Dodaj do ulubionych

Najglupsze teksty ekspedientek:)

    • asia.asz Re: Najglupsze teksty ekspedientek:) 02.04.08, 17:20
      chcialam 70E pani najpierw zapytala sie jaki kolor, na co ja
      przezornie (bo w szoku bylam ze nie mowi od razu ze nie ma tylko
      pyta o kolor) powiedzialam ze jakikolwiek ma
      po czym pani pokazala mi 65A i powiedziala ze to najmniejszy jaki ma
      stanik (???) moze mnie nie zrozumiala i myslala ze generalnie chce
      70 europejskie. gdy powiedziala ze miseczke E stwierdzila ze takie
      nie istnieja w portugalii (bo w tym kraju mieszkam i tu sie pytalam)
      na co odpowiedzialam ze isnieja, i mam taki na sobie
      podziekowalam i wyszlam
      wwiekszosci sklepow chcieli mnie ubrac w inne rozmiary i
      przekonywali ze inny rozmiar tez bedzie dobry - standard
    • baryszka Re: Najglupsze teksty ekspedientek:) 02.04.08, 23:47
      Weszłam dziś do sklepu:
      - Jakie macie największe miseczki w obwodzie 70?
      - No D,E... Czasem F.
      - A nie, to nie dla mnie.
      - Co pani potrzebuje?
      - 70J
      - No mamy E... Bo wie pani,najlepiej to przymierzyć, bo to zależy jak miseczka
      jest skrojona.
      - Przy różnicy E i J w moim przypadku krój miseczki to chyba nie ma wiele do
      rzeczy...?
      - No tak, no ale panie kupują, tu mamy takie F...


      Załamka :]
      • aadrianka Re: Najglupsze teksty ekspedientek:) 03.04.08, 06:57
        Raczej klasyka:) Acz załamująca.
    • thorrey Re: Najglupsze teksty ekspedientek:) 03.04.08, 14:16
      Aż mi głupio wyśmiewać się z tej sytuacji.
      W pewnym sklepie w Olsztynie gdzie panie miały bieliznę Samanty
      spytałam się czy mają 70F.
      - Oczywiście - odpowiedział mi zgodny chórek dwóch miłych dziewczyn.
      Poprosiłam o coś, co nie jest czarne ani białe i dostałam
      beżowe...No cóż, to już byłoby za dużo szczęścia. Mierzę sobie i
      mierzę i tak czuję że trochę luźnie te staniki w obwodzie. No to
      spytałam czy mają dziewusie 65. Na co usłyszałam

      - Ale pani jest szczuplutka...

      Do dziś nie wiem, czy to miało być złośliwe, czy też komplement, bo
      nigdy w życiu nikt na mnie nie powiedział szczuplutka (65 kg przy
      160 cm) i zawsze uważałm się za osobę o grubych kościach, zwłaszcza,
      że obie panienki były dużo ode mnie drobniejsze. Szkoda, że nie
      spytałam, jakie ONE noszą rozmiary...
    • pieczyste Re: Najglupsze teksty ekspedientek:) 05.04.08, 21:47
      Podziwiam Was, Dziewczyny, że wy do takich "normalnych" sklepów wchodzicie. Ja
      wchodzę tylko, gdy mam cień nadzieji, że będą obwody=<65. Oczywiście zawsze
      słyszę odpowiedź że najmniejszy obwód to 70. O miskę nawet nie śmiem pytać.
    • plecha1 Mail z firmy Alles 08.04.08, 14:32
      napisałam do firmy Alles z pytaniem o węższe obwody i szersze miseczki, jako przykład podałam swoje wymiary, wspomniałam o tym, że takich kobiet jest dużo, napisałam o lobby. Oto, co mi odpisali:

      "przykro mi ,że Pani nie znalazła w naszej ofercie produktu w rozmiarze odpowiednim dla Pani. Jesteśmy firmą produkcyjną i nasze rozmiarówki dla poszczególnych kolekcji są statystycznie uzasadnione.W przypadku rozmiarów nietypowych istnieje możliwosc zamowienia indywidualnego. Proszę o prawidłowe określenie swoich wymiarów pod biustem i przez biust oraz wybór modelu z naszego katalogu."

      Miłe panie, my tu wszystkie jakieś nietypowe jesteśmy. Moje koleżanki, które dobrały dobry rozmiar, też są nietypowe... Może zasypiemy Alles mailami z polskimi rozmiarami, jakie nosimy? sale@alles.pl

      • the_mariska Jasna cholera, ja im dam statystyczne uzasadnienie 08.04.08, 15:05
        Niech mi tylko uszyją coś na 68/99. Co ja, pomyłka statystyczna jestem? A
        przecież moje wymiary wypadają blado przy większości forumek...
        • plecha1 Re: Jasna cholera, ja im dam statystyczne uzasadn 08.04.08, 15:16
          My tu wszystkie jesteśmy pomyłkami statystycznymi. Tylko pozostaje jedno pytanie. Po kiego grzyba mam zamawiać u nich indywidualnie stanik, jak mogę kupić gotowy w firmie, która zorientowała się, że są dziewczyny szczupłe i mają przy okazji biust...
        • aadrianka Re: Jasna cholera, ja im dam statystyczne uzasadn 08.04.08, 15:20
          Mariska, opanuj się. Przecież 68/99 to jak ta lala w 70F się
          zmieści... wybierz sobie tylko model:) I nie wymyślaj tu proszę, w
          końcu wiedzą, co szyją, nie?
          I pamiętaj, że "70" nie oznacza, że stanik tyle ma centymentrów,
          tylko że na kobietę o takim obwodzie pasuje. Co? Tabela
          rzeczywistych rozmiarów biustonoszy? no naprawdę, znowu wymyślasz:/
          Se zwęzisz najwyżej:P
          • plecha1 Re: Jasna cholera, ja im dam statystyczne uzasadn 08.04.08, 15:32
            Aadrianko, nie zapominaj, że w 90B też się zmieści. Że o 115A nie wspomnę. A że jedną stronę haftek mogłaby prawie że przypiąć sobie do butów, a drugą do włosów, to już inna bajka ;)
            • agafka88 Re: Jasna cholera, ja im dam statystyczne uzasadn 08.04.08, 15:37
              no bo to jest forum dla wypaczonych mutantów tylko ;) allegro prawdę nam powie... W rozmiarze 100b 12 staników, w rozmiarze 65gg tylko jeden stanik. Jak nic jestem mutantem, albo efektem jakiegoś nieudanego klonowania
              • agafka88 Re: Jasna cholera, ja im dam statystyczne uzasadn 08.04.08, 15:39
                PS. nawet Chińczycy się dostosowali i zaczęli szyć 65tki :D ;) ;) allegro.pl/item341478730_modny_wieszak_czarny_dla_szczuplej_32_65_a_b.html#photo
                • agamara1 nie tylko 65 ale ja widzialam tez 55 :-0 09.04.08, 08:55
                  co prawda skorupki z miseczka do C ale obwod masakrycznie maly :-0
                  do misek bylo doszyte po 4cm obwodu ;) heheh smiesznie to
                  wygladalo ;)


            • aadrianka :D 08.04.08, 15:45
              Stanik dostosowany do wzrostu? To dopiero coś:D
      • panistrusia Re: Mail z firmy Alles 08.04.08, 15:35
        Eeeee, jak im tak statystyki wykazały i się nie chcą na forum pofatygować
        chociażby ze zwykłej ciekawości, to ja ich za rączkę prowadzić nie będę.
        Są inne firmy, a czy płacę w funtach, czy złotówkach, to już mi coraz mniejszą
        różnicę robi:)
        • plecha1 Re: Mail z firmy Alles 08.04.08, 15:41
          Tylko wiesz, teraz pilnie potrzebuję biustonosza. Schudłam w obwodzie, urosłam w biuście, robią mi się bułki, fiszbiny zaczynają nachodzić na pierś. Prawie miesiąc temu paczka ze stanikiem z większą mieseczką została wysłana, ktoś ją na poczcie ukradł. Dopiero teraz reklamacja rozpatrzona i wyślą mi przesyłkę po raz drugi, a mój biust ciśnie się w za małej miseczce. Jeśli producenci produkowaliby "nietypowe" rozmiary standardowo, to kilka tygodni temu zwyczajnie poszłabym do sklepu z bielizną i kupiła ten stanik, zamiast męczyć się jak potępieniec w złym...
          • panistrusia Re: Mail z firmy Alles 08.04.08, 16:10
            Mi tego nie tłumacz :)
            Chociaż...ja mam już kilka staników w dobrym rozmiarze, stąd ten luuuuuuuz.

            W każdym razie, wspierajmy tych, którzy nas dostrzegają.
            Jeszcze Cię będzie Alles prosił o wypełnienie ankiety, zobaczysz:)
            • plecha1 Re: Mail z firmy Alles 08.04.08, 16:17
              Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :) Faktycznie gdy kolejny stanik kupowany jest ze względu na czystą chęć posiadania danego modelu, to nie ma problemu, można czekać :) Ale gdy to konieczność, to każdy dzień opóźnienia boli, czasem nawet dosłownie.
        • pierwszalitera Statystyki 08.04.08, 16:08
          A mnie by te statystyki akurat interesowały. Kto je robił, w którym roku, na jakiej ilości kobiet, jak zbierane były wymiary i przede wszystkim ile babek zaliczono do błędu statystycznego i po prostu wywalono z pomiarów. Sama coś takiego na studiach robiłam. ;-) Bo jakoś wierzyć mi się nie chce, że z moim średnim wzrostem 166cm, średnią wagą 60kg, średnią budową ciała 97-72-95 i średnim biustem 70F jestem na granicy rozmiarówek większości firm. :-)
          • martvica Re: Statystyki 08.04.08, 16:22
            A napisz do nich najpierw z punktu widzenia klientki, a jak już dostaniesz taką
            samą odpowiedź to zapytaj o te statystyki, ciekawam bardzo co Ci odpiszą ;)
          • thorrey Re: Statystyki 08.04.08, 16:29
            pierwszalitera napisała:

            Bo jakoś wierzyć mi się nie chce, że z moim średnim w
            > zrostem 166cm, średnią wagą 60kg, średnią budową ciała 97-72-95 i
            średnim biust
            > em 70F jestem na granicy rozmiarówek większości firm. :-)

            To nie jest tak całkiem do końca. Ostatnio the_mariska poruszyła ten
            problem tutaj:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=77663698
            To nie my jesteśmy niewymiarowe, to firmy szyjące staniki mają
            rozmiarówkę do bani, bo nie uwzględniają rozciągliwości materiału.
            Gdyby staniki nie rozciągały się, to Twój rozmiar POWINIEN być 75 C,
            dokładnie taki, jak statystyczny.
            • plecha1 Re: Statystyki 08.04.08, 18:05
              Thorrey, gdyby to było uwzględnione, to życie byłoby piękniejsze. Zamiast nieistniejącego rozmiaru polskiego 60H, miałabym 70D/E. A 60 to faktycznie byłby margines, bo ile kobiet ma pod biustem 58-62 cm?

              Mam wrażenie, że niektórym ludziom, którym wspominam o zasadach dobierania biustonosza wydaje się, że my za wszelką cenę chcemy wbijać się w za ciasne obwody, żeby małą cyferką podkreślić, że jesteśmy szczuplejsze i dodatkowo dowartościować się dużą literką. Tymczasem nie zauważyłam takiej tendencji i nie sądzę, żebyśmy ubolewały nad tym, że zaczęłybyśmy się mieścić w obwody określone wyższą cyfrą i miseczki z mniejszą literką...
    • s4r4hk4ne Re: Najglupsze teksty ekspedientek:) 08.04.08, 21:40
      Poszłam z nowo uświadomioną koleżanką do T. Poprosiła rozmiar 75E i
      F na co pani do niej:
      - Oj, pani się w 75 nie zmieści, raczej 80 albo 85!
      Na to koleżanka:
      - Możemy się założyć, że się zmieszczę
      Pani z wielkim fochem przyniosła 75E i wysyczała:
      - No to zobaczymy (i tu głupawy uśmieszek)
      Poszłam z Anką do przymierzalni, oczywiście zmieściła się w 75 ale
      potrzebowała większą miseczkę, więc poszłam poprosić panią o 75F.
      Nie znalazła, ale polazła ze mną do przymierzalni. Jak zobaczyła
      Ankę zapiętą w to 75E dostałą wytrzeszczu ocząt i jęknęła:
      - Jaaaak pani to zrobiłaaaa?
      A ja jej na to: - wyjęłyśmy jej 2 żebra (tu uśmiech nr 5).
      Pani zaprezentowała piękny opad szczęki. Ciekawa jestem czy jej
      minęło. ;)
      • doris.bytom Re: Najglupsze teksty ekspedientek:) 09.04.08, 08:43
        Super tekst z tym wyjęciem żeber :)

        A oto moje kwiatki, w sumie bardzo standardowe. Najczęściej nieśmiało pytałam o
        E, bo coś czułam, że D, które nosiłam, jest za małe:

        - "E?! [w oczach ekspedientki groza, odraza i niepokój] Nie, E nie ma i nie
        będzie. Ale dostałam właśnie śliczne staniczki, duże wychodzą. Panie kupują po
        2-3, takie ładnie, niedrogie. Przymierzy Pani?" (smutne, ale najczęściej
        mierzyłam, bo skoro inne panie kupowały i były zadowolone, to co ja głupia marudzę)
        - "Jakie E? Pani to ma D [tonem nie znoszącym sprzeciwu i nieco kpiącym - czyli
        "dziewczynko, Ty chyba E nie widziałaś]. Jak za mały, to dam pani większy pod
        biustem, albo inny model. O, ten większy wychodzi..."
        - "Za mały?? Mogła mnie pani zawołać, sama bym zobaczyła. Hmm, to może większy
        obwód?" "Za mały?? Niemożliwe. No wie Pani, bo one to takie właśnie mniejsze
        wychodzą. To może ten model?"
        - "Może przymierzy pani ten?? [babeczka pokazuje mi stanik z miseczką C i słyszy
        mój sprzeciw] Ale one duże wychodzą. Kilka pań co nosi D wzięło i są zadowolone.
        [przymierzyłam, dla samej satysfakcji zobaczenia jej miny, bo wyglądałam jak
        duże dziecko ubrane w śpioszki dla niemowlaka] O jejku, no rzeczywiście za mały.
        A pani to nie wygląda!" Tekst "A pani to nie wygląda!" słyszę bardzo często.
        - "Czy są miseczki E?" "Tak są! Tzn. .... [chwila przerzucania stosików
        staników] A jest jeden, ale na 95 cm pod biustem. Ogromny. Hmm, no myślałam, że
        jeszcze są. Szybko się sprzedają. Ale mam duże D. Niech pani przymierzy. Powinno
        być dobre".
        Nawiasem mówiąc: czemu właścicielom sklepów i paniom ekspedientom nie daje do
        myślenia fakt, że staniki o miseczkach E, F, sprzedają się wręcz "na pniu"???

        Odpowiedź na moje stwierdzenie, że trudno, zamówię sobie staniki przez net, z UK:
        - "W Anglii to nie mają W OGÓLE ładnych staników na duże piersi. Do nas
        przyjeżdżają kupować" i śmiech. No tak, z tego wynika, że Bravissimo to jakaś
        halucynacja.
        - "Hmm, dziwne, że D za małe. Widać jakaś rozmiarówka oszukana. No może pani
        przymierzyć coś z E ale ja chwilowo nie mam. Dziwne..."

        Zresztą podobnie mam z kupowaniem spodni, szczególnie zimą, gdy jestem
        zakurtkowana. Babeczki uparcie chcą mnie wciskać w 38-40 a na moje rozpaczliwe:
        "ale proszę mi uwierzyć, ja mam sporo w biodrach. jestem wysoka. to będzie za
        małe i za krótkie na mnie", jest jak zwykle tekst: "o jeju, ale pani nie
        wygląda!". Wtedy idę, mierzę te ich spodenki, wychodzę z przymierzalni z siłą
        naciągniętą na nogę jedną nogawką i proszę o podanie właściwego rozmiaru.
        • monika3411 Re: Najglupsze teksty ekspedientek:) 09.04.08, 09:05
          A propos "a nie wygląda pani"... Trochę nie na temat staników... Jak szukałam
          sukienki do ślubu, w jednym z salonów spodobała mi się jedna i powiedziałam, że
          chcę przymierzyć. Na co pani sprzedająca : ale to jest na SZCZUPŁĄ osobę... (że
          ja wtedy nie wyszłam to się do dzisiaj dziwię). Zaznaczam, że nosiłam wtedy
          rozmiar 36, więc jakaś szczególnie gruba nie byłam... Moja mama jednak była
          twarda i powiedziała : córka jednak przymierzy tę suknię mimo, że dla
          szczupłych. No i jak już ją przymierzyłam, pani powiedziała : a nie wygląda
          pani... WRRRRRRR...
          • plecha1 Re: Najglupsze teksty ekspedientek:) 09.04.08, 11:48
            Niektórzy to nawet marchewki nie powinni sprzedawać, a co dopiero próbować sił w tak delikatnych rejonach sprzedaży jak odzież. Niechże sobie myślą o kliencie co chcą, ale komentarze niech zachowają dla siebie. Zupełny brak empatii i myślenia, że takim tekstem można komuś krzywdę zrobić
      • martvica Re: Najglupsze teksty ekspedientek:) 09.04.08, 11:51
        s4r4hk4ne napisała:
        > A ja jej na to: - wyjęłyśmy jej 2 żebra (tu uśmiech nr 5).
        > Pani zaprezentowała piękny opad szczęki. Ciekawa jestem czy jej
        > minęło. ;)

        Booooskie :D
    • rennya Re: Najglupsze teksty ekspedientek:) 09.04.08, 15:08
      przedwczoraj słyszałam ciekawy tekst: mam nową dostawę, cała
      rozmiarówka - od A do D
      ...
      • monika3411 Re: Najglupsze teksty ekspedientek:) 09.04.08, 15:24
        No i monitor popluty czerwoną herbatką (brrr...) :-)))))))
    • plecha1 Jakaś aluzja do lobby? 09.04.08, 21:36
      kobieta.interia.pl/moda/trendy/news/moda-kontra-zdrowie,1089648
      Na bakier z wymogami zdrowia są też właścicielki przyciasnych staników. Wprawdzie piersi w takiej bieliźnie wydają się większe, lecz za mały biustonosz (zwłaszcza zbyt wąski, ze źle rozstawionymi miseczkami) zniekształca biust i niszczy skórę dekoltu, przez co szybciej powstają na nim zmarszczki. Co gorsza, taki stanik utrudnia oddychanie. Ściśnięte żebra nie mogą się swobodnie unosić i organizm dostaje mniej tlenu, niż potrzebuje. Pamiętaj: prawidłowo dobrany biustonosz nie pozostawia na skórze odgnieceń. Powinien też chować całą pierś!
      • schnee_wittchen oz cholera 09.04.08, 22:06
        to brzmi tak jakbysmy mialy w polsce problem z wszechobecnymi na polkach
        sklepowych 60kami, w ktore za wszelka cene probuja sie wbic kobiety z 80 cm pod
        biustem. swoja droga ciekawa wizja.

        Odciskanie to bzdura, to raz. Co innego bolace, mocne slady, a co innego kreska
        na plecach. Od rajstop tez mam takie. I od majtek, a nie kupuje wpijajacych sie.

        Po drugie ktos chyba przecenia solidnosc stanikowych obwodow. Raz jak zapielam
        sie w czyms co bylo strasznie ciasne, to balam sie raczej ze obwod zaraz
        trzasnie, a nie ze sie udusze. Ale moze ja jestem zdrowa przaśna baba z
        prowincji, a nie wielkomiejska anemiczka :(
      • lowca.stanikow Re: Jakaś aluzja do lobby? żebra 09.04.08, 22:14
        no jestem w ciasnym staniku ale jakoś mogę oddychać!
        jeszcze specjalnie położyłam sobie ręce na żebrach, przy bardzo
        głębokim oddechu wcale mi się nie rozszerzają na boki, może autorowi
        tego artykułu pomyliły się kobiece żebra z rybimi skrzelami? :)
      • agafka88 Re: Jakaś aluzja do lobby? 09.04.08, 22:33
        masakra! ciekawe która dziewczyna PO OSTANIKOWANIU powie, że zniekształciły jej się piersi od ciasnych obwodów? ;/
      • agastrusia Re: Jakaś aluzja do lobby? 09.04.08, 22:35
        No i kłania się anatomia. Po pierwsze nie oddychamy płucami ino przeponą, a ta
        nie jest przykryta żebrami ;-)
        • anna-pia Re: Jakaś aluzja do lobby? 09.04.08, 23:57
          I jeszcze ta głupota o pończochach samonośnych, od których robią się żylaki - w
          ostatniej ciąży nosiłam (zalecone przez ginkę) medyczne pończochy samonośne
          przeciwdziałające żylakom :) Dodatkowo dzięki nim nie bolały mnie nogi pod
          koniec dnia, a III trymestr przechodziłam późną wiosną, gorąco było, ale wolałam
          te 150DEN niż ból nóg.
          Co za gupia baba.
        • toka78 Re: Jakaś aluzja do lobby? 10.04.08, 00:03
          > No i kłania się anatomia. Po pierwsze nie oddychamy płucami ino przeponą, a ta
          > nie jest przykryta żebrami ;-)
          No nie do konca. Jest kilka torow oddechowych i najczesciej kobiety korzystaja
          wlasnie z zebrowego.
          Szczerze mowiac myslalam sporo nad tym i jedyne co wykombinowalam to fakt, ze
          ciasny stanik moze jedynie wzmocnic miesnie wdechowe, bo toru oddechowego raczej
          nie zmieni (u mnie przynajmniej nie zmienil).
          Z dwojga zlego lepsze to, niz przeciazenie kregoslupa piersiowego od dyndajacych
          piersi i bol ramion od wrzynajacych sie ramiaczek...
    • m.arta.m Re: Najglupsze teksty ekspedientek:) 09.04.08, 21:47
      nie do końca tekst, ale zachowanie- ekspedientka w intimissimi.
      Poprosiłam o 70F-G, EWENTUALNIE 75. Powiedziała, że F nie będzie, najwyżej E,
      postanowilam przymierzyć, bo to dopiero moje początki i, jak wiadomo, różne
      graniczne bywają dobre.
      dała mi 3-4 staniki do przymierzalni. Zapinając pierwszy wyczułam, ze coś jest
      nie tak- spojrzenie na metkę- 85E.
      Wybieglam stamtąd oburzona, zwracając pani uwagę na to, że prosiłam o 70,
      EWENTUALNIE 75, a dała mi 85. odpowiedź "no, nie mamy mniejszych, no tak..."
    • lacchi Re: Najglupsze teksty ekspedientek:) 10.04.08, 21:06
      Dziś mogę się "pochwalić" tekstem ze złotych tarasów.
      Jest taka firma, zwie się "Oysho". Wchodzę i pytam:
      Ja: Jaki największy rozmiar miseczek państwo posiadacie?
      Odpowiedź: B i trzeba dopasować obwód
      Moja mama: Poproszę 200B

      (ja mam 34G, moja mama 38G)

      Na całe Złote Tarasy znalazłam 1 (słownie jeden) stanik i dostałam komentarz:
      Pani, ale takie duże rozmiary to tylko za granicą.
      Czuję się piersiową emigrantką.
      • besame.mucho Re: Najglupsze teksty ekspedientek:) 10.04.08, 23:02
        > Moja mama: Poproszę 200B

        Mistrzowska odpowiedź :))
      • agafka88 Re: Najglupsze teksty ekspedientek:) 11.04.08, 00:11
        nie no, mama jest debeściak :D :D :D
    • sheilunia Re: Najglupsze teksty ekspedientek:) 10.04.08, 22:34
      Przedłużka trójrzędowa - 8,50, zdegustowana mina sprzedawczyni na wieść, że to
      jednak dla mnie - bezcenna... :/
    • lukrecjabo Re: Najglupsze teksty ekspedientek:) 11.04.08, 07:52
      Wszystkie piszecie tutaj o głupich tekstach związanych ze stanikami. Ja akurat
      mam większe doświadczenie w głupich tekstach związanych z ubraniami. No to od
      początku...
      Mam 180 cm wzrostu, a przy tym nogi mierzone od kroku 92. Wszystko byłoby ok,
      gdyby w tym kraju można było kupić spodnie - zwykłe dżinsy, acha i byłyby to
      spodnie damskie:)
      Wzięłam się na sposób i zanim przymierzę spodnie, proszę ekspedientkę, żeby je
      zmierzyła centymetrem, bo nie wiem, czy się opłaca rozbierać (z reguły damskie
      spodnie wyglądające na bardzo długie mają 85cm od kroku).
      Pani zaczyna mierzyć, wychodzi 82, 85. Patrzy na mnie zdegustowana. To
      niemożliwe, to naprawdę niemożliwe. Na to ja ze stoickim spokojem odpowiadam, że
      jednak jak najbardziej możliwe (już skończyłam z przymierzaniem po to, żeby
      tylko pani udowodnić, że naprawdę są za krótkie, kilkanaście lat doświadczeń
      robi swoje). No i hasło: "A po co sobie pani takie nogi wyhodowała?".
      Bez komentarza...

      Tylko, że wszystkie spodnie muszę szyć, to samo tyczy się bluzek z długim
      rękawem, bo łapy też mam długie:( A jeszcze do tego wielkie cycki,ech...życie
      • kocio-kocio Re: Najglupsze teksty ekspedientek:) 11.04.08, 08:01
        Wiesz, to mi przypomina historię sprzed paru lat.
        Mój pierwszy mąż miał 204 cm wzrostu i nosił buty rozmiar 48.
        Był czas kiedy o takie buty (nie do kosza albo siatkówki) było jeszcze trudniej
        niż teraz. Miałam wtedy zwyczaj wchodzić do każdego napotkanego obuwniczego i o
        pytać.
        Kiedyś na moje pytanie: Czy dostanę jakieś buty w rozmiarze 48?
        Dostałam odpowiedź: A po co pani takie buty?
        Bo chcę sobie posadzić pelargonie...
        Tiaa...
        • lukrecjabo Re: Najglupsze teksty ekspedientek:) 11.04.08, 08:13
          No to wiesz, co czym mówię:(
          Dodam tylko, że szpilki damskie kończą się najczęściej na rozmiarze 40, a ja mam
          41,5:( No i wtedy pada tekst:"Po co mi szpilki, skoro wysoka jestem".
          • turzyca Re: Najglupsze teksty ekspedientek:) 22.04.08, 01:16
            moze to Ci sie przyda?
            www.bialebuty.com.pl/index.php?m=Main&f=Directory&id_dir=37&s=n36ku13yrbsatem3bxz7k2z1vwl1om8x
            jeszcze po lewej stronie jest growikar, ktory tez ma duze rozmiary, ale
            sensownosci producenta, ktory przy rozmiarze 34 proponuje 6,5 cm obcasa, a przy
            42 tylko 5 nie skomentuje (jakby ktos nie wiedzial, to powiem, ze im krotsza
            stopa tym proporcjonalnie nizszy musi byc obcas, bo inaczej stopa jest zbyt
            stromo i nie da sie chodzic. O tym ze producenci sa pozbawieni tej podstawowej
            wiedzy i produkuja zbyt strome buty wiem jako posiadaczka stopy w rozmiarze 35.)

            PS lukrejca, "bo moj facet w kosza gral, 2,15 i wie pani ja bez szpilki przy nim
            za niska jestem." why not. :)
    • besame.mucho KONIEC WĄTKU 11.04.08, 08:32
      Właśnie piszę 500 post :).
      Czas na nowy wątek, bo ten zaraz zacznie się rozjeżdżać.
      Nowy jest TUTAJ

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka