Dodaj do ulubionych

Zakładanie stanika?!?!

31.01.07, 19:44
Najpierw "cycat":

======

Autor: a-iko
Data: 31.01.07, 17:48

A wiecie w jaki sposób prawidłowo zakłada sie stanik?:)Zaprezentowała to w
jakimś programie tv nadworna goreciarka królowej Elżbiety...
Otóż-zakładamy na siebie stanik- nie zapinamy go ale trzymamy zapięcie w
dłoniach za plecami- pochylamy tułów do przodu, i gdy biust nam sie naturalnie
wpasuje w miseczki-zapinamy paskudztwo:)Działa.

======

Koniec "cycatu".
Czy możecie potwierdzić, że w ten sposób się dobrze zakłada stanik?
Ja próbowałam przed paroma minutami i nie ułożył mi się biust dobrze... ale
może to wina zbyt małych miseczek - spróbujecie? :-)
Obserwuj wątek
    • besame.mucho Re: Zakładanie stanika?!?! 31.01.07, 20:06
      Prawda prawda, mamy to nawet w forumowym kompendium wiedzy ;-).

      "8) Przy zakladaniu stanika warto pochylic sie do przodu - kiedy piersi
      bezwladnie wisza, bardzo latwo w calosci ulozyc je w miseczkach. Nie trzeba
      wtedy meczyc sie z zagarnianiem ich spod pachy do stanika (rozciagajac przy
      tym cialo) - ukladaja sie same, naturalnie."
      • maheda łomatko... 31.01.07, 20:16
        No to ja poczekam na swój rozmiar i sprawdzę, bo w tym, co mam, to mi się nie
        układają. BU!
        • besame.mucho Re: łomatko... 31.01.07, 20:31
          Ja to robię troszkę inaczej - najpierw zapinam stanik (gdzieś na brzuchu) a dopiero potem się pochylam i układam go na biuście. W zależności od modelu - czasem sam się układa ładnie, czasem trzeba mu lekko pomóc :-). Ale rzeczywiście bardzo fajne w takim zakładaniu jest to, że spod pachy niczego nie trzeba sobie wyciągać.
    • mary_lu Re: Zakładanie stanika?!?! 01.02.07, 21:15
      Właśnie wyobraziłam sobie jak się nachylam nago, biorę stanik, próbuję łapać w
      niego biust, co złapię jedną pierś, to druga mi wyskakuję, jak już mam obie, to
      brakuje mi rąk, aby jednocześnie trzymać ten słodki ciężar i zapinać haftki na
      plecach... :-DDD

      Zobaczę juto. Do tej pory najpierw zapinałam stanik trzymając go w okolicach
      talii, następnie obracałam go, podciagałam i ręką układałam wszystko w
      miseczkach...
      • butters77 Re: Zakładanie stanika?!?! 01.02.07, 21:39
        Heh, musimy w końcu się gdzieś spotkać i zrobić jakieś szkolenie!:)

        Kilka wykładów, prezentacje najlepiej i najgorzej dobranych staników, szkolenie
        z zakładania biustonosza..:)

        A jeśli chodzi o meritum, to ja bym nie dała rady bez lekkiego "zagarnięcia" rękami.
        • ekler.ka Re: Zakładanie stanika?!?! 01.02.07, 21:55
          moglybysmy robic takie party a'la bella lusso :) i jeszcze na tym zarabiac ;)
          • butters77 Re: Zakładanie stanika?!?! 01.02.07, 22:08
            Kurcze, wiecie co, żarty żartami, ale ja naprawdę chciałabym się spotkać:) Temat
            zresztą już się kiedyś przewinął. Nie wiem, jakie miejsce by było najlepsze, ale
            trochę przestrzeni by się przydało, bo można by np. przywieźć swoje staniki,
            poprzymierzać, może czymś się wymienić - a jak nie, to tylko obejrzeć z bliska
            parę modeli... no i kawę razem wypić:)

            W jakąś sobotę może w jakimś mieście, do którego wszyscy trafią i z którego bez
            problemu dojadą do domów;)
            • alexah Re: Zakładanie stanika?!?! 01.02.07, 22:26
              Zgadzam sie z Tobą. Fajnie będzie poznać sie w realu, pogadać, poogladać i moze
              poprzymierzać.
              :)
            • kasiamat00 Re: Zakładanie stanika?!?! 01.02.07, 22:36
              > W jakąś sobotę może w jakimś mieście, do którego wszyscy trafią i z którego bez
              > problemu dojadą do domów;)

              Takie miejsce w Polsce nie istnieje. Najbliższe optimum są bodajże Wawa i
              Poznań, ale choćby Zazulla jest z Rzeszowa, więc nawet do Wawy ma z 5-7 godzin w
              jedną stronę :( Jak ja kocham polskie koleje...
              • maheda No to jeszcze Kraków zostaje... 01.02.07, 22:37
                Ale dla odmiany Poznań i Trójmiasto będą miały przerąbane :P
              • butters77 Re: Zakładanie stanika?!?! 01.02.07, 22:53
                No tak, domyślam się, że nie istnieje miejsce, do którego wszyscy dojadą w pół
                godziny;) Chodziło mi raczej o w miarę dobry dojazd - czyli duże miasto.
                Ja do Wawy z Bydgoszczy też pociągiem mam sporo, ale w razie czego bym przyjechała:)

                Można też się spotykać regionami...
                • maheda I wyłonić rady regionów? :D 01.02.07, 22:55
                  To już lepiej w Wawie.
                  Byle może w okresie cieplejszym, co? Jak dni będą już dłuuuugie?
                  • butters77 Re: I wyłonić rady regionów? :D 02.02.07, 21:18
                    maheda napisała:

                    > To już lepiej w Wawie.
                    > Byle może w okresie cieplejszym, co? Jak dni będą już dłuuuugie?

                    Dłuuugie dni jak najbardziej. Rady regionów - do rozważenia;))
    • maith Re: Zakładanie stanika?!?! 01.02.07, 23:41
      Hmm, ponieważ wszyscy wiedzą, że staniki dla królowej szyje Rigby&Peller, zatem
      do czego służy gorseciarka? ;-)
      Ano właśnie, to pewnie ona trzyma stanik, kiedy królowa łapie biust i tak go
      razem zakładają ;-)
      • kasica_k Ha ha ha!!! 02.02.07, 02:23
        Maith, o mnie rozwalilo :)))

        Jestescie genialne ogolnie :)

        A ja sprobowalam po raz pierwszy tego sposobu zakladania, bo
        dotad mi sie schylac nie chcialo, tylko zapinalam, a potem
        ukladalam w miskach. Czasem robilam sklon, zeby sie lepiej
        ulozylo, ale juz po zapieciu.

        No i, wiecie, to dziala! Przynajmniej u mnie.
        • popea1 Wg porad Pani Hani? 02.02.07, 10:19
          A czy króraś w Was zna i stosuje się do porad słynnej Pani Hani w sposobie
          zakładania stanika? Ona każe "zbierać" biust z pleców i umieszczać w miseczkach
          (twierdzi, że on tam jest; nie wiem, co ma na myśli), przynaję - nie rozumiem,
          ale jesli ja mam biust dodatkowo jeszcze na plecach, poza tym co z przodu, to
          hoho....
          • maheda Re: Wg porad Pani Hani? 02.02.07, 10:24
            Ja stosuję. Od dwóch miesięcy, czy dłużej (od kiedy tu wlazłam, na forum).
            Zbieram spod pach (lewą ręką spod prawej pachy, jak sięgnę najdalej i to samo w
            drugą stronę) w stronę miski.
            Bardzo mi to już poprawiło kształt biustu, przez lata upychanego na boki, bo mi
            się w miseczkach nie mieścił.
            Mój biust zaczyna mieć normalny, ładny kształt w miejsce okropnego bezkształtnego.
          • anna-pia Re: Wg porad Pani Hani? 02.02.07, 11:26
            Nie stosuję. Za mały biust ;)
            Zawsze zapinałam i zapinam tak samo: zapiecie z przodu, zapinam, przekręcam (to
            nieprzyjemne, to obwód ścisły), zakładam miseczki na biust, ramiączka na
            ramiona, prostuję się porządnie - i jest. Ale ja tam decha jestem...
            Schylac się nie będę, brzuch mi aktualnie przeszkadza ;)
            • ananke666 Anna-pia, nie drzaźnij mnie :p 02.02.07, 11:35
              Ja i tak na tym forum jestem deska. Marne, małe i żałosne E :p
              • kasiamat00 Re: Anna-pia, nie drzaźnij mnie :p 02.02.07, 20:42
                Ananke, ja też E i do tego 65 :). Mnie tu już dawno nie powinno być, ale mi tu
                dobrze i póki co nikt mnie nie wywala, więc siedzę.
            • aska01 Re: Wg porad Pani Hani? 02.02.07, 21:11
              Ja się nieco pochylam. Ale raczej nie mam biustu na plecach ani nigdzie indziej,
              więc nie zbieram. I też płaska jestem;)
              Ale nigdy chyba nie zakładałam, zapinając z przodu - chociaż czasami trafianie
              haftkami na ślepo mnie wkurza.
          • ananke666 Re: Wg porad Pani Hani? 02.02.07, 11:33
            I ja też tak robię, odkąd zakupiłam staniki w swoim rozmiarze. Wcześniej spróbowałam to zrobić z tymi za małymi, efekt był taki, że pół biustu wyjęłam :p Przy za małych miseczkach strasznie dużo upychałam w obwodzie.
            Też nie wiem, o co biega z tym biustem na plecach, ale spod pachy da się wyjąć. Dziwnie trochę to zabrzmiało za pierwszym razem, ale okazało się prawdą. Przy "zwykłym" szybkim zakładaniu miseczka wydaje się troszkę za duża, a po ułożeniu i zagarnięciu spod pachy wypełnia się i już tak zostaje. Rzadko coś tam poprawiam, chyba nawet bardziej z przyzwyczajenia z okresu za małych misek. Zmian w kształcie biustu nie obserwuję (ale też możliwie pasujące staniki mam krótko) i nie liczę na nie.
    • beatrycze123 Re: Zakładanie stanika?!?! 04.02.07, 12:19
      Zawsze zapinam i zapinałam na plecach, odkąd skończyłam 12 lat. Zapinanie na
      brzuchu wydało mi się strasznie śmieszne, gdy pierwszy raz to zobaczyłam... Ale
      okazało się, ze chyba jestem w mniejszości i niektórzy zazdroszczą mi tej sztuki ;)
      • maheda Re: Zakładanie stanika?!?! 04.02.07, 12:34
        :) Ja też zapinam zawsze na plecach.
        • kasica_k Frakcja pleco-zapinaczek 04.02.07, 15:15
          Ja tez :) I nigdy nie widzialam, zeby ktos na brzuchu
          zapinal - dowiedzialam sie o tym sposobie z tego forum :)
          • ananke666 A ja brzucho-zapinaczka zdecydowanie 04.02.07, 17:41
            Na plecach zapinałam dawno temu, zanim nie odkryłam, że znacznie wygodniej jest to robić z przodu. I tak zostało. Czasem wychodzi mi na brzuchu, czasem gdzieś z boku, to już rybka, ale zawsze w zasięgu wzroku. Potem przekręcam na właściwą pozycję, ramiączka, tałatajstwo w miskach układam, na koniec zwykle ściągam lekko tył stanika w dół. Też chyba z przyzwyczajenia.
            Tylko rozpinam zawsze na plecach.
        • popea1 Re: Zakładanie stanika?!?! 04.02.07, 18:36
          I ja.
    • ekler.ka a ramiaczka? 04.02.07, 15:30
      a kiedy zakladacie ramiaczka?ja na poczatku,a potem zapinam stanik,na
      plecach.ale wiem,ze niektore najpierw zapinaja,a potem ramiaczka wsuwaja ;)
      • kasica_k Re: a ramiaczka? 04.02.07, 15:40
        Na samym poczatku. Potem ruch w dol - naciagam miski na biust, potem
        zapinam z tylu, na koncu poprawiam uklad :) Ostatnio wyprobowalam ten
        sposob z zapinaniem w sklonie, ale nie zawsze stosuje.
      • aska01 Re: a ramiaczka? 04.02.07, 15:57
        Zakładam ramiączka na początku - potem lekkie pochylenie i zapinam na plecach -
        tak jak Ty chyba. Mam jeden jedyny stanik zapinany z przodu, teraz już się
        bardzo rozciągnął, ale żal wyrzucić, bo przez długi czas był to mój
        najwygodniejszy, najlepiej dopasowany biustonosz (kupiony za granicą, na dodatek
        z jakąś kompletnie odjechaną numeracją). A właśnie - znacie jakieś staniki z
        zapięciem z przodu? Mam wrażenie, że to się ciężko projektuje dla większych
        biustów, bo zapięcie musi się zmieścić między piersiami - ten mój ma zapięcie
        nisko umiejscowione, które mogę porównać konstrukcją do zawiasów w drzwiach -
        wkłada się jedno w drugie od góry pod kątem prostym i potem układa w jednej
        linii. Ciekawa jestem, jakie są inne możliwości.
      • maheda Re: a ramiaczka? 04.02.07, 16:14
        No to ja jestem z tych drugich :)
        Najpierw zapinam pod biustem, potem upycham biust w miseczkach (pardon, już nie
        muszę upychać, w związku z czym pochylam się do przodu, żeby mi się biust w
        miskach ułożył), i w tym skłonie naciągam ramiączka :-)
        • metalowiec77 Re: a ramiaczka? 04.02.07, 18:24
          maheda napisała:

          > No to ja jestem z tych drugich :)
          > Najpierw zapinam pod biustem, potem upycham biust w miseczkach (pardon, już
          nie
          > muszę upychać, w związku z czym pochylam się do przodu, żeby mi się biust w
          > miskach ułożył), i w tym skłonie naciągam ramiączka :-)

          no to ja tak samo, przy czym skłon występuje lub nie w zależności od humoru:)

          Dziewczyny, oświećcie mnie, mi się wydaje, że nakładanie najpierw ramiaczek
          jest o tyle niedobre, bo biust jak gdyby zawiesza się na tych ramiączkach i
          żeby go potem łądnie ułożyć, to trzeba przesuwać niepotrzebnie... Ja tak
          zapinałam długo, długo, ale od kiedy zaczęłam najpierw pas zapinać, to o wiele
          bardziej komfortowo się czuję... Poza tym mam wrażenie, że do miseczki zbiera
          sie w ten sposób wszystko to, co tam powinno wejść "od dołu". Czyli jeśli
          najpierw ramiączka to nie ma efektu zbierania (przynajmniej u mnie, bo ja
          jestem z tych, które mają biust wszędzie, nawet na dole, haha, a i za uszami
          jakby co tez, jak o któraś w którymś wątku wspomniała:))))
          Maheda trzymam kciuki za Wallis.
          • ananke666 Od dołu... 04.02.07, 19:26
            To ja pisałam chyba o uszach :p
            Metalowiec, tak jak napisałaś: mnie przy zapięciu najpierw dołu o wiele łatwiej ułożyć dolną część piersi. Stanik zapinam dosyć nisko i przesuwając go do góry jednocześnie zagarniam nim dół piersi do miseczek. Nie wiem, czy jasno to opisałam... Musiałabym się bardzo mocno pochylić, żeby osiągnąć to samo z zapięciem na plecach, zwłaszcza teraz, ale i tak robiłam tak samo, nawet jak biust miałam w znacznie lepszej niż obecnie kondycji. Inaczej konieczne byłoby dodatkowe grzebanie w miseczkach i wyciąganie od dołu. A tak, tylko lekkie poprawki boczne.
            Ale co tam, każdy robi tak, jak mu wygodnie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka