olusimama
10.08.07, 18:09
Miałam dziś w ręku Poradnik Domowy i Świat Kobiety. W obu znalazłam te
beznadziejne stereotypy, z którym my się już śmiejemy, ale ilu dziewczynom
robią krzywdę?
W PD artykuł o dobieraniu fasonów i wzorów bluzek w zależności od wielkości
biustu. Podział obrazków na "rozmiar C" (to niby te duże) i "rozmiar A"
Fasony i wzory dobrane tak, aby w "rozmiarze C" "maskować i korygować
"rozbudowaną" górę oraz optycznie wyszczuplać. Czyli - rozmiar C to nie tylko
wielkość sama w sobie - to również wielkie cyce grubej baby.
no ludzie!!
W ŚK krótki artykuł o tym jak bdac o biust. Masaże, balsami , gimnastyka itd
oraz "Pamiętaj o dobrze dobranym staniku. Przy dużym biuście powinien miec
szerokie ramiączka" aha. A dalej - rozmiar staników składa się z liczby i
litery. Liczba to obwód pod biustem w cm -70, 75, 80, 85 itd (ani słowa o
istnieniu szczuplejszych kobiet) a litera oznacza głębokość miseczki, którą
wyznacza się odejmując obwód pod biustem od obwodu w biuście. Dla różnicy
12-13cm miseczka A 14-15 -B, 16-17 --C, 18--19 -D, 20--21 -E. Kropka. Koniec.
Niniejszym redakcja niknęła mnie i większość z Was ;-) A mam tej różnicy
raptem 25cm i wcale nie mam wielkiego biustu :-/
przykro sie to czyta, naprawdę.