indigo-rose Porto 34 B/BB 29.12.11, 01:31 Materiał i krój powyżej odcięcia wydają mi się identyczne do Fuego. Różnica polega oczywiście na obcisłym dole, który w Fuego powiewa luźno. Kolor bardzo ładny, w stylu "wzburzone morze" albo "burzowa chmura". Wydaje mi się trochę krótsza, co w połączeniu z opiętością powoduje, że nadaje się do spódnic - tunikowate Fuego to z kolei bluzka raczej do spodni. Ogólnie bardzo lubię tę serię i to w obu wersjach :) Odpowiedz Link
borsuczy_los Liverpool Honey 29.12.11, 11:05 Zamówiłam dwa rozmiary dla porównania 38 B/BB i 36BB/BBB. Poprzednio musiałam odesłać Paris 38B, była niestety za luźna w talii, i myślę ze z tego właśnie powodu dól i te marszczenia nie układały się zbyt dobrze. Wracając do Liverpool Honey, sukienka pięknie odszyta, bardzo ładny stonowany kolor musztardowy, zamek jest tylko ozdoba, wygląda zabójczo, niesamowicie wysmukla:) Niestety dla mnie, znowu nie trafiłam w rozmiar . 38B/BB tym razem dobra w talii, ale za ciasna w biuście, mocno spłaszcza, czarny pasek wypada u mnie pod samym biustem (mam 176cm wzrostu), co wygląda, jakbym wcisnęła się w sukienkę młodszej siostry. 36BB/BBB nawet nie mierzyłam. Princeski wracają do sklepu, ja mam 70zl w plecy na samych przesyłkach i brak sukienki. Czy ktoś mnie przytuli :(( Odpowiedz Link
yaga7 Re: Liverpool Honey 29.12.11, 11:13 Przytulam. W sumie powinno być na stronie BiuBiu napisane, ile wzrostu ma modelka i jaki ma rozmiar. Bo ze zdjecia nigdy bym się nie domyśliła, że ten czarny pasek może być aż tak wysoko. Ale dzięki Twojej opinii przestaję żałować, że a) nie ma tych sukienek w innym kolorze, b) nie ma mojego rozmiaru. Bo i tak miałabym talię za wysoko względem własnej. Odpowiedz Link
rudaa26 Re: Liverpool Honey 29.12.11, 14:41 Zaraz wrzucę zdjecia do galerii (co prawda robione na szybko przed wyjsciem do pracy, bez dodtaków, ale nie o to w tym chodzi) Sukienka faktycznie z bardzo fajnego materiału. Jednak po przykrych doświadczeniach z Ponti (gdzie zbyt wysoki stan obciera mi skóre na brzuchu) nie chce kolejnej rzeczy z tak wysokim stanem. Pozatym sukienka jest dość ścisła i nie ma zamka przez co ledwie ja na siebie wcisnełam. Wydaje mi się że powinnam wybrać rozmiar większy czyli 40BB/BBB ale wtedy w pupie już w ogóle by na mnie powiewała. Zamek na wierzchu i kolor też nie bardzo do mnie przemawia. Sukienke odsyłam do sklepu. Odpowiedz Link
ptasia Re: Liverpool Carrot 34 b/bb 05.01.12, 17:45 No i mam zagwozdkę :( Rozpakowałam i uznałam, że jakaś wydaje mi się mała. Potem zaczęłam zakładać i zmartwiłam się, że nie wejdę, ale sukienka jest ciągliwa, już przy drugim założeniu przeszło b/problemu, choć myślę, że suwak by pomógł (naszyty z tyłu to atrapa). Tylko, że po założeniu wciąż wydawała mi się za mała - marszczyła się trochę na dole w plecach i trochę ciągnął się materiał przy pasku z przodu (a dopiero co nosiłam Polka dot w tym samym rozmiarze). Sam pasek u mnie wypada imho jak u modelki, tj. tuż nad naturalną talią (mam ok. 163-164 cm wzr.). Fajnie układa się materiał na brzuchu, nie opina, tylko spada od razu od paska. Materiał miły, fajny, kolor ładny, ceglasty/rudy - mnie kojarzy się z miechunką (physalis). Do jutra pomyślę, czy odesłać na wymianę na 36 b/bb czy jednak darować sobie bo... nie ma efektu wow, jak przy poprzednich Biu-sukienkach. Jest poprawnie, ale to tyle. Odpowiedz Link
amett Re: Liverpool Carrot 34 b/bb 06.01.12, 10:34 Ptasiu, a mogłabyś wrzucić zdjęcie tej sukienki na facebooka? Nosimy podobne rozmiary i cały czas zastanawiam się nad jej zakupem, chociaż wytrwale czekam na Brighton 34. Odpowiedz Link
ptasia Re: Liverpool Carrot 34 b/bb 06.01.12, 11:22 W sumie mogę... Bo już zrobiłam tymczasowe dla wirtualnych znajomych, które o to prosiły. Super jakości nie jest, ale sukienkę już spakowałam do odsyłki (jednak wymieniam na bluzkę), i nie wiem, czy widać za małość (za to moje gołe księżycowobiałe łydki owszem ;). Odpowiedz Link
ptasia Re: Liverpool Carrot 34 b/bb 06.01.12, 11:31 zrobione www.facebook.com/photo.php?fbid=286890774693332&set=o.279220768462&type=1&theater Odpowiedz Link
mariareis Summer City 44 BBB 29.12.11, 12:46 Skorzystałam z wyprzedaży i postanowiłam w końcu spróbować marki Biubiu - padło na Summer City (z powodu ceny, kroju i wzoru:). Przyznam się, że byłam bardzo sceptyczna - ja i sukienka? Jestem niska (158 cm), rozmiar stanika 34J, mam wąskie biodra i brak talii - zupełnie niesukienkowy typ. poza tym walczę z nadwagą. Ale pomyślałam sobie - a, najwyżej odeślę. Otóż nie odeślę! Za nic! W sukienkę weszłam, zapięłam się, szwy nie ciągną, ale żeby swobodnie się w niej czuć muszę schudnąć z 5 kg (i tak jestem w trakcie odchudzania, na razie udanego, więc jestem dobrej myśli:). Materiał piękny, gładki w dotyku, miękki i miły, sukienka baaardzo starannie uszyta, idealnie się dopasowała do mojego ciała. Pojawiła mi się talia (skąd?), dekolt akurat - nie lubię piersi na widoku, ale też zabudowanie pod szyję wygląda na mnie fatalnie. Bardzo zgrabnie wykrojony trójkatny dekolt z tyłu (a do tej pory nie lubiłam, z racji posiadania "karczku"), wysmukla plecy. Moim zdaniem nie ma wad:), nawet cena przyjazna:). Długość - mnie sięga tuż za kolano, przy obecnych gabarytach akurat, gdy schudnę, można rozważyć skrócenie o ok. 3 cm, tak żeby wypadała w połowie kolana - ale niekoniecznie, obecnie jeszcze widać przewężenie nogi w kolanie. No to teraz będę zbierać kaskę na zieloną Ponti oraz na Paris - rozkręcę się sukienkowo w końcu:) A poważnie - moja radość i niedowierzanie są porównywalne z tymi, gdy pierwszy raz przymierzyłam biustonosz z przylegającym mostkiem i miskami, do których zmieściły się moje niewymiarowe piersi. Odpowiedz Link
genepi Golf Victorian Plum 42BB/BBB 29.12.11, 13:48 Na 80 cm w talii i 105 w biuście wybrałam bezpiecznie rozmiar 42BB/BBB, bo mam oponki z tyłu a brzuch wystający. No i muszę powiedzieć że jest to fason idealny. Bluzka nie jest obcisła w talii, mam luz, nie przylepia się. Nawet pomyślałam że mogłaby być węższa, rozmiar mniejsza ale obawiam się że wtedy by opinała i podkreślała co zbędne i poświąteczne. Więc jeśli jesteście na granicy rozmiarów można celować w mniejszy. Znakomite są cięcia, szwy pionowo biegnące przez czarną część, wysmuklają, robią efekt gorsetu. Dolna część jest z mięsistej dzianiny, górna z cieńszej, w połączeniu daje lekki wygląd. Skracania szyi u siebie nie stwierdzam, ale nawet to nie miałoby znaczenia, golf jest krótki i ma marszczenia po bokach, nie jest duszący. Gorsetowość sprawia że jest to bluzka seksowna ale nie wyzywająca, bo nie podkreśla biustu w oczywisty sposób tylko ładnie rysuje sylwetkę. Rękawki kończą sie ściągaczem. No i ten ślicznie wykrojony tył! Jestem zakochana w tym golfiku i czekam na czerwony/zielony/żółty... Odpowiedz Link
clarisse Re: Golf Victorian Plum 42BB/BBB 29.12.11, 14:10 Ja swój w tym rozmiarze dziś odbiorę z paczkomatu... Hmmm ale jednak jestem szersza i w talii, i w brzuchu :/ Nic to, zobaczymy :) Odpowiedz Link
kotwtrampkach Re: Golf Victorian Plum 42BB/BBB 29.12.11, 20:45 ja przy takich wymiarach mam paris 38bbb :):):):) Odpowiedz Link
clarisse Mój golf Victorian Plum 42 BB/BBB 29.12.11, 23:48 Pasuje świetnie na mój biust (113). I jest okej na moim przytłustym wałeczkowanym brzuszku (nie mierzę, nie chcę się dołować, wpadam talią w biubiowe 44 jak nie wciągnę). Dzianina czarna wyraźnie grubsza niż góra i to jest fajne, bo daje wrażenie jakby-niby-gdyby ten "gorset" coś trzymał. W ogóle pomysł dla mnie trafiony, golfy lubię i mogłabym kupić jeszcze jeden taki, ale nie wiem w jakim kolorze, więc nie będę lobbować mocno ;) Mąż stwierdził, że chyba mi biust powiększa ;-) (Delgado, to dopiero powiększało :) ) Odpowiedz Link
the_pipeline porto black 34B/BB, victorian plum 34B/BB 29.12.11, 18:19 Wyszło tak że zrobiłam dwa zamówienia w odstępie tygodnia (2 razy koszty wysyłki:/) bo skusiła mnie promocja na porto, a zaraz pojawił się golf na który czekałam. Nie żałuję bo jak zamawiałam go to już i tak nie było porto w rozmiarze 34B/BB. Z porta jestem zadowolona, rozmiarowo ok, nie za luźne, nie za krótkie. Nigdy nie miałam bluzki z dekoltem kopertowym, więc to dla mnie nowość. Nie mogę się nadziwić że tak łatwo jest obnażyć pierś ;) trochę strach. To chyba świetne rozwiązanie dla matek karmiących :) Bardzo fajne są te marszczenia i zaszewki. Podoba mi się. I jeszcze jedno, zazwyczaj kupuję bluzki bawełniane które są jakby "matowe" natomiast ten materiał jest bardziej połyskliwy przez włókna elastnanowe które widać w splocie, co nadaje nieco "sztuczny" efekt ale mi nie przeszkadza. Natomiast golfik udający gorset chciałam mieć koniecznie odkąd zobaczyłam zapowiedzi. I jest taki jak sobie wyobrażałam:D bardzo ładnie się prezentuje, fajnie skrojony, dla mnie hit. Rozmiarowo też idealny, ładnie przylega. Może tylko golf mógłby być dłuższy jak dla mnie, taki do wywinięcia, ale to szczegół. Część fioletowa jest z tego samego rodzaju dzianiny co porto. PS. Kupując obie rzeczy oraz zamieszczając recenzje chciałam dać głos że jest popyt na mało popularny rozmiar 34:) Odpowiedz Link
schistosoma Czarne Porto 34B/BB 29.12.11, 19:26 Leży fantastycznie! A że uwielbiam czarne ciuchy i najlepiej się w takich czuję, to aż żałuję, że nie kupiłam od razu 2, bo teraz już nie ma. Wydaje mi się, że dekolt w czarnym ciut więcej odsłania niż w burgundowym. Poproszę takie z krótkim rękawkiem:) Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Kociokocio 29.12.11, 20:24 Na jeden dzień człowiek wyjedzie, a dyskusja w narodzie burzliwa powstanie. W kwestii rozmiarów modelek: 36B i 36 B/BB, wzrost 168cm oraz 40 BB i 40 BB/BBB, wzrost ok. 160cm W dylemacie czy ubranie będzie pasowało do sylwetki czy nie, nie jest najważniejszy wzrost, tylko proporcje i długość pleców. Które mogą być czasami u osób wysokich krótkie i u niskich długie, nie ma reguły. Szyję wszystko na przeciętną długość pleców 41cm, wzrost 164-168, bo kobiet o takim wzroście jest statystycznie najwięcej. Tak, wiem, że istnieją kobiety niższe i wyższe, ale zasięg "rażenia" BiuBiu jest bardzo ograniczony, dlatego nie mogę sobie pozwolić na szycie na różne wzrosty. Zdjęcia - już poruszany był ten temat wielokrotnie, wszelkie uwagi czytam, też mam swoje zastrzeżenia i uwagi, za dużo się tam dzieje moim zdaniem, z drugiej strony - ciężko jest zrobić tanią sesję, z amatorkami, w tanim miejscu, i żeby było ciekawie. Najbardziej ubawił mnie argument, że jak modelka wykrzywiona, to na pewno ciuch źle leży ;) Nie zgodzę się jednak z tym, że nie widać szczegółów. Dzianinę na kocio nabyłam, teraz idę myśleć nad nową nazwą:) Odpowiedz Link
ciociazlarada A będzie więcej Bolerków? 29.12.11, 20:59 Dostałam takiej fazy na Twoje bolerko, że głowa mała. Nie spodziewałam się, że mogę tak dobrze wyglądać w takim czymś, stąd wcześniej nie zwróciłam na nie uwagi, zresztą wzięłam je bardziej z ciekawości, niż z przekonania. Okazało się genialne, wyglądam jak milion dolarów, podkreśla kształty jak cholera. Chciałam do czarnego dokupić jagodowe, ale mój rozmiar już dawno wymietło... Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: A będzie więcej Bolerków? 29.12.11, 21:14 Bolerków w takiej postaci nie bydzie, gdyby miały być, nie wyprzedawałabym za taką cenę ;) Wyglądasz w bolerku jak milion dolarów, bo masz bardzo ładnie zaznaczoną talię, nie każdy tak ma :( Jestem niezadowolona z tej swetrówki bolerkowej, taka jest...siermiężna. Ale... jest sukienka od dawien dawna przygotowana, co to wygląda jakby miała bolerko, myślę, że pora ją uszyć. Odpowiedz Link
ciociazlarada Re: A będzie więcej Bolerków? 29.12.11, 21:52 Kurcze szkoda, ale oczywiście rozumiem powody. Mam jakieś szanse wejść w któreś z pozostałych bolerków i nie wyglądać dziwnie? Myślałam o 38B/BB, w końcu to się wiąże... Naprawdę głupia jestem, wcześniej omijałam te bolerka, bo miałam wrażenie, że coś taki krótkiego dodatkowo podzieli mój dość krótki korpus i będę cała zrobiona z kilku poziomych warstw... Może nie jestem jedyną osobą, która tak myślała, stąd niewielka popularność boler:( Odpowiedz Link
anka-ania Re: A będzie więcej Bolerków? 29.12.11, 22:00 la_parisienne.biubiu napisała: > Jestem niezadowolona z tej swetrówki bolerkowej, taka jest...siermiężna. To prawda, niestety. Co nie zmienia faktu, że czarne bolerko należy do moich ulubionych sweterków - noszę je cały rok. Jagodowe też kliknę, a co. Grzech po prostu nie kupić za taką cenę! :) Nie pogardziłabym też innymi sweterkami. Wydawać by się mogło, że jest ich w sklepach zatrzęsienie, ale nie udało mi się nic kupić. Przy okazji zapytam: planujesz jakieś sukienki koktajlowe? Marzy mi się kiecka na bazie Indygo, ale z elegantszej tkaniny. Odpowiedz Link
yaga7 Re: A będzie więcej Bolerków? 29.12.11, 23:26 Ja nie mam jakoś super zaznaczonej talii, a bolerko mi się bardzo podoba :) Ale ja je wiążę z przodu albo z boku, nie tak, jak na zdjęciu w sklepie. I baaaardzo podobają mi się szersze rękawy bolerkowe. Mam podobnych bolerek / topów sporo, ale zwykle mają bardzo wąskie rękawy, a te są super. Odpowiedz Link
clarisse W jakim kolorze... 29.12.11, 23:10 .. te Kocie będą? Z długimi czy z krótkimi? KIEDY?! :)) Odpowiedz Link
snowflake86 Re: Kociokocio 30.12.11, 07:01 tak się składa, że nie znałam jeszcze BiuBiu w erze Kocio-kocio i innych takich ;) ten przymarszczony pas w talii był częścią materiału, z którego była cała dolna część bluzki, czy osobno doszytym pasem? jeśli to drugie lub jeśli możliwe są jakieś innowacje, to wydaje mi się, że fajnie wyglądałby taki pas w kolorze czarnym - ładnie robiłby talię ;> Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: Kociokocio 30.12.11, 10:11 Kocio-kocio miało pod biustem pas udrapowany 1cm zakładkami, poniżej gładko, było też mrrrrau ;) które miało drapowany cały dół od podbiuścia. Z kopertowych były jeszcze lazury i inne takie, co to pod biustem miały tylko pasek. Odpowiedz Link
izas55 A mi się marzy...... 30.12.11, 00:28 Nowa linia BiuBiowych ciuchów przeznaczona dla dziewczyn 44+. No nie zaliczam się do zwiewnych nimf i poniżej 46 nie mam wśród elastycznych BiuBiowych ubrań czego szukać. Z takich na podszewce też, próba kupienia Madison 48, a teraz ostatnio Pasadeny 46 niestety zakończyła się dla mnie porażką bo nie byłam w stanie dopiąć się w talii. Wiele fasonów BiuBiu jest świetna dla większych dziewczyn. Dawno nie słyszałam tylu komplementów kiedy miałam na sobie Ponti. W mojej szafie BiuBiu zaczyna powoli dominować, ale ostatnio po prostu mi smutno, że nie mogę sobie kupić np. Paris, która ma potencjał wyglądać na mnie super. Ja sobie świetnie zdaję sprawę z tego że twoja firma musi na siebie zarabiać, a większość z nas nie ma pojęcia z jakimi problemami musi borykać się twoja ciągle młoda firma. Wiem, że mówiłaś o tym, że tych rozmiarów mało sprzedajesz. Ale może jest to po prostu kwestia dotarcia do klientek. Na Lobby większość dziewczyn jest po prostu szczupła, takich które potrzebują 46+ jest nas zaledwie kilka. Ponieważ do twojego sklepu trafiają głównie lobbystki to nie masz zbytu na te większe ubrania. Ale może spróbować znaleźć inne sposoby dystrybucji, np. sklepy stacjonarne z większymi rozmiarami, niekoniecznie tylko sklepy z bielizną. Albo sklep internetowy "plus size" skierowany do młodych kobiet, ze zdjęciami większych modelek. Bo niestety to co się daje kupić teraz w stacjonarnych sklepach plus size skierowana jest głównie do starszych pań. Ja się nie czuję starszą panią (jeżeli chodzi o strój ;-). I życzę ci wygranej w totka, żebyś miała fundusze na super materiały, rzesze asystentów i asystentek, rzetelnych i pracowitych szwaczek i tabuny dystrybutorów ;-). Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 10:06 Izas, siostro :)* Masz całkowitą rację. Ja w BiuBiu nie miałabym już czego szukać, od dawna. Kiedy zaczynałam, nosiłam okolice 44 BBB i wydawało mi się, że już nie można być grubszą kobietą , bo kilka lat wcześniej miałam talię 34 i biust 38/40. Nosząc owe 44, z brzuchem, bez wcięcia, wyglądałam w swoim kocio-kocio jak milion dolców, kiedy przeskoczyłam na 46-już jak pół miliona dolców, albo nawet ćwierć. Przy 48 zaczęłam szyć bluzki z luźnym dołem, bo podkreślanie otyłości brzusznej nie każdemu służy. Uważam, że wiele sylwetek powyżej 44, ma duże brzuchy. Tak nie brzuszki, tylko brzuchy. Nie wszystkie, bo są w przyrodzie piękne duże klepsydry, którym nawet w rozmiarze 54 pozostają piękne proporcje i mocno zaznaczona talia. Takich jest niestety mniej. Im człowiek grubszy, tym większą ma szansę na rozregulowaną gospodarkę hormonalną i insulinooporność, a szalejąca insulina to równia pochyła dla brzucha właśnie. Dlatego moim marzeniem jest sklep dla jabłek i cegieł i tym podobnych masywnych sylwetek. To co oferują krajowi producenci woła o pomstę do nieba. Mało tego, sklep dla biuściastych jest mega niszowy, a sklep dla okrągłych sylwetek - to pieśń przyszłości, społeczeństwo się rozrasta, babek dużych jest więcej niż biuściastych, dużo więcej, coraz więcej, łatwo do nich dotrzeć. Jest tylko jeden problem, kasa i druga ja :) Albo tylko kasa- jakieś 40tys ojro na sam sprzęt i starczę tylko ja :) Od samego początku myślałam też o ciężarówkach, nawet w sklepie miałam dział przygotowany. Kiedy jak kiedy, ale w czasie ciąży, nawet małobiuściaste mają problem, to co dopiero te J+, ale jak widać , nie zrealizowałam tego planu do dziś, choć rzecz jest banalnie prosta - wystarczyłoby zmodyfikować te modele, które są dostępne. Tylko ktoś to musi zrobić, dwoma łapkami i nożyczkami :) Co nie zamyka tematu, bo ja jestem ambitna, temat zamyka bank, który nie chce mi dać leasingu ;) nie dopina Ci się? Odpowiedz Link
izas55 Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 11:16 No to ja po pierwsze będę wysyłać dobre fluidy, żeby ten bank zmądrzał i zrozumiał, i nieustająco o tego totka, bo zdaję sobie sprawę, że to głównie są kwestie finansowe. Matko jak ja bym ten sklep z podziałem na typy sylwetki ozłociła. Jest taki sklep internetowy w USA www.igigi.com/ ale z niego nie zamawiam bo ceny ma dość zaporowe. Za to przy każdym ciuchu jest z boku zakładka "shapestylist" gdzie pokazane jest na jakich typach sylwetki dane ubranie powinno dobrze wyglądać. A te ubrania są szyte w rozmiarach 12-32 czyli od jakiegoś 42/44 do 62/64! Ale chciałam powiedzieć jeszcze, że ty własnymi rękami to i tak wszystkiego nie zrobisz. Bo nie możesz jednocześnie projektować, kroić, szyć, zajmować się marketingiem i odpowiadaniem na maile klientek. Dobry asystent/asystentka, który/a zajmie się organizacją funkcjonowania firmy to podstawa. I koniecznie osobę zajmującą się marketingiem, szukaniem zbytu, negocjacjami ze sklepami, organizowaniem dostaw itd. Ty jesteś od zarządzania tą firmą, a nie od wykonywania codziennych czynności. Wiem, że ta firma to twoje dziecko, ale w końcu trzeba przestać być nadopiekuńczą matką i dziecko trzeba wypuścić na szeroki świat. Butiki BiuBiu w największych centrach handlowych, celebrytki w ciuchach BiuBiu z linii BiuLux, i np Katarzyna Niezgoda w Biu+. Tego ci życzę w nowym roku brzuchata izas ps. kocio na brzuchu 48 też wygląda bosko ;-) Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 11:37 Pisząc o własnych rencach miałam na myśli konstrukcje - tylko to powinno mnie zajmować, a zajmuje wszystko inne, bikoz? ponieważ dobry pracownik to rzecz na wagę z złota, od dawna poszukuję kogoś, kto zajmie się wszystkim tym, czym ja nie powinnam. Odpowiedz Link
genepi Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 11:38 Gdyby Kinga naprawdę szukała kogoś takiego to wygląda że jestem dobrą kandydatką na taką posadę i w dodatku szukam nowych wyzwań :-) Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 11:44 Szukam, ciągle szukam - jeśli jesteś z Katowic, to napisz do mnie proszę : kinga at biubiu.eu :) Ha! nawet centralne za niedługo będę miała w pracy, więc nie zmarzłabyś ;D Odpowiedz Link
aggie_01 Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 12:39 A mi się marzy... szara PARIS w rozmiarze 34bb... Odpowiedz Link
rosallia Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 12:50 Zgadzam się z Izas- biubiu zdecydowanie powinno być powszechniejsze! dziwi mnie, że na fb jest tylko ok 1000 fanów, gdzie różne gówniane stronki ma ich dużo więcej. Ale z drugiej strony marka Biubiu chyba nie potrzebuje reklamy? tzn klientki same się rozmnażają. A gdyby była reklama to nagle tych fanów się zrobiło 20 000 ale dla takich tłumów nie starczyłoby (na chwilę obecną) ciuchów w sklepie. A co do marzeń :) Tak jak na jesień było dużo sukienek, to marzy mi się sukienkowa wiosna :) i jakieś kwiatowe wzory... rozmyte... tak kobieco.. romantycznie... ale i tak kupię co będzie :D Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 13:05 Z reklamą jest tak - przyszły po niej nowe klientki, zachwycone, że och i ach, po czym wszystko oddały, dlaczego? bo były nieostanikowane.... Co do sukienek - ja powoli się zastanawiam po co je szyję? Jakiś ostatnio mam nihilistyczny nastrój i skora jestem do swady - pms? Odpowiedz Link
yaga7 Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 13:09 Co do sukienek - a może dobrze by było je jakoś podzielić? W sensie dla niższych jeden model, dla wyższych inny model? Bo tak masz kilka modeli, ale wszystkie sukienki są na taką samą figurę i taki sam wzrost. A może jakby to jakoś podzielić, to więcej osób by kupiło? Tak sobie gdybam :) Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 13:15 Yaga, 21 rozmiarów i wzrosty- tego się nie da pogodzić, nie żeby wcale. Mówię nie- przy takiej skali. Bardziej w sęsie modeli, odcięte pod biustem się nadadzą dla wysokich, ale też nie każdy lubi, Ty na przykład nie :) Sklep dla wysokich - nisza do zagospodarowania jak najbardziej, ale ja się nie pisze, bo nie czuję tematu. Odpowiedz Link
yaga7 Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 13:22 Wiesz co, nie chodzi mi o to, żeby każdy model robić dla niższych i wyższych, ale żeby przykładowo na 5 modeli sukienek, 3 były dla niższych i 2 dla wyższych. Z tego wątku widzę, że nie tylko ja lubię mieć talię w talii, a nie pod biustem, bo jednak sporo dziewczyn pisze, że wg nich talia wypada ciut za wysoko. Takie Pepperberry tak własnie robi - modele są różnie szyte, część ma talię wyżej, część ma niżej i dzięki temu każda osoba coś dla siebie znajdzie. Szczerze powiem, że nie widziałam ŻADNEJ wysokiej dziewczyny, która w rozmiarze typu 40+ wyglądała dobrze z talią pod biustem, a nie we własnej talii. Jeżeli ma wysoko talię, to git, będzie jej pasować. Ale jeżeli nie, to taka talia będzie ją tylko poszerzać. Ale mogę się mylić i zaraz któraś tu zapoda foty świadczące inaczej ;)) Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 13:31 Tu jest dziewczyna w prototypie, który był na długą talię: www.facebook.com/photo.php?fbid=141605109273927&set=o.279220768462&type=1&theater Dla porównania zobacz ten sam prototyp na modelce, która nie jest niska, ale zobacz, gdzie jej talia wypada: www.biubiu.pl/sukienki/paris.html A i tak wybrałam tylko te zdjęcia, w których nie widać, że ona ma talię na biodrach. Nie mam tylu klientek, które miałyby tak długie tułowie (jak to się odmienia?) . Eksperyment z sukienkami na szersze biodra procentuje 50% wyprzedażą. Więcej eksperymentów na tym etapie rozwoju nie przewiduję, takie życie. Talia umieszczona na wysokości 43cm (długość pleców) a taka jest w prototypowej Paris, to nie jest typowy wymiar noszony przez przeciętną kobietę. To jest zadanie dla niszy pt. szyjemy dla wysokich/długotułowiowych. Odpowiedz Link
yaga7 Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 13:37 Prototypowa Paris mi się podoba :) Nie no, jasne, rozumiem, że life is brutal i w ogóle :) W każdym razie trzymam kciuki za dalszy rozwój!!! Odpowiedz Link
genepi Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 13:41 Też się zaliczam do grupy długotułowiowych, ale Paris już mam w szafie :-) Odpowiedz Link
kotwtrampkach Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 14:01 a przepraszam, jak ja sobie mam zmierzyć długość pleców? :-) Tzn, potrzebuję takie dwa punkty na moim ciele/kręgosłupie.. Wiem, ze w jakiś sposób nie pasuję do wymiarów Twoich sukienek (marszczenie w "krzyżu"), ale gdybym wiedziała gdzie jest bład, mogłabym zapytać i poprawić. A co do szerszych sukienek w biodrach... Takie są po prostu w sklepach. najszersze w biodrach, węższe w biuście, trochę węższe w talii. Mam przynajmniej dwie sukienkowe firmy, gdzie czasami kupuję coś i zwężam te nieszczęsne biodra, ryzykując, że fason się posypie jednak. (moja najlepsza sukienka miała spódnicę szytą ze skosu od karczka i podszewkę - tylko dzięki temu była na mnie dobra, ale marzy mi się taka jeszcze) Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 14:13 Kocie w trampkach - jeśli się marszczą plecy, to są za długie (znaczy się te w sukience) a Twoje krótsze, masz prawdopodobnie wysoko talię umieszczoną i/lub długie nogi. www.blachorz.pl/templates/dlugosc_plecow.html - tak się mierzy plecy Odpowiedz Link
kryklu Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 20:59 kotwtrampkach napisała: > A co do szerszych sukienek w biodrach... Takie są po prostu w sklepach. najszer > sze w biodrach, węższe w biuście, trochę węższe w talii. ???? Nie zauważyłam jakoś... Odpowiedz Link
mszn Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 21:12 No właśnie, "trochę węższe w talii". Efekt: w rozmiarze, w którym mieszczą mi się biodra, w talii po bokach mogę zebrać dwie garści materiału, a biust i tak ściśnięty. Letnie BiuBiu były moją sukienkową nirwaną. Odpowiedz Link
kotwtrampkach Re: A mi się marzy...... 02.01.12, 17:48 mszn napisała: > No właśnie, "trochę węższe w talii". Efekt: w rozmiarze, w którym mieszczą mi s > ię biodra, w talii po bokach mogę zebrać dwie garści materiału, a biust i tak ś > ciśnięty. właśnie dla mnie te sklepowe proporcje są odwrotne - talia ok, ale w biodrach mogę zebrac garść materiału. Co nie zmienia faktu, ze w biuscie tez się nie dopnę najczęściej;-) Odpowiedz Link
ciociazlarada LOL przez łzy 30.12.11, 22:17 kryklu napisała: > kotwtrampkach napisała: > > A co do szerszych sukienek w biodrach... Takie są po prostu w sklepach. > ???? > Nie zauważyłam jakoś... Pozostaje mi jedynie dopisać kolejny znak zapytania, ja również takich sukienek nie widuję. Odpowiedz Link
akubaga Re: LOL przez łzy 30.12.11, 22:29 Ja na swoje nieszczęście tylko takie spotykam w zwykłych sklepach - rok temu kupiłam sukienkę na wesele w rozmiarze 46. Tylko w biuście była dobra, w tali zwężałam 10 cm, w biodrach 20 cm (czyli była uszyta na wymiary ok. 112-100-125). Kilka tygodni temu kupiłam też tak płaszcz, standardowo roz. 46 dobry tylko w biuście. Już jest zwężony trochę w talii i sporo w biodrach. ------------ 34GG|81/109 Odpowiedz Link
kasiadj07 Re: LOL przez łzy 30.12.11, 22:49 akubaga napisała: > Ja na swoje nieszczęście tylko takie spotykam w zwykłych sklepach - rok temu ku > piłam sukienkę na wesele w rozmiarze 46. Tylko w biuście była dobra, w tali zwę > żałam 10 cm, w biodrach 20 cm (czyli była uszyta na wymiary ok. 112-100-125). > Bo to była po prostu niebiuściasta sukienka, szyta na gruszkę, w zadużym na Ciebie rozmiarze. Widzisz, wymiary które podałaś, idealnie powinny pasować na mnie, ale zaręczam, że w tej sukience nie zmieściłabym biustu, mimo, że mam w nim 112cm - sukienka standardowo za luźna byłaby w plecach a za ciasna w biuście. Ja musiałabym kupić pewnie rozmiar 50, żeby zmieścić biust i też zwężać na dole... Tak są szyte standardowe ciuchy niestety. Odpowiedz Link
akubaga Re: LOL przez łzy 31.12.11, 10:42 Ale ja doskonale wiem o tym, że to, co kupiłam było kompletnie niebiuściaste. Mimo to kupiłam, bo musiałam w czymś na to wesele iść, czy mieć co na siebie nałożyć zimą. Odniosłam się jedynie do tego postu: kotwtrampkach napisała: > A co do szerszych sukienek w biodrach... Takie są po prostu w sklepach. najszer > sze w biodrach, węższe w biuście, trochę węższe w talii. Mam przynajmniej dwie > sukienkowe firmy, gdzie czasami kupuję coś i zwężam te nieszczęsne biodra, ryzy > kując, że fason się posypie jednak. Wszystko co jest w sklepach jest szyte w takim właśnie schemacie: "najszersze w biodrach, węższe w biuście, trochę węższe w talii", oczywiście tak naprawdę z niewielkim miejscem na biust. A ja mam w biodrach mniej niż biuście i nic nie kupię bez późniejszego przerabiania. Dlatego podoba mi się Biubiu - można znaleźć coś na swoją figurę i wyglądać jak kobieta, a nie worek ziemniaków. Odpowiedz Link
kryklu Re: LOL przez łzy 31.12.11, 11:55 akubaga napisała: > Wszystko co jest w sklepach jest szyte w takim właśnie schemacie: "najszersze w > biodrach, węższe w biuście, trochę węższe w talii", oczywiście tak naprawdę z > niewielkim miejscem na biust. A ja mam w biodrach mniej niż biuście i nic nie k > upię bez późniejszego przerabiania. > Dlatego podoba mi się Biubiu - można znaleźć coś na swoją figurę i wyglądać jak > kobieta, a nie worek ziemniaków. Z moich obserwacji wynika, że sklepowe ubrania nie przewidują istnienia biustu, talii i bioder. Jeżeli nawet dołem są szersze, to chyba raczej taki "artystyczny" zamysł projektanta, dlaczego miałby myśleć o miejscu na biodra, skoro zapomniał o istnieniu biustu? Dlatego podoba mi się Biubiu - można znaleźć coś na swoją figurę i wyglądać jak kobieta, a nie worek ziemniaków. :))) I nie dręczmy Kingi ciągłymi nowymi pomysłami, przecież to nie jest tak, że ona nie chce. Jedyne co warto byłoby rozważyć moim zdaniem, to podniesienie cen. Wiadomo, że te ubrania są więcej warte, w żadnym wypadku nie można ich porównywać z ubraniami sieciówkowymi, nawet, gdyby były szyte z identycznych materiałów. Ja bym za nie więcej zapłaciła, myślę, że wiele z Was też. Z drugiej strony, wyższe ceny mogłyby zniechęcić część klientek do zakupu. Trzeba by było wyważyć rachunek zysków i strat. Kinga pewnie tak robi... Więc całe to moje ględzenie jest bez sensu. Szczęśliwego Nowego Roku! Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: LOL przez łzy 31.12.11, 14:32 kryklu napisała: > Jedyne co warto byłoby rozważyć moim zdaniem, to podniesienie cen. Wiadomo, że > te ubrania są więcej warte, w żadnym wypadku nie można ich porównywać z ubrania > mi sieciówkowymi, nawet, gdyby były szyte z identycznych materiałów. Ja bym za > nie więcej zapłaciła, myślę, że wiele z Was też. Z drugiej strony, wyższe ceny > mogłyby zniechęcić część klientek do zakupu. Trzeba by było wyważyć rachunek zy > sków i strat. Kinga pewnie tak robi... Więc całe to moje ględzenie jest bez sen > su. Podniesienie cen zepchnęłoby BiuBiu całkowicie w niszę. Ja muszę przyznać, że mnie te sukienki są już teraz za drogie. Taka Paris kosztuje około 50 euro, jak dołączę do tego niewiadomy i pewnie wysoki koszt wysyłki za zagranicę, do tego ewentualne zwroty, a to wszystko połączone z wygibasami płaceniowymi (brak prostej możliwości płaceni paypalem, albo kartą, nie wiem co to Dotpay i nie mam zamiaru się dowiadywać), to wychodzi mi za dużo. Za 60-70 euro, to ja sobie sukienkę kupię w Mango, albo inną Esprit lub Betty Barclay w wyprzedaży, któraś w rozmiarze 38/40 zmieści już mój nieco większy biust. Nie mam też parcia na poobciskaną klepsydrę, nie definuję mojego rozmiaru według wymiaru w talii, dżersejowe bluzeczki mogę kupić sobie więc luźniejsze, ale za to z mniejszym nakładem wysiłku w konwencjonalnym sklepie. Dla mnie modelki na wielu zdjęciach wyglądają i tak, jakby wbijały się w za ciasne ciuchy. Jestem pewna, że kroje BiuBiu w tym samym rozmiarze, który teraz kupuję, leżałyby na mnie nie najgorzej, ale trochę nudny asortyment nie zachęca mnie do rezygnacji z alternatyw i spróbowania marki, więc firma pozostaje moim zdaniem skazana na klientki, które mają naprawdę duże (ostanikowane) biusty w porównaniu do reszty ciała i/albo są od początku sympatyzantkami pomysłu firmy. Odpowiedz Link
mszn Re: LOL przez łzy 31.12.11, 14:45 Dyskusje o cenach już tutaj były, ale temat pewnie zawsze będzie wracał. Zgadzam się z Literą, że podniesienie cen może i nie odstraszyłoby osób "skazanych" na BiuBiu, ale takie osoby, jak my, które w codzienne ubrania mogą zaopatrywać się w sieciówkach, a BiuBiu jest od efektu wow, pewnie trzy razy by się zastanowiły przed kupnem kolejnego tiszertu. Dla mnie już teraz 70-90 złotych za trykot z krótkimi czy długimi rękawami to dużo za dużo i bluzki kupuję tylko na wyprzedaży, do tej pory dwie, więc mało i tak, zresztą nawet na wyprzedaży cena z wysyłką wyszła zbójecka. Tych 50 euro za letnie sukienki warto było zapłacić, nie znajdę w sieciówkach niczego tak dobrze dopasowanego do sylwetki (z nierozciągliwego materiału), ale gdyby cena była wyższa, nie kupiłabym trzech sukienek, tylko jedną albo dwie. Odpowiedz Link
ciociazlarada Re: LOL przez łzy 31.12.11, 15:47 Dla mnie ceny Biubiu nie są za wysokie, sporo bluzek mam stamtąd i prawie wszystkie sukienki. W H&M widuje droższe ciuchy o jakości i wyglądzie starych szmat. Tu nie chodzi o "parcie na klepsydrę", jak ktoś ma prawie 40 cm różnicy między talią a biodrami (już raz weszłam w tę strefę cienia:), na szczęście udało mi się zejść nieco poniżej 35 i znowu mieszczę tyłek w Biubiu) to w każdej kiecce z sieciówki wygląda jak w nieco sflaczałej ciąży:( Nie mówiąc już o takim drobiazgu, jak wiecznie okręcające się spódnice - myślicie, że to taka fantastyczna zabawa i zdrowa gimnastyka, odkręcanie sobie kiecki po każdych 500 metrach? Dzięki sukienkom Kingi nie muszę nosić pasków ani taszczyć przodem kangurzego wora, który sobie projektant sieciówkowy umyślił. Oczywiście, że talii nie trzeba zawsze podkreślać, ale to nie o to chodzi - lubię wygodne ciuchy, kiecki które nie zwisają, ani nie spadają, których nie muszę zapinać agrafkami, żeby mi nie "latały" wokół osoby. Kingowe Stone Town po prostu zakładam i zapominam o nim. Odpowiedz Link
effuniak Kingo 31.12.11, 16:05 Wszystkiego najlepszego w tym nadchodzącym roku By Twoje firma rozwijała sie prężnie Byś miała moc pieniędzy na realizację pomysłów By nie zabrakło Ci cierpliwości By nie dopadło Cię zniechęcenie By nie stłamsiły Cię realia Byś udźwignęła "tsunami' oczekiwań By pracownicy robili to co Ty chcesz a nie to co im się wydaje ... a wszystkim dogodzić i tak się nie da ... Ewa Michalak :) Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: Kingo 31.12.11, 17:04 Ewo! Dziękuję serdecznie, ja również życzę Ci: zdobywania nowych rynków - z pieśnią na ustach coraz bardziej zadowolonych klientek - nawet tych marudnych coraz lepszych pomysłów - nawet takich, o których jeszcze Ci się nie śniło sieci sklepów na całym świecie - zwłaszcza w USA, bo tam nie ma vat-u ;) radości życia, a pocałunków - zawsze gorących :) to mówiłem ja - Jarząbek ;) Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: LOL przez łzy 31.12.11, 18:01 ciociazlarada napisała: > Tu nie chodzi o "parcie na klepsydrę", jak ktoś ma prawie 40 cm różnicy między > talią a biodrami (już raz weszłam w tę strefę cienia:), No i super, że masz taką szczupłą talię, ale pokuszę się o teorię, że większość kobiet takiej nie ma i aż tak klepsydrowatych ubrań nie potrzebuje. Przeciętna kobieta uzna różnicę 25-30 cm w ciuchach za zupełnie wystarczającą, a takich z brakiem widocznej talii jest też cała masa i to im trudniej dostać jest coś ładnie leżącego. Odpowiedz Link
ochanomizu Re: LOL przez łzy 31.12.11, 18:11 Ja może nie mam aż 35 cm różnicy między talią a biodrami, ale nawet na moje marne 30cm nie jestem w stanie znaleźć poza BiuBiu sukienek, które nie dodawałyby mi kilkunastu centymetrów w pasie. Sieciówkową chińszczyzną dobrą do pierwszego prania przestałam się interesować kilka lat temu, bo mi na to szkoda i czasu i pieniędzy. A sukienki BiuBiu to jak na razie pewniaki - wszystkie, które kupiłam (Indygo, Stone Town, Pasadena, Ponti, Paris w obu kolorach) pasują jak na mnie szyte. A cena za ubrania dobrej jakości, szyte w Polsce, na pewno nie jest wygórowana. Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: LOL przez łzy 31.12.11, 18:35 ochanomizu napisała: > Ja może nie mam aż 35 cm różnicy między talią a biodrami, ale nawet na moje mar > ne 30cm nie jestem w stanie znaleźć poza BiuBiu sukienek, które nie dodawałyby > mi kilkunastu centymetrów w pasie. No to ja nie wiem, gdzie wy kupujecie, bo ja mam 30 cm różnicy (talia 70, biodra 100) i akurat z talią nie mam żadnych problemów. Wchodzę w rozmiar 38/40 w zależności od producenta. Ale jak napisałam, nie zależy mi na efekcie talii osy, materiał w pasie nie musi być opięty jak na bluzce z młodszej siostry. Jedynym problemem jest biust, który w te rozmiary nie zawsze się mieści i myślałam, że po to powstało BiuBiu. ;-) Nie mam nic przeciwko dopasowanym sukienkom, ale do tej pory nic mnie w BiuBiu nie przekonało. Stone Town była niezła, ładny materiał i kolor, ale wolałabym z dłuższym rękawem. Odpowiedz Link
turzyca Re: LOL przez łzy 31.12.11, 20:38 Problem proporcji talia-biodra pojawia sie i w sukienkach i w bluzkach czyli w asortymencie BiuBiu. I osobom o naprawde szczuplej talii ubranie uwzgledniajace te roznice bardziej niz przecietna oferta sieciowek moze zapewnic wieksza wygode w codziennym funkcjonowaniu, znaczacy nadmiar materialu nieco przeszkadza. Na szczescie praktycznie wszystkie lobbystki wiedza, ze ludzie sa rozne i maja rozne potrzeby i co jednemu niezbedne do szczescia dla innego moze oznaczac zawade, ale nie jest powodem do negowania potrzeb pierwszego. Solidarnosc w lobbowaniu jest cenna. :) A teraz ja i moje Kocio-kocio idziemy na Sylwestra, machamy Wam zgodnie lapka i zyczymy wszystkim szczescia, zdrowia i pomyslnosci! A sobie, zeby Kinga zrealizowala zamiary w kwestii Kocio-kocio-bis. ;) Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu a Wam dziewczęta... 31.12.11, 17:11 Życzę coraz niższych cen, coraz lepszych modeli, idealnych nabiustników, nietuczących ciastek, kochających facetów, grzecznych dzieci, posłusznych kotów, no i pocałunków- zawsze gorących :)* p.s. a teraz idźta się malować i stroić, bo się na bale pospóźniacie! Odpowiedz Link
akubaga Re: a Wam dziewczęta... 31.12.11, 17:52 i wzajemnie! dla mnie zabawa sylwestrowa będzie pod znakiem BiuBiu :) choć raz nie mam zmartwienia w co się ubrać ;) Odpowiedz Link
ochanomizu Re: a Wam dziewczęta... 31.12.11, 18:11 Też się przyłączam do życzeń - w grafitowej Paris ;) Odpowiedz Link
ciociazlarada Ja też bawiłam się w Paris:) 01.01.12, 14:29 i odesłałam połowę imprezy na zakupy do Biubiu. A dzisiaj relaksuję się w Brighton:) Odpowiedz Link
magdalaena1977 Re: LOL przez łzy 31.12.11, 16:32 pierwszalitera napisała: > to wszystko połączone z wygibasami płaceniowymi (brak prostej > możliwości płaceni paypalem, albo kartą, nie wiem co to Dotpay > i nie mam zamiaru się dowiadywać), IMHO Dotpay to jest właśnie prosta możliwość płacenia kartą. Odpowiedz Link
anna-pia Re: LOL przez łzy 31.12.11, 17:04 magdalaena1977 napisała: > pierwszalitera napisała: > > > to wszystko połączone z wygibasami płaceniowymi (brak prostej > > możliwości płaceni paypalem, albo kartą, nie wiem co to Dotpay > > i nie mam zamiaru się dowiadywać), > > IMHO Dotpay to jest właśnie prosta możliwość płacenia kartą. www.dotpay.pl/ Dotpay to błyskawiczne przelewy realizowane kartą bądź z konta. Dowiedzenie się tego wymaga użycia Google'a. Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: LOL przez łzy 31.12.11, 17:50 magdalaena1977 napisała: > IMHO Dotpay to jest właśnie prosta możliwość płacenia kartą. Ja wiem, że to jest płatność kartą, bo tak pisze w regulaminie sklepu, ale ja nie wiem co to jest Dotpay i na jakich zasadach funkcjonuje, nie musi mnie to interesować. Jeżeli sklep nie daje mi bezpośredniej możliwości zapłacenia popularną Mastercard, albo paypalem, to rezygnuję. To dotyczy również kosztów przesyłki. Nie bawię w dowiadywanie, ile co kosztuje. Chcę mięć tą informację widoczną od razu, by skalkulować mój wydatek. Odpowiedz Link
yaga7 Re: LOL przez łzy 31.12.11, 20:05 Wydaje mi się, że w polskich sklepach netowych nie ma możliwości bezpośredniej zapłaty kredytówką - takiej, jak jest w zagranicznych sklepach. Wydaje mi się, że w Polsce wszystko idzie przez Dotpay, płatności.pl czy insze takie "coś". Odpowiedz Link
ciociazlarada Re: LOL przez łzy 01.01.12, 14:26 za granicą jest podobnie, transakcje kartą są obsługiwane przez zewnętrznych operatorów (Sagepay itd). Różnica jest taka, że strony operatora ładują się w tle przy płatności więc ich nie widać. Wszystkim, a Paryżance w szczególności życzę wszystkiego najlepszego w pięknym, nowym 2012! Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: LOL przez łzy 01.01.12, 14:28 yaga7 napisała: > Wydaje mi się, że w polskich sklepach netowych nie ma możliwości bezpośredniej > zapłaty kredytówką - takiej, jak jest w zagranicznych sklepach. Wydaje mi się, > że w Polsce wszystko idzie przez Dotpay, płatności.pl czy insze takie "coś". > U Effuniak płacę paypalem. Jeden międzynarodowy service pośredniczy, gdzie zostawiam moje dane z karty mi już wystarczy. W innych polskich sklepach właśnie z powodu trudności z płaceniem nie kupuję. Znalazłam właśnie po kilkuminutowych poszukiwaniach na stronie Dotpay.pl, że mogłabym w ich systemie płacić też paypalem. Z tego co wnioskuję, bo nigdzie wyraźnie tego nie widać, to te informacje są dla właściciela sklepu i to on musi ten sposób aktywować. Jako klienta końcowego interesuje mnie tylko to, o czym informuje mnie sklep, więc nie wiem, czy BiuBiu proponuje taką możliwość. Kupuję dużo online, dlatego jestem pewnie rozpieszczona sklepami z doskonale zorganizowanym systemem płatności i wysyłki, nigdzie nie muszę ważyć towaru, ani informować się o cenach nacjonalnej poczty oraz warunkach działania pośredników. To nie jest moja sprawa. Wybieram sklepy, które oferują najwyższy standard i umilają mi zakupy, inaczej idę jednym kliknięciem do konkurenta. Nie spotkałam się już też dawno z tym, by koszty wysyłki rosły wraz z powiększeniem zamówienia. Co za anachronizm, w większości sklepów jest dokładnie odwrotnie. I nie bardzo rozumiem w czym problem, bo zakładając sklep byłoby to pierwsze, co uregulowałabym, by nie odstraszać potencjalnych klientów. Konkurencja online jest ogromna i kupowanie należy ludziom ułatwiać, a nie utrudniać. Odpowiedz Link
snowflake86 Re: LOL przez łzy 31.12.11, 16:33 podwyżki cen zniechęciłyby np. mnie :P ja co prawda dużo w BiuBiu nie kupuję, ale właśnie z tego powodu, że już teraz ciuchy nie są tanie. sukienki to jeszcze mają ceny dość standardowe jak na sieciówkowe realia, ale bluzki nie, bo te stoją po 60-80zł. podniesienie cen bluzek BiuBiu do 100zł czy więcej mnie już całkiem odstraszy. tak jak to miało miejsce w przypadku Effuniaków - ceny o 10zł i więcej do góry -> dziękuję, nie kupuję, czekam na promocje. a że sama noszę ten najmniejszy rozmiar w BiuBiu, to tym bardziej nie ucieszy mnie podwyżka cen, żeby szycie tych największych rozmiarów stało się opłacalne. Odpowiedz Link
roza_am Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 16:18 Kingo, a może dodawałabyś (znaczy Ty jako firma, nie że Ty swoimi rencami) takie info w opisie danej sukienki, że ten a ten model ma wydłużoną talię i jest adresowany do kobitek o dłuższych tułowiach? Nie każda z nas jest wzrokowczynią i wyłapuje takie niuanse bezpośrednio ze zdjęć (tudzież nie wie na co patrzeć itp.). Co dla fachowca jest oczywistością, laikowi często trza paluszkiem pokazać. Wtedy każdy laik będzie wiedział co ma szansę mu pasić, a co nie i nie będzie musiał zawracać Ci głowy setkami maili czy postów na forum. Odpowiedz Link
kasica_k A może by tak bez talii? :) 30.12.11, 19:42 Może częściowo rozwiązałoby problem wprowadzenie także modeli prostych, ze słabo albo nawet wcale nie zaznaczoną talią? A w każdym razie nie odcinane wyraźnie ani w talii, ani pod biustem. Podejrzewam, że te "z brzuchem", nie mające figury klepsydry też podskoczyłyby natychmiast z radości i stworzyły dużo większy popyt na 44 i 46. Ja marzę o czymś takim w dzień i w noc, niestety w miarę proste Madisony i Towny miały dla mnie dużo za szerokie biodra (na tyle dużo, że samodzielnego zwężania się bałam, różnica w stylu 20 cm), teraz patrzę łakomie w kierunku Pasadeny, ale ta z kolei jest szarosmutna :( Taka prosta sukienka mogłaby przyciągać wzrok nie wymyślnym krojem, a ciekawym kolorem czy lamówkami. Zielona, czerwona czy fioletowa wersja Pasadeny byłaby czymś genialnym. Odpowiedz Link
kasica_k Przykłady takich prostych krojów 30.12.11, 20:27 Są obecnie bardzo modne - kolorowe, dość krótkie i proste. Taka sukienka nie musi przypominać worka - jeśli jest dobrze dopasowana w biuście, nie daje efektu abażura poniżej piersi i wygląda zgrabnie (spróbuj ubrać biuściastą w coś takiego, jeśli jest pozbawione miejsca na biust - efekt fatalny). Niestety te z np. Zary tego warunku nie spełniają, ale pokażę je tu dla zobrazowania, o co mi mniej więcej chodzi. www.zara.com/webapp/wcs/stores/servlet/product/pl/en/zara-W2011-s/163012/615530/STRAIGHT%2BDRESS%2BWITH%2BSPLITS www.zara.com/webapp/wcs/stores/servlet/product/pl/en/zara-W2011-s/163012/548025/TWO-TONE%2BDRESS www.zara.com/webapp/wcs/stores/servlet/product/pl/en/zara-W2011-s/163012/459523/DRESS%2BWITH%2BFLARED%2BSKIRT www.zara.com/webapp/wcs/stores/servlet/product/pl/en/zara-W2011-s/163012/570016/COMBINED%2BTUBE%2BDRESS I z Wallisa: (nie wiem czemu te linki wklejają się jako nieaktywne, ale jak skopiujecie do okienka przeglądarki, to działa) http://www.wallis.co.uk/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?beginIndex=0&viewAllFlag=&catalogId=33058&storeId=12557&productId=4215468&langId=-1&sort_field=Relevance&categoryId=209167&parent_categoryId=&pageSize=20 http://www.wallis.co.uk/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?beginIndex=0&viewAllFlag=&catalogId=33058&storeId=12557&productId=4215468&langId=-1&sort_field=Relevance&categoryId=209167&parent_categoryId=&pageSize=20 http://www.wallis.co.uk/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?beginIndex=0&viewAllFlag=&catalogId=33058&storeId=12557&productId=3918769&langId=-1&sort_field=Relevance&categoryId=209167&parent_categoryId=&pageSize=20 I moja faworytka - nie jest zupełnie prosta, ale nie ma poziomego odcięcia ani żadnych rozkloszowań/marszczeń poniżej. Warto zwrócić uwagę na układ kolorów, dla siebie bym zamieniła czarny z czerwonym :) http://www.wallis.co.uk/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?beginIndex=0&viewAllFlag=&catalogId=33058&storeId=12557&productId=3855606&langId=-1&sort_field=Relevance&categoryId=209167&parent_categoryId=&pageSize=20 Odpowiedz Link
kryklu Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 20:54 la_parisienne.biubiu napisała: > Eksperyment z sukienkami na szersze biodra procentuje 50% wyprzedażą. > Więcej eksperymentów na tym etapie rozwoju nie przewiduję, takie życie. Zamarłam z rozpaczy. Ale rozumiem. I też trzymam kciuki za dalszy rozwój mojej ulubionej firmy. Odpowiedz Link
rosallia Re: A mi się marzy...... SZMIZJERKA!- kiedy? :) 30.12.11, 13:37 Przy okazji zapytam o ciuch o którym marzę od dawna i który będzie świetnie pasował na każdą porę roku! Kiedy szmizjerki? w sensie niedługo? wiosna? lato? niewiadomo? i jakie kolorki? Ja mam przeogromne szczęście że jestem średnia wzrostowo i biubiu na mnie swietnie pasuje. już jako nastolatka miałam duży biust i nie zliczę łez wylanych przez to, ze nie mogę w ogole kupić sobie sukienki... a wesela to już istny koszmar był! tak się cieszę, że to już przeszłość! już się nie mogę doczekać kolejnych nowości! albo chociażby zapowiedzi, czy nawet jakichkolwiek informacji na temat tego co nas czeka :) Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: A mi się marzy...... SZMIZJERKA!- kiedy? :) 30.12.11, 13:43 Szmizjerki, leżą i czekają na wiosnę :) Kiedy będą? w 2012 roku będą w pierwszej turze nowości, kolory? tajemnica. Yaga - e, tam, brutal, w tym kraju nie ma chętnych do zagospodarowywania kolejnych nisz ;) Odpowiedz Link
snowflake86 Re: A mi się marzy...... SZMIZJERKA!- kiedy? :) 30.12.11, 14:02 skoro szmizjerki "na wiosnę" i "w pierwszej turze nowości", to znaczy, że do wiosny (jak mniemam najwcześniej do marca) nic nowego nie będzie? ;> Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: A mi się marzy...... SZMIZJERKA!- kiedy? :) 30.12.11, 14:17 Nie no pierwsze zajawki nowości już wcześniej powinny być, nie powiem kiedy, bo najpierw trzeba się zgrać z modelkami, makijażystką i fotografem, ale niebawem pierwsza tura poleci. Aggie - nie będzie szmizjerek 34, zbyt małe zapotrzebowanie jest. Odpowiedz Link
snowflake86 Re: A mi się marzy...... SZMIZJERKA!- kiedy? :) 30.12.11, 14:25 a będą wcześniej zapowiedzi? :) jako nosicielka rozmiaru, który jeśli jest, to szybko się kończy (34), chciałabym móc wcześniej zaplanować zakupy i na nie odłożyć ;) Odpowiedz Link
anulla1974 Re: A mi się marzy...... SZMIZJERKA!- kiedy? :) 02.01.12, 09:12 Szkoda :(, liczyłam, że sobie kupię szmizjerkę, ale rozumiem. Odpowiedz Link
aggie_01 Re: A mi się marzy...... SZMIZJERKA!- kiedy? :) 30.12.11, 14:04 A czy rozmiar 34 będzie czy nie ???? Odpowiedz Link
genepi Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 13:16 No to nie ma inaczej tylko współpraca z uświadomionymi sklepami. Sporo działań do zrobienia, które przyniosą wymierne efekty. faktycznie potrzebna Ci dodatkowa para rąk do pracy Cholerna Warszawa, że też tak daleko mieszkam. Odpowiedz Link
anna-pia Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 13:52 genepi napisał: > Cholerna Warszawa, że też tak daleko mieszkam. Ej, to nie tak daleko, ludzie się przeprowadzają i dalej :) Odpowiedz Link
izas55 Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 13:57 Ja bym tam dla Kingi trzasnęła Warszawę, gdybym tylko mogła/chciała zmieniać ścieżkę kariery ;-) Odpowiedz Link
kotwtrampkach Re: Warszawa czy Katowice? 04.01.12, 11:50 izas55 napisała: > Ja bym tam dla Kingi trzasnęła Warszawę, gdybym tylko mogła/chciała zmieniać śc > ieżkę kariery ;-) bo mnie tak sie coś kołacze, ze Kinga to gdzieś na Śląsku prowadzi firmę? :-) Może to bliżej? Odpowiedz Link
anka-ania Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 14:07 la_parisienne.biubiu napisała: > Co do sukienek - ja powoli się zastanawiam po co je szyję? Jak to po co? Dla nas! W życiu nie miałam tylu sukienek, co więcej, noszonych sukienek! Kinga, jeśli zrezygnujesz z sukienek, to ja ogłoszę bojkot BiuBiu... Odpowiedz Link
ptasia Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 14:12 > Kinga, jeśli zrezygnujesz z sukienek, to ja ogłoszę bojkot BiuBiu... jaki bojkot? Regularny protest na żywca, transparenty, megafony itd. Ma któraś wtyki w TV? Bo to mogłaby być dobra reklama :) "Grupa zdesperowanych internautek z tzw. Lobby Biuściastych od doby okupuje siedzibę firmy Biubiu..." Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 14:22 Ptasia, przecież nie od dziś wiadomo, że te z Lobby to nawiedzone jakieś, nikt by się nie przejął ;) Odpowiedz Link
anka-ania Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 14:25 ptasia napisała: > > Kinga, jeśli zrezygnujesz z sukienek, to ja ogłoszę bojkot BiuBiu... > > jaki bojkot? Regularny protest na żywca, transparenty, megafony itd. Jakby co, to też się piszę. ;) Odpowiedz Link
kryklu Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 21:03 anka-ania napisała: > la_parisienne.biubiu napisała: > > > Co do sukienek - ja powoli się zastanawiam po co je szyję? > > Jak to po co? Dla nas! W życiu nie miałam tylu sukienek, co więcej, noszonych s > ukienek! > Kinga, jeśli zrezygnujesz z sukienek, to ja ogłoszę bojkot BiuBiu... Właśnie tak! Tyle że ja bojkotu nie ogłoszę, bom uzależniona, zawsze zostaną jeszcze bluzki i szaliki ;) Odpowiedz Link
izas55 Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 14:21 Kingo, a może w związku z tym w notkach, albo na stronie zamieszczać informację o tym, ze prawidłowy dobór biustonosza to podstawa, żeby te ubrania dobrze leżały. I link do stanikowej mapy i piersiówki. I może jakąś jeszcze bardziej biuściastą modelkę dodać do kompletu? Bo obydwie twoje modelki są śliczne, zdjęcia są coraz lepsze i coraz bardziej informatywne, świetnie, że modelki mają różne figury, ale mi czasem brakuje obejrzenia dziewczyny, która nosi stanik 70J+ (bo ewik teraz ma chyba mniejszy). I taką modelkę w rozmiarze co najmniej 44 też bym chciała. Bo muszę przyznać, że w prywatnych rozmowach z forumkami Biu+ coś takiego już kilkukrotnie padło. Jedna z forumek widząc mnie w Ponti od razu powiedziała, że gdyby zobaczyła ją na modelce w większym rozmiarze to by kupiła. Na twoich szczupłych modelkach wyglądają pięknie, ale ona nie potrafi sobie siebie w nich wyobrazić. Jeżeli po nowych zdjęciach miałaś zwiększone zamówienia w mniejszych rozmiarach, to może gdybyś zamieściła zdjęcia większej modelki/modelek (np. jabłko i gruszka) zwiększyłaby się sprzedaż drugiego końca tabelki. I może w związku z tym można by zrobić dwa sklepy na tym samym silniku - jeden obecny, ale z rozmiarami powiedzmy do 42, a drugi 44+, obsługiwane z twojej strony jako jeden sklep w identyczny sposób jak teraz. Ze startowym ekranem na którym można by było wybrać sklep do którego się wchodzi. Nie wiem czy jest to technicznie wykonalne. Moim zdaniem zwiększyłoby to zasięg twojej firmy i dostępność dla klientek. W sklepach byłyby również zdjęcia modelek w rozmiarze odpowiadającym asortymentowi sklepu i może trochę inny asortyment. Ja bym się na przykład wtedy nie frustrowała, że czegoś nie ma w moim rozmiarze ;-). Odpowiedz Link
yaga7 Re: A mi się marzy...... 30.12.11, 14:24 Świetny pomysł!!! Ja też jestem za większymi czy bardziej biusciastymi modelkami :) Odpowiedz Link
kotwtrampkach Re: A mi się marzy...... 01.01.12, 14:13 yaga7 napisała: > Świetny pomysł!!! > > Ja też jestem za większymi czy bardziej biusciastymi modelkami :) jakiś czas temu można było zaglądnąć do galerii i zobaczyć właśnie takie modelki - teraz tych zdjęć coraz mniej.. sama ostatnio nie wysyłam nic, bo albo brak fotografa, albo nastoju na zdjęcia, albo za ciasne ( i mi głupio takie wysyłać), albo światła brak.. idzie wiosna, dłużej słońce będzie, zaraz przypomnę sobie żeby się poruszać i moje ciuchy znów będą dobre, obiecuję poprawę :-) :) Odpowiedz Link
yaga7 Re: A mi się marzy...... 02.01.12, 20:29 Ja mogę swoje wysyłać, ale czasem mi głupio, że zawalam galerię tyloma fotami :) Odpowiedz Link
kasienka.body Re: A mi się marzy...... 02.01.12, 21:07 Yaga, nie żartuj, wrzucaj co masz nowego :D Odpowiedz Link
rosallia Re: A mi się marzy...... 02.01.12, 21:17 Jejku jejku ale ja bym wszystkie te zdjęcie pooglądała... Kiedyś sobie zapracuję na dostęp do galerii i spędzę tam cały dzień ;) Odpowiedz Link
kotwtrampkach Re: A mi się marzy...... 03.01.12, 11:23 yaga7 napisała: > Ja mogę swoje wysyłać, ale czasem mi głupio, że zawalam galerię tyloma fotami : > ) kurcze, też mam czasem opory, a potem szukam jak naprawdę wyglądają staniki czy ciuchy i nigdzie nie ma prawdziwych zdjęć i mi jeszcze bardziej głupio, ze nie wysłałam, jak był czas. Ja sie tylko zastanawiam, jak oznaczyć, ze moje zdjęcia są w kilku rożnych rozmiarach - moja sylwetka się zmienia ciągle i czasem w ciągu miesiąca ta sama sukienka jest za ciasna i za luźna.. Odpowiedz Link
amused.to.death W takim razie co się najlepiej sprzedaje? 30.12.11, 14:24 jeśli chodzi o rozmiar? o kolor? o typ? (koszula/bluzka/sukienka) i jakie były największe hity do tej pory? a co sprzedaje się najgorzej? Przyznam, że zaciekawiła mnie ta dyskusja i zastanawiam się jak się mają życzenia forumek do tego co jest najbardziej opłacalne:) Ja od jakiegoś czasu noszę głównie sukienki i spódnice, ale to się wiąże nie z biubiu a z tym, że spadłam w dół kilka rozmiarów i w końcu lubię sukienki. Ale jak się tak rozglądam wokół to widzę, że są średnio popularne... O tym, że problem może być z 'nieostanikowanymi' osobami nawet mi nie przyszło do głowy - widocznie już za długo jestem w dobrym rozmiarze.... Pewnie koszule też niedobre na takie osoby, a szkoda.... bo ciągle w biurach widzę za ciasne koszule... To co było o sylwetce-jabłko to chyba prawda, ja na przykład jestem walczącym jabłkiem. Co z tego, że w rozmiarze 36.... Odpowiedz Link
yaga7 Re: W takim razie co się najlepiej sprzedaje? 30.12.11, 14:26 Ooo, też jestem ciekawa największych hitów i największych porażek :) Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: W takim razie co się najlepiej sprzedaje? 30.12.11, 14:34 Amused, to co się sprzedaje i w jakim rozmiarze, to jest moje know-how, zbyt dużo już tu wiedzy za darmo rozdałam, a ja za nią płaciłam frycowym drogo. Krzywa Gaussa ma zastosowanie w każdym przypadku. Izas, Yaga - jak będzie dział/sklep zadedykowany takim, to będą modelki, jak na razie jest Ewa, która według standardów modelingowych, ze swoim skromnym 40 i niskim wzrostem, które w naturze wygląda zgrabnie i powabnie, jest modelką plus size. Nie ja to wymyśliłam, takie są standardy i wiem, że jak była sama Ewa, same o tym pisałyście, to osoby, którym polecono mój sklep, oburzały się, że to dla XL-ek. Jak zdecyduję się na pójście w stronę XL, to pomyślę o większej modelce. Odpowiedz Link
amused.to.death Re: W takim razie co się najlepiej sprzedaje? 30.12.11, 14:54 to może chociaż jakiś komentarz jak się mają ogólnie życzenia forumek do tej sprzedaży. Jak bardzo reprezentacyjna/niereprezentacyjna grupa się tu wypowiada:) Ostatnio ktoś na forum Kuchnia dał przykład właściciela jakiegoś baru, który zrobił ankietę wśród klientów co by chcieli jeść i wszyscy zgodnie odpowiadali, że sałatki, a jak już je wprowadził to sprzedawał zaledwie kilka dziennie i nikt ich nie chciał kupować.... Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: W takim razie co się najlepiej sprzedaje? 30.12.11, 15:25 Piękna przypowieść! Tak, dokładnie jest jak w dowcipie: - króliczku, są zgniłe marchewki? nie! -króliczku, są zgniłe marchewki? nie! -króliczku, no kiedy w końcu sprowadzisz dostawę zgniłych marchewek? Króliczek siadł pomyślał, no skoro tak się pytają, to wezmę. - króliczku są zgniłe marchewki? tak! - to je sobie teraz sam zjedz! Kurtyna. I mam to samo zdanie o badaniach upodobań konsumentów co ś.p. Jobs. Odpowiedz Link
genepi Re: W takim razie co się najlepiej sprzedaje? 30.12.11, 17:03 To z tego samego cyklu przypowieść-rada jak mieć mniej zwrotów: słyszałam historię o sklepie wysyłkowym z gadżetami i odzieżą erotyczną, który przysyłał paczki dyskretnie nadawane przez firmę o obojętnej nazwie typu "Wiosenne kwiaty" czy coś w tym stylu. Ale zwroty trzeba było odsyłać na adres firmy "Perwersyjni zboczeńcy" - liczba zwrotów spadła o 85%. Może więc warto przerejstrować nazwę firmy? Odpowiedz Link
anka-ania Re: W takim razie co się najlepiej sprzedaje? 30.12.11, 17:24 Ale co jest perwersyjnego w nazwie 3K S.C.? ;) Odpowiedz Link
anka-ania Re: W takim razie co się najlepiej sprzedaje? 30.12.11, 17:27 Sama sobie odpowiem, bo dopiero mnie olśniło. Nic i w tym problem. LOL Odpowiedz Link
izas55 OT- Kto jest modelką plus size 30.12.11, 15:05 la_parisienne.biubiu napisała: > jak na > razie jest Ewa, która według standardów modelingowych, ze swoim skromnym 40 i > niskim wzrostem, które w naturze wygląda zgrabnie i powabnie, jest modelką plu > s size. > Nie ja to wymyśliłam, takie są standardy i wiem, że jak była sama Ewa, same o t > ym pisałyście, to osoby, którym polecono mój sklep, oburzały się, że to dla XL- > ek. Dla mnie to jest po prostu straszne, że śliczna i bardzo zgrabna osoba jak Ewa jest uważana za modelkę plus size. Nie mieści mi się to w głowie, i to zupełnie nie dla tego że sama noszę 48. Szczerze mówiąc nie pamiętam, żeby o Ewie ktoś mówił, że jest XLką, to normalnie nie w porządku. Mnie strasznie irytuje różnica pomiędzy tym co się widzi normalnie na ulicach, a standardem wielkości lansowanym przez kolorowe magazyny. W wielkiej Brytanii średni rozmiar to 14. Średni, a nie mediana co oczywiście nie oddaje tego jaki jest najbardziej przeciętny i najczęściej spotykany rozmiar, ale jednak daje do myślenia. Odpowiedz Link
ptasia Re: OT- Kto jest modelką plus size 30.12.11, 15:21 >Szczerze mówiąc nie pamiętam, żeby o Ewie ktoś > mówił, że jest XLką, to normalnie nie w porządku. Nie wiem, czy to nie chodzi o sytuację, jaką miałam i którą tu opisałam: że poleciłam komuś, komu sądziłam, że Biubrania podpasują, BiuBiu - gdy jeszcze był stary sklep - i potem okazało się, że ta osoba poczuła się urażona, bo odniosła wrażenie, że to sklep dla puszystych. Uwaga nie odnosiła się do Ewy, tylko do odbioru tamtego sklepu przez kogoś z zewnątrz. Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: OT- Kto jest modelką plus size 30.12.11, 15:35 Takie są realia, osoby o rozmiarze 40-42 to modelki plus size :) Przeca mówię, że nie ja to wymyśliłam, może dlatego tak jest, że obiektyw dodaje jakieś 10 kilo? Ewa w realu wygląda sto razy lepie i bardziej zgrabnie niż na zdjęciach. W red townie mi dech zaparło, a na zdjęciach, jak ciotka-klotka. Dodam, że tak krytykowane tu zdjęcia przyniosły mi mnóstwo nowych klientek do sklepu. Co druga pyta o rozmiar 46 i 48, ale najlepiej po cenie -50% ;) Izas, co do zaporowości cen linkowanego sklepu - tak mi się wspomniało, zamiast jednej 46-48 można uszyć dwie 34, a wczoraj za kilogram (tak, dzianinę się kupuje ważąc belki, bo mierzenie jest niemiarodajne;) dzianiny na kocio płaciłam 78,80 brutto - jakaś paranoja cenowa :( Odpowiedz Link
magda2em Re: OT- Kto jest modelką plus size 30.12.11, 16:23 To ja się jeszcze dołączę do wielbicielek zdjęć i obecnego fotografa - są absolutnie genialne, w końcu to jest piękne zdjęcie fajnego ciucha, żywe, w ruchu, ciekawe, gdzie dziewczyny się uśmiechają, a nie modelka, która wygląda, jakby kij połknęła, a niestety niektóre zdjęcia wcześniejsze takie były. Zdecydowanie te nowe pasują mi bardziej - i wszystko na nich widać, a czego nie widać - jest w opisie (jak np. długość danego ciucha). Jedyne co by można faktycznie poprawić, to zdjęcia szczegółów - jak na przykład zbliżenia na mankiety i dekolt w serii Hue i spółce. I na litość borską, jeśli pięć bluzek nazywa się porto z określeniem koloru, koszule są nazywane w tym samym stylu, podobnie jest w przypadku Fuego, to chyba orangutan się nie domyśli, że sukienka paris i paris noir, oraz liverpool honey i liverpool carrot to ten sam krój... I YAY, Kocio! *nie może się doczekać* Odpowiedz Link
eponak Re: OT- Kto jest modelką plus size 30.12.11, 19:03 magda2em napisała: > I na litość borską, jeśli pięć bluzek nazywa się porto z określeniem koloru, ko > szule są nazywane w tym samym stylu, podobnie jest w przypadku Fuego, to chyba > orangutan się nie domyśli, że sukienka paris i paris noir, oraz liverpool honey > i liverpool carrot to ten sam krój... Nie zgodzę się. Kiedyś mierzyłam koszule: Vanity Fair oraz Vanity Size. Różnica w nazwie oznaczała, że konstrukcja jest inna. I po ich premierze pełno było zresztą pytań o różnice pomiędzy nimi. Czasami zdarza się też, że ten sam materiał, ale w innym kolorze zachowuje się inaczej (czyli różowa i żółta bluzka, wycinane z takiego samego szablonu, mają ciut inne wymiary). Więc ja osobiście wolałabym zobaczyć każdy kolor sfotografowany tak, żeby ten model w danym kolorze można było zobaczyć dokładnie i bez potrzeby siegania do zdjęć innej wersji kolorystycznej. Odpowiedz Link
kryklu Re: OT- Kto jest modelką plus size 30.12.11, 21:36 la_parisienne.biubiu napisała: > Takie są realia, osoby o rozmiarze 40-42 to modelki plus size :) Realia w świecie szołbiznesu, czy w normalnym świecie? Bo to chyba różnica. > Izas, co do zaporowości cen linkowanego sklepu - tak mi się wspomniało, zamiast > jednej 46-48 można uszyć dwie 34, a wczoraj za kilogram (tak, dzianinę się kup > uje ważąc belki, bo mierzenie jest niemiarodajne;) dzianiny na kocio płaciłam 7 > 8,80 brutto - jakaś paranoja cenowa :( Hmm, zakładam, że ceny ustalasz dla średnich rozmiarów, wtedy większe zużycie materiałów w większych rozmiarach rekompensują "oszczędności" na rozmiarach mniejszych. Dla mnie, biubiowej "46", całkiem zrozumiałe (i akceptowalne!) byłoby zróżnicowanie cen w związku z różnym zużyciem materiałów w różnych rozmiarach. Nawet jeżeli skrajne rozmiary równoważą się ilościowo, dlaczego szczupłe kobiety mają dopłacać do tych z drugiego krańca tabelki? Myślę, że osobny sklep dla 44+ z odpowiednio wyższymi cenami byłby bardzo dobrym pomysłem. Odpowiedz Link
izas55 Re: OT- Kto jest modelką plus size 30.12.11, 21:58 kryklu napisała: > Myślę, że osobny sklep dla 44+ z odpo > wiednio wyższymi cenami byłby bardzo dobrym pomysłem. Ja też uważam że to dobry pomysł z różnicowaniem cen. Odpowiedz Link
anka-ania Re: OT- Kto jest modelką plus size 30.12.11, 22:10 Serio? Założę się, że byłybyście w zdecydowanej mniejszości. Odpowiedz Link
ciociazlarada Re: OT- Kto jest modelką plus size 30.12.11, 22:23 Wydaje mi się, że masz rację. Problemem bardzo wielu ludzi jest to, że chcieliby Astona-Martina za 4.99 PLN. I nie mam tutaj na myśli plastikowego modelu:) Ci sami ludzie często również narzekają, że ich pracy się nie ceni, bo jakoś nie są w stanie spojrzeć na nią przez pryzmat swojego własnego oczekiwania 20 letniego single malta za cenę wody brzozowej;-) Odpowiedz Link
izas55 Re: OT- Kto jest modelką plus size 30.12.11, 23:01 No tak, ale ci ludzie będą narzekać zawsze, niezależnie od ceny, taki typ. A różnicowanie cen w zależności od rozmiaru stosuje np. wysyłkowy Bon Prix Odpowiedz Link
anka-ania Re: OT- Kto jest modelką plus size 30.12.11, 23:19 A z drugiej strony jest Busts 4 Justice oraz jeszcze nie tak dawne narzekanie na różnicowanie cen freyowych biustonoszy. Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: OT- Kto jest modelką plus size 30.12.11, 23:38 Ha, właśnie to miałam napisać. Pamiętam to oburzenie :) Choć różnica pomiędzy miseczką 65d i 85j jest kolosalna, to jednakowoż nadal jest to niewielka ilość materiału w porównaniu do takiej sukienki. Na razie nie ma o czym mówić, nic takiego nie planuję, ani różnicowania cen, ani linii "king size" ;) Mam inne zmartwienia na głowie. Bardzo ładne sukienki - Kasico, zwłaszcza ta beżowa z czarnymi panelami, bardzo podobną rysowałam w planach princeskowych, ale nie sfinalizowałam, i dobrze, bo jeszcze by było, że plagiatuję. Chociaż w sumie szkoda, bo na wiosnę taka byłaby fajna ;) Odpowiedz Link
izas55 Re: OT- Kto jest modelką plus size 30.12.11, 23:42 No tak, ale o ile w przypadku stanika różnica ceny materiału jest zaniedbywalna pomiędzy większością rozmiarów (przynajmniej tak mi się wydaje), to z tego co mówi Kinga, w przypadku bluzek już nie bo na takie 48 potrzeba dużo więcej materiału. Wydaje mi się że effuniak też mówiła kiedyś o wyższych kosztach szycia bardzo dużych misek (np 90J porównane z 70F na przykład), ale głowy sobie uciąć nie dam. Nie chcę się wtrącać w to jak Kinga kalkuluje swoje ceny, wyraziłam opinię, że ja bym była w stanie zapłacić za to 46 czy 48 nawet więcej, ale żeby było ;-). Oczywiście nie jest powiedziane, że kupię każdy model, bo przecież nie wszystko będzie pasować do mojej sylwetki. Na stronie można zawsze zamieścić sekcję typu FAQ i tam odpowiedzieć na pytanie "Dlaczego poszczególne modele mają różne ceny w zależności od rozmiaru" Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: OT- Kto jest modelką plus size 30.12.11, 23:58 Być może jest to również kwestia fiszbin, nakładu pracy nad konstrukcją itp.... i ja to rozumiem, ale klient nie musi, klient ma dostać towar najlepszy jaki mogę zaoferować, ładnie zapakowany i dopasowany, za to płaci :) Odpowiedz Link
kasiadj07 A może by tak... 31.12.11, 01:15 Skoro wątek zrobił nam się życzeniowo-refleksyjny:) A może by tak... Biubiu podjęło współpracę z taką siecią jak Li Parie na przykład. Wiem, że to kontrowersyjne:) Ale doskonale wiemy, że Pani Jola posiada gen robienia dobrego biznesu, biuciuszkami mogłaby się zainteresować:) Wyobraźmy sobie, taką Kasię Figurę w biukoszuli. Toż to nie byłoby lepszej reklamy. A jakby Biubiu zaczęły nosić celebrytki, szybciutko trafiłoby pod strzechy:) Tylko wtedy trzebaby podnieść ceny:) Tak, czy inaczej, z tego wątku wynika jedno, bez ścisłej współpracy z naszymi bra-sklepami ciężko będzie dotrzeć do nowych klientek. Chyba, że w ramach promocji sklep sprzedawałby staniki do bluzek w pakiecie. Odpowiedz Link
magdalaena1977 Re: OT- Kto jest modelką plus size 31.12.11, 08:27 izas55 napisała: > Nie chcę się wtrącać w to jak Kinga kalkuluje swoje ceny, wyraziłam opinię, że > ja bym była w stanie zapłacić za to 46 czy 48 nawet więcej, ale żeby było ;-). Ja też. I szczerze mówiąc dziwię się, że biubiu jest takie tanie biorąc pod uwagę zawartą w nim ilość innowacyjnej myśli technicznej. Odpowiedz Link
maith Re: OT- Kto jest modelką plus size 31.12.11, 15:20 anka-ania napisała: > A z drugiej strony jest Busts 4 Justice oraz jeszcze nie tak dawne narzekanie n > a różnicowanie cen freyowych biustonoszy Szczerze mówiąc przy Busts 4 Justice miałam wątpliwości, czy to nie jest trochę wylewanie dziecka z kąpielą... Bo to się może właśnie tak skończyć - że nie będzie różnic cenowych, bo tych większych rozmiarów wcale nie będzie. Jeżeli uszycie większych rozmiarów jest na tyle droższe, że "się nie opłaca" i w efekcie nie są wcale szyte, to może faktycznie warto rozważyć uwzględnienie tych zwiększonych kosztów w cenie? Bo wyższa cena to jakaś kontrpropozycja dla "nie szyjemy, bo się nie opłaca". Odpowiedz Link
akubaga Paris 44B, 44BB (jak wypada przy Ponti zielonym?) 30.12.11, 19:22 Mam już Paris Noir :) Zamówiłam w dwóch rozmiarach 44B i 44BB dla porównania. W talii mam prawie 90 cm, ok. 110 cm w biuście i sukienka leży rewelacyjnie. 44B jest idealna z przodu, jednak na plecach jest trochę za bardzo dopasowana. 44BB ma troszkę luzu z przodu, w talii też (choć obie mierzone mają taką samą szerokość), ale na plecach czuję większy komfort (mam sporą skoliozę). Na pewno któraś zostanie, bo jutro planuję ją założyć na imprezę sylwestrową, jednak mam zagwozdkę - którą zostawić? Jakie wy miałyście odczucia mierząc dwa sąsiednie literkowo rozmiary? Mąż radzi zostawić 44BB i żąda (!) więcej biubiowych sukienek w mojej szafie, dlatego też mam pytanie - będę jedno Paris wymieniać na coś innego (ew. Paris szarą lub Ponti) i proszę o radę: Jak się ma Paris do Ponti? Odpowiedz Link
genepi Re: Paris 44B, 44BB (jak wypada przy Ponti zielon 30.12.11, 21:06 Ponti jest swobodniejsza bo z miękkiej dzianiny, ładnie się układa, nie ma podszewki. Odpowiedz Link
akubaga Re: Paris 44B, 44BB (jak wypada przy Ponti zielon 30.12.11, 21:14 a w biuście rozmiarowo podobne? Paris mnie zachwyciła, muszę spróbować innej biusukienki Odpowiedz Link
an-nie Re: Paris 44B, 44BB (jak wypada przy Ponti zielon 01.01.12, 14:34 Wcześniej wyszperałam na forum, że Ponti jest troszkę mniejsza w biuście. Przy moim Biubiuowym 36B lub 36B/BB Ponti za radą p.Kingi kupiłam 36BB/BBB i jest idealna. Odpowiedz Link
an-nie Re: Paris 44B, 44BB (jak wypada przy Ponti zielon 01.01.12, 14:37 Korekta - mój rozmiar w tkaninach nieelastycznych to 36BB (i taką mam szarą Paris). Możesz poradzić się p.Kingi via mail, jednak wydaj mi się że jeśli wahasz się w Ponti co do rozmiaru w biuście, to powinnaś wziąć większy. Odpowiedz Link
aankaa kolejne (utopijne?) życzenie 02.01.12, 14:54 zdjęcie jednego biuciucha na dwóch różno-wymiarowych modelkach. Nie każdy ma taką wyobraźnię, żeby zobaczyć ciuch z modelki 36 w rozmiarze (jeśli takowy jest szyty) 44 czy 46 i zupełnie luźna uwaga: praktycznie 100% letnich ciuchów zakłada, że ubierze go niewiasta o nieskazitelnym (czytaj: młodym i gładkim jak pupa niemowlęcia) dekolcie :( Odpowiedz Link
iq133 Re: kolejne (utopijne?) życzenie 02.01.12, 17:34 Popieram i podpisuję się pod tą prośbą, której wcale nie uważam za utopijną. Idealnie byłoby, gdyby ubranie prezentowane było na modelkach o najmniejszym i największym rozmiarze. W realu są to często dwa zupełnie różne ubrania, mimo identycznego fasonu i koloru. Widać to zresztą w tych sklepach internetowych, które w ten sposób prezentują bieliznę. Lobbystki mające dostęp do galerii mogą przynajmniej raz na jakiś czas zobaczyć coś w dużym rozmiarze na dziewczynie o większych gabarytach, ale to nie rozwiązuje problemu. A co do dekoltów, były już takie prośby, które też popierałam, ale niestety na razie nie odniosły skutku. Nawet niewiastom o młodych i gładkich jak pupa niemowlaka dekoltach nie zawsze i nie wszędzie wypada je pokazywać, a co dopiero, gdy dekolt nie jest nieskazitelny. Odpowiedz Link
anna-pia Re: kolejne (utopijne?) życzenie 02.01.12, 23:18 iq133 napisała: > A co do dekoltów, były już ta > kie prośby, które też popierałam, ale niestety na razie nie odniosły skutku. Na > wet niewiastom o młodych i gładkich jak pupa niemowlaka dekoltach nie zawsze i > nie wszędzie wypada je pokazywać, a co dopiero, gdy dekolt nie jest nieskazitel > ny. Mój dekolt jest coraz mniej nieskazitelny, ale nie będę z tego powodu nosiła golfów czy nawet klasycznych T-shirtów, bo mogę je nosić tylko podczas mrozów, inaczej zdycham z gorąca. Jak nie wypada, to motam apaszki, a jak wypada, to pokazuję. Jak będę miała całą twarz pomarszczoną, to mam zasłonę na niej nosić? Bez przesady. Spotkałam dziś w przychodni panią na oko 70+, w pięknym kremowym sweterku z dekoltem w spory serek, bardzo zadbaną, ale wiadomo, w tym wieku skóra jest pomarszczona. Biustu oczywiście nie wywalała, wyglądała bardzo ładnie. IMO to jest lepsze niż robienie z siebie potwora w stylu Donatelli Versace czy księżna Alby, byle uniknąć zmarszczek, albo wręcz przeciwnie, po zmarszczeniu skóry wdziewać szare worki, zakrywające od pięt po uszy. Odpowiedz Link
rosallia Re: kolejne (utopijne?) życzenie 02.01.12, 23:27 zgadzam się. Mój młody dekolt też do perfekcyjnych nie należy, ale, jeśli to komuś przeszkadza, można poratować się apaszkami, które (o ile dobrze dopasowane) dodają dużo uroku! Odpowiedz Link
turzyca Jest zyczenie - jest rozwiazanie :) 03.01.12, 11:09 iq133 napisała: > Popieram i podpisuję się pod tą prośbą, której wcale nie uważam za utopijną. Id > ealnie byłoby, gdyby ubranie prezentowane było na modelkach o najmniejszym i na > jwiększym rozmiarze. W realu są to często dwa zupełnie różne ubrania, mimo iden > tycznego fasonu i koloru. [...] Lobbystki mające dostęp do galerii mogą przy > najmniej raz na jakiś czas zobaczyć coś w dużym rozmiarze na dziewczynie o więk > szych gabarytach, ale to nie rozwiązuje problemu. A to sie akurat da rozwiazac w naszym wlasnym konsumenckim zakresie tylko potrzebne sa chetne, bo moderacja przytloczona jest iloscia wiszacych na niej zadan i raczej nie podejmie sie kolejnego zobowiazania: trzeba zalozyc bloga, na ktorego fanki BiuBiu beda dosylac wlasne fotki. Ubrania nie sa tak intymne jak staniki, wiecej osob zgodzi sie dostarczyc zdjecia na otwartego bloga. No i moga byc bezglowe lub w masce Shrecka, jesli ktos chce anonimowosci. :) Albo mozna zalozyc bloga ogolnego z probiusciastymi ubraniami, bo rynek sie rozwija i dobrze jest miec zebrane wszystkie biusciaste marki w jednym miejscu. :) Jesli ktos by sie chcial takiego zadania podjac, to oczywiscie dostanie pomoc w zakresie bloxowego know-how (typu jak robic kategorie, tagi oraz spis tresci). Jedna rzecz tylko napisze od razu, zeby ktos pelen dobrych checi nie popelnil bledu na samym poczatku - dobrze jest do bloga zalozyc oddzielne konto mailowe, bo nie da sie przekazac bloga na inne konto. Czyli zakladamy konto "biusciasteubrania" czy "ubranialobbystek" a dopiero potem bloga na bloxie o takim aliasie. Na bloxie bo dzieki temu mozemy go podpiac do kolumny po prawej stronie. :) Odpowiedz Link
rosallia Re: Jest zyczenie - jest rozwiazanie :) 03.01.12, 14:34 BARDZO DOBRY POMYSŁ! Naprawdę super! I z pewnością ja sama też dodałabym swoje zdjęcia, których jeszcze nigdy nie pokazywałam (38bb 38bb/bbb), których tutaj nie wrzucałam bo i tak nie mam dostępu do galerii, a na fb wrzucać nie chciałam... Ale na bloga jak najbardziej bym pokazała! I super, że dzięki blogowej formie nie byłoby bałaganu- w jednym poście mogłaby być np tylko dana bluzka/ sukienka w różnych rozmairach, na różnych modelkach, w innym poście inna.. Ja ogarniam tylko blogspota w bardzo podstawowej wersji i też nie bardzo mam czas, ale mam ogromną nadzieję, że ktoś chętny się zgłosi! Bo to prześwietny pomysł! Odpowiedz Link
mszn Re: Jest zyczenie - jest rozwiazanie :) 03.01.12, 16:00 Dajcie mi jeden dzień, muszę dojechać do domu i na spokojnie pomyśleć, ale może bym mogła się takim blogiem zająć, wrzucanie zdjęć raz z tygodniu mnie nie zabije. Odpowiedz Link
kis-moho Re: Jest zyczenie - jest rozwiazanie :) 03.01.12, 19:53 > Dajcie mi jeden dzień, muszę dojechać do domu i na spokojnie pomyśleć, ale może > bym mogła się takim blogiem zająć, wrzucanie zdjęć raz z tygodniu mnie nie zab > ije. Tak! :o) Ja wstawiam od czasu do czasu zdjęcia do małej galerii, pracy nie ma z tym wiele. Odpowiedz Link
ptasia Re: Jest zyczenie - jest rozwiazanie :) 03.01.12, 20:01 ja wrzuciłam sporo na FB, ale mogę i na bloga ;) Odpowiedz Link
inez69 Re: Jest zyczenie - jest rozwiazanie :) 03.01.12, 23:37 Chętnei Ci pomogę, bo pomysł jest świetny! :) Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: Jest zyczenie - jest rozwiazanie :) 03.01.12, 20:43 Jeśli istnieje taka potrzeba, to ja mam bloga, mało śmigany, nawet wcale biubiu.blox.pl ;D Nawet zapomniałam, że jest, nigdy nie zaczęłam pisać, bo miałam różne koncepcje, no i brak czasu też nie pomagał, ale jeśli chcecie - możemy go użyć w celach prezentacji ubrań :) Myślę, że jeśli zdjęcia miałyby mieć sens, to potrzebny by był opis z jak największą ilością danych, takich jak: wzrost, długość pleców, rozmiar biustonosza, czy plecy szerokie czy wąskie (przy wąskich plecach często można brać jedno B mniej i analogicznie przy szerszych - jedno B więcej) itp... Odpowiedz Link
inez69 Re: Jest zyczenie - jest rozwiazanie :) 03.01.12, 23:39 Paryżanko napisz do mnie w tej sprawie maila a ja z mszn zajmiemy się resztą, tzn. ustalimy jak praca nad blogiem ma wyglądać itp.. Odpowiedz Link
kasiadj07 Re: Jest zyczenie - jest rozwiazanie :) 04.01.12, 11:59 A może lepiej, żeby to nie był blog Biubiu, na takim ogólnym możnaby umieszczać ciuchy różnych firm i podpiąć pod Lobby Odzieżowe? Odpowiedz Link
roza_am OT - Odzieżowe 04.01.12, 14:59 Chciałam tylko przypomnieć, że na Odzieżowym istnieje możliwość umieszczania zdjęć w postach, tu przykład: forum.gazeta.pl/forum/w,58541,128218596,128218596,Namierzylam_biusciasty_ciuch_POLECAM_.html Odpowiedz Link
mszn Re: OT - Odzieżowe 04.01.12, 21:25 Dziewczyny, założyłam nowy wątek, w którym możemy jeszcze przez chwilę robić burzę mózgów. Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: Jest zyczenie - jest rozwiazanie :) 04.01.12, 12:59 OK, zaraz napiszę, można by tam dawać szczegóły, na które nie ma czasem miejsca w sklepie, wymiary na płasko itp... Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Mam takie pytanie 02.01.12, 18:05 Kobiety, czy Wy wiecie o czym piszecie? Odpowiedz Link
ciociazlarada Ja też mam Paryżanko pytanie:) 02.01.12, 19:03 Czy przewidujesz inne wersje kolorystyczne Brighton? Bo jeśli nie, to chyba nie wytrzymam i kupię princeskę - Brighton jest niesamowicie wygodna, ładna, mięciutka i bezpretensjonalna. Miłość od pierwszego wejrzenia:) Odpowiedz Link
edzia100 A może nowe Brighton na wiosnę? 03.01.12, 11:50 Uwielbiam tę sukienkę, mogę w niej chodzić bez przerwy :-) Tak jak uwielbiałam latem Waikiki. Więc skoro wszyscy sobie teraz czegoś życzą, to powiem, że mi się marzy kolejna sukienka w tym stylu - na wiosnę właśnie - taka ok. 90 cm dlugości, z miękkiego materiału, bez podszewki, o podobnym kroju, tylko np. z krótkim rękawkiem i ewent. większym dekoltem; w chłodnych kolorach - np. granatowa, kobaltowa, malinowa? Tego sobie życzę na wiosnę 2012, a co! :-) Odpowiedz Link
rosallia Re: A może nowe Brighton na wiosnę? 03.01.12, 14:31 Myślę, że taka sukienka byłaby super! Taka na wiosenne spaceru do lekkiego sweterka... Odpowiedz Link
anna-pia Re: Mam takie pytanie 02.01.12, 23:22 Kingo, spójrz na to inaczej: nawet jeśli spośród 150 pomysłów tu przedstawianych 149 nie będzie nadawać się do niczego, ten ostatni może okazać się strzałem w 10. i wielkim sukcesem BiuBiu. Nie zniechęcaj piszących :) Odpowiedz Link
rosallia Re: Mam takie pytanie 02.01.12, 23:30 A mi się wydaje, że takie doradzanie w takiej skali jak tutaj się rozrosło może być już trochę irytujące.. Choć faktycznie wiele pomysłów jest dobrych, ale na nie Kinga sama wpadła, tylko po prostu pewnych rzeczy chwilowo przeskoczyć nie może. Odpowiedz Link
anna-pia Re: Mam takie pytanie 03.01.12, 08:34 Oczywiście, że może być. Jednak parę razy zdarzyło mi się, że z natłoku przeróżnych idei wyławiałam te jedną, która okazywała się fajna. Jak Kinga nie chce, może nie czytać, a kto wie, może któraś forumka czymś błyśnie albo Kingę na coś naprowadzi. Taka netowa burza mózgów :) Pracowałam jako wykładowca, kierowałam zespołem i wiem, że ludzi nie należy zniechęcać, tylko ukierunkować. A tu Kinga nie musi robić absolutnie nic, po przeczytaniu może wzruszyć ramionami i zająć się zabawniejszymi aspektami życia. A może coś z tego wyłowić. Odpowiedz Link
swierszczowa1 VICTORIAN PLUM 34 BB/BBB 02.01.12, 21:33 Moim zdaniem to najlepsze biu-biu ubranie z tej kolekcji, a może i najlepsze biu-biu ubranie "ever", a może najlepsze ubranie wszystkich producentów "ever" :D. Na stronie mi sie podobała średnia. nie wiązałam z nią dużych nadziei, a jak ja założyłam... Nieskromnie uważam ze wyglądam w niej jeszcze lepiej niż modelki biu-biu. Postaram sie w najbliższym czasie sfotografować i wysłać zdjęcia do galerii. Strasznie, ale to strasznie podobają mi się materiały z jakich są wykonane ubrania z tej kolekcji. Mam paris szara, widziałam czarną, mam brighton blue, fuego raspberry i porto burgund. wszystkie są z takich miłych w dotyku i szlachetnie wyglądających materiałów, że pewne nawet gdyby nie były takie genialne w konstrukcji chciałabym je :). Victorian plam również nie rozczarowuje pod tym względem. I ten fiolet to nie taki zwykły fiolet, a fiolet -ach taaaaki piękny ;) Odpowiedz Link
swierszczowa1 Re: VICTORIAN PLUM 34 BB/BBB 02.01.12, 22:08 Możecie mnie poprawić, ale wydaje mi się że victorian plum jest wymarzona dla gruszek i gruszkopodobnych figur. Gdyby zestawić ją z czarna gładka trapezową spódniczką i czarnymi kozakami ładnie by został wysmuklony dół, a podkreślony biust i ramiona. Jak to miło być typem figury któremu pasują takie ładne bluzki :) Zawsze narzekam że jestem do ubrań Kingi za wysoka, a raczej za długotułowiowa. Tutaj nic takiego nie odczuwa. Bluzka leży idealnie. Odpowiedz Link
clarisse A czy są w planach jakieś granaty? 02.01.12, 22:14 ... bo patrzę sobie do szafy, a tam nic... moja stara granatowa Kusicielka umarła jakiś czas temu :( Odpowiedz Link
magdalaena1977 Victorian Plum 44 B/BB 02.01.12, 23:27 Ten fason tak niesamowicie spodobał mi się na zdjęciach, że po prostu MUSIAŁAM go zamówić, mimo że nie było 46. I o dziwo 44 leży idealnie - mam piękny wystający biust, a z tyłu sztywniejszy materiał nie podkreśla tłuszczu na plecach. Moim skromnym zdaniem można by viktoriankę pociągnąć o rozmiar wyżej. Jednocześnie zamówiłam wyprzedażowe FUEGO JADEIT – 46 B/BB, które wraca do sklepu, bo na brzuchu daje efekt ciąży, a wszędzie indziej jest trochę za luźne. i Szarą Eminencja – 46 BB - nie byłam w stanie się zapiąć. Paryżanko - czy jesteś pewna, że Twoja tabelka jest w tym miejscu dobrze wyskalowana? Bo z jednej strony rozmiary elastyczne są dużo większe niż normalnie, a co gorsza są większe od rozmiarów nieelastycznych - ja mam ok. 100 cm w talii i biust 38FF, zazwyczaj noszę rozmiary 48 - 50. I dlatego bardzo długo nie kupowałam Biubiu, bo byłam przekonana, że nic na mnie nie wejdzie. A tu okazuje się, że mieszczę się w 44! Odpowiedz Link
izas55 Re: Victorian Plum 44 B/BB 03.01.12, 00:04 Magdaleno, ty NIE nosisz 48-50 ani nawet 46!!! Nic dziwnego, że mieścisz się w 44. Ja noszę 46 u Kingi, a chyba przy prezentacji przed twoim lustrem zgodziłaś się grzecznie, że nosisz mniejszy rozmiar ode mnie. W sukienki się nie zapinasz, bo tak jak ja jesteś jabłkiem, a te pasowane sukienki mają talię. Tabelka jest OK, tylko sukienki są nie do końca na nasze figury. Spróbuj elastycznych bez podszewki. Odpowiedz Link
magdalaena1977 Re: Victorian Plum 44 B/BB 03.01.12, 00:38 izas55 napisała: > Magdaleno, ty NIE nosisz 48-50 ani nawet 46!!! Nic dziwnego, że mieścisz się w > 44. Ja noszę 46 u Kingi, a chyba przy prezentacji przed twoim lustrem zgodziłaś > się grzecznie, że nosisz mniejszy rozmiar ode mnie. No właśnie dlatego zamówiłam 44 :-) > W sukienki się nie zapinasz, bo tak jak ja jesteś jabłkiem, a te pasowane > sukienki mają talię. Swoją drogą zastanawiam się, czy nawet w dobrym rozmiarze byłabym w stanie dosięgnąć suwaka. Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: Victorian Plum 44 B/BB 03.01.12, 20:51 Magdalaeno1977, nie wiem jakie masz inne wymiary, ze stówką do 44, to rzeczywiście odważnie, ale skoro pasuje, to chyba dobrze :) Są takie ubrania, w których obwód talii nie ma takiego znaczenia i np jeśli chodzi o koszule, to w vanity size spokojnie byś weszła, w bluzki z dzianiny takoż, z sukienkami gorzej, bo jedynie te odcinane pod biustem, dzianinowe mogłyby pasować, albo Ponti. Odpowiedz Link
magdalaena1977 Re: Victorian Plum 44 B/BB 03.01.12, 21:18 la_parisienne.biubiu napisała: > Magdalaeno1977, nie wiem jakie masz inne wymiary, ze stówką do 44, to rzeczywi > ście odważnie, ale skoro pasuje, to chyba dobrze :) > Są takie ubrania, w których obwód talii nie ma takiego znaczenia i np jeśli > chodzi o koszule, to w vanity size spokojnie byś weszła, Niestety. Mierzyłam w Bra-dreams różne koszule 46 i wszystkie były za małe w talii (tzn. opinały się na brzuchu). A 48 chyba w ogóle nie było szyte. > w bluzki z dzianiny takoż, z sukienkami gorzej, bo jedynie te odcinane pod biustem, > dzianinowe mogłyby pasować, albo Ponti. A Madisonka? Bo w sklepie ciągle wisi przyjemnie przecenione 48BB. Wisi i kusi ;-) Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: Victorian Plum 44 B/BB 03.01.12, 21:31 A wiesz, że nie wiem, musiałabym przemierzyć, bo dawno jej w łapkach nie miałam. Z talią możliwe, że tak, ale nie wiem jakie masz biodra, jeśli wąskie, to nie będzie dobrze wyglądało. W Bra Dreams mierzyłaś na 99% VF, VS jest inne dużo szersze w talii, mniej pasowane. Odpowiedz Link
magdalaena1977 Re: Victorian Plum 44 B/BB 03.01.12, 22:26 la_parisienne.biubiu napisała: > A wiesz, że nie wiem, musiałabym przemierzyć, bo dawno jej w łapkach nie miałam Zaryzykuję - w razie czego znowu odeślę. Magdalaena Odpowiedz Link
schistosoma Paris 03.01.12, 22:59 Jeśli zwykle z BiuBiu noszę 34B/BB, to czy jest szansa, że jakimś cudem nie utopię się w Paris 36? Mierzyłam Ponti 36B/BB, która była dobra w biuście i za duża niżej, i koszulę Violet City 36B, która była za mała w biuście i za duża niżej. W talii mam 62cm. Na Paris zachorowałam odkąd ją zobaczyłam i wielka moja rozpacz była, jak zobaczyłam, że jest od 36, ale tak teraz pomyślałam, że może w nierozciągliwych 36 by dobrze leżało? A może któraś szczęśliwa posiadaczka Paris w rozmiarze 36 mogłaby ją zmierzyć w talii? Byłabym wdzięczna ;) Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: Paris 03.01.12, 23:38 Utopisz się, niestety, nie pamiętam co do cm, ale mierzona na płasko miała w okolicach 72cm(?)nawet jak odejmiesz 4cm na dodatek luzowy, to do 62 jest daleko. Odpowiedz Link
schistosoma Re: Paris 03.01.12, 23:52 buuu jestem niepocieszona :( A kiedy będą jakieś nowości? Z obecnych kupiłam już wszystko co mi się podobało, a muszę się czymś pocieszyć :P Odpowiedz Link
amett Re: Paris 04.01.12, 11:12 Paryżanka dała już swoją opinię eksperta, ja tylko mogę poprzeć ją własnym doświadczeniem. Mam w talii 62cm (chociaż po świętach mogło trochę przybyć) i Paris 36B na mnie wisi. Co prawda nie aż tak bardzo, jak Stone Town 36B, ale materiał w talii nieładnie się marszczy, układając się w poziome wałki, a na plecach na tej wysokości robi się poduszka. Dodam, że mierzyłam ją zaraz po bardzo obfitym posiłku. Może przy 36BB wyglądałoby to lepiej, bo jest trochę za mała w biuście, ale i tak w talii jest stanowczo za szeroka. Ale mama, do której sukienka należy, jest swoim prezentem gwiazdkowym zachwycona :) Odpowiedz Link
ciociazlarada Ma 36 cm wzdłuż kokardki, zmierzyłam 04.01.12, 12:03 z tym, że talia w Paris u mnie wypada troszkę poniżej mojej własnej. Odpowiedz Link
magdalaena1977 Re: Victorian Plum 44 B/BB 03.01.12, 23:12 A w ogóle to bardzo dziękuję za zindywidualizowaną poradę. Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Madison 48 04.01.12, 13:19 Mierzony na płasko ma 2x52=104 talia oraz biodra 2x60=120 Odpowiedz Link
kryklu Re: Victorian Plum 44 B/BB 03.01.12, 08:25 Ja też czekałam na 46 VP, ale zachęcona Twoją opinią "pobiegłam" do sklepu po 44B/BB :) Odpowiedz Link
yaga7 Re: Victorian Plum 44 B/BB 03.01.12, 08:29 Dziewczyny, pliiis wrzućcie to VP do galerii, bo w przypadku tej bluzki wyobraźnia mnie zawodzi, może ona jest faktycznie fajna, ale z fot coś mi nie pasuje, dlatego nie kupowałam. Odpowiedz Link
akna Re: Victorian Plum 44 B/BB 03.01.12, 09:06 VP jest genialna :-) mój mąż, który w wielu Biuciuchach mnie już widział, zbierał szczękę z podłogi. Odpowiedz Link
yaga7 Re: Victorian Plum 44 B/BB 03.01.12, 09:08 To wrzuć fotę :) Bo ja jakoś tej genialności zupełnie nie widzę i nie wiem, czy to dlatego, że po prostu mam inny gust (co też możliwe), czy po prostu czegoś nie widzę. Odpowiedz Link
rosallia Re: Victorian Plum 44 B/BB 03.01.12, 10:10 Mi też szalenie się podoba Victorian Plum, ale niestety środków na nią brak :( ale zdjęć jestem bardzo ciekawa! Ja ją widzę w zestawie albo z czarnymi trochę elegantszymi spodniami + obcas, albo czarna dopasowana spódniczka + obcas Odpowiedz Link
indigo-rose Re: Victorian Plum 44 B/BB 03.01.12, 19:33 A mnie się bardzo podoba, ale domyślam się, że właśnie tą genialność widać dopiero na większych biustach niż u modelki. Dla odmiany ja czuję, że nie wyglądałabym dobrze, bo taki układ kolorów "zniknąłby" mój biust. Odpowiedz Link
magdalaena1977 Re: Victorian Plum 44 B/BB 03.01.12, 20:31 yaga7 napisała: > To wrzuć fotę :) Już poszła na galeriowego maila. Odpowiedz Link
ochanomizu Znikająca Brighton 03.01.12, 17:34 Dziś po południu ucieszyłam się widząc, że w sklepie pojawiła się Brighton 36B/BB, na którą ciągle mam nadzieję. Włożyłam do koszyka, wybrałam sposób płatności itd, po zatwierdzeniu wszystkiego pojawiła się informacja, że towar jest niedostępny. Czy są jakieś problemy ze sklepem, czy rozmiar ten był pomyłkowo wrzucony do sklepu, czy też ktoś mi tę Brighton zakosił z koszyka? Odpowiedz Link
anka-ania Re: Znikająca Brighton 03.01.12, 19:29 Stawiam na to, że ktoś szybciej niż ty zakończył proces zamawiania. Wydaje mi się, że samo dodanie towaru do koszyka nie blokuje go i dopóki nie klepnie się zamówienia, wszystko, co w koszyku jest dostępne dla innych. Odpowiedz Link
anka-ania edit 03.01.12, 19:31 Zabrakło przecinka - powinno być: Wydaje mi się, że samo dodanie towaru do koszyka nie blokuje go i dopóki nie klepnie się zamówienia, wszystko, co w koszyku, jest dostępne dla innych. Odpowiedz Link
ochanomizu Re: edit 03.01.12, 19:39 Dzięki za odpowiedź - następnym razem będę się bardziej spieszyć ;) Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: Znikająca Brighton 03.01.12, 20:25 Dzisiaj po południu wróciła jedna do sklepu, ale widocznie ktoś ją w tzw. międzyczasie "przyklepał" klikając "płacę". Odpowiedz Link
ismene71 Re: Znikająca Brighton 03.01.12, 20:55 Witam wszystkich, pierwszy raz piszę na forum. Ochanonizmu to ja ją zwinęłam (też się czaiłam) :) Odpowiedz Link
snowflake86 Re: Znikająca Brighton 03.01.12, 21:05 Ismene, a jak dotrze, to byłabyś tak dobra i wrzuciłabyś zdjęcia na balkonetkę? :) Odpowiedz Link
ochanomizu Re: Znikająca Brighton 04.01.12, 10:58 Dzisiaj udało mi się upolować, jak przyjdzie to się obfocę i wrzucę zdjęcia do galerii. Odpowiedz Link
magda2em Victorian Plum 38bb/bbb 04.01.12, 05:55 Śliczna. Leży pięknie, chociaż nie wiem, czy nie czułabym się lepiej w 40 - mam wrażenie, że w plecach jest ciut węższa niż pozostałe moje biubluzki. Ale wróci do sklepu, ze względu na "wadę użytkowniczki", jak stwierdził mój połówek. Po założeniu, po kilku sekundach zaczęła mnie swędzieć szyja, więc niestety nawet biubiowe golfy nie dla mnie. Sniff. A szkoda, bo bluzka śliczna i w moim ukochanym fiolecie :( Odpowiedz Link
koziki_only Ponti granatowe będzie doszywane?? 06.01.12, 21:20 Czy ponti granat będzie doszywane 42 bb/bbb Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: Ponti granatowe będzie doszywane?? 07.01.12, 14:33 Nie będzie, ale może wrócić jako zwrot/wymiana. Odpowiedz Link
mariareis Paris 44 BBB i Victorian Plum 44 BB/BBB 06.01.12, 22:39 Po Summer City zamówiłam Paris i Victorian Plum - już w pełnej cenie. I nadal trwam w zachwycie, że sukienki są jakby wprost na mnie szyte, robią mi talię (której jako żywo nie posiadam) i są tak starannie uszyte. Paris ma miły w dotyku, mięciutki materiał, śliczny, szary kolor, piękne rękawki, których kroju nie widać na zdjęciu (myślałam, że są proste) - jestem bardzo zadowolona. Ciutkę się elektryzuje, ale myślę, że to podszewka, która jest chyba z poliestru. Dekolt idealny, nie przepadam za głębokimi, brak dekoltu też niewskazany - tu jest w sam raz. Jeżeli la_parisienne zastanawiała się dla kogo właściwie szyje te sukienki, to mogę odpowiedzieć, że na pewno dla mnie;). Teraz szykuję się na zieloną ponti, ale to za miesiąc, bo, niestety, fundusze mam ograniczone. Victorian Plum całkiem ciekawa, ale ta czarna dzianina trochę za gruba, jak na moje poczucie komfortu (trochę drapie, a pewnie będzie i grzała) - z drugiej strony rozumiem, że to po to, by "zrobić" wrażenie gorsetu. Świetnie skrojona, bałam się, że golf będzie mnie drażnił - ale nie, jest akurat, dobrze, że jest mały, lepiej to wygląda, bo nawet na mojej krótkiej szyi zostawia kawałek gołego ciała i wydaje się, że mam ją taką długą;). Rękawy sięgają mi do pachy, co jest rzadkością;). Fioletowa część bardzo miła i delikatna, a fiolet świetny, bardzo twarzowy, raczej ciemny. Zdecydowanie do tej bluzki widzę się w czarnych spodniach i czarnych butach na obcasach. Jeśli ktoś miałby się kierować moją opinią przy zakupach to noszę freyowe 34J, 34HH, wzrost 158, wąskie biodra, brak talii (centymetrowo kierowałam się tabelką z biubiu). Odpowiedz Link
agafka88 Kingo, 07.01.12, 20:59 Wysłałam Ci maila, a właściwie dwa. bardzo proszę o odpowiedź. Odpowiedz Link
anodka Madison -jestem zawiedziona:( 08.01.12, 19:38 Poczytałam forum ,pooglądałam sukienki , wybrałam i co? Brak możliwosci i opcji zakupu!! Czy będzie jeszcze mozliwość kupienia? Powinna byc w sklepie jakaś informacja. Jeśli nie to po co wiszą w sklepie? Strona sklepu słabo mi sie otwiera, straciłam sporo czasu na czytanie forum i nic nie kupię . Z obecnych zakupów jestem zadowolona więc tym większe rozczarowanie. Odpowiedz Link
anka-ania Re: Madison -jestem zawiedziona:( 08.01.12, 21:14 W Bra-dreams zostały jeszcze pojedyncze rozmiary. Może twój też? Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: Madison 08.01.12, 23:50 Anodko bardzo mi przykro, ale to jest wyprzedaż, zostały ostatnie sztuki, dlatego sukienki są w dziale "promocje". Odpowiedz Link
aggie_01 Brighton 34 12.01.12, 16:47 Chciałam się zapytać, czy będzie dostępna sukienka Brighton w rozmiarze 34 bb/bbb? Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: Brighton 34 13.01.12, 19:37 Tak, będzie, do dwóch tygodni, na razie nie oddali mi wszywek ze składem surowcowym, więc nie mogę sprzedawać. Odpowiedz Link
maja285 szykuje się jakaś mała promocyjka z okazji ferii?? 13.01.12, 20:40 Czaję się jeszcze na Ponti zielone, ale fundusze topnieją mi jak śnieg.........szykuje się może jakaś mała promocja w najbliższym czasie? Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: szykuje się jakaś mała promocyjka z okazji fe 13.01.12, 20:45 Nie szykuje się, trwa wyprzedaż. Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Porto wszystkie kolory 13.01.12, 21:15 Została uzupełniona rozmiarówka. Odpowiedz Link
anika772 Paris Noir, Pasadena, 42BB 13.01.12, 22:54 Zamówiłam z myślą że wybiorę jedną, a drugą odeślę, nie jestem w stanie, zostają obie. Paris 42BB leży świetnie, natomiast Pasadena nie, tzn leży dobrze w biuście i na biodrach (jest luz ale akceptowalny), na brzuchu i z tyłu luzy przeogromne. To ciemnoszare które ma robić talię smętnie wisi z przodu i po bokach i poszerza. Napisałam do Kingi o poradę, ale już Kingo sprawa nieaktualna, krawcowa mi to na miejscu zwęziła solidnie i teraz jest przecudownie:-). Odpowiedz Link
clarisse Pasadena, 42BB 14.01.12, 22:36 anika772 napisała: > natomiast Pasadena nie, tzn leży dobrze w biuście i n > a biodrach (jest luz ale akceptowalny), na brzuchu i z tyłu luzy przeogromne. T > o ciemnoszare które ma robić talię smętnie wisi z przodu i po bokach i poszerza Aniko, a czy to czasem nie oznacza, że powinnaś celować w 40 BBB? Bo ona byłaby węższa i na brzuchu, gdzie 42 ma u Ciebie luzy, i w biodrach, gdzie jak piszesz też masz luz - a w biuście byłaby taka sama jak 42 BB? Tak się tylko luźno zastanawiam. Odpowiedz Link
anika772 Re: Pasadena, 42BB 15.01.12, 11:35 Być może... Jednak ta czarno-biała, w kwiaty (nie pamiętam jak miała na imię) jest zdecydowanie za ciasna w biodrach. Dlatego wykluczyłam 40 w ogóle. Dlaczego nie istnieje rozmiar 41..? ;-) Odpowiedz Link
anika772 Re: Pasadena, 42BB 15.01.12, 11:37 ZApomniałam dodać, że czarno-białą mam 40BB. Odpowiedz Link
kasica_k Dzianina jak malina 14.01.12, 06:14 Kingo, nie zamiarujesz czasem wypuścić jeszcze czegoś z tej maliniowej dzianinki, z której jest Fuego? Bo mi Fuego nie leży, a potrzebuję malinowej bluzki jak powietrza :) Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: Dzianina jak malina 15.01.12, 10:34 Doprecyzuję- chodzi o kolor? jeśli tak to będzie wiśnia, maliny szukam. Jeśli o miętkość, to byłabym niechętna. Tak, wiem malinowe w dotyku jest mięciutkie i cudowne, ale coś za coś. Miekkie dzianiny szybciej się mechacą niż te sztywniejsze, spowodowane jest to różną długością włókien, z których wyprodukowana jest przędza na dzianinę. Odpowiedz Link
kasica_k Re: Dzianina jak malina 15.01.12, 10:50 Nie, chodzi o kolor :) Musi być malina, żaden inny owoc mnie nie zadowala ;) Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: Dzianina jak malina 15.01.12, 11:21 Ok, ta była mało malinowa jeśli mam być szczera, ale nie umiałam znaleźć innej nazwy, mnie przypominała kolor buraczków zabielonych śmietaną raczej, ale jak tu nazwać bluzkę burak ze śmietaną :D Mam ostrą malinę na kuse topiki ;P ale łagodnej maliny i to bawełnianej poszukuję. I znajdę, o! Odpowiedz Link
schistosoma Re: Dzianina jak malina 15.01.12, 11:35 Ostro-malinowe kuse topiki <ślini się> To kiedy? :D Odpowiedz Link
kasica_k Re: Dzianina jak malina 15.01.12, 11:42 Jak dla mnie, to lepiej żeby nie były kuse, ale i nie rozkloszowane jak Fuego. Porto malinowe by mi się zdało. Odpowiedz Link
akubaga Summer City 44BB 14.01.12, 21:33 Skuszona promocją cenową zamówiłam Summer City 44BB, choć nie byłam do niej do końca przekonana. Zastanawiałam się, gdzie ja w takiej kolorowej sukience pójdę? Jednak po założeniu spodobała mi się i mimo, że nie do końca czuję się w niej swobodnie - ma dość szeroki dekolt, z którego mogą mi wystawać ramiączka stanika. Na wymiary 108/89/99 (od góry b/t/b) jest dopasowana (nie ma zbytnio luzu w talii i na plecach), mam w niej widoczną talię i biodra, długość jest ok. Podsumowując, sukienka mi się podoba (mężowi jeszcze bardziej), a okazja do założenia znajdzie się na pewno :) Odpowiedz Link
akubaga talia w Porto black lub Pamir - pytanie 14.01.12, 21:53 Mam pytanie - czy ma któraś z Was Porto black lub Pamir w rozmiarze 44 lub 46 i mogłaby podać mi ile mają one w talii (bez rozciągania)? Z góry dziękuję za pomoc Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: talia w Porto black lub Pamir - pytanie 15.01.12, 10:29 Akubaga, mogę Ci podać realne wymiary po zmierzeniu, ale czytając Twojego poprzedniego posta, od razu powiem, żebyś nie próbowała nigdy 46 :) 44 lub nawet 42 - ponieważ wyroby z dzianiny lubią zaniżanie rozmiarów, bluzki lepiej wyglądają. Jeśli nie lubisz zbytniego opinania, to r. 44, jeśli lubisz dobre dopasowanie, to 42, ale jutro podam wymiary i porównasz sobie z jakąś ulubioną bluzką. Odpowiedz Link
akubaga Re: talia w Porto black lub Pamir - pytanie 15.01.12, 15:45 Dziękuję za rady :) Chętnie poczekam na pomiary, Pamir mi się podoba, ale zastanawiam się, czy 44 pomieści mój brzuch. Nie lubię jak mi się bluzki na brzuchu opinają, to najbardziej nielubiana przeze mnie część mojego ciała i jak tylko materiał ściśle przylega, to źle się z tym czuję, nawet jak wizualnie nie jest aż tak tragicznie. Odpowiedz Link
la_parisienne.biubiu Re: talia w Porto black lub Pamir - do Akubaga 19.01.12, 12:05 Pamir r. 44 ma ok 88cm bez naciągania, a r. 46 ma 92cm. Bluzka jest we wzorki, więc wałeczki i oponki są zamaskowane ;) Odpowiedz Link
akubaga Re: talia w Porto black lub Pamir - do Akubaga 19.01.12, 19:27 dziękuję za informację :) Odpowiedz Link
adamantia Porto czarne 44B/BB: - wymiary 15.01.12, 13:03 Porto czarne 44B/BB: -szew pod biustem: 44,5-45 cm -orientacyjna talia: 44-44,5 -dół:51,5 -długość: 59 cm Mam dość podobne wymiary do ciebie, talia ok. 82, biodra - 98-100. (talię jak widać węższą, ale brzuch pokryty pociążowymi i pochudnięciowymi oponkami i zwisami) To Porto pasuje wg mnie idealnie, mam wrażenie, że jest mniej opięte w brzuchu niż pierwsze krotkorękawkowe (to chyba było niebieskie?), które miałam okazje mierzyć stacjonarnie. W plecach się dość opina, wolałabym zdecydowanie luźniej ale ja mam zdaje się stosunkowo szerokie plecy i ramiona, i mam tak we wszystkich Biu. Sądze, że na pewno 44 B/BB będzie dla ciebie lepsze niż 46. PS. Jak chcesz mogę ci na maila przesłać moje zdjęcia w tym Porto i bordowym, obfocilam sie w moich nowych Biuciucach (w liczbie 5 topów), ale ciągle nie mogę się zabrać do wysłania do Galerii. Odpowiedz Link
akubaga Re: Porto czarne 44B/BB: - wymiary 15.01.12, 15:41 Dziękuję :) Jak możesz, to wyślij mi na mejla gazetowego, a jeszcze dodatkowo koniecznie do galerii :) Brakuje mi trochę zdjęć biubiowych ubrań (szczególnie bluzek) w roz. 44, wrzuciłam do galerii na razie 3 sukienki, ale postaram się jeszcze coś pokazać. Odpowiedz Link