Dodaj do ulubionych

Przestroga- Effuniak PL po "kąpieli" w fontannie:)

02.06.11, 12:58
Witajcie dziewczyny.

Mam nietypowy problem. Jakiś czas temu zostałam oblana wodą z fontanny i od tego czasu mój piankowy effuniak śmierdzi. Nie mogę go niczym dobrać ;/ Wcześniej probowałam orzechów piorących - zapach nie zszedł. Potem wyprałam go dokładnie 2 razy w proszku do prania i nie poskutkowało. Ma ktoś pomysł jak mogę uratować jeden z moich dwóch, nadających się do chodzenia, staników?
Obserwuj wątek
    • anka-ania Prałaś go w pralce? 02.06.11, 13:08
      Jeśli nie, to spróbuj.
      • ladybird_91 Nie... 02.06.11, 13:21
        Nigdy nie piorę swoich staników w pralce, zwłaszcza effuniaków. Nie zaszkodzi mu to? Włożyć go do jakiegoś woreczka, czy jest to zbędne?
        • yaga7 Re: Nie... 02.06.11, 13:38
          Włóż do woreczka na bieliznę i normalnie upierz.
          Wszystkie staniki od lat piorę w pralce i żyją.
        • teresa104 Stanik innej firmy by nie zaśmierdł, to jasne. 02.06.11, 13:45
          Ale czym on śmierdzi? Tak jak śmierdzi zatęchłe pranie, które za długo było mokre?

          Orzechy piorące nie dają sobie rady z mocnym brudem.

          Jeśli to ten smród, o który pytam, to upierz normalnie stanik w detergencie, w pralce (włóż go z zapiętymi haftkami do woreczka do prania delikatnych rzeczy, albo do rajtuzianej skarpety zawiązanej na supeł), odwiruj, wysusz solidnie. Od jednego prania smród nie minie, ale będzie słabł pod warunkiem wszakże, że nie dopuścisz do ponownego zaśmierdnięcia. Pranie musi wysychać szybko, dlatego ważne jest, by było dobrze odwirowane, odciśnięte i suszyło się we właściwych warunkach. No i trzeba pamiętać, że rzecz, która raz zaśmierdła, zawsze będzie miała skłonność do zaśmierdania, zaśmierdywania.
          • kasiadj07 Re: Stanik innej firmy by nie zaśmierdł, to jasne 02.06.11, 14:02
            Faktycznie, niezbyt fortunny temat wątku.
            Wygląda na to, że jednak woda w naszym Bałtyku nie jest taka najgorsza, skoro taplałam się tam intensywnie w zeszłym roku w czarnym Plisowańcu i nic, dotąd nawet trochę podśmierdnąć nie chce:). Felerna jakaś ta fontanna.
            Ja wszystkie moje Effuniaki piorę w pralce, w woreczku, ustawiam program do rzeczy delikatnych na 30st.C z dodatkiem płynu do prania. Nic im się nie dzieje. Nawet widzę efekt pozytywny, bo po kilku praniach gąbeczka mięknie i lepiej się układa.
            • edzia100 Re: pranie w pralce 02.06.11, 15:59
              Cholera, też bym chciała prać staniki w pralce, ale jakoś się boję - że coś im się stanie, że fiszbiny się zniszczą, albo całość się zdeformuje ... I piorę ręcznie, choć tego strasznie nie lubię(bo mam niewygodną łazienkę). Może faktycznie trzeba się raz przełamać? Hmm...
              • noweti Re: pranie w pralce 02.06.11, 16:29
                Ja swoje staniki piore w pralce, ale dla bezpieczenstwa wylaczam wirowanie i tylko wypompowuje wode, a pozniej recznie wyciskam nadmiar wody i stanik suszony na domowej suszarce po 12 h jest suchy. Nigdy jeszcze mi sie nic zlego nie przydazylo, wiec mozesz sprobowac, a jesli, odpukac(!), fiszbina by Ci wyszla z kanalika to Effuniak pisala, w ktoryms watku, ze bez problemu i bez pobierania zadnej oplaty ona swoje staniki naprawia;)
                • megankax Re: pranie w pralce 02.06.11, 16:42
                  Piorę tylko w pralce, nawet z wirowaniem, staniki nie wyglądają na zniszczone:)

                  Co do zapaszku nieprzyjemnego, daj do prania dobrego mocnego płynu do płukania, może pomoże pozbyć sie stęchlizny;
                  • babus2 Re: pranie w pralce 02.06.11, 17:07
                    Witam

                    A może pomoże mrożenie?
                    Proponuję wyprać, wysuszyć, zamrozić (24h), rozmrozić i sprawdzić jak pachnie.
                    Myślę, że materiał wytrzyma, mroziłam zabawki pluszowe i nic im nie jest.
                    Dziewczyny z WDPD na brzydki zapach polecały pranie w mydle Biały Jeleń

                    Pozdrawiam
                    • anna-pia Re: pranie w pralce 02.06.11, 17:45
                      babus2 napisała:

                      > Dziewczyny z WDPD na brzydki zapach polecały pranie w mydle Biały Jeleń

                      Dobre są też płatki mydlane.
                • eponak Re: pranie w pralce 02.06.11, 20:48
                  noweti napisała:

                  > Nigdy jeszcze mi sie nic zlego nie przy
                  > dazylo, wiec mozesz sprobowac, a jesli, odpukac(!), fiszbina by Ci wyszla z kan
                  > alika to Effuniak pisala, w ktoryms watku, ze bez problemu i bez pobierania zad
                  > nej oplaty ona swoje staniki naprawia;)

                  A tak z ciekawości: czy przypadkiem Ewa nie pisała kiedyś, że użytkowanie stanika niezgodnie z zaleceniami producenta (tj. pranie w pralce) jest podstawą do utraty gwarancji? W takim wypadku nie powinna przysługiwać bezpłatna naprawa, która nie jest bezpłatna dla producenta?
                  • noweti Re: pranie w pralce 02.06.11, 20:56
                    Oto cytat z watku effuniakowego:

                    "effuniak 28.05.11, 05:19 Odpowiedz
                    napiszę to jeszcze raz bo pewnie zniknęło w czeluściach innych wątków

                    Jak wyłazi fiszbina to trzeba taki stanik wysłac do mnie i to bez względu czy był kupiony u mnie czy z jakiegoś innego źródła bądź z drugiej ręki

                    Ręczne zszywanie niewiele pomoże bo jest duże prawdopodobieństwo że po krótkim czasie znów zacznie wyłazić

                    ja to naprawie i odeślę na następny dzień z powrotem do właścicielki na swój koszt bo to naprawa "gwarancyjna" ;D "
                    • eponak Re: pranie w pralce 02.06.11, 23:22
                      Dokładnie o tym piszę. Nie lubię wertować w wyszukiwarce, ale wątek lub dwa temu jakaś osóbka napisała, że po praniu w pralce wyszła jej fiszbina. I Ewa przy tej okazji wspominała o tym, że jest to podstawą do utraty gwarancji, ponieważ przedmiot był użytkowany niezgodnie z zaleceniami producenta. W związku z tym: piorąc w pralce, pierze się na własną odpowiedzialność. Oczywiście, to że producent sprawdzi jak był prany przedmiot jest praktycznie niemożliwe, więc można ściemniać, że to w trakcie prania ręcznego się stało. Ale nie jest to uczciwe - gdybym ja zniszczyła stanik piorąc w pralce, to nie odważyłabym się nawet naciągać producenta na koszty (wysyłka, czas poświęcony na przeszycie i wymianę materiałów, materiały). Wolę popluskać w misce codziennie, bo wtedy to w sumie wystarczy zamoczyć stanik, popultać kilka razy i gotowe :)
                      • edzia100 Re: pranie w pralce 02.06.11, 23:37
                        no właśnie, pranie w pralce jest zdecydowanie niezgodne z zaleceniami producenta, no może jakieś bezfiszbinowce ewentualnie, ale chyba na wszystkich stanikach z fiszbinami jest napisane, żeby prać ręcznie, chyba że się mylę
                        • yaga7 Re: pranie w pralce 03.06.11, 10:14
                          Ostatnia fiszbina ze stanika wyszła mi jakieś 10 lat temu albo i więcej. Był to najprawdopodobniej jakiś "no name".

                          Wszystkie uświadomione staniki piorę od lat w pralce, z wirowaniem, żadna fiszbina z żadnego nie wyszła.
                          Ale mam tylko dwa effuniaki, nie wiem, może one są inne.
                          • anka-ania Nie są inne 03.06.11, 10:54
                            Teraz noszę tylko effuniaki i piorę je wyłącznie w pralce. Żadna fiszbina nie wylazła. Postrzępiły się za to wstążeczki w turkusowym mchu po zaledwie dwóch praniach. Zdecydowanie była to wina ich wadliwego wykończenia, a nie użytkowania, bo w szortach i stringach nic się ze wstążeczkami nie działo. Ewa bezpłatnie mi je wymieniła i od tej pory (tj. 1,5 roku) wszystko z nimi w porządku. Nadal piorę staniki w pralce, z wirowaniem.
                            • kotwtrampkach Re: Nie są inne 03.06.11, 11:19
                              ja powiem więcej - po praniu (wykręcaniu) stanika w rękach właśnie fiszbina mi wylazła - poprzez nacisk na materiał miseczki zwyczajnie przedarł sie materiał kanalika..

                              PIorę staniki w pralce, z wirowaniem - zazwyczaj w lekko usztywnianym , zapinanym na zamek woreczku. Jak mam więcej na raz, to zapinam w bawełnianej poszewce na jasiek. Ważne - teresa pisała wyzej, zeby zapiąć haftki, bo mogą pozaciągać materiał. Piorę na programie "pranie ręczne" (u mnie to wiąże się z "nie ubijaniem prania" w bębnie pralki - musi być go mniej wagowo niż normalnie, najczęściej też nie wrzucam ciężkich rzeczy) - uważam, ze efekt jest bezpieczniejszy i czystszy, niż gdybym prała w rękach.

                              (Dodam jeszcze, ze staniki kupione z drugiej ręki wrzucam na minimum na stopni, zaszkodziło to gumkom polyanny i SA, ale bardzo nie przeszkadzało - w pozostałych przypadkach nie było ubocznych efektów,ale robię to zawsze z lekką obawą)
                              • ma.ya Re: Nie są inne 03.06.11, 23:28
                                A mi wychodzą fiszbiny w co drugim staniku. I moim córkom także. A piorę w pralce, zwłaszcza te ostatnie (staniki, nie córki), bo po 2h wfu to ręcznie musiałyby chyba się 3 dni moczyć, a i tak zostają plamy od potu.
                                • agafka88 Re: Nie są inne 04.06.11, 00:28
                                  ma.ya napisała:

                                  > A mi wychodzą fiszbiny w co drugim staniku. I moim córkom także. A piorę w pral
                                  > ce, zwłaszcza te ostatnie (staniki, nie córki), bo po 2h wfu to ręcznie musiały
                                  > by chyba się 3 dni moczyć, a i tak zostają plamy od potu.

                                  To w takim razie albo powinnaś kupować staniki lepsze jakościowo, albo zweryfikować rozmiar pod okiem bra-fitterki. Noszenie złego rozmiaru może wpływać na wchodzenie fiszbin. Słyszałam też, że staników nie powinno sie długo naaczać i że szkodzi im płyn do płukania.

                                  Ja piorę moje brytyjczyki pralce, niektóre mają ponad 3 lata i żadnych uszkodzeń nie było.
                          • madzioreck Re: pranie w pralce 04.06.11, 02:50
                            Ja też rzadko kalam rączki praniem ręcznym, a staniki są wyjątkowo niewdzięczne, jeśli chodzi o pranie ręczne. Ładuję więc do pralki, bez woreczków i poszewek, na zwykły program, z wirowaniem, pełen wsad z portkami i w ogóle pełen wypas. Jak dotąd, nigdy nic się nie wydarzyło. Brytyjczyki, nie-brytyjczyki, dalia też daje radę w pralce, i gorsenia też, i tesco f&f, a za kilka dni oćwiczę zapewne Krisa i Effuniaka :)
                            Tylko, że w takiej sytuacji nie przyszłoby mi do głowy reklamować uszkodzony stanik u producenta, jeśli nie stosuję się do zaleceń - robię to na własną odpowiedzialność, a zalecenie jest w większości takie samo: pierzemy ręcznie...
                            • amused.to.death Re: pranie w pralce 04.06.11, 09:38
                              Ja robię dokładnie tak samo:))
                              Może z jakimiś super koronkowymi cackami bardziej bym się bawiła, ale tak....
                              I tym effuniakom, które mam nic się nie dzieje.
                              Fiszbina wyszła mi raz - nie wiem z jakiego powodu - baaaardzo mocno zszyłam i problem zniknął.
              • azymut17 Re: pranie w pralce 04.06.11, 10:03
                edzia100 napisała:

                > Cholera, też bym chciała prać staniki w pralce, ale jakoś się boję - że coś im
                > się stanie, że fiszbiny się zniszczą, albo całość się zdeformuje ... I piorę rę
                > cznie, choć tego strasznie nie lubię(bo mam niewygodną łazienkę). Może faktyczn
                > ie trzeba się raz przełamać? Hmm...

                To spróbuj najpierw z jednym stanikiem, może się okazać, że jesteś niezadowolona z efektu. Ja uprałam tak kilka razy parę staników (w woreczku, delikatny cykl) i już nie będę, bo:
                1. moje Arabelki wyglądają jak wyjęte psu z gardła, tiul jest strasznie pognieciony, ramiączka poskręcane, cały biustonosz wygląda na bardziej zużyty niż przed praniem
                2. haftowane paseczki na nich są zmechacone lub pozaciągane, mimo zapiętych haftek
                3. piorąc ręcznie lepiej dopieram brudne fragmenty (np. materiał pod pachami)
                Dlatego teraz nawet majtek od Arabelki nie wkładam do pralki. Effuniaków też nie, bo Ewa pisała, że to szkodzi piance. Poza tym miałam historię z poprutą Georgianą, i dzięki temu, że była prana wyłącznie ręcznie, mogłam dostać zwrot pieniędzy.
                • zmijunia.lbn Re: pranie w pralce 06.06.11, 23:59
                  azymut17 napisała:

                  > edzia100 napisała:
                  >
                  > > Cholera, też bym chciała prać staniki w pralce, ale jakoś się boję - że c
                  > oś im
                  > > się stanie, że fiszbiny się zniszczą, albo całość się zdeformuje ... I pi
                  > orę rę
                  > > cznie, choć tego strasznie nie lubię(bo mam niewygodną łazienkę). Może fa
                  > ktyczn
                  > > ie trzeba się raz przełamać? Hmm...
                  >
                  > 1. moje Arabelki wyglądają jak wyjęte psu z gardła, tiul jest strasznie pogniec
                  > iony, ramiączka poskręcane, cały biustonosz wygląda na bardziej zużyty niż prze
                  > d praniem

                  Akurat poskręcane ramiączka to norma przy praniu w pralce, ale prostują się w trakcie noszenia. Zresztą tiul chyba też powinien? Pianki się rozprostowują, to i cieniutka siateczka powinna.

                  > 2. haftowane paseczki na nich są zmechacone lub pozaciągane, mimo zapiętych haf
                  > tek

                  No niestety zmechacone hafty to też raczej norma. Ja nie przykładam do tego dużej wagi, ale jeśli kogoś to drażni, to faktycznie może być niezadowolony.

                  > 3. piorąc ręcznie lepiej dopieram brudne fragmenty (np. materiał pod pachami)

                  I to jest chyba dowód na to, że nie umiem prac ręcznie, więc nie powinnam się za to brać (yes yes yes! - zakrzyknął mój leń) :DD
                  Mi się najbardziej* w stanikach z pralki podoba właśnie to, że są tak ładnie, porządnie uprane - swoim rękom w tej kwestii ani trochę nie ufam. :)
                  * no znaczy najbardziej zaraz po fakcie, ze nie muszę ich prać ręcznie ;P

                  > Dlatego teraz nawet majtek od Arabelki nie wkładam do pralki. Effuniaków też ni
                  > e, bo Ewa pisała, że to szkodzi piance. Poza tym miałam historię z poprutą Geor
                  > gianą, i dzięki temu, że była prana wyłącznie ręcznie, mogłam dostać zwrot pien
                  > iędzy.

                  Pianka mięknie, owszem, robi się taka wymemłana. Można to potraktować jako zaletę, bo lepiej dopasowuje się do biustu, ale - wiadomo - z każdym praniem traci jakąś część swoich zdolności podtrzymująco-kształtujących. :(
              • zmijunia.lbn Re: pranie w pralce 06.06.11, 23:46
                edzia100 napisała:

                > Cholera, też bym chciała prać staniki w pralce, ale jakoś się boję - że coś im
                > się stanie, że fiszbiny się zniszczą, albo całość się zdeformuje ... I piorę rę
                > cznie, choć tego strasznie nie lubię(bo mam niewygodną łazienkę). Może faktyczn
                > ie trzeba się raz przełamać? Hmm...

                Weź przykład z mojej mamy ;)
                Jak zaczynałam coś przebąkiwać o woreczkach do prania i że mi się nie chce ręcznie, to mówiła tylko "rób sobie co chcesz, mi by było szkoda i ja na pewno nie będę prała staników w pralce". Moje lenistwo (jak zwykle) wygrało, mama zobaczyła że staniki mam żywe i do tego ładnie podopierane.. I teraz nie uświadczysz jej piorącej bieliznę ręcznie. :D
    • pierwszalitera Re: Przestroga- Effuniak PL po "kąpieli" w fontan 03.06.11, 00:02
      Istnieją jeszcze płyny do prania przeznaczone do rzeczy sportowych, ze specjalnymi właściwościami wyciągającymi brzydkie zapachy przy niskich temperaturach. Nie bardzo wiem, co jest w środku, ale przypuszczam, że jakieś jony srebra, tak jak przy niektórych dezodorantach. Zobacz w drogeriach przy proszkach do prania. Przydaje się też przy mocno przepoconych rzeczach z syntetyków. Albo płyny dezynfekujące do prania. Coś takiego prowadzi na przykład niemiecka marka Persil, ale inne pewnie też. Działa na bakterie, grzyby i nawet wirusy, czyli pozbawia źródła zapachu. Normalnie by się go pozbyć potrzeba około 60 stopni, a dla staników to za dużo, więc nawet pranie w pralce (z normalnym proszkiem) na 30 albo 40 stopni może nie pomóc, albo tylko na krótko.
      www.persil.de/produkte/persil-hygiene-spueler.html
      • aankaa Re: Przestroga- Effuniak PL po "kąpieli" w fontan 03.06.11, 13:25
        zajrzyjcie tu : www.libella.com.pl/Chemiczna/Produkty/Pranie_i_pielegnacja_tkanin,product,671/Bil_Sport_Active_Fresh_Energy_NOWOSC.html

        może się okazać dużo tańszy od persila a równie skuteczny
        • aankaa Re: Przestroga- Effuniak PL po "kąpieli" w fontan 03.06.11, 13:27
          i jeszcze takiego cudaka znalazłam, przydatny przy bardziej wyrafinowanych ciuchach
          www.tirolski.pl/p,pl,607,plyn+do+prania+odziezy+typu+outdoor+toko+textile+wash+-+250ml.html
          • anulla1974 Re: Przestroga- Effuniak PL po "kąpieli" w fontan 03.06.11, 13:49
            Toko jest bardzo dobrym produktem. Mam kilka rodzajów płynów do prania do różnego typu odzieży sportowej i jestem bardzo zadowolona z efektów.
          • pierwszalitera Re: Przestroga- Effuniak PL po "kąpieli" w fontan 04.06.11, 00:06
            aankaa napisała:

            > i jeszcze takiego cudaka znalazłam, przydatny przy bardziej wyrafinowanych ciuc
            > hach
            >
            rel="nofollow">www.tirolski.pl/p,pl,607,plyn+do+prania+odziezy+typu+outdoor+toko+textile+wash+-+250ml.html

            Ten raczej nie. To chyba taki do bardzo specjalnych tkanin i nie ma tej higienicznej funkcji.
        • pierwszalitera Re: Przestroga- Effuniak PL po "kąpieli" w fontan 04.06.11, 00:05
          aankaa napisała:

          > może się okazać dużo tańszy od persila a równie skuteczny

          O właśnie. Ja na półkach też widziałam płynu tańsze od Persila, tylko nie pamiętałam marki.
    • megankax soda oczyszczona 03.06.11, 11:28
      A próbował ktoś sody oczyszczonej dodać do prania? Nie testowałam, a ponoć pochlania brzydkie zapachy z ubrań.

      Dziękuję za linka z persilem, spróbuje kupić w Polsce - przydałoby mi sie co jakis czas dzieciom buty sportowe wyprać w takim specyfiku:)
      • anulla1974 Re: soda oczyszczona 03.06.11, 13:45
        Z sodą trzeba ostrożnie - jak stanik jest kolorowy, bo wybiela.
    • ladybird_91 Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, spróbuję 03.06.11, 12:02
      wyprać stanik w pralce z dodatkiem sody oczyszczonej i płynu do płukania. Dam znać o wynikach moich działań :) Jeśli to nie wypali, to zostanie mi użycie cięższej artylerii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka