Dodaj do ulubionych

Kobiety-jojo

18.06.07, 20:33
Dziewczyny, nie wytrzymuję. Jest lato i widać jak na dłoni, że polskie ulice
wypełniają kobiety-jojo. Noszą za szerokie obwody, a biusty dyndają im na
wrzynających się w ciało ramiączkach. Dyndają, jak... jojo.
Ja się od tego widoku nabawię jakiejś letniej depresji...
Obserwuj wątek
    • swierszczowa1 Re: Kobiety-jojo 18.06.07, 20:44
      Sama jesze(!) nie swiece przykladem ale ja nic innego na ulicy nie widze tylko
      te dyndajace piersi:P. A nie, czasem widze zapiecia na karku jeszcze.
      • maith Re: Kobiety-jojo 18.06.07, 20:56
        Zgadza się. Te tyły staników wyjeżdżające z bluzeczek do góry. Koszmarnie to
        wygląda.
        • kasiamat00 Re: Kobiety-jojo 18.06.07, 21:06
          Ja w tym roku widziałam tylko jeden taki koszmarny przypadek, pani miała
          bluzeczkę na ramiączkach i całe zapięcie nad górną linią dekoltu z tyłu, który
          nawet nie był bardzo głęboki (ot, taki top na ramiączkach typu spagetti, z tyłu
          linia prosta, normalnie kilka cm nad zapięciem).

          Większość przypadków to raptem miseczka za mała o 1-2 numery i obwód za szeroki
          o 5-10 cm (tyle, żeby podjeżdżać i się wrzynać, ale nie na łopatkach). A dobrze
          dobranych staników też trochę widziałam.
          • kasiamat00 Zmieniam zdanie :( 25.06.07, 18:16
            Dzisiaj widziałam dwa koszmarne przypadki:

            1. (w drodze do pracy) szczupła dwudziestolatka w białej bluzeczce z dekoltem na
            plecach standardowej głębokości (czyli tuż nad zapięcie) z wyłażącym tyłem
            kolorowego biustonosza w kwiaty czy co to było; wrażenie powalające,
            szczególnie, że ona sobie chyba zdawała sprawę z tego jak wygląda i stanik był
            dobrany w celu "dobrego wyglądania"

            2. (godzinę temu na mieście) kobieta lat ok. 50, biust spory, stanik
            fullcupowaty zasłaniający tylko sutki; super widoczne, bo na to biała bawełniana
            bluzeczka; lekko mnie zatkało :(
            • kasica_k Re: Zmieniam zdanie :( 25.06.07, 18:32
              kasiamat00 napisała:

              > 1. (w drodze do pracy) szczupła dwudziestolatka w białej bluzeczce z dekoltem
              > na plecach standardowej głębokości (czyli tuż nad zapięcie) z wyłażącym tyłem
              > kolorowego biustonosza w kwiaty czy co to było; wrażenie powalające,
              > szczególnie, że ona sobie chyba zdawała sprawę z tego jak wygląda i stanik był
              > dobrany w celu "dobrego wyglądania"

              Moze to byl stanik od kostiumu?

              Niedawno obserwowalam osobe najprawdopodobniej w gorze od bikini, bo miala
              wiązanie na szyi (w kolorze kontrastowym do reszty). Nie widzialabym w tym nic
              zlego, gdyby nie fakt, ze okazja byla raczej uroczysta, a to wygladalo tak,
              jakby przed chwila zeszła z plaży.

              No ale może ja staroświecka jestem.
    • filoruska Re: Kobiety-jojo 18.06.07, 20:57
      A ja wczoraj zobaczyłam biuściastą w dobrze dobranym staniku. I pierwsze moje
      skojarzenie było - która to z Was? Tak bardzo się to wyróżniało, że było prawie
      nierealne w tym tłumie koszmaru stanikowego.
      • chocochoco Re: Kobiety-jojo 18.06.07, 21:23
        A ja dzisiaj widziałam biuściastą dziewczynę w dobrze dobranym staiku i
        pomyślałam sobie to samo. Szczególnie, że przez bluzeczkę widac było, że to
        Tango II:-). A największy koszmar widzę u mojej przyjaciólki, która ma zapięcie
        stanika nad linią bluzeczki na ramiączkach z tyłu, co wygląda beznadziejnie,
        ale za cholerę nie mogę przemówic jej do rozsądku(chociaz nie raz próbowałam),
        że nie powinna nosi 80C, tylko 70E:-(. Dałam jej do przymierzenia moje stare
        70E to mówi, że ją to strasznie uciska i że nie będzie się torturowała.
    • anias0401 Re: Kobiety-jojo 18.06.07, 21:26
      Ja dzisiaj uświadomiłam sobie, ze od kiedy zaglądam na to forum, czyli od ok.
      miesiąca- zaczęłam namiętnie wpatrywać się w biusty na ulicy, co gorsz- warunki
      pogodowe sprzyjają więc paranoja sie nasila :). Uspokajacie mnie jednak, ze to
      dość powszechne wtym towarzystwie. No i jako już ciut więcej uświadomiona- z
      przerażeniem partrzę na skrzeczącą rzeczywistość ulicy.
    • salsa.loca Re: Kobiety-jojo 18.06.07, 21:38
      odkad jestem na forum, nienawidze moich staników
      teraz kazdy ejst zły
      poza tym po naciagnieciu okazuje sie ze lepeij jest je na plecach wiazac niz
      zapinac na haftki
      tragedia
      niestety , kompletnie nie mam teraz czasu na zakupy-zapieprzam z pracą jak mały
      motorek, nawet teraz sedze w domu i walcze

      wchodze czasem na foruma, cztam , cos tam wklepie i marze o waszych stanikach.
      MOze w lipcu sie uda pojsc na porzadne poszukiwania
      • kasiamat00 Re: Kobiety-jojo 18.06.07, 21:42
        A nie da się pójść na poszukiwania internetowe w ramach piętnastominutowego
        odpoczynku od pracy? :)
        • swierszczowa1 Re: Kobiety-jojo 18.06.07, 21:47
          Ja sobie robie taki 15 minutowe odpoczynki. Tylko ze nigdy na 15 minutach się
          nie kończy. Obecnie to przybiera forme 15 minut pracy w ramach przerwy w
          oglądaniu staników:) Ale nie zniechecam. Rano przy kawie mozna chwile poszukać.
        • salsa.loca Re: Kobiety-jojo 18.06.07, 21:47
          kasiamat00 napisała:

          > A nie da się pójść na poszukiwania internetowe w ramach piętnastominutowego
          > odpoczynku od pracy? :)
          >



          raz tak zrobiłam i sie skonczyło dwugodzinną przerwą:))))
          niestety, musze miec właczony komputer, bo mam duzo rzeczy w pdf, inaczej bym to
          wyłaczyła w pierony, bo mnie odciaga od pracy i te przerwy sa zbyt czeste


          a no i zamowiłam Melisse
          zeby rozmiar przetestowac
          ale cigle czekam i juz sama nie wiem czy dobrze zrobiłam zamawiajac stanik ze
          zdjecia, na foto wszystko wyglada lepiej:P
          • molowiak Re: Kobiety-jojo 18.06.07, 21:54
            akurat staniki melissy mają tę właściwość, że w realu wyglądają lepiej niż na
            zdjęciu :) a jak się nie spodoba - odeślij i już
            • salsa.loca Re: Kobiety-jojo 18.06.07, 22:00
              molowiak napisała:

              > akurat staniki melissy mają tę właściwość, że w realu wyglądają lepiej niż na
              > zdjęciu :) a jak się nie spodoba - odeślij i już

              to jest pocieszajace:))Melissa 0263, taki zielono biały, wałscieiw to biało
              zielony;P
              nie chodzi mi oto zeby odsyłac, tylko zeby mieć w czym chodzic:)
              nie chce juz nalezec do tlumu zle obstanikowanych dziewczyn.
          • kasica_k Re: Kobiety-jojo 18.06.07, 21:56
            salsa.loca napisała:
            > a no i zamowiłam Melisse
            > zeby rozmiar przetestowac
            > ale cigle czekam i juz sama nie wiem czy dobrze zrobiłam zamawiajac stanik ze
            > zdjecia, na foto wszystko wyglada lepiej:P

            Akurat w przypadku Melissy jest dokladnie odwrotnie - rzeczywistosc najczesciej
            ma przewage esttyczną nad fotkami ze sklepu (sa straszneee...)
            • salsa.loca Re: Kobiety-jojo 18.06.07, 22:03
              kasica_k napisała:


              > Akurat w przypadku Melissy jest dokladnie odwrotnie - rzeczywistosc najczesciej
              > ma przewage esttyczną nad fotkami ze sklepu (sa straszneee...)
              >



              chyba cos w tym jest-przegladajac strone melissy tylko ten biało zielony mi sie
              podobał, reszta wygladała jak koszmar senny, jak staniki mojej babci
              staruszeczki. Zastanawiałam sie nawet jak to jest ,ze tyle tego zamawiacie od nich.

              długo sie czeka?
              • anna-pia Re: Kobiety-jojo 18.06.07, 22:43
                salsa.loca napisała:

                > kasica_k napisała:
                >
                >
                > > Akurat w przypadku Melissy jest dokladnie odwrotnie - rzeczywistosc najcz
                > esciej
                > > ma przewage esttyczną nad fotkami ze sklepu (sa straszneee...)
                > >
                >
                >
                >
                > chyba cos w tym jest-przegladajac strone melissy tylko ten biało zielony mi sie
                > podobał, reszta wygladała jak koszmar senny, jak staniki mojej babci
                > staruszeczki. Zastanawiałam sie nawet jak to jest ,ze tyle tego zamawiacie od n
                > ich.
                >
                > długo sie czeka?

                kilka dni

                a zdjęcia Melissy są faktycznie koszmarne, staniki w realu są dużo ładniejsze
    • kasica_k Re: Kobiety-jojo 18.06.07, 21:58
      Też mam ten problem.
      Jest MNÓSTWO kobiet i dziewcząt z dużymi biustami, aż się nadziwić nie mogę, i
      przeważająca większość tych biustów robi "boing-boing" przy każdym kroku!
    • mary_lu Re: Kobiety-jojo 18.06.07, 22:16
      Mam to samo! Normalnie jakieś natręctwo... Kazdej kobiecie gapię się na biust,
      a jak mnie minie, to odwracam się i robię szybki rzut oka na zapięcie na
      plecach! Staram się powstrzymywać (bo obawiam się, że nie robię tego
      dyskretnie), ale to silniejsze ode mnie.

      Dzisiaj chodziłam po Gdańsku ponad godzinę i widziałam może z 10 dobrych
      staników. W tym tylko jeden na dość duży biust (jakieś 75H).

      To jest jakiś koszmar... Nie tylko dużobiuściaste mają dziwne konstrukcje
      zamiast staników. Małobiuściaste zawzięcie wciskają się w maleńkie sztywne
      miseczki, które mocują sobie na środku klatki piersiowej... Fiszbinom brakuje
      czasem z 10 cm w poziomie aby celować w środek pachy.

      Wiecie o czym dzisiaj cały czas myslałam? Niech mnie na ulicach wytykają
      palcami i niech niektóre kobiety się obrażają... Ale gdybym miała ulotkę -
      kartkę A4 zadrukowaną dwustronnie - mix wstępniaka Maith i poradnika Besame, to
      rozdawałabym wybranym kobietom na ulicach.

      Może któraś z Was by umiała coś takiego przygotować? Każda z nas by drukowała
      to sobie w domu i rozdawała według uznania. Gdybym potrafiła stworzyć taką
      czarno-białą ulotkę, to już bym miała wydrukowany stosik... Niestety, Bozia mi
      talentów komputerowych poskąpiła... Ale piszę się na aktywistkę uliczną...
      • zazulla ulotka 19.06.07, 09:36
        mary_lu napisała:

        > Ale gdybym miała ulotkę -
        > kartkę A4 zadrukowaną dwustronnie - mix wstępniaka Maith i poradnika Besame, to
        >
        > rozdawałabym wybranym kobietom na ulicach.
        >
        > Może któraś z Was by umiała coś takiego przygotować? Każda z nas by drukowała
        > to sobie w domu i rozdawała według uznania. Gdybym potrafiła stworzyć taką
        > czarno-białą ulotkę, to już bym miała wydrukowany stosik... Niestety, Bozia mi
        > talentów komputerowych poskąpiła... Ale piszę się na aktywistkę uliczną...


        Ja juz kiedys zdeklarowalam sie butters zrobic taka ulotke, ale mam te brzydka
        wade, ze odkladam mnostwo rzeczy na pozniej, a ktore moglabym zrobic szybko. Mam
        nadzieje, ze zmobilizuje sie przez ten tydzien.
    • nunia01 Re: Kobiety-jojo 18.06.07, 22:31
      Ja patrzę na cudze walory od początku wiosny - dobrze, że jest opcja patrzenia z
      tyłu (na zapięcie) bo nie wiem czy mnie o odmienną orientację nie posądzą. Mąż
      miał dosyć słuchania o cudzych bułkach i obwodach i mówił, że interesuje go
      tylko mój biust:)(najlepiej bez stanika).
      Najgorzej, że ja nie mogę tego znieść i zaraz bym chciała uświadamiać w pracy
      już o mnie plotkują, że mam dziwne hobby:) Zaczęłam akcję uświadamiającą od
      starszych pań, a teraz wyjechałam, więc akcja na razie zawieszona - szkoda, bo
      na jesieni będzie trudniej. A jedna pani, której się wydaje, że seksownie się
      ubiera ma już z 6 piersi od ściskania - wszystko jej się wbija wszędzie, górą
      wyłażą buły i na to wszystko obcisła bluzeczka - o matko!
      Tutaj (w Wiedniu) to samo - buły, dyndanie, podjeżdżanie:( Ale widziałam kilka
      ładnie prezentujących się biustów - odziane były właściwie.
      Chociaż widziałam też jeden chyba tragiczny przypadek - pani pod 50 słusznej
      postury z dużym biustem w męskiej koszulce bez biustonosza - aż mi się jej
      szkoda w taki upał zrobiło - bo na bank poci się tam niemożliwie. Ale może
      faktycznie lepiej bez biustonosza niż z gryzącymi fiszbinami i ramiączkami przy
      takich upałach.
      Niestety otaczające mnie kobiety też mają źle podobierane staniki. Np dziewczyna
      wysportowana, wysoka, młoda z biustem raczej niewielkim i en biust ma tak z 5 cm
      niżej niż ja. Widać (cienkie ubrania), że biust lepiej prezentował by się bez
      stanika, który go jakoś tak do dołu ugniata. I co mam podejść i powiedzieć -
      koleżanko biust Ci wisi, a nie powinien, potrzebujesz innego rozmiaru stanika -
      i może jeszcze mam to zrobić po angielsku:(
      Moja współlokatorka to też tragedia - przyznam, że podejrzałam jak się jej
      stanik suszył, co to za rozmiar - i oczywiście 85 B - bo przecież ona gruba
      jest. Jeszcze nie mam wprawy w ocenianiu, ale drogą porównania do swojego
      podejrzewam, że 75 DD czy E było by właściwsze.
      I co robić?
      Szczególnie jak się słownictwem właściwym po angielsku i niemiecku nie dysponuje:(
      Może w ramach otwartych dyskusji, w ramach programu populacje i negocjacje
      zorganizować seminarium pt. 'młody naukowiec i biust':)
    • rudapaskuda Re: Kobiety-jojo 18.06.07, 22:34
      Ja też tak mam ;) Patrzę się na kobiece biusty i w większości przypadków mam
      ochotę podejść do właścicielki i powiedzieć, że ma źle dobrany biustonosz.

      A dzisiaj była u mojej siostry sąsiadka i wspomniała, że kupiła sobie bluzkę na
      jakaś okazję. To pytam jej czy ma dobrze dobrany stanik i robię jej mini wykład
      o doborze staników. Przez bluzkę było widać, że ma jakiś stanik doreenopodobny,
      nie zapytałam jej o to jaki ma rozmiar, ale na mój gust weszłaby spokojnie w 75F
      lub coś koło tego. Powiedziała mi, że musi chodzić w takich stanikach, bo biust
      jej się zbiera pod pachami. Starałam się jej wytłumaczyć, że gdyby nosiła
      dobrany stanik to wszystko byłoby ok. Ale jak grochem o ścianę...

      Doszłam do wniosku, że to taka walka z wiatrakami :P Nie przemówi się niektórym
      kobietom do rozsądku. Ale w sumie to ona nosi źle dobrany stanik, a nie ja :P
    • veev Re: Kobiety-jojo 18.06.07, 23:24
      ja tez tak mam, tzn. ciagle gapie sie innym babom na biusty. i moj maz tez tak
      juz ma, i nawet mi pokazuje rozne interesujace przypadki.

      ale sukces w uswiadamianiu odnioslam jak na razie niestety tylko jeden (z 75B na
      70C-D); wiekszosc moich kolezanek uwaza, ze z ich stanikami wszystko jest ok, a
      ja po prostu mam takiego nieszkodliwego swira ;)

      v.
    • besame.mucho Re: Kobiety-jojo 19.06.07, 00:39
      I ja się gapię, i ja!
      Bardziej biuściastą z dobrym stanikiem widziałam jedną - kilka dni temu w autobusie. Przyznać się - któraś z Was jechała w zeszłą środę 186 ;) ?
      • milva_2 Re: Kobiety-jojo 19.06.07, 00:43
        Możliwe, że ja, bo to moje okolice:)
        Jak biust był bardzo biuściasty (85H), i odziany w Arabelkę, to ja na pewno:)
        • besame.mucho Re: Kobiety-jojo 19.06.07, 00:48
          Biust był naprawdę biuściasty, ale nie wiem jaki stanik. Zapamiętałam, że biust (odziany w nie-wiem-jaki-stanik i sukienkę) był tam, gdzie powinien i kształt miał ładny :). Aa, i że właścicielka miała czerwone paznokcie :).
          • milva_2 Re: Kobiety-jojo 19.06.07, 01:04
            ech, to nie ja..
            Paznokci nie maluję, sukienek nie noszę, wolę spódnice..
            Ale fajnie, że takowe niewiasty można zobaczyć:)
            Ja również się za biustami oglądam, ale niestety głównie bułki i zapięcia na
            karku widzę:(
            • kasica_k A ja widziałam 19.06.07, 01:21
              w zeszlym tygodniu w warszawskim Wola Parku dziewczyne w żółtym tiszercie z
              jakims lekko prowokującym napisem (nie moge sobie przypomniec, jakim), szczupla
              i baaardzo biusciasta. Bylam za daleko, wiec nie zaobserwowalam, gdzie ma
              zapiecie, ale gdyby byla naprawde zle ostanikowana, to ten biust raczej nie
              znajdowalby sie tam, gdzie sie znajdowal, a niżej :) I pomyslalam sobie od razu:
              Lobby albo naturalny talent stanikologiczny :) (or both)
    • suziliu Re: Kobiety-jojo 19.06.07, 08:42
      Dziewczyny, ja ma dokładnie tak samo :)
      Jak widzę kobietę z zapięciem pod szyją i bułkami aż korci mnie aby podejść do
      niej i wygłosić małe nauki.
      Za to jak widzę dziewczynę z dobrze dobranym stanikiem prawie się wyrywam
      zapytać, jaki ma nick na Lobby :) Szczerze mówiąc widziałam w warszawie juz
      parę dziewczyn z idealnie dobranymi stanikami. Zasattanawiam się czy może
      którąś z was widziałam ...
      • turzyca Re: Kobiety-jojo 19.06.07, 10:06
        ja doszlam do wniosku, ze nie samo lobby, bo nas tu nie az tak duzo i znalazlam
        dwa zrodla dobrze ostanikowanych kobiet:
        -pani Hania i jej podobne. Bo kilka sklepow w Warszawie, gdzie umieja dobrac
        bielizne, jest.
        -reemigrantki zarobkowe, ktore w WB zostaly nauczone, jak dobierac staniki,
        kupiy sobie zgola zapas i teraz ladnie wygladaja. W ciagu trzech miesiecy pracy
        wakacyjnej mozna sie zlamac i pojsc raz do bieliznianego...
    • bianna Re: Kobiety-jojo 19.06.07, 11:48
      A ja myślałam, że to tylko mi tak odbiło :) Stawiam sobie za cel ujrzeć w moim
      mieście kobietkę w dobrze dobranym biustonoszu, bez względu na rozmiar biustu.
      Bo z obserwacji wynika, że i małobiuściaste źle dobierają staniki.
      Jestem na etapie uświadamiania mojej siostry, ale ciężko to idzie... Ma 70/90 i
      wciska się w 80C. Ale już w weekend pokażę się jej w moim nowym Gossardzie 65F.
      Myślę, że ją to przekona :) A tak poza tym to jeszcze niedawno sama nosiłam 75E.
      To wasza zasługa!
      Mój facet już zaczyna podejrzewać, że jestem stuknięta - z butów przerzuciłam
      się na staniki - sam już nie wie co lepsze :))
    • origami_21 Re: Kobiety-jojo 19.06.07, 12:38
      Jak się cieszę, że nie tylko ja zaglądam obcym kobietom w biusty, bardzo mi
      ulżyło. Ostatnio samochód mi zastrajkował i miałam "przyjemność" poruszania
      komunikacją miejską. Co by sobie ten czas umilić, szacowałam w myślach rozmiary
      napotkanych pań.Niestety muszę potwierdzić Wasze opinie, ale większość to buły,
      dyndające buły i zapięia na karku. Jedna pani to nawet miała chyba jeszcze
      wyżej niż na karku, brrrr:/Jak zauważylam jedną kobietę w dobrze dobranym
      staniku, a rozmiar miała koło 70H to tak namolnie się gapiłam, że kobieta
      odeszła na koniec tramwaju.I pomyślałam że to może jedna z nas...
    • inkaka Re: Kobiety-jojo 19.06.07, 14:13
      Ja też tak sobie oglądam te biusty na ulicy. Tylko - jako początkująca- na
      razie oglądam je pod kątem wielkości i porównywania z moim. Efekt jest taki, że
      po raz pierwszy w życiu stwierdziłam, że wcale nie mam dużego biustu. Pomijajac
      nastolatki, które jeszcze rosną, przynajmniej co czwarta kobieta ma biust
      większy ode mnie. I tak sobie myślę, że skoro ja potrzebuję 70 E (średnio)i
      kupić nie mogę, to gdzie one wszystkie kupują biustonosze????
      Aha..ostatnio się zdenerwowałam, jak pani w sklepie poprosiła o 80 A. Szczupła
      była i biust miała:-(
      • a_gneskka Re: Kobiety-jojo 19.06.07, 20:51
        Melduje się kolejna z biustomanią prześladowczą ;) Obecnie jestem we Francji,
        ale tu wcale nie jest lepiej: rozmiarówka oczywiście do D, a obwodu 70 ze świecą
        szukać (no, chyba, że 70A).

        Biusty obserwuję głównie w szatni na siłowni. Pouczające zajęcie.
        Tylko dzisiejsze "zdobycze":
        1. szczupła dziewczyna z niewielkim biustem, węższa ode mnie, więc wg mojej
        niewprawnej jeszcze oceny jakieś 65D, a może i 60 jaka. Póki była ubrana to na
        pierwszy rzut oka OK: obwód trzyma poziom, buł nie ma... no bo jak miały być,
        skoro gdy zdjęła bluzkę i się wyprostowała to ten obwód zaczął powiewać radośnie
        i procę średniego zasięgu można by jej na plecach zrobić? :(

        Przypadek drugi: pani ok. 30, średnio biuściasta (mniej więcej jak pierwszy z "
        biustów tygodnia", może troszkę tęższa). I też: w ubraniu niby w porządku, luźna
        bluzeczka z dekoltem, dekolt bez buł etc. Początek striptizu plecami do mnie:
        obwód gdzie trzeba; lekki obrót: buł pod pachami nie ma... oho, dobrze ubrany
        większy biust zobaczę... pozycja "en face"... i mnie ręce opadli, a w język się
        ugryźć musiałam by nie skomentować, bo 1/3 biustu zerkała na mnie wisząc
        żałośnie pod fiszbinami.
        I to nie są wyjątki, niestety. Widocznie "85B będzie dobre" to ogólnoeuropejski
        "trynd":(
        • maith Re: Kobiety-jojo 20.06.07, 00:17
          A Francuzki słyną z tego, że są niebywale drobne. To oznacza, że 60-tek i 65-tek
          jest u nich jeszcze więcej niż u nas.
    • milva_2 Re: Kobiety-jojo 19.06.07, 22:54
      Ja dzisiaj wracając z pracy widziałam smutny widok.
      Niewiasta w ciąży, biust tak na oko 65-70F, wisiał smętnie na obwodzie co
      najmniej 80, uciekając z każdej strony z przymałej miski.
      Ewidentnie, na rosnący w ciąży biust ktoś znalazł jej genialną metodę:"to jest
      prawie to samo, tylko troche większe".
      I właśnie z tąd biorą się stereotypy, że w czasie ciąży biust MUSI się zdeformować!!
      • turzyca Re: Kobiety-jojo 19.06.07, 23:25
        ja cichcem podsunelam kolezance - swiezej matce namiar na forum. Bo tez mi sie
        przykro zrobilo, jak ja zobaczylam, a nie chcialam prosto z mostu rabac, ze ma
        zle dobrany stanik. Jak sobie czegos porzadnego nie sprawi to bedzie wygladala
        jak stereotypowa matka-Polka. Ona jest mlodsza ode mnie...
    • olusimama Re: Kobiety-jojo 20.06.07, 10:03
      trochę mi ulzyło po lekturze tego wątku, bo widzę, ze nie ja jedna gapię się na
      biusty na ulicy. I jeszcze się potem za nimi oglądam, celem skontrolowania
      obwodu ;-)
      W weekend byłam na sporym babskim spotkaniu, temat dominujący - jak dobierac
      staniki. Te z małymi biustami były znudzone, jedna z dużym i stanikiem dobranym
      połowicznie dobrze (miski ok ale obwód o jeden rozmiar za szeroki, do dołu jej
      szło z przodu) nieprzemakalna, dobrze ma dobrany, wygodnie jej i kropka, nie mam
      racji. A szczuplejsza jest ode mnie, w swoją Melissę 70G zapięłam ją od razu na
      środkową haftkę. A ona nie, 75 będzie nosić i już. trudno.
      Pozostałe dziewczyny, posiadaczki biustów od DD w górę i obwodów (mierzyłam
      wszystkie, a jak) między 70-80) słuchału uważnie, przyjmowały do wiadomości i od
      wczoraj lataja po sklepach i sieci i szukają. Misja wykonana ;-)

      A która z Was wczoraj około 17:30 przechodziła obok dworca ŁÓdź Fabryczna?
      Śliczna dziewczyna, z lekka nadwagą i sporym, sporym biustem, odzianym według
      wszelkich zasad i na to czarna bluzka. Az się obejrzałam ;-)
      • swierszczowa1 Re: Kobiety-jojo 20.06.07, 10:31
        Ja myślę że powinnyśmy. Ja sama zawsze wiedziałam ze obwód mam za szeroki i to
        podnoszenie na plecach strasznie mi się nie podobało, ale święcie wierzyłam ze
        węższych niż 70 nie produkują. w końcu w każdym sklepie mi tka mówili. W
        dodatku jakotakie na mnie 70E które jeszcze można było gdzieś dostać zawsze
        było potwornie brzydkie. A jak pozwężałam, co musiałam robić z każdym stanikiem
        to te szwy mnie obcierały i gniotły. Dopiero dzięki forum dowiedziałam się ze
        istnieją 60-ątki i że mogą być ładne nawet:). Dzięki Bogu że jakoś tu trafiłam.
        Strasznie się z tego cieszę. Inne kobiety też powinny mieć szansę.
        • swierszczowa1 Re: Kobiety-jojo 20.06.07, 10:33
          Chm.... Znowu coś mi sie pomyliło. Do watku o pojawieniu się na innych forach
          chialam to dopisać. Wpadam tu na minutke w przerwach w pisaniu pracy inż, o
          zawsze cos mi się miesza i pisze bez sensu:/ . Nie tam gdzie trzeba.
      • maith Re: Kobiety-jojo 24.06.07, 00:14
        Tym z małym biustem to też bardzo pomaga.
        Ale z innego powodu. One wprawdzie nie zamieniają się w kobiety-jojo, ale
        rozpłaszczają sobie biust na klatce, przez co wydaje się mniejszy.
        Bo jak obwód za luźny, to biust wychodzi poza obręb miseczek i to mu się utrwala.
        Ja ostatnio przestawiłam koleżankę z małym biustem.
        Najpierw ją zapytałam, która z nas powinna nosić szerszy obwód (a ona jest ode
        mnie mniejsza). Potem wytłumaczyłam, że zmieniając obwód na mniejszy przelicza
        się także miseczkę, wtedy nie będzie ciasno. Potem poprosiłam, żeby prawidłowo
        włożyła biust do miseczek - zagarniając go spod pach. Zdziwiła się widząc
        bułkowanie. Teraz jak jej biust wrócił na swoje miejsce, to dumnie go nosi, bo
        okazało się, że ma o rozmiar więcej :) Wszystkie wcześniejsze staniki już są za
        małe :) Gdybyś to powiedziała dziewczynom z małym biustem, to nie byłyby
        znudzone. Szczególnie, że wiele z nich to 60-tkowe szczuplaczki, które ktoś na
        siłę wpycha w obwód 70 proponując miseczkę AA (bo mniejszych nie szyją). Jak to
        jest 65B, albo 60D. One też padają ofiarą głupich sprzedawczyń. Nam zamiast
        powiększać miseczki powiększa się obwody, a im zamiast dać mniejszy obwód, dają
        mniejsze miseczki. To ta sama paranoja, tylko w innej formie.
        • maith To było do Olusimamy, że małe biusty też n/t 24.06.07, 00:16

        • kasica_k Re: Kobiety-jojo 24.06.07, 00:44
          maith napisała:
          > Potem wytłumaczyłam, że zmieniając obwód na mniejszy przelicza
          > się także miseczkę, wtedy nie będzie ciasno.

          To jest chyba ten trudny krok w rozumowaniu :) Okazuje sie, ze chyba nie
          wszystkie kobiety wiedza, ze zmniejszajac obwod trzeba zwiekszyc miske. Taka
          osoba ma utrwalone, ze "ma B" (bo to przeciez taki nieduzy biust) i jesli nawet
          z ciekawosci siegnie po mniejszy obwod, to miski nie zmieni. I eksperyment sila
          rzeczy bedzie nieudany...

          Poza tym: mam wrazenie, ze 60-tki maja w gruncie rzeczy gorzej od duzych misek.
          Bo o ile w przyrodzie wystepuja "nawet" miski F czy G (jakies Samanty szyja F),
          to obwodu 65 ani 60 nie widzialam jeszcze w zadnym sklepie. Wiec przecietna
          polska 60-tka ma przyzerową szanse wpadniecia na to, ze mozna nosic mniejszy obwod.
          • swierszczowa1 Re: Kobiety-jojo 24.06.07, 01:29
            oj tak, tak. Ja jakąśtam wiedze stanikową zawsze mialam (moze dlatego ze
            przeczytałam w odpowiedznim wieku artykół w "obcasach" o pani Hani?). Wiedzialm
            jak ma leżeć stanik. Ale wierzyłam ze węższych niż 70 nie da się kupić bo
            takich SIĘ NIE PRODUKUJE.
        • olusimama Re: Kobiety-jojo 24.06.07, 01:28
          masz 100% racji, widuję niewielkie biusty niepotrzebnie spłaszczane itd.
          One były znudzone, bo temat z niewielkimi przerwami wracał całą noc ;-) Ja
          jestem neofitka w tej kwestii, sama na etapie poszukiwań, wiec siłą rzeczy nie
          umiałam dobrać rozmiarów tak ot, po wymierzeniu. Skupiłam się na obwodach,
          powiedziałam o zasadzie "mniejszy obwód-większa miska"
          Te dziewczyny z małymi biustami są przy okazji szczupluteńkie, to fakt. Obwody
          pewnie maksymalnie 65, no może 70 w przypadku tej wyzszej, mocniej zbudowanej,
          ale bez grama tłuszczu. Noszą puszapy, zapięcia mają w połowie pleców, nie na
          karku ;-) skupiłam się więc na tych, które powinny nosić np 75G. Albo 70F, albo
          80h. A noszą 95D :-/
          no ale jak mówię - już szukają, już przymierzają, maja świadomosć - a to
          najwazniejszy krok.
          • bajgla Re: Kobiety-jojo 24.06.07, 15:40
            wiesz, ja mam 68 pod biustem i siedemdziesiątki raczej nie podchodzą mi na łopatki, za wyjątkiem ekstremów typu Gaja czy Samanta. Za to biust ma tendencje do wyłażenia dołem i bokiem, auu...
            Dlatego bardzo sobie chwalę przejście na 65E :) i myślę, że niektórym Twoim koleżankom tego typu zmiana by się przysłuża :)
            • swierszczowa1 Re: Kobiety-jojo 24.06.07, 16:03
              Może przy mniejszych, bardzo jędrnych piersiach, pieri trzymaja sie same
              wysoko i nie ma co ściagac przodu w dól i przekrzywiać tego stanika? Mi się 70
              podnosiło. Może nie zaraz po zakupie ale po kilku założeniach już tak. Ale
              nosilam Samante i Triumph. Jak prosiłam o 70E to tylko takie mi proponowano.
              Więc chyba rozciąglistwa wstrętne.
              • bajgla Re: Kobiety-jojo 24.06.07, 23:44
                Że Samanta rozciągliwa paskudnie to się zgadzam, mi śmigała na łopatki po przymierzeniu w sklepie, więc zrezygnowałam :)
    • ekler.ka Re: Kobiety-jojo 20.06.07, 10:49
      w italii to samo-bardzo powszechnym zjawiskiem jest wystajacy tyl stanika spod
      bluzki...tego to ja jeszcze wczesniej nie widzialam w polsce. ostatnio
      przebierala sie u mnie w pokoju kolezanka mojej wspollokatorki przed pojsciem na
      impreze.odstrzelila sie i w ogole,sukienka na ramiaczkach.no i pyta mnie,jak
      wyglada.no to ja mowie,ze pieknie,ale ze stanik caly jej wystaje z tylu.a ona,ze
      to przeciez nic,bo jeszcze zaklada bolerko...no i tak to sie skonczylo..
      • turzyca Re: Kobiety-jojo 24.06.07, 00:07
        Jak oni maja taka rozmiarowke jak w intimissimi to nic dziwnego ze im staniki
        wylaza na karki - to 1, 2, 3, 4 czyli obwod na sztywno polaczony z miska, albo
        sie jest we wlasciwym rozmiarze, albo ma sie zle dobrany stanik... brrrr
    • kingapaulina Re: Kobiety-jojo 23.06.07, 23:56
      Cieszę się, że nie tylko ja oglądam sie za biustami innych kobiet:)z
      przykrościa stwierdzam, że nawet dziewczyny o małych i średnich biustach mają
      fatalnie dobrane staniki:dwie wymęczone, ugniecione bułki na srodku klaty,
      mniejsze bułeczki po bokach, i obowiązkowo zapięcie między łopatkami, te z
      dużym biustem wyglądaja tak samo, tyle tylko, że ich piersi dodatkowo
      wykonuja "ping pong song".
      Ja ze swojej strony póki co uświadamiam siostrę i mamę:siostra już wie, że nosi
      zły rozmiar(dużo za duży obwód i persi wyłażące dołem), natomiast mama jeszcze
      nie przyjeła tego do wiadomości (obwód dobry, ale za mała miseczka), ale
      pracują nad nią:)Dobrej nocy wszystkim
    • nunia01 Re: Kobiety-jojo 24.06.07, 08:21
      Jest w końcu i dobra wiadomość:)
      Wczoraj na festiwalu na 'Dunajskiej Wyspie' (Wiedeń) oczywiście gapiłam się na
      biusty, a było tych biustów niemało. Oczywiście tradycyjne jo-jo, zapięcia na
      karku i buły były, ale... widziałam naprawdę dużo dziewczyn w świetnie dobranych
      biustonoszach typu plunge. I to dziewczyn w różnych rozmiarach, rożnej tuszy i
      różnym rozstawie piersi. Prezentowały piękne dekolty. Czasami takie, że prawie
      było widać fiszbiny na mostku. Wszystkie miały też biustonosz gustownie dobrany
      do bluzki - albo bluzkę do biustonosza - bo najwięcej widziałam białych,
      czarnych i kremowych. Biustonosze przeważnie miały ze sztywną miską (ale zero
      bułek)i bardzo nisko umiejscowionym połączeniem na mostku (czy jak to tam nazwać).
      Acha dekolty były super niezależnie czy piersi robiły rowek, czy raczej
      kierowały się na boki. Po prostu taki głęboki dekolt między pięknie uformowanymi
      piersiami wygląda rewelacyjne!!
      Zachorowałam na takie plunge (i na nowe ciuchy z dekoltami) - jaki wybirać, żeby
      uzyskać efekt tak głębokiego dekoltu - Panache Inferno będzie ok?
      • kasiamat00 Re: Kobiety-jojo 24.06.07, 12:29
        Albo Freya Retro plunge. Uwaga: oba nadają się tylko do bardzo wąskich dekoltów
        (np. zakładanych), bo mają bardzo zabudowane miseczki. O ile wyłażenie złączenia
        na mostku jest mało prawdopodobne, o tyle wyłażenie brzegów miseczek się zdarza :(
    • grazyna510 Re: Kobiety-jojo 25.06.07, 23:44
      A ja odkad sama zmadrzalam dzieki forum...to uswiadamiam ..i
      mam ..policzylam ..juz 5 sztuk "uswiadomionych".
      I zacytuje jedna z nich : " odkad mam ten stanik ( co mi pani poradziła)
      to ..nawet w bardzo intymnych sytuacjach ..nie chcialabym go zdejmowac--bo tak
      ladnie piersi w nim wygladaja ".
      :)
      A swoja drogą nie wiem jak mozna "subtelnie" powiedziec obcej dziewczynie , ze
      ma zle dobrany stanik.Ja zwykle zaczynam od slow " nie ma pani kłopotu z
      kupieniem stanika ?".
      Probowala ktoraś z was to zrobic?
      Ja probuje , bo tez widze te kobiety-jojo.
      :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka