy ok, w niektórych stanikach sprawdziłaby mi się zapewne. Dlatego ja nie widzę konieczności poprawy kalkulatora, ale ja jestem z frakcji dużych obwodów i myślę, że w tym krańcu tabelki to się sprawdza. Z trzeciej zaś strony, nie ma nas tu na lobby dużo i jeśli sprawdza się tylko w jednym krańcu, to źle?
      • felisdomestica Re: Czy nie czas uaktualnić kalkulator? 03.03.11, 10:17
        dziewczyny, zastanówcie się, co piszecie:

        ko-kartka: "Miskę też biorę mniejszą, ale tylko o jedną, więc w gruncie rzeczy ok"


        iq133: " W moim przypadku wpadek rozmiarowych było bardzo mało - właściwie na samym początku stanikowej drogi, bo u mnie akurat kalkulator trochę zaniżał rozmiar".

        W obu więc przypadkach kalkulator nie wyliczył rozmiaru dobrze. No to jak można go polecać osobom kompletnie niezorientowanym?
        Czy wyliczenie miski o rozmiar mniejszej jest w gruncie rzeczy OK? To jak kalkulator ma się mylić, żeby uznać jego wyliczenia za błędne?

        • besame.mucho Re: Czy nie czas uaktualnić kalkulator? 03.03.11, 10:32
          Tak, wyliczenie miski o rozmiar za małej jest w gruncie rzeczy ok, jeśli towarzyszy temu komentarz typu "Pamiętaj, że kalkulator nie wyliczy Ci idealnego rozmiaru, podpowie Ci tylko od czego zacząć!". Owszem, uważam, że jeśli ktoś nosi, dajmy na to, 95C, a powinien nosić 80GG, a kalkulator wyliczy mu 80H, to jest nieźle. Jeśli ta osoba dostanie komentarz, że kalkulator nie wyliczy jej rozmiaru idealnie i że powinna krytycznie przyjrzeć się stanikowi który będzie mierzyła, to nie będzie się sztywno trzymała tego 80H, tylko zobaczy, że miska jest za duża. Natomiast jeśli będzie miała to swoje 95C i żadnej porady, to nawet nie będzie wiedziała w jakim kierunku iść.
          • akj77 Re: Czy nie czas uaktualnić kalkulator? 03.03.11, 13:37
            Ja nie postuluję wbudowania w kalkulator modułu telepatycznego.
            Ja tylko przekonuję, że warto go odrobinę zmodyfikować, aby dawał trochę lepsze w obecnej sytuacji rynkowej wyniki.
            Wynik różny od miskę od rzeczywistego rozmiaru to jest bardzo dobrze, bo jeśli ktoś nosił 95C, to w takim "prawie dobrym" rozmiarze już zauważy ogromną różnicę i będzie szukać dalej.
            Wyniki bardzo odbiegające od rzeczywistego rozmiaru będą się zdarzać w każdym kalkulatorze nieposiadającym wyżej wspomnianego modułu telepatycznego.
        • maheda Re: Czy nie czas uaktualnić kalkulator? 03.03.11, 11:50
          O kilka obwodów/kilka miseczek.

          Żaden kalkulator na świecie nie da nigdy wszystkim poprawnych wyników.
          • felisdomestica Re: Czy nie czas uaktualnić kalkulator? 03.03.11, 16:32
            Ale w takim razie on nie jest w niczym lepszy niż tabelka producenta.
            • kasica_k Re: Czy nie czas uaktualnić kalkulator? 03.03.11, 16:34
              Bo kalkulator jest w gruncie rzeczy wygodniejszą wersją tabelki producenta. Równie dobrze można się nauczyć, ile należy sobie odjąć tu i dodać tam, a następnie korzystać tylko z tabelki :)
              Ale z doświadczenia wiem, że samodzielne korzystanie z tabelek wiele osób przerasta.
              • maheda Świnto prowda 03.03.11, 18:50
                kasica_k napisała:

                > Bo kalkulator jest w gruncie rzeczy wygodniejszą wersją tabelki producenta. Rów
                > nie dobrze można się nauczyć, ile należy sobie odjąć tu i dodać tam, a następni
                > e korzystać tylko z tabelki :)

                I to jest świynto prowda...

                > Ale z doświadczenia wiem, że samodzielne korzystanie z tabelek wiele osób przer
                > asta.

                I to też...
            • akj77 Re: Czy nie czas uaktualnić kalkulator? 04.03.11, 13:51
              felisdomestica napisała:

              > Ale w takim razie on nie jest w niczym lepszy niż tabelka producenta.

              Tak jak już napisałam - jest interfejsem do tabelki. Weź wytłumacz człowiekowi, który nie ma pojęcia o co chodzi "zmierz się pod biustem, odejmij 5 albo 10 cm, odczytaj rozmiar w tabelce i jeszcze się przesuń po skosie". Kalkulator to załatwia.
        • ko_kartka Re: Czy nie czas uaktualnić kalkulator? 04.03.11, 09:20
          > W obu więc przypadkach kalkulator nie wyliczył rozmiaru dobrze. No to jak można
          > go polecać osobom kompletnie niezorientowanym?

          Wiesz... Na początku swojej drogi stanikowej też byłam kompletnie niezorientowana. Nie korzystałam z kalkulatora, tylko wpisałam się do wątku rozmiarowego. Opisałam się znacznie lepiej, niż kalkulatorowi i dostałam rozmiar, od którego mam zacząć - za duży o dwie miski, jak się okazało po odebraniu zamówienia od listonosza. Albo i o trzy, to też zależy od stanika, prawda? Tutaj jeszcze jedna sprawa - gdybym w każdym biustnonoszu mogła zamawiać taką samą miskę, to może wymagałabym dokładniejszego kalkulatora, ale skoro taki bałagan panuje w normach producenckich, no to cudów nie ma. Gdyby kalkulator chciał obsłużyć chociażby 80% zmiennych brafitterskich, to musiałby się mieścić w komputerze o mocy obliczeniowej równej temu, co obsługuje wielki zderzacz cząstek.

          Dlatego twierdzę, że pomylenie się kalkulatora o jedną miskę to jest superdokładność w tych warunkach doświadczalnych. Między Bogiem a prawdą, to gdybym z "nowych", coraz ściślejszych staników zamówiła wyliczony mi rozmiar - tragedii by nie było, wystarczyłoby wygarnąć skrzętnie wszystko to, czego teraz nie wygarniam zbyt dokładnie, bo nie chcę mieć jeszcze większego biustu.

          Ale, oczywiście, powtarzam po raz kolejny - to, co się u mnie sprawdza na jednym krańcu tabelki, nie musi się sprawdzać w drugim.
          • indigo-rose kalkulator 04.03.11, 13:16
            Skoro padło pytanie o drugi koniec tabelki, to się wypowiem. Ja po dowiedzeniu się, że mój rozmiar ma spore szanse być niedobrym, wzięłam i wklepałam rozmiary w kalkulator, który wypluł 60F. Jako że zaufanie do takich ustrojstw mam ograniczone, wpisałam się w wątek rozmiarowy, gdzie okazało się, że powinnam nosić 60F albo 65E.
            Wybrałam się do sklepu, gdzie o taki rozmiar poprosiłam nieśmiało, pani dopytała o wymiary, rzuciła okiem i poprzynosiła różne rzeczy. Okazało się, że powinnam nosić 60DD albo 65D, większość rzeczy wbija mi się od góry, nic nie pasowało idealnie. Kilka ładnych miesięcy zajęło mi dojście do rozmiaru wskazanego przez kalkulator. W dodatku jakimś cudem, kiedy już przestałam być podtabelkowa, nagle staniki przestały się wbijać górą. Teraz w zasadzie mogłabym wierzyć na ślepo kalkulatorom, bo i u Mariski, i u Effuniak wyrzucają rozmiar bezbłędnie. A jaki wniosek? Ano taki, że jak się chce poznać swój rozmiar i być stuprocentowo pewnym, że to ten, staniki trzeba po prostu przymierzyć, a kalkulator i nawet porady z rozmiarowego to tylko wskazówki.
    • the_mariska Odpowiem zbiorczo :) 04.03.11, 13:49
      Dziękuję za wszystkie uwagi, są dla mnie bardzo przydatne, bo od dłuższego czasu zastanawiam się, co w ogóle zrobić z tą moją stroną. Przyznam szczerze, że od kiedy zajmuję się bra-fittingiem na poważnie, to utwierdzam się w przekonaniu, że po prostu nie da się stworzyć dokładnego kalkulatora rozmiaru, bo choćby operował na tysiącu zmiennych to i tak każda z nas mierzy się trochę inaczej. Mało tego, ostatnio przy bra-fittingu praktycznie nie posługuję się miarką, więc nawet nie jestem w stanie ocenić jak ma się kalkulator do rozmiarów, które dobieram.

      Z drugiej strony, jak na zaniedbaną, nieaktualizowaną stronę, olaną przez autorkę bez pomysłu ;) to kalkulator wciąż ma mnóstwo odwiedzin, jest linkowany na najróżniejszych forach dyskusyjnych - jak widać istnieje potrzeba opracowania tabelki rozmiarowej w wersji dla opornych. Dlatego ostatnio wpadłam na pomysł stworzenia całej strony od nowa - jako obrazkowego poradnika bra-fittingu, z kalkulatorem jako dodatkiem. Miałam plany wyrobić się z tym w czasie ferii zimowych, niestety ugrzęzłam na rysowaniu obrazków, dlatego jeśli któraś z was ma zacięcie plastyczne, trochę wolnego czasu i chciałaby mi w tym pomóc, to byłabym naprawdę wdzięczna :)

      Co do zaniżania obwodów - wcale mnie nie dziwi, że na to narzekacie, algorytm kalkulatora przetrwał praktycznie bez zmian całe TRZY lata ;) Jak dużo stanowią trzy lata w bra-fittingu możemy zobaczyć w tym wątku. Obiecuję, że w nowej wersji tego problemu nie będzie. Pomysł z sąsiednimi rozmiarami też jest warty wzięcia pod uwagę, myślę nad kwestią techniczną jakby to rozwiązać. Bo patrząc po stanie własnej szuflady, nie chciałabym, żeby przy wymiarach 69/93 kalkulator wypluwał "Twój rozmiar brytyjski to: 30F lub 30FF lub 32E lub 32F lub 28G" (tak, tyle różnych rozmiarów noszę ;)).
      • kasica_k Re: Odpowiem zbiorczo :) 04.03.11, 14:25
        Oo, super, że jesteś, do tego z gotowym planem rozwoju :) Niestety nie umiem pomóc, bo z robieniem obrazków mam taki sam problem, inaczej sama już dawno bym popełniła jakiś instruktaż. A może fotki? Może znajdzie się jakaś życzliwa klientka wdzięczna za dobranie rozmiaru i poświęci się dla dobra nauki? :)

        Twoja informacja o popularności kalkulatora potwierdza, że dobry "interfejs do tabelki" jest bardzo potrzebny i nową wypaśną wersję na pewno będę linkować.
      • ja_joanna Re: Odpowiem zbiorczo :) 04.03.11, 15:35
        Mi się podobało bardzo rozwiązanie z tego elektronicznego bra-fittera na iPhone'a, o którym kiedyś pisała kasica: bra-fitter.info/overview.html – tutaj wynik jest przedstawiony jako wycinek tabelki, z najbardziej poleconym (prawdopodobnym) rozmiarem i zaznaczonymi rozmiarami dodatkowymi, które też mogą pasować.
      • ko_kartka Re: Odpowiem zbiorczo :) 04.03.11, 23:13
        > Co do zaniżania obwodów - wcale mnie nie dziwi, że na to narzekacie

        A mnie dziwi. Wpisałam 87 (ciasno, ale miarka jeszcze nie trzeszczy), dostałam 80. To jest to wielkie zaniżenie...? W wielu przypadkach biorę 75, które po kilku założeniach zaczyna mi już podjeżdżać. Zaczynam się zastanawiać nad 70... Gdzie te słynne ściśliwce, chciałoby się zawołać :) To może ja jestem taka nietypowa, że nie dość, że okropnie luźny tłuszczyk mam, to jeszcze kalkulator mi złośliwie wręcz zawyża obwód w stosunku do wyników innych pań? :)
        • miss-alchemist Re: Odpowiem zbiorczo :) 05.03.11, 12:22
          widzisz, ko_kartko, punkt wiedzenia zależy od punktu siedzenia :)

          a ja mam mały biust, kalkulator Mariski w nowej wersji (to chyba nowa wersja jest ;P) wylicza mi 28F, a w starej nawet 28FF i proponuje nawet w rozciągliwcach 26GG :D Co jest dla mnie zabawne, zwłaszcza, gdy porówna się to z rozmiarem, który noszę: 65D i 70C. Od święta 65DD w małomiskowym dżordżu.

          małe biusty nie potrzebują bardzo ścisłych obwodów - wystarczy obwód stabilny, taki, który nie będzie się poruszał przy chodzeniu, podnoszeniu rąk etc. Na moje 66 ścisło, 73 luźno taka przyzwoita 65-tka spokojnie wystarcza. Może gdybym zamiast 88 w biuście miała 98, to sprawa wyglądałaby inaczej :) i chyba większość małobiuściastych tak ma - nie potrzebuje zaniżać dużo, czasem nie potrzebujemy zaniżać wcale.

          nie winię jednak za to kalkulatora, bo to musiałby być dużo bardziej skomplikowany mechanizm, który dla mniejszych biustów wyliczałby mniejsze zaniżenie obwodu niż dla biustów dużych.
          • indigo-rose Re: Odpowiem zbiorczo :) 06.03.11, 20:04
            A co ten nowy pokazuje Ci w "wyjątkowo ściśliwych"? Bo mi wersja rozszerzona jako podstawę nadal pokazuje nieistniejące 55GG, ale...:
            "Rozmiar brytyjski: 26 (55) GG
            Rozmiar brytyjski, stanik rozciągliwy: 24 (50) HH
            Rozmiar brytyjski, stanik wyjątkowo ścisliwy: 28 (60) FF
            Rozmiar polski: 55K"
            Jeśli założymy, że Effuniaki to wyjątkowe ściślaki w brytyjskiej rozmiarówce, no to kalkulator trafia.
            Jeśli chodzi o 55GG, to moim zarzutem jest tylko wypluwanie nieistniejącego rozmiaru, bo tego, czy to rozmiar słuszny, nie jestem w stanie stwierdzić z przyczyn oczywistych. Znaczy tego GG, bo skoro 60FF w nieimadłach jest za luźne, to 55 pewnie nie jest strzałem kulą w płot.
            • miss-alchemist Re: Odpowiem zbiorczo :) 06.03.11, 21:09
              nie wiem, czy nie mylę starego z nowym :P

              ten: atlastravel.nazwa.pl/mariska/
              pokazuje mi 28F (60H O_O)

              a ten: www.atlastravel.nazwa.pl/mariska/index2.html

              Rozmiar brytyjski: 28 FF
              Rozmiar brytyjski, stanik rozciągliwy: 26 GG
              Rozmiar brytyjski, stanik wyjątkowo ścisliwy: 65E
              Rozmiar polski: 60 H

              Jeśli jako staniki wyjątkowo ściśliwe traktować Effuniaki... To i tak się nie zgadza :) W średnich ściśliwcach (jak Cleo George czy Gossard Esprit) nosze 65, a największa miska, jaką nosiłam przy tym obwodzie to DD. Nie mam jednak pretensji do kalkulatora, żem podtabelkowa :P Tym bardziej, że na początku stanikowego uświadomienia, przy innych wymiarach (być może źle mierzonych) wyliczyło mi 65D, które wówczas było tylko lekko za duże :) W takich momentach dochodzę do wniosku, że jestem stożkiem z nieznanych przyczyn kompatybilnym z balkonetkami...
        • akj77 Re: Odpowiem zbiorczo :) 06.03.11, 18:49
          ko_kartka: dla dużych biustów większe zaniżanie jest normalne i Ty o tym sama wiesz najlepiej, ale ja cały czas zakładam, że kalkulator ma pozostać _prostym_ interfejsem do tabelki, w związku z czym nie będzie uwzględniał tych wszystkich efektów zakrzywienia tabelki na jej końcach :-) Ty nadal będziesz potrzebowała większego zaniżenia obwodu, ale wydaje mi się, że większość adresatek kalkulatora nie.
      • pinupgirl_dg Re: Odpowiem zbiorczo :) 05.03.11, 11:44
        > Przyznam szczerze, że od
        > kiedy zajmuję się bra-fittingiem na poważnie, to utwierdzam się w przekonaniu,
        > że po prostu nie da się stworzyć dokładnego kalkulatora rozmiaru, bo choćby op
        > erował na tysiącu zmiennych to i tak każda z nas mierzy się trochę inaczej.


        i chyba tu jest pies pogrzebany, dwa lata temu, kiedy trafiłam na Lobby zalecano mierzenie na wydechu i do trzeszczenia miarki. Wiem, że to kontrreakcja na pomiary niektórych sprzedawczyń z luzem i przez sweter, ale trudno się dziwić, że mi, osobie wybitnie mało ściśliwej i potrzebującej sporo luzu na swobodny wdech, wynik wychodził mocno zachwiany. Wczoraj z ciekawości wpisałam jeszcze raz moje wymiary, mierząc się tak jak mierzę się teraz, ścisło, ale bez przesady, nie na wydechu ani nie na wdechu i rozmiar wyszedł dokładnie taki, jaki noszę w większości staników.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka