kis-moho
07.08.12, 15:05
Czyli pytanie z cyklu problem straszny i jeszcze gorszy :o)
Nabyłam ostatnio nowy stanik, lekko usztywniany (OH, wykładany gąbką podobną do Effuniakowych). Wszystko jest świetnie, oderwałam więc metki i wrzuciłam do pralki na program do prania ręcznego z kompletnie wyłączonym wirowaniem. Pralka mi się niestety zbiesiła i nie wiadomo czemu zaczęła wirować - szybko wyłączyłam, ale chwilę mi staniki pokręciła. Bałam się, że wylezą/uszkodzą się fiszbiny, ale im się nic nie stało, natomiast pianka od środka miski jest pomarszczona jak skóra słonia :o) Nie ma to absolutnie żadnego wpływu na to, jak stanik się prezentuje, we wszystkich moich stanikach widzę mniej lub bardziej taki efekt, ale miałam wrażenie, że pianka marszczy się stopniowo z upływem czasu, a nie od razu po pierwszym praniu. Nie przeszkadza mi to specjalnie, ale ciekawa jestem, czy takie wirowanie wpływa na stan gąbki?
Kieruje mną wyłącznie ciekawość, staników i tak nie wiruję ze względu na fiszbiny, ale nie wiem, na ile mam kląć moją nieposłuszną pralkę :o)