Dodaj do ulubionych

usg piersi

28.08.06, 16:06
witam.czytam i czytam,a pisze po raz pierwszy :) otoz,pare dni tem byłam na
usg piersi.pani doktor na wstępie powiedział "ależ duze piersi" (pewnie miała
kompleks na tle sowich)ale to nie istotne.powiedziała mi,ze pomimo tego, że
są duże nie będzie mleka,ale jego śladowa ilość,bo nie mam prawie wcale
tkanki gruczołowej.i że często tak jest , że duze piersi=brak mleka. czy
któraś z Was spotkała się z czymś takim?
Obserwuj wątek
    • joa8 Re: usg piersi 28.08.06, 16:47
      wydaje mi się, to to jakaś bzdura! chyba, że masz jakieś wyjątkowo zbudowane
      piersi. Duże piersi mają sporo tkanki tłuszczowej, ale gruczołowa też tam
      jest :-)
      Ja nie miałam najmniejszych (prócz standardowych, typu: nawał, zapalenie,
      pogryzione brodawki ;-) problemów z mlekiem. Synka karmiłam przez rok.
      Poradź się może jakijś doradczyni laktacyjnej?
    • zazulla Re: usg piersi 28.08.06, 17:18
      Z tego co ja wiem, to wielkosc piersi nic nie ma do mozliwosci karmienia. Moze
      byc kobieta z duzym biustem a problemami z karmieniem i kobieta plaska jak
      deska a majaca nadmiar pokarmu. Tobie trafilo sie dodatkowo, ze masz na tyle
      malo gruczolu, ze pokarmu bedzie bardzo malo.

      Moja mama biust miala w srednim rozmiarze, pokarmu w sam raz ale nie
      mogla "dogadac sie" z moja siostra i nie karmila. Tak wiec niezaleznie jaki
      mamy biust i co sobie planujemy, i tak nie mamy wplywu na to co bedzie.
      • joa8 Re: usg piersi 28.08.06, 17:31
        zazulla racje ma :-)
        nie od wielkości piersi zależy ilość mleka.
        • staro Re: usg piersi 28.08.06, 17:51
          Ale mi pielęgniarki na porodówce powiedziały, że często duże i bardzo duże
          piersi idą w parze z niedostatkiem pokarmu.
          Nie jest to oczywiście obowiązkowe ;)
          Ja sama karmiłam, problemy były, ale z różnych względów. I myślę, że mój
          rozmiar biustu nie ma nic do tego, że mój Młody wypiął się na cycek po 7
          tygodniach ;) (pokarm nadal był, oczywiście... ;)))
          • veev Re: usg piersi 01.09.06, 13:37
            To chyba jednak nie jest skorelowane. Po prostu czesciej sie zauwaza przypadki
            typu "ma takie duze piersi a nie moze wykarmic", bo sie ludziom wydaje, ze
            wieksza piers automatycznie oznacza wiecej mleka.
            Ja, mimo calkiem slusznego rozmiaru (teraz E/F), nie mialam z karmieniem
            problemow doslownie zadnych, poza tym moze, ze nie znosilam i unikalam jak ognia
            robiena tego publicznie (tak, dla niektorych to problem i w ogole niezrozumiale
            wydziwianie).
            I w ogole wydaje mi sie, ze bez sensu mowic przyszlej matce, ze na pewno bedzie
            miala problemy z karmieniem - bo wiele tych problemow rodzi sie tak naprawde w
            glowie.

            Pozdrawiam,

            v.



    • zazulla Akcja "Twoje Pierwsze USG Piersi i co dalej?" 28.08.06, 17:30
      Podlepiam sie pod ten temat.

      W tym roku, podobnie jak w zeszlym, Avon prowadzi akcje "Twoje pierwsze USG
      piersi". W tamtym roku dzieki tej kampani moglam pojsc na pierwsze moje usg za
      zaledwie 10 zl! Wiecej informacji tutaj:
      www.wielkakampaniazycia.pl/
      • zazulla dla Rzeszowianek 01.09.06, 13:01
        Dla kobiet urodzonych 1962 - 1986 przychodnia ZOZ na Hetmanskiej 21 robi USG
        piersi ZA DARMO. Telefon 017 853 52 81.

        Dzwonilam przed chwila i najblizszy wolny termin to dopiero 3 pazdziernika :)
        • mareda33 USG 01.09.06, 14:22
          Ja byłam w lipcu, ale gotowa byłam zwiać spod drzwi gabinetu:) Mało brakowało:)
          Na szczęście wszystko jest w porządku. No i zapłaciłam 60 zł, bo robiłam w
          prywatnej klinice.
          • zazulla Re: USG 01.09.06, 15:25
            Ja pierwszy raz bylam rok temu. Postanowilam, ze bede robic raz w roku a
            pozniej 2x. Moja mama miala raka piersi a same wiecie jak jest z samokontrola
            przy 75H. Dzieki takim akcjom bez problemu pojde, bo roznie to z kasa bywa.
            • ekler.ka Re: USG 01.09.06, 15:36
              no dokladnie,przy naszych rozmiarach warto zaczac wczesniej,zwlaszcza jak sie
              bierze pigulki anty...moja lekarka tez mnie wysyla raz w roku,bylam juz 2 razy :)
              • joa8 Re: USG 01.09.06, 21:45
                dziewczyny,
                robcie to badanie! nawet za kasę, to w końcu mało w skali roku.
                I cytologię koniecznie róbcie!!!
                Profilaktyka ponad wszytsko :-)
        • zazulla a ja dzisiaj bylam na usg 03.10.06, 16:43
          zazulla napisała:

          > Dla kobiet urodzonych 1962 - 1986 przychodnia ZOZ na Hetmanskiej 21 robi USG
          > piersi ZA DARMO. Telefon 017 853 52 81.
          >
          > Dzwonilam przed chwila i najblizszy wolny termin to dopiero 3 pazdziernika :)

          Dzisiaj skorzystalam z tej promocji. Wczesniejsze robilam we wrzesniu 2005.
          Wtedy piersi byly czyste, dzisiaj znaleziono torbiel prosta 1x1x0,6 cm
          [calkowicie niegrozna]. Pani robiaca usg powiedziala ze jest plytko i chciala
          ja wymacac. Niestety, mimo ze to taki duzy groszek to nie dalo sie. I
          pomyslcie, ile takich groznych guzkow mimo ze sa duze, nie da sie wymacac???
    • asiamega Re: usg piersi 15.09.06, 11:47
      no taka pania doktor to nalezy zwolnic!
      niby Swiatowa Organizacja Zdrowia zaleca karmienie piersia nawet do 2 lat
      dziecka, bo to jest dla niego najlepsze a dla mamy tez. a przez takie glupie
      gadanie wiele kobiet sie uprzedza, psychicznie blokuje i dopiero to jest
      przyczyna klopotow,a nie rozmiar. ja mam 85G i karmilam corke do 10 miesiaca
      bez problemow.a jak p. doktor ma problemy z zazdroscia to niech sie ugryzie w
      jezyk zanim cos powie.wystarczy,ze musimy wysluchiwac glupich komentarzy w
      sklepach i od 'uprzejmych', pani robiaca codziennie dziesiatki USG biustu
      powinna miec wiecej zrozumienia.
      a przy okazji ta strona jest super, dodaje do moich ulubionych
    • mojakarolinka badajcie się dziewczyny ! 15.09.06, 12:14
      Witam,
      badajcie się dziewczyny, badajcie!!!
      A'propos badania usg - jakieś pół roku temu wydawało mi się, że wyczułam coś...
      w lewej...
      Pobiegłam do gin - nawet nie pomacała!!!SZOK! Ale dała skierowanie do poradni
      chorób sutka i tydzień później za darmochę usg zrobiłam.
      Lekarz, który wstępnie "macał" i kwalifikował czy trza usg zrobić czy nie
      zachowywał się jak zboczeniec, no i skierowanie na usg (mimo, że guzka wymacał)
      wymusiłam. Twierdził, że ten guzek nie jest groźny...Rencami to stwierdził?
      Jedynie fakt, że przez ponad 10 lat brałam Diane35 go przekonał.
      Usg potwierdziło, że jest tam coś ale co mi nie powiedzieli. Stwierdzili, że to
      niegroźne na pewno nie rak ale, że mam za pół roku przyjść na
      konrolę "zobaczymy czy rośnie" :(
      Mimo mojej dociekliwości panowie nie poinformowali mnie jakie jest wg. nich
      rozpoznanie. Nie dawało mi to spokoju, w końcu pojechałam na onkologię do
      Gliwic a tam... czeka się ponad 2 miesiące na usg! No to czekam.
      A w międzyczasie (po niedzieli) pójdę zrobię to usg prywatnie bo mnie boli ta
      pierś i pod pachą też mnie pobolewa i nawet ramię boli :(
      Mam nadzieję, że to tylko mastopatia.
      Aha, komentarze panów doktorów na temat rozmiaru G nadają się na osobną
      rozprawkę.
      WNIOSEK:
      Badajcie się dziewczyny!!!
      Nie dawajcie się tak zbywać jak ja się dałam!!!
      Pacjent ma prawo wiedzieć
    • mojakarolinka Re: usg piersi 15.09.06, 12:22
      A co do możliwości karmienia rozmiarem G - mleka miałam aż za dużo ale moja
      Karolinka zaczynała swoje życie od intensywnej terapii i respiratora :(
      Najpierw odciągałam i woziłam do kliniki - podawali przez sondę a potem miałam
      problem - dziecko cycka nienauczone, cycek dwa razy większy od główki dziecka,
      kombinowanie jak tu dziecka nie zadusić... skończyło się na odciąganiu przez 3
      miesiące (a zamroziłam drugie tyle). Jak dla mnie to największym problemem był
      rozmiar i brak rozsądnego biustonosza.
    • aluc Re: usg piersi 15.09.06, 16:09
      bzdura, tkanka gruczołowa może pomiędzy karmieniami zaniknąć niemalże do zera
      (mój biust pani doktor skomentowała "ale panią wyjedli" :)) mimo, że rozmiar
      zmniejszył się zaledwie o dwie literki), a potem w ciąży znów się nadbudować do
      potrzebnych rozmiarów

      pani doktor sieje panikę, niemożność karmienia z przyczyn czysto
      fizjologicznych zdarza się naprawdę bardzo rzadko i w skrajnych przypadkach,
      większość problemów ma podłoże psychiczne, między innymi takie durne gadanie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka