no-surprises 14.10.05, 14:30 biust się ponoć zmienia. Staje się taki "rozlazły" i miękki. Przynajmniej u siebie to zauważam. Czy to jakieś moje zaniedbanie? Powiedźcie, co ztym fantem zrobić, dziewczyny 35 +. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasia-78 Re: Po 35 14.10.05, 15:29 A skad ten wiek "graniczny" ? Gdzie o nim wyczytalas ? Odpowiedz Link
no-surprises Re: Po 35 14.10.05, 22:10 Skoro do 35 rpolecają raczej usg niż mammografię... Odpowiedz Link
gonia28b Re: Po 35 14.10.05, 16:15 Mnie się wydaje, że to tak jak ze skórą na twarzy. Nie wyobrażam sobie np. 80- letniej babci z biustem takim jak by była znacznie młodsza. A może spróbować tego? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=32203&w=28655453&v=2&s=0 Tu jest dokładni opis takiego hmm... specjalistycznego masażu aby ujędrnić biust. Kliknij sobie tylko aby wyświetlić wszystkie wypowiedzi w tym wątku. Odpowiedz Link
gonia28b Re: Po 35 15.10.05, 10:03 Ojoj, przepraszam coś ten link nie chce zadziałać. Spróbuje jeszcze raz go wkleić, ale nie wiem czy zadziała. Konkretnie chodzi mi o wątek "Jak odzyskać jędrność piersi". forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=28655453 Odpowiedz Link
kasper68 Re: Po 35 14.10.05, 22:07 wydaje mi się, że zależy od genów. niektóre mają jędrne biusty i przy czterdziestce a niektóre już w liceum wyglądają nieciekawie. Zresztą duży wpływ na wygląd i strukturę biustu ma ciąża i karmienie. Zresztą można dbać a i tak nic z tego nie będzie. Jestem tego żywym przykładem. Mi to już tylko operacja plastyczna została. Odpowiedz Link
zettrzy Re: Po 35 15.10.05, 02:05 > biust się ponoć zmienia. Staje się taki "rozlazły" i miękki. a to ciekawe - nic nie zauwazylam, tyle ze rozmiar sie nieco powiekszyl ale to drugie moze wynikac po prostu z tycia, bo nic sie nie rozlazlo ani nie zmieklo Odpowiedz Link
beatrycze_b1 Re: Po 35 15.10.05, 17:58 Jestem zwolenniczką teorii genow.Mam 35+ i biust caly czas tak samo jedrny i tak sam wygladajacy jak mialam 20.Natomiast znajoma z ktora chodze poplywac na basen i ktora czasami bierze prysznic topless ma obwisle worki(pare rozmiarow mniejsze ode mnie) w wieku 26 lat.Zreszta sama o tym wie i ubolewa nad tym ale jej mama ma to samo.Wiec to chyba jednak geny bo spotkalam sie z wieloma takimi sytuacjami Pozdrawiam Odpowiedz Link
butters77 Re: Po 35 15.10.05, 23:01 Zdecydowanie geny - ja mam 23 lata, a widze roznice z roku na rok:/ Odkad pamietam, moje piersi zawsze mialy taka sama - budyniowata - "konsystencje" - zawsze troche opadaly. Eeech, zazdroszcze Ci Beatrycze:)) Odpowiedz Link
klerken Re: Po 35 17.10.05, 10:38 No cholera, ja mam to samo, tj. budyń :-((( 24 lata... Odpowiedz Link
kasper68 Re: Po 35 17.10.05, 10:48 No to dziewczyny nie chcę was martwić ale w przyszłości....Lepiej już teraz zbierajcie na operację plastyczną. Ja aby jakoś wyglądąć musiałabym mieć zrobioną ale straznie się boję. Mam 37 lat i pocieszam się że wygląd biustu nie jest już wtym wieku taki ważny. Odpowiedz Link
butters77 Re: Po 35 17.10.05, 10:50 A powiedz, Klerken, zauwazasz jakies zmiany w wygladzie swojego biustu..? Bo ja - przygladajac mu sie uwaznie - dostrzegam, ze stopniowo opada:( Tzn. coraz bardziej lezy na klatce piersiowej niz sterczy.. Zastanawiam sie, czy taka jest kolej rzeczy:( Jakos szczegolnie nie forsuje biustu, staram sie nosic porzadne staniki - na pewno na niekorzysc dziala to, ze sie garbie.. To nie sa jakies ogromne zmiany, ale zauwazalne - i trudno mi sobie wyobrazic, co bedzie np. za 20 lat..:( Czy tez zauwazylas cos takiego..? Pozdrawiam Odpowiedz Link
klerken Re: Po 35 17.10.05, 11:20 Mój to już od dawna leży a nie sterczy :-((( A staniki też noszę porządne, bo nie lubię jak mi coś fruwa :-) Ale co z tego, że się nie garbie, jak one własnie są coraz gorsze... Ale w życiu bym żadnej operacji nie zrobiła. Naoglądałam sie róznych filmów z operacji plastycznych i dziekuję, nie skorzystam. A może jakieś pompki robić, żeby sie chociaż troche uniósł? Nigdy nie próbowałam... Odpowiedz Link
butters77 Re: Po 35 17.10.05, 11:31 No wlasnie, ja sie przyznam, ze tez marudze, a cwiczyc jak nie zaczelam, tak nie zaczelam:) W cuda nie wierze, ale chyba zawsze lepiej niz nie robiac nic.. Ciagle jeszcze obiecuje sobie, ze bede codziennie robic sobie masaz, polecany przez jedna z forumek.. Moze to cos da. Ale bardzo mnie doluje to poczucie nieuchronnosci:( Mam kolezanki z duzym biustem, ktore nie cwicza, zadnych masazy nie stosuja - a ich piersi od lat utrzymuja sie na tym samym poziomie. Eeech, taka nasza uroda:( Moze bedziemy sie wzajemnie mobilizowac, Klerken?:) Kasper, dzieki za motywacje:) Co do operacji - tez mialabym powazne obawy... Odpowiedz Link
klerken Re: Po 35 17.10.05, 11:37 No dobra. Ja od dziś zaczynam robic pompki (damskie, żeby nie było wątpliwości :-). Zaraz znajdę wątek o masażach, wydrukuję i do roboty! Tak nie może być! A jeśli ktoś zna jeszcze jakieś ćwiczenia itp. to please, help us! Odpowiedz Link
butters77 Re: Po 35 17.10.05, 11:40 Wiesz co, wyzej jest list do tego watku - Gonia go przytacza. No to jedziemy:) Odpowiedz Link
beatrycze_b1 Re: Po 35 17.10.05, 17:12 Kobietki kochane bardzo ale to bardzo pomaga plywanie.Geny geanmi ale....sama na sobie tez wyprobowalam.Najlepsze cwiczenie na miesnie i wyglad biustu.No ale trzeba plywac regularnie... Odpowiedz Link
klerken Re: Po 35 19.10.05, 11:31 U mnie pływanie odpada. Po pierwsze mam uczulenie na chlorowaną wodę, a po drugie mam dwie koleżanki, które twierdzą, że do końca życia bedą żałować systematycznego pływania. Mianowicie pływając 2 razy w tygodniu po 2h tak im sie bary rozbudowały, że szkoda gadać. No i teraz wstydzą sie założyć bluzkę na ramiączkach itp. A jedna z nich wychodzi za mąż niedługo i musi szukać sukni z zakrytymi ramionami. A one naprawdę tak duzo nie pływały... Odpowiedz Link
amarandyna Re: Po 35 19.10.05, 12:53 A ja mam jeszcze inaczej - jak byłam młodsza (przed 30) piersi miałam budyniowate i rozlazłe. Nosiłam wtedy fatalne staniki. Po odkryciu (w tym sklepie na Grochowie), że mam kilka razy większą miseczkę niż myślałam i dobraniu stanika, zaczęło być lepiej. Teraz w porównaniu do czasów liceum jest super. A odkąd śpię w sportowych topach, dzięki którym biust mi nie lata na boki jest w ogóle wspaniale. Odpowiedz Link