Dodaj do ulubionych

Claudia-polska rzeczywistość!!!

16.06.07, 17:57
Jak ujrzałam ten artykuł to po prostu sie roześmiałam na głos, a czytałam to w
poczekalni przychodni rejonowej... No wszyscy na mnie popatrzyli jak na
wariatkę, bo nie dość ze czyta coś o "gołych babach" to jeszcze rechocze jak
żaba na cały głos., ale popatrzcie same na fotki artykułu,... i takie coś
pokazują w czasopiśmie dla kobiet... Ehh.... no szkoda słów, chyba napisze do
Claudii, by ją uświadomić jakie ma cycki :P

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7099472552d1916f.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8e011b86b922233f.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2c913dab613d16ef.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1179a644203a3762.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/acdbb1aa31ffbd84.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0ad0edf9b4a0144f.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/87bd39d555355ee9.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/de88a1ed8a3e40db.html

U polskiej mentalności biust jednak kończy sie na E! :(
Obserwuj wątek
    • chocochoco no faktycznie... 16.06.07, 18:19
      Ja mam podobny biust jak Pani z 7 zdjęcia, tyle, że troche mniejszy i noszę
      65FF/G. Też kiedys nosiłam 75E, ale był to jeden z moich życiowych błędów:P.
    • martasap83 Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 16.06.07, 18:43
      niedość że na E to jeszcze ZAWSZE z dużym obwodem
      przydałaby się naprawdę kampania informująca kobiety jaki mają właściwy rozmiar
    • maith Tak to my nigdy Anglii nie dogonimy . 3 świat ;) 16.06.07, 19:14
      Prawda jest taka, że na gołym biuście, to można wszystko wmawiać.
      A potem te nieszczęsne kobiety założyły swoje staniki, z podjeżdżającymi pod
      kark obwodami i wyszły z redakcji z biustami dyndającymi przy każdym ruchu
      niczym jojo (bo tylko do tego się staniki tych biuściastych nadawały).
      Ale tego już nie pokazali. Mają artykuł, zaświecili golizną, a że wprowadzili
      swoje czytelniczki w błąd, bezmyślnie im szkodząc, to co to kogo obchodzi...
    • maith Chcecie im powiedzieć, co zrobili źle? 16.06.07, 19:29
      Artykuł jest już w necie:
      tinyurl.com/2fbxuo
      Można go komentować.
      • zazulla Re: Chcecie im powiedzieć, co zrobili źle? 17.06.07, 10:34
        "Rozszerzona wersja artykułu będzie dostępna od dnia: 2007-06-29
        autor: Agnieszka Rakowska-Barciuk;rakowska.a@claudia.pl"

        Mozna tez napisac uwagi do autorki bezposrednio :)
    • maheda Ja ze względu na podtytuł kupiłam dziś Claudię! 16.06.07, 23:28
      A potem obejrzałam zdjęcia i myślałam, że szlag mnie trafi na miejscu :(
      Ta pani z 95E (!) mnie dobiła.
      Po co w ogóle zamieścili te opisy rozmiarów, które są totalnie idiotyczne? :(
      • inkaka A ja właśnie ze względu na zdjecia nie kupiłam 17.06.07, 00:16
        No właśnie...zobaczyłam tę pania 95 E i stwierdziłam, że nie kupuję.
      • annmarie Re: Ja ze względu na podtytuł kupiłam dziś Claudi 20.06.07, 13:01
        Hihihi, mój sporo mniejszy, oj sporo, ale jakoś w E to też przy 95 zmieściłabym
        sie chyba ;)

        Moze 80 na tą panią to nie, ale 85 pewnie byłoby ok (jakieś H?)... Ech, mnei też
        chciano włożyć kiedyś w 95...
    • origami_21 Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 16.06.07, 23:39
      Ło matko! Widzę, że lobby zaatakowało:))poczytałam komentarze pod artukułem.
      Tak trzymać kobitki!
    • nunia01 Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 17.06.07, 10:13
      Właśnie dodałam swój komentarz - myślicie, że to coś da :(
      • catsumi Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 17.06.07, 12:04
        Ja też zaraz dodam coś od siebie :) I myślę , że nawet jak tylko kilka osób to
        przeczyta i coś zrozumie to zawsze jakiś sukces, chociażby dla tych kilku osób.
        Szkoda tylko ze gazety wprowadzaja w błąd bo wiele osób traktuje takie artykuły
        w gazetach jako coś nieomylnego ...
      • maith Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 17.06.07, 14:01
        Jasne, że da. To jedyna możliwość zaniesienia jakiegoś kaganka oświaty do gazet,
        które zamiast pomagać, szkodzą. A robią to z niewiedzy.
    • annasi23 Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 17.06.07, 13:06
      Ja również dopisałam się i opisałam łzawą historię swojego biustu :)
      Wydaje mi się jednak, że niewiele osób czyta te komentarze.
      Potencjalna czytelniczka przeczyta artykuł o biustach w wersji papierowej, a
      tutaj chyba mało kto wchodzi.
    • miss_bean Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 17.06.07, 13:39
      No eh, też czytałam-patrzyłam na ten artykuł...

      Mnie najbardziej dobiło to, że jak już pani szczupła z dużym biustem to on
      zaraz musi być sztuczny :/

      A jak duży i naturalny to tylko na większej pani.

      Reszta to prostu B, w różnych konfiguracjach.

      A jak ma się 75C to ciężko coś na siebie kupić, mówi jedna pani :(

      Ręce mi opadły
      na klawiaturę :)
      Arytkuł, że szkoda chyba papieru...
      • bajgla Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 18.06.07, 00:12
        miss_bean napisała:


        >
        > A jak ma się 75C to ciężko coś na siebie kupić, mówi jedna pani :(

        jak się ma takie 75C jak ta pani, to faktycznie akurat pasujące 75C może być trudno kupić:P
    • vesper_lynd Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 17.06.07, 15:50
      Założę się że jest to przedruk z Niemiec czy skądś-tam.
      Wiecie jak się produkuje te "artykuły" do babskich gazet czy też do "kobiecych" części portali? Ano siedzi kilka babek i pisze po prostu o wszystkim, coś jak Judyta z Grocholi co odpisywała na listy i o spieraniu plam i o ulgach podatkowych. Panie od wszystkiego po prostu co to piszą co im każą. Dlatego są to w większości nic nie warte bzdury i śmieci, ale w TYM wypadku taki artykuł może narobić sporo szkód. Vide: postać pt. "Jolanta" co rzekomo 95E nosi, a co bardziej oświecone wbijałyby ją w 80-85 i to co najmniej H... Szkoda czytelniczek Claudii, bo takie tekścidła tylko je utwierdzą w ich błędnej rozmiarówce i droga krótka do zwisów i jamniczych uszów zamiast biustu.
      CLAUDIA POWINNA ZA TO ZAPŁACIĆ! ;)
      (zdjęcia moim zdaniem są zamówione/kupione jako gotowe zdjęcia gołych babek w różnym wieku; imiona, wiek, rozmiary, teksty są napisane przez panie "dziennikarki" z babskiego brukowca o przetworach.)
    • zuz-anka Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 17.06.07, 16:53
      Tragedia! A pani ze zdjęcia 7 mabiust "robiony" - nie wiem, czy przez fotoszopa,
      czy chirurga...
      Może przekleić wszystkie komentarze do listu i wysłać tej babce, co ponoć
      wszystko przeczyta?
      • rudapaskuda Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 17.06.07, 21:37
        Po powiększeniu obrazka można doczytać, że ta dziewczyna, aby się czymś
        wyróżniać i zrobić karierę jako modelka, wszczepiła sobie silikony (ble :/).
        Lubi rzeczy wyraźne, a jej idolką jest Pamela Anderson. Po powiększeniu biustu
        od razu dostała mnóstwo propozycji sesji zdjęciowych topless...
    • origami_21 Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 17.06.07, 18:40
      Komp mi nawala, czy nie ma już komentarzy pod tekstem?:/
      • origami_21 n/t 17.06.07, 18:41
        Sorki, jednak komp mi nawala:)))
        • zazulla [OT] pisanie postow 17.06.07, 18:54
          Zauwazylam, ze piszesz w temacie n/t a w tresci i tak jest wiadomosc :) N/T lub
          B/T oznacza NO TEXT lub BRAK TEKSTU. Piszac taki skrot dajesz znac innym, ze w
          tresci nic nie ma, wiec Twoje wiadomosci beda nieprzeczytane.

          Ps. Jak bylo malo komentarzy to normalnie je widzialam, dzisiaj w FF nie
          wyswietla ich poprawnie. W IE widac bez problemu.
          • origami_21 Re: [OT] pisanie postow 18.06.07, 08:18
            n/t napisane jako 'na temat', ale może masz rację, nie będę używać tego typu
            skrótów.
            • maheda Re: [OT] pisanie postow 18.06.07, 08:28
              oj tam od razu "nie będę używać"...
              Po prostu przyjęło się od wielu, wielu lat w internecie, że n/t znaczy "no text".
              Jest to inne "n/t", niż w języku polskim, i trzeba o tym pamiętać :) Tylko tyle :)
              • origami_21 Re: [OT] pisanie postow 18.06.07, 08:35
                Ok,ok:)) źle się wyraziłam, będę używać jako no text.
                • panistrusia Re: [OT] pisanie postow 18.06.07, 11:50
                  No bo że odpowiedź w wątku jest na temat, to sie rozumie samo przez się:)

                  Zaznacza się tylko, jeśli jest ot - off topic.
    • magdalaena1977 Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 17.06.07, 23:15
      Niezależnie od innych zdjęć, zastanawiam się dlaczego amazonka była zasłonięta ?
      Owszem obraz blizny mógł być drastyczny, ale jeśli pomysłem na artykuł są nagie
      zdjęcia "naturalne" to albo pokazujemy panią po mastektomii w pełnej krasie,
      albo w ogóle jej nie uwzględniamy.
    • mary_lu Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 18.06.07, 10:07
      I jeszcze ten artykuł sugeruje, że duże piersi są niezbyt piękne. Niby pani
      od "95E" twierdzi, że "duże jest piękne" ale jak na moje oko - to wyjątkowo źle
      utrzymany biust (zwłaszcz jak na kobietę 29-letnią).

      W dodatku np. modelka z niewielkim biustem jest fajnie upozowana (ma ręce w
      górze, przez co biust wydaje się jeszcze bardziej jędrny), a pani o obfitych
      kształtach jest zgarbiona i wyglada, jakby rekami zbierała sobie biust z okolic
      bioder.

      Tylko czekam na moje "ulubione" komentarze: "wolę zgrabniutkie A lub B niż
      takie obwisłe cyce jak donice"...
      • catsumi Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 18.06.07, 10:23
        Oj ja też się tych komentarzy , że lepsze zgrabniutkie A lub B niż takie cyce
        naczytałam... I powiem wam że owszem na początku do mnie nie trafiały ale po
        jakimś czasie zaczęłam w to trochę wierzyć i zazdrościć że sama nie mam takiego
        B ... ;) Dopóki was nie znalazłam :))) W tych zdjeciach dokładnie na początku
        rzuciło mi się w oczy ze duże piersi to albo powiększone albo już na większej
        pani i to jeszcze w niedobrym ujęciu :((
        • butters77 Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 18.06.07, 13:16
          > W tych zdjeciach dokładnie na początku
          > rzuciło mi się w oczy ze duże piersi to albo powiększone albo już na większej
          > pani i to jeszcze w niedobrym ujęciu :((

          Otóż to:(
    • aganiecha Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 19.06.07, 15:58
      Dziewczyny, Wy się lepiej znacie... Czy Waszym zdaniem modelka z 70B naprawdę
      niosi to 70B? Mam podobne piersi, tylko trochę większe. No i biust kobietki z
      75C wydaje mi się mocno przyduży jak na ten rozmiar. Zgłupiałam przez
      tę "Claudię" kompletnie:/.
      • turzyca Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 19.06.07, 23:37
        o ile sie zdazylam zorientowac, ZADNA z tych pan nie ma prawidlowego rozmiaru.
        Uspokojona?
        To teraz marsz po miarke i do watku rozmiarowego!
    • szarsz Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 20.06.07, 13:01
      Z wielką przyjemnością przeczytałam Wasze komentarze pod artykułem.

      Słuchajcie, a może tak zwrócić uwagę redakcji Claudii? Może ktoś wpadnie na
      pomysł, aby wysmażyć z tego w końcu fajny artykuł? Tam są mejle do naczelnej i
      innych redaktorów.
      • swierszczowa1 Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 20.06.07, 16:57
        Ja tam powysyłalam pare maili i dalam panią redaktorką namiary na nas. Może
        chociaż jedna z nich zarazi się stanikomanią. Moz ekiedys powstanie madry
        artykuł.
        • veev Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 21.06.07, 17:33
          > Moz ekiedys powstanie madry artykuł.

          Jak na razie tylko wyleciała większość komentarzy. Ciekawe, czemu :>

          v.
          • kasica_k Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 21.06.07, 18:06
            No wlasnie, ja usilowalam przeczytac te, co "pojechala ostro po bandzie" i nie
            znalazlam.
    • emka_waw Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 21.06.07, 14:23
      www.claudia.kobieta.pl/claudia2/index.jsp?place=Lead12&news_cat_id=100&news_id=1158&layout=1&forum_id=586&page=text

      Niejaka koma pojechała trochę ostro po bandzie... Ale w sumie ma rację
      dziewczyna :)
      • anna-pia Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 21.06.07, 14:56
        Dobrze zrobiła :)
      • izuss1 Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 21.06.07, 15:03
        jak zaczęłam czytać komentarze pod artykułem to też chciałam coś dodać - bo
        uważam, że macie rację
        ale... nie dałam rady. te kobiety chyba nie chcą wiedzieć. dla nich to
        przecież "nie jest artykuł o stanikach" - tak jakby dało się rozdzielić temat
        biustu i temat biustonosza...
        może Wy, jako zaprawione w bojach, będziecie miały więcej siły. życzę Wam tego.
        pozdrawiam - iza
        • panistrusia Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 21.06.07, 15:27
          Mam tylko nadzieję, że to nie jest próba obrony przez redakcję. Coś mi śmierdzi
          w tej obronie tego, "co poeta miał na myśli".
          Czy do którejś z Was odezwała się już redakcja?

          A argument o przełamywaniu tabu społecznych mnie rozłożył na łopatki. No ale
          jakie mrowisko, taki wystarczy kij...
          • maith Jest - przecież gdzieindziej nie ma dyskusji 21.06.07, 17:51
            To jest próba obrony przez redakcję - przecież gdzieindziej nie ma dyskusji ;)
            Ale to żaden problem. Grunt, żeby zrozumieli.
            • limonka_01 Re: Jest - przecież gdzieindziej nie ma dyskusji 21.06.07, 17:59
              Liczysz na to, że zrozumieją iż 95E to rozmiar stanika, a nie biustu? Szczerze wątpię.
              Wg takiej logiki, mój biust posiadałby 4 rozmiary 70FF, 70G, 65G i 65GG, a jak uwzględnić brytyjska rozmiarówkę to nawet 8!
              • maith Re: Jest - przecież gdzieindziej nie ma dyskusji 21.06.07, 18:10
                Dostrzegli, że ktoś ich ochrzanił. Będą się bronić, cenzurować itp., z obawy,
                żeby np. jakaś Uroda tego przeciw nim nie wykorzystała. Ale jest szansa, że coś
                tam do kogokolwiek dotrze.
                • limonka_01 Re: Jest - przecież gdzieindziej nie ma dyskusji 21.06.07, 18:17
                  A może konkurencja byłaby zainteresowana napisaniem RZECZOWEGO artykułu?
                  Świat nie kończy się na Claudii.
          • swierszczowa1 Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 21.06.07, 18:11
            Ja dosyałam maila od redakcji. Ze mam racje ale artykół nie był o stanikach.:/
            • panistrusia Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 21.06.07, 18:30
              To szkoda, że nie opisali historii biustu upychanego przez lata w niewłaściwy
              rozmiar.

              Ale sobie strategię obrony wymyślili.
              To po co te rozmiary są podane?
              Jak im w krótkich żołnierskich słowach wytłumaczyć, że ich tłumaczenie jest
              idiotyczne?
              Nie mogą w tej redakcji wpaść na to, że wszelkie komentarze by ustały, gdyby
              napisali "dziękujemy za uwagi, postaramy się w najbliższym czasie napisać
              artykuł o właściwym dobieraniu rozmiarów, historie biuściastych itp."
              • swierszczowa1 Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 21.06.07, 18:39
                Masz racje:). Acha, napisali jesze ze to były rozmairy podane przez same
                modelki, i ze te rozmiary świadczą o ich (a nie gazety) podejsciu do tematu
                dobiernia biustonoszy. Maila juz wyrzucilam bo bym to dokladnie zacytowala.
                Ręce mi opadły. Juz nie chialo mi się odpisywac.
              • annasi23 Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 21.06.07, 21:26
                Swoją drogą taki rzetalny artykuł o prawidłowym dobieraniu biustonosza, z
                ładnymi kolorowymi zdjęciami, przykładami i wogóle całą wiedzą Lobby w kilku
                punktach, przedstawioną w przejrzysty sposób to by była REWELACJA.
                Nie dość że ten numer Claudii sprzedałby się pewnie wyjątkowo dobrze, to
                jeszcze redakcja miałaby poczucie, że zrobiła dobry uczynek.
                I że pierwszy raz można w tym pisemku przeczytać coś sensownego.
                • mary_lu Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 21.06.07, 21:34
                  Fakt, ten skrótowiec z jedną bardzośredniobiuściastą modelką i Rudą Małpą na
                  jedynych trzech zdjęciach jest mało przekonujący... Pewnie w czasach
                  przedlobbowych bym go nawet nie zauważyła... I chyba pani redaktor Agnieszce
                  też nie zapadł w pamięć... A do promowania głupich pogladów na temat rozmiarów
                  i "problemów z biustem" znalazły się takie przyciągające uwagę zdjęcia.
      • turzyca Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 21.06.07, 15:19
        to nie koma. To ktos kto nie mial nawet odwagi sie podpisac wiec wstawil trzy
        kreski. Koma pisze z sensem a rozne "mondre" na nia naskakuja.
    • maith Veev 21.06.07, 18:14
      Jeśli to Ty, ale chyba tak - nie zmieniaj tematu i nie napadaj na matki
      karmiące. Dzieci chcą jeść w różnych momentach, a od "to jest czynność intymna"
      bardzo łatwo różni tacy przechodzą do odsyłania matek karmiących np. do brudnej
      toalety. Dlatego będę bronić każdej matki karmiącej gdziekolwiek na widoku i
      lepiej, żeby nikt mi wtedy nie wszedł w drogę ;)
      • maith Re: Veev 21.06.07, 18:30
        Widzisz? Szanowna redakcja już to wykorzytała.
        • veev Re: Veev 21.06.07, 18:49
          To ja :)

          I bez przesady, nie napadam na matki karmiace. Ale - tak jak juz napisalam tam
          zreszta - tez karmilam i jakos udalo mi sie uniknac robienia tego w brudnym
          kiblu, w centrum handlowym czy w knajpie. Uwazam po prostu, ze tego publicznie
          robic nie wypada i juz, i zadne argumenty mnie, obawiam sie, nie przekonaja. Co
          nie znaczy, ze zamierzam pluc na karmiace publicznie czy je inaczej szykanowac ;)

          Ale patrzac na dziewczyny karmiace dzieci w knajpach czy sklepach naprawde czuje
          sie nieswojo (nie mowie o miejscach typu ustronna lawka w parku czy na placu
          zabaw, gdzie jedynym towarzystwem sa inne dzieci i mamy) i nic na to nie
          poradze, to jest dla mnie kwestia, nie wiem, smaku. I owszem, macierzynstwo jest
          cudem (nie kpie bynajmniej) i widok matki z niemowleciem jest piekny - tyle ze
          moze jednak nie w kazdych okolicznosciach.

          I mysle, ze "lamanie tabu" w tej kwestii nie powinno oznaczac nawolywania
          "karmcie gdzie chcecie, niech sie wstydzi ten, co widzi", tylko lobbowania na
          rzecz umozliwiania tego matkom w sposob sensowny (w Niemczech wiele wiekszych
          sklepow czy knajp ma np. specjalne pokoje dla mam z dziecmi, czysciutkie,
          kolorowe, z przewijakiem, umywalka, czasem nawet mikrowela do podgrzania
          wody/mleka/jedzenia - na nowe polskie centra handlowe idzie tyle kasy, ze
          naprawde urzadzenie czegos takiego nie byloby chyba zadnym problemem, tylko ktos
          musi o tym pomyslec i tego chciec).

          Ale w jednym masz racje, ze to w tamtej dyskusji zbedny watek, bo budzi
          niepotrzebne emocje i odwraca uwage od sedna sprawy. Troche mnie ponioslo,
          przyznaje, ale nastawiam sie na to, ze moje komentarze i tak zostana niebawem
          wyciete ;)

          Pozdrawiam :)

          v.
          • maheda chyba nie "wycięte"... 21.06.07, 18:58
            Tam po prostu widać tylko ostatnich X komentarzy.
            Dlatego starsze wydają się być "wycięte".
          • maith Re: Veev 21.06.07, 20:31
            veev napisała:

            > Ale patrzac na dziewczyny karmiace dzieci w knajpach czy sklepach naprawde czuj
            > e sie nieswojo

            A ja nie. I bardziej by mi przeszkadzało, gdyby nieswojo miały się czuć matki,
            którym dzieci płaczą i gdyby to one próbowały się gdzieś chować po kątach.
            Dzieci bywają różne. Z jednymi jest łatwiej, z innymi trudniej. To co dla jednej
            matki jest normą, dla innej będzie nieosiągalne. Niektóre kobiety muszą robić
            różne rzeczy, nikt im nie pomaga i nie mają z kim zostawić dziecka. Nie jestem
            zwolenniczką teorii, że jak się nie ma pomocy, to się wybiera butelkę.
            Oczywiście fajnie by było, gdyby wszędzie organizowano specjalne pokoje, ale
            ponieważ ich nie ma, to jestem za tym, żeby z obiadem do brudnej toalety udawały
            się jednak inne osoby niż niemowlęta z mamą.

            > Ale w jednym masz racje, ze to w tamtej dyskusji zbedny watek, bo budzi
            > niepotrzebne emocje i odwraca uwage od sedna sprawy.

            Jak widać redakcja z przyjemnością to wykorzystuje, bo to im pozwala odwracać
            głowę od głównego wątku, który łatwy nie jest (wiedza) i przerzucać na wątek,
            który jest prosty (bo opiera się tylko na emocjach - żeby mieć w tej kwestii
            pogląd nie musisz wiedzieć nic). Tak czy inaczej to nauczka dla wszystkich, że
            każdy, kto chce kompetentnie informować i zwracać ludziom uwagę na błędy
            wynikające z niewiedzy, nie może sobie pozwolić na rzucenie dodatkowej prywatnej
            uwagi w osobnym, kontrowersyjnym temacie, bo zniszczy swoją pracę.
            Nawet nie wiem, czy ona Cię celowo nie podpuściła...
            • olusimama Re: Veev 21.06.07, 21:00
              maith napisała:

              > to jestem za tym, żeby z obiadem do brudnej toalety udawał
              > y
              > się jednak inne osoby niż niemowlęta z mamą.


              swoja drogą, nikt jakoś nie wygania z widoku publicznego człowieka z hot-dogiem,
              nie?
              A to to samo przeciez ;-)
              • veev Re: Veev 21.06.07, 21:21
                > swoja drogą, nikt jakoś nie wygania z widoku publicznego człowieka z hot-dogiem,
                > nie?
                > A to to samo przeciez ;-)

                No wlasnie: dla niektorych nie ma tu roznicy, dla mnie, osobiscie, jest (w
                skrocie: jedzenie hot-doga nie wymaga ode mnie wystawiania biustu na widok
                publiczny).

                Ale nie chce tu wywolywac dyskusji na ten temat (tym bardziej ze na forach typu
                emama to zdaje sie zelazny i oklepany do bolu motyw), bo nie o to chodzi. Po
                prostu we wszystkim warto zachowac umiar i kazda skrajnosc jest zla: zarowno
                wyciaganie biustu w dowolnym miejscu na pierwsze kwekniecie niemowlaka, jak i
                tworzenie wokol karmienia atmosfery skandalu i wysylanie karmiacych mam do
                brudnego kibla czy jakiegos "getta dla gorszycielek".

                I proponuje zakonczyc ten watek, zeby znowu rozmowa o Waznej Sprawie nie uciekla
                na jakies boczne tory ;)

                v.

                • zazulla Re: Veev 21.06.07, 21:54
                  veev napisała:

                  > > swoja drogą, nikt jakoś nie wygania z widoku publicznego człowieka z hot-
                  > dogiem,
                  > > nie?
                  > > A to to samo przeciez ;-)
                  >
                  > No wlasnie: dla niektorych nie ma tu roznicy, dla mnie, osobiscie, jest (w
                  > skrocie: jedzenie hot-doga nie wymaga ode mnie wystawiania biustu na widok
                  > publiczny).

                  Dla mnie porownanie z hot-dogiem jest nietrafne. Chyba lepszym porownaniem jest
                  robienie sobie zastrzyku z insuliny przez cukrzykow. Raz mi sie zdazylo, ze
                  mezczyzna jadacy ze mna w przedziale kolejowym zrobil przy mnie zastrzyk w
                  brzuch. Nie wyszedl do wc, ale zrobil to dyskretnie. Odwrocil sie tylem, rozpial
                  spodnie i zrobil zastrzyk w brzuch bodajze [nie znam sie na tym, ale tak
                  wygladalo]. I ok, szybko, zgrabnie, bez ogladania jego ciala. Ale mogl przeciez
                  zrobic to bardziej ostentacyjnie i wtedy by mnie razilo.

                  Tak samo z karmieniem. Mozna dyskretnie to zrobic, nawet w centrum handlowym
                  [nie widze calej dyskucji na claudii i nie wiem od czego to sie zaczelo]. Ale
                  widzialam ostatnio jak mloda dziewczyna karmila dziecko na betonowych schodach
                  banku, przy przejsciu z ruchliwego przystanku na bazar. Siedziala prawie wsrod
                  nog czekajacych na autobus, bo siadla na przedostatnim schodku. Bardzo zwracala
                  uwage na siebie. A 50m dalej jest lawka pod drzewami w cieniu.
                  • maith Re: Veev 21.06.07, 22:15
                    Hmm, no nie wiem, człowiek jedzący hot doga wygląda znacznie bardziej
                    nieprzyjemnie niż karmione dziecko, zastrzyk (brrr) też wywołuje właśnie
                    nieprzyjemne reakcje... A co do karmiących kobiet, to jakoś bliżej mi z
                    myśleniem do krajów skandynawskich, gdzie kompletnie nikt nie robi przy tej
                    okazji żadnego halo, a kobiety karmią sobie gdzie im akurat wypadnie.
                    Oglądałam ostatnio program o kobietach walczących o prawa matek karmiących i one
                    mówiły, że zdarzały im się nieprzyjemne reakcje np. obsługi w centrach
                    handlowych kiedy one karmiły dziecko w sposób, dzięki któremu tak naprawdę nie
                    było widać ich piersi. Po prostu ludzie mogli zobaczyć przyssaną główkę dziecka
                    w kapturku i wiedzieli, że dziecko "się karmi".
                    Absurd jakiś.
                    Tak czy inaczej, chciałabym żyć w kraju, w którym ludzie nie dziwiliby się
                    widokowi matek karmiących, bo wtedy w razie potrzeby taka matka nie musiałaby
                    być w stresie, że ktoś się do niej przyczepi.
            • veev Re: Veev 21.06.07, 21:06
              > Nie jestem
              > zwolenniczką teorii, że jak się nie ma pomocy, to się wybiera butelkę.

              Przeciez ja nic takiego nie napisalam :) Po prostu dla mnie karmienie przy
              obcych bylo krepujace i krepujacy jest tez poniekad widok obcej karmiacej mamy w
              zupelnie publicznym miejscu. I uwazam, ze - choc to oczywiste, ze dzieci (i
              mamy) sa rozne - naprawde da sie to zorganizowac tak, zeby takie sytuacje
              ograniczyc do minimum (sciagac mleko, nie wybierac sie na dlugie wypady do
              centrow handlowych w porze karmienia itp.). Sa niestety takze kobiety, ktore ze
              swojego karmienia robia fetysz i demonstracyjnie karmia wszedzie, chyba glownie
              po to, zeby pokazac, ze moga i ze sie nie przejmuja "zasciankowoscia" innych, i
              to tez jest niefajne.

              To jest naprawde trudna kwestia, z jednej strony mamy kwestie "lamania tabu", z
              drugiej wygode matki, z trzeciej sytuacje bez wyjscia (zdarzaja sie kazdemu), z
              czwartej (jednak) problem liczenia sie z innymi i stawiania ich w sytuacji, w
              ktorej moze niekoniecznie chcieliby sie znalezc. Mozna by nawet zahaczyc o
              polityke prorodzinna i polityke w ogole, i dopiero sie zrobi okazja do
              bezprzedmiotowej dyskusji ;)

              Granica miedzy tym wszystkim jest bardzo plynna i nie podejmuje sie jej
              wyznaczac, ale jesli mam mowic za siebie, to mowie karmieniu publicznemu
              (raczej) nie. To nie ma byc lincz ani szykany i nie chodzi o wysylanie
              kogokolwiek do brudnej toalety - sa na szczescie jeszcze rozne opcje posrednie
              miedzy brudnym kiblem a stolem posrodku uczeszczanej knajpy; zreszta pewnie
              zadnej karmiacej mamie nigdy nie powiedzialabym zlego slowa - no ale pewne
              uczucie skrepowania takim widokiem mam i pewnie zawsze bede miec. Jesli to dla
              kogos dowod zasciankowosci, to juz trudno.

              Pozdrawiam :)

              v.

              • limonka_01 Re: Veev 21.06.07, 22:51
                Dziewczyny, o jakim tabu tu mowa? Żyjemy w czasach, gdy topless na plaży jest
                rzecza powszednią (no może nie w Polsce), wobec tego odkrycie rąbka piersi przy
                karmieniu to pikuś.
                • panistrusia Re: Veev 22.06.07, 11:32
                  Takie gorące tematy to się nazywa pop-feminizm.
              • origami_21 Re: Veev 22.06.07, 11:28
                Też nie wiem od czego ta dyskusja sie zaczęła, ale przecież karmienie dziecka
                piersią jest czynnością tak naturalną, że nie wiem dlaczego jest to
                rozpatrywane w kategorii powinna czy nie. Ja karmiłam piersią tylko jedno
                dziecko (drugie niestety miało poważne problemy natury zdrowotnej i przebywało
                długo po uradzeniu w szpitalu, karmione pozajelitowo)i starałam się tego nie
                robić publicznie, ale tylko ze względu na MOJE odczucia odnośnie pokazywania
                MOJEGO biustu.Faktem jest że potrzeba dziecka była nadrzedna i jeśli nie było
                innego wyjścia to i w miejscu publiczym się zdarzyło. Natomiast to,że innych
                kobiet to nie krępuje zupełnie mi nie przeszadza i szczerze mówiąc nie zwracam
                na to uwagi. Jeśli kogoś zawstydza widok matki karmiącej w miejscu publicznym
                to niech po prostu odwróci wzrok.
    • kasica_k A teraz nas posądzają 22.06.07, 17:28
      ze mamy w tym pisaniu o stanikach "jakis interes", jesli dobrze zrozumialam. Ja
      sie juz na pewno nie odezwe, bo u mnie na blogu jest tyle linkow do sklepow, ze
      dla kazdego bedzie oczywiste, na czyich interesach mi zależy ;))
      • panistrusia Re: A teraz nas posądzają 22.06.07, 17:45
        "Siłą możesz mi zabrać wiele, ale siłą nie możesz mi niczego dać"

        Trzeba po prostu(jeśli komuś się jeszcze chce) zamknąć oczy na komentarze
        "redakcji" i jak mantrę wpisywać komentarze o dobrym dobieraniu rozmiaru i o
        tym, że zabrakło historii dziewczyny, która nosiła niedopasowany rozmiar - o
        walce z wędrującym biustem, sklepami, rozstępami...
        • panistrusia Re: A teraz nas posądzają 22.06.07, 17:51
          Dokończę myśl: bo nie chodzi o spalanie się w sporach z ludźmi, w których
          interesie jest ośmieszenie tych, którzy ich krytykują.

          Raczej pisać łzawe historie o tym, jak po latach odkryłyśmy właściwy rozmiar.
          To ma szansę trafić do postronnego czytelnika komentarzy.

          I chyba naprawdę za dużo nas tutaj doznało bezinteresownego dobra i życzliwości :)

          Co pisałam ja, samozwańczy piarowiec Lobby;)
          • butters77 Re: A teraz nas posądzają 22.06.07, 18:49
            panistrusia napisała:

            > Co pisałam ja, samozwańczy piarowiec Lobby;)

            I oby tak dalej, Panistrusia!:)

            Wiecie co, dziewczyny, to naprawdę przykre, że ktoś od razu doszukuje się w
            takich poradach "jakiegoś interesu"... I nie wiem, skąd to zniecierpliwienie
            zwolenniczek artykułu - jakby fakt zwrócenia uwagi na źle dobrane staniki
            obrażał czytelniczki Claudii. Ale co tam - najważniejsze, że ostatnie komentarze
            "Lobbystek";) są rzeczowe i spokojne - za co bardzo Wam dziewczyny dziękuję.
            • panistrusia Re: A teraz nas posądzają 22.06.07, 23:24
              Dzięki za pozwolenie :)

              Ja doprawdy nie rozumiem redakcji. Zamiast zgłosić się tu po gotowy materiał na
              pewnie cykl artykułów, wolą brnąć w beznadziejną podjazdówkę...

              A powiedz mi, Matko Założycielko, czy były kiedyś w historii tego forum próby
              zainteresowania jakiejś redakcji "problemem" forum? Może warto napisać jakiś
              taki konspekt i rozsyłać, a nuż ktoś się zainteresuje?
              Wiem, że do portalu biolife można przysyłać swoje artykuły. Może do wizaz.pl
              uderzyć?
              Jakby co, to zgłaszam się na redaktorkę.
              • maith Jeszcze nie, ale to nie miejsce 23.06.07, 00:18
                Jeszcze nie, ale obawiam się, że to złe miejsce na dyskusję na temat docierania
                do mediów. Można ją przenieść do galerii.
                • panistrusia Re: Jeszcze nie, ale to nie miejsce 23.06.07, 00:24
                  Ok. Racja.
                  Właśnie ją zwiedzam:)
                • turzyca Re: Jeszcze nie, ale to nie miejsce 23.06.07, 00:33
                  a propos galerii - dostane dostep? Bo maila ze zgoda juz dostalam, a wejsc wciaz
                  nie moge... :( sprawdzilam ze ani w hasle ani w loginie sie nie rabnelam...
                  • kasica_k Re: Jeszcze nie, ale to nie miejsce 23.06.07, 00:36
                    Odezwij sie do Ansil. Ona jest Wpuszczaczem (zadna z nas nie ma wladz
                    wpuszczajacych).
                • kasica_k Zapraszam do Galerii n/t 23.06.07, 00:50

        • swierszczowa1 Re: A teraz nas posądzają 22.06.07, 17:52
          Masz racje. Tamte komentarze trzeba ignorować. Stare znikaja a były bardzo
          mądre. Gdyby jednak ktoś przypadkiem to przeczytał móglby sie wiele dowiedzieć
          z pierwszych komentarzy. Teraz prowokują nas do zmiany tematu, do przepychanki
          słownej. Trzeba to ignorować i spowrotem wpisać te posty które znikły a były
          bardzo madre.
          • limonka_01 Re: A teraz nas posądzają 22.06.07, 18:04
            To raczej nie "one" a "ona" pisze komenarze broniące gazetę. Wysyłane są
            wszystkie z kont na onecie, tylko aliasy sie zmieniają.
            Niezbyt dobrze świadzczy o profesjonaliźmie czasopisma, które wdaje sie w
            polemikę ze swoimi czytelniczkami na swoim forum, przy okzji próbując je
            zdyskredytować.
            Zastanawia mnie dlczego przedstawicielka redakcji jest taka "nieperzmakalna"
            Zastanawia mnie jakie ma wymiary i jaki rozmiar stanika nosi, o ile nosi stanik.
            Nie mylić wymiarów pod i w biuście z rozmiarem stanika, bo wiemy, że te moga być
            rózne dla tych samych wymiarów.
          • origami_21 Re: A teraz nas posądzają 22.06.07, 19:22
            Byłam przed chwilą na stronie i są wszystkie komentarze, nawet te nasze
            pierwsze, tylko jakoś tak dziwnie się przewijają. Na dole jest
            przewijarka "poprzednie" i "następne" ale trzeba dobrze poklikać kilka razy:)
      • maith Re: A teraz nas posądzają 22.06.07, 17:48
        No, wyjdzie, że reprezentujesz interesy jakichś kilkudziesięciu, konkurujących
        ze sobą firm ;)
        • kasica_k Re: A teraz nas posądzają 22.06.07, 18:34
          A tam konkurujacych. Przeciez wiadomo, Kto Za Tym Stoi. Lobby Wielkich Misek! ;)
    • panistrusia Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 22.06.07, 18:02
      A tak w ogóle na marginesie: ta Jolka 95E występuje w programie "czułe dranie"
      jako parodia "dziewczyn w bikini".
      W "dziewczynach w bikini" chodzi o to, żeby skąpo odziane zgrabne dziewczyny
      zachęcały do wysyłania smsów i dzwonienia.
      W "czułych draniach" niby miała być parodia, ale w sumie wyszła wersja dla
      "zboczeńców, którzy preferują duże panie" - ani to śmieszne, ani błyskotliwe, a
      Jolka daje się tam upokarzać na własne życzenie:(
    • popea1 Re: Claudia-polska rzeczywistość!!! 23.06.07, 07:06
      Poza jednym artykułem w Wysokich Obcasach (w roli gwiazdy Pani Hania,któżby
      inny) nigdy nie czytałam w polskiej prasie żadnego poprawnie napisanego artykułu
      o stanikach, rozmiarach itp.
      To co się niezmiennie pojawia to sztywny podział na małe - AB (tu zdjecie Kate
      Moss)i duze - CD (obowiązkowo Monica Belluci). Redaktorki są nierzetelne i piszą
      co wiedzą, a wiedzą pewnie tyle, co im asystentki sprzedaży (zwane onegadaj po
      prostu sklepowymi)powiedzą, czyli, że biustonosze to tylko do D.Jestem w stanie
      to zrozumieć, wykorzytsują wiedzę jaką mają, jestem w stanie zrozumieć, że nie
      chce im się sprawdzić, że może jest inaczej (może ktoś ma minusA ?), ale nie
      jestem w stanie zrozumieć, że autor artykulu nie umie się przyznać, że napisał
      głupoty.
      Zastanawiam się - kto czyta zagranicza prasę kobiecą? Jak tam pisze się o
      biustach i biustonoszach?
      • maith Reszta dyskusji jest w galerii 23.06.07, 11:43

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka