17.03.06, 20:07
Już dosć mam na tym forum czytania o Atucie, na serio!!! ten temat jest już
tak przenalizowany, że chyba bardziej nie można. A do tego pojawiła sie nowa
postać "niby" ekspedientki co robi złą reklamę Atutowi, bo jej sklep znajduje
sie bilisko Atutu, a ona nie ma tylu klientek..., zresztą widać po jej
postach, że na serio marna z niej ekspedientka. Satia2004 z nią polemizuje,
ale ona nadal nie kuma o co chodzi nam BIUŚCIASTYM... A temat kostiumów
kąpielowych, że nie można kupić stanika w rozmiarze 70 G i majteczek S to po
prostu żenada... Lepiej już by nic nie pisała...I już zdanie, które mnie
dobiło ostatecznie i nie wytrzymałąm to cytuję:
"Domyślam się, że wyszła pani radosna jak ptaszek bo z większym rozmiarem a
większości kobietom oto chodzi"
Dziewczyny czy nam o to chodzi???? Bo ja już całkiem ogłupiałam, osłupiałam i
się wk...łam AAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!
Kobieto emilio1313 zastanów się o czym Ty tu piszesz!
Obserwuj wątek
    • satia2004 Re: STOP!!! 17.03.06, 20:10
      Dzięki achmiczko :)
      Mam wrażenie, że emilio1313 stara się dowieść.... że nie istniejemy bo... H&M
      nie produkuje bielizny w naszym romiarze!!
      • sigrun Re: STOP!!! 17.03.06, 20:20
        A ja jestem ciekawa które H&M ma 70D? Już samo C zaczyna się w takich
        sieciówkach jak H&M, KappAhl, C&A od minimum 75, a D od 80 wzwyż. Dlatego niegdy
        nie kupowałam tam bielizny ;-) Jak widać dalsze literki nie istnieją, a my
        "siedemdziesiątki" możemy co najwyżej aspirować do B ;-)
    • achemiczka Re: STOP!!! 17.03.06, 20:20
      Czytałam tę panią wczesniej, popea ja zlinkowała z forum Kobieta, tam też same
      bzdury pisała, ale tego nie będę komentować. Ale tutaj, tak psuć Nasze
      forum.... Nie mam nic przeciwko nowym osobom, ale niech piszą merytorycznie i
      zgodnie z prawdą, a nie wymyślają jakieś bzdury... I to jeszcze Nas
      biuściastych dotyczące...
      • sigrun Re: STOP!!! 17.03.06, 20:23
        Trochę nawiedzona ta pani. Proponuję masowa"olewkę" ;-)
    • ekler.ka Re: STOP!!! 17.03.06, 23:13
      ja tez juz mam troche dosc czytania o pani z atutu i to od obu stron
      sporu.pomijajac juz fakt,ze emilia pisze bzdury kompletne,ale niestety winni sa
      tutaj producenci tez.mam pod biustem 81 cm,nosze 75 i niektore nawet sa za
      szerokie!moja wina,ze sie rozciagaja?!
    • butters77 Re: STOP!!! 18.03.06, 02:02
      Co do Emilii-Co-Się-Rozgadała - bzdury pisze konkursowe:) Jak słusznie zauważyła
      Satia - w jej mniemaniu nie istniejemy;))) Pozdrawiam więc wszystkie
      forumowiczki z widmowego forum - wraz z ich wyimaginowanymi biustami (podobno
      każdy na pewnym etapie swojego życia ma wymyślonego przyjaciela - my, z braku
      laku, wymyśliłyśmy cycki:))

      Wracając jednak do Atutu - powiem Ci, Achemiczko, że z perspektywy osoby, która
      nigdy tam nie była, a wiele o nim dobrego słyszała, każda kolejna opinia jest
      interesująca. Podkreślam - DOBREGO - bo były jednak znacznie większe (wręcz
      monumentalne:) wątki na forum Gazety, które wychwalały panią Hanię pod niebiosa.
      Ja sama pamiętam, że po lekturze artykułu w "WO" utwierdziłsm się w przekonaniu,
      że warto szukać dobrego rozmiaru stanika (wbrew standardom) - i oczywiscie
      miałam ochotę biegiem ruszać do Warszawy:)
      Opinie osób, które w Atucie były, są dla mnie ciekawe, bo z jednej strony
      zawierają różne wskazówki "pielęgnacyjne" (np. gdy ktoś przytacza "instrukcję
      zakładania stanika" albo masażu ujędrniającego), z drugiej strony - znajdują się
      w nich takie kwiatki, jak w "Najgłupszych tekstach ekspedientek":) Czytam je dla
      rozrywki, jak wspomniany wątek - i myślę, że jeśli któraś z forumek doświadczyła
      jakiejś niekompetencji pani Hani, ma prawo się poużalać - tak, jak było to do
      tej pory ze wszystkimi innymi ekspedientkami. Pani Hania jest po prostu jednyną
      powszechnie znaną ekspedientką - siłą rzeczy wątki mówiące o konkretnej osobie
      ograniczają się do niej.

      Na zakończenie pozdrawiam, życząc wszystkim forumkom, żeby znalazły sobie
      świetnie dobrane bióstonosze - tak, jak Emilka obówie;)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=37459947&a=38705641
      ;))
      • asica74 Re: STOP!!! 18.03.06, 16:19
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=529&w=38427637
        • sigrun Re: STOP!!! 18.03.06, 16:59
          Ale w tym poście jest też trochę racji. Kiedyś w nadmiarze wolnego czasu
          przeczytałam uważnie dwa wątki tasiemce na temat Atutu. I własnie zastanowiły
          mnie relacje sporej grupy kobiet, mające pod biustem 80 cm i więcej, które pani
          Hania wcisnęła w siedemdziesiątki. Nie sądzę aby było im w tym wygodnie, mimo
          wszystko. Mam 72 cm pod biustem i zawsze kupuję 70 lub 75, które zapinam na
          ostatnią haftkę. Mniejszych nie daję rady nosić ;-)
          Na pewno wiele wielkobiuściatych znalazło idealnie dobrane staniki dzięki pani
          Hani. Akurat w to nie wątpię :-) Jednak śmiem podejrzewać, że wiele miseczek A i
          B zniosłoby katusze wszelakie byle by mieć chociaż miseczkę C. Najbardziej
          ekspresową metodą na osiągnięcie w/w celu jest właśnie wciśnięcie się w
          biustonosz o te 10 - 15 cm mniejszy pod biustem ;-) Oczywiście będą uparcie
          zarzekać się, że jest im w tym super wygodnie i w ogóle, tak jak niereformowalne
          maniaczki stringów nawet przy -25 i lodowatym wietrze ;-)))
          • yaga7 Re: STOP!!! 18.03.06, 17:27
            co do rozmiarów i 70 moje trzy grosze ;)
            Mam pod biustem ok 78, kiedys nosiłam 80, teraz noszę 75. Ale mierzyłam kilka
            fasonów pod biustem 75, które były za luźne - czyli powinno być 70 ;) Więc
            wszystko zależy od firmy ;)
            to taka luzna dygresja ;)
            • sigrun Re: STOP!!! 18.03.06, 17:31
              A i w tej samej firmie zdarzają się rozbieżności pomiędzy poszczególnymi
              modelami. Z resztą to coraz bardziej powszechne zjawisko ;-)
              • satia2004 Re: STOP!!! 18.03.06, 17:36
                sigrun napisała:
                > A i w tej samej firmie zdarzają się rozbieżności pomiędzy poszczególnymi
                > modelami. Z resztą to coraz bardziej powszechne zjawisko ;-)

                Ba... żeby tylko pomiedzy modelami :) Ja kiedyś trafiłam na rozbieżność między
                dwoma kolorami tego samego modelu (użyto innej koronki, która inaczej sie
                rozciągała) :)
    • satia2004 Re: STOP!!! 18.03.06, 16:52
      Wkurzyłam się wczoraj na maksa i wypowiadam woję emilio1313!!

      Ale wynikło z tego też coś dobrego :) Wkurzona poszłam dziś na zakupy i
      upolowała przeeeeśliczny staniczek w romiarze... 70F - super leży. Dowiedziałam
      się też o 2 poznańskich firmach które zwietrzyły interes i standardowo zaczeły
      produkować to E/F. To Asanka i Wies-MANN. Postaram się więcej o nich dowiedzieć
      i napewno wam napiszę!

      PS. Staniczek znajdzie się również w galerii jak tylko znajdę kogoś zaufanego
      kto mnie obfotografuje ;)
    • drzazga1 Re: STOP!!! 18.03.06, 19:42
      No mnie kompletnie rozwalila tym przypuszczeniem, jakobym marzyla o wiekszych
      cyckach:) Glupoty wypisuje konkursowe:), ale najgorsze jest to, ze takie
      poglady prezentuje spora ilosc pan sprzedawczyn - zastanawiam sie, czy jest to
      zupelna niewiedza zawodowa, czy efekt prania mozgu fundowanego pod
      postacia "szkolen" przez firme Triumph - bo skoro oni od 3 lat szkola inaczej -
      przed trzema laty na szkoleniach dla ekspedientek mowili cos innego?


      A teraz ostatni raz na temat p.Hani: pisalam o moich doswiadczeniach. Ktos moze
      miec inne i mniej przyjemne. Ja np. nie czulam sie nieswojo stojac gola w
      przymierzalni, a znacznie wiekszy dyskomfort czuje w zatloczonym autobusie niz
      w trakcie zakladania stanika przez p.Hanie. Jakis czas pozniej przyprowadzilam
      tam moja mame, ktora rowniez nie zostala potraktowana obcesowo. W ogole w
      trakcie moich wizyt nie bylo zadnych nieprzyjemnych incydentow (a
      przeczekiwalam kilka klientek), p.Hania rozmawiala w przymierzalni i czasem
      dolatywaly jakies urywki.

      Inna rzecz - sklep nie jest duzy, z reguly klebi sie w nim tlum czekajacych -
      bo kazdej klientce poswieca sie 15-20 minut, a przymierzalnie sa dwie.
      Sprzedajacych bylo tez tylko dwie - p.Hania i jej siostra (miala blond
      pasemka), obie zajete klientkami, niestety dla kogos moze to byc wymarzona
      okazja do wyniesienia czegos bez placenia i prawdopodobnie dosc czesto to sie
      dzieje. Akurat, kiedy ja bylam, w sklepie po lewej stronie od wejscia pod
      regalami "pelnil straz" syn p.Hani (bardzo przyjemny widok:P).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka