Dodaj do ulubionych

Jestem załamana

05.05.12, 22:14
Piszę do Was bo pewnie mnie zrozumiecie. Dzisiaj drugi dzień spędziłam na zakupach - próbowałam sobie kupić jakieś łaszki na lato. Niestety.....wszystko albo za małe na mój wielki biust albo jak już się wcisnę to wyglądają na 2 razy większe.
Do tego wszystkiego przytyłam przez zimę...wszystkie ciuchy z zeszłego sezonu są za małe. Na plecach pojawiły się fałdki...

Tak się musiałam wyżalić.

Obserwuj wątek
    • roza_am Re: Jestem załamana 05.05.12, 22:37
      Hm, może ten wątek pomoże coś znaleźć.

      No i nie zapominajmy o naszych pro-biu markach: BiuBiu i za chwilę rusza Urkye ze swoimi ciuchami.
      • maafii Re: Jestem załamana 05.05.12, 23:55
        Kochana, nie wiem, jaki masz rozmiar, ja obecnie noszę effuniakowe 70K, więc sporo raczej mam i polecam bluzki typu nietoperz/kimono. Wbrew pozorom wcale nie wygląda się w nich workowato, ładnie sylwetkę wyszczuplają, biust mieszczą z palcem w nosie i na lato super...!
        DO kupienia na allegro chociażby. W razie co mam sprawdzonego sprzedawcę w przystępnej cenie. A teraz to już nawet sobie sama materiały kupuję w dowolnych kolorach i na ten wzór teściowa mi szyje :)
        Głowa do góry!
        • sloncetoskanii79 Re: Jestem załamana 06.05.12, 14:24
          Maafii - próbowałam napisać do Ciebie na priv w sprawie allegro - niestety masz chyba nieaktywną możliwość wysyłania do Ciebie maili.

          M.
          • maafii Re: Jestem załamana 06.05.12, 23:30
            uch, dopiero teraz zasiadłam do komputera. Ja kupuję u "amaya moda". Na razie niestety mają głównie gładkie materiały (stąd wspomaganie w postaci teściowej), ale ładnie leżą. Mam też sukienkę od nich - góra nietoperz, dół wąski, robi furrorę :)
            a fakt, moje konto gazetowe nieaktywne jest.
            Ostatnio tez zaopatrzyłam się w New Yorker i C&A, trzeba poszperać w zawalonych towarem wieszakach, naprawdę można coś znaleźć...!
            • sloncetoskanii79 Re: Jestem załamana 06.05.12, 23:38
              w C&A byłam, grzebałam dość długo....i nic.
              Głównie smutne i ciotkowate ciuchy.

              W końcu kupiłam jedną bluzkę w Tatumm.
              • maafii Re: Jestem załamana 07.05.12, 09:12
                w c&a kupiłam turkusową bluzeczkę z kwiatami z przodu i ptakiem, kolorowe takie, zupełnie nie ciotkowate.
                W New Yorkerze dwie gładkie bluzki z zarąbistym dekoltem na plecach, zdecydowanie nie dla cioci :)
                Ja osobiście nie do końca przepadam za fasonami z biu biu, ponieważ są po całości obcisłe bądź o kroju kopertowym. W obcisłych wyglądam dość groteskowo - nieproporcjonalnie wielki biust podłączony do reszty ciała, Pamela Anderson wysiada po prostu. Kopertowe kroje z kolei optycznie mój już i tak spory biust powiększają, więc po co mi to ? :)
                Bluzki które nabyłam nie ciągną się na cycu, nie obciskają, ale tez - to ważne!- nie robią wrażenia worka! Tu pomagają fasony zebrane na dole dodatkowym pasem materiału - bo wtedy bluzka nie wisi.
                W zeszłym roku fajny fason - właśnie taki zebrany, ale z ładnym dekoltem - nabyłam w camaieu, czy jak to się pisze. Dla mnie problem tylko jest taki, że te wszystkie bluzeczki są gładkie, a mi sie trochę marzy kolorowo. Zastanawiam sie właśnie od kilku dni nad pofarbowaniem, tudzież nabyciem farbek do materiału :)
                • sloncetoskanii79 Re: Jestem załamana 07.05.12, 09:51
                  To idę do C&A jeszcze raz:-)
            • beata-1978 maafi 07.05.12, 08:18
              allegro nie wyszukuje takiego sprzedającego :( a już się napaliłam na nowe bluzeczki :(
              • maafii Re: maafi 07.05.12, 09:02
                wpisz w wysukiwarkę amaya
        • marikooo Re: Jestem załamana 06.05.12, 15:01
          Maafi, zdradź tego sprzedającego od bluzek kimonowych :)
    • maith Re: Jestem załamana 06.05.12, 15:13
      Miałyśmy ten sam problem, kilka lat temu ;)
      Naprawdę zainteresuj się firmami, które już w rozmiarówce uwzględniają różne wielkości biustów. One nie będą za małe na Twój biust i nie będziesz go musiała wciskać, bo możesz tam wybrać rzecz uszytą od razu na figurę z dużym biustem.
      Zajrzyj do polskiego Biubiu czy brytyjskiego Pepperberry

      Co byś zrobiła, gdyby Twojego rozmiaru buta nie było w sklepach? Wyobraź sobie, że mierzysz tysiące butów 2 rozmiary za małych, albo jak w Twoim rozmiarze, to 2 razy za szerokich. Nic by Ci nie pasowało. Tymczasem w necie mogłabyś zamówić swój rzeczywisty rozmiar. Nie spróbowałabyś? Tu jest podobnie :)

      I druga kwestia - jeśli z ubraniami masz podobne problemy, jak my kilka lat temu, to może... ze stanikami też? Szczególnie, że nazywasz swój biust wielkim.
      Widziałaś już tę notkę?
      stanikomania.blox.pl/2007/08/Kwestia-rozmiaru.html
      A Ty jaki rozmiar nosisz i na jakie wymiary?
      • sloncetoskanii79 Re: Jestem załamana 06.05.12, 16:28
        BiuBiu przeglądam regularnie, ale nic mi się tam nie podoba:(.

        Rzeczywiście spróbuje ten brytyjski sklep. Tylko nie lubię kupować ciuchów przez internet.

        Jeżeli chodzi o biustonosze to kupuję u gorseciarki więc tu chyba problemu nie ma.

        • marikooo Re: Jestem załamana 06.05.12, 17:57
          sloncetoskanii79 napisała:

          > Jeżeli chodzi o biustonosze to kupuję u gorseciarki więc tu chyba problemu nie
          > ma.
          >
          Nie wiem, z usług jakiej gorseciarki korzystasz, ale zdania są podzielone i część dziewczyn z ulgą przesiada się na staniki wymienianych tutaj firm, oczywiście w odpowiednim rozmiarze. Potencjalnie wybór kolorów i fasonów jest ogromny, a ceny na wyprzedażach pewnie niższe niż koszt zamówienia biustonosza u gorseciarki.

          Może spróbuj się wpisać do wątku rozmiarowego: TUTAJ, a jak już poznasz swój rozmiar, to upolować jakiś fajny stanik, który nada Twoim piersiom pożądany przez Ciebie kształt: od bardzo wysuniętego do przodu w Effuniakach (modele CH) do bardziej naturalnego np. we Frejach. Może wtedy łatwiej Ci będzie dopasować fajnego ciucha.
        • maith Re: Jestem załamana 06.05.12, 18:29
          sloncetoskanii79 napisała:

          > Jeżeli chodzi o biustonosze to kupuję u gorseciarki więc tu chyba problemu nie
          > ma.

          Hmm, niekoniecznie.
          Na całym lobby jeszcze nigdy nie spotkałam dziewczyny, która byłaby bardziej zadowolona ze staników od gorseciarki niż ze staników po prostu w swoim rozmiarze.
          Dlatego albo wyjątkowo znasz niezwykłą gorseciarkę, która szyje piękne, wygodne biustonosze, w różnych krojach i w cenach nie przekraczających cen staników sklepowych (to byłby szok, news roku i w takim razie prosimy o adres :) albo, co bardziej prawdopodobne, umknęły Ci zmiany z ostatnich kilku lat i w efekcie nie przymierzałaś swojego prawdziwego rozmiaru w różnych firmach i myślisz, że po prostu Twojego rozmiaru w sklepach nie ma, a gorseciarka, jaka by nie była, jest najlepszą dostępną możliwością.
          Możesz nam podać swoje wymiary pod biustem i w biuście?
          I opisać ofertę tej gorseciarki?

          > Tylko nie lubię kupować ciuchów przez internet.
          Niepotrzebnie. Przez internet zamawiasz, mierzysz na spokojnie w domu i jeśli nie pasuje, to masz prawo odesłać. A jeśli w sklepach stacjonarnych po prostu nie ma Twojego rozmiaru, to co Ci da mierzenie tysięcy ubrań w innym rozmiarze? Zamówienie Twojego faktycznego rozmiaru przez net daje Ci o wiele większą szansę trafienia :)
          Sprawdź Pepperberry i jak już powstanie, to podlinkowane wyżej Urkye.
          Stacjonarnie dostępne jest tylko Biubiu i to też tylko w paru miejscach, np. w warszawskim Bra-dreams. Nawet jeśli przez net Ci nie odpowiada, to jeśli będziesz miała okazję, nie zaszkodzi sprawdzić, jak je odbierzesz na żywo, na sobie.
          Tak czy inaczej, naprawdę warto przymierzyć się do ciuchów uwzględniających duży biust, bo one... po prostu wyglądają na biuściastych dziewczynach lepiej niż ciuchy, które tego elementu... nie uwzględniają ;) Jeśli zwykłymi ciuchami jesteś załamana, to szkoda by było nie spróbować tych, które mają szansę naprawdę pasować. Powodzenia!
          • sloncetoskanii79 Re: Jestem załamana 06.05.12, 19:05
            chyba źle się wyraziłam:-) Kupuję biustonosze u Pani, która dobiera odpowiedni model i ew. robi drobne poprawki.
            Jest to mały sklepik w Wawie, w Al. Jerozolimskich, zaraz koło Marriotta.

            • roza_am Re: Jestem załamana 06.05.12, 20:04
              Byłam kiedyś u tej Pani. W ofercie miała Triumphy i Felinę. Jeśli nadal ma taki asortyment, to poprawki są u niej dla większości z nas konieczne (ww. marki mają b. mały zakres dostępnych rozmiarów). Skoro mieszkasz w Wa-wie, to koniecznie sprawdź inne pro-biuściaste sklepy (patrz linki w mojej stopce). Będziesz mieć większy wybór, stanik od ręki, a nie po poprawkach i często-gęsto niższe ceny.

              A może wybierzesz się na zlot w przyszły weekend? Pomierzysz i pooglądasz staniki dziewczyn, tudzież ich biu-ubrania. A nuż widelec trafisz na to, czego właśnie szukasz? Tutaj masz szczegóły.
    • maith A w ogóle to masz śliczny nick :) n/t 06.05.12, 18:34

      • babciun Re: A w ogóle to masz śliczny nick :) n/t 09.05.12, 14:32
        Byłam parę dni na majowym wyjeździe- niebacznie i zupełnie nieświadomie napatoczyłam się pod oko aparatu fotograficznego kilku osobom z naszej gromadki- jaki obciach na tych zdjęciach, o matko... biust mój zasłaniał połowę oglądanych obiektów, a cała moja maleńka i okrągła postać wyglądała jak cycaty krasnal. Krasnal łakomczuch:) Nie powiem, żeby oglądanie tych zdjęć sprawiło mi przyjemność...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka