Dodaj do ulubionych

co jest ze mną nie tak

03.10.11, 01:25
Po pierwotnej euforii po dobraniu stanika - że mój biust nagle okazał się duży, że tak się fajnie układa, nie wyłazi ze stanika itd. przyszła myśl, że nie wszystko jest jednak takie super.
Mam dwie Freye w rozmiarze 80G - białą Pollyannę i czarną Arabellę.

Po pierwsze Arabella strasznie tnie mnie pod pachami, a raczej pomiędzy pachą a ramieniem tak bardziej z przodu. Nie chodzi o fiszbiny, tylko o wysokość materiału. Jak znacznie poluzuję ramiączka nie jest tak źle, tylko że wtedy miseczki są za duże!
Po drugie obwód - pierwszego dnia zapinałam się ledwo ledwo na najluźniejszą haftkę. Po zaledwie paru dniach mogę sie spokojnie zapiąć na najciaśniejszą haftkę. Wtedy miski nie powiewają aż tak bardzo. No ale jeśli stanik rozciąga się w takim tępie to co z niego będzie za miesiąc czy dwa :/

W pollyannie nie jest tak źle. Tnie trochę mniej i jak poluzuję ramiączka to miski nie odstają jakoś specjalnie. Aczkolwiek ze dwa, trzy razy dziennie poprawiam się i wygarniam piersi, żeby materiał nie powiewał.

Po kolejne fiszbiny w pollyannie kończą się jakoś w środku pachy. Niby dobrze ale w związku z tym moje piersi też się tam zaczynają. W sensie nagle w środku pachy zaczyna w bok wyrastać pierś, jeśli wieczie co mam na myśli. Troche dziwnie mi to wygląda.

W związku z powyższym zastanawiam się - czy to ma jakiś związek z obwodem i może polly powinna być szersza?

Po ostatnie - fiszbiny na mostku wbijają mi się w ciało i przeszkadzają. Nie wiem, może się przyzwyczaję jeszcze. Wiem, że na ten problem doradzicie mi plunge, aleogólnie w połączeniu z wcześniejszymi nbiewiadomymi - nie mam już bladego pojęcia jaki stanik powinnam nocić. Czy mam zły rozmiar, czy złe modele, czy co jest nie tak.

Dodam jeszcze, że moje wymiary to 91-94 cm pod biustem i 115 cm w biuscie. Obwód 80 jest dla mnie ok, bo nigdy nie nosiłam większego, ale sama nie wiem, może np w 85F byłoby lepiej? Nic już nie wiem. Proszę o jakieś porady dla świerzaka :)
Obserwuj wątek
    • effuniak Re: co jest ze mną nie tak 03.10.11, 06:20
      Kupiłaś staniki za ciasne w obwodzie i ze zdecydowanie za dużym rozmiarem misek który próbujesz zamaskować mocnym podciagnieciem ramiaczek

      A jak za ciasny stanik powiększa swój obwód ciągnac miski to ramiączka próbują obciąć ramiona
      I podejrzewam że to nie obwód się rozciągnął tylko fiszbiny ciągnięte za ciasnym obwodem
      I również za ciasny obwód może odpowiadać za masakrowanie mostka oraz piersi które nagle z przodu zostały przepchnięte pod pachy

      Skąd wogle pomysł na aż tak wielkie zaniżenie obwodu
      Kto Ci tak dobrał staniki ?
      • kk345 Re: co jest ze mną nie tak 03.10.11, 17:13
        effuniaku, ale znasz modele, o których mowa? Bo Pollyanna , fakt, raczej jest ciasnawa, tu masz rację, ale Arabelka to guma do majtek, a nie obwód- sama przy obwodzie pod 83-85 Arabelki noszę 70-tki i absolutnie nie cisną...
        • kasienka.body Re: co jest ze mną nie tak 04.10.11, 12:02
          nie wiem skąd się wziął mit o rzekomej mega rozciągliwości Arabelli. Jeśli się ją poprawnie dobierze (nie zaniży zbyt mocno) to trzyma bardzo dobrze. Na 77 pod biustem mam Arabellą 75tkę i trzyma dobrze. Zgadzam się, że miska może być za duża, przy Twoich wymiarch wychodzi raczej 85FF (jeśli już tyle zaniżyć obwód).
    • anna-pia nie z tobą, tylko ze stanikami 03.10.11, 09:42
      Arabella jest strasznie rozciągliwa, Pollyanna już nie, więc nie powinny być w takim samym rozmiarze - dobrze kombinujesz, powinna być szersza :) czyli np. obwód 85 bądź 90 (ja noszę normalnie 70 i 75, w arabelce zapnę się bez problemu i w 60.) - póki co, dokup przedłużkę
      Biust może zaczynać się pod pachami - jeśli wcześniej nosiłaś za małe miseczki, to ciało się spłaszczyło i wywędrowało pod pachy, teraz wraca do przodu
      obwód pod biustem mierzyłaś ciasno czy luźno? miarka opierała się na żebrach czy jest też warstwa ocieplacza? żebra nie są ściśliwe, ale ocieplacz i owszem (wiem, co piszę ;))
      • anna-pia Re: nie z tobą, tylko ze stanikami 03.10.11, 09:43
        przepraszam, nie skończyłam o przedłużce - przedłużkę oczywiście do polly - i zobacz, jak będzie z przedłużką
    • magdalaena1977 Re: co jest ze mną nie tak 03.10.11, 10:16
      peggy_su napisała:

      > Dodam jeszcze, że moje wymiary to 91-94 cm pod biustem i 115 cm w biuscie. Obwó
      > d 80 jest dla mnie ok, bo nigdy nie nosiłam większego, ale sama nie wiem, może
      > np w 85F byłoby lepiej? Nic już nie wiem. Proszę o jakieś porady dla świerzaka
      > :)

      Mam podobne wymiary i faktycznie większość 80 jest na mnie za ciasna - tj. zapnę się, ale potem jest mi niewygodnie. Pomysł dopięcia przedłużki do Polly jest najprostszy i najtańszy.

      Uczucie obcinania ramion i wbijania się fiszbin w mostek może być też spowodowane niekompatybilnością stanika i piersi.
      Z tym pierwszym radzą sobie staniki, które mają ramiączko wszyte raczej na środku miski np. Caitlyn z Elomi stanikomania.blox.pl/2009/05/Pelna-miseczka-pelen-luksus-Elomi-odslona-druga.html.
      Z drugim trzeba kombinować - np. mnie wbijają się fiszbiny staników Panache i Cleo, a Freya. Fantasie i Elomi nie.

      Generalnie - nie poddawaj się i znajdź odpowiedni stanik, bo naprawdę warto!
    • turzyca Re: co jest ze mną nie tak 03.10.11, 11:07
      Wprawdzie pada tu caly czas haslo, ze staniki sa za male w obwodzie, ale skoro takie nosilas od zawsze i nie jest to jakas rewolucyjna zmiana, to zaczelabym od czegos innego (choc przyznaje, ze kontrargumentem jest fakt, ze nosisz teraz staniki lepszej jakosci niz te stare), a mianowicie staralabym sie bardzo porzadnie wygarniac biust. Tu masz przykladowy instruktaz: stanikomania.blox.pl/2009/02/Jak-zalozyc-stanik.html

      Dlaczego? Ano wlasnie dlatego, ze brakuje Ci biustu w miseczce, czego objawem jest luzny material. Mozliwe, ze fiszbiny uwieraja Cie na mostku wlasnie z tego powodu - ja mam dwa staniki z Frei, ktore sa dobre tylko przez jeden tydzien w miesiacu, miseczka jest wtedy ladnie wypelniona i fiszbina wygodnie uklada sie plasko na mostku. Przez pozostale trzy tygodnie w miseczce jest nieco luzu i te dwa staniki probuja mi zrobic potworna krzywde w mostek. Dla mnie to w ogole standard, pierwszy objaw zlego dobrania stanika. Plunge robia mi krzywde jeszcze wieksza, wiec z mojego punktu widzenia ucieczka w plunge nie ma sensu, trzeba po prostu dobrze dobrac rozmiar stanika. I to bym Ci normalnie zalecala jako pierwszy krok, ale jesli jestes swiezo po zmianie to moze masz jeszcze jakies piersi zablakane na plecach i dobrze powykorzystywac wieksza miseczke, zeby je zaprosic do srodka. Sporo z nas mialo piersi na plecach, bo biust nie mieszczac sie w miseczce uciekal tam, gdzie bylo wiecej miejsca, trzeba go znow zaprosic nieco bardziej do przodu.

      Co do zaczynania sie piersi gdzies pod pacha, to prawdziwe piersi od ktorego rozmiaru tak maja. Ja mam kwestie rozwoju piersi dosc na swiezo, bo jakies 6 lat temu mojemu dosc malemu biustowi wpadlo do glowy, ze moze urosnac i w ciagu jakichs 3 lat zdecydowanie zmienilam kategorie rozmiarowa. I tak jak na poczatku mialam biust, ktory zaczynal sie na krawedzi klatki piersiowej, ale zdecydowanie z przodu, i mial spora przerwe miedzy piersiami (moich, dosc waskich, palcow miescilo sie 4 sztuki), to potem zaczal dosc koncentrycznie przyrastac. W efekcie przerwa z przodu znacznie sie zmniejszyla, nie moge polozyc na mostku dwoch palcow, zeby nie rozpychac piersi, ale z drugiej strony tez przyroslo pare centymetrow i biust zaczyna sie gdzies z boku klatki piersiowej. Oczywiscie to co opisalam, to jakis model. I faktycznie istnieja kobiety, ktore nie tylko nie maja przerwy miedzy piersiami, ale ich piersi wrecz na siebie z przodu zachodza (nie da sie dotknac mostka nawet czubkiem palca), wiec calosc jest znacznie bardziej z przodu, oraz kobiety, ktore maja bardzo waska podstawe piersi (potrzebuja znacznie wezszych fiszbin niz ja), wiec znowuz ich piersi zajmuja na klatce piersiowej znacznie mniej miejsca i moga sie pomiescic z przodu, ale model z piersiami zaczynajacymi sie dosc z boku jest rozpowszechniony w przyrodzie i nie wyglada nienaturalnie. Tak wiec nie wygladasz dziwacznie, nikt na to uwagi nie zwroci, choc oczywiscie jesli Ci to nie odpowiada, to mozesz wybierac staniki, ktore podaja biust bardziej do przodu, wyplaszczajac go nieco z boku. Poszukaj, w opisach stanikow staramy sie takie informacje umieszczac. Choc czesc osob uwaza taki efekt za nienaturalny, wiec mozesz sie spotkac, ze bedzie to uznawane za wade. Kwestia gustu, wazne, zeby rozmiar byl dobry i stanik wygodny. :)




      PS Mam nadzieje, ze sie nie obrazisz, ale staramy sie na forum dbac o poziom polszczyzny. Jak zapamietac, ze "świeży" pisze sie przez "ż" to nie wiem, ale na "tempo" mam sztuczke - to slowo wymyslili Rzymianie, a oni nie znali ę. Za to tępy jak but z lewej nogi jest nasz swojski, slowianski i dlatego z ę. :)
    • besame.mucho Re: co jest ze mną nie tak 03.10.11, 11:08
      Wbijanie się w pachy może mieć kilka powodów:

      1. Masz za mocno podciągnięte ramiączka. Czy kiedy je luzujesz, to poza tym, że miska powiewa, piersi są podtrzymane na dobrej wysokości, czy masz wrażenie, że opadają za nisko, a stanik nie zapewnia im podtrzymania? Jeśli są na dobrej wysokości i stanik je podtrzymuje, to rozważ zakup stanika o mniejszej miseczce i noszenia go z mniej podciągniętymi ramiączkami.

      2. Masz za ciasny obwód. Obwód naciąga fiszbiny, cała miska się rozjeżdża więc ramiączka są dużo bliżej krawędzi pach niż powinny. Przymierz stanik z luźniejszym obwodem i mniejszą miską (obwód nie musi być najwęższy, w jakim dasz radę się dopiąć, ja np. mam 67 cm pod biustem i spokojnie dopnę się w 60tkach, a noszę rozciągliwe 65tki albo i ciaśniejsze 70tki, bo zapewniają mi wystarczające podtrzymanie).

      3. Twoje piersi są wysoko na klatce piersiowej. To najtrudniejsza do rozwiązania sprawa, bo nie wystarczy samo poluzowanie ramiączek i kupienie mniejszej miski. Sama mam ten problem i większość staników będąc tak wysoko dosięga bokiem miseczki mojej pachy. Poluzowanie ramiączek problem "obcinania rąk" oczywiście rozwiązuje, ale za to mogłabym równie dobrze chodzić bez stanika, bo piersi w ogóle nie są wtedy podtrzymane, a nawet przeciwnie, miseczki ciągną je niżej niż byłyby same z siebie. Tutaj jedynym rozwiązaniem jest szukanie staników, które mają ramiączka wszyte bliżej środka miseczek, niestety nie zawsze łatwo znaleźć.

      Ale wbijanie się fiszbin na mostku i powiewanie miseczek przy poluzowaniu ramiączek sugeruje, że problem to 1 lub 2, a nie 3, więc możliwe że uda się go łatwo rozwiązać :).

      P.S. To oczywiście nie z Tobą jest coś nie tak, tylko z rozmiarem lub konstrukcją staników, które masz.
    • agafka88 Re: co jest ze mną nie tak 03.10.11, 11:18
      Wygląda jak za duża miska ciągnięta ramiączkami, ale powodów może być wiele - zbyt ciasny obwód, zły krój, złe zakładanie stanika.

      Jeżeli chcesz, możesz zrobić fotki w tym staniku (bez widocznej głowy) i wysłać do specjalnej zamkniętej galerii, w której są zaufane forumki. Po zdjęciu będzie łatwiej wywnioskować, co jest nie tak, bo po opisie możemy jedynie się domyślać. Komentarze na temat dopasowania możesz dostać w specjalnie założonym wątku lub na maila.
      Tu możesz przeczytać więcej co i jak:
      forum.gazeta.pl/forum/w,32203,120551667,120551667,NOWY_regulamin_galerii.html
    • kk345 Re: co jest ze mną nie tak 03.10.11, 17:10
      Dużo tu padło opinii, ale ja dodam swoją na temat Arabelek- są megarozciągliwe, stąd więc rozciąganie obwodu w takim tempie no i próbują odpiłować ramiona- no ale śliczne są:) Tak więc to oczywiście nie z Tobą jest coś nie tak, tylko ten model nie dla Ciebie. Polly są z kolei wyjątkowo ścisłe i powinnaś mieć raczej 85-tkę z przeliczoną miską, nie mogą być oba w tym samym rozmiarze. Fiszbiny na mostku można spróbować lekko odgiąć kombinerkami, często to pomaga, końcówki przestają się wbijać.
      • azymut17 Re: co jest ze mną nie tak 03.10.11, 18:48
        kk345 napisała:

        > Dużo tu padło opinii, ale ja dodam swoją na temat Arabelek- są megarozciągliwe,
        > stąd więc rozciąganie obwodu w takim tempie no i próbują odpiłować ramiona- no
        > ale śliczne są:) T

        Polemizowałabym. Podejrzewam, że jest podobnie, jak z Jolie, tyle że Arabelka do G jest normalna, a powyżej G rozciągliwa. No i większy biust to większa siła, jaka działa na stanik, więc i rozciągać się może szybciej. Mam też wrażenie, że ostatnio szyją ją ściślejszą, niż kiedyś, a opinia za nią się ciągnie niesprawiedliwie.
        Mam 4 Arabelki (2 sztuki 28F i 2 30DD) i tej mitycznej rozciągliwości nie zaobserwowałam, a przydałoby się, bo 28F próbowałam nosić teraz w ciąży, a jedna przedłużka to za mało na 69-71 cm ciasno pod biustem. Nigdy też żadnej z nich nie musiałam przepinać na ciaśniejsze haftki, nosiłam zawsze na najluźniejszych, a 30DD nosiłam na 66-67 pod...
        • anna-pia Re: co jest ze mną nie tak 03.10.11, 19:17
          Czyli wracamy do sugestii Agafki - zdjęcia do galerii :)
        • kk345 Re: co jest ze mną nie tak 03.10.11, 22:07
          >Polemizowałabym. Podejrzewam, że jest podobnie, jak z Jolie, tyle że Arabelka do G jest >normalna, a powyżej G rozciągliwa.

          Mam 70 G:)
          • azymut17 Re: co jest ze mną nie tak 03.10.11, 23:05
            kk345 napisała:

            > >Polemizowałabym. Podejrzewam, że jest podobnie, jak z Jolie, tyle że Arabe
            > lka do G jest >normalna, a powyżej G rozciągliwa.
            >
            > Mam 70 G:)

            To moja misterna teoria upadła... Pozostaje jedynie teza o większej sile działającej na 70G niż 65DD ;-) No i kolor oraz rok kupna ;-)
            • besame.mucho Re: co jest ze mną nie tak 03.10.11, 23:26
              A ja potwierdzam Twoją teorię. Wyrosłam z moich arabelek, ale kiedy arabelkowe 65G było na mnie dobre, to były też na mnie dobre wszystkie inne 65G (przy wymiarach 66-7/96). No, miskowo może te inne czasem bywały na styk, bo Arabelka miski ma spore, ale obwodowo nosiło mi się je tak samo.
            • kk345 Re: co jest ze mną nie tak 03.10.11, 23:35
              No siła (masa;) ) na pewno wieksza;) Najbardziej rozciągnęła się ukochana sorbetowa.
        • kasienka.body Re: co jest ze mną nie tak 04.10.11, 14:31
          > Polemizowałabym. Podejrzewam, że jest podobnie, jak z Jolie, tyle że Arabelka d
          > o G jest normalna, a powyżej G rozciągliwa. No i większy biust to większa siła,
          > jaka działa na stanik, więc i rozciągać się może szybciej. Mam też wrażenie, ż
          > e ostatnio szyją ją ściślejszą, niż kiedyś, a opinia za nią się ciągnie niespra
          > wiedliwie.
          > Mam 4 Arabelki (2 sztuki 28F i 2 30DD) i tej mitycznej rozciągliwości nie zaobs
          > erwowałam, a przydałoby się, bo 28F próbowałam nosić teraz w ciąży, a jedna prz
          > edłużka to za mało na 69-71 cm ciasno pod biustem. Nigdy też żadnej z nich nie
          > musiałam przepinać na ciaśniejsze haftki, nosiłam zawsze na najluźniejszych, a
          > 30DD nosiłam na 66-67 pod...

          uff, dobrze, że to nie tylko moja opinia, bo mogłabym być mało wiarygodna ;)
    • hermenegilda_k Re: co jest ze mną nie tak 03.10.11, 20:48
      a ja mam jeszcze jedną sugestię - spróbuj innej marki niż Freya, przymierz Cleo albo Masquerade, to może być również niekompatybilność z Freyą
    • peggy_su Re: co jest ze mną nie tak 03.10.11, 22:25
      Dziękuję Wam za wszystkie odpowiedzi i sugestie. Spróbuję odpowiedzieć Wam w jednym poście.

      effuniak - Jak zobaczyłam swoje zdjęcia to teraz też myślę, że obwód zwłaszcza Pollyanny jest jednak za ciasny.

      Sugerowałam się tym, że nigdy nie nosiłam szerszych staników. Więc 80 wydawało mi się ok. Stanik pomagała mi dobierać pani w jednym z polecanych warszawskich sklepów. Kiedy już sobie wygarnęłam wszystko do misek, pani naciągnęła miskę do góry i skróciła ramiączka. Dlategostanik dobrze leży tylko przy naciągnięciu. Gdyby nie ta operacja, to do Pollyanny na pewno wzięłabym mniejszą miskę.

      anna-pia - Obwód mierzyłam bardzo ciasno. No ale ja mam duużo tłuszczyku, więc sporo da się ścisnąć.
      Chodząc w staniku cały dzień w ogóle tego obwodu nie czuję.

      turzyca - oczywiście wygarniam, wygarniam. Choć wydaje mi się że niewiele mam do zmigrowania. Ot zwykła tkanka tłuszczowa która rozłożyła mi się równo9miernie po całym ciele :P

      A za błędy przepraszam. Pisałam po nocy i już w ogóle nie zwracałam na to uwagi.

      Zrobiłam parę zdjęć i chyba faktycznie najlepiej jak wyślę je do galerii.
    • besame.mucho Re: co jest ze mną nie tak 04.10.11, 12:23
      Na moje oko (sądząc po zdjęciach, które wysłałaś) spokojnie mogłabyś spróbować przymierzyć stanik o trochę luźniejszym obwodzie i większych miseczkach. Miseczki są bardzo naciągnięte na boki przez obwód (widać to zwłaszcza na zdjęciu z boku, gdzie boczna krawędź miski sięga pod pachę duuuużo dalej niż Twój biust), jeśli nie będą tak naciągnięte (obwód będzie luźniejszy), to spokojnie wystarczy mniejsza miska.
      Przymierz i zobacz, czy mniejszy obwód będzie dobrze podtrzymywał biust (to jest najważniejsze, tak jak pisałam - jeśli np. 85tka dobrze trzyma, nie przesuwa się na plecach i nie powoduje żadnego dyskomfortu to nie ma co zakładać 75tki, nawet jeśli się w niej bez problemu dopniemy :) ).
      • hermenegilda_k Re: co jest ze mną nie tak 04.10.11, 12:40
        jestem z podobnych okolic rozmiarowych i bardzo podobnie leżą na mnie Freye, właściwie żaden rozmiar nie jest idealny, albo miska za mała albo odcina pachy
        na pewno większy obwód nie będzie ciągnął fiszbin pod pachy, spróbuj obwód 85, widać, że dolna krawędź Arabelki i Polly się wywija, jeżeli nie masz w okolicy sklepu stacjonarnego zainwestuj w przedłużkę i zobacz, czy staniki nie będą lepiej leżeć
        a przede wszystkim przymierz koniecznie staniki innej marki - Panache, Masquerade, Cleo - wydaje mi się, efekt nabiustny będzie dużo lepszy :))
        • hermenegilda_k Re: co jest ze mną nie tak 04.10.11, 12:42
          i jeszcze z polskich - staniki Ewy Michalak i Dalia modele K-24
          • kasica_k Re: co jest ze mną nie tak 05.10.11, 05:17
            Z K-24 byłabym ostrożna, bo one idą jednak stosunkowo wysoko pod pachę (mają "długie" miski), a peggy-su ma jednak biust dość wysoko osadzony.
            • roza_am Re: co jest ze mną nie tak 05.10.11, 12:24
              No, ale to też kwestia wielkości miski. Nie wiem jaki rozmiar wyszedłby Peggy w Dalii, ale możliwe, że byłaby to literka jeszcze nie tak mocno zabudowana pod pachami.
      • anna-pia Re: co jest ze mną nie tak 04.10.11, 13:51
        Poprę Besame, rzeczywiście miseczki są strasznie naciągnięte.Jeśli masz taką możliwość, poszukaj staników z zapięciem na 3 haftki, moim zdaniem są lepsze na ocieplacz :)
    • roza_am Re: co jest ze mną nie tak 04.10.11, 12:37
      Też bym polecała spróbowanie dłuższych obwodów (85). Najlepiej gdyby były równocześnie szersze/wyższe na plecach, ze stabilnego materiału. Może np. Dalia typu K-24. Na mojej mamie o podobnych wymiarach leży bardzo dobrze i jest dla niej wygodna.
    • azymut17 za ciasne... 04.10.11, 17:07
      Na zdjęciach widzę niestety zdecydowanie za ciasny obwód, ja bym radziła nosić to wyłącznie z przedłużkami, w żadnym wypadku solo, bo możesz nabawić się otarć, odcisków czy innych odparzeń. Dlatego fiszbiny na mostku uwierają. Arabelka zrobiła się luźniejsza, bo fiszbiny się zdeformowały od za mocnego naciągnięcia, niestety to samo widzę w Pollyannie. W obu stanikach druty kończą się za piersią i są za nisko (albo raczej mają zbyt poziomą linię), przez co nie podtrzymują tego co starannie wygarniasz.

      Na Twoje 90/94 cm pod 80 to za duże zaniżenie, Twoje poprzednie osiemdziesiątki musiały mieć (wybacz proszę i nie bierz tego do siebie) bardzo słabą jakość. Pewnie zwijały się w sznurek? Tę tendencję widzę w Arabelce i Polly, na szczęście miski są niezłe, nie musisz ich wywalać i kupować sobie nowych staników, wystarczą przedłużki (są tanie, w zależności od marki kilka do kilkunastu zł). Jak już je dopniesz, możesz próbować odgiąć fiszbiny, by nie były tak wypłaszczone, a wyglądały jak na początku. Luźniejszy obwód sprawi też, że miski nie będą tak blisko pachy i powinno być Ci wygodniej.

      Napisz jeszcze proszę, w jakim sklepie tak dobrano Ci stanik. Może tamtejsze brafitterki dobierają na oko i nie wiedzą, że tych staników nie da się potem nosić. Informacja zwrotna od klientek jest bardzo ważna (piszę to też jako brafitterka), można też do nich zadzwonić lub zamejlować w tej sprawie, nie z pretensjami, ale informacją, by nie urządziły tak kolejnej osoby.
      • agafka88 Re: za ciasne... 04.10.11, 20:17
        azymut17 napisała:
        >
        > Napisz jeszcze proszę, w jakim sklepie tak dobrano Ci stanik. Może tamtejsze br
        > afitterki dobierają na oko i nie wiedzą, że tych staników nie da się potem nosi
        > ć. Informacja zwrotna od klientek jest bardzo ważna (piszę to też jako brafitte
        > rka), można też do nich zadzwonić lub zamejlować w tej sprawie, nie z pretensja
        > mi, ale informacją, by nie urządziły tak kolejnej osoby.

        Dokładnie. Najlepiej znaleźć wątek tego sklepu tu na forum i się wpisać, a jak nie to tutaj. Brakuje nam na forum informacji zwrotnej od forumek, a nam jest trudno kontrolować polecane sklepy.
      • maheda Re: za ciasne... 04.10.11, 20:48
        Azymucie, wydaje mi się, że wciąż za mało wiemy.
        Jeśli ciało jest miękkie (jak np. u mnie), to obwody niestety po prostu trzeba bardzo zaniżać, bo inaczej nie trzymają się żeber. Owszem - wcinają się wtedy w tłuszcz. Owszem - naciąga się fiszbina z tyłu. Ale nie ma innej opcji takiego dobrania stanika, żeby fiszbina zachowywała swój kształt, a obwód trzymał się ciała.

        Trudno oczywiście ze zdjęcia stwierdzić, czy taka sytuacja ma miejsce w przypadku autorki wątku, oczywiście. Jeśli autorka wątku ma twarde ciało, to obwód jest za ciasny - przychylam się.
        Ale jeśli ma ciało dość miękkie i lejące się, to obwód może wcale nie być za ciasny.
        • azymut17 Re: za ciasne... 04.10.11, 23:24
          maheda napisała:

          > Azymucie, wydaje mi się, że wciąż za mało wiemy.
          > Jeśli ciało jest miękkie (jak np. u mnie), to obwody niestety po prostu trzeba
          > bardzo zaniżać, bo inaczej nie trzymają się żeber. Owszem - wcinają się wtedy w
          > tłuszcz. Owszem - naciąga się fiszbina z tyłu. Ale nie ma innej opcji takiego
          > dobrania stanika, żeby fiszbina zachowywała swój kształt, a obwód trzymał się c
          > iała.

          Nie zgodzę się. Tzn. nie co do tego, jak to wygląda u Ciebie, bo najlepiej wiesz sama, ale u autorki wątku. Przy tak wąskim pasie obwodu (w tym sensie, że niskim w pionie) lepiej IMO sięgnąć po szerszy rozmiar, bo taki sznurek zagłębiający się w ciało i tak nie daje dobrego podtrzymania, więc niech daje średnie będąc jednocześnie wygodnym. Oczywiście lepszy byłby stanik z bardziej zabudowanym pasem obwodu (np. Elomiki), ale piszemy o tym, co widzimy.

          Jak tak robiłam u klientek i się sprawdzało. Własnej mamie dobrałam Polly 85G na 83 cm ciasno pod biustem i były to dwa ulubione jej staniki niskozabudowane. Obwód się nie przesuwał a biust był podniesiony. Do większego podtrzymania zakładała Arabelki 34H, bo trzymały lepiej, ale czasem chciała coś mniej pancernego.
          • maheda Re: za ciasne... 05.10.11, 07:51
            No dlatego właśnie mówię, że za mało wiemy.
            Bo w części przypadków będzie tak, jak u Twojej mamy, a w części będzie tak, jak u mnie.

            Szkoda, że się nie da Peggy zobaczyć po prostu na żywca :-)
        • roza_am Re: za ciasne... 05.10.11, 12:29
          Mahedo, ale to też, zdaje się, kwestia wielkości biustu. Peggy ma mniejszy niż Ty, więc i obwód ma mniej pracy do wykonania, zatem można chyba do kwestii jego zaniżenia podchodzić łagodniej.
          • maheda Re: za ciasne... 05.10.11, 12:41
            Oczywiście to, co mówisz, jest prawdą - obiektywną.
            :-)

            Jednak oprócz prawy obiektywnej jest masa prawd subiektywnych ;)
            Z tego, co widzę w sklepach, to jednak kwestia mocno indywidualna.
            Kobiety, które mają bardzo miękkie ciała, z reguły noszą dużo bardziej wrzynające się obwody niż kobiety o ciałach twardych i jędrnych. I to niezależnie od wielkości biustu.
            Ja mam większy biust, ale lekki. Jeśli Peggy ma biust ciężki, to może potrzebować ciaśniejszego obwodu. Wielkość biustu a jego ciężar to nieraz dwie całkiem różne rzeczy.
            Dlatego mówię, że za mało w sumie widać, żeby stwierdzać, że obwód jest zdecydowanie za ciasny. Owszem - może tak być. Ale wcale nie musi. Żeby to stwierdzić z całą pewnością - trzeba by z Peggy porozmawiać osobiście i obejrzeć te staniki.
      • kasienka.body przkelejam komentarz z galerii 04.10.11, 21:08
        Wg mnie oba staniki są niestety zdecydowanie za ciasne. Bardzo mocno wbijają Ci się w ciało, naciągają fiszbiny do tyłu. W Pollyannie miska wygląda na w miarę dobrą, w Arabelli jest trochę luzu w górnej części miski, ale to raczej kwestia zabudowanego fasonu niż za dużej miski. Spróbuj Elomi - nawet przy tym samym obwodzie boczki biustonoszy będą szersze i będą się lepiej układały - szerszy pas materiału nie będzie się tak wbijał w ciało.
        • maheda Re: przkelejam komentarz z galerii 04.10.11, 22:01
          Fakt, Elomi może okazać się lepsza.
          Problem w tym, że to już by były okolice miseczki DD-E. Więc może leżeć różnie :(
          • kasienka.body Re: przkelejam komentarz z galerii 04.10.11, 22:09
            Widziałam te okolice rozmiarowe na kilku biustach i wyglądały całkiem dobrze :) Ale trzeba pamiętać o tym, że wiele modeli Elomi ma spore miski i trzeba je dobierać na styk, żeby nie było luzów w misce, wtedy nie wygląda to zbyt dobrze.
        • jul-kaa Re: przkelejam komentarz z galerii 05.10.11, 12:09
          Moim zdaniem oba staniki są źle dobrane. Obwód jest za mały, zwija się, rozciąga miski, więc nie wiem, czy są za małe, za duże, czy co. Nie wiem, co da dołożenie przedłużki - na pewno stanik będzie się mniej wbijał w ciało, miski się pogłębią. Myślę, że Peggy ma jeszcze sporo do wygarnięcia (mnie się zmienił rozmiar z 85FF na 85HH/J dzięki wygarnianiu właśnie).
          Chętnie zobaczyłabym zdjęcia z przedłużką.
    • peggy_su :) 07.10.11, 14:41
      Dziękuję za wszystkie Wasze opinie.
      Nie kupiłam jeszcze przedłużki bo nie miałam kiedy/gdzie, ale musze się w nią zaopatrzyć.
      Po kolejnym tygodniu w moich stanikach stwierdzam, że Pollyanna chyba faktycznie powinna być szersza. Chodzi mi się w nim wygodnie, choć po całym dniu mam już dosyć stanika i chętnie się go pozbywam. Miski są ok.
      Arabellę nosze już na luzniejszych ramiączkach i jest mi w niej wygodnie. Denerwuje mnie tylko duży luz w prawej misce. Mam wrażenie że jak nosze stanik w odpowiedniejszym rozmiarze to dysproporcja miedzy moimi piersiami jest jeszcze większa i strasznie mnie to denerwuje. Zwłaszcza to ze przy niektorych bluzkach widac ta luźna miske.

      Ogólnie to szkoda, że nie zmierzyłam w ogóle szerszego obwodu, bo nie mam teraz porównania. No ale mam nadzieję że przy następnych zakupach będzie lepiej :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka