Dodaj do ulubionych

Nieoczekiwane minusy kupowania w brytyjskim sklepi

12.07.07, 00:59

Mam za sobą pierwsze zakupy stanikowe i chciałabym się skupić na aspekcie
techniczno - organizacyjnym, który nie był tak bezproblemowy, jak oczekiwałam
na podstawie entuzjastycznych relacji forumek.

Wybrałam sklep LAWTON'S LINGERIE i zdecydowałam się zamówić maksymalnie dużo
staników w limicie 50 Ł. Było ich 5 sztuk za £14,50, £3,75, £9,50, £11,50 i
£10,00. Za dostawę płaciłam £5,95 - RAZEM £55,20, co po przeliczeniu wyszło
321,21 zł. Płaciłam Visą Classic mBanku, który jak policzyłam zastosował kurs
5,82 zł za funta. Zamówienie złożyłam w poniedziałek 18 czerwca, a już 19
dostałam maila, że przesyłka wysłana. Jak się później dowiedziałam, trafiła na
moją pocztę już w piątek 22 czerwca, ale do mojej skrzynki nie wrzucono awizo
i musiałam sama śledzić moje staniki. Ostatecznie dorwałam je 2 lipca 2007 r.
Cztery biustonosze były za małe, ale jeden dobry - ten za £14,50.
Resztę odesłałam nadając wartościowy list polecony we czwartek 5 lipca za
40,05 zł.
Już w poniedziałek 9 lipca dostałam maila, że staniki doszły, a we wtorek
przyszedł zwrot na kartę za 4 staniki - £34,75 - 193,25 zł (kurs wychodzi
5,56 zł)
Generalnie cały koszt operacji wyniósł 168,01 zł, a po stronie zysków mam
śliczną Fantasie Belle, co nie jest ceną zabójczą w porównaniu do np. Bellisimy.

A teraz minusy:
KOSZT ODESŁANIA - wyszedł mi koszmarnie wysoki, ponieważ staniki ważyły 0,53
kg (podejrzewam Panache Atlantis z wypełnieniem żelowym). List do pół kilo
kosztowałby jakieś 20 zł. Na mojej ulubionej poczcie usługa stanowiło
absolutną egzotykę, w wypełnianie druczków był zaangażowany cały personel i
był to list wartościowy nr 000001.

RÓŻNICE KURSOWE - 9 zł straciłam na samej wymianie £ 37,50 w tę i w tamtą stronę.

POCZTA - naprawdę nie wierzę, że przypadkiem był brak dwóch awizo przesyłki
wartościowej za £ 50 w mojej skrzynce pocztowej, podczas gdy drobne zakupy
dochodzą szybko i sprawnie.

Plusem niewątpliwie było zachowanie sklepu. Pani MAUREEN LAWTON przysyłała
bardzo miłe maile, podała mi numer przesyłki, zwróciła forsę szybko i bez
problemu.
No i plusem jest nowy śliczny stanik. Naprawdę wygląda i nosi się lepiej niż
typowa Gaia.
Obserwuj wątek
    • maith Re: Nieoczekiwane minusy kupowania w brytyjskim s 12.07.07, 02:49
      No nieźle - czyli przesyłka z Anglii doszła w 4 dni, a informacja z poczty do
      mieszkańca nie zdołała się pojawić przez... 10 dni i w końcu sama ją z nich
      wycisnęłaś?
      Ale i tak jeśli chodzi o pocztę, to najbardziej spodobał mi się ten fragment:
      "w wypełnianie druczków był zaangażowany cały personel i
      był to list wartościowy nr 000001." ;)

      Dobrze że piszesz o różnicach kursowych. Podobno są jakieś zauważalne różnice
      pomiędzy bankami, ale jakoś nigdy im się z bliska nie przyglądałyśmy. Może warto?
      I o koszcie odsyłki. Na szczęście rzadko się zdarza, żeby odsyłane staniki
      przekraczały ciężarem pół kilo ;)

      Koszt całości wyszedł faktycznie taniej niż w Bellissimie czy tym bardziej
      sklepie stacjonarnym (gdzie zresztą Fantasie Belle nie uświadczysz ;)
      No i po stronie zysków masz jeszcze wyrobione zdanie na temat 4 innych staników :)
      • kitler1 Re: Nieoczekiwane minusy kupowania w brytyjskim s 12.07.07, 08:54
        tez kiedys bolesnie odczulam roznice kursowe. zakup co prawda nie byl stanikowy
        (sukienka), ale z powodu problemow technicznych (to bylo jeszcze w
        prehistorycznych czasach nieunijnych :)) musialam nastepnego dnia odwolac
        zamowienie. okazalo sie, ze kasa zostala juz sciagnieta z konta (od tej pory
        staram sie wybierac sklepy, ktore sciagaja kase dopiero w chwili wysylki). sklep
        szybko przelal mi pieniadze, ale na operacji stracilam 120 zlotych (kursy walut
        na kartach pekao czesto diametralnie roznia sie od tych w NBP/kantorach)! 120
        zlotych, i to nawet bez mierzenia...
    • magdalaena1977 Re: Nieoczekiwane minusy kupowania w brytyjskim s 12.07.07, 03:47
      Dodam jeszcze, że gdyby żaden z zamówionych staników nie był dobry i gdybym
      odesłała wszystkie 5, operacja kosztowałaby mnie 87,37 zł.
      O ile cena stanika jest do przełknięcia, to 90 zł za samo mierzenie to IMHO dużo.
      • martka2111 Re: Nieoczekiwane minusy kupowania w brytyjskim s 12.07.07, 09:58
        Proszę napisz dlaczego staniki okazały się za małe, czy to obwody czy miski? I
        na jakiej podstawie dobierałaś miskę, czy wg. tabelki jaka jest podana na
        bellissima?
        Zastanawiam się nad zakupem shock absorber i tez nie wiem jaka miskę
        wybrać.......
        Jesli napiszesz dlaczego staniczki były za małe, to byc może pomoże to w
        wyborze innym czytającym forum którzy chca dokonac zakupu przez
        internet.........

        Pozdrawiam
        • magdalaena1977 Re: Nieoczekiwane minusy kupowania w brytyjskim s 12.07.07, 22:32
          martka2111 napisała:
          > Proszę napisz dlaczego staniki okazały się za małe, czy to obwody czy miski? I
          Obwody były za duże a miski za małe.
          Zgodnie z radami z forum wzięłam szerszy obwód w Panache i od niego liczyłam
          miseczkę.
          • maith Szerszy obwód w Panache? Jakimi radami? 13.07.07, 00:54
            magdalaena1977 napisała:

            > Obwody były za duże a miski za małe.
            > Zgodnie z radami z forum wzięłam szerszy obwód w Panache i od niego liczyłam
            > miseczkę.

            Szerszy obwód w Panache?
            Znam tylko jedno Panache wymagające szerszego obwodu - Salsę.
            Pozostałe mi znane są normalne.
            Nie bardzo to rozumiem - wzięłaś 4 Panache o szerszym niżby normalnie Ci
            wynikało obwodzie?

            I jakim cudem miseczki wyszły Ci za małe, skoro wyliczyłaś je od nowego obwodu?
            Panache nie słynie wcale z płytkich misek. Przeliczając powinno wyjść to samo...

            Może rozłóżmy to na czynniki pierwsze i ustalmy, jak do tego doszło.

            Napisz dokładnie, jakie staniki zamówiłaś i w jakich rozmiarach, jaki masz
            normalny rozmiar i skąd Ci wyszło, że masz wszystkie Panache przeliczać.
            I jeszcze - jaki rozmiar wzięłaś w Fantasie - dla porównania.
            • magdalaena1977 Re: Szerszy obwód w Panache? Jakimi radami? 13.07.07, 11:22
              maith napisała:
              > Szerszy obwód w Panache?
              > Napisz dokładnie, jakie staniki zamówiłaś i w jakich rozmiarach, jaki masz
              > normalny rozmiar i skąd Ci wyszło, że masz wszystkie Panache przeliczać.
              > I jeszcze - jaki rozmiar wzięłaś w Fantasie - dla porównania.

              Mój wymiar pod biustem waha się w okolicach 87 - 90 cm, w biuście jakieś 103 -
              105 cm. Noszę z Triumpha, Gai itp 75F.

              5 czerwca wpisałam się w wątku "JAKI POWINNAM NOSIĆ ROZMIAR - 3". Z odpowiedzi
              wyszło mi, że powinnam wziąć o jedną literkę mniejszą miskę, bo w brytyjskiej
              rozmiarówce jest rozmiar DD między D i E. I taki rozmiar (34E) wzięłam z
              Fantasie i jest dobry.

              Skoro z Panache miałam wziąć szerszy obwód, to zmniejszyłam miskę na DD czy D.
              Zamówiłam:
              Panache Atlantis Diablo 36DD,
              Panache Heaven Sparkle 36DD
              Panache Venus 36D
              i taniutkiego Gossarda 34DD
              Wszystkie były troszkę za luźne w obwodzie i jednocześnie trochę za małe w misce.
              Czy gdybym teraz zamawiała Panache, to brać moje zwykłe 34F ? (obwód o oczko w
              dół na 34 a więc miska o oczko w górę z DD na E, z powodu za małej miski jeszcze
              jedno oczko w górę do F) ewentualnie 75E ?
              • maith Re: Szerszy obwód w Panache? Jakimi radami? 13.07.07, 12:04
                Hmm, tabeli wynika, że identyczną miseczkę, jak w 36DD miałabyś w 36F.
                Identyczną, czyli jak rozumiem za małą.
                A z tego by wynikało, że te, które brałaś 36DD, powinnaś wziąć 34FF.
                Ale jakim cudem?
                Skoro z drugiej strony w Fantasie wystarczyło Ci ledwie 34E?
                Fantasie nie ma przecież o 2 rozmiary głębszych misek od Panache...

                Nie mam też zielonego pojęcia, jak to możliwe, żeby obwód w Panache, o oczko
                większy niż brany w Gai, był odczuwany jako za szeroki.

                Sama mam Gaię i mogę ją sobie zapiąć na... biodrach. Inne osoby też narzekały,
                że ona mocno nie trzyma oficjalnego rozmiaru swojego obwodu...

                A jeszcze z 3 strony, na taki rozmiar, jaki podajesz w biuście - teraz 103-105,
                wcześniej 107 - nie powinna Ci żadną miarą pasować Gaia w rozmiarze 75F.

                Twoim rozmiarem w brytyjczykach już by było 75FF, jak nie G.
                Skąd w takim razie dobry 75E?

                Ktoś rozgryzie tę łamigłówkę?
                • magdalaena1977 Re: Szerszy obwód w Panache? Jakimi radami? 13.07.07, 12:49
                  W październiku wybieram się na Perfekcyjne Dopasowanie. Będę mierzyć do upadłego.
      • maith Jednak będę ich bronić :) 12.07.07, 11:44
        Normalnie wyszłoby koło 67 zł - bo rzadko zdarza się, żeby paczka ze stanikami
        przekraczała pół kilo, ten żelowy model był chyba dociążającym wyjątkiem ;)

        Ale faktycznie - w porównaniu z zakupami w polskim sklepie netowym (gdzie
        powinno wystarczyć do 20 zł za wysyłkę +ew. odsyłkę) jest gorzej.
        No tylko że właśnie - zamawiając parę staników zwykle przynajmniej 1 jest dobry,
        a wtedy całościowa cena, jak u Ciebie i tak wychodzi niższa niż przy zrobieniu
        identycznych zakupów w polskim sklepie. Nawet przyjmując, że byłoby to możliwe.

        Dlatego szczególnie jeżeli ktoś nie jest jeszcze do końca pewny swojego rozmiaru
        i dopiero przechodzi z jakiegoś 80D na 75F a może G, a może 70H, to ja mam
        zwyczaj odsyłania do Melissy - tam i same staniki są tanie i wysyłka polska. A w
        razie czego potem można te doświadczenia już na spokojnie przeliczać na brytyjczyki.

        Natomiast później, nawet przy uwzględnieniu konieczności odsyłki części
        zamówienia, można spokojnie na brytyjskich zakupach wyjść na plus.
      • kasica_k Re: Nieoczekiwane minusy kupowania w brytyjskim s 12.07.07, 13:32
        Zaraz, nie calkiem rozumiem. Odeslanie kosztowaloby 40 zl, roznice kursowe dajmy
        na to 10, to skad to 90 zl "za samo mierzenie"?

        I pytanie retoryczne: po co biusciastej stanik zelowy? ;)
        • maith Re: Nieoczekiwane minusy kupowania w brytyjskim s 12.07.07, 17:23
          Magdalaena1977 musiała jeszcze przecież doliczyć kwotę za wysyłkę z Lawtonsa.
          Gdzieindziej wychodzi taniej, ale niewiele. W Brastopie jest 4,95, ale w
          Bravissimo 5,50.
          No stanik żelowy, który podbił cenę odsyłki z 20 do 40 zł jest faktycznie wyjątkiem.
          Czyli jeśli ktoś będzie miał pecha i nic mu nie przypasuje, to faktycznie może
          stracić jakieś 65 zł. Ale jeśli dzięki temu zorientuje się w kilku modelach
          kilku firm i następnym razem dzięki temu trafi, to może i tak całościowo wyjść
          na zakupach lepiej, niż gdyby je robił w Polsce. Do czego dochodzi znacznie
          szerszy wybór.

          Ale to też jest istotne ostrzeżenie dla dziewczyn - jeżeli tylko możecie, to nie
          zamawiajcie pojedynczo - uwzględnijcie od razu kilka możliwości i wtedy coś Wam
          zostanie, a odsyłając resztę zawsze wyjdziecie na swoje.
          • kasica_k Re: Nieoczekiwane minusy kupowania w brytyjskim s 12.07.07, 21:51
            Aa, rozumiem. Ja zawsze koszt wysylki wliczam sobie w cene i nie traktuje jako
            "dodatkowy", zwlaszcza ze ew. wymiana potem jest juz za darmo. A za wysylke
            wymienianego czy zwracanego towaru nigdy nie zaplacilam wiecej niz 15 PLN :)
            Najfajniejszy jest pod tym wzgledem Brastop, ze swoja 10% znizka przy wymianie.
            • magdalaena1977 Re: Nieoczekiwane minusy kupowania w brytyjskim s 12.07.07, 22:40
              kasica_k napisała:
              > Aa, rozumiem. Ja zawsze koszt wysylki wliczam sobie w cene i nie traktuje jako
              > "dodatkowy", zwlaszcza ze ew. wymiana potem jest juz za darmo.
              W Lawtonie wymiana jest w tej samej cenie co nowe zakupy. Dlatego poprosiłam o
              zwrot całej kasy (chciałam się dowiedzieć, ile wyjdzie) i za jakiś czas znowu
              coś kupię.

              > Najfajniejszy jest pod tym wzgledem Brastop,
              > ze swoja 10% znizka przy wymianie.
              Nic fajnego w Brastopie dla mnie nie było :-(
        • magdalaena1977 Re: Nieoczekiwane minusy kupowania w brytyjskim s 12.07.07, 22:38
          kasica_k napisała:
          > Odesłanie kosztowałoby 40 zł, rożnice kursowe dajmy na to 10,
          > to skąd to 90 zl "za samo mierzenie"?

          wysyłka z LL do mnie - 34,62 zł
          odesłanie ode mnie do LL - 40,05 zł
          różnice kursowe na 5 stanikach 12,70 zł

          > I pytanie retoryczne: po co biusciastej stanik zelowy? ;)
          Teraz już wiem, że po nic, bo nie zależy mi na powiększeniu ;-)
          Ale na zdjęciu wyglądał dla mojego niedoświadczonego oka jak wspaniały plunge, w
          pięknym kolorze z ramiączkami multiway.
          • maith Re: Nieoczekiwane minusy kupowania w brytyjskim s 12.07.07, 23:53
            Jednak jak sama widzisz, sytuacja była nietypowa. LL ma najgorsze ze wszystkich
            brytyjskich sklepów warunki wysyłki i zwrotu (ale za to bardzo tanie staniki -
            czyli jest ryzyko, ale można sporo zyskać). Odesłanie normalnie kosztuje ok. 20
            zł, bo biuściaste nie kupują staników żelowych, a małobiuściaste staniki żelowe
            są mniejsze, więc lżejsze ;)

            Ale najważniejsze, że i Ty na tej operacji zyskałaś, bo masz pasujący stanik,
            który nawet po wliczeniu ceny odsyłki reszty i tak wyszedł Ci taniej niż gdybyś
            go zamówiła w polskim sklepie :)
    • ananke666 Re: Nieoczekiwane minusy kupowania w brytyjskim s 12.07.07, 10:49
      > i musiałam sama śledzić moje staniki....

      No właśnie. Mam ten sam problem. Czekam na paczkę z ebaya trzeci tydzień, ani widu, ani słychu. Jak wygląda to śledzenie? Potrzebuję numeru nadania w Anglii? (i jak to po angielsku... parcel number?)
      Trafia mnie coś powoli, nie chciałabym utopić głupio pieniędzy... na szybkości przesyłki już mi w ogóle nie zależy, byle w ogóle doszła. Na poczcie niestety kradną :/
      • magdasek76 Re: Nieoczekiwane minusy kupowania w brytyjskim s 12.07.07, 11:14
        Głowa do góry! To, że idzie tak długo nie oznacza, że nie dojdzie. Ostatnio
        przesyłka z Brastop szła do mnie 4 tygodnie a dzięki intensywnej wymianie maili
        z Customer Service dowiedziałam się, że ostatnio z brytyjską pocztą są straszne
        kłopoty. Z polską zresztą też... Plus Brastop w porównaniu z e-bay jest taki,
        że przekonana o zaginięciu paczki poprosiłam o powtórna wysyłkę i nie było z
        tym problemu. Oczywiście druga paczka całkowicie darmo.
        • ananke666 Re: Nieoczekiwane minusy kupowania w brytyjskim s 12.07.07, 11:53
          Trochę mnie pocieszyłaś... dzięki :) Siać panikę pewnie dalej będę, ale może ciut mniejszą :)
          • brytyjka Re: Nieoczekiwane minusy kupowania w brytyjskim s 06.08.07, 13:46
            ananke, w Polsce mało kto o tym wie, ale poczta brytyjska strajkuje. stąd
            pewnie te opóźnienia.
      • maith Przesyłka 12.07.07, 11:58
        ananke666 napisała:

        > No właśnie. Mam ten sam problem. Czekam na paczkę z ebaya trzeci tydzień, ani w
        > idu, ani słychu. Jak wygląda to śledzenie? Potrzebuję numeru nadania w Anglii?

        Idziesz na pocztę i mówisz, że już powinna do Ciebie dotrzeć paczka (te
        brytyjskie są klasyfikowane jako pakiety, zatem czekasz na pakiet) i prosisz,
        żeby sprawdzono, czy go na pewno nie ma, b.... np.... zdarzało się, że nie
        dostawałaś 1 avizo. Oni sprawdzają. Wersja optymistyczna - pakiet dla Ciebie
        leży i czeka na zmiłowanie (tak jest w połowie przypadków, kiedy idziesz i
        pytasz ;) Wersja pesymistyczna - pakietu niet. Jeśli go nie ma, to piszesz mail
        do Anglii i pytasz, co z przesyłką, bo już 3 tygodnie minęły od zamówienia a tu
        nic. Oni albo powiedzą, że dopiero co wysłali, bo cośtam i przeproszą (wersja
        optymistyczna, mi się np. ostatnio przytrafiła), albo stwierdzą, że wysłali od
        razu, czyli już powinna być (wersja pesymistyczna, zdarzyła mi się tylko raz w
        całym, już sporym, doświadczeniu z przesyłkami stanikowymi). W tym drugim
        przypadku poproszą Cię o kontakt, jakby nie doszła jeszcze przez tydzień-dwa. I
        wtedy wyślą Ci ją jeszcze raz. Najwyżej jakby czegoś już nie było, to za to coś
        oddadzą Ci pieniądze. U mnie tak właśnie było, że za część dostałam zwrot, a
        część dotarła.
        • maith Re: Przesyłka 12.07.07, 12:00
          A stop, jak jest z e-baya, a nie ze sklepu, to może być gorzej z 2 częścią. W
          sklepach to bardziej oczywiste, ale zacznij od poczty, a potem w razie czego
          zapytaj co z przesyłką. Mój mąż kiedyś kupował coś na e-bayu i sprzedający
          obiecał szybko wysłać, potem wyjechał na wakacje i w końcu ze sporym
          opóźnieniem, ale paczka jednak doszła.
          • ananke666 Re: Przesyłka 12.07.07, 17:33
            Dzięki. Obaczym, co z tego wyniknie :/
      • beakarp Re: Nieoczekiwane minusy kupowania w brytyjskim s 13.07.07, 10:48
        no właśnie, moje 3 staniki z e-baya rozpłynęły się, a raczej ktoś po drodze się
        nimi zainteresował...no i 200PLN mam w plecy, bo przesyłka nie była nadana jako
        "signed" a jako zwykła....
    • maith I jest jeszcze jedna opcja 12.07.07, 17:26
      Zamawiając tanio staniki, które nie pasują można je najpierw wystawić na Allegro
      na tydzień w pełnej cenie i dopiero, jeśli się nie sprzedadzą, to odesłać.
      • magdalaena1977 Re: I jest jeszcze jedna opcja 13.07.07, 11:01
        w LL jest tylko 7 dni na zwrot :-(
        • maith Re: I jest jeszcze jedna opcja 13.07.07, 13:27
          To tu też się wyróżniają. Normalnie brytyjskie sklepy dają 28 dni.
          No ale oni mają system - sprzedajemy naprawdę bardzo tanio, ale niech to już do
          nas nie wraca ;)
    • ananke666 ebay - jeśli nie ma paczki to co? 13.07.07, 14:55
      No właśnie, jak postąpić w stosunku do sprzedawcy, jeśli paczki z ebaya nie ma?
      • beakarp Re: ebay - jeśli nie ma paczki to co? 13.07.07, 20:37
        moja sprzedawczyni / bigger girls bra/ napisała, że może złożyc reklamację na
        poczcie po 28 dniach od nadania przesyłki. Następnie poczta brytyjska ma 3-4
        miesiace na przeprowadzenie dochodzenia, i ewentualne odszkodowanie, które to
        obiecała mi przekazac. Ja ze swej strony mogę jedynie wystawic negatywny
        komentarz....niestety...:/
      • maith Re: ebay - jeśli nie ma paczki to co? 13.07.07, 21:21
        Poprosić o wyjaśnienie. Napisać mu, że minęło już tyle i tyle czasu, a paczki
        nie ma. A w tym czasie docierały już do Ciebie inne paczki z Anglii, więc i
        tamta powinna już być. (Do mnie ostatnia dotarła w parę dni:)Zapytać, czy już na
        pewno wysłał, a jeśli tak, to kiedy.
      • beakarp Re: ebay - jeśli nie ma paczki to co? 06.08.07, 08:53
        ananke, dostałas w końcu swoją paczkę? Bo mi już druga zagineła, z 2 topami
        bravissimo:((( Chyba juz nic na e-bayu nie kupię, zwłaszcza że przesyłka
        rejestrowana kosztuje ok Ł7 :(
        • yaga7 Re: ebay - jeśli nie ma paczki to co? 06.08.07, 10:14
          Dlatego ja wolę kupić mniej rzeczy, a w przypadku droższych rzeczy wybieram
          przesyłkę rejestrowaną.
        • brytyjka Re: ebay - jeśli nie ma paczki to co? 06.08.07, 13:50
          powtórzę co pisałam już wcześniej,
          weźcie pod uwagę, że poczta brytyjska strajkuje i np uczelnie brytyjskie na
          swoich stronach internetowych proszą o cierpliwość jeśli chodzi o wysyłanie
          informacji czy się ktoś dostał czy nie :)
          więc może monitorujcie mailowo co się z paczką dzieje, uzbrajając się w
          cierpliwość.
          • kasiamat00 Re: ebay - jeśli nie ma paczki to co? 06.08.07, 17:26
            To jest jakieś dziwne, bo ja (odpukać) jakoś tego strajku nie zauważyłam.
            Dzisiaj dotarła do mnie kolejna przesyłka z ebay'a, czas standardowy, czyli
            poniżej tygodnia. Ja bym jednak obstawiała Pocztę Polską, niestety...
            • yaga7 Re: ebay - jeśli nie ma paczki to co? 06.08.07, 17:39
              Zgadzam się.
              Do mnie też paczki dochodzą w czasie ok tygodnia czy mniej i jak na razie żadna
              (odpukać) się nie zgubiła...
              • pitupitu10 priorytet ekspres? 06.08.07, 18:56
                Dziewczyny, jaka jest różnica między priorytetem a priorytetem + ekspres? Oprócz
                cenowej, bo tą znam (4zeta). Jak priorytet idzie do UK tydzień, to ile ekspres?
            • brytyjka Re: ebay - jeśli nie ma paczki to co? 06.08.07, 23:55
              do mnie z Uplifted Lingerie przesyłka szła błyskawicznie, zamówiłam
              w czwartek, wysłali w piątek i w poniedziałek już była u mnie [a
              chwilowo jestem w Polsce]. Ale z kolei moja koleżanka kupowała też
              coś na ebay'u i tam jej sprzedawczyni napisała, by się uzbroiła w
              cierpliwość, bo są spore opóźnienia.
              Nie wiem, może duże firmy się przerzuciły na inne firmy pocztowe,
              które dostarczają naszej poczcie polskiej, a drobni sprzedawcy z
              ebay'a nie mają takich możliwości? nie wiem.

              albo może to sezon urlopowy w poczcie polskiej?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka