Dodaj do ulubionych

BiuBiu 12 - ulubione "biuściaste" ciuchy

    • ptasia Etna 34 b/bb 15.01.12, 13:44
      co tu dużo gadać: uwielbiam takie topy do dżinsów. Kolory, kształt, fason, rękawy - dla mnie wszystko na plus. Efektu ciąży nie stwierdzono.
    • inez69 Blog wreszcie rusza :) 15.01.12, 23:08
      biubiu.blox.pl/html/1310721.html
      Znajdziecie tam informacje o firmie, porady dotyczące doboru rozmiaru, pomiary gotowych sukienek, zdjęcia prototypów i ankiety. Zapraszam do współtworzenia notek. Czekamy na Wasze zdjęcia, propozycje stylizacji, opinie.uwagi na temat rozmiarówki itp. Zdjęcia wraz z opisami proszę wysyłać na adres biubiu.blox@gmail.com Najlepiej gdyby w notce był opis z jak największą ilością danych, takich jak: wzrost, długość i szerokość pleców (w sensie szerokie/wąskie), rozmiar biustonosza. Jeśli nie chcecie ujawniać sowjej twarzy w sieci, to przyślijcie zdjęcia bez głowy. Nick, imię opublikujemy tylko wtedy kiedy wyrazicie na to zgodę, więc proszę o informacje w e-mailu. Zdjęcia nie mogą przekraczać 500px szerokości i 400 KB.
      • inez69 Re: Blog wreszcie rusza :) 17.01.12, 21:49
        *najlepsze wymiary zdjęć to około 400x600 i do 400kB
    • borsuczy_los FUEGO RASPBERRY 38 BB/BBB 17.01.12, 20:33
      Fuego zamówiłam ze względu na kolor, i nie zawiodłam się. Piękna nasycona malina z wiśnią, mam jasna cerę i ciemne włosy, jak dla mnie, kolor idealny, wizualnie odmładza i odświeża. Co do kroju, IMO bez zarzutu, efektu ciąży brak. Dzianina nieco inna, niż w letnim Fuego, grubsza, mam nadzieje,ze szybko nie zmechaci się. Bluzka zostaje. Wrzucę zdjęcia na bloga jak tylko ruszy.Wzrost 176cm, biust 32F, Effuniakowe 75E
      • inez69 Re: FUEGO RASPBERRY 38 BB/BBB 17.01.12, 21:42
        Blog już ruszył, zapraszamy

        biubiu.blox.pl/html
    • nikusz Re: BiuBiu 12 - ulubione "biuściaste" ciuchy 22.01.12, 17:58
      ile zazwyczaj trwa od złożenia zamówienia do wysyłki? bo u mnie jutro będą 2 tygodnie
      • snowflake86 Re: BiuBiu 12 - ulubione "biuściaste" ciuchy 22.01.12, 18:18
        u mnie był to max 1 dzień od dotarcia przelewu.
      • la_parisienne.biubiu Re: BiuBiu 12 - ulubione "biuściaste" ciuchy 22.01.12, 19:23
        Czy możesz napisać do mnie i podać nr zamówienia? - sprawdzę numer nadania.
        • nikusz Re: BiuBiu 12 - ulubione "biuściaste" ciuchy 22.01.12, 21:45
          ale na ktory email? bo juz pisalam (nie z gazetowego swojego, co prawda) na dwa (biubiu.pl na gmailu i kinga..).
          • nikusz Re: BiuBiu 12 - ulubione "biuściaste" ciuchy 26.01.12, 09:38
            gdyby ktos jeszcze szukal takiej informacji, to od złożenia zamowienia do wysyłki minelo 17 dni (dwa i pół tygodnia). i nadal nie wiem, na który email pisać, żeby dostać odpowiedź
            • ochanomizu Re: BiuBiu 12 - ulubione "biuściaste" ciuchy 26.01.12, 11:18
              A to dziwne. Zamawaiałam w BiuBiu ladnych kilka razy, zwykle następnego dnia po wpłacie miałam informację o wysyłce.
              Co do maili - zawracałam głowę Paryżance pisząc maile na adres biubiu.pl@gmail.com lub kinga@gmail.com, odpowiedzi dostawałam w ciągu kilku godzin (nawet jeśli maile wysyłałam w niedzielę). Jesteś pewna, że odpowiedzi od BiuBiu nie wylądowały u Ciebie w spamie?
            • la_parisienne.biubiu Re: BiuBiu 12 - ulubione "biuściaste" ciuchy 26.01.12, 11:25
              Nikusz- przepraszam, już zadziałałam.
              • nikusz Re: BiuBiu 12 - ulubione "biuściaste" ciuchy 26.01.12, 12:21
                Paryzanko - dzieki!
    • cookies_77 Żakiet...? 24.01.12, 02:08
      Przyszła dziś do mnie moja City 40BB (o niej i o Faro będzie osobny post, trzeba te moje zachwyty jakoś zgrabnie ująć bo wyjdzie słowotok ;) ) i chociaż to nie jest bluzka pod żakiety, z myślą o przyszłych zakupach sprawdziłam jak leżą na czymś dopasowanym... Zgodnie z moimi przypuszczeniami lepiej niż kiedykolwiek (talia?!), ale górny guzik w żadnym z moich dwóch żakietów nie chciał dać się zapiąć ^^

      W związku z tym pytanie - czy BiuBiu planuje być może w przyszłości bliższej lub dalszej produkcję żakietów? ^^
    • snowflake86 Kolekcja wiosenna - kiedy? :) 24.01.12, 12:55
      Jak w tytule. Albo chociaż kiedy pojawią się jakieś zapowiedzi? :>
    • kajusieczka Re: BiuBiu 12 - ulubione "biuściaste" ciuchy 09.02.12, 21:42
      Dopiero rozpoczęłam swoją przygodę z BiuBiu. Na próbę zamówiłam Hue rozmiar 38B/BB. Przyszedł szybko i podobał mi się, więc zamówiłam Porto i Vanity Fair. Porto okazało się, że uwydatnia fałdki na brzuchu, które posiadam. Być może Hue z racji "ciapkowatości" koloru tak bardzo tego nie podkreślało, jednak jednolity kolor Porto niestety podkreśla. Skoro szyje się ciuchy dla biuściastych trzeba brać pod uwagę, że biuściaste kobiety raczej chude jak kościotrup nie są, w końcu biust to tłuszcz. Może warto rozważyć szycie bluzek nie z wiskozy 95% tylko np. bawełny 95% + elastan 5%. Mam parę takich bluzek i układają się świetnie, a jeśli szyjący obawiają się problemu z zakładaniem można wszyć suwaczek pod pachę tak jak czasem się to robi w sukienkach. Bawełna to jednak dużo przyjemniejszy materiał niż wiskoza. Hue ma mankiety chyba z bawełny i od razu inny odbiór takiego materiału jest.

      Kolejną rzeczą o jaką mam "pretensję" do BiuBiu to brak sweterków i żakietów. Jestem strasznym zmarzluchem i zdarza mi się trząść z zimna w pracy w środku lata (nienawidzę klimy :), brakuje mi jednak czegoś co mogę założyć na bluzkę, nie marznąć i nie wyglądać jak w namiocie ;)

      Ale generalnie, żeby nie było, że tylko narzekam, to bardzo polubiłam BiuBiu, zamówiłam kolejne Porto, w innym kolorze i tym razem na próbę 40B/BB. Zrobiliście już i tak dobrą robotę tylko trochę narzekam, bo wierzę, że może być jeszcze lepiej! :)

      Pozdrawiam BiuBiu i wszystkie lobbystki.
      • maith Re: BiuBiu 12 - ulubione "biuściaste" ciuchy 10.02.12, 00:52
        kajusieczka napisała:
        > to okazało się, że uwydatnia fałdki na brzuchu, które posiadam. Być może Hue z
        > racji "ciapkowatości" koloru tak bardzo tego nie podkreślało, jednak jednolity
        > kolor Porto niestety podkreśla.

        Hmm, pewnie zależy, jaki brzuszek chce się ukryć, ale ja tam bym bardziej uważała na ciapkowatość. Oczywiście zależy którą, ale generalnie jednolitość traktuję jako dość bezpieczną (szczególnie przy materiałach czarnych czy śliwkowych, czy granatowych). A ostatnio mam się nad czym zastanawiać ;)

        Inna sprawa, że jakbym chciała ukryć po prostu fałdki, to wybrałabym albo fuego czy etnę (bo są specjalnie luźniejsze w tej okolicy) albo victorian plum (bo ma wzmocniony materiał dolnej części).

        > Skoro szyje się ciuchy dla biuściastych trzeba
        > brać pod uwagę, że biuściaste kobiety raczej chude jak kościotrup nie są, w koń
        > cu biust to tłuszcz.

        Chwileczkę. Po pierwsze biust to biust. Jest w miejscu biustu i nie implikuje ani większego brzuszka, ani większych bioder, ani długości nóg. Biuściaste kobiety są różne.

        Po drugie - nie piszemy tu o nikim "chude jak kościotrup". Tego typu pogardliwe wypowiedzi o posiadaczkach innej figury niż własna naprawdę do niczego nie prowadzą. A wypowiadają się tu dziewczyny o bardzo różnych figurach.

        > Bawełna to jednak dużo przyjemniejszy materiał niż wiskoza.

        Prawdziwa wiskoza też jest materiałem naturalnym i jak dla mnie jest równie przyjemna jak bawełna...

        > Hue ma mankiety chyba z bawełny i od razu inny odbiór
        > takiego materiału jest.

        Hmm, nie widzę, żeby Hue miało w składzie bawełnę... ani żeby te bluzki miały mankiety z czegoś innego niż resztę. Akurat mam wersję zieloną (Hanoi) ale nie sądzę, żeby się pod tym kątem różniły...

        > Kolejną rzeczą o jaką mam "pretensję" do BiuBiu to brak sweterków i żakietów.

        A tu się akurat zgodzę, bo też czekam :)
        • magda2em Re: BiuBiu 12 - ulubione "biuściaste" ciuchy 10.02.12, 08:33
          Też nie widzę żadnego związku rozmiaru biustu z ogólną "puszystością".

          I bardzo bardzo podpisuję się pod potrzebą sweterków (choćby w formie rozpinanego cardigana dopasowanego do sylwetki i istnienia biustu, albo wiązanego-kopertowego), mam świetny zestaw bluzek biubiowych, w których mi teraz jest zwyczajnie zi-zi-zi-zimno przy tych temperaturach...
          • reska Re: BiuBiu 12 - ulubione "biuściaste" ciuchy 10.02.12, 12:21
            A ja się podpisuję pod apelem o ubrania z bawełny:) Mam czarne Porto i Heyuan i w obu bluzkach materiał jest dość nieprzyjemny, sprawiający wrażenie sztucznego.
            Co do ukrywania fałdek na brzuszku, to zarówno Fuego, jak i Etna, się do tego nie nadają, przynajmniej w moim przypadku. Mam stosunkowo nieduży brzuszek, a w obu tych bluzkach wygladam jak w zaawansowanej ciąży i mogę je nosić tylko ze sweterkami, niestety.
            • maith Re: BiuBiu 12 - ulubione "biuściaste" ciuchy 10.02.12, 17:59
              reska napisała:

              > Co do ukrywania fałdek na brzuszku, to zarówno Fuego, jak i Etna, się do tego n
              > ie nadają, przynajmniej w moim przypadku. Mam stosunkowo nieduży brzuszek, a w
              > obu tych bluzkach wygladam jak w zaawansowanej ciąży i mogę je nosić tylko ze
              > sweterkami, niestety.

              Wszystko zależy, jaki brzuszek chce się ukryć. Jeśli wyższy, to podbije fałdki i wyjdzie efekt ciąży. Jeśli niższy, to góra spłynie luźno, a na dole brzuszek zostanie ukryty.
        • felisdomestica Re: BiuBiu 12 - ulubione "biuściaste" ciuchy 10.02.12, 14:48
          maith napisała:
          > Prawdziwa wiskoza też jest materiałem naturalnym i jak dla mnie jest równie prz
          > yjemna jak bawełna...

          Wiskoza jest włóknem jak najbardziej sztucznym, tyle że wytwarzanym z surowca naturalnego. Należy natomiast odróżniać włókna sztuczne od włókien syntetycznych.

          pl.wikipedia.org/wiki/Włókna_wiskozowe
      • la_parisienne.biubiu Re: BiuBiu 12 - ulubione "biuściaste" ciuchy 10.02.12, 13:51
        Dziękuję Kajusieczko :)
        Mankiety w Hue są także z wiskozy, tylko o innej gramaturze. Taka miękka wiskoza, mimo, że milusia - szybciej się zmechaci. Ta mniej miła jest dziana z lepszego (droższego) włókna i powinna długo zachowywać się bez zarzutu.
        Wiskoza jest wytwarzana z włókna celulozowego, i jeśli nie jest oszukana i zrobiona z włókna dobrej jakości - jest droższa i wg. mnie szlachetniejsza, nie wypycha się tak jak bawełna. Ale ma też swoje wady - gładka podkreśla niedoskonałości, no i nie jest taka ciepła jak bawełna.
        • kajusieczka Re: BiuBiu 12 - ulubione "biuściaste" ciuchy 10.02.12, 14:29
          Dzięki za odpowiedź. W moim odczuciu wiskoza sprawia wrażenie "sztuczniejszej" tkaniny niż bawełna, i tak jak napisałaś jest mniej ciepła (a jak pisałam zmarzluch ze mnie :) Zastanawiam się czy nie moglibyście zróżnicować tkanin z których szyjecie bluzki, jak na razie wszystkie są z wiskozy 96%. Po prostu żeby był wybór.

          ps. w którejś z wcześniejszych odpowiedzi zwróciliście mi uwagę, że użyłam sformułowania obraźliwego chude jak kościotrup, nie przyszło mi do głowy, że takie potoczne określenie może być obraźliwe. Pozdrawiam wszystkie chude ;)
    • la_parisienne.biubiu Milano Unica 2012 10.02.12, 13:35
      Witajcie dziewczyny !
      Przepraszam za wszelkie niedogodności związane z moim wyjazdem.
      Byłam na targach mody w Madiolanie, wróciłam pełna wrażeń, natchniona na sezon 2013. Teraz zabieramy się za odmrażanie rur i nadrabianie zaległości.

      Co do bawełny - trudno jest o ładny kolor bawełny, to raz, o wzorach to w ogóle można tylko pomarzyć - przy takiej ilości jakiej ja potrzebuję. Dwa - z racji tego, że bawełna ma krótsze włókna - szybciej się mechaci. Oglądałam ostatnio piękne kolory z bawełny i wezmę na bluzeczki letnie, ale boję się tego mechacenia.
      Co tam sweterki, kiedy kiedy zima zaraz się skończy, a mają nadejść żakieciki ;)
      • ptasia materiały itd. 10.02.12, 14:18
        Witamy z powrotem :)
        A co do materiałów: ja dzięki Biubiu przekonałam się do wiskozy. Pewnie, że wiskoza wiskozie nierówna, zdarza się taka ciągnąca się, szmatława, jest też ta bardzo miękka, która łatwo się mechaci, ale np. ta z której jest zrobione Porto czy Portland sprawie na mnie pozytywne wrażenie, i wcale nie sztuczne (jeśli już w ogóle, to mam takie odczucia co do dzianiny w Heyuan, ale jest ona za to grubsza i imho trudniej podkreśla to i owo). Pamiętajmy poza tym, że wiskoza wcale nie jest włóknem syntetycznym. Co do bawełny - moim bawełnianym Babydollkom nic nie dolega, ale pamiętam, że sporo kłopotów sprawiała Tequila z bawełny z lycrą - nie trzymała fasonu po praniu.
        • slotna Re: materiały itd. 10.02.12, 21:11
          Mam jedna taka bluzke typu "ladniejszy t-shirt", firmy Villa, ktora nosze czesto, w tym dluzszy czas w kolko do pracy, a nadal wyglada niemal jak nowa. Sprawdzilam kiedys z ciekawosci metke i okazalo sie, ze w skladzie ma wlasnie wiskoze, z jakas minimalna domieszka. A bylam stuprocentowo pewna, ze to bawelna - dosc gruba, miekka, ciepla, wlasnie niepokreslajaca faldek i nie lejaca sie przesadnie. Taka wiskoze to ja rozumiem ;)
      • magda2em Re: Milano Unica 2012 10.02.12, 14:47
        Nie każdy chodzi w żakiecikach ;) No i sweterkiem można się owinąć i opatulić w chłodny wieczór nawet i latem, a eleganckie żakieciki nie są tak ciepłe jak ciepłe sweterki! Żakieciku nie zabiorę na grilla ani na ognisko... a dłuższy sweterek jak najbardziej!
        • kasiadj07 Re: Milano Unica 2012 10.02.12, 15:11
          O tak, my pragniemy i sweterków i żakiecików.
          I w dużych rozmiarach...
          • aggie_01 Re: Milano Unica 2012 10.02.12, 16:42
            I w małych też.....

            A jeśli można spytać przy okazji czy w nowej kolekcji będą sukienki i żakiety w rozmiarze 34 :) ????
          • sylwia-osama Re: Milano Unica 2012 11.02.12, 21:03
            kasiadj07 napisała:

            > O tak, my pragniemy i sweterków i żakiecików.
            > I w dużych rozmiarach...
            Tak, tak sweterki, sweterki, sweterki... ! ;)
            W dużej gamie rozmiarowej <tutaj oczy kota ze Shreka> ;D
            • justinehh Re: Milano Unica 2012 11.02.12, 21:22
              Ja tam wolę żakieciki :P
      • majcioch1990 Re: Milano Unica 2012 18.09.12, 14:46
        Witam serdecznie!

        Mam pytanie odnośnie targów Milano Unica. Nigdzie nie mogę znaleźć tego wątku, a zależy mi na kilku informacjach. Czy może Pani mogłaby mi odpowiedzieć?
        Chodzi mi o wstęp, czyjest on jedynie dla przedsiębiorców? Czy wstęp jest płatny i ile kosztuje?

        Z góry bardzo dziękuję.
    • justinehh Fuego Raspberry 40 B/BB 11.02.12, 01:02
      Przyjechało do mnie wczoraj. Trochę się obawiałam, czy to aby dobry rozmiar, ale nie, leży idealnie, efektu ciąży nie ma, kolor po prostu genialny, taki nasycony. Tylko teraz muszę dobrać jakiegoś plandża, bo Fern ma za wysoki mostek...
    • justinehh Prawie jak biubiu 14.02.12, 23:09
      campbellandkate.com/
    • clarisse Infinity! (znaczy siem kocio kocio forever :D) 15.02.12, 11:26
      Właśnie klinęłam leniwie na sklep, a tam - kocio-kocio w nowej odsłonie :))
      • yaga7 Re: Infinity! (znaczy siem kocio kocio forever :D 15.02.12, 11:29
        Dzięki za info!!!

        Super :)

        Ciekawe, czy krój jest taki sam, czy coś się zmieniło.
      • rudaa26 Re: Infinity! (znaczy siem kocio kocio forever :D 15.02.12, 11:29
        o matkooooooooo jakie cudneeeee.
        • la_parisienne.biubiu Infinity, czyli reaktywacja kocio-kocio 15.02.12, 11:56
          Intinity czyli evergreen.

          Najpierw powiem o kroju - jest lekko zmodyfikowany, tzn, dodałam po dwie zakładeczki w talii- odcinek udrapowany ma ok.12cm. koperty nie są przymarszczone u góry do ramienia, jest prosto.

          Kolory: granat jest ciemny, zimny, ciemniejszy niż na zdjęciach, czerń- czernista, zieleń - taka paprociowa, zgaszona, czerwień- ciemna, też zgaszona.

          Rozmiary - standardowe i przewidywalne - nabiustność do H B/BB, dopiero od HH można brać BB/BBB.
          • magda2em Re: Infinity, czyli reaktywacja kocio-kocio 15.02.12, 12:16
            <złapała zieloną i czerwoną, czerni na razie ma dość i ma ogromną nadzieję, że ten zielony będzie się do mojego typu kolorystycznego nadawał> A będzie coś w fioletach? *ocka kotecka*
          • snowflake86 Re: Infinity, czyli reaktywacja kocio-kocio 15.02.12, 12:22
            a ja trochę pomarudzę...
            czy tylko mi się wydaje, że modelki mają jakieś dziwne twarze? takie są jakieś mało podobne do tych na zdjęciach z poprzednich kolekcji. jakby grafik przesadził z fotoszopką ;)
            ale może mam zwidy ;)

            no i ceny znowu poszły do góry... z przesyłką to już ponad 100zł za bluzkę :(
            • snowflake86 Re: Infinity, czyli reaktywacja kocio-kocio 15.02.12, 12:24
              i jeszcze pytanie - czy skoro, jak widać, sesja już się odbyła, to można się w najbliższym czasie spodziewać zapowiedzi? :) i jeśli tak, to kiedy?
              • schistosoma Re: Infinity, czyli reaktywacja kocio-kocio 15.02.12, 12:33
                Właśnie? :)
                Ja już bym chętnie zaczęła kompletować wiosenno-letnią szafę :D
                • aggie_01 Re: Infinity, czyli reaktywacja kocio-kocio 15.02.12, 12:41
                  Też jestem bardzo ciekawa zapowiedzi...
                • reska Re: Infinity, czyli reaktywacja kocio-kocio 15.02.12, 12:47
                  Myślałam, że to są inne modelki:)
                  Zdjęcia za to wreszcie pokazują, jak leżą bluzki, i to mi się podoba:)
                  Ale i tak z zakupem wstrzymam się do jakiejś promocji, bo ponad 100 zł za dzianinową bluzeczkę to dla mnie jednak za dużo
              • la_parisienne.biubiu Re: Infinity, czyli reaktywacja kocio-kocio 15.02.12, 12:41
                Snowflake - photoshopa tam jak na lekarstwo - bardziej tło wyczyszczone z kontaktów i takich tam, jak patrzę na zdjęcia przed obróbką i po to nie widzę różnicy w modelkach, nie są wyszczuplane, wygładzane, nawet pomarszczony materiał z boków nie jest wycięty, a ja bym wycięła.

                Tak, będą na dniach pozostałe ciuchy, tzn. te wczesno-wiosenne, bo to dopiero preludium i malutka sesyjka była.

                Cena- jaka jakość , taka cena i tej wersji będę się trzymać. Będą też tańsze bluzki - z innych jakościowo surowców.

                Tutaj dla porównania ceny wyprzedażowe bluzek :
                online.olimpia.com.pl/ladies/
                • yaga7 Re: Infinity, czyli reaktywacja kocio-kocio 15.02.12, 12:46
                  A zdradzisz coś więcej na temat tych ciuchów, które będą na dniach? :)

                  Bo nie wiem, czy czekać, czy zamawiać ;)
                  • la_parisienne.biubiu Re: Infinity, czyli reaktywacja kocio-kocio 15.02.12, 12:59
                    Spróbuję opisać- dwie sukienki z dzianiny- ciemne, na czarnym tle wzorki - jedna z udawanym czarnym bolerkiem, druga z dekoltem karo. Dwie bluzeczki z dzianiny - jedna wygląda jak przecierany dżins z delikatnym motywem kwiatowym, druga czarna w kwiaty z szarej kurzej stopki oraz ciemno-zielona szmizjerka.

                    Szmizjerki będą dostępne w marcu, w różnych kolorach, sukienki z "bolerkiem" już są, czekam na fotki, sukienki w kwiatki - szyją się, niebieskie i czarne bluzki- szyją się.

                    Yaga - Infinity będzie regularnie doszywane - no rush.

                    Dopiero w następnej sesji będą jaśniejsze kolory i bardziej letnie wzory.

                    p.s. może makijaż mega-profesjonalny tak je zmienił? na FB są zdjęcia nie poprawiane i nie widzę żeby była różnica.
                    • yaga7 Re: Infinity, czyli reaktywacja kocio-kocio 15.02.12, 13:02
                      Dzięki za info!

                      To skoro będzie doszywane, to się faktycznie nie spieszę i poczekam na te nowości :)
                • snowflake86 Re: Infinity, czyli reaktywacja kocio-kocio 15.02.12, 12:54
                  chodziło mi tylko o twarze modelek. normalnie nie zwracam na to uwagi, a tutaj są jakieś takie hmmm.. niewyraźne? kanciaste? w każdym razie wyglądają mało naturalnie ;) ale najważniejsze, czyli bluzki, widać bardzo dobrze :)
                  • la_parisienne.biubiu Re: Infinity, czyli reaktywacja kocio-kocio 15.02.12, 13:01
                    Jakieś takie jasne są i ostre moim zdaniem, to chyba makijaż, a może światło?
                • inez69 Re: Infinity, czyli reaktywacja kocio-kocio 15.02.12, 14:03
                  Ja (modelka) dodam tylko tyle, że zamiast fotoszopa, dostałyśmy idealne, bardzo staranne makijaże.
          • rosallia Re: Infinity, czyli reaktywacja kocio-kocio 15.02.12, 12:42
            Piękne! Szczególnie ta czerwona mi się marzy! Ale niestety na chwilę obecną to na marzeniach się skończy..
            A wyższe ceny zapewne spowodowane jakością materiałów?

            Ja również bardzo czekam na zapowiedzi wiosenne. Szczególnie marzą mi się sukienki :) a już w szczególności SZMIZJERKI!!!
          • maith Re: Infinity, czyli reaktywacja kocio-kocio 15.02.12, 15:39
            Nowe Kocia! :)
            Super, że wreszcie są i super, że wchodzą do bazówki. To naprawdę fajny, sprawdzony krój i bardzo go było szkoda, odstawionego przedwcześnie do lamusa.

            Sesja moim zdaniem udana - i widać bluzki i wyszło klimatycznie.

            > Kolory: granat jest ciemny, zimny, ciemniejszy niż na zdjęciach
            A dałoby się gdzieś zobaczyć realny kolor tego granatu?
            • kasienka.body Re: Infinity, czyli reaktywacja kocio-kocio 15.02.12, 17:25
              To naprawdę fajny, sprawd
              > zony krój i bardzo go było szkoda, odstawionego przedwcześnie do lamusa.
              >

              Kurczę, a mnie pierwsze kocio jakoś nie bardzo leżało, ale te nowe tak mi się podobają, że bankowo wypróbuję :) Ta czerwień jest boska!
              No i czekam na kolejne nowości, co by hurtem jakieś zamówienie strzelić :)
      • mszn Re: Infinity! (znaczy siem kocio kocio forever :D 15.02.12, 13:50
        Widzę, że udało się znaleźć idealny środek między zdjęciami "ładnymi" a "pokazującymi produkt" - super!
      • ptasia Infinity Cherry 34 b/bb 20.02.12, 16:52
        co tu dużo gadać, kolejna fajna Biubluzka do lasu, do pracy, na imprezę czy wakacje. Dekolt imho jak w Porto czy spółce (Cleo Bonnie nie wyłazi), rozmiar taki, jak zawsze biorę w dzianinie. Kolor bardzo mi pasuje - stłumiona czerwień. Foto na Facebooku i wysłane na bloga.
        • femalespirit Infinity Cherry i Midnight 42 bb/bbb 20.02.12, 21:16
          Cudenko :). Rozmiar standardowy, dekolt umiarkowany - stanika nie widac. Cherry to raczej ciepla, ciemna, makowa czerwien niz wisnia (nie bardzo dla mnie kolor, ale sam w sobie tak ladny, ze zostawiam), Midnight to piekny, gleboki, chlodny granat.
          Mam jeszcze Kocio-Kocio w kolorze morskim (?) w szafie, ma juz ze dwa lata, wiec prane n razy, troszke zmechacone, troszke juz na mnie za duze, ale ogolnie trzyma sie niezle.
          • ptasia Re: Infinity Cherry i Midnight 42 bb/bbb 20.02.12, 21:59
            > to raczej ciepla, ciemna, makowa czerwien
            Dla mnie to w ogóle nie jest ciepła, makowa czerwień :D Bliższa temu kolorowi jest/była imho Red Town. Cherry jest ciemniejsza i taka... stłumiona.
            • femalespirit Re: Infinity Cherry i Midnight 42 bb/bbb 20.02.12, 22:10
              Kompromisowo mozna napisac: zgaszony mak :). Chodzi mi o to, ze to cieply kolor, nie wisniowy (wisnia jednoznacznie kojarzy mi sie czerwienia w odcieniu zimnym, wpadajacym w róż). Takie samo wrazenie kolorystycznego nieporozumienia mialam z zielona Ponti - kolor byl opisany jako zimny, ale to byla wprawdzie ciemna, ale ciepla butelkowa zielen. Ciemny czy zgaszony to nie to samo co zimny.
              • maith Re: Infinity Cherry i Midnight 42 bb/bbb 21.02.12, 01:44
                femalespirit napisała:

                > wisnia jednoznacznie kojarzy mi sie czerwienia w odcieniu zimny
                > m, wpadajacym w róż

                Hmm, a dla mnie wiśnia to taki ciemny, raczej ciepły kolor.
                Jak ciemniejsze z tych :)
                open-bar.pl/photos/destylaty/wisnia.jpg
                Pierwsze zdjęcie tej bluzki na blogu widzę u siebie jako wiśnię.
                Samej bluzki na żywo nie widziałam, więc wypowiadam się tylko w kwestii różnych wyobrażeń o kolorze wiśniowym.
              • ptasia Re: Infinity Cherry i Midnight 42 bb/bbb 21.02.12, 08:21
                Obejrzałam bardzo dokładnie moją Infinity robiąc zdjęcia porównawcze przy Red Town i IMHO to naprawdę nie jest ciepły kolor. Jakby był tam ton szarego, a i z sokiem wiśniowym Hortexu też jest coś wspólnego. W ogóle to jest całkiem zbliżony do koloru czerwonej Polki Masquerade.
                • ptasia Re: Infinity Cherry i Midnight 42 bb/bbb 21.02.12, 08:26
                  Porównanie kolorów :)
                  https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/423267_315422221840187_100001172366558_917441_713199606_n.jpg
                • la_parisienne.biubiu Re: Infinity Cherry i Midnight 42 bb/bbb 21.02.12, 08:30
                  Czerwień ta jest hmmm, przytłumiona, nie narzucająca się, tak, z kroplą szarości może.
                  Na zdjęciach wpada w róż, ale tak nie jest. Ciężko ją sklasyfikować. Nie do końca określiłabym ją jako wiśnia, bardziej właśnie jak czerwone wino, w moim odczuciu jest chłodna, kolorystka też orzekła, że chłodny kolor.
                  • ptasia Re: Infinity Cherry i Midnight 42 bb/bbb 21.02.12, 08:34
                    Znalazłam jeszcze coś takiego - farba akrylowa pt. "Czerwone wino". Całkiem pasuje.
                    https://pl.strima-atelier.com/image/1034793/ACRYLIC-PAINT-RED-VINE-20-ml-Farba-akrylowa-do-decoupagu-kolor-czerwone-wino-20-ml.jpg
        • rudaa26 Infinity Forest 38BB/BBB 21.02.12, 18:22
          Śliczna śliczna i jeszcze raz śliczna. Liczyłam ze materiał będzie taki mięsisty jak w przypadku Fuego. Jednak bardziej przypomina Etnę co mnie troszke martwi bo Etna zmechaciła mi się na biuście:/
          Wszytsko nieważne Infinity jest boska i ten kolor jakiego dotąd nie miałam. Faktycznie taka przygaszona zieleń. W najblizszym czasie wrzucę do galerii.
          • ptasia Re: Infinity Forest 38BB/BBB 21.02.12, 18:33
            > bo Etna zmechaciła mi się na biuście:/

            o, mnie też, ale myślałam do tej pory, że to moja wina, tj. miała kontakt z czymś szorstkim...
            • snowflake86 Re: Infinity Forest 38BB/BBB 21.02.12, 18:41
              moja Etna też się zmechaciła tyle że przy szwach bocznych na dole i przy pachach :(
    • borsuczy_los Porto Petrol 36BB/BBB 17.02.12, 15:39
      Wiem, ze wszyscy czekają na pierwsze recenzje Infinity ;)) A póki co, Porto Petrol

      Piękny kolor, morski, dość ciemny, nasycony. Bardzo ładny. Myślę, ze idealnie będzie pasować do letniej garderoby. Natomiast, znowu mam kłopot z rozmiarem:( W moim odczuciu wypada większe od czarnej wersji w roz.38BB/BBB. Czy może u kogoś było podobnie? Dziewczyny nie ogarniam tej rozmiarowki. Zdjęcia wysłane na bloga
      • inez69 Re: Porto Petrol 36BB/BBB jest już na blogu 17.02.12, 22:33
        biubiu.blox.pl/2012/02/Porto-Petrol-36BBBBB.html
        • nientepaura płaszcz? 20.02.12, 20:29
          Kingo, planujesz trencze w tym sezonie?;) bo jeśli tak, to czekam, jeśli nie - kupuję jackpotowy, bo boję się, że przecen nie doczeka;)
          • cookies_77 Re: płaszcz? 20.02.12, 20:47
            Bogowie, trencz od BiuBiu... *spazmy*
            • femalespirit Re: płaszcz? 20.02.12, 21:19
              Blagam! :) Bo inaczej bede musiala w koncu przelamac sie i wydac 120 funtow na plaszcz od Pepperberry, a z BiuBiu na pewno bylby lepszy i ladniejszy.
    • inez69 Zapowiedź szmizjerki 20.02.12, 21:05
      biubiu.blox.pl/2012/02/Zapowiedz-szmizjerki.html
      • cookies_77 Re: Zapowiedź szmizjerki 21.02.12, 17:52
        O nie, o nie... Ten połyskliwy materiał całkowicie mi nie podchodzi :/
        • magda2em Re: Zapowiedź szmizjerki 21.02.12, 18:18
          cookies_77 napisała:

          > O nie, o nie... Ten połyskliwy materiał całkowicie mi nie podchodzi :/

          Gdzieś mi mignęła wypowiedź Kingi, że ten błysk to od oświetlenia/aparatu, sam materiał błyszczący nie jest.
    • yo_anka BIUBIU CHERRY INFINITY 46 BB/BBB 22.02.12, 23:33
      BIUBIU CHERRY INFINITY 46 BB/BBB
      Czyli nowe Kocio w pięknym kolorze
      Bardzo mi się podoba, ale musiałabym schudnąć aby w nim pokazać się ludziom
      Z perspektywy wielkoluda wydawała mi się dość mała na oko, na ciele jeszcze mniejsza.
      Ale mam dla porównania morskie Kocio 46 B/BB
      I po przyłożeniu okazało się co widać na foto: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3039065,2,1,yo-anka-BiuBIu-Infinity-malina-46BBB-3.html
      To BB/BBB jest mniejsze, węższe i krótsze od B/BB starego.
      Stara ma wyżej zabudowany dekolt, niżej ten fajny pas maskujący brzuch, a w nowym jest głębszy dekolt a pas maskujący wypada wyżej w talii a brzuch poniżej wystaje mi ….
      Czy to znaczy tamta dzianina się tak rozciągnęła (prana z parę razy) czy ta jest po prostu uszyta wg innych wymiarów? Stare Koci tez się zmechaciło na biustniku i boczkach głownie - tej też to grozi czy to jakaś inna dzianina?
      A jeśli się ta też rozciągnie (na ile?) to może jednak zostawić, bo piękna
      Foty wysłałam do galerii o rady
    • yo_anka BIUBIU PORTO BURGUND 46 BB/BBB 22.02.12, 23:35
      Tu też dla mnie jest za głęboki dekolt wystaje mostek i ramiączka stanika, pewnie mam za wielki biust, i nie ten już gust aby tyle wychylał się
      Kolor i krój fajny - foty wysłane do galerii
      Szkoda że nie ma większych – jedyne co może rzec :(....
      • yo_anka Re: BIUBIU PORTO BLACK 46 BB/BBB 22.02.12, 23:36
        Tu też dla mnie jest za głęboki dekolt wystaje mostek i ramiączka stanika, pewnie mam za wielki biust, i nie ten już gust aby tyle wychylał się
        Fałdy na brzuchu uwydatnione
        Kolor praktyczny i wyszczuplający, ale nie na moje gabaryty :(
        • la_parisienne.biubiu Re: BIUBIU PORTO BLACK 46 BB/BBB 23.02.12, 20:25
          Yo_anko, widocznie taka Twoja uroda, że Ci nie pasuje taki model.
          Infinity, jak i większość moich bluzek jest odrobinę krótsza, oraz ma krótsze rękawy - o jakieś 2cm. Koperty też są trochę inne- mniej pojemne, co nie znaczy, że za małe. Zarówno w porto, jak i w infinity.
    • aggie_01 Sukienki 34 23.02.12, 19:48
      Chciałam się zapytać, czy w kolekcji wiosennej są planowane sukienki w rozmiarze 34?
      • la_parisienne.biubiu Re: Sukienki 34 23.02.12, 20:27
        Tak , 34-46 :)
        • aggie_01 Re: Sukienki 34 23.02.12, 22:27
          Super! Nie mogę się doczekać!
        • snowflake86 Re: Sukienki 34 24.02.12, 09:03
          a pojawią się zdjęcia zapowiedzi...?
    • kry0 Summer City 40BB 25.02.12, 12:39
      Poszukuję sukienki w stylu lat 50-tych. Trafiłam na Summer City jakis czas temu, ale uznałam, że jest na mnie za krótka - modelce widac kolana, a ja chcę je zasłonic. Dopiero w tym tygodniu pomyślałam, że przecież ja jestem mała (156 cm) i na pewno na mnie sukienka będzie dłuższa.
      Odebrałam ja dzisiaj, przymierzyłam i lezy idealnie, długość wymarzona. Dzięki ci BiuBiu.
      • nathd Re: Summer City 40BB 26.02.12, 12:07
        No proszę, a ja kombinuję jak ją skrócić :)
        • kry0 Re: Summer City 40BB 26.02.12, 12:20
          Każdy ma inne potrzeby :-) Ja wiem, że kolana muszę trochę zasłonić.
    • inez69 Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 25.02.12, 15:42
      biubiu.blox.pl/2012/02/Oslo.html
      • kasienka.body Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 25.02.12, 17:45
        świetna :) Patent z bolerkiem bardzo fajny. Dla mnie niestety za krótka, ale na pewno dziewczynom, które chciały krótsze się spodoba :)
        • felisdomestica Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 25.02.12, 19:18
          Bardzo krótka i bardzo obcisła. Młode i szczupłe się ucieszą :-).
          • ptasia Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 25.02.12, 19:56
            "Bardzo krótka"? No nie wiem - 93cm to o 7 cm więcej niż Liverpoolki w mniejszych rozmiarach (i 1 cm więcej niż Liverpool w większych rozmiarach).
            • felisdomestica Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 26.02.12, 17:19
              Modelce sięga do połowy uda, więc raczej jest dość krótka. 93 cm długości w rozmiarze 44...odważne :-). Sukienki ledwo za pupę sobie nie wyobrażam :-). A co do Liverpool, to owszem krótka jest, w sam raz dla drobnych i młodych dziewcząt :-).
              • anna-pia Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 26.02.12, 22:03
                felisdomestica napisała:

                > Modelce sięga do połowy uda, więc raczej jest dość krótka. 93 cm długości w roz
                > miarze 44...odważne :-)

                Jak się nosi rozm. 44, to niekoniecznie ma się 180 czy choćby 170 cm wzrostu. Dla mnie byłoby akurat przed kolano - szkoda, że nie moje kolory, bo już by do mnie szła.
                • felisdomestica Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 26.02.12, 23:38
                  Miałam na myśli raczej, że w rozmiarze 44 rzadko miewa się na tyle szczupłe uda, żeby nosić tak krótkie ciuszki. Ja noszę 40 i nie odważyłabym się. No ale fakt, ubieram się raczej zachowawczo.
                  • anna-pia Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 27.02.12, 09:52
                    A ile ty masz wzrostu?
                    Uważam, że wzrost jest sprawą kluczową przy sukienkach.
                    Bo oczywiście, że dla dziewczyny, która ma 175 cm czy więcej, i nosi 44, a masa idzie jej w uda, taka sukienka może nie być najlepszym rozwiązaniem (tu chciałabym przeczytać opinię Maith, bo spokojnie mogę sobie wyobrazić dziewczynę noszącą rozmiar 48 w sukience do pół uda, vide ta dziewczyna, jest młoda i proporcjonalnie zbudowana), ale dla osoby, która ma 165 cm czy mniej, sukienka będzie sięgała tuż przed lub tuż za kolano. No bez przesady, to nie jest mini. Poza tym, nikt nie może powiedzieć, że grubsze nogi nie mogą być ładne i proporcjonalne.
                    • felisdomestica Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 27.02.12, 11:51
                      Jestem niska, mam 162 cm wzrostu. Nie wiem, ile wzrostu mają modelki, być może są wysokie.
                      Zgadzam sie, że młode dziewczyny, nawet w większych rozmiarach, mogą pozwolic sobie na więcej. Faktem jest jednak, że rozmiar rośnie wraz z wiekiem, i osoby w rozmiarze 44 często bywają po czterdziestce i w tak krótkiej sukience mogą czuć się nieswojo.
                      • kasienka.body Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 27.02.12, 14:06
                        aktem jest jednak, że rozmiar rośnie wraz z wiekiem, i osoby w
                        > rozmiarze 44 często bywają po czterdziestce i w tak krótkiej sukience mogą czu
                        > ć się nieswojo.

                        To stwierdzenie wg mnie jest tak samo prawdziwe jak to, że "kobiety z dużym biustem często bywają po czterdziestce" ;)
        • pierwszalitera Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 26.02.12, 00:36
          Może i wyszczupla górę, ale za to u przeciętnej dziewczyny taki kontrast poszerza gwałtownie dół. ;-) Na jaki to typ sylwetki? Pulchne ramiona i wąskie, chłopięce biodra ze szczupłymi nogami? Na modelce, dziewczynie nieco biodrzastej i z wąskimi ramionami, nie wygląda to w każdym razie najlepiej.
          • la_parisienne.biubiu Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 26.02.12, 01:04
            Na sylwetkę, w której górna część ciała jest większa niż dolna.
            Bardzo często spotykany typ urody wśród biuściastych...
            Na modelce też wygląda dobrze, mimo, że ma większy dół, ale rozumiem, że musisz kontestować, powodzenia ;)
            • pierwszalitera Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 26.02.12, 01:30
              la_parisienne.biubiu napisała:

              > Na sylwetkę, w której górna część ciała jest większa niż dolna.
              > Bardzo często spotykany typ urody wśród biuściastych...
              > Na modelce też wygląda dobrze, mimo, że ma większy dół, ale rozumiem, że musisz
              > kontestować, powodzenia ;)
              >

              Niczego nie muszę, zwracam tylko uwagę na oczywistość. Czarne bolerko wyszczupla tylko ramiona, cała reszta biust, brzuch i biodra podkreślone są wzorzystą, jasną tkaniną, co nadaje im pełności. Tak naprawdę, bardzo niewiele kobiet potrzebuje wyszczuplenia tylko ramion, są to kobiety z chłopięcą sylwetką i wąskimi biodrami. Bardzo szczupłe, wysokie, sportowe małobiuściaste, typu zawodowa modelka z wybiegu w rozmiarze 34-36 będą pewnie wyglądały całkiem nieźle, obie modelki bloga do tego typu nie należą. Jako producentka możesz bronić swojego produktu, moim zdaniem robi szczególnie na drugiej modelce śmiesznie wąskie ramionka, dużą pupę i pulchne uda. Przy większym biuście i mniej doskonałej talii wyglądałoby jeszcze gorzej. Nie mówię, że jest to niedobry typ urody, ale wyszczuplanie ramion u takiej sylwetki to nieporozumienie.
              • la_parisienne.biubiu Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 26.02.12, 09:00
                Pierwszalitero- nie wiem czy zauważyłaś, bolerko jest tak poprowadzone, że "ścina" boki piersi, sukienka zmniejsza optycznie biust i ramiona. Nie napisałam w sklepie o właściwościach zmniejszających biust, bo są dziewczyny, które od razu by się oburzyły, że one nie chcą nic zmniejszać ;)
                Widzisz, ja wiem co robię, ale rozumiem, że Ty wiesz lepiej.
                • pierwszalitera Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 26.02.12, 13:07
                  la_parisienne.biubiu napisała:

                  > Widzisz, ja wiem co robię, ale rozumiem, że Ty wiesz lepiej.

                  No to sobie te sukienki noś, wszystkie na raz nawet, skoro głos potencjalnej klientki uważasz za osobisty atak na swoje kompetencje. ;-) I skoro nie zależy ci na wskazówkach na korzystniejszą prezentację swoich produktów, bo wybrane dla tej sukienki modelki raczej nie są odpowiedniem dla niej targetem.
                  • la_parisienne.biubiu Offtop Pierwszejlitery 26.02.12, 14:25
                    Nie uważam tego za osobisty atak na moje kompetencje, podkreślam ich brak u Ciebie :)
                    • pierwszalitera Re: Offtop Pierwszejlitery 26.02.12, 17:06
                      la_parisienne.biubiu napisała:

                      > Nie uważam tego za osobisty atak na moje kompetencje, podkreślam ich brak u Cie
                      > bie :)
                      >

                      U klienta nie liczą się kompetencje, tylko jego opinia. Może mu się nawet coś wydawać i jak wystarczającej liczbie osób wyda się tak samo, to kompetencje producenta będą o kant stołu trzasnął.
                  • maith Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 26.02.12, 16:48
                    Pierwszalitero, wrzuć na luz. Dla dziewczyn, które chciałyby, żeby ich ramiona wydały się drobniejsze, pojawiła się 1 (słownie jedna) sukienka. Wśród masy innych.
                    Na tym polega różnorodność.
                    • pierwszalitera Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 26.02.12, 17:16
                      maith napisała:

                      > Pierwszalitero, wrzuć na luz. Dla dziewczyn, które chciałyby, żeby ich ramiona
                      > wydały się drobniejsze, pojawiła się 1 (słownie jedna) sukienka. Wśród masy inn
                      > ych.
                      > Na tym polega różnorodność.

                      No i bardzo dobrze, nic przeciwko różnorodności. Ale chyba można podyskutować na jaki typ sylwteki ta sukienka jest przeznaczona? Jeżeli dziewczyna z figurą podobną do modelek założy tą sukienkę nie będzie wyglądała korzystnie. Wyszczuplanie ramion zawsze, ale to zawsze powoduje rozszerzanie dołu, dlatego należy nad tym się bardzo zastanowić, jeżeli nie mamy chłopięcych bioder i długich szczupłych nóg. Lepsze już pełniejsze ramiona, jeżeli sylwetka wygląda przez to harmoniczniej. A akurat kontrast tej sukienki ucina kompletnie linię ramion i sylwetka staje się ciężka i gruszkowata. By to zauważyć, nie trzeba jakiś specjalnych kompetencji.
                      • kasica_k Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 28.02.12, 15:26
                        pierwszalitera napisała:

                        > Wyszczupl anie ramion zawsze, ale to zawsze powoduje rozszerzanie dołu, dlatego należy na
                        > d tym się bardzo zastanowić, jeżeli nie mamy chłopięcych bioder i długich szczu
                        > płych nóg. Lepsze już pełniejsze ramiona, jeżeli sylwetka wygląda przez to harm
                        > oniczniej.

                        Jestem posiadaczką takiej właśnie sylwetki - w biuście mam 10 cm więcej niż w biodrach, a w ramionach jeszcze więcej. Jak wspomniała Kinga, jest to typ figury dość częsty wśród kobiet z dużymi biustami. U takich kobiet tkanka tłuszczowa odkłada się przede wszystkim w górnej, nie w dolnej połowie ciała i ich sylwetka wygląda harmonijniej właśnie wtedy, gdy optycznie wyszczupli się ramiona. Dlatego cieszy mnie, że powstał wreszcie model sukienki opracowany z myślą o szerokich ramionach.

                        Podobnie jednak jak ty, mam wątpliwości co do rozszerzanego dołu - dla mnie korzystniejszy byłby dół prosty, bo optycznemu wyszczupleniu ramion nie towarzyszyłoby wtedy powiększenie bioder. Stosunkowo wąskie biodra uważam za swój atut i udawanie, że są szersze w imię "wyrównania proporcji" nie wypada u mnie korzystnie. Ogólnie jestem już dostatecznie szeroka. Więc apeluję o prostotę :)
                        • pierwszalitera Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 28.02.12, 22:54
                          kasica_k napisała:

                          > Jestem posiadaczką takiej właśnie sylwetki - w biuście mam 10 cm więcej niż w b
                          > iodrach, a w ramionach jeszcze więcej. Jak wspomniała Kinga, jest to typ figury
                          > dość częsty wśród kobiet z dużymi biustami. U takich kobiet tkanka tłuszczowa
                          > odkłada się przede wszystkim w górnej, nie w dolnej połowie ciała i ich sylwetk
                          > a wygląda harmonijniej właśnie wtedy, gdy optycznie wyszczupli się ramiona.

                          Owszem, ale u kobiet z sylwetką podobną do twojej, tłuszcz nie odkłada się tylko na biuście i ramionach, tylko bardzo często także w talii i na brzuchu. Więc wyszczuplenie ramion ciemnym kontrastem i jednoczesne wyciągnięcie środka ciała jasną wzorzystą tkaniną na pewno nie będzie dla ciebie najlepszym wyjściem. Załóżmy jeszcze, że założy się do tego też ciemne rajstopy i wtedy masz może szczupłe nogi i szczupłe ramiona z uciętym kawałkiem biustu, ale część pomiędzy biustem a biodrami rzuca się jako pierwsza w oczy. Dlatego napisałam, że ta nowa sukienka nadaje się w zasadzie tylko dla bardzo szczupłych osób, u których szerokość ramion, to faktycznie szerokość (w sensie androginicznynej budowy kości), a nie masywność/pulchność.
                          • kasienka.body Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 29.02.12, 13:53
                            > Owszem, ale u kobiet z sylwetką podobną do twojej, tłuszcz nie odkłada się tylk
                            > o na biuście i ramionach, tylko bardzo często także w talii i na brzuchu.

                            No plis, zbadałaś całą populację kobiet, że tak twierdzisz?
                            A nawet jeśli to prawda - no i co z tego? Nie każdemu zależy na wyszczuplaniu brzucha.


                            > wyszczuplenie ramion ciemnym kontrastem i jednoczesne wyciągnięcie środka ciała
                            > jasną wzorzystą tkaniną na pewno nie będzie dla ciebie najlepszym wyjściem.

                            Czy każdy musi zakładać to co jest dla niego najlepszy wyjściem? A może czasem może założyć to co mu się po prostu podoba?
                            • felisdomestica Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 29.02.12, 14:11
                              kasienka.body napisała:
                              > No plis, zbadałaś całą populację kobiet, że tak twierdzisz?
                              > A nawet jeśli to prawda - no i co z tego? Nie każdemu zależy na wyszczuplaniu b
                              > rzucha.

                              Możesz oczywiście iść w zaparte. Ja jeszcze nie spotkałam kobiety, której nie przeszkadzałby tłuszcz na brzuchu. Tak się jakoś składa, że większość chciałaby mieć tam płasko i bez opon Michelina.
                              Na wyszczuplaniu nie zależy po prostu szczupłym.
                              • kasienka.body Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 29.02.12, 15:19
                                No cóż - pojęcie szczupłości jest względne - co dla jednego szczupłe, dla innego już nie do końca.

                                >Ja jeszcze nie spotkałam kobiety, której nie p
                                > rzeszkadzałby tłuszcz na brzuchu.

                                Co nie znaczy, że takich nie ma - ja np. znam i to nie jedną, której zupełnie nie przeszkadza tłuszcz na brzuchu, a bynajmniej, nie mają go idealnie płaskiego.

                                > Na wyszczuplaniu nie zależy po prostu szczupłym.

                                Lub takim co mają w nosie to, że nie są idealne i nie starają się za wszelką cenę zatuszować wszystkiego co tylko mogą.
            • felisdomestica Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 26.02.12, 17:24
              na obu modelkach sukienka baardzo opina się w talii. Obie mają tę talię szczupłą a brzuszek niewystający. A co z kobietami w rozmiarze 42-46? Przecież każda fałda tłuszczu będzie widoczna...
              • roza_am Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 26.02.12, 17:39
                Tu masz przykład tej kiecki w większym rozmiarze.
                • kasienka.body Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 26.02.12, 18:05
                  uważam, że Bibianna wygląda świetnie :)
                  Poza tym nie bardzo rozumiem narzekania - przecież wiadomo, że nie każdemu wszystko będzie pasować. Dla mnie np. kiecka jest za krótka, ale nie wyobrażam sobie z tego powodu robić Kindze wyrzutów, że znowu uszyła krótki model, a w ogóle to na kogo ten fason ma niby pasować.
                  Nie każdy chce koniecznie ukrywać brzuch, nawet jak ma lekko wystający, nie każdy przejmuje się tym, że sukienka jest dopasowana właśnie w brzuchu (choć wg mnie wcale nie jest jakoś mocno opięta). Niektórym spodoba się po prostu wzór sukienki i kupią ją, nie przejmując się niczym.
                  • ptasia Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 26.02.12, 21:24
                    rany... podpisuję się pod wypowiedzią Kasieńki. Nie rozumiem tych narzekań i pretensji. Mnie osobiście nie przekonują duże wzory na sukience, bo po prostu za takimi nie przepadam, ale nie wypisuję z tego powodu utyskiwań na lobby, bo jestem pewna, że jest wiele amatorek takich tkanin. Podobnie z długością - przy moich 163 cm wzrostu Polka Dot 34b/bb o długości 90 cm bynajmniej nie sięga "tuż za pupę", tylko kilka cm przed kolana, stąd sądzę, że ok. 94 cm byłoby długością idealną; natomiast owszem, Polka opina się tu i ówdzie (nie sądzę, by Oslo opięło się mocniej, acz przy mocno oświetlonych zdjęciach to pewnie bardziej widać), a osoba w rozmiarze 34 też może mieć tu i ówdzie fałdki. I co? I gucio, Polkę Dot kocham i będę nosić, fałdki mi wiszą i powiewają (sic), a na pewno nie można mieć pretensji do Kingi, że "sukienka jest dopasowana na brzuchu". Jakiegoś negatywnego poszerzania modelek też nie widzę. Luz, dziewczyny, plis. Każdy ma prawo do swoich opinii, ale dlaczego tak negatywnie i roszczeniowo + autorytarnie? To, że jednej z nas coś nie leży, nie znaczy, że jej zdanie jest jedynym prawdziwym i słusznym. Może ktoś lubi sobie optycznie zmniejszać wąskie ramiona (ja na przykład) - i dlaczego uważać, że nie można tego robić, jeśli się chce/lubi?
          • roza_am Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 26.02.12, 17:21
            > Może i wyszczupla górę, ale za to u przeciętnej dziewczyny taki kontrast posze
            > rza gwałtownie dół. ;-)

            A skąd wiesz, że ten model jest adresowany do przeciętnej dziewczyny? Może (z założenia) ma zaspokoić gusta/potrzeby/zachcianki jakiejś niszy odbiorczyń, a nie ich ogółu.
      • maith Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 26.02.12, 01:41
        A ja ostatnio właśnie zastanawiałam się sporo nad wyszczuplaniem ramion :)

        To jest przede wszystkim dobry typ dla kielichów i rożków, czyli dla dziewczyn z szerokimi ramionami (szerokie to nie to samo co pulchne, aczkolwiek przy pulchnych ramionach takie czarne rękawki myślę, że też mają szansę się sprawdzić).

        Ale też dla wazonów i cegieł, gdzie ramiona też nie są wąskie.

        Natomiast figury z mocniejszym dołem, jak gruszki, dzwonki, czy nawet wiolonczele mają po prostu do wyboru inne sukienki. I takie klasyczne lizaki z dużym biustem przy wąskich ramionach też lepiej, żeby wybrały co innego.

        Generalnie to jak na razie pierwsza biusukienka skierowana wyraźnie do osób z szerszymi ramionami. Wg mnie to dobrze, bo jest coraz większy wybór dla różnych figur.

        A samo przyczepione na stałe bolerko, to przy dużym biuście super pomysł, bo mi się takie luźno latające bolerka w tym kształcie zawsze z powodu biustu przesuwały i (tylko) dlatego ich nie nosiłam. A takie sobie siedzi i nie wadzi ;)
        • la_parisienne.biubiu Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 26.02.12, 09:05
          Tak, z pewnością nie jest to fason dla gruszek, jednak zarówno lizak, jak i jabłko - wyglądają w tej sukience bardzo dobrze.
          • nathd Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 26.02.12, 12:05
            A ja się zakochałam w tej sukience!!! Idealna długość! (W końcu coś dla tych wysokich inaczej ;p) Wzór, fason! Już przebieram na nią nóżkami! A jak ona ma się do Waikiki? Taki sam rozmiar brać?
        • aleksandra_b Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 26.02.12, 11:38
          Mam nadzieję, że sukienka ma też trochę szersze plecy niż ostatnie ubrania Biubiu, które niestety uwypuklają wszelkie fałdki na plecach. I wzięcie większego rozmiaru nie pomaga. Pomaga trochę wzorzysty materiał, ale tutaj wzory są na całej sukience, tylko nie na wysokości stanika. ;)

        • adamantia Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 26.02.12, 16:41
          maith napisała:
          > To jest przede wszystkim dobry typ dla kielichów i rożków, czyli dla dziewczyn
          > z szerokimi ramionami (szerokie to nie to samo co pulchne, aczkolwiek przy pulchnych ramionach takie czarne rękawki myślę, że też mają szansę się sprawdzić).

          Ja mam figurę typu Kielich(Goblet) z lekką tendencją do Wazonu(Vase). Mam szerokie ramiona (barki znaczy), szerokie plecy, bardzo duży biust, ramiona ("upper arms") może nie pulchne, ale i niespecjalnie szczupłe.
          Ale tak jak Delgado, ta sukienka jest zupełnie nie dla mnie. Czarne ramiona i rękawy plus kolorowy, mocny wzór na biuście i torsie powodują, że biust wydaje się zdecydowanie większy, jest w centrum zainteresowania. A rozmiarze, jak poniżej, albo nie tak dawno temu 30K-32J/JJ naprawdę nie chcę podkreślać biustu, tyko go minimalizować optycznie.

          Abstrahując od typu figury, dla mnie te czarne rękawy to zbyt duży kontrast, wyglądają jak z innego ciucha. Wzór jest bardzo fajny, i wg mnie sukienka byłaby świetna z rękawami w ten sam wzór, w mniejszą wersję wzoru, albo rękawami ciemnoszarymi.
          • asiek_asiekowaty Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 26.02.12, 18:35
            Moja wypowiedz dotyczy wszytskich powyzszych uwag. Mozna powiedziec "przydalabyn sie taka sukienka, ale dluzsza" albo"tego typu, ale bez niby-bolerka", komenatrze typu "ta sukienka powinna byc dluzsza", "nie powsinna miec niby bolerka" sa bez sensu-a czemu nie powinny? Taka sobie proektant wymyslil i tyle. Sukienka jest taka, jak powinna byc, inna dlugosc, material itp. to bylaby inna sukienka. Sa osoby, ktorym bedzie dobrze w te sukience, innym nie - tak jest zawsze. Ale nie mozna generalizowac, ze gruszkom bedzie zle, ablkom dobrze, a banany to niech w ogole spadaja na drzewo ;) a mam szczupla gore i masywny dol, wiec co - teoretycznie w takie sukience nie powinnam sie pokazywac. Ale o wiele lepie wygladam w takim kroju niz dopasowanym dole (wyatkiem jest Szara Eminencja - ta sukienka ma bardzo korzystny kroj dla mnie). Faldki, brzuszek... no niestety niektorzy maja. Ale tez bez przymierzenia bym nie skreslala tej skienki. Fakt, wiskoza jest z natury obcisla i pokazuje idealnie ksztalty, ale jesli sukienka zaczyna sie rozszerzac w odpowiednim miescu to bardzo fajnie ukryje brzuszek. Do mnie Oslo przemiawa srednio - duze wzory i ta dlugosc (rozkloszowane wole ciut dluzsze, krotsze bardziej przy proste), no ale hmm nie pobije projektanta za to, ze zrobil sukienke nie dla mnie (Liverpool i Brigyon tez mi nie odpowiadaa, za to bardzo podobaja mi sie Pasadena i Paris). Byloby fanie, skoro ejts taka mozliwosc i klientki maja kontakt z producentem/projektantem, zbey z tego skorzystac - klientki moga zglaszac swoje sugestie i potrzeby, co by chcialy (a nie krytykowac tego, co juz jest), a projektant/producent ma gotowe badanie rynku i potrzeb klientek i moze sie nimi kierowac. Bo taka dyskusja jak wyzej jest na prawde niesmaczna. Przeciez powinnismy sie wspierac, wymieniac pogladami i sugestiami, a nie atakowac i udowadniac jedna drugiej, ktora ma racje.
            • schistosoma Bluzka na pizzę 26.02.12, 19:45
              Kingo, a kiedy będzie w słoneczniki, która swego czasu pojawiła się na fb?
              I żakiety? I czy będzie z nich rozmiar 34?
              • schistosoma Re: Bluzka na pizzę 26.02.12, 21:47
                A, i czy będzie coś podobnego fasonem i wzorem do zeszłorocznego Portland? Choruję na nią ciągle, a nie zdążyłam nabyć :(
                • indigo-rose Re: Bluzka na pizzę 27.02.12, 00:52
                  Portland to była ta w róże? Też ją przegapiłam :(
                  • adamantia Re: Bluzka na pizzę 27.02.12, 13:36
                    indigo-rose napisała:
                    > Portland to była ta w róże? Też ją przegapiłam :(

                    Tak, w róże. Jest super - polecam polowanie na nią. Ja się zastanawiałam, czy nie kupić drugiej na zapas, a w międzyczasie się skończyła.
                    Skoro o tym mowa (a propos Oslo) to Portland tez taki ciuch, którego przez Internet bym nie kupiła, byłam pewna że wzór i kolory nie dla mnie, kształt tez nie za bardzo, a po przymierzeniu stacjonarnie (w BraDreams) okazał się rewelacyjny.
                    • adamantia Re: Bluzka na pizzę 28.02.12, 10:47
                      Właśnie się na Giełdzie LB pojawił Portland, ale w 46BB/BBB.
              • ptasia Re: Bluzka na pizzę 27.02.12, 13:38
                Nie wiem, czy Etna nie jest zamiast tej w słoneczniki...
                • schistosoma Re: Bluzka na pizzę 27.02.12, 14:21
                  Oby nie, bo etna średnio do mnie przemówiła, a ta w słoneczniki mi się bardzo podoba.

                  Co do Portland to pisałam maila chyba do wszystkich sklepów, w których jest BiuBiu - taka byłam zdesperowana :D Ale nigdzie już nie mieli :(
                  • beata-1978 schistosoma 27.02.12, 14:53
                    A jakiego rozmiaru potrzebujesz? Bo mam 40b/bb i w ogóle w niej nie chodzę. Założyłam w wakacje z 2 razy, ale jakoś do mnie nie przemawia. Tzn szalenie mi się podoba jako bluzka i wzór, ale nie na mnie.
                    • schistosoma beata-1978 27.02.12, 15:00
                      34B/BB, ale dzięki za propozycję.

                      Jakby któraś miała i chciała się pozbyć to chętnie przygarnę :)
                      • edzia100 Czy będą sukienki tego typu, ale w innych kolorach 27.02.12, 15:51
                        Dziewczyny, nie kłóćmy się, fajnie, że są różne sukienki :) Kingo, zapytam, czy planujesz jakieś inne sukienki o kroju Waikikowo-Brightonowym [bo te mi jak dotąd najbardziej przypasowały ze wszystkich biu-sukienek :) ] Bo Oslo to akurat nie moje kolory (czarnego i brązowego nie noszę), ale może masz też coś weselszego w planach?
              • aggie_01 Re: Bluzka na pizzę 27.02.12, 14:36
                O taaaaak.... Żakiet w rozmiarze 34 BB... Marzenie....
          • clarisse Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 27.02.12, 11:19
            Ja mam figurę ... nie wiem jaką, zbliżoną chyba do "Lizak, któremu młotkiem dano mocno po głowie"*. I bardzo pragnę zmierzyć się z tą sukienką :)
            - owszem zgadzam się, że Delgado optycznie powiększało biust ale też to "czarne coś" w Delgado miało zupełnie inny kształt niż w Oslo: w Delgado "zwężane" były tylko ramiona, czarne nie wchodziło na biust - a w Oslo wygląda jakby miało kształt prawdziwego bolerka, w sensie króciutkiego żakietu, a nie "nakładki" na same ramiona; do tego Delgado było w paski, których układ na dużym biuście mógł powodować to wizualne powiększenie
            - skoro tyle jest głosów, że jest krótkie, to dla mnie pewnie będzie dobre
            - kolory mi się podobają

            Hmmm Adamantio, ale "rękawy wyglądają jak z innego ciucha" to jest chyba efekt zamierzony, przynajmniej ja to tak widzę.

            Zresztą co tu dużo gadać - nie zmierzysz, nie dowiesz się :) Dla mnie prawda (w sensie: moja indywidualna, nie uniwersalna) jest taka, że teorie sobie, a praktyka sobie.

            *Lizak, któremu dano młotkiem po głowie spełnia wszystkie warunki Lizaka oprócz smukłości. ^^
            • adamantia Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 27.02.12, 13:31
              > Hmmm Adamantio, ale "rękawy wyglądają jak z innego ciucha" to jest chyba efekt
              > zamierzony, przynajmniej ja to tak widzę.

              No, rozumiem. Po prostu mi osobiście się to niezbyt podoba. Chyba - bo faktycznie trzeba zobaczyć na żywo i nabiustnie, żeby być pewną.
          • genepi Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 27.02.12, 14:07
            Mam wrażenie, że czarna tkanina optycznie ucina połowę biustu, więc z JJ/K zrobi się jakieś DD, no może E :-)
            Jako wąskobiodrzasty kielich JJ/K z krótkim tułowiem bardzo się cieszę z tej kiecki bo widzę że to rzecz która ma szanse ładnie leżeć na górze a odstawać na dole. Bałam się że Waikiki podkreśli fałdobrzuszność i brzuchową wypukłość, ale rzeczywistość przerosła moje oczekiwania i zachwyciła.
            Wbrew marudom i narzekaczom na tym forum ja wyrażę radość że Kinga odważyła się uszyć coś kontrowersyjnego. Bo mam kontrowersyjną figurę :-)
            I być może nawet się odważę sfotografować i umieścić w galerii...
            • borsuczy_los Re: Nowa sukienka Oslo już w sklepie! 27.02.12, 15:56
              Kreatywna kiecka, nie dla mnie, ale mogę sobie wyobrazić dziewczyny, które by wyglądały w tej sukience bardzo dobrze. Ma szanse, optycznie, wyrównać proporcje. Jestem na tak! Nie można do ubrań podchodzić zbyt serio ;)
    • ochanomizu Blue Lagoon 27.02.12, 18:21
      Kolejna nowość w sklepie!

      Paryżanko, czy kolejna bluzka i sukienka o których pisałaś pojawi się niedługo? Bo nie wiem, czy już zamawiać, czy uda mi się kilka rzeczy zamówić za jednym zamachem.
      • la_parisienne.biubiu Re: Blue Lagoon 27.02.12, 18:48
        Przepraszam, że tak cykam po jednym, ale tak je dostaję :/
        Właśnie przyszła reszta, jak rozpakuję, to pokażę, w tej "partii" będzie jeszcze tylko czarna bluzka z wzorkami, czarna sukienka z wzorkami i koniec.
        Potem szmizjerki - zielone powinny być w 2 połowie marca, reszta później - jasno-szara i dżinsowa.
        Dopiero będziemy fotografować jaśniejsze wzory i kolory, które zaczną się pokazywać w sklepie w kwietniu.
        • ochanomizu Re: Blue Lagoon 27.02.12, 18:53
          No właśnie zastanawiam się nad tą czarną bluzką, bo opis był intrygujący ;)
        • yaga7 Re: Blue Lagoon 27.02.12, 18:54
          A kiedy będzie doszywane czerwone Infinity? Bo kiedyś pisałaś, że one będą doszywane, no i nie wiem, ile czekać, żeby inne mi nie uciekły.
          • la_parisienne.biubiu Re: Blue Lagoon 27.02.12, 19:06
            Yaga- jutro będą w sklepie.
            • yaga7 Re: Blue Lagoon 27.02.12, 19:20
              Super :)

              I Lagunę też zamawiam, w sumie dzięki BiuBiu polubiłam granaty i niebieski ;)
              • kasienka.body Re: Blue Lagoon 27.02.12, 20:07
                kurde kurde, ja ten sam zestaw chyba zamówię - boska jest ta nowa Lagunka :)
                • snowflake86 Re: Blue Lagoon 27.02.12, 20:47
                  haha, ja już Lagunkę zamówiłam (żeby nie brakło ;)) i też czekam na uzupełnienie Cherry Infinity ;)
                  • aggie_01 Re: Blue Lagoon 27.02.12, 20:49
                    A czy bluzeczka ta będzie dostępna w rozmiarze 34 bb/bbb?
                    • la_parisienne.biubiu Re: Blue Lagoon 27.02.12, 20:54
                      Aggie_01 - nie, tylko 34 B/BB w tym modelu.
                  • snowflake86 Re: Blue Lagoon 27.02.12, 20:55
                    a tak w ogóle to nie miałam jeszcze do czynienia z krojem kociowym i mam pytanie - czy on przez to drapowanie nie podkreśla dodatkowo tłuszczowej oponki na podbrzuszu (tzn. tam, gdzie drapowanie się już kończy}? bo tego się obawiam :(
        • anna-pia Re: Blue Lagoon 27.02.12, 21:02
          la_parisienne.biubiu napisała:

          > Potem szmizjerki - zielone powinny być w 2 połowie marca, reszta później - jasn
          > o-szara i dżinsowa.

          Pół życia marzyłam o dżinsowej szmizjerce :))) Ona będzie z dżinsu sensu stricto czy w kolorze dżinsu?
          • la_parisienne.biubiu Re: Blue Lagoon 27.02.12, 21:08
            Z dżinsu sensu stricto, przynajmniej na próbniku tak wyglądał ;)
            Cienki, średnio granatowy, z minimalnym dodatkiem lycry. Jak się okaże fajny w gotowym wyrobie - to nie poprzestanę na szmizjerce ;)
            • anna-pia Re: Blue Lagoon 28.02.12, 17:47
              Popadnę w biuchwalstwo :)
      • adamantia Re: Blue Lagoon 28.02.12, 13:18
        Wygląda super!
        Czy mi się wydaje, czy dekolt trochę podobny do Portland?
    • inez69 Kolejne zapowiedzi 28.02.12, 00:02
      Tym razem bluzka w piksele;)
      biubiu.blox.pl/2012/02/Zapowiedz-bluzki.html
      i sukienka:
      biubiu.blox.pl/2012/02/Zapowiedz-sukienki.html
      • moopie23 Re: Kolejne zapowiedzi 28.02.12, 00:18
        Czy będą może jakieś bluzki/sukienki z dekoltem jak w Emerald?
        Zakochałam się w tej bluzce i dałabym się pokroić za jeszcze jedną z takim dekoltem ;)
      • adamantia Re: Kolejne zapowiedzi 28.02.12, 13:17
        Sukienka wygląda bardzo ciekawie, szkoda, że tak mało widać.
        A bluzka - ciekawe, jak z tym dekoltem - bo na zdjęciu wydaje się, że to typ ze mną niekompatybilny, ale kto wie...

        Paryżanko, czy ubrania z tej serii będą może dostępne stacjonarnie w BraDreams w Warszawie?
      • kasica_k Re: Kolejne zapowiedzi 28.02.12, 15:14
        Bluzka w piksele bardzo ładna. Sukienka też ma ładny wzór, ale nie jestem w stanie zgadnąć jej kroju na podstawie tej fotki.

        Bardzo mi się podoba kierunek pt. dobrej jakości wzorzyste dzianiny :)
    • inez69 Re: BiuBiu 12 - ulubione "biuściaste" ciuchy 28.02.12, 22:12
      Watek przekroczył juz 500 postów, zapraszamy do nowego:
      forum.gazeta.pl/forum/w,32203,133787790,133787790,BiuBiu_14_ulubione_biusciaste_ciuchy.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka