Dodaj do ulubionych

a w czym spać...

18.02.07, 20:44
...dziewczyny, istnieją koszulki nocne, niech będzie, że krótkie, ale w
biuście 80 DD w porywach do E dopasowane, a nie fruwające jak kurtyna pół
kilometra od brzucha?... Hm, rozbudowane zdanie.
Podczas nocy z chłopakiem chciałabym przynajmniej na początku ;) mieć na sobie
coś ładnego...
Obserwuj wątek
    • anna-pia Re: a w czym spać... 18.02.07, 22:58
      Mam taką, a jakże - prezent na wieczór panieński ;) Ach, kiedy to było ;)
      Cienkie ramiączka, cięcie na biust - mieściło się B, miesci się F, a dopasowuje
      się do figury. Cały sekret leży w materiale - jakiś taki śliski, połyskliwy, nie
      jest elastyczny, tylko nici materiału układają się bardziej lub mniej wzdłuż lub
      w poprzek. Trcohe to zawile brzmi, ale myślę, że jak zapytasz w sklepie z
      bielizną nocną o coś dopasowującego się do ciała - o "zmiennej strukturze
      materiału", to sprzedawczyni powinna coś takiego ci znaleźć.
      Chyba się ten materiał nazywa "satyna", sądząc po poniższych zdjęciach, ale
      głowy za to nie dam.
      www.bodyfan.pl/go/_info/?id=420
      www.bodyfan.pl/go/_info/?id=423
      www.bodyfan.pl/go/_info/?id=876
      tu masz cały dział
      tiny.pl/cgjz
      • loheng Re: a w czym spać... 19.02.07, 07:57
        dziękuję! wieczoru panieńskiego nie mam jeszcze na składzie ;) , ale może jakoś
        koszulkę dorwę. Bardzo ładne są :)
      • veev Re: a w czym spać... 19.02.07, 13:01
        kurcze, wlasnie do mnie dotarlo, ze dwa razy wychodzilam za maz, a ani razu nie
        mialam wieczoru panienskiego... ;)

        co do koszulek: ja mam pare satynowych, na cienkich ramiaczkach, lekko
        rozszerzanych dolem, dlugosci tak do polowy uda. caly szkopul w tym, zeby satyna
        byla miekka, a koszulka szyta ze skosu - wtedy sie ladnie, miekko uklada.
        koszulki z odcieta gora trzeba raczej mierzyc, bo niektore szyte sa glupio i
        wtedy albo granica ciecia wypada na biuscie zamiast pod, albo biust wylazi gora
        (co moze wygladac nawet ciekawie, ale nader niewygodnie sie w tym spi, bo traci
        sie kontrole nad tym wylazeniem). mozna tez czasem trafic cos sympatycznego z
        dzianiny, troche bardziej "wieczorowo" wykonczonego - z koronkami, kokardkami
        itp. - mam dwie takie z H&M.

        v.
        • anna-pia Re: a w czym spać... 19.02.07, 22:19
          veev napisała:

          > co do koszulek: ja mam pare satynowych, na cienkich ramiaczkach, lekko
          > rozszerzanych dolem, dlugosci tak do polowy uda. caly szkopul w tym, zeby satyn
          > a
          > byla miekka, a koszulka szyta ze skosu - wtedy sie ladnie, miekko uklada.

          dokładnie tak - ubrałaś w słowa to, co ja niezdarnie opisywałam :)
    • pitahaya1 Re: a w czym spać... 19.02.07, 17:37
      Ja mam swojego ulubionego Triumpha.
      Bosssski:)

      www.triumph.com/pl/
      Zajrzyj do:
      -bielizna nocna
      -na dole "soft devotion"
      -szósta pozycja, bluzeczka z taśmą w talii i spodnie:)) ja mam w kolorze
      błękitnym :)))

      Śliczna, prana kilka razy, idealna po całej nocy, nie gniecie się,....jeno
      biuścik mi wypełza :) ale taki jego urok, dekolt jest spory.
      Niemniej jednak przyciąga wzrok, nawet u kobiet:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka