kasica_k
29.06.07, 01:34
Często dziewczyny boją się wybierać węższe obwody pod biustem z obawy, że na
plecach czy bokach pokażą się nieestetyczne wałeczki tłuszczu.
Oto, co na ten temat piszą w herroom.com:
"Back Fat
A term giving to the look of flesh bulging out around the band and under
arms when wearing a bra. This symptom is usually caused by your bra's band
size being too large and thus pushing your back tissue up. This lumpiness can
be eliminated with the right size and style of bra."
Czyli:
"Tłuszcz na plecach"
Oznacza wybrzuszenia powstające na ciele okół obwodu stanika i pod pachami.
Przyczyną tego objawu jest zazwyczaj zbyt szeroki obwód pod biustem, który
wypycha tkankę tłuszczową pleców do góry. Nierówność tę można zniwelować
noszeniem odpowiedniego rozmiaru i kroju biustonosza."
To proste: ciągnięty przez ramiączka do góry pas stanika pcha przed sobą
wałeczek tłuszczu. Tak więc, kto się boi wąskich obwodów - może się okazać, że
to właśnie węższy obwód rozwiąże problem wałeczków.
Od siebie dodam, że warto wybierać modele o stosunkowo szerokich boczkach,
uszyte z odpowiednich materiałów, które po naciągnięciu nie zamieniają się w
sznurek. Z reguły biuściaste firmy typu Freya czy Panache są pod tym względem
bez zarzutu. Fajnym patentem są też boczne pionowe usztywnienia wszywane w obwód.