Dodaj do ulubionych

Tabelki/Kalkulatory rozmiarów

30.07.13, 00:47
Jestem absolutnie pewna, że mimo braku jakiegoś specjalistycznego kursu, jestem w stanie poprawnie obsłużyć miarkę krawiecką ;) Więc się mierzę, na wdechu, na wydechu, pochylona, różnie, czasami ktoś mnie mierzy i wychodzą dziwne rzeczy.
Dla przykładu - wg kalkulatora na stronie Ewy M. powinnam nosić 70 C, a tabelka ze strony Avocado głosi 65 E-F. Na lobby też znalazłam kiedyś tabelkę, też wyszło jakieś 65 E. Idę do brafitterki, proszę o "swój" rozmiar i słyszę, że na pewno taki duży nie jest, ona da mi 65 E. Dostaję 65 E, wbijam 65E i, prezentując dumne buły, proszę o większy... (przynajmniej raz na 3 wizyty spotykam się z czymś takim).
Noszę 65G/60H zależy, jak wypada. Przylega do mostka, zapięcie na plecach tworzy linię prostą, nic mi nie podjeżdża, nic nie muszę poprawiać w trakcie dnia, po prostu spełnia wszystkie kryteria rozmiaru idealnego.
Skąd wynika ta niesamowita różnica między tym, co noszę, a tym, co wychodzi z tabelki? Noszę raczej polskie marki, jakoś tak się składa ;), ale też pani Michalak na swojej stronie prezentuje raczej polską rozmiarówkę, a mimo tego różnica jest naprawdę duża (kiedyś ktoś próbował ten problem rozwiązać tym, że oglądam polskie tabelki i kupuję brytyjskie staniki czy odwrotnie - niestety nie :P).
Chętnie wysłucham Waszych porad :) To nie wpływa jakoś specjalnie na moje życie, nauczyłam się już nie ufać tabelkom i nie brać nic w ciemno z internetu bez wcześniejszego mierzenia (no chyba, że jest śliczne. Lub w promocji. Albo akurat mam dzień na kupowanie stanika :P), ale nie potrafię samodzielnie rozwikłać tej zagadki ;)
Obserwuj wątek
    • maith Re: Tabelki/Kalkulatory rozmiarów 30.07.13, 01:54
      nei89 napisał(a):
      > Skąd wynika ta niesamowita różnica między tym, co noszę, a tym, co wychodzi z t
      > abelki?

      Myślę, że Twoją zagadkę da się łatwo rozwikłać. Tak naprawdę tabelki to uśredniona podpowiedź. Nawet jeżeli przyjmiemy, że staniki marki X będą zawsze takie same i będą pasowały do "swojej" tabelki, to istnieją też mniej lub bardziej nietabelkowi... ludzie :)

      Możesz się zmierzyć i wpisać, ile Ci wyszło w biuście.
      Ale przecież nie podajesz, jaki procent tego wyniku stanowią piersi, a jaki plecy.
      Dziewczyna której mocniej się rozszerza klatka, a z mniejszym biustem, może mieć tyle samo w biuście, co dziewczyna, której klatka się prawie nie rozszerza, a ten sam wynik osiągany jest za pomocą większego biustu.

      Pewnie też masz dość jędrny biust, bo osłabienie jędrności dla odmiany zwiększa kompresowalność.

      Tak czy inaczej, da się odpowiedzieć na Twoje pytanie. Ale wieloaspektowej tabelki, uwzględniającej wszystkie zmienne, jeszcze nie wymyślono. Zresztą taki system musiałby chyba w ogóle wykorzystywać skanowanie 3D.

      > Noszę raczej polskie marki, jakoś tak się składa ;), ale też pani Micha
      > lak na swojej stronie prezentuje raczej polską rozmiarówkę, a mimo tego różnica
      > jest naprawdę duża

      No nie. Ewa Michalak polskiej rozmiarówki na pewno nie stosuje. Kliknij u niej w rozmiarówkę. DD, FF, GG, HH, JJ. To prosta wskazówka, że na pewno nie masz do czynienia z polską rozmiarówką. Owszem, firma jest polska, nawet bardzo, skoro wszystko szyją na miejscu, ale rozmiarówkę mają bardziej podobną do brytyjskiej. Podobną, ale też nie identyczną. Ta sama osoba może w brytyjczykach potrzebować 65, a u Ewy Michalak 70, bo jej staniki mają inną konstrukcję i są szyte tak, żeby generalnie naprawdę nie trzeba ich było zaniżać.
    • the_cellist Re: Tabelki/Kalkulatory rozmiarów 30.07.13, 09:37
      A ja jeszcze dodam, że przed schudnięciem, nosząc brytyjskie 65e, w polskich markach sięgałam po 65g właśnie. Miseczki w brytyjskiej skaczą co 2,5cm, w polskiej-co 2cm i stąd im dalej w las, tym większe rozbieżności. Dodając do tego rozstrzał w rozmiarówkach poszczególnych firm-wychodzą takie własnie kwiatki, jak Tobie.
      • nei89 Re: Tabelki/Kalkulatory rozmiarów 30.07.13, 12:26
        Dzięki za kompetentne i przede wszystkim - spokojne odpowiedzi :) Na forum (chyba na balkonetce z tego, co pamiętam) też spotkałam się z tym, że co ja tam wiem, na pewno źle mierzę i tak dalej... Dlatego - dziękuję :)

        maith - z Michalakową bardziej chodzi mi o to, że z jej własnych tabelek wychodzi mi, że to nieszczęsne 70C, a jej biustonosze też biorę 65G... :P (że polski producent, polski biustonosz, polska tabelka a i tak klops). Niestety ubrałam to w takie słowa, że każdy by się pogubił ^^"
        • myszka.xww Re: Tabelki/Kalkulatory rozmiarów 30.07.13, 13:19
          (że polski
          > producent, polski biustonosz, polska tabelka a i tak klops)


          A nie nie, polski producent, polski biustonosz, ich własna tabelka (bo polska nie jest, jak już wyżej pisano, bardziej do brytyjskiej podobna) a i tak trzeba mierzyć ;)

          Mnie na przykład z długości stopy wychodzi rozmiar buta 37. W teorii. Ale noszę i 37 i 38, a czasem 39 bywa za małe. Po prostu stopę mam trójwymiarową (długość stopy, szerokość, grubość), więc buty przymierzam.

          Każdy człowiek jest inny, bardziej lub mniej ściśliwy, ma mniej lub więcej mięśni, gruczołu, tłuszczu, inną budowę klatki piersiowej czy piersi. Tabelki rozmiarowe to jedynie orientacyjne wytyczne, od czego zacząć. A reszta zależy od danego osobnika.;)
        • clarisse Re: Tabelki/Kalkulatory rozmiarów 31.07.13, 00:20
          A ja dodam jeszcze, że z tą umiejętnością mierzenia się to wcale nie jest takie oczywiste :) Ja po wielu próbach stwierdziłam, że wcale się zmierzyć nie umiem. Niektóre techniki, np. mierzenie biustu (szczególnie dużego) bez stanika w zwisie - czyli tak jak tego wymaga kalkulator Ewy Michalak - są dość trudne do jednoosobowego wykonania. A taki pomiar pod biustem? Ewa Michalak każe się mierzyć dwa razy - raz "luźno" czy też normalnie, raz "ciasno". Kiedyś tak właśnie się zmierzyłam przed wizytą w sklepie Ewy Michalak. Wyszło mi 73 cm superciasno i 76 cm luźno. Kalkulator Ewy Michalak przy tym układzie, wraz z biustem w zwisie 120 cm proponował 75JJ. Faktycznie większość staników miałam w tym rozmiarze. Tego samego dnia jednak zmierzyła mnie Ewa Michalak własnoręcznie - i oto superciasno okazało się, że mam 70 cm... Ale to było naprawdę SUPERciasno, sama tak bym nie dała rady. Zmiana na 70/76-120 spowodowała oczywiście przesunięcie rozmiaru do 70K - i faktycznie w mierzonym wtedy S i w kupionym potem SM 70K pasuje mi najbardziej. Ale z pomiaru "w zwisie" też wypada mi różnie, czasem 120 a czasem 121 cm. A ten jeden centymetr to już różnica 70K a 70KK. I żeby było ciekawiej, staniki w fasonie PL faktycznie pasowałyby mi w rozmiarze 70KK ("pasowałyby" bo żadnego akurat nie mam; ale te niepasujące własnie na to wskazują).

          Do tej niedokładności pomiaru dochodzą różne kształty biustu i różna jego konsystencja/kompresowalność. Nie wszystkie parametry da się uwzględnić w tabeli. Zawsze będą osoby, które potrzebują większych misek niż sugeruje tabela - i taki, które potrzebują mniejszych.

          A teraz weźmy pod uwagę, że inne firmy wymagają tylko jednego pomiaru pod biustem. I ja czasem nie wiem, ja się pod tym biustem zmierzyć, skoro na moim podbiuściu mogę osiągnąć wyniki od 70 cm do 76 cm - a jeśli nieopatrznie wciągnę powietrze, to wyjdzie mi jeszcze więcej.

          Kilka lat temu mierzyła mnie Maheda, znana polska brafitterka. I tu znowu, kiedy mierzyłam się sama, wychodziło mi najciaśniej jak potrafiłam 72 cm pod biustem. Maheda odczytała 68 cm ...

          Bo naciąg miarki jest inny, gdy robi się to samemu, a inny, kiedy mierzy się drugą osobę. Ba - każdy inaczej rozumie "zmierzyć się ciasno". I do tego jeszcze - każde ciało inaczej odczuwa ciasność. Dlatego tabelki zawsze będą omylne.

          Określenie "polska rozmiarówka" odnosi się tradycyjnie do rozmiarówki, w której obwód podawany jest w centymetrach, a wielkośc miseczki w pojedynczych literkach, przy czym jeśli dobrze pamiętam gradacja misek następuje co 2 cm obwodu w biuście. Niezależnie od narodowości projektantki i właścicielki firmy, rozmiarówki Ewy Michalak nie można nazwać polską, skoro korzysta z podwójnych literek. Nie jest to też typowa rozmiarówka brytyjska, choć wygląda nieco podobnie - więc akurat w przypadku tej firmy to sytuacja dość typowa, że wyniki z jej kalkulatora różnią się od wyników z kalkulatorów innych firm, opartych na innym systemie.

          Jednak musze przyznać, że różnica między 70C, które wychodzi Ci z kalkulatora Ewy Michalak, a 65G, które nosisz w tej marce, jest zaskakujące, i jeśli faktycznie mierzysz się dokładnie zgodnie z instrukcją na stronie Ewy Michalak (co jest o tyle ważne, że ta instrukcja różni się od instrukcji do innych kalkulatorów i odnosi się wyłącznie do marki Ewa Michalak), to oznacza, że jesteś zdecydowanie nadtabelkowa. Czy to dotyczy wszystkich dobrze dobranych biustonoszy, czy tylko Ewy Michalak? Bo to dość frapujące.

          Bo w sumie różnice rzędu 75JJ-70K-70KK, jak u mnie, da się bez problemu wyjaśnić niedokładnością pomiaru, to 1-3 cm w tą albo w tą, ale różnica nie więcej niż jednej miski. Natomiast różnica 70C a 65G u Ewy Michalak to różnica aż PIĘCIU misek, więc naprawdę duża - i nie dziwi mnie wcale, że ktoś przy tak wielkiej rozbieżności podejrzewa Cię o nieprawidłowe zmierzenie się. Na pewno intencją nie było naskoczenie na Ciebie, ale próba wyjaśnienia dość niezwykłego zjawiska. :)
          • nei89 Re: Tabelki/Kalkulatory rozmiarów 31.07.13, 01:32
            Tylko na effuniakach wychodzi mi taka komiczna różnica, gdzie indziej zwykle jedynie proponowana miseczka jest o 2-3 rozmiary mniejsza :)

            Ponownie dziękuję za takie wyczerpujące wypowiedzi :) Widać, że człowiek ma do czynienia z kobietami, które z niejednego pieca... znaczy, z niejednego sklepu biustonosz kupowały :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka