Dodaj do ulubionych

BiuBiu 14 - ulubione biuściaste ciuchy

28.02.12, 18:16
Kiedyś myślano, że Ziemia jest płaska... My inaczej patrzymy na kobietę!

BiuBiu to jedyna w Polsce marka zadedykowana kobietom z większym biustem.
Wyróżniają ją idealnie skrojone i dopasowane do sylwetki ubrania, uwzględniające trzy wielkości biustu.

Wątek poświęcony pro biuściastym ubraniom BiuBiu - zapraszam do opisywania konkretnych modeli, wymiany uwag na temat rozmiarówki itp.

Dla porządku W TYTULE wypowiedzi podajemy zawsze NAZWĘ MODELU - bez
względu na to, czy opisujemy model, który już nosimy, czy pytamy o
jakiś, który dopiero planujemy kupić.

Ubrania BiuBiu można obejrzeć i kupić w sklepie internetowym
www.BiuBiu.pl
Odnośnik do poprzednich wątków
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,131591413,131591413,BiuBiu_12_ulubione_biusciaste_ciuchy.html
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,127387734,127387734,BiuBiu_11_kolekcje_biustoprzyjazne.html
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,124419012,124419012,BiuBiu_10_kolekcje_biustoprzyjazne.html
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,120501911,120501911,BiuBiu_9_kolekcje_biustoprzyjazne.html
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,117209334,117209334,BiuBiu_8_kolekcje_biustoprzyjazne.html
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,114243484,114243484,BiuBiu_7_kolekcje_biustoprzyjazne.html
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,112134946,112134946,BiuBiu_6_kolekcje_biustoprzyjazne.html
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,108061079,108061079,BiuBiu_5_kolekcje_biustoprzyjazne.html
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,96869198,96869198,BiuBiu_3.html
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,93003856,93003856,BiuBiu_2.html
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=89658886
Kontakt z La_Parisienne :

kinga {at} biubiu.eu

Stary wątek przekroczył 500 postów - prosimy NIE PISAĆ W STARYCH
WĄTKACH, gdyż powoduje to problemy techniczne.
Obserwuj wątek
    • ochanomizu Wątku BiuBiu 13 nie ma z powodu przesądności ;) 28.02.12, 19:11
      czy innych powodów?
      • inez69 Re: Wątku BiuBiu 13 nie ma z powodu przesądności 28.02.12, 19:23
        Ano moim zdaniem wystarcza linki do 3-5 ostanich watków biubiowych bo ten wstępniak robi się cłąkiem neiczytelny. Jak będziesz zakładala jeszcze raz watek 13, to dodaj prosze informacje o blogu: biubiu.blox.pl/html

        Dzięki!
      • akna Re: Wątku BiuBiu 13 nie ma z powodu przesądności 28.02.12, 19:55
        Kinga sobie nie życzy 13 wątku ;) jest przesądna. Tak samo jak w wielu samolotach nie ma 13 rzędu, w hotelu 13 piętra albo pokoju nr 13.
    • maltez Re: BiuBiu 14 - ulubione biuściaste ciuchy 29.02.12, 21:02
      Czy będą sukienki jak Czarna Polka? Właśnie przymierzyłam swoją i zapragnęłam nowe na lato :). Może w kwiatki? Ale najchętniej jednokolorowe :) Tak sobie po cichu marzę.
      • la_parisienne.biubiu Re: BiuBiu 14 - ulubione biuściaste ciuchy 29.02.12, 21:27
        Polki nie wrócą, ale będą nowe, przeróżne sukienki :)
        • maltez Re: BiuBiu 14 - ulubione biuściaste ciuchy 29.02.12, 22:23
          Bardzo się cieszę. Kocham sukienki, takie bardziej dziewczęce po 30+ :DDD. Nowa sukienka poza świetnym krojem akurat nie w moim guście :)). Już wyciągam lżejsze buty i zamarzyły mi się sukienki. Osobiście nie przepadam za takimi biurowymi jak Madison. Wokół mnie same postrzelone szafiarki :). Wiecej sukienek jak na blogu Kobiece kształty! Widziałam tam sukienke czerwoną chyba z Kocio-kocio. Piękna :) Upolowac takie z miejscem na biust i podkreślające talię to wielogodzinne przymierzanie. Tak sie zastanawiam skoro te "powazne" sukienki ciężko schodzą, to może wiecej adresowanych do młodych lobbystek?
        • rosallia Re: BiuBiu 14 - ulubione biuściaste ciuchy 01.03.12, 12:04
          Fantastycznie! Ja mam czarną polkę (ale za dużą i kiepsko leży, muszę ją komuś oddać), waikiki, której wzór nie specjalnie mi się podoba, ale na lato jest idealna i ją uwielbiam i już nie mogę doczekać się kiedy ją założę! mam też Indygo, która jest super, oraz Paris, w której wyglądam super i mam nadzieję, że niedługo będę się w niej bronić :)
          Ja poważne sukeinki już mam, mało zaś mam lekkich w stylu Waikiki. Dlatego o takich marzę! Lekkich, krótkich.. Już nie mogę się doczekać zapowiedzi :)
          • bogema Re: BiuBiu 14 - ulubione biuściaste ciuchy 01.03.12, 13:19
            A ja uwielbiam madisony (mam 3 i turkusowa jest już naprawdę znoszona), pasadenę i parris i liczę na eleganckie pracowe sukienki i takież żakiety:)
    • nathd Oslo 01.03.12, 10:20
      No w końcu doczekałam się :)
      Oslo mam w 38B/BB na biust 32G/GG i "trochę" brzuszka :) Przede wszystkim muszę zauważyć, że sukienka jest boska!! Proszę więcej w tej długości :) Merytorycznie - miejsca na biust mam i to sporo, nawet większy od mojego by wlazł, tak ze 2 miski na pewno. Sukienka tuszuje niedoskonałości sylwetki :) Jest wykonana z dobrej dzianiny, taka grubsza w dotyku (nie jak Waikiki), idealna na sezon wiosna/jesień. Wszyte bolerko fajnie dodatkowo wyszczupla, bo ścina boki. Długość idealna dla wysokiej inaczej :) Aha część na biust jest wykonana z podwójnej warstwy materiału.
      • ptasia Re: Oslo 01.03.12, 13:43
        Może foto na blog Biubiu?
      • koziki_only Oslo 46??? 01.03.12, 15:02
        czy będzie oslo w rozmiarze 46? Na stronie BiuBiu jest opis, że rozmiar 46 będzie miał 97 cm długości. czy to błąd? Wśród rozmiarów brak 46, czy będzie?
        • akna Re: Oslo 46??? 01.03.12, 15:25
          To nie błąd, miał 97 cm długości.
          Ale już się sprzedał.
          • kasica_k Re: Oslo 46??? 01.03.12, 17:12
            Pierwszego dnia się sprzedał? Weszłam do sklepu tego samego dnia, kiedy na facebooku pojawiła się zajawka. I pomyślałam, że pewnie jeszcze nie ma 46 i lada chwila się pojawi. A tu - sprzedał się? No sorry, ale pusty śmiech ogarnia. Czy to był jeden egzemplarz?
            • izas55 Re: Oslo 46??? 01.03.12, 18:38
              O, to może ja tak czekam na Victorian Plum 46? Bo Paryżanka mówiła, że będzie, a ja ciągle nie mogę upolować. Może po prostu ktoś kupił.
              • kryklu Re: Oslo 46??? 01.03.12, 23:17
                izas55 napisała:
                > O, to może ja tak czekam na Victorian Plum 46? Bo Paryżanka mówiła, że będzie,
                > a ja ciągle nie mogę upolować. Może po prostu ktoś kupił.

                Nigdy nie widziałam VP 46, podobnie jak Oslo w tym rozmiarze. Jednak, o ile ostatnio noszę wyłącznie 46 biubiowe, skuszona relacją Magdalaeny, kupiłam Victorian Plum w rozm.44 i jest idealnie! Materiał "gorsetu" jest grubszy i nieźle trzyma moje chełbotliwe ciałko. Może spróbuj 44?
                • magdalaena1977 Re: Oslo 46??? 02.03.12, 23:51
                  kryklu napisała:

                  > Jednak, o ile ostatnio noszę wyłącznie 46 biubiowe, skuszona relacją Magdalaeny,
                  > kupiłam Victorian Plum w rozm.44 i jest idealnie!

                  Miło, że mogłam pomóc :-)

                  > Może spróbuj 44?

                  Dla izy chyba jednak musiałoby być 46.
            • amett Re: Oslo 46??? 01.03.12, 18:56
              Kasico, jestem w stanie w to zniknięcie uwierzyć, bo tak samo błyskawicznie znika rozmiar 34 – po dwóch godzinach już go nie było.

              Ja tymczasem cały czas poluję na Brighton 34BB/BBB (jutro mam urodziny, może akurat się uda na prezent? ;))
              • zenobia44 Infinity Cherry 46??? 01.03.12, 21:44
                A mi zwiało sprzed nosa Infinity Cherry r. 46 i teraz dumam czy ryzykować z 44 czy raczej będzie za małe.
                • kryklu Re: Infinity Cherry 46??? 01.03.12, 23:09
                  zenobia44 napisała:
                  > A mi zwiało sprzed nosa Infinity Cherry r. 46 i teraz dumam czy ryzykować z 44
                  > czy raczej będzie za małe.

                  Lepiej nie ryzykuj. Moim zdaniem to najciaśniejsza bluzka w tym sezonie. Ale nie martw się Cherry będzie doszywane, mam nadzieję, że 46 też.
                  • zenobia44 Re: Infinity Cherry 46??? 02.03.12, 00:02
                    Dzięki za rozwianie wątpliwości. Możesz, proszę, dać mi jeszcze cynk czy w tym kroju robi się brzuch 'ciążowy'?
                    Zresztą właśnie chyba Inf. już było doszywane, bo wczoraj był drugi rzut Cherry w sklepie, ale r.46 nie było w ogóle.
                    • kryklu Re: Infinity Cherry 46??? 02.03.12, 00:15
                      zenobia44 napisała:
                      > Dzięki za rozwianie wątpliwości. Możesz, proszę, dać mi jeszcze cynk czy w tym
                      > kroju robi się brzuch 'ciążowy'?

                      Nie. Ta bluzka jest dopasowana i niczego nie robi. Pokazuje tylko to co się już ma. Tylko drapowany materiał z przodu pozwala maskować fałdki w części górno-brzusznej, nie dodając objętości. Zresztą ciemne kolory lepiej maskują nadmiary. Oprócz czerwonej, mam jeszcze ciemnozieloną i w niej wyglądam szczuplej. Wybierz sobie którąś z tych ciemnych i nie płacz za cherry :)
            • magdalaena1977 Re: Oslo 46??? 02.03.12, 23:54
              Ja się nie nastawiałam na Oslo- mam wrażenie, że on jednak nie jest dla mnie. Np. ten pseudożakiecik jest za krótki.
              • akna Re: Oslo 46??? 03.03.12, 13:17
                Bolerko a nie żakiecik. A bolerko tak ma.
                • yaga7 Re: Oslo 46??? 03.03.12, 16:17
                  Dokładnie, bolerka mają to do siebie, że są takie fajne, krótkie. Bywają zresztą i jeszcze krótsze.
      • genepi Re: Oslo 01.03.12, 22:44
        Ja mam 174 cm i wysłałam przed momentem zdjęcia na blog Biubiu, jeśli ktoś jest wysoki będzie mógł zobaczyć dokąd by ewentualnie sięgała sukienka.
        • inez69 Zdjęcia Oslo 40BB/BBB już na blogu 01.03.12, 23:38
          biubiu.blox.pl/2012/03/Oslo-40-BBBBB.html
        • adamantia Re: Oslo 02.03.12, 09:24
          Hej :-)
          Zobaczyłam twoje zdjęcia w Oslo i pomyślałam "Wygląda świetnie!". (Pomimo tego, że wg mnie jednak ta czarność w tym rozmiarze zbyt podkreśla biust, no i przydałoby się, żeby szew podbiustny był faktycznie pod biustem. )

          Ale potem spojrzałam na inne sukienki, i teraz uważam, że w porównaniu z tym, jak rewelacyjnie wyglądasz w Tulipanie i jak *OSZAŁAMIAJĄCO* wyglądasz w Madison Plum, ocenę Oslo zmieniłabym na zaledwie OK. :-D

          (Natomiast Ponti znalazłabym nowy dom - niezależnie od rozmiaru widać, że w porownaniu do innych krojów ten ci nie służy. IMO ofkors.)

          Pozdrowienia :-)
          • la_parisienne.biubiu Re: Oslo 02.03.12, 13:59
            Oslo to bardzo krótka seria, włoska dzianina, zakupiona w szalonej ilości 1 belki- na próbę. Rozmiar 46 i 34 był uszyty w zastraszającej ilości - po 4 sztuki.
    • schistosoma Czy Midnight Infinity... 02.03.12, 06:46
      ...będzie jeszcze doszywane? O rozmiar 34 mi chodzi konkretnie.
    • kis-moho Szybko znikające rozmiary 02.03.12, 23:21
      Czy byłaby taka możliwość, żeby na stronie BiuBiu (nie na facebooku czy na LB, gdzie nie każdy zagląda na bieżąco) pojawiała się kilka dni wcześniej informacja: sukienki X i bluzki Y będą w sklepie od 5 marca od 17. Zainteresowana mogłaby siąść o 17:30 i kupić, i nie musiałaby czatować na wypatrzoną bluzkę, szczególnie w tych skrajnych problematycznych rozmiarach. I inny pomysł - przy ubraniach/rozmiarach, które będą doszywane - mogłaby być taka informacja, na podstronie bluzki/sukienki. Przy tych, które się ewidentnie skończyły - też. A przy tych, o których nic nie wiadomo, np. zachęta, żeby polubić zdjęcie modelu na FB, wtedy się może doszyje :o) Oczywiście to ostatnie z przymróżeniem oka.
      Bo ja mam wrażenie, że najpierw czytam zapowiedzi, a potem, że mój rozmiar już zniknął. Rozumiem ograniczenia różnej natury, ale taka zapowiedź dałaby mi (może nie tylko mi) szansę na zakupy - nie jestem w stanie śledzić na bieżąco sklepu/facebooka/LB.
    • inez69 Zdjęcia Blue Lagon 34B/BB na blogu 03.03.12, 19:05
      biubiu.blox.pl/2012/03/Kolory-w-rzeczywistosci-sa-inne-niz-na.html
      Zapraszam do komentowania.
      • maith Re: Zdjęcia Blue Lagon 34B/BB na blogu 03.03.12, 21:08
        O, czyli kolory jednak zimne.
        Dla mnie bomba :)
        Ale dla osób spodziewających się czegoś w rodzaju turkusu, przydałoby się zamieszczenie na stronie informacji, że kolory w rzeczywistości są zimne (granat i szaro-niebieski) a nie wchodzą w turkus.
        • nientepaura Re: Zdjęcia Blue Lagon 34B/BB na blogu 04.03.12, 09:51
          bluzka jest cudna - absolutnie więcej w tym kroju i w ciepłych kolorach <prosi - kotek ze Shreka>
          kupię wszystkie ciepłe kolory
          • la_parisienne.biubiu Re: Zdjęcia Blue Lagon 34B/BB na blogu 04.03.12, 11:25
            Nientapuro, bardzo bym chciała, trudno jest znaleźć sensowne wzory, ale nie ustaję w poszukiwaniach.
        • la_parisienne.biubiu Re: Zdjęcia Blue Lagon 34B/BB na blogu 04.03.12, 10:50
          Maith, dlaczego ktoś miałby się spodziewać turkusu, skoro nie widać go tam?
          Kolory są chłodne, jednak bez szarości, niebieski, jest słodko-niebieski, nie szaro-niebieski.
          • snowflake86 Re: Zdjęcia Blue Lagon 34B/BB na blogu 04.03.12, 13:04
            przepraszam za wprowadzenie w błąd z tym szaro-niebieskim. z określania odcieni jestem raczej słaba, stąd znak zapytania w nawiasie. osobiście nazwałabym ten kolor lodowo-niebieskim ;)
          • maith Re: Zdjęcia Blue Lagon 34B/BB na blogu 04.03.12, 18:57
            To musiałybyśmy zdefiniować sobie turkus ;)
            W każdym razie na moim ekranie wersja na blogu jest chłodna, a na stronie cieplejsza, jakby z kroplą zieleni. Jeśli bluzki są chłodne, to są cudne, uwielbiam zestawienia niebiesko-granatowe.
            • la_parisienne.biubiu Re: Zdjęcia Blue Lagon 34B/BB na blogu 05.03.12, 12:14
              Maith, przepraszam, w sumie zagalopowałam się z tekstem, że tam nie widać turkusu- który przecież też może być chłodny i lodowo-niebieski. Pisząc to, miałam przed oczami ciepłe zielonkawe odcienie :)
    • savanna Ponti 40B/BB i Pasadena - opinia i garść uwag 04.03.12, 12:36
      Wreszcie (po ponad miesiecznych perypetiach i nerwówce) dotarła do mnie paczka z BiuBiu z sukienkami - Ponti i Pasadeną w dwóch rozmiarach 40 i 42. Obie są bardzo ładnie odszyte.
      Ponti zostawiam - niezły fason, nawet dla osób o szerszych biodrach, co mnie zaskoczyło (in plus) gdyż tulipan zwykle dobrze leży tylko na wąskobiodrzastych i płaskod...ch, a to zdecydowanie nie mój przypadek:). Dzianinka Ponti też sympatyczna - miękka, miła dla ciała, pracująca, wygodna, nieopinająca się i nieuwydatniajaca drobnych mankamentów figury, pewnie z uwagi na swoją grubość. Fajnie by było, gdyby z tej dzianiny, np. w większej gamie kolorystycznej, pojawiło się jeszcze parę fasonów sukienek, bo świetnie w mojej opinii nadaje się na komfortowe w noszeniu ubrania na co dzień do pracy, takie niezobowiązujące, które z jednej strony wyglądają bardzo przyzwoicie, a z drugiej nie krępują ruchów, są swobodne. Fason Ponti podoba mi się również z uwagi na swoją uniwersalność - zakładając ją na cienki golfik, albo bluzkę koszulową można stworzyć wiele ciekawych wariantów.
      Pani Kingo - bardzo prosimy o więcej tego rodzaju wygodnych sukienek do noszenia na wiele sposobów.
      Jeśli zaś chodzi o Pasadenę to oba rozmiary, 40 i 42, okazały sie niedobre. Materiał jest bardzo przyjemny, ale niestety za szerokie w talii (na pewno nie na klepsydrę ani gruszkę), no i długość nie ta (za krótkie!). Pani Kingo - czy byłaby szansa na fasony przeznaczone dla osób wyższych, tzn. 170 cm i nieco ponad? Obecna standardowa długośc Państwa sukienek (100/102) to jednak trochę za mało, jeśli nie chce się pokazywać kolan, a ma sie ponad 165 cm wzrostu. Wydaje mi się, że w sklepach jest zatrzęsienie sukienek krótkich, przed kolano i mini, natomiast bardzo trudno jest upolować ładną a jednoczesnie nie pańciowata sukienke w normalnej długości za kolano. Czy mogłyby sie np. pojawić fasony inspirowane latami 50. czy 60. o długości wówczas stosowanej? Wyższe kobiety byłyby zachwycone, a te niższe miałyby także modny ciuch. Poza tym skrócić ciuch można zawsze, a przedłużyć prawie nigdy.
    • inez69 Zapowiedź dzikiej sukienki + konkurs na nazwę 05.03.12, 11:38
      biubiu.blox.pl/2012/03/Zapowiedz-sukienki-konkurs.html
      • anna-pia Kalahari nt. 05.03.12, 11:39

        • anna-pia ups, już napisałam na FB :) 05.03.12, 11:41
          muszę dopić kawę, a potem czytać fora ;)
      • izas55 Re: Zapowiedź dzikiej sukienki + konkurs na nazwę 05.03.12, 11:58
        Tigress
        • felisdomestica Re: Zapowiedź dzikiej sukienki + konkurs na nazwę 05.03.12, 12:04
          No chyba że "White Tigress" :-).

          może Zebra?
      • mamaptifurka Re: Zapowiedź dzikiej sukienki + konkurs na nazwę 05.03.12, 12:07
        savage beauty
      • mszn Re: Zapowiedź dzikiej sukienki + konkurs na nazwę 05.03.12, 12:12
        Rewelacyjny krój! Mam nadzieję, że powtórzy się jeszcze w jakimś milszym dla oka wzorze.
        • kulka85 Re: Zapowiedź dzikiej sukienki + konkurs na nazwę 05.03.12, 12:43
          "Second skin"
          • borsuczy_los Re: Zapowiedź dzikiej sukienki + konkurs na nazwę 05.03.12, 12:53
            Whitney
          • maith Re: Zapowiedź dzikiej sukienki + konkurs na nazwę 05.03.12, 16:33
            To jak można poza FB (o ile można) to ja proponuję "Pożegnanie z Afryką" :)
            • maith Re: Zapowiedź dzikiej sukienki + konkurs na nazwę 05.03.12, 16:50
              ewentualnie... Kalahari :)
              • anna-pia Re: Zapowiedź dzikiej sukienki + konkurs na nazwę 05.03.12, 20:42
                maith napisała:

                > ewentualnie... Kalahari :)

                Nie bądź taka cwana ;)
        • snowflake86 Re: Zapowiedź dzikiej sukienki + konkurs na nazwę 05.03.12, 12:45
          o, tak. krój świetny :) i też mam nadzieję na więcej takich :)
      • tfu.tfu Uganda 05.03.12, 12:42
        bo niżej podpisana nie uznaje fejsbóka.
        o!
      • la_parisienne.biubiu ZANZIBAR 05.03.12, 19:59
        Konkurs na nazwę został rozstrzygnięty, wygrał Zanzibar!
        Sukienka jest już w sklepie, do 10 marca przesyłki przedpłacone, nadawane za pośrednictwem Poczty Polskiej i Paczkomatów, wysyłane są bezpłatne :)
        • ochanomizu Re: ZANZIBAR 05.03.12, 20:18
          Paryżanko, a kiedy bluzka w piksele oraz sukienka z poprzedniej zapowiedzi pojawią się w sklepie? Bo nie wiem, czy czekać z zamówieniem, czy nie ;)
          • la_parisienne.biubiu Re: ZANZIBAR 05.03.12, 20:26
            Bluzka w kurzostopkowe wzorki powinna być w tym tygodniu, sukienka niestety później.
            • ochanomizu Re: ZANZIBAR 05.03.12, 20:29
              Dziękuję za odpowiedź.
        • ciociazlarada Re: ZANZIBAR 07.03.12, 18:39
          Śliczna, ale tym razem będę lizać te lody przez szybkę:) Taką sukienkę mogę ubrać maksymalnie 2-3 razy do roku. Widzę w opisie, że należy do tych dłuższych, więc tym łatwiej jest mi zachować zimną krew.
        • kis-moho Re: ZANZIBAR 08.03.12, 14:00
          > Sukienka jest już w sklepie, do 10 marca przesyłki przedpłacone, nadawane za po
          > średnictwem Poczty Polskiej i Paczkomatów, wysyłane są bezpłatne :)

          Kingo, to dotyczy tylko przesylek w PL, czy zagraniczni tez sie lapia na promocje?
          • la_parisienne.biubiu Re: ZANZIBAR 08.03.12, 16:20
            Kis-moho - niestety, dotyczy tylko Polski.
            Yaga - wiem, że są uszyte, ale dopiero jutro będę wprowadzała na stan.
        • paskudek1 Re: ZANZIBAR 08.03.12, 19:48
          partyżanko wysyłacie do paczkomatów mam w Kutnie taki ale na stronie nigdzie nie widzę info o wysyłce do paczkomatów. Gdzie szukać? No i oczywiście boję się zamawiać bo nie jestem pewna rozmiaru :(
          • la_parisienne.biubiu Re: ZANZIBAR 08.03.12, 21:05
            Paskudku - tak, wysyłamy, do 10 marca wysyłka do paczkomatów i P.P. jest za 0zł - jeśli chciałabyś porady rozmiarowej- napisz - wymiary plus rozmiar biustonosza, ew.model jaki Cię interesuje, udzielimy Ci wyczerpujących informacji, a w razie braku kompatybilności danego modelu lub niezadowolenia z produktu- masz dwa tygodnie na to, żeby go odesłać z powrotem.
            • paskudek1 Re: ZANZIBAR 09.03.12, 09:14
              niezadowolona to ja mogę być ze stanu swojego konta : ale obawiam się, ze nie tylko ja. Chwilowo muszę się wstrzymać z zakupem a potem może być po ptokach - rozmiary wykupią. Cholerna kwadratura koła :( Ale nic, zobaczę, jak będzie kasa to się będę dobijać :)
        • ptasia Re: ZANZIBAR 34 b/bb 12.03.12, 16:56
          no i mój ;))) (bo przeze mnie nazwany ;) Zanzibar przyjechał i mimo wszystkich lęków na tle wzorku, a potem lęków, że mnie opnie, jestem zachwycona. Tak, jest przy ciele. Ale i jest super kobieco i - imho - seksownie, przy czym ta dzianina jest może i obcisła, ale nie mam poczucia, że nieprzyjemnie oblepia (nie wiem, czy ktoś zrozumie, o co chodzi - czuję się w niej komfortowo), poza tym wzorek imho działa rozpraszająco np. w rejonie brzucha :). Materiał elastyczny, więc i większe biodro się zmieści, i z mniejszym nie będzie problemu (tak myślę). Sukienka przy tym jest imho bardziej na gołe nogi/cienkie rajstopy, nie widzę jej z np. kryjącymi.
          Góra tak zrobiona, jak w Hue itp. bluzkach - można rozciąć zaszycie.
          Wersja gładka/z delikatniejszym wzorem byłaby bardzo mile widziana :)
          Prowizoryczne zdjęcie wysłałam na FB, pójdzie też na blog.
      • savanna sukienki - czy mogłyby byc DŁUŻSZE? 06.03.12, 08:55
        No właśnie - jak w temacie. Kobiety o wzroście (jakże typowym) 170 cm oraz więcej pragną dłuższych sukienek typu midi. Wystarczyłoby dosłownie 3 cm wiecej. Albo po prostu szersze podłożenie - wtedy możnaby samej trochę odpuścic. Obecnie nie ma z czego, a długośc 102 cm nie zasłania kolan w wystarczającym stopniu.
        • anna-pia Re: sukienki - czy mogłyby byc KRÓTSZE? 06.03.12, 10:24
          No właśnie, kobiety o wzroście 165 cm i mniej, które stanowią w Polsce większość żeńskiej populacji, chciałyby sukienek do kolan, 102 - 104 cm to za dużo.
          :DDD
          • kasienka.body Re: sukienki - czy mogłyby byc KRÓTSZE? 06.03.12, 11:31
            tylko za długą sukienkę można zawsze skrócić, a za krótkiej nie da się niestety wydłużyć. Pepperberry szyje właśnie na ok. 1,65 wzrostu i wszystkie kiecki przy moim nie tak wielkim 1,72 są za krótkie. Bardzo rzadko trafiają się takie, które sięgają mi do kolan :(
            • edzia100 Re: sukienki - czy mogłyby byc KRÓTSZE? 06.03.12, 11:39
              teoretycznie zawsze można skrócić, ale: 1) nie chce się człowiekowi z każdą rzeczą lecieć do krawcowej (pomijając koszt - punkt obok mojej pracy za zwykłe skrócenie spódnicy liczy sobie 25-30 zł); 2) niektóre modele skrócić jest trudniej, np. sukienki Madison miały takie rozcięcie z tyłu, które chyba nie tak łatwo jest sensownie skrócić. Ja mam ok. 167 wzrostu i najchętniej miałabym sukienki o dł. max. 95 cm, a najlepiej 90. Nie chcę już nosić sukienek do kolan i dłuższych :) Ale wszystkim się nie dogodzi, bo wiadomo - potrzeby są różne.
              • kasienka.body Re: sukienki - czy mogłyby byc KRÓTSZE? 06.03.12, 13:45
                Oczywiście, jest to dodatkowy koszt, ale ja np. byłabym skłonna wydać więcej/dopłacić za wydłużenie sukienki, ale takiej możliwości nie ma :)
              • kryklu Re: sukienki - czy mogłyby byc KRÓTSZE? 06.03.12, 15:19
                edzia100 napisała:
                > teoretycznie zawsze można skrócić, ale: 1) nie chce się człowiekowi z każdą rze
                > czą lecieć do krawcowej

                Świetny argument, doprawdy.
                Na mnie wszystkie rękawy biubiowe są za długie i nie przyszłoby mi do głowy marudzić z tego powodu. Natomiast wielokrotnie długo kombinowałam, jakby tu wydłużyć śliczną śliczną sukienkę tak, żeby zasłaniała moje niepokazywalne kolana. I nigdy niczego sensownego nie wymyśliłam. Jednak to powoli przestaje być problemem, bo coraz częściej nie mam możliwości kupienia sukienki w moim monstrualnym rozmiarze 46...
          • kryklu Re: sukienki - czy mogłyby byc KRÓTSZE? 06.03.12, 15:31
            O, wspaniale, należę do większości :)
            Nie, jednak nie jest wcale tak dobrze, bo ja nie chcę pokazywać kolan. Przy długości 102-104 są minimalnie zasłonięte, przy siadaniu widać je w całej okazałości :( O krótszych nawet nie myślę.
            Spróbuję znaleźć pocieszenie w fakcie, że inne kobiety nie muszą biegać do krawca i skracać, a ja przecież mogę chodzić w spodniach ;)
            • niebieskookie Re: sukienki - czy mogłyby byc KRÓTSZE? 06.03.12, 15:57
              Ja jestem z tych niższych (165), więc z doświadczenia mogę powiedzieć, że sukienki i spodnie bardzo tracą fason przy skracaniu. Wcale nie jest tak kolorowo, że sobie skoczę do krawca. Przez parę lat skracania samemu, skracania u krawców nauczyłam się, że po prostu nie należy kupować rzeczy na mnie zbyt długich.

              Najlepszą opcją wg mnie, jest tak jak jest teraz - część może być krótsza część dłuższa. Nie musimy przecież móc wybierać z każdego fasonu, prawda?
          • savanna Re: sukienki - czy mogłyby byc KRÓTSZE? 06.03.12, 16:00
            Niskie kobiety zawsze moga skrócić (koszt operacji minimalny, wysokie nie maja z czego wydłużyć, a doszywanie falbanek to kiepski pomysł. A 2-3 cm więcej to nie jest tak znowu drastyczne wydłuzenie (nie mówimy o sukienkach do połowy łydki, tylko o przysłaniających kolano).
            ---
            • milstar Re: sukienki - czy mogłyby byc KRÓTSZE? 06.03.12, 22:25
              Cóż, zamiast falbanki można doszyć koronkę albo taśmę albo poprosić Kingę o resztki materiału i dosztukować u dołu. Wcale nie wyjdzie gorzej niż skracanie, po którym wiele sukienek zwyczajnie traci fason.
              • savanna Re: sukienki - czy mogłyby byc KRÓTSZE? 07.03.12, 08:52
                Dziekuje za dobre rady. Dawno sie tak nie uśmiałam.
              • kasienka.body Re: sukienki - czy mogłyby byc KRÓTSZE? 07.03.12, 12:57
                Serio uważasz, że doszycie koronki czy dosztukowanie materiału będzie tak samo wyglądać jak skrócenie? :/ Pomijając już, że nie do wszystkiego będzie koronka pasować, a doszyty materiał nawet w tym samym kolorze będzie wyglądał okropnie - ze szwem w poprzek całej sukienki. Rozumiem, że jeśli jest jakiś niecodzienny krój dołu, to skrócenie może spowodować utratę fasonu, ale prosta sukienka to po prostu ciachnięcie ileś tam cm z dołu i podszycie. Ot, cała filozofia. Chciałabym mieć ten odwrotny problem - mogłabym sobie dowolnie skracać ubrania. Póki co wybieram po prostu te kiecki, które mi pasują długością.
        • inez69 Re: sukienki - czy mogłyby byc DŁUŻSZE? 06.03.12, 12:32
          Ja mam 170 cm wzrostu i wszystkie sukienki sa na mnie w sam raz. Zreszta widac na zdjeciach sklepowych.
          • savanna Re: sukienki - czy mogłyby byc DŁUŻSZE? 06.03.12, 16:07
            Na mnie niestety nie. Może to kwestia długości nóg bardziej niż wzrostu in general.
            Gdy stoję prosto, sukienki na 101-102 cm są mniej wiecej do połowy kolana - ostatecznie da się znieść. Ale już gdy ide lub nie daj Boże siadam, wszystko podjeżdża mocno do góry.
            Od wielu lat poluje na ładne, wygodne sukienki midi ZA kolano. Jest mnóstwo mini i nad kolano, a takich nieco dłuzszych jak na lekarstwo. Myslałam, że możnaby do BiuBiu chociaz zaapelować o uwzględnienie kobiet wyższych. Jeśli to problem, bo tzw. większośc jest niższa, to nie ma sprawy - moge chodzic w spodniach i nie kupować za krótkich sukienek :))).
          • justinehh Biubiu Petite? 06.03.12, 22:34
            Skróć se spodnie, skróć se kieckę albo wydłuż nogi radzieckim kombinezonem ;)
            Nie wiem, jak to wyjdzie finansowo, ale Kinga mogłaby zrobić linię biubiu petite, czyli krótsza kiecka, może też krótsze rękawy...
            • mszn Re: Biubiu Petite? 06.03.12, 23:22
              Tak, tak, i petite, i XXL, i tall, i lux, i maternity...
              • maith Wszystko jednocześnie? ;) 07.03.12, 00:02
                mszn napisała:

                > Tak, tak, i petite, i XXL, i tall, i lux, i maternity...

                BiuBiu to nie korporacja. Wprowadzenie wszystkiego jednocześnie, to znakomity pomysł na... doprowadzenie firmy do bankructwa.
                Co nam wtedy zostanie?
                • savanna Czy kobiety są jednakowe? 07.03.12, 09:02
                  Zapewne to co teraz - mozolne, wieloletnie czasem poszukiwania dobrze leżących sztuk wszelakiej odzieży, w których się wygląda dobrze lub chociaż jako tako.
                  Problem w tym, że polski przemysł odzieżowy zdaje się uważać, że ich klientka ma 164 cm wzrostu, rozmiar maksymalnie 38, jest płaska z przodu i z tyłu, i w ogóle cała jest prostokątna, nie posiada talii i uwielbia miniówki bez względu na wiek.
                  Nie wiem jak Wy, ale ja takiej kobiety jeszcze nie spotkałam :). Natomiast mnóstwo mam wokół znajomych i koleżanek, które wyglądają normalnie (np. 170 cm wzrostu to jest normalny, przeciętny wzrost w dzisiejszych czasach) i latami nie moga sobie dobrać sensownej garderoby, bo zawsze coś jest nie tak - albo guziki strzelaja w bluzkach, albo spodnie odstaja w pasie na kilometr, albo ciągnie się i marszczy niemiłosiernie, albo nie dopina, itd., itp. Co ja zreszta będę tłumaczyć ... każda była w sklepie i wie.
                  • la_parisienne.biubiu Ja odnośnie długości i innych takich 07.03.12, 09:34
                    21 rozmiarów to tak wielkie obciążenie finansowe, taka zamrażarka kapitału, że nie jestem w stanie bardziej różnicować rozmiarówki. Miałam plany na odzież dla kobiet w ciąży/karmiących już na etapie planowania działalności i jak na razie nie zapowiada się.
                    Nie mówię nie, mówię - nie na tym etapie rozwoju firmy.

                    Był czas, że niemiłosiernie wydłużałam bluzki i ich rękawy, potem wróciłam do złotego środka.
                    Sukienki różnicuję jeśli chodzi o długość, istotnie ostatnio zrobiłam kilka krótszych, co jest spowodowane prośbami klientek, wiem, że łatwiej skrócić, niż wydłużyć, ale nie można robić wszystkiego w jednej długości, bo by było nudno.

                    Sukienki z tkaniny w BiuBiu, są zwykle podłożone na 4 cm i podszyte niewidocznym ściegiem.
                    Bardzo łatwo je skrócić bądź wydłużyć, nie trzeba tego robić u krawca, nie trzeba mieć maszyny, wystarczy zaprasować i od spodu delikatnie ręcznie podszyć.
                    Nie piszę tego na zasadzie- weź se utnij, to nie problem - bo wiem, że są osoby, które nie przyszyją nawet guzika (moja mama ;). To propozycja dla tych, które potrafią i chce im się.
                    Skrócenie do 5 cm nie defasonuje sukienki, więcej już może - przy ołówkowych krojach zwłaszcza.
                    To samo dotyczy 'zbierania" na biodrach - sukienki mają w większości rozprasowane szwy, bardzo łatwo można je dopasowywać do obwodu bioder.
                    Staram się jak mogę , aby dogodzić jak największej ilości kobiet, ale wiadomo, że każdemu nie dam rady.
                    • savanna Re: Ja odnośnie długości i innych takich 07.03.12, 12:25
                      Ja Pania doskonale rozumiem i doceniam to co Pani proponuje w swojej firmie. Prosze moich uwag nie odbierać jakoś osobiście. Cieszę się, że w sumie zgadza się Pani ze mna, że łatwiej skrócić niż wydłużyć, i że skrócenie o 3-4 cm nie defasonuje całości kreacji. Dlatego tez pozwoliłam sobie nieśmiało wspomniec o potrzebach osób nieco wyższych. Tak jak już pisałam, wystarczyłoby te 2-3 cm szersze podłożenie. Umiem sama sobie zrobić drobne poprawki krawieckie i gdyby było z czego z przyjemnością zamawiałabym u Pani sukienki wiedząc z góry, że z łatwościa je podłużę w domu, bo jest z czego.
                      A tak w ogóle gratuluje pomysłu na firmę i odniesionego sukcesu :).
                      • la_parisienne.biubiu Re: Ja odnośnie długości i innych takich 07.03.12, 14:01
                        Ależ ja się cieszę z każdej uwagi, pozwala mi to poznać lepiej oczekiwania klientek, co mogę to robię. Szmizjerki będą dłuższe od tych na zdjęciach o 2cm, właśnie z tego powodu. Więcej niż 4 cm nie podłożę, bo potem już źle się układa, ale postaram się robić więcej dłuższych sukienek.
                        • snowflake86 Re: Ja odnośnie długości i innych takich 07.03.12, 14:27
                          mi się podoba zróżnicowanie długości w zależności od rozmiaru, stosowane przez wiele sklepów. w rozmiarze 34 i 36 (może też 38) częściej ma się szczupłe nogi niż w większych. oczywiście nie twierdzę, że nie ma od tego wyjątków, bo w większych rozmiarach szczupłe nogi też się zdarzają (vide zdjęcia Genepi na biu-blogu ;>), a w tych mniejszych -większe uda ;) wszystko kwestia typu figury. w każdym razie wydaje mi się, że właścicielki szczupłych nóg chętniej je pokazują.

                          a dla mnie taka niby mini-długość 90cm jest do kolan ;P a od 95 już za kolano i żeby nie skracać sobie optycznie (już i tak krótkich) nóg, jestem zmuszona udać się do krawcowej.. i tym sposobem nie mam jeszcze żadnej sukienki BiuBiu, choć ciągle się na nie czaję ;)
                          • kasica_k Re: Ja odnośnie długości i innych takich 07.03.12, 17:32
                            No właśnie, są wyjątki - moje nogi obiektywnie do szczupłych nie należą (mam 45 cm w łydce i problemy z kupnem kozaków), a zdecydowanie najbardziej lubię długość do kolan, albo lekko przed. Niestety "sklepowe" sukienki i spódnice w moim rozmiarze z reguły są za długie, więc akurat u mnie różnicowanie długości na podstawie rozmiaru ogólnego powoduje tylko problemy :)
                            • kasica_k Re: Ja odnośnie długości i innych takich 07.03.12, 17:34
                              kasica_k napisała:
                              > zdecydowanie najbardziej lubię dług
                              > ość do kolan, albo lekko przed.

                              Uściślę na wszelki wypadek - przed kolano wolę modele zimowe, bo letnie gołe nóżki jednak wolę powyżej kolana zakryć ;)
                            • ciociazlarada Re: Ja odnośnie długości i innych takich 07.03.12, 18:47
                              Ja z tych niewysokich, które lubią długości w różnych stadiach "przedkolana", od "ale mini jak u świni" (pamiętam z przedszkola) do takich kończących się w połowie kolana. Osobiście uważam, że dłuższe sukienki po prostu skracają mi nogi - a po co to komu?
                              Nie ukrywam, że długość (i pasowanie w biodrach) jest dla mnie jednym z najważniejszych kryteriów przy zakupach - wiem, że mogę sobie skrócić ale nie lubię tego robić, więc poluję na rzeczy, które pasują i już.
                            • pierwszalitera Re: Ja odnośnie długości i innych takich 07.03.12, 19:27
                              kasica_k napisała:

                              > No właśnie, są wyjątki - moje nogi obiektywnie do szczupłych nie należą (mam 45
                              > cm w łydce i problemy z kupnem kozaków), a zdecydowanie najbardziej lubię dług
                              > ość do kolan, albo lekko przed.

                              Bo to jest zwykle najlepsza długość, dla każdej nogi. Zaraz za kolanem znajduje się zwężenie, taka długość pozwala zachować najlepsze proporcje. Kobiety ze zgrabnymi szczupłymi nogami wyglądają też bardzo dobrze w długościach tzw. włoskich, czyli maksymalnie szerokość dłoni nad kolanem. Krótsze długości, czyli wszelkie mini są problematyczne i to często wcale nie ze względów etstetycznych, po prostu nie każdy, nawet przy ładnych nogach ma ochotę tak się nosić. Takie sukienki nie nadają się też na wiele okazji, nie każdy prowadzi niezobowiązujące życie młodej studentki. ;-) Natomiast długość midi, czyli do połowy łydki nie służy nikomu i bardzo pogrubia nogę, taka moda pojawia się wprawdzie od czasu, ale szybko znika, bo takie kiecki wyglądają smutno i ciotkowato.
                              • helejabea Re: Ja odnośnie długości i innych takich 07.03.12, 21:04
                                O tak, zgadzam się w całej rozciągłości z pierwszą literką. Ładnie ujęte.
                              • savanna Re: Ja odnośnie długości i innych takich 08.03.12, 09:23
                                Wlasnie. Rozmawialysmy nie o dlugosci do polowy lydki, tylko o wydluzeniu sukienek o doslownie 2-3 cm, tak aby dolna krawedz przypadala w miejscu zwezenia pod kolanem, a nie w polowie kolana (tzn. kolana tak nietypowo wybujalych kobiet, jak mierzacych 170 cm, oczywiscie :))). W razie czego skrocenie takiej sukienki w przypadku osob nizszych, nie zdefasonuje calosci i nie zaburzy proporcji.
                        • tfu.tfu Re: Ja odnośnie długości i innych takich 07.03.12, 15:28
                          a może jakiś jeden model prawdziwie midi, czyli tak do pół-łydki? tak sobie marzę, gdyż jest to długość dla mnie idealna, a ustrzelona tylko raz :-)
                          i jeszcze mi się marzy konkurs na projekt biu-kiecki :-)
                          ale ja w ogóle z tych rozmarzonych jestem, więc nie trzeba mnie brać zbyt poważnie. pozdrawiam!
                          • kasienka.body Re: Ja odnośnie długości i innych takich 07.03.12, 17:12
                            > i jeszcze mi się marzy konkurs na projekt biu-kiecki :-)

                            bardzo chętnie bym pooglądała wizje "biu-bbystek" i sama chętnie bym coś wymyśliła :D
                        • savanna Re: Ja odnośnie długości i innych takich 08.03.12, 08:54
                          Dziekuje :).
                  • roza_am Re: Czy kobiety są jednakowe? 07.03.12, 15:44
                    > Problem w tym, że polski przemysł odzieżowy zdaje się uważać, że ich klientka m
                    > a 164 cm wzrostu, rozmiar maksymalnie 38, jest płaska z przodu i z tyłu, i w og
                    > óle cała jest prostokątna, nie posiada talii i uwielbia miniówki bez względu na
                    > wiek.
                    > Nie wiem jak Wy, ale ja takiej kobiety jeszcze nie spotkałam :).

                    Ustaliłyśmy już wielokrotnie, że istnieją kobiety, na które pasują sklepowe ciuchy. Oraz umówiłyśmy się, że nie będziemy tych kobiet obrażać niesympatycznymi tekstami nt. ich figur.

                    Natomiast mnós
                    > two mam wokół znajomych i koleżanek, które wyglądają normalnie (np. 170 cm wzro
                    > stu to jest normalny, przeciętny wzrost w dzisiejszych czasach)

                    Nie w każdym pokoleniu. A ciuchy są potrzebne wszystkim kobietom, nie tylko tym najmłodszym.
                    • ciociazlarada Re: Czy kobiety są jednakowe? 07.03.12, 18:36
                      roza_am napisała:

                      > Nie w każdym pokoleniu. A ciuchy są potrzebne wszystkim kobietom, nie tylko tym
                      > najmłodszym.


                      I nie w każdym kraju, a Paryżanka sprzedaje również poza granicami Polski. 170 w Holandii to malizna, we Włoszech wielka baba.
                    • savanna Re: Czy kobiety są jednakowe? 08.03.12, 09:18
                      Chyba sie nie zrozumialysmy. Poza tym nie jest chyba odkryciem, ze najwiecej firm odziezowych (tych widocznych, spotykanych wszedzie) szyje dla bardzo mlodej kobiety i nastolatki. Bo takie rzeczy jest najlatwiej uszyc i najlatwiej zadowolic ta grupe klientek. Problem w tym, ze oprocz nich istnieje ogromna rzesza kobiet, ktore tez chcialyby sie ubrac i to niekoniecznie w niszowych butikach lub po pelnych udreki polowaniach na wymarzony ciuch, tylko z latwoscia i szybko, w sieciowkach, ale szyjacych dla doroslych kobiet i w szerokiej gamie dobrze skrojonych rozmiarow. I nie sa to wcale nietypowe osoby o rzadko spotykanych figurach, tylko przecietne kobiety jakich tysiace.
                      Ja takze ubieram sie w popularnych sieciowkach, ale daleka jestem od zachwytow nad ich propozycja i sposobem szycia. Zdaje sobie sprawe, ze chodzi o to zeby bylo duzo, tanio, malym nakladem pracy i kosztow wlasnych, wiec nie moze byc dobrze lub bardzo dobrze. Jest jako tako. Tylko, ze klientki zrobily sie wymagajace i nie cieszy ich juz byle co, jak jeszcze 20 lat temu. Poza tym mam wrazenie, ze tworcy wykrojow maja powazny problem z podstawami anatomii, bowiem szyjac np. spodnie w rozmiarze 40 (och, jakze gigantycznym i niespotykanym, prawda? :) nie wystarczy poszerzyc nieco w biodrach rozmiar 38, ale nalezaloby tez dostosowac szerokosc nogawki, glebokosc podkroju, wysokosc stanu, etc.
                      • kis-moho Re: Czy kobiety są jednakowe? 08.03.12, 10:17
                        Problem w tym, ze oprocz nich istnieje ogromna rzesza ko
                        > biet, ktore tez chcialyby sie ubrac i to niekoniecznie w niszowych butikach lub
                        > po pelnych udreki polowaniach na wymarzony ciuch, tylko z latwoscia i szybko,
                        > w sieciowkach, ale szyjacych dla doroslych kobiet i w szerokiej gamie dobrze sk
                        > rojonych rozmiarow.

                        Savanna, sieciówki produkują tanio i szybko, nie będziesz tam miała nigdy pełnej gamy rozmiarów. Ważny jest modny kolor, modny krój, ale już nie jakość i na pewno nie pełna rozmiarówka. Takie luksusy będziesz miała dopiero w markach szyjących dla konkretnej grupy, i za to na pewno będziesz musiała więcej zapłacić. Oczywiście, że jak najbardziej warto za takimi rozmiarami lobbować, ale trzeba zdawać sobie sprawę z ograniczeń. Podejrzewam, że Kinga mogłaby tu napisać wiele o problemach konstrukcyjnych i pracy, którą wkłada w te ubrania. Sieciówki, które reagują na trendy w przeciągu miesiąca-dwóch, i muszą sprzedać ubrania jak najtaniej, na pewno nie będą takiej pracy w nie wkładać.
                        A Róża ma rację, że staramy się tutaj nie pisać w ten sposób:

                        > Problem w tym, że polski przemysł odzieżowy zdaje się uważać, że ich klientka m
                        > a 164 cm wzrostu, rozmiar maksymalnie 38, jest płaska z przodu i z tyłu, i w og
                        > óle cała jest prostokątna, nie posiada talii i uwielbia miniówki bez względu na
                        > wiek.
                        > Nie wiem jak Wy, ale ja takiej kobiety jeszcze nie spotkałam :)

                        Może z wyjątkiem talii, bo jakąś tam mam - taka właśnie kobieta do Ciebie pisze. Takie też chodzą po ulicach.
                        • paskudek1 Re: Czy kobiety są jednakowe? 09.03.12, 10:51
                          ja przepraszam, że się wtrącę ale wg moich standardów finansowych to co proponuje sieciówki to wcale NIE JEST tanio. Kurcze za byle szmatkę 100 zeta? Jedyne sensowne sukienki spotkałam w Pretyy Girl ale i to nie wszystkie. Wczoraj przekopałam allegro w poszukiwaniu kiecki, kur...cze wszystkie długość 80-90 cm a ja potrzebuję dłuższej. Źle się czuję w mini bo mimo rożnych ćwiczeń NIE JESTEM w stanie usiąść ładnie ze złączonymi kolankami. Tym bardziej nie założę nogi na nogę. Trudno, pogodziłam się, ale w krótkiej sukience po prostu źle się czuję. Jak mam płacić 130 zeta za kieckę to niech to będzie BiuBiu :) żeby tylko mi nie wykupili rozmiarów zanim kasa się znajdzie....
                • mszn Re: Wszystko jednocześnie? ;) 07.03.12, 11:25
                  > Co nam wtedy zostanie?

                  Może umiejętność odczytania ironii? :P
    • kasiadj07 Żakiety? 05.03.12, 13:37
      Czy jest szansa, że do maja pojawią się zapowiadane żakiety? W maju żakiet będzie mi absolutnie, niezbędnie potrzebny. Czekać, czy szukać czegoś innego?
      • la_parisienne.biubiu Re: Żakiety? 05.03.12, 19:54
        Kiedy będą- nie wiem, to znaczy miały być na wiosnę, ale jeszcze kilka dni niepewności przede mną, za tydzień będę wiedziała na 100%.
        • kasiadj07 Re: Żakiety? 05.03.12, 20:29
          Dzięki, w takim razie czekam na jakieś wieści. Oby pozytywne:)
    • clarisse Infinity: Cherry, Midnight, Forest 42 BB/BBB 06.03.12, 13:13
      Przyszły do mnie. :) Rozmiarowo i fasonowo bez niespodzianek. Zielone kocio-kocio to była moja pierwsza bluzka BiuBiu, pierwszy w życiu dekolt kopertowy itp. Więc wiedziałam, czego się spodziewać.

      Różnice w porównaniu do oryginalnego kocia dla mnie praktycznie niezauważalne (podobno trochę więcej jest fałdek z przodu). Różni się materiałem - materiał Infinity jest w dotyku taki jak materiał Porto z długimi rękawami, a nie taki, jak starych kociów. Z tej racji trochę bardziej przylega do ciała tam, gdzie przylega.

      Dekolt głębokością pokrewny do Porto, czyli dość spory i głęboki (plandżowy). Różni się od Porto wykończeniem (Porto ma dekolt podwinięty ale nie podszyty, co pozwala na lekkie modyfikacje kształtu - w Infinity wykończenie dekoltu jest standardowe).

      Długość bluzki: normalnie bluzki BiuBiu są na mnie za długie. Infinity natomiast dzięki fasonowi (podkreślenie podbiuścia/talii szerokim pasem z fałdkami, a niżej luźno puszczone na biodra) - u mnie robi za bluzkę o kroju tuniki, przez co długość nie przeszkadza (owszem - mogłoby być jakieś 3 cm krótsze, ale tak jak jest, też jest dobrze).

      Kolorystycznie - nie umiem odnieść się do pojęć ciepłe/zimne, ale:
      - Cherry Infinity jest ciemnoczerwone. I o ile w starszych czerwieniach BiuBiu (stare Kusicielki, Cabernet, Red Town) było mi kiepsko - im jaśniejsza i jaskrawsza czerwień, tym gorzej - tak ciemna czerwień Infinity dla mnie akurat jest rewelacyjna, znakomicie mnie ożywia.
      - Midnight Infinity to ciemny granat. Zdecydowanie ciemny (powiedziałabym, że albo podobny do Ponti Navy, albo odrobinę jaśniejszy, ale Ponti Navy widziałam raz i niezbyt długo, mogę się mylić).
      - Forest Infinity jest w moim odbiorze trochę ciemniejszy niż stare zielone Kocio z krótkimi - i jakby głębszy.

      Zostaje ze mną Cherry i Midnight. Cherry zgadza się ze mną zdecydowanie najlepiej, z kolei za granatem jestem po prostu stęskniona, lubię nosić granatowe rzeczy i dobrze się w nich czuję, mimo że wyglądam w nich czasem bladawo. Zielone... zielone też jest ładne, i też mogłoby zostać w sumie, ale bez przesady z szaleństwami. Zielone wraca.
      • snowflake86 Re: Infinity: Cherry, Midnight, Forest 42 BB/BBB 06.03.12, 13:54
        a wyślesz zdjęcia na bloga? :)
        • clarisse Re: Infinity: Cherry, Midnight, Forest 42 BB/BBB 08.03.12, 12:08
          Jak tylko będę miała czym, gdzie i kiedy obfocić :)
    • k_linka BiuBiu a matka karmiaca 06.03.12, 22:28
      Czy ktores z bluzek i sukienek BiuBiu umozliwiaja dyskretne karmienie piersia? Wydaje mi się, ze kopertowe dekolty nadawalyby sie do moich celow, chyba, ze sa w jakis sposob zszyte?
      • justinehh Re: BiuBiu a matka karmiaca 06.03.12, 22:36
        Fuego nie ma zszytego dekoltu, jedną część można wywinąć
      • the_pipeline Re: BiuBiu a matka karmiaca 06.03.12, 23:27
        Nie wiem czy moja opinia jest wiarygodna, bo ani nigdy nie karmiłam, ani nie miałam w rękach zbyt wielu bluzek z dekoltem kopertowym do porównania, ale moja pierwsza myśl po założeniu porto to było, że to chyba wprost stworzone dla karmiacych :) wystarczy odgiąć i cała pierś odkryta.
      • aggie_01 Re: BiuBiu a matka karmiaca 06.03.12, 23:49
        Ubrania Biubiu super sprawdzają się do karmienia, nie tylko kroje kopertowe, ale również takie jak np. Portland i Waikiki - są wykończone taką gumką, że bluzka się nic a nic nie rozciąga od karmienia.
        Ale "dyskretnym" karmieniem bym tego nie nazwała, do dyskretnego karmienia to są specjalne bluzki, z których pierś się wyjmuje środkiem. Ale zawsze można użyć apaszki/szaliczka lub pieluszki tetrowej, żeby było dyskretniej w razie potrzeby.
        • k_linka Re: BiuBiu a matka karmiaca 07.03.12, 22:18
          Dziekuje, Aggie. Dyskretnie=bez zadzierania i ujawniania swiatu jak tez prezentuje sie moj brzuch po ciazy :)
      • la_parisienne.biubiu Re: BiuBiu a matka karmiaca 07.03.12, 09:57
        Do karmienia - wszystkie koperty - porto, infinity, fuego- nadają się, mam klientki, które tak ich używają i sobie chwalą.
        • k_linka Re: BiuBiu a matka karmiaca 07.03.12, 22:16
          Dziekuje za odpowiedz :)
          A z sukienek o kopertowym kroju dostepny jest tylko Zanzibar, czy tez zle widze?
          • la_parisienne.biubiu Re: BiuBiu a matka karmiaca 08.03.12, 10:00
            K_linka - w tej chwili tylko Zanzibar, na lato będzie jeszcze kilka propozycji.
            Zapomniałam o bluzkach ze stójkami- zostało ich niewiele, ale są kopertowe- Hanoi, Hue i Heyouan.
            • aggie_01 Re: BiuBiu a matka karmiaca 08.03.12, 10:32
              Szmizjerki będą też dobre dla matek karmiących :)
              • la_parisienne.biubiu Re: BiuBiu a matka karmiaca 08.03.12, 11:08
                No, tak nie do końca, bo z rozpinaniem dużo zabawy ;)
      • inez69 Produkty BiuBiu otagowane "dekolt kopertowy" 08.03.12, 22:45
        biubiu.blox.pl/tagi_b/317202/kopertowywrap.html?PageNumber=2&PageStep=1
    • rennya trochę OT, ale Biu Biu - w poszukiwaniu koszuli... 07.03.12, 07:04
      Wczoraj próbowałam kupić koszulę. Z marnym skutkiem: na 120 w piersiach i 100 w talii nic nie ma. Jeszcze na 100 w talii znajdę, ale na piersiach - z 10cm za mało... No i gdzie mam szukać ratunku jak nie u Kingi BiuBiu???
    • thorgalla Zanzibar 07.03.12, 10:16
      Czy gdzieś można zobaczyć zdjęcia z tyłu?
    • adamantia Zanizbar i Blue Lagoon - jaki rozmiar? 07.03.12, 18:56
      Mam pytania dot Zanzibar (fajna nazwa) i Blue Lagoon:

      1. Jakiej grubości jest dzianina - cienka czy grubsza? (znaczy będzie fałdki opinać mniej czy więcej?
      2. Jaki rozmiar mam brać jeśli mam (m.in.) ładnie pasujące VicPlum i Fuego w 42BB/BBB, Porto długie i Hanoi w 44B/BB, a przymierzana przeze mnie Madison 42BB/BBB pasowała ładnie z przodu, w talii i biodrach, natomiast nie miała nawet szansy dopiąć się z tyłu na moich szerokich plecach i ramionach. Żadnych dzianinowych sukienek nie miałam szansy mierzyć. (talia ok. 80-82, biodra wąskie, ok. 98-100 cm, typ figury powiedzmy Kielich)
      • borsuczy_los Blue Lagoon 38 B/BB 08.03.12, 10:06
        Zdjęcia wysłane na bloga
      • la_parisienne.biubiu Re: Zanizbar i Blue Lagoon - jaki rozmiar? 08.03.12, 10:09
        Adamantio- Zanzibar jest dosyć mięsisty, z takiej jakości wiskozy jak był w Emeraldzie, a w Blue Lagoon - cienka wiskoza.
        W obu będzie widać, bo są dopasowane, ale też mają wzory- co wiele tuszuje ;)
        Myślę, że jeśli się boisz podkreślania fałdek, optymalna będzie 42 B/BB lub BB/BBB (nie wiem jaki masz biust, jeśli do okolic ang.H/HH - wystarczy B/BB) , 40 mogłaby za bardzo Cię obkleić, w żadnym wypadku nie bierz 44.
    • la_parisienne.biubiu 8 Marca 08.03.12, 11:19
      Tym wysokim i tym niskim,
      krągłym, szczupłym, przysadzistym,
      życzę morza akceptacji,
      oceanu kobiecej gracji
      oraz przy świecach kolacji !
    • yaga7 Infinity / Blue Lagoon 42B/BB 08.03.12, 12:43
      Biubluzki podkreślają u mnie mega wały naplecne. W talii wszystko gra, zwałów nie mam, ale mam zwały naplecne. Coś czuję, że będę musiała powygarniać i w związku z tym zacznę nosić GG....

      Zastanawiam się też nad ewentualną wymianą Laguny na 44, ale nie wiem, czy jest sens, bo nie wiem, czy nie będzie jednak za duża.

      A Infinity super, moim zdaniem takie jak wcześniejsze kocia, ja nie widzę różnicy rozmiarowej, a materiał jest fajny.
      • yaga7 I pytanie :) 08.03.12, 13:49
        A ta czarna bluzka w kurzą stopkę już jest czy nie?

        Bo tak sobie myślę, że jednak zamówiłabym 44 z Laguny, korzystając z darmowej wysyłki, porównam i po prostu odeślę jedną z nich. A jakby była ta czarna bluzka, to też bym ją wzięła...
        • clarisse Kurza stopka (Gotham City) już jest 09.03.12, 11:19

          > A ta czarna bluzka w kurzą stopkę już jest czy nie?

          Właśnie zobaczyłam w sklepie :)
      • yaga7 Blue Lagoon / Gotham City 44B/BB 13.03.12, 16:56
        Rozmiar większy pasuje :)

        Mam wrażenie, że Gotham jest ciut większy od Laguny, ale i tak ładnie leży.
        Co ciekawe, myślałam, że w większym rozmiarze będę mieć więcej miejsca na biust, skoro są to bluzki na większy biust niż mój (tak mi wychodzi z tabelki), ale wcale a wcale nie są za duże, nawet powiedziałabym, że granicznie, bo szew w Lagunie podchodzi trochę na piersi i nie do końca można pociągnąć w dół.
    • amett Zakochałam się w Brighton 09.03.12, 06:56
      Od początku bardzo spodobała mi się ta sukienka na stronie i niecierpliwie wyczekiwałam pojawienia się 34BB/BBB. Korzystając z promocji, zamówiłam najbliższy dostępny rozmiar (36BB/BBB), żeby przekonać się, czy czekanie ma sens. Przyszła wczoraj i… przeszła wszelkie moje oczekiwania! Ta sukienka jest jak stworzona dla mnie: cudny kolor (znacznie fajniejszy i ciemniejszy niż myślałam), fajny gruby materiał, rewelacyjna długość i jeszcze długo mogłabym się zachwycać. Rozłożona na tapczanie wyglądała niepozornie, ale gdy ją założyłam, to zaświeciły mi się oczy.

      Mam teraz tylko ogromny dylemat: w biuście jest idealna, w talii za szeroka i nie wiem, czy czekać na 34, czy ją zostawić. Boję się, że 34BB/BBB byłaby za mała i potrzebowałabym BBB/BBBB. Szkoda, że nie mam obu rozmiarów do porównania, decyzja byłaby łatwiejsza.

      W każdym razie, Kingo, błagam o więcej sukienek w tym kroju, zwłaszcza w kolorze śliwkowym i wiśniowym.
      • inez69 Re: Zakochałam się w Brighton 09.03.12, 11:13
        Zawsze możesz wysłac nam zdjęcia do biubiu bloga, a my pomożemy, ocenimy.
        • amett Re: Zakochałam się w Brighton 11.03.12, 17:35
          Zdecydowałam już, że zostawię ten rozmiar - jest może i za luźna, ale dzięki temu będę mogła nosić ją nawet jak jest zimniej, z jakąś ciepłą bluzką pod spodem. Tak czy inaczej, postaram się zrobić zdjęcia, jeśli będę miała trochę czasu w tygodniu, bo Brighton jeszcze na blogu nie widziałam.
    • amett Liverpool Honey 34BB/BBB 09.03.12, 07:01
      Razem z Brighton, zamówiłam też Liverpool. Niby krój taki sam, ale sukienki zupełnie inaczej leżą. W talii jest idealna, mam jeszcze trochę luzu na zjedzenie dużego deseru, ale w biuście mogłaby być chyba trochę większa. Do tego zamek na plecach bardzo się marszczy (im niżej tym gorzej) i wygląda jak fale Dunaju, jaka może być tego przyczyna? Może dlatego, że jestem niska (159cm) i mam krótki tułów?
      • amett Re: Liverpool Honey 34BB/BBB 09.03.12, 08:49
        No i po dylemacie w sprawie Liverpool... Dałam do przymierzenia sukienkę mamie, która wymiary ma takie jak ja, tylko w biuście mniejsza, przy zdejmowaniu usłyszałyśmy trzask i okazało się, że poszedł szew w talii... Ponad 100zł w plecy i zostaję z niedopasowaną sukienką :( Pierwszy raz zdarzyło mi się coś takiego u BiuBiu :(
        • joan-nako Re: Liverpool Honey 34BB/BBB 09.03.12, 10:35
          Ja miałam podobną sytuacje, tzn zamówiłam 38 BBB, i 40 BBB, ponieważ mam 150 cm i myślałm ze krótsza sukienka moze będzie lepiej pasować. I pech chciał, ze jako pierwszą mierzyłam tą mniejszą. Nawet jej nie ubrałam, tylko podczas wkładania ręki usłyszałam charakterystyczny trzask, wiec sie natychmiast wycofałam, wymyślajac sobie w myslach od grubasów. Po zmierzeniu 40 BBB było ok. Do czasu kiedy ubierałam ja chyba po raz drugi- juz na wyjscie- i znowu trzask. Ale poniewaz ta miała zostać, wiec ja lekko przeszyłam. I myślałam naprawde ze tylko ja tak miałam... a teraz sie zastanawiam nici jakieś felerne? Z biubiu mam cała szafe ubrań i nigdy nie miałam takiej historii. A 38 czeka .. moze kiedys schudne, córka dorosnie.. koleżance sie spodoba..
          • ciociazlarada Mnie się również to zdarzyło z Liverpool Honey 09.03.12, 11:11
            Miałam wstawiać zdjęcia tej sukienki na bloga, ale już przy pierwszej próbie założenia strzeliła mi w pasie przy "przechodzeniu" przez ramiona.
            Niestety, odesłanie w moim wypadku nie wchodziło w grę - paczka do Polski to więcej niż 1/2 ceny sukienki. Pozostały mi więc robótki ręczne. Miałam tą sukienkę jak na razie na sobie 2 razy i naprawiałam ją po każdym zdjęciu. Do tej pory mniej więcej 1/3 całego ściegu w talii jest "wymieniona" na moje rękodzieło elastycznymi nićmi, więc mam nadzieję, że będzie lepiej:)

            Rozmiar 36B/BB, sukienka nie jest za mała - tylko pas jest za ciasny aby przejść przez ponad 100 w ramionach i 90 w biuście bez jakiejkolwiek możliwości rozpinania.
        • la_parisienne.biubiu Re: Liverpool Honey 34BB/BBB 09.03.12, 10:35
          Amett, przyślij sukienkę do reklmacji/zwrotu.
          • amett Re: Liverpool Honey 34BB/BBB 09.03.12, 10:45
            Dzięki, Paryżanko, jesteś najlepsza!
    • amett Dyskusja o różnej długości sukienek 09.03.12, 07:11
      Dołożę jeszcze kilka słów od siebie. Jak już pisałam wcześniej, jestem niska i idealna długość dla mnie to 86-92cm, pomimo grubych nóg. Przy takim wzroście dodanie każdego cm robi różnicę. Wiele sukienek BiuBiu ma długość 102cm i wierzcie mi, skracanie o 10cm naprawdę zniekształca fason i rzuca się w oczy, że coś przy sukience było majstrowane. Dlatego staram się takich rzeczy nie kupować, chyba że naprawdę się zakocham. I jestem jak najbardziej za urozmaiceniem w ofercie, tak jak jest teraz. Szycie rozmiaru 34 krótszego, jak jest w niektórych modelach, to też rewelacyjny pomysł.

      Ja z kolei z powodu swojego wzrostu nie przepadam za rękawami 3/4 u BiuBiu, bo wyglądają na mnie jak skurczone w praniu albo zabrane młodszej siostrze i kończą się niewiele przed nadgarstkiem.
      • snowflake86 Re: Dyskusja o różnej długości sukienek 09.03.12, 09:50
        a tak z ciekawości, jeśli można, to czy jest tu jakaś klientka BiuBiu nosząca rozmiar 34 i potrzebująca sukienek długości powyżej, dajmy na to, 95cm? ;)
        • aggie_01 Re: Dyskusja o różnej długości sukienek 09.03.12, 12:56
          Ja noszę rozmiar 34 i dla mnie długość idealna sukienki to tak 95 - 97 cm mniej więcej,
          wtedy sięga mi przed kolano (co nie znaczy, że trochę krótszej bym nie kupiła, ale w takiej sporo krótszej nie zawsze bym się dobrze czuła, w sensie że nie na każdą okazję bym ją mogła założyć).
          Ale ok. 100 cm też może być, szczególnie w poważniejszej sukience, na pewno bym nie skracała.
    • wwwwiedzma Paris w kolorze szarym 09.03.12, 12:25
      Po zakupie Red Town przeżyłam zachwyt i całymi dniami przeglądałam stronę sklepu. Za każdym razem kusiła mnie Paris, w obu wersjach kolorystycznych.
      Przy pierwszej okazji finansowej wybrałam się na osobiste przymiarki. To był dobry pomysł, bo jak się okazało musiałam wziąć inny rozmiar niż Red Town i gdybym kupowała przez internet, to odesłałabym trzy sukienki. Ostatecznie zamiast 40BB mam 42B i jestem tą kiecką oczarowana, teraz wszystko do niej dobieram (rajstopy, płaszczyk, itp.) i uważam, że pasuje na każdą okazję.
      Jeszcze raz dziękuję, za okazaną fachową pomoc i dużą wyrozumiałość :)
    • gonzalessa zły adres w zamówieniu i brak odpowiedzi ze sklepu 09.03.12, 14:01
      Pisałam w tej sprawie na maila sklepowego ale nie dostałam odpowiedzi i nie wiem czy mój mail wogóle dotarł..
      Złożyłam niedawno zamówienie jednak w roztragnieniu swoim nie sprawdziłam jaki adres mam podany w danych kontaktowych - zorientowałam sie dopiero po zakończeniu zamawiania, że widnieje tak mój nieaktualny adres pod którym nie mam najmniejszej możliwości odebrania przesyłki. Adres w danych kontaktowych zmieniłam od razu po zorientowaniu się, że jest błędny - nie mam pojęcia w jaki sposób system zamawiania działa ale podejrzewam, że brane są pod uwagę dane widniejące w momencie zamówienia. Na maila w tej sprawie nie dostałam odpowiedzi i nie wiem co robic - boję się, że jeśli opłacę zamówienie to zostanie ono wysłane na zły adres..
      • la_parisienne.biubiu Gonzalesso 10.03.12, 01:11
        Maile są odbierane na bieżąco, te o zmianie adresu/zamówienia/połączeniu zamówień - są od razu oznaczane w specjalny sposób, tak, aby osoba przygotowująca przesyłki wiedziała o zmianach. Odpowiedzi na maile nie zawsze są wysyłane od razu, bo nie zawsze jest taka możliwość - ale reakcja jest praktycznie natychmiastowa.
        • mszn Re: Gonzalesso 10.03.12, 11:13
          Naprawdę cztery kliknięcia więcej zajmują więcej czasu niż późniejsze tłumaczenie się na forum sfrustrowanej klientce?
          • la_parisienne.biubiu Re: Gonzalesso 10.03.12, 11:35
            Tak, może trudno w to uwierzyć, ale są takie dni, że nie mam czasu iść ze swoją potrzebą, bo nie stać mnie na kolejne etaty.
        • gonzalessa Re: Gonzalesso 10.03.12, 13:08
          Bardzo bardzo dziękuję za odpowiedź i wyjaśnienie.
    • magda2em Oslo, Infinity Cherry & Forest (38 bb/bbb) 10.03.12, 10:43
      Oslo
      Po przeczytaniu, że 38b/bb mieści duuży biust i jeszcze by coś weszło, zaczęłam się obawiać, czy moje ostatnio odchudzone do 32G/GG piersi nie utoną w 38bb/bbb, ale się okazało, że leży absolutnie genialnie i zapewne b/bb by się ciągnęło. Mam trochę brzuszka/oponki, jak kto woli - absolutnie tego nie podkreśla, wzór wręcz to chowa, a efekt wyszczuplenia ramion - fantastyczny. Nie lubię bolerek samych w sobie, paskudnie skracają mi sylwetkę, ale to wszyte bolerko kończy się akurat tak, że tego efektu nie ma. Długość - perfekcyjna dla moich 165 cm, sukienka kończy się jakieś 5 cm przed kolanem.

      Infinity Cherry & Forest
      W porównaniu z czarnym kocio-kocio bez szarf i z fioletowym/czerwonym z szarfami w tym samym rozmiarze - jednak krótsze w tym samym rozmiarze. Szkoda, bo tamta długość mi odpowiadała idealnie, te dwa-trzy centymetry więcej by nie zawadziły - zmniejszyłoby się ryzyko podciągania, takie jak mi się koncertowo robi w Pamirze. Leżą absolutnie świetnie, obie :)

      Lobbuję koniecznie za większą ilością biu-ciuszków w takim odcieniu zieleni, jak w Infinity Forest - to w zasadzie jedyny odcień zieleni, w jakim nie wyglądam jak po ciężkiej chorobie. Jeszcze czasem któraś oliwka tego nie robi, ale to rzadkość.

      Dorzuciłam jeszcze promocyjne Faro 40b/bb do zamówienia, i to był strzał w dziesiątkę. Próbowałam wcześniej w 38 bb/bbb - to była porażka, za krótkie ramiączka i za wąsko absolutnie wszędzie, ciągnęła się. A teraz - idealnie. Co mnie jednakowoż dziwi, bo wszystkie inne dzianinowe bluzki kupuję w 38 bb/bbb i wszystkie leżały świetnie, tylko Faro była za mała pod każdym możliwym względem.

      Wszystko ze mną zostaje, jestem absolutnie totalnie zachwycona :)
      • inez69 Re: Oslo, Infinity Cherry & Forest (38 bb/bbb) 10.03.12, 13:45
        Magda2em może przyślesz nam fotki?
        biubiu.blox.pl/2012/01/INFO.html
    • kajusieczka Re: BiuBiu 14 - ulubione biuściaste ciuchy 10.03.12, 12:10
      Czy można by było pisać pod zdjęciami jaki rozmiar ma na sobie modelka i jakie ma wymiary? Mogłabym lepiej odnieść jak dany ciuch będzie wyglądać na mnie.
    • inez69 Wymiary modelek 10.03.12, 20:26
      Akna 164 cm, 102/72/104, 30H/32GG, rozmiar 38B, B/BB
      Inez 170 cm, 94/70/97, 30FF, rozmiar 36B B/BB
      • kajusieczka Re: Wymiary modelek 11.03.12, 20:11
        a która to Akna? :)
        ta? biubiu.pl/sukienki/zanzibar.html
        czy ta? www.facebook.com/BiuBiu.eu#!/photo.php?fbid=10150613121713463&set=a.295676063462.145965.279220768462&type=1&theater
        • ptasia Re: Wymiary modelek 11.03.12, 20:22
          Ta druga :)
          • kajusieczka Re: Wymiary modelek 12.03.12, 11:24
            dzięki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka