mpingo
13.02.06, 19:40
Drogie dziewczęta, przepraszam za może niedyskretne pytanie
(zapewniam że sam trochę się rumienię) ale ten problem nie
daje mi spokoju odkąd pamiętam. Ponadto powodują mną wyłącznie
niegroźne intencje bo na przykład tęsknota przemożna za wiosną,
cieplutką wiosną, albo i latem nawet.
Otóż chodzi o to żebyście uświadomiły mnie w kwestii
skaczących piersi :) Tak, własnie o to chodzi, zatęskniłem
za wiosenno-letnimi wzruszeniami. Zachodzę bowiem w głowę -
całkiem poważnie - a problem ten wynika z obserwacji
dlaczego niektórym dziewczetom, kobietom, piersi skaczą gdy
stawiają energiczne kroki na ulicy a innym - nie. Kwestia
wielkości biustu zdaje się nie mieć tu znaczenia ponieważ:
- przy tej samej (optycznie - tylko tak to potrafię ocenić)
wielkości biustu jedne piersi skacze inne nie
- czasem małe piersi bardzo skaczą a duże są dostojne i nieruchome
Zakładam oczywiście, że rozpatrujemy przypadki pań, które
noszą biustonosze (raczej większość przytłaczająca nosi).
Co zatem powoduje, że piersi różnie się zachowują ? że jedne
są grzeczne a inne niegrzeczne ? Czy rodzaj, krój, sztywność
biustonosza ? A może to zależy, nie wiem jak to ujać, od
"konsystencji" biustu ? Jednę są bardziej miękkie, drugie
może sprężyste... Tak to sobie wyobrażam, niestety
organoleptycznych badań przesiewowych nie przeprowadzałem,
bo skad tu grant naukowy wziąć ? ;) Dalej poczyniłem
obserwację nastepującą: piersi skaczą w różny sposób.
Niektóre widocznie są koleżankami na całe zycie,
papużkami-nierozłączkami bo robią to w tandemie i
synchronicznie. Inne niby też ale jaby trochę nierówno, całe
są rozedrgane i sprawia to wrażenie małego bałaganiku.
Następnie rozróżnić można zasadniczo dwa style: pierwszy -
zziębnięty psiak prosto z deszczu w zimny dzień, lubo
galaretka na talerzu czyli szybkie, błyskawiczne drgania o
niewielkiej raczej amplitudzie oraz okręt na sztormowej fali
- skoki o dużym wychyleniu, wszelako powolne.
Czy możecie oświecić mnie w tej palącej kwestii ? Stanik czy
"konsystencja" ? A może krok, sposób w jaki się chodzi ?
Zdecydowanie, stawiając kroki niczym zołnierz lub leciutko jakby płynąca
rusałka...
Jak to jest ?
Pozdrawiam słonecznie :)