Dodaj do ulubionych

a może by tak...

18.05.07, 12:18
może by zrobić hmmmm kampanię społeczną- czyli
uczymy Polki jakie mają nosić biustonosze. Całego forum nie przejrzałam,
pewnie taki temat już był poruszany.... Ale może po paru latach gdzieś po
zapleczu walałyby się miseczki "A", a sklepów z normalnymi (czyli naszymi)
rozmiarami namnożyłoby się:). Można by wejść w komitywę z polskimi
producentami, porobić fajne sesje zdjęciowe pokazując, że rozmiar G czy K to
nie namioty, jak się 90% narodu wydaje. Studio do zdjęć mam, fotografów,
stylistów, wizażystów- mam, pomysły też są, trzeba tylko usiąść, zaatakować
urzędy, unię, agencje i działać po spisaniu czego chcemy, do czego dążymy i
po co to robimy. Pewnie nie jeden lekarz by się też z chęcią wypowiedział.
Wejścia do gazet żeby opisały ruch na rzecz uwolnienia polskich biustów też
mam. Na pewno każda z nas ma coś, co pomogłoby w takiej akcji. Hmmm? Do
dzieła i już!
Obserwuj wątek
      • vesper_lynd Świetny pomysł! 18.05.07, 14:25
        Trzeba by najpierw zaprosić do współpracy (i wsparcia finansowego!) producentów bielizny o rozmiarach D+, w końcu to dla nich spora reklama.
        Przede wszystkim fajna stona www z galerią, z filmikami pokazującymi jak się mierzyć i nakładać stanik, przykłady złego i dobrego dobrania rozmiaru, efekty noszenia złych rozmiarów przez lata (o, to mogłoby dać najwięcej do myślenia!), opinia lekarza, etc. Potem billboardy, "akcje uświadamiające", szkolenia, wszystko z współpracą bieliźniarskich marek rzecz jasna :)
        Super akcja!
        • kasica_k Re: Świetny pomysł! 18.05.07, 15:07
          Pewnie, ze super. Tu jest watek na podobny temat:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=59373738&a=59373738
          Tylko nasi producenci D+ jakos sie nie garna do zadnych dzialan tego typu, a
          moim zdaniem juz dawno sami powinni na to wpasc. Nawet w zwykla reklame jakos
          szczegolnie nie inwestuja. No, wyjawszy takie firmy jak Samanta, ktora jest D+,
          ale taki raczej nieduzy "+" :)
    • maith Re: a może by tak... 18.05.07, 15:05
      Z polskich producentów w naprawdę duże rozmiary weszła tylko Melissa i częściowo
      Avocado. Rozmowy z resztą należałoby niestety zaczynać od "kiedy poszerzą
      rozmiarówkę".

      Ale ja mam jeszcze inny pomysł - może dałoby się wciągnąć do akcji takie np.
      Bravissimo, zachęcając je jednocześnie do wejścia (wreszcie!) na polski rynek
      stacjonarny. Wyobrażacie sobie takie sklepy w Polsce?
      Jak już wspominałam, zrobiłam zrzut z ekranu tego superżenującego zestawu porad
      z jednego z polskich sklepików internetowych, na dowód, na jak niskim poziomie
      stoi większa część sprzedaży bielizny w Polsce. A rynek przecież ogromny :)

      • besame.mucho Re: a może by tak... 18.05.07, 15:19
        > Ale ja mam jeszcze inny pomysł - może dałoby się wciągnąć do akcji takie np.
        > Bravissimo, zachęcając je jednocześnie do wejścia (wreszcie!) na polski rynek
        > stacjonarny. Wyobrażacie sobie takie sklepy w Polsce?

        Ahh, rzuciłabym chyba chłopa, znalazła sobie jakiegoś miliardera i bywała w takim sklepie codziennie ;-).
        • 12345maija Re: a może by tak... 18.05.07, 15:52
          słuchajcie.
          ja przez weekend obmyślę co można zrobić, już zadzwoniłam do zaprzyjaźnionych
          wizażystek i stylistki i umówiłam się na poniedziałek na pogadanie. z
          fotografem już gadałam i wiem, że zainteresowany i zrobi za friko. będę też
          gadać z pewną gazetą, ale to najwcześniej we wtorek. Może zróbmy tak-
          przemyślmy co można zrobić, spiszmy to (bardzo zapraszam na mój gazetowy mejl)
          i kurcze,róbmy! totalnie jestem napalona. myślę, że do anglików puściłybyśmy
          już ofertę ze zdjęciami. a by zrobić zdjęcia zagadałabym z producentami
          polskimi. jesuniu, chcę. A na zdjęciach -of kors -kilka dziewczyn z forum.
    • maheda Myśmy już o tym myślały. (za szybko ENTER) 18.05.07, 15:31
      Część z nas w ramach właśnie tej "kampanii" włazi nawet do sklepów
      stacjonarnych, w których i tak wiadomo, że niczego na nas nie ma, i
      uparcie "próbujemy coś na siebie kupić", pokazując paniom ekspedientkom, co na
      sobie mamy, i pokazując też babkom, że podawane przez nie staniki są zwyczajnie
      za małe.
      Kasica na swojej Stanikomanii odwala szaloną robotę.
      Próbowałam pisać do kilku pism, ale zero odzewu, być może przydałoby się raczej
      pióro Ananke?
      Fajnie, że jesteś kolejną osobą, która byłaby zainteresowana czymś takim.
      :) Im więcej osób, tym większe nadzieje na jej przeprowadzenie.
            • kasica_k Bo my tu tylko czekamy 23.05.07, 21:33
              aż przyjdzie ktoś "z mediów" i zapyta: czy mogę o Was napisać/a właściwie to o
              co chodzi z tymi stanikami/a może Wy same coś dla mnie przygotujecie? Niektóre z
              nas jak widać zaczęły już tworzyć coś samodzielnie. Na razie jednak mamy
              ograniczony zasięg.
              • maith Re: Bo my tu tylko czekamy 23.05.07, 22:05
                To może zaproponujmy ogólny zarys - co mogłybyśmy zrobić i jeżeli ktoś ma jakieś
                wejścia, to warto porównać nasze propozycje z tym, jakich cech tekstu spodziewa
                się dana gazeta - w jakim to ma być stylu, na ile miejsca itd. Wtedy tworzymy
                tekst, sprawdzamy go, żeby na pewno żadna głupota tam nie przeszła i żeby
                wszystko było zrozumiale napisane (tak jak poradnik Besame był konsultowany
                przed publikacją, z tą różnicą, że tu konsultacje musiałyby się odbyć w
                zamkniętej części, np. w galerii, bo nie można opublikować czegoś najpierw w
                necie, a potem w gazecie ;) I wrzucamy.
                • kasica_k Re: Bo my tu tylko czekamy 24.05.07, 16:33
                  No wiec garsc przykladow tego, co potrafimy:

                  - stworzyc rzetelny, zrozumialy, ilustrowany poradnik doboru biustonosza,
                  obejmujacy diagnoze najczestszych bledow i sposoby ich unikania

                  - opisac oferte rodzimych i angielskich sklepow i producentow (zbiorcza wiedza
                  calego Lobby i Galerii jest ogromna) w zakresie stanikow w rozmiarach misek
                  powyzej klasycznego A-D i w "niestandardowych" (tzn. waskich - 65 i 60) obwodach
                  pod biustem; doradzic kazdej Biusciastej, dokad moze sie udac na zakupy - w
                  Internecie i stacjonarnie

                  - snuc socjologiczno-psychologiczno-ekonomiczne rozwazania o tym, czemu kobiety
                  kupuja za male staniki, a producenci nie produkuja wiekszych

                  - a to wszystko rzetelnie, merytorycznie i dowcipnie ;)
                  • kasica_k Re: Bo my tu tylko czekamy 24.05.07, 16:46
                    kasica_k napisała:
                    > - stworzyc rzetelny, zrozumialy, ilustrowany poradnik doboru biustonosza,
                    > obejmujacy diagnoze najczestszych bledow i sposoby ich unikania

                    oczywiscie z uzasadnieniem, czym owe błędy nam grożą - od problemów estetycznych
                    (zniszczony, obwisły i "pokawałkowany" biust, zakłócone proporcje sylwetki,
                    "doły" od gniotących ramiączek spowodowane nietrzymającym obwodem) poprzez
                    wygodę (w/w gniotące ramiączka w źle dobranych stanikach etc.), po kwestie
                    medyczne (kłopoty z kręgosłupem) i psychologiczne (kompleks dużego biustu,
                    wstyd, przekonanie, że jest się otyłą, wulgarną etc.) - tu widzę też spore pole
                    do popisu, np. dla mediów o lekkim zacięciu feministycznym. W moim odczuciu
                    "kwestia stanikowa" jest silnie powiązana z kulturowym postrzeganiem biustu jako
                    takiego.
                    • maith Czyli sporo możemy :) 24.05.07, 18:40
                      A oprócz tego, co ważne, nie jesteśmy jakimś sklepikiem, który chce się
                      zareklamować, tylko oddolnym ruchem. Forum, na którym kobiety zaczęły w końcu
                      doradzać innym kobietom, jak dobrać sobie stanik. Bo prawda jest taka, że Polki
                      katują swoje biusty niebywale. A potem mają problemy - a to biust obwisa, a to
                      robią się rozstępy, a to kręgosłup boli itp. Podczas kiedy wszystkie te problemy
                      w dużej mierze wywołujemy same, złą bielizną.

                      I co ważne - nasza wiedza była weryfikowana od kilku lat, przez sporą grupę
                      kobiet. Zatem jeśli przygotujemy jakiś tekst i w zamkniętej galerii go
                      dopracujemy, to tekst będzie naprawdę świetnym poradnikiem, który kobiety będą
                      sobie pokazywały i informowały się, że w tej a tej gazecie można znaleźć coś, co
                      warto nie tylko podczytać od koleżanki, ale przede wszystkim sobie zachować, bo
                      to się może bardzo przydać.
      • 12345maija Re: a może by tak... 23.05.07, 21:49
        dziewczyny, dobrze jest, bo w piątek się rozstrzygnie,czy coś z tych planów
        wypali (a raczej chcę wierzyć, że rozstrzygnie się- kiedy) i zaczniemy Polskę
        (na barykady!) uczyć podstaw, czyli noszenia staników.
        W piatek napiszę słów parę co, jak, z czym, kim i dlaczego, a póki co trzmajcie
        kciuki:)
    • maith A w ogóle to 24.05.07, 20:22
      A w ogóle to skoro kobiety przekazują sobie pocztą pantoflową, jak tu dotrzeć i
      spora część zaczyna przyjaźń z naszym forum od wątku "Jaki powinnam nosić
      rozmiar-doradzamy" to znaczy, że dziewczyny czują dyskomfort, ale nie wiedzą, że
      istnieje rozwiązanie. I jak już ktoś tu trafi, to zwykle stoją za tym lata
      stresowania się w sklepach z bielizną, chowania w niebywale luźnych włosienicach
      i wydawania majątku na staniki nie dość, że źle dobrane, to jeszcze niebywale
      brzydkie.

      Żeby było zabawnie to już 3 edycja wątku, w którym pomagamy dobierać rozmiary,
      bo pierwsze dwa wątki rozmiarowe po przekroczeniu 500 postów zostawały jako
      archiwalne, a pisałyśmy w następnych. Co oznacza, że już przekroczyłyśmy, tylko
      w tym jednym temacie, tysiąc postów. I to jest fajne, bo potem dziewczyny, które
      już sobie dobrały staniki doradzają następnym na bazie swoich doświadczeń itd.
      To tam wszystkie nowe dziewczyny pytają, jaki rozmiar najlepiej żeby
      przymierzyły, to co one mają zrobić, jak im każdy stanik się marszczy, bułkuje,
      uwiera, przesuwa i co tam jeszcze. To tam rozwiewają swoje wątpliwości,
      dowiadują się, jak mają się zmierzyć i uzyskują konkretne sugestie i to tam
      potem stwierdzają triumfalnie, że wreszcie mają wygodny stanik.
        • 12345maija Re: a może by tak... 25.05.07, 10:20
          no i spotkanie przełożyli na następny tydzień, bo ktoś z tych co musi być-
          zachorował. A ja już mundurek na wyjście przygotowałam (w tym super dobrany
          stanik na wielkie okazje, bo jestem pewna, że niejeden wzrok tam spocznie jak
          będę mówić;) ). Nic to, przygotowuję się, uczę i spisuję. Sorry, że tak bez
          szczegółów, ale nie chce zapeszyć, zanadziejować (głównie się) i ogólnie
          wystrzelać jak jeszcze nic pewnego.
    • swierszczowa1 Re: a może by tak... 28.05.07, 10:19
      hej dziewczyny. :) Popieram taka akcję całym sercem:) Ja mam taki pomysł na
      zdjęcie. Dwie, trzy albo 4 dziewczyny. Spacerują, stoją na korytarzu na
      uczelni, cokolwiek, cos zwykłego, wszystkie ładnie ubrane, biust podkreślony:)
      jakoś ładnie i pod nimi czy gdzieś koło napisy: Kamila 60G, Monika 70FF, Ola
      75H itd. Chodzi o to żeby było widać ze te dziewczyny są normalne. wcale nie
      maja jakichś wielgachnych piersi czy przeraźliwie chudych żeber. Żeby
      przeciętna Polka która spojrzy na to zdjęcie mogła pomyśleć: hej, ja mam taka
      sama figurę, może to G rzeczywiście nie jest takie wielkie, może moje 75B jest
      zle dobrane :P. Co o tym myślicie???? Chętnie służę swoja osobą i swoimi
      piersiami:) Zwłaszcza ze czuję się strasznie przeciętna jeśli chodzi o figurę,
      ani szczupła ani bardzo gruba 60kg przy 170cm. Jestem przekonana ze mam całkiem
      typowa budowę i ze moje 60G nie jest żadna rzadkością.
      • maith A ja mam taką wizję 28.05.07, 11:10
        Idzie dziewczyna i biust jej się buja od góry do dołu.
        Tu informacja, że większość Polek nosi źle dobrane, nie podtrzymujące biustu
        staniki. Zakładają za szerokie obwody - tu zbliżenie na obwód pod karkiem.
        Skutki noszenia złej bielizny? Obwisłość biustu, rozstępy, czasem bóle kręgosłupa.
        Rozwiązanie? Mniejszy obwód i przeliczone do niego miseczki. Nie 80D, tylko 75F.

        Przy okazji warto zwalczyć jeszcze 1 mit.

        Kobiety myślą, że literki oznaczają stałą wielkość biustu.
        Dlatego można by pokazać rozmiary np. F czy G w wersji od 60 do 80.
        Do kobiet zwykle na początku nie dociera, że one się różnią. Pytają "jakto to
        nie jest tak, że B to cytrynka, D to pomarańcza itp.?" Ale każda może wejść do
        sklepu z bielizną i porównać ze sobą kilka B, czy kilka C. I wtedy sprawa staje
        się jasna. Rozmawiałam też z dziewczynami, które stwierdzały "wyśmieją mnie jak
        powiem, że mam D" A chodziło o 60 czy 65D.

        Kobiety muszą przestać myśleć o sobie "mam A", "mam B". A G to musiałby być
        jakiś monstrualny biust.

        I nie wiem, może jeszcze coś w rodzaju "Ania nie chce uwierzyć, że "ma G". Woli
        nosić 75B, bo "przecież nie ma dużego biustu". Skutki? Biust wysuwa się dołem,
        bo nie ma podtrzymania, podskakuje przy każdym ruchu, co grozi obwisłością,
        pojawiły się już pierwsze rozstępy.
        A wystarczy, że zmieni stanik na 60G (zmiana). Miseczki będą równie duże, ale
        obwód uwzględni szczupłość Ani.

        • 12345maija Re: A ja mam taką wizję 28.05.07, 13:55
          świerszczowa, Twój pierwszy pomysł był moim pomysłem, pokazać normalne
          dziewczyny w dobranych stanikach (i podpisać, że to nie C a G),
          maith- wyobrażam sobie te dziewczyny wciśnięte w swoje B i te same dziewczyny w
          dobranych rozmiarach. Pewnie niezły szok przezyłyby
          wszystkie "nieuświadomione" ....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka