Dodaj do ulubionych

Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie?

24.09.12, 17:13
Poszukiwany: jesienny płaszcz/miejska kurtka w jakimś ciemnym, chłodniejszym kolorze (czarny, grafit, czekolada, taupe, zgaszona śliwka, granat). Zapinany na guziki, z miejscem na biust, chętnie fasonem zbliżony do trencha. Może być z paskiem, z dołem trapezowym (nie mocno rozszerzanym). Długość: tak mniej więcej od "za tyłek" do "przed kolano".
Tego jest niby wszędzie pełno, tylko wszystko szyte na kobiety w kształcie walców :/ Mierzyłam ostatnio kilkanaście w różnych sklepach, raczej nie ma szans, żebym znalazła coś, co na mnie naprawdę pasuje (potrzebuję okolic 40BB/BBB).
Czy któraś nasza polska probiuściasta firma planuje wprowadzić tej jesieni jakieś okrycia (być może przegapiłam info), czy jestem zdana na bankructwo Pepperberry?
Obserwuj wątek
    • veev Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 24.09.12, 17:14
      Miało być "bankructwo w Pepperberry". Pepperberry bankructwa nie życzę, choć ostatnio z cenami już zupełnie puścili poręcz, a rozmiarówka się zrobiła całkiem nieprzewidywalna.
    • mniickhiateal Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 24.09.12, 17:28
      Nie widziałam jeszcze sensownych kubraczków u "naszych" :( Ja na podobny rozmiar kupiłam sobie parę sezonów temu całkiem nieźle dopasowany - nie lateksowo obcisły, ale jednak z wcięciem itd. - przejściowy pół-udowy płaszczyk w Arytonie, i mierzyłam parę innych, które też legitymowały się zupełnie korzystnym i mieszczącym biust fasonem. Musiałam jednakowoż brać 42, żeby nie pękał na biuście. Projektowo mi się podobają, jakość b. świetna, ale cenowo to mordercze. Acz w outletach jest dużo lepiej. Mnie niestety lokalny outlet zamknęli, ale może Ty masz jakiś niedaleko.
    • niebieskookie Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 24.09.12, 17:38
      W Orsayu zdarzają się rzeczy ze sporą ilością miejsca na biust.

      Nie kupowałam tam jeszcze płaszcza i część rzeczy jest z kiepskich materiałów, ale zdarzają się rzeczy bardzo fajne - mam dobre doświadczenia np. z kurtką z ekologicznej skóry.
    • madzioreck Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 24.09.12, 19:27
      Coś mi się kojarzy, że w Camaieu się trafiają perełki - Zazu kiedyś tam dorwała sensowne okrycie (fotki są na blogu Lobby albo na kobiecych kształtach).
      • zazulla Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 24.09.12, 22:33
        Zgadza się, zawsze można coś tam upolować. Ale w tym roku nie byłam jeszcze po wprowadzeniu jesiennych ubrań i nie wiem co mają.
      • ansil Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 10:03
        madzioreck napisała:

        > Coś mi się kojarzy, że w Camaieu się trafiają perełki

        mi sie udalo upolowac boski czarny trencz na wyprzedazy w Camaieu w tym roku- ma miejsce na biust 70H ;) klasyka, bez zadnych fiu bzdziu, niestety w regularnej cenie kosztuje okolo 300PLN.. moj byl za 79 ;)
    • marikooo Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 24.09.12, 19:52
      Rok temu kupiłam płaszcz Warmii, rozmiar 38 na biubiowe 36BB leżał idealnie. Teraz mam lumpeksowego Hennesa i jest nawet lepszy. Obawiam się jednak, że więcej zależy od kroju niż od marki. Szukam zawsze płaszcza z klapami, bo takie mnie nie spłaszczają i dają większą swobodę ruchu. Ale też, co się namierzyłam, to moje...
      • marikooo Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 24.09.12, 19:55
        O, ta Warmia podobna do tego, co na zdjęciu, tylko bez futerka.
    • biubiu Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 24.09.12, 20:09
      Orsay i Camaieu (nie wiem czy dobrze piszę) często mają ubrania, które mieszczą biust. Warmia też produkuje na kobiety w kształcie kobiety, nie walca używa wyśmienitych surowców, w związku z czym ma niesamowitą jakość. Mogę pokazać juro projekt kurteczki nad którym pracuję i drugi jaki wstępnie odrzuciłam - szkice zostawiłam w pracy.
      • azymut17 Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 24.09.12, 20:28
        biubiu napisał(a):
        > Warmia też produkuje na kobiety w kształcie kobiety, nie walca

        Kobieta w kształcie walca nadal jest kobietą! Od kiedy to sylwetka klepsydry oznacza płeć?!

        Zbulwersowałam się, stąd wykrzykniki.
        • biubiu Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 24.09.12, 21:09
          A gdzie ja napisałam, że figura kobiety = klepsydra?
          Pisząc "kształt kobiety" miałam na myśli głównie miejsce na biust, którego próżno szukać w większości firm odzieżowych... przecież takie pytanie padło: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie?
        • biubiu Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 19:09
          Azymut17 - przepraszam jeśli ktoś się poczuł obrażony, wyszło
          niezręcznie. Nie sugerowałam nic odnośnie prawdziwej kobiecości, bo
          mam pełną świadomość tego, że każda kobieta jest inna.

          Na swoje usprawiedliwienie chcę wyjaśnić, że to kwestia pewnego skrótu
          myślowego i nieporozumienia. Słów Veev o walcu nie odebrałam w ogóle
          jako wzmianki o konkretnej figurze kobiecej. Bo dla mnie prawdziwym walcem
          nie jest żadna kobieta, choćby miała bardzo wąskie biodra i niewielki biust
          w stosunku do reszty sylwetki - ani nie jest walcem mężczyzna. Zrozumiałam
          to raczej jako skrót myślowy - sugestię, że większość producentów nie
          bierze pod uwagę różnorodności kształtów kobiet, w tym występowania biustów
          różnej wielkości i innych krągłości, i wyobraża sobie ludzką figurę w bardzo
          schematyczny sposób. Odpisując, także użyłam skrótu myślowego -
          "kobiece kształty" to właśnie antyteza figury (hipotetycznej) z linii
          prostych. Przyznam, że nie przyszło mi do głowy, że ktoś mógłby się poczuć
          obrażony - właśnie dlatego, że dla mnie coś takiego jak "kobieta w kształcie
          walca" to twór zupełnie abstrakcyjny.

          Rozumiem jednak, że w oderwaniu od kontekstu mogło to zostać źle odebrane.
          Tym bardziej, że faktycznie dość często używa się obecnie przybliżeń na
          określenie różnych sylwetek, są wszak "gruszki", "jabłka", "klepsydry" czy
          "wazony". I rzeczywiście, w takim kontekście zestawienie "kobieta-walec" a
          "kobieta-kobieta" (jak tu niektórzy dodali w domyśle "klepsydra", choć nie o
          to chodziło) jest nie na miejscu. Postaram się w przyszłości lepiej
          dobierać słowa, przecież moją intencją nie jest deprecjonowanie żadnego typu figury.
          • azymut17 Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 21:25
            Biubiu - przepraszam, że nakrzyczałam i rozpętałam małą aferę rozbijając Veev wątek. Rzeczywiście kto jak kto, ale Ty dobrze wiesz, jak różne sylwetki mają kobiety. Teraz mi głupio. Tłumaczyć mnie może jedynie moje zmęczenie i brak refleksji przed napisaniem tutaj paru słów za dużo.
            • moderacja.lb Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 22:07
              Dzięki dziewczyny, że ostatecznie udało się sprawę pokojowo zamknąć i wyjaśnić.

              Azymut - dzięki za obronę słusznej zasady szacunku dla wszystkich ciał kobiecych.
              Biubiu - szacun za Twój post, zrozumienie stanowiska drugiej strony i wyjaśnienie nieporozumienia.

              Dla nas wszystkich - wniosek coby uważać na słowa i emocje (na tyle, na ile to możliwe), a ewentualne wpadki rozstrzygać bez niepotrzebnej wojny.

              A teraz pozwólmy veev spokojnie szukać płaszcza (oby skutecznie!).
      • pierwszalitera Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 24.09.12, 22:56
        biubiu napisał(a):

        > Orsay i Camaieu (nie wiem czy dobrze piszę) często mają ubrania, które mieszczą
        > biust.

        Ja tam w Orsayu nic probiuściastego z okryć wierzchnich nie znajduję. Wchodzę tam często, mierzę sporo, posiadam nawet od nich płaszczyk z zeszłego sezonu, trench z paskiem w kolorze limonkowym. Rozmiar 40 na 32E (95cm obowdu) rozłazi się lekko na biuście, noszę więc zwykle górne guziki odpięte z jakąś apaszką. Kolor mi się bardzo podobał, więc zrobiłam kompromis. 42 wisiało już w ramionach. Prędzej niż w Orsayu można znaleźć już coś probiuściastego w H&M.
        Zimowy taliowany płaszcz mam za to z Esprit i tu nawet rozmiar 38 mieści mój biust. Ale Esprit nie jest tanie, chociaż inwestycja w dobry zimowy płaszcz się zawsze opłaca.
        • roza_am Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 13:37
          > Prędzej niż w Orsayu można znaleźć już coś probiuściastego w H&M.

          Potwierdzam, warto i do H&M zajrzeć. Ostatnio nie byłam, więc nie wiem jak z płaszczami, ale kiecki jakiś miesiąc temu (czyli wczesnojesienne) miejsca na biust miały sporo. Jest więc szansa, ze nadal idą tą drogą.
          • turzyca Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 17:08
            > Potwierdzam, warto i do H&M zajrzeć. Ostatnio nie byłam, więc nie wiem jak z pł
            > aszczami, ale kiecki jakiś miesiąc temu (czyli wczesnojesienne) miejsca na bius
            > t miały sporo.

            O, dzieki! Kiecki na jakiejs przegladowce typu avanti bardzo mi sie podobaly, ale po wczesniejszych doswiadczeniach omijam H&M szerokim lukiem.
        • kasienka.body Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 28.09.12, 21:17
          > Prędzej niż w Orsayu można znaleźć już coś probiuściastego w H&M.

          Z H&M to tylko dzianina jest w stanie dobrze na mnie leżeć, podczas gdy z Orsaya mam sporo dość biuściastych ciuchów.
    • yaga7 Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 00:04
      Teraz w Pepperberry na wyprzedaży masz fajny czarny trench, tylko, jak dla mnie, taki bardziej elegansi.
      Ja pewnie kupowałabym i tak coś w UK (Asos, Dorothy Perkins), bo mam wrażenie, że te angielskie ciuchy są po prostu bardziej biuściaste od tego, co można kupić w polskich sieciówkach.
      • magda2em Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 08:03
        W M&S można znaleźć pro-biuściaste ciuchy - mam z ubiegłego roku trenchowy, wiosenno-jesienny płaszczyk; kupiłam czarny, ale oni co roku z tego modelu lub podobnego dorzucają coś w innych kolorach (w ubiegłym roku była cudna wściekła fuksja, ale już nie było rozmiaru, chlip). O taki: klik.
        • yaga7 Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 08:13
          Gdybyż jeszcze ten M&S bywał w innych miastach poza Wawą, to byłoby super :)
          • magda2em Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 09:15
            Ależ oczywiście, że jest: klik.
            • yaga7 Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 09:29
              Aaaaa, to jest nie fair. Ciekawe, kiedy w Kraku się doczekam M&S.

              Serio, nie wiedziałam, że jest gdzieś poza Wawą, myślałam, że jak się będą rozszerzać, to jednak zawitają na południe.
              • veev Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 09:39
                Akurat wrocławski M&S jest wyjątkowo słaby, sprawia wrażenie, jakby trafiały tam tylko niektóre kolekcje i to już przebrane; nie wiem, czy to wszędzie "standard regionalny", czy mamy pecha. O bieliźnie w rozmiarach innych niż typowy polski zakres sieciówkowy nawet nie ma co marzyć :(
                • magda2em Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 09:48
                  Jakiś czas temu ogłosili, że będą wrocławski M&S powiększać i zmieniać, więc może się poprawi :)
      • veev Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 08:50
        Nad tym czarnym z Pepperrberry właśnie myślę, tylko już nie widzę swojego rozmiaru (teoretycznie 12 RC, choć właściwie u nich to i tak loteria), no i jednak wolałabym coś bardziej casual - może być dziwnie, jak będę od rana w czarnej satynie po wsi pomykać ;)

        Przejdę się w weekend po tych sklepach, o których piszecie (w Camaieu już byłam, niestety nic nie znalazłam, ale może jeszcze coś się pojawi), jak coś znajdę, dam znać.
        • yaga7 Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 08:56
          Co do rozmiarówki, to moim zdaniem akurat ten pepperberrowy trzyma rozmiar - mam ichnie kurtki czy żakiety w 14RC i ten trench też 14RC.
          Ale fakt, casualowy to on nie jest.

          Ja casualowy kupiłam ze dwa lata temu w Asosie na czuja pod względem rozmiaru, ale pasuje, jak dla mnie, fajnie, mimo że firma niebiuściasta.
        • amused.to.death Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 13:41
          Ja ten czarny satynowy płaszcz z Pepperberry ostatnio mierzyłam i bardzo mi się podobał, gdyby nie to, że potrzebowałam rozmiar mniejszy, którego nie było to bym się na pewno zdecydowała.
          I dla mnie to on ok wyglądał na codzienne pomykanie gdzieś tam:)
          • yaga7 Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 13:45
            Wiesz co, to zależy od tego, kto w czym codziennie pomyka ;)
            Bo fakt, do typowego stroju pracowego (jak ja to nazywam) to on na pewno pasuje, natomiast gdy ktoś pomyka codziennie w adidaskach i bluzach z kapturem, to już nie bardzo ;)
            • amused.to.death Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 15:39
              yaga7 napisała:

              > Wiesz co, to zależy od tego, kto w czym codziennie pomyka ;)
              > Bo fakt, do typowego stroju pracowego (jak ja to nazywam) to on na pewno pasuje
              > , natomiast gdy ktoś pomyka codziennie w adidaskach i bluzach z kapturem, to ju
              > ż nie bardzo ;)
              >

              No fakt. Ja co prawda mierzyłam do dżinsów i stwierdziłam, że wygląda dobrze, ale... zdecydowanie nie do płaskich butów;)
              W każdym bądź razie bardzo żałuję, że ten od koleżanki nie był w moim rozmiarze, a rozmiaru mniej w sklepie nie było.
          • clarisse Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 13:48
            Czarny satynowy z PB - nie widziałam, ale słyszałam już z kilku źródeł, że jest bardzo biuściasty i że często pasuje w rozmiarze o jeden stopień biuściastości mniejszym niż się u nich zwykle nosi.
    • urkye Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 06:52
      Generalnie planowaliśmy wprowadzenie płaszcza w tym roku. Jednak po dokładnym podliczeniu ile byśmy musieli zainwestować w płaszcze dobrej jakości (bo byle czego nie chcemy szyć) i po przeanalizowaniu tabelek przez naszego analityka finansowego, postanowiliśmy poczekać z tą inwestycją jeszcze rok;)
      • veev Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 08:51
        Urkye, to będę czekać i kibicować. Może zamiast jesiennego
        • urkye Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 18:35
          Hmm... Może, może... Na pewno pod kątem inwestycji jest bardziej realny :)
    • clarisse Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 14:44
      Veev, jeśli wchodzisz w ich rozmiarówkę, to jest taka firma rosyjska:
      dd-atelier.com/Coats/
      Ale cenowo nie wypadają niestety tanio. No i nie wiem, jak u nich z jakością.

      Drugi pomysł, nie czekaj na bankructwo Pepperberry, tylko ustaw sobie na E-bayu powiadomienia na przedmioty ze słowami Bravissimo, coat, Twój rozmiar ;) I każdorazowo grzecznie pytaj, czy delikwent wyśle do Polski w ramach wyjątku. Bo z mojego doświadczenia większość osób prywatnych sprzedających na ebay.co.uk ma ustawienie, że UK only. Ale niektórzy sprzedawcy robią wyjątki, jak się poprosi.
      • anna-pia Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 15:26
        clarisse napisała:

        > Ale niektórzy sprzedawcy robią wyjątki, jak się poprosi.

        Ja wręcz odnoszę wrażenie, że oni mają domyślnie ustawione "UK only", bo ile razy spytam, czy mi wyśle, to oczywiście, nie ma sprawy, chętnie wyślą. Raz kupowałam jakiś drobiazg, to dziewczyna zastrzegła, że nie przyjmie zwrotu, więc ją uświadomiłam, że nie opłacałoby mi się zwracać :)
        • clarisse Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 16:14
          anna-pia napisała:

          > Ja wręcz odnoszę wrażenie, że oni mają domyślnie ustawione "UK only", bo ile ra
          > zy spytam, czy mi wyśle, to oczywiście, nie ma sprawy, chętnie wyślą.

          Mają :)
          Zdarzyło mi się jednak kilka razy dostać odmowę. Pal licho, kiedy było to spowodowane wagą przesyłki (nie chodziło o ubrania), bo powyżej 3kg brytyjska poczta w ogóle nie wysyła zagranicę, czy coś w tym guście. Ale dostałam też odpowiedzi w stylu "I won't be bothered to post internationally" i miałam na końcu języka "what's the f(....) difference?" ;)
          • veev Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 16:23
            clarisse napisała:

            > Zdarzyło mi się jednak kilka razy dostać odmowę. Pal licho, kiedy było to spowo
            > dowane wagą przesyłki (nie chodziło o ubrania), bo powyżej 3kg brytyjska poczta
            > w ogóle nie wysyła zagranicę, czy coś w tym guście. Ale dostałam też odpowiedz
            > i w stylu "I won't be bothered to post internationally" i miałam na końcu język
            > a "what's the f(....) difference?" ;)

            Znam ból. Bo przecież pójście na pocztę z paczką zagraniczną wymaga o wiele więcej starań i nakładów, niż zaniesienie tam paczki krajowej :>
            Ale jakbym bardzo musiała, to zamówię do kogoś znajomego w UK. Choć nie ukrywam, że jednak wolałabym móc to załatwić prościej ;)
            • margo13ak OT: eBay 25.09.12, 21:13
              Sporo ściągam z eBaya z UK, i generalnie sprzedający się zgadzają na wysyłkę zagraniczną - ale, w większości wypadków, trzeba jeszcze grzecznie poprosić o sprawdzenie ustawień lub dodanie do listy wyjątków, bo bez tego przy licytowaniu dostajemy komunikat: "Sorry, this item ...." i nici z zakupów :(
              Ostatnio jednak nieco się zirytowałam - nie dość, że jakoś więcej mam odpowiedzi odmownych, to w większości podobno z powodu problemów w przeszłości z ginącymi przesyłkami :(... a clou była odpowiedź od dziewczyny posługującej się językiem polskim, z UK, która właśnie ze względu na ryzyko (nawet przesyłki rejestrowanej) nie chciała mi pozwolić na licytację sukienki :(((
              Z eBaya zaginęła mi w ciągu dwóch ostatnich lat 1 przesyłka - mała i niespecjalnie droga, para pończoch... Chyba mam miłą pocztę rejonową ;-)
    • marikooo Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 25.09.12, 21:00
      Może coś z tego wpadnie Ci w oko: hourglassy.com/2012/09/corporate-curves-report-coating-for-autumn/
    • veev Re: Probiuściaste okrycia jesienne - gdzie? 28.09.12, 15:27
      Update: byłam w Camaieu, Orsayu, Promodzie, Tatuum, H&M, Top Secret i Carry (na więcej nie starczyło mi czasu, bo latałam po centrum handlowym w przerwie między spotkaniami). Przymierzyłam pewnie ze 20 płaszczy i jedyny w miarę akceptowalny był ten (link do relacji z Lobby Odzieżowego) - ale jednak nie do końca o to mi chodziło, więc będę szukać dalej.
      Ale przyznam, że jestem coraz bliżej zamówienia satynowego z PB, choć pewnie będzie za mały.
    • anna-pia dd-shop :) 28.09.12, 21:33
      Zachęcona wpisami Filoruski weszłam i zobaczyłam piękny czarny płaszcz
      dd-atelier.com/Wool-coat-in-sooty-black.html

      Żałuję, że nie trafiłam na sklep wiosną, bo ten płaszcz
      dd-atelier.com/Classic-Trench-Coat-in-lilac.html
      byłby mój :)
      • smallfemme Re: dd-shop :) 29.09.12, 00:21
        Trencze są absolutnie prześliczne, płaszcz do mnie nie trafia, napaliłam się na kurtki zanim podano ceny, ale nie zapłacę tyle pieniędzy za kurtkę, która będzie miała na mnie za krótkie rękawy (może one celowo takie są... ale mi by nadgarstki marzły)
      • kasiamat00 Re: dd-shop :) 30.09.12, 14:06
        Ale ten fioletowy jest koszmarnie długi (110 cm), oni chyba w ogóle szyją na wysokich ludzi.
        • anna-pia Re: dd-shop :) 30.09.12, 23:15
          Kasia, gdyby był w moim rozmiarze, już by do mnie jechał. Najwyżej bym skróciła, wiesz, na zasadzie "pani se zwęzi" ;)
    • veev Kupiłam. 11.10.12, 18:08

      W H&M. Klasyczny trench, czarny, raczej cienki, na podszewce, jednorzędowy, z paskiem, klapami, lekko rozszerzany od talii, parę cm nad kolano (mam 171 cm wzrostu). Wzięłam 42 (choć 40 nieco lepiej leżała od talii w dół i w ramionach) i jest w zasadzie OK. Materiał robi bardzo porządne wrażenie, całość zresztą też - taka klasyka z nutką retro. Tzn. na pewno od sieciówki nie ma szans wymagać lepszego dopasowania.

      Nie widzę go na stronie H&M, ale jest bardzo podobny do tego, tyle że ma podszewkę we wzorek i minimalne bufki na ramionach:
      https://cdn0.youlookfab.com/files/2010/01/Mantel-Black.jpg
      (focia stąd)
      Kosztował 199 zł. Kojarzy mi się, że były jeszcze beżowe, ale głowy za to nie dam, bo oglądałam ostatnio tyle płaszczy, że mogłam coś pokićkać. Jak będę miała okazję zrobić sobie sensowne real foto, to wyślę do galerii.
      • clarisse Re: Kupiłam. 11.10.12, 20:56
        Ha! Super! Koniecznie zdjątko :)
        A ja ten z Pepperberry kupiłam i w sumie to jestem szczęśliwa jak dzika świnia w deszcz :)

        W sumie... zazdroszczę, że Ci się chce chodzić i mierzyć. Ja z mierzenia ubrań po domach towarowych wyniosłam taką traumę, że do dziś omijam, choć dziś to się już nie nazywa dom towarowy, tylko centrum handlowe, i zupełnie inaczej wygląda :)
    • veev Pepperberry Faux Fur Collar Jacket 25.10.12, 12:27

      Chciałam jeszcze dodać, że mierzyłam czarny zimowy płaszcz z Pepperberry i mnie rozczarował. Tzn. pewnie pasowałby na mnie 10SDC, gdyby mieli (12SC miało za dużo miejsca w talii i na plecach), ale nie mieli (w ogóle nie mają SDC).

      Co jest zabawne o tyle, że ja obecnie naprawdę wcale nie jestem bardzo biuściasta (nie chcę uprawiać rozmiaryzmu, ale skoro 12SC nie leży fajnie na 32FF/G, to co ma szansę pasować na dziewczynę z 32H/J?). Poza tym mam w talii ok. 80 cm, co raczej nie powinno odpowiadać sieciówkowej 10, więc albo znowu im się rozmiarówka rozjechała, albo robią bez sensu vanity sizing.

      W ogóle nic mnie w PB nie zachwyciło, kupiłam tylko czarną koszulkę piżamową i bluzkę z koronką na plecach - ale w sumie raczej ze względu na koronkę niż jakieś wyjątkowe dopasowanie.

      Reasumując: czekam na płaszczyki od Urkye :)
      • yaga7 Re: Pepperberry Faux Fur Collar Jacket 25.10.12, 12:47
        Moim zdaniem ich rozmiarówka na pewno jest coś nie halo, przynajmniej w niektórych ciuchach, bo ja wchodzę w 12SC w rzeczach rozciągliwych, albo w 14RC w tkaninach, aczkolwiek bywały sukienki, że powinnam mieć 12SDC, a przecież mam "tylko" G.
        W innych brytyjskich łapię się na 14-tkę. No w każdym razie na pewno nie na 12 ;)
        • veev Re: Pepperberry Faux Fur Collar Jacket 25.10.12, 13:13

          Otóż to, koszulę 12RC z kolei ledwo zapięłam na brzuchu (czyli jest mniej więcej tabelkowa). Kiecki mam od nich najczęściej 12RC, 12SC są zwykle luźne w biuście (poza jedną beżową w czekoladowe kropy, która jest znacznie za ciasna). A tę ostatnią bluzkę dzianinową mam 10. Z normalnych brytyjskich sieciówek pasuje na mnie najczęściej 12 (w probiukroju); mam dwie pary dżinsów Next z wysokim stanem 10, ale one będą na mnie naprawdę dobre, jak jeszcze ze 3 kg zrzucę.

          Trochę smutek, przy takich rozjazdach rozmiarowych i przy ich cenach nie bardzo chce mi się zamawiać po parę sąsiednich rozmiarów w nadziei, że któryś będzie OK, zwłaszcza że stylistycznie ich ciuchy najczęściej wcale nie rzucają mnie na kolana i głównym argumentem za kupowaniem w PB jest dla mnie dopasowanie, na które w sieciówkowych ciuchach nie ma szans.

          Tym bardziej trzymam kciuki za nasze polskie marki ;)
      • cantemir Re: Pepperberry Faux Fur Collar Jacket 25.10.12, 20:41
        Ja ostatnio zamawialam z Pepperberry dwa plaszczyki - przeceniony satynowy czarny i aktualny granatowy. Oba dopasowalam w rozmiarze 10RC (104/76/100, 32GG), 10SC w obu bylo sporo za duze. Tabelkowo jestem 12SC, wiec roznie z tymi ich rozmiarami bywa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka