14.08.05, 12:33
hej dziewczyny,
wyczytałam gdzieś, że przy większym biuście lepiej (dla niego i wygodniej dla
nas) jest spać w jakims miekkim staniku. czy któraś próbowała?co myślicie?
p.s.super forum-szukałam czeoś takiego od dawna-chwilami myslałam, że jestem
jedyna z e:))
Obserwuj wątek
    • zettrzy Re: spanie 14.08.05, 15:36
      no, to to chyba zarty
      ja do spania ledwo toleruje luzna koszulke, zadnych nawet pizam bo sa zbyt
      blisko ciala, a mialabym spac w staniku?
      brzmi jak propozycja dla masochisty
      • kasienka_86 Re: spanie 06.06.06, 08:36
        zettrzy napisała:

        > no, to to chyba zarty
        > ja do spania ledwo toleruje luzna koszulke, zadnych nawet pizam bo sa zbyt
        > blisko ciala, a mialabym spac w staniku?
        > brzmi jak propozycja dla masochisty

        Dokładnie:) Ja tez od dłuższego czasu sypiam w lóźnej koszuli nocnej. Piżamy na
        dzień dzisiejszy nie wchodzą w grę:-)
    • ekler.ka Re: spanie 14.08.05, 16:37
      nie wyobrazam sobie spac w staniku.zreszta moj biust tez lubi sobie od niego
      odpoczac,czasem nawet sciagam go po przyjsciu do domu.
      • zettrzy Re: spanie 14.08.05, 17:25
        ja w domu nigdy nie nosze stanika, w weekend tez robie sobie off jak nosze
        "strukuralna" gore - czyli gorset albo gorsetowata kamizelke
        • zettrzy Re: spanie 14.08.05, 17:25
          > "strukuralna

          lups, mialo byc "strukturalna"
          • l.ukrecja Re: spanie 14.08.05, 19:10
            Nie mogłabym spać w staniku. Po całym dniu noszenia "obcisłego pancerza" lubię
            od niego odpocząć ;)
    • butters77 Re: spanie 15.08.05, 11:58
      A ja wlasnie lubie spac w obcislych, bawelnianych koszulkach. W luznej pizamie
      czuje sie zle, ten moj biust "rozlewa" sie na boki albo - gdy spie na boku -
      jedna piers splaszcza druga.. A koszulka troche "trzyma" te piersi, nie sa takie
      zupelnie bezwladne. No i rano nie mam tej okropnej zmarszczki miedzy piersiami,
      prowadzacej az po szyje...:( (po nocy spedzonej na boku)
      Czasem tez przychodzi mi do glowy jakis zupelnie miekki, bezfiszbiniasty stanik,
      ale mysle, ze to jednak bylby za duzy "pancerz" to spania.
      • tygrysek27 Re: spanie 16.08.05, 11:05
        Jestem mała pierś ale mieszkam z koleżanką która ma jędrne duże D - ona właśnie
        śpi w miekkim biustonoszu, mówi że to trzyma jej piersi do "kupy" to dlatego sa
        takie jędrne i sterczące. Może ma rację? Ja np. nie powinnam spać na brzuchu bo
        mi się spłaszcza moje A ale zawsze rano tak się budzę więc tez myslałam o spaniu
        w staniku żeby je trochę uchronić od miętoszenia choć nie lubię tej "uzdy" i jak
        tylko wracam z pracy zrzucam te push-upy. Ale może dużym cycuchom to pomaga?
    • klerken Re: spanie 16.08.05, 13:35
      A nie macie czegoś takiego, że jak zdejmujecie wieczorem stanik, to "opadające"
      piersi aż bolą? Mam na myśli to naciągnięcie skóry dekoltu.
      • ekler.ka Re: spanie 16.08.05, 15:37
        miewam,zwlaszcza przed okresem.nieprzyjemne to ;/
      • butters77 Re: spanie 16.08.05, 15:43
        Ja tak samo:(
      • miho_miho Re: spanie 16.08.05, 19:41
        no jasne. jak jestem prze dokresem i sciagam stanik, to sobie musze przytrzymac
        przez chwile piersi, zeby nie wrzasnac z bolu :D
        • bo.tak Re: spanie 18.08.05, 11:19
          Tez zrzucam ta kabure zaraz jak wroce do domu.. nie wyobrazam sobie spania w
          staniku, chociaz bawalniana pedkoszulka jest ok - byle nie za obcisla...
          no i oczywiscie na brzuchu nie moge spac, boli, zgniata sie, wgniata i ogolnie
          niewygodnie... jedyne co - tylko sie nie smiejcie - pozycja boczna ustalona- ta
          z lekcji PO, dopiero tak moge zasnac i nic mnie nie boli ani sie nie naciaga.
          pozdrawiam wszystkie panie :)
    • subara Re: spanie 10.01.06, 11:17
      W życiu!
      Od lat śpię całkiem nago (nie wyobrażam sobie jeszcze w nocy stanika; jak
      przychodzi wieczór jestem wniebowzięta, że bedę mogła wreszcie z siebie zrzucić
      "jarzmo bielizny górnych partii ciała").
    • marybg Re: spanie 14.01.06, 17:54
      A ja śpię w staniku.Jest to dla mnie wygodne,bo piersi się nie rozjeżdżają,nie
      naciąga się skóra i inne tkanki-dzięki temu mam nadzieję na to,że mój biust
      będziejeszcze na długie lata nie-zdefasonowany!!!Oczywiście zdaża mi się iść do
      łózeczka bez ale generalnie jestem na TAK!
    • zazulla Re: spanie 14.01.06, 18:10
      Wszystkie biustonosze mam ze stalkami wiec spaloby sie w nich niewygodnie. Spie
      glownie na brzuchu ale z rekami pod poduszka dzieki temu nie opieram sie o
      biust [jesli sie opieram, zaczyna mnie bolec]. Spie w dopasowanych badz
      ludznych pidzamach [np podkoszulek mojego Lubego]. Mam taka pidzamke bawelniana
      na cienkich ramiaczkach, rano budze sie pidzamka obwinieta dookola mnie 5
      razy :) Bardzo wierce sie w nocy i taki stroj jest jednak niewygodny. Na
      golasa, wydaje mi sie ze mozna latwiej przytrzasnac piers :)
      • kasia-78 Re: spanie 14.01.06, 18:24
        Ja w nocy wyczyniam w łóżku jakieś niesamowite rzeczy. Podczas snu wyczyniam, proszę mnie źle nie zrozumieć. Na przykład ostatnio kiedy była awaria pieca zmuszona byłam do spania pod kołdrą i dwoma kocami. Kiedy sie układałam spać konfiguracja (liczac od strony ciała) była następujaca: kołdra, koc brazowy, koc kremowy. Rano budzę się pod konfiguracją: kołdra, koc kremowy, koc brązowy.
        Nastepne noce podobne cuda. W nocy nie wstaję, chłopa ni ma, jestem w domu sama.
        Cholercia, chyba jestem lunatyczka :)
    • pitahaya1 Re: spanie 20.01.06, 23:15
      Od kilku dni śpię w koszulce, takiej w miarę obciskającej biust. Powiem wam, ze
      śpi mi się rewelacyjnie. Wprawdzie biust nieco "ucieka" na boki ale nic mnie nie
      uciska (fiszbiny), piersi rano nie bolą, ramiona też.

      Eksperymentowałam z tymi koszulkami, wybrałam sobie zbyt rozciągliwą ale pomysł
      jest fajny:)))
    • kohol Re: spanie 06.06.06, 10:39
      Różnie sypiam. Mam taki bawełniany bezfiszbinowy stanik (za mały,
      OCZYWIŚCIE ;)), w którym wygodnie mi się śpi, ale nie za często go używam.
      • olga_1983 Re: spanie 07.06.06, 08:16
        ja śpię,w takim bezszwowym sportowym.lubię to, bo przynajmniej nie uciekają mi
        piersi na boki.
        • butters77 Re: spanie 07.06.06, 10:07
          Ja znalazłam ostatnio nowy patent na to, by piersi nie "przewalały" mi się w
          nocy - bawełniany, obcisły podkoszulek, a na to... drugi taki sam:)
          Jest ciepło, miękko, wygodnie, a piersi nie zgniatają się, nie deformują itp.
          (dużo się ruszam w nocy).

          Jest to też świetny patent na chodzenie po domu bez stanika - przy jednoczesnym
          uniknięciu całkowitej "bezwładności" piersi (nie wiem, jak Wy, ale ja nie znoszę
          luźnych podkoszulków, pod którymi piersi latają samopas).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka